Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

wyciągarka co o tym myślicie?

1,476 views
Skip to first unread message

Birdy

unread,
May 15, 2013, 11:34:25 AM5/15/13
to
Cześć, jak w temacie.


http://allegro.pl/wyciagarka-paralotniowa-lotniowa-ze-skutera-250cm3-i3226493551.html

chcemy uruchomić hole przed nami jeszcze szkolenie (kilka osób już ma) ale zastanawiamy sie już pomału nad sprzętem.... Proszę o fachową opinię osób mających jakieś doświadczenie w holowaniu ;-)
pozdrowienia
Krzysiek

jarek.r...@gmail.com

unread,
May 16, 2013, 2:15:56 AM5/16/13
to
Fajne, ale ma dwie wady, według mnie i na pierwszy rzut oka, być może nie wszystko zauważyłem.
1. Dodawanie lub odejmowanie gazu powinno mieć wpływ na wartość siły, co ma miejsce, ale gdy pilot przelatuje przez komin wyciągarkowy musi odjąć gazu i dostosować siłę do rzeczywistych warunków. Skrajny przypadek, gdzie komin byłby tak silny, że lina na bębnie musiałaby się odwijać, nie jest możliwy do zrealizowania, według mnie. Idealnym rozwiązaniem dla wyciągarek jest jednak sprzęgło hydrokinetyczne, które powoduje, że wyciągarkowy nie musi regulować siły w trakcie holu - dzieje się to automatycznie i na dodatek lina może się w skrajnym wypadku rozwijać przy zachowaniu stałej siły na linie.
2. Brak chyba układania liny na bębnie.

Pozdrawiam
Jarek

grzeschicago

unread,
May 16, 2013, 5:28:55 AM5/16/13
to
zastanawiamy sie już pomału nad sprzętem.... Proszę o fachową opinię osób mających jakieś doświadczenie w holowaniu ;-)
>
> pozdrowienia
>
> Krzysiek

Jesli potrzebna wam stacjonarka to jest to dobra wyciagarka. Wada malo holi w godzine. Nieprawda jest ze w silnym kominie lina sie nie odwija operator tej wyciagarki bez problem daje kontrolowany luz na linie . Holowalem sie za-na podobnej konstrukcji I bylo OK . Sillnik o tej pojemnosci I szybkosci zwijania liny powinien spokojnie poradzic sobie z Holami w bezwietrzu.
Pozdrawiam

Michał T

unread,
May 16, 2013, 6:03:59 AM5/16/13
to
Cześć Krzysiek,
a gdzie miejscówka na holowanie będzie?
Michał

jarek.r...@gmail.com

unread,
May 16, 2013, 6:38:44 AM5/16/13
to
W pełni się z Tobą zgadzam grzeschicago, może dać luz, ale chyba nie o to chodzi, tylko o to żeby przy stałym ciągu powiedzmy ok.70kg bębęn mógł wydawać linę. Natomiast przy wciśnięciu sprzęgła na skuterze ciąg jest 0kg i na dodatek wymaga reakcji operatora, która jest jednak zawsze nieco spóźniona. Będę się upierał, że zautomatyzowanie tego procesu jest lepsze. Przy tej świadomości oczywiście można się na niej holować.

Pozdrawiam
Jarek

grzeschicago

unread,
May 16, 2013, 3:41:56 PM5/16/13
to
W dniu czwartek, 16 maja 2013 12:38:44 UTC+2 użytkownik jarek.r...@gmail.com napisał:
> W dniu czwartek, 16 maja 2013 11:28:55 UTC+2 użytkownik grzeschicago napisał:
>
> > zastanawiamy sie już pomału nad sprzętem.... Proszę o fachową opinię osób mających jakieś doświadczenie w holowaniu ;-)
>
> > A malinka ? w silnym noszeniu lub wietrze auto musi cofac. W skuterze niezaleznie czy line zwija silnik czy odwija sie z bebna chamowanego przez wyciagarkowego na manometrze mozna utrzymac +/- sile np 90kg .Holowalem sie w silnych wiatrach I skuter dawal rade ,w momencie kiedy lina sie odwija, wyciagarkowy utrzymuje ciag jak na abrorolce ,ma tak samo plena kontrole .Sytuacje z odwijaniem liny sa sporadyczne I wystepuja tylko przy mocnym warunie wiatr + terma . Na skuterze stosuje sie liny ktore sa elastyczne I wszelkie zwloki w dzialaniu dobrego wyciagarkowego sa nie odczowalne. Oczywiscie ze plena automatyka jest ok ale koszt takiej wyciagarki jest bardzo wysoki. Zapytajcie P.Bogdana z Konopek .
Pozdrawiam

