W dniu wtorek, 18 sierpnia 2015 20:49:34 UTC+2 użytkownik Wojciech Sołtysik napisał:
> Braknie mi sezonu na wypróbowanie Waszych metod!
>
> Dzięki! :-)
Po tym jak wysmarowałem ostrzeżenie o aviomarinie zajrzałem z ciekawości w ulotki i wychodzi na to, że Lokomotiv to nic innego jak (cytat) "Wyciąg z kłącza imbiru" więc na jedno wychodzi z żarciem imbiru a przynajmniej wygodniejsze :)
Swoją drogą pogooglowałem trochę i wychodzi na to, że powinniśmy podczas latania unikać preparatów, które mają wykazane przeciwskazania do prowadzenia pojazdów mechanicznych (nawet jeśli są sprzedawane bez recepty!) a do tych zaliczają się (niektóre) leki antyalergiczne, antywymiotne, przeciwbólowe. Także krople do oczu, mogą powodować krótsze lub dłuższe zaburzenia widzenia, więc nie należy aplikować w trakcie lotu lub bezpośrednio przed startem.
Specyfiki, których ultoki jasno określają, że możliwe jest po ich zażyciu prowadzenie pojazdów mechanicznych są raczej bezpieczne.
Jest trochę artykułów nt. prochów vs. samochodów, więc dość łatwo wyrobić sobie świadomość co może być niebezpieczne także podczas latania.