Użytkownik
pil...@poczta.onet.pl napisał:
> Kiedyś bodajże firma revell robiła coś co nazywało się gloss
> cote służyło do lakierowania owiewek kabin w plastikowych modelach
> jeżeli to jedna rysa to może pomoże.
To jest po prostu lakier bezbarwny i na rysy nie pomaga. JB nie pisze o
rysach, tylko o zmatowieniu - czyli, jak sadzę, utracie
przezroczystości. Polakierowanie tego spowoduje, że powierzchnia będzie
się błyszczeć, ale nadal będzie "mleczna". Pomogłoby polerowanie -
najpierw bardzo drobnym papierem ściernym (1500 i więcej), a potem np.
filcem z użyciem pasty polerskiej (ja używam modelarskiej, firmy Tamiya,
ale od biedy może być też pasta do zębów, im gorsza, tym lepsza), aż do
idealnego połysku. Jeśli uszkodzenia są płytkie, można zrezygnować z
szorowania papierem.
Niestety, to działa przy kabinkach w modelach, ale niekoniecznie w
soczewkach - starcie nawet cienkiej warstwy może zmienić ogniskową i
wprowadzić astygmatyzm, czyli soczewka będzie śliczna, ale obraz z niej
nieostry. Moim zdaniem jedynym wyjściem jest wymiana soczewki.
--
Pozdrawiam
Rafal "RAV" Miszczak
r...@e-rav.pl www.e-rav.pl
Skype: rav_wroc_pl_2 GG: 9783 tel:
+48-606-198315