PS. Konopki super miejscowka.

der

unread,
May 16, 2013, 3:59:58 PM5/16/13
to

Ten skuter ma zapewne przekładnię bezstopniową ze sprzęgłem odśrodkowym, więc tam się sprzęgła nie wciska a jedynie puszcza gaz.

piot...@gmail.com

unread,
May 16, 2013, 5:18:31 PM5/16/13
to
Na tej wyciągarce holujemy się lotniami i paralotniami
Bęben jest na tyle wąski, że układak do liny jest zbyteczny. Lina idealnie sama się układa.
Moc silnika pozwala na start lotnią w warunkach bez wiatru więc dla paralotni mocy jest ze sporym zapasem.
Siłę holu utrzymuje się patrząc na manometr dodając gazu lub go odejmując. Gdy prędkość wiatru w trakcie holu wzrośnie na tyle, że lina musiałaby się odwijać-zacznie się samoczynnie odwijać. Skuter ma sprzęgło odśrodkowe więc nie ma mowy o jakimś ręcznym wysprzęglaniu.
Co do ilości holi na godzinę wszystko zależy od terenu i pomysłowości.

pozdrawiam



bfur...@wp.pl

unread,
May 16, 2013, 8:03:10 PM5/16/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 17:34:25 UTC+2 użytkownik Birdy napisał:
> Cześć, jak w temacie.
>
>
>
> mamy bardzo podobny sprzęt.Podstawowa wada przy silnym wietrze mocno sprzęgło się grzeje .Bardzo przyjemne miękkie hole ,bardzo bezpieczne i praktycznie każdy może to obsługiwać. Przy silnym wietrze dwa hole i sprzęgło spalone .Idealna wyciągarka jak ktoś zaczyna zabawę w hole lub do szkolenia. Na hole komercyjne bym odpuścił

Birdy

unread,
May 17, 2013, 12:26:19 PM5/17/13
to
Dzięki za info.
Interesują nas wysokie bezpieczne hole do termicznego latania dla niewielkiej początkowo ilości osób z okolic Częstochowy . Czy grzejące się sprzęgło to bolączka wszystkich stacjonarnych wyciągarek i jaką siłę max powinna mieć wyciągarka do holi około 600 metrów? (bo lina musi mieć wtedy chyba ok 1,5km ;-)
pozdrowienia
Krzysiek

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
May 17, 2013, 4:00:57 PM5/17/13
to
Siła ciągu nie powinna przekraczać ciężaru gołego pilota. Prędkość wznoszenia wystarczy maks 4 m/s. Większe wznoszenie nie daje wyższych holi. Wysokość holu na stacjonarce zależy głównie od siły wiatru. Jeśli potrzebujesz 600 metrów, to lina około 1200 metrów i jakieś 6 m/s wmordewind. Oczywiście mogę się mylić, bo nie mam kwitu z przeszkolenia na stacjonarce.

Zbyszek Gotkiewicz

furtak

unread,
May 17, 2013, 5:29:59 PM5/17/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 17:34:25 UTC+2 użytkownik Birdy napisał:
> Cześć, jak w temacie.
>
>
z 1200 metrów liny 400m bez wiatru z ściągarką jak wieje około 500 m

piot...@gmail.com

unread,
May 17, 2013, 5:32:28 PM5/17/13
to
Wysokość holu lotni na tej wyciągarce przy sile holu 110 kg, wietrze 5-6 m/s i odległości 800 metrów wyniósł dokładnie 400 metrów.
Jeśli ma ktoś więcej miejsca na hole wtedy spokojnie można wyholować się wyżej.



mar...@gmail.com

unread,
May 20, 2013, 2:03:44 AM5/20/13
to
Gdzie będziecie się holować ? lotnisko, łąka, polna droga ?

