W dniu 12.04.2017 o 20:00, AlexF pisze:
[...]
> To potężny konstrukcyjny błąd. I dać sobie wmówić złą technikę startu, to jakaś pomyłka.
Dość radykalny sąd głosisz :)
Nie nazwałbym tego "potężnym błędem konstrukcyjnym". Jeśli nawet błędem,
to raczej nie "potężnym". Skłaniałem się pierwotnie w stronę uznania, ze
jest to raczej pewna "decyzja projektowa", będąca, jak to często bywa,
wynikiem kompromisów. Można dyskutować, czy owe kompromisy są w tym
przypadku dobrze ustalone, czy nie, natomiast nie można na pewno
zarzucić Octagonowi, że jest napędem ciężkim. No ale fakt, że pokazane
na ostatnim filmie poosiowe luzy na poprzeczkach nie wyglądają najlepiej.
A więc "bug" czy feature"?
Opinie wyrażane w tym wątku są mocno podzielone. Ja kilka dni temu też
widziałem równie feralnie zakończony start Octagonem i z jednej strony -
sądzę, że miały tu miejsce pewne braki w technice startu i
przyzwyczajenia z latania swobodnego, na co zresztą kilka osób zwracało
startującemu uwagę (w dwóch poprzednich startach wyglądało to z grubsza
jak w
https://www.youtube.com/watch?v=SaXVluf5-14 w 1'45", w feralnym -
nieco lepiej), z drugiej - też mnie trochę zaskoczyło, że śmigło trafiło
na kosz, kiedy pilot "już witał się z gąską". Myślę, że dodanie gazu o 1
s później całkowicie rozwiązałoby sprawę.
Producent może zabezpieczać się, pisząc w instrukcji, żeby "nie suszyć
świnki morskiej w kuchence mikrofalowej", tylko mogłoby to prowadzić to
do powstania jakiejś karykatury, bo oprócz odniesień do świnki w
kuchence można by dodać sporo innych analogicznych zastrzeżeń. No ale
może to konkretne akurat rzeczywiście byłoby zasadne(?)
Wydaje mi się (nie widziałem), że Stribo też postąpił kompromisowo,
odginająć bolce - odsuwa wprawdzie kosz od śmigła, ale słabiej
zabezpiecza przed wkręceniam linek czy "żółwiem".
Powiększenie średnicy kosza - OK, ale stają się w pewnym momencie
potrzebne proporcje orangutana.
Dodanie drugiego pierścienia - też OK, ale znacznie zwiększa się masa.
Zmniejszenie śmigła - tracimy efektywność.
Sztywniejsze rurki, mniejsze luzy - najpewniej tu dałoby się
rzeczywiście uzyskać więcej sztywności, kosztem nieco większej wagi. Ile
sztywności i ile wagi?
No i jak pancerny musiałby być, ile ważyć i jaką mieć budowę i średnicę
kosz, żeby stawić czoła wszystkim dającym się wymyśleć przebiegom startu?
Moim zdaniem jest to jednak "feature", a nie "bug", ale z adnotacją, że
świnki w kuchence nie zamykamy.
ATSD - kiedyś zważyłem kosz "Blackbird" (dwupierścieniowy) mojego
Ventora. Wynik to 2650 g. Czy ktoś sprawdził/mógłby sprawdzić, ile
dokładnie waży kosz Octagona? "Blackbird" jest dość sztywny (co nie
znaczy, że nie można go tak dogiąć, żeby śmigło się z nim zetknęło ;->),
o ile więc zmniejszamy masę? O 1 kg? 1.5 kg? Pytanie, czy gra jest warta
świeczki...
--
PMR