Bogdan

unread,
May 20, 2013, 5:34:24 PM5/20/13
to

Witam
Panowie piloci z ostatnich startów za nowoczesną wyciągarką K-6S wysokości uzyskane to 700metrów-{Solo}
570-600 Tandem -bez żadnego problemu.
Lina-Dynema 3mm.
Długość 1200m
Moim zdaniem:
Można się holować za różnymi "wynalazkami",ale musicie pamiętać ,że wszystko jest dobrze jak nic
się nie dzieje złego z pilotem holowanym na takich patentach.Jak się już coś rypnie nie ma zmiłuj-Pytanie pierwsze
jakie pada-CERTYFICAT danej wyciągarki,Atesty,przeglądy itd....
Dlatego patrząc z mojego doświadczenia:
1-Bezpieczeństwo pilota holowanego jest celem nadrzędnym.
2-Tylko profesjonalna wyciągarka takie bezpieczeństwo gwarantuje.
3-Oczywiście ,że to wszystko ma swoją cenę.
4-Wasze życie i zdrowie jest jednak bezcenne!!!

Możecie mi wierzyć jakieś doświadczenie lotnicze posiadam:{ dlatego pozwoliłem sobie na zabranie głosu}
Pilot-szybowcowy,motoszybowcowy,samoloty:-nalot około-2000h
Operator wyciągarek:szybowcowej,paralotniowej:-ilość ciągów ładne kilka tysięcy.

Pozdrawiam Serdecznie

Bogdan Nosarzewski

PS: Zapraszam Pilotów mających trochę czasu do osobistego przekonania się - Jaki Kosmos Dzieli
Nowoczesną Windę od różnej maści samoróbek.

Tel-inf.518-45-30-46























Zbigniew Gotkiewicz

unread,
May 20, 2013, 6:23:17 PM5/20/13
to
Bogdan, a co miałeś na myśli pisząc o certyfikacie na wyciągarkę? Pytam, bo nie wiem kto to robi i kto tego wymaga. I co zapewnia taki certyfikat. Bo z tego co piszesz to ma zapewniać bezpieczeństwo, a to według mojej skromnej wiedzy (bo nie mam certyfikatu H) największy wpływ na bezpieczeństwo holu mają umiejętności obsługi oraz pilota. Wysokość holu zaś zależy w największym stopniu od warunków, a nie od wyciągarki. Lina dyneema to duży plus.

Zbigniew Gotkiewicz

Egzi

unread,
May 21, 2013, 2:00:16 AM5/21/13
to
W dniu poniedziałek, 20 maja 2013 23:34:24 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> Można się holować za różnymi "wynalazkami",ale musicie pamiętać ,że wszystko jest dobrze jak nic
>
> się nie dzieje złego z pilotem holowanym na takich patentach.Jak się już coś rypnie nie ma zmiłuj-Pytanie pierwsze
>
> jakie pada-CERTYFICAT danej wyciągarki,Atesty,przeglądy itd....

Na kazdej wyciagarce da sie ubic pilota, ale nie kazda ma atesty/certyfikaty. Roznica jest taka, ze jak kogos ubijesz na certyfikowanej to masz czym leczyc poczucie winy, nic wiecej. Znaczaca ilosc tych niecertyfikowanych "wynalazkow" jest bezpieczniejsza i o wiele, wiele prostrza w obsludze od nie malej czesci tych certyfikowanych.

> Dlatego patrząc z mojego doświadczenia:
> 1-Bezpieczeństwo pilota holowanego jest celem nadrzędnym.
> 4-Wasze życie i zdrowie jest jednak bezcenne!!!

Nie ma jak uderzyc w wysokie tony. Skoro zycie jest takie bezcenne to najlepiej siedziec w domu i nie wychodzic.

> PS: Zapraszam Pilotów mających trochę czasu do osobistego przekonania się - Jaki Kosmos Dzieli
>
> Nowoczesną Windę od różnej maści samoróbek.

Musieliscie za nia dac naprawde kupe kasy :)

Krasy

unread,
May 21, 2013, 3:36:43 AM5/21/13
to
cze,
holowałem się na tym wynalazku w Gliwiach,
chciałem odnieść się do przedmówców:

1.) wg polskiego parawa wyciągarki paralotniowe/lotniowe w odróżnieniu od szybowcowych NIE potrzebują certyfikatów. Aby holować się na legalu trzeba papiery: pilot + kierownik startu + wyciągarkowy + zgoda właściciela terenu.

2.) Ta wyciągara nie ma automatycznej regulacji siły tylko ręczną (jest pomiar widać jak na dłoni siłę na linie) ale jakość regulacji jest conajmniej dobra, jako punkt odniesienia można przyjąć holowanie za malinką i bezwładność samochodu.

3.) wszytko trzeba umieć używać i w rekach kogoś nieogorniętego nawet na automacie da się wprowadzic pilota w lockout. Automat nie zapewni bezpieczeństwa powiem więcej może uśpić czujność a czas reakcji gra tu kluczową rolę + wyczucie wyciągarki żeby płynie przechodzić między stanami rozwijania na sprzęgle i na hamulcu.

4.) Do zwiększenia bezpieczeństwa polecamy stosowanie bloczka (uwaga na temperaturę - może przepalić linę) - pilot jest blisko wyciągarkowego i wszystko widać jak na dłoni + bezpieczniki (z tym jest sprawa dyskusyjna) i przede wszystkim NISKIE SIŁY holu na początku - małe kąty natarcia, a wysoko to już w palnik.







Przemek Kamon

unread,
May 21, 2013, 5:13:04 AM5/21/13
to
On 21 Maj, 09:36, Krasy <krasyp...@gmail.com> wrote:
> cze,
> holowałem się na tym wynalazku w Gliwiach,
> chciałem odnieść się do przedmówców:
>
> 1.) wg polskiego parawa wyciągarki paralotniowe/lotniowe w odróżnieniu od szybowcowych NIE potrzebują certyfikatów. Aby holować się na legalu trzeba papiery: pilot + kierownik startu + wyciągarkowy + zgoda właściciela terenu.

Papier wyciągarkowego nie jest wymagany- zmieniły się przepisy i nie
ma tego wymogu

>
> 3.) wszytko trzeba umieć używać i w rekach kogoś nieogorniętego nawet na automacie  da się wprowadzic pilota w lockout. Automat nie zapewni bezpieczeństwa powiem więcej może uśpić czujność a czas reakcji gra tu kluczową rolę + wyczucie wyciągarki żeby płynie przechodzić między stanami rozwijania na sprzęgle i na hamulcu.

To nieprawda- nie da się samą liną wprowadzic nikogo w lockout.
Wejscie i doprowadzenie do lockoutu jest wynikiem braku umiejętności
pilota. Uprzedzając kolejne pomysły nie da rady również dużą siła
holowania doprowadzic do przeciągniecia paralotni pomimo tego że duża
siła równa się dużym kątem natarcia. Doprowadzenie do przeciągniecia
na holu może byc wynikiem tylko dwóch sytuacji tzn brakiem
umiejętności pilota lub złym stanem technicznym paralotni Byłem
holowany z masakryczna siła (wznoszenie 8-10,5m/s przez kilkadziesiat
sekund)


> 4.) Do zwiększenia bezpieczeństwa polecamy stosowanie bloczka (uwaga na temperaturę - może przepalić linę) - pilot jest blisko wyciągarkowego i wszystko widać jak na dłoni + bezpieczniki (z tym jest sprawa dyskusyjna) i przede wszystkim NISKIE SIŁY holu na początku - małe kąty natarcia, a wysoko to już w palnik.

No z tym w palnik to bez przesady ;)

pozdro
Przemek

Bogdan

unread,
May 21, 2013, 5:13:28 AM5/21/13
to



>
> Bogdan, a co miałeś na myśli pisząc o certyfikacie na wyciągarkę? Pytam, bo nie wiem kto to robi i kto tego wymaga. I co zapewnia taki certyfikat. Bo z tego co piszesz to ma zapewniać bezpieczeństwo, a to według mojej skromnej wiedzy (bo nie mam certyfikatu H) największy wpływ na bezpieczeństwo holu mają umiejętności obsługi oraz pilota. Wysokość holu zaś zależy w największym stopniu od warunków, a nie od wyciągarki. Lina dyneema to duży plus.
>
> Zbigniew Gotkiewicz

Witam Zbigniewie
Nie do końca jest tak jak piszesz.Umiejętności pilota+ operatora są ważne,ale to z czego jest zbudowana ,i jak
wyciągarka na której holujemy ma ogromne znaczenie.
1-Budowa w oparciu o normy międzynarodowe Certyficat CE
2-Certyficat-pochodzenia [kto zbudowa?]
3-Certyficat z testów
4-Certyficat LBA-Niemiec
5-DHV-05-0030-11
6-Certyficat na dopuszczenie do holowania Lotni
7-Certyficat na dopuszczenie do holowania ULS-glider
8-Lina Dynema też posiada Certyficat dopuszczenia

To tyle
Pozdrawiam

Bogdan











Bogdan

unread,
May 21, 2013, 6:26:24 AM5/21/13
to



>
> W dniu poniedziałek, 20 maja 2013 23:34:24 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
>
> > Można się holować za różnymi "wynalazkami",ale musicie pamiętać ,że wszystko jest dobrze jak nic
> >
> > się nie dzieje złego z pilotem holowanym na takich patentach.Jak się już coś rypnie nie ma zmiłuj-Pytanie pierwsze
> >
> > jakie pada-CERTYFICAT danej wyciągarki,Atesty,przeglądy itd....
>
>
>
> Na kazdej wyciagarce da sie ubic pilota, ale nie kazda ma atesty/certyfikaty. Roznica jest taka, ze jak kogos ubijesz na certyfikowanej to masz czym leczyc poczucie winy, nic wiecej. Znaczaca ilosc tych niecertyfikowanych "wynalazkow" jest bezpieczniejsza i o wiele, wiele prostrza w obsludze od nie malej czesci tych certyfikowanych.
>
>
> > Dlatego patrząc z mojego doświadczenia:
> > 1-Bezpieczeństwo pilota holowanego jest celem nadrzędnym.
> > 4-Wasze życie i zdrowie jest jednak bezcenne!!!
> [/quo
>
> Witam
> Wysokie tony: Takie nie jednokrotnie słyszałem będąc na wielu pogrzebach moich latających przyjaciół.
> {troszkę pokory bo widzę ,że jeszcze Ona nie zajrzała Ci w oczy}
> Żadna podróbka nie będzie bezpieczniejsza i porównywalna z Firmową wyciągarką.
> Poczucie winy będziesz miał do końca życia nie zależnie od tego na jakiej windzie ubijesz pilota,ale
> różnica jest Taka ,że na certyfikowanej taka ewentualność jest sprowadzona do minimum.
> Holować można i za koniem,tylko jak podkowa oderwie się od kopyta i walnie pilota w łeb to jak
> myślisz kogo będzie ścigał prokurator - konia czy jego właściciela???
> Proszę sobie przejrzeć:
> www.autokirchner.de
> Aktualna i najnowsza produkcja wyciągarki K-6S
> Pozdrawiam Serdecznie
> Bogdan

Bogdan

unread,
May 21, 2013, 6:47:36 AM5/21/13
to
Witam
Jeśli masz na myśli wyciągarkę ,która wcześniej była u mnie a poszła do Waltera Typ K-5 to nie masz
racji.Ta wersja miała już system gdzie ustawiało się masę startową pilota dawało się gazu,ale w czasie holu
automat zdejmował gaz sam {np,podczas przechodzenia przez komin}Jedynym mankamentem tej wersji
był start ciężkiego tandemu w warunkach bez wiatru}{automat nie pozwalał na dodanie gazu}
Obecnie produkowana wersja K-6S nie ma tych problemów i dodatkowo można startować z Nawrotką!!!
www.autokirchner.de

Pozdrawiam

Bogdan







Egzi

unread,
May 21, 2013, 7:17:44 AM5/21/13
to
W dniu wtorek, 21 maja 2013 12:26:24 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> > Wysokie tony: Takie nie jednokrotnie słyszałem będąc na wielu pogrzebach moich latających przyjaciół.

Zapewne wszyscy by zyli gdyby holowali sie na Auto-Kirchner K-6S :)

> > Żadna podróbka nie będzie bezpieczniejsza i porównywalna z Firmową wyciągarką.

To moze jeszcze podasz oficjalna cene tego cuda?

ps. Ile z holow wykonywanych w Borsku odbywasie na certyfikowanej wyciagarce stacjonarnej?

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
May 21, 2013, 12:36:43 PM5/21/13
to
Bogdan, dzięki za rzeczową odpowiedź, jednak wymienione certyfikaty nie do końca odpowiadają wymogom paralotniowym (a przynajmniej nie wszystkie). Prawdę mówiąc zupełnie nie mam pojęcia za co wymienione certyfikaty odpowiadają. Dlatego lepiej jest, aby piloci wiedzieli czy wyciągarka spełnia podstawowe wymogi bezpieczeństwa, niż czy posiada certyfikat pochodzenia. A te podstawowe wymogi to możliwość odcięcia liny od wyciągarki i ograniczona, regulowana lub wskazywana siła ciągu. Te wymagania nie potrzebują certyfikatu, tylko prawidłowej obsługi. Co do certyfikatu liny, to ja też mam wątpliwości, czy po tysiącu wykonanych holi certyfikowane parametry nie ulegną zmianie. Zamiast tego lepiej podać wytrzymałość nowej liny. Mam nadzieję, że nie potraktujesz mojej wypowiedzi jako czepiania się. Chciałem jedynie zaprotestować przeciwko wprowadzaniu do obiegu pojęcia certyfikacja wyciągarek i dodatkowo łączeniu tego pojęcia z poczuciem bezpieczeństwa. Jeśli ktoś wyczuje że może na tym zarobić, to postara się aby był obowiązek holowania jedynie na certyfikowanych wyciągarkach. Albo wprowadzi taki nieformalny wymóg. I wtedy kierownik startu będzie pytał czy pilot ma certyfikat H, a pilot czy wyciągarka ma swój certyfikat. I wszystkim się bezie wydawało, że robią to aby dbać o bezpieczeństwo.

Zbyszek Gotkiewicz

grzeschicago

unread,
May 21, 2013, 3:47:29 PM5/21/13
to


>
> Pilot-szybowcowy,motoszybowcowy,samoloty:-nalot około-2000h
>
> Operator wyciągarek:szybowcowej,paralotniowej:-ilość ciągów ładne kilka tysięcy.
>
>
>
> Pozdrawiam Serdecznie
>
>
>
> Bogdan Nosarzewski
>
>
>
> PS: Zapraszam Pilotów mających trochę czasu do osobistego przekonania się - Jaki Kosmos Dzieli
>
> Nowoczesną Windę od różnej maści samoróbek.
>
>
>
> Tel-inf.518-45-30-46

Pozdrowienia z Karkonoszy Niezapomniane chwile .Grzegorz

furtak

unread,
May 21, 2013, 4:54:11 PM5/21/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 17:34:25 UTC+2 użytkownik Birdy napisał:
> Cześć, jak w temacie.
>
>
> Z tą wysokością holi zaczyna być jak z ciągiem napędów. Osobiście uważam że wyciągarka powinna być dobrana do miejsca w którym będzie użytkowana. Jest tak wiele czynników które wpływają na wysokość i szybkość holi że nawet najlepsza może okazać się bezużyteczna

Bogdan

unread,
May 21, 2013, 8:56:47 PM5/21/13
to



>
> --duże cytowanie automatycznie wyczyszczone--
>
> Bogdan, dzięki za rzeczową odpowiedź, jednak wymienione certyfikaty nie do końca odpowiadają wymogom paralotniowym (a przynajmniej nie wszystkie). Prawdę mówiąc zupełnie nie mam pojęcia za co wymienione certyfikaty odpowiadają. Dlatego lepiej jest, aby piloci wiedzieli czy wyciągarka spełnia podstawowe wymogi bezpieczeństwa, niż czy posiada certyfikat pochodzenia. A te podstawowe wymogi to możliwość odcięcia liny od wyciągarki i ograniczona, regulowana lub wskazywana siła ciągu. Te wymagania nie potrzebują certyfikatu, tylko prawidłowej obsługi. Co do certyfikatu liny, to ja też mam wątpliwości, czy po tysiącu wykonanych holi certyfikowane parametry nie ulegną zmianie. Zamiast tego lepiej podać wytrzymałość nowej liny. Mam nadzieję, że nie potraktujesz mojej wypowiedzi jako czepiania się. Chciałem jedynie zaprotestować przeciwko wprowadzaniu do obiegu pojęcia certyfikacja wyciągarek i dodatkowo łączeniu tego pojęcia z poczuciem bezpieczeństwa. Jeśli ktoś wyczuje że może na tym zarobić, to postara się aby był obowiązek holowania jedynie na certyfikowanych wyciągarkach. Albo wprowadzi taki nieformalny wymóg. I wtedy kierownik startu będzie pytał czy pilot ma certyfikat H, a pilot czy wyciągarka ma swój certyfikat. I wszystkim się bezie wydawało, że robią to aby dbać o bezpieczeństwo.
>
> Zbyszek Gotkiewicz


Witam Zbigniewie
Certyfikaty dotyczą przede wszystkim sprzętu gdzie oprócz normalnego holowania -wykonuje się dużo szkoleń
A tu Niemcy są bardzo rygorystyczni.
Co do liny masz rację jej sposób używania ma bardzo duży wpływ na jej żywotność.
Każdy producent podaje wytrzymałość takiej liny w zależności od grubości
Na mojej K6S jest na dwóch bębnach po 1200metrów 3,2mm -wytrzymałość na zerwanie-650kg
Certyfikat testów np: mówi,że wszystkie hole -paralotniowy,lotniowy,ULS-glider mieszczą się w założonych
parametrach.Siły występujące w każdej konfiguracji lotu nie przekraczają założonych przez konstruktora.
Zbigniewie piszesz -lepiej aby piloci wiedzieli ,że wyciągarka spełnia podstawowe wymogi niż certyfikat pochodzenia?
Właśnie w certyfikacie pochodzenia-chodzi o to kto tę windę zbudował czy firma mająca duże doświadczenie
w tej materii,czy ktoś wyklepał sobie z materiałów wtórnych w garażu.
Jestem jak najbardziej za tworzeniem prostych urządzeń do wyciągania.
Tylko jak wiesz w silnych i turbulętnych warunkach termicznych podczas holowania takie proste urządzenia
nie zawsze dają sobie radę.
Nie myślcie sobie ,że mając nowego typu windę poprzewracało mi się w głowie i się wymądrzam .Nie taki był
mój zamiar.Chciałem tylko poinformować jak technika tego typu szybko postępuje naprzód.
Moim zdaniem jest to dobry kierunek-komfortowe warunki startów pilotów oraz bezstresowa praca operatora
windy jest wiele znacząca.
W wyciągarce K-6S cała praca operatora polega na obsłudze dwóch przełączników AZS.
Hamulce zaciągane są tylko podczas transportu.Podczas pracy wyciągarki hamulce windy są
zluzowane.Cały proces sterowania,hamowania ,dobierania odpowiednich sił podczas holu następuje
automatycznie.Każdy bęben jest sterowany nie zależnie.Włączanie następuje przez siłownik :lewy+prawy.
To jest już naprawdę inny wymiar możesz mi wierzyć

Pozdrawiam serdecznie
Bogdan














Bogdan

unread,
May 21, 2013, 9:22:06 PM5/21/13
to
Witam
Myślę ,że nie ma sensu udowadniać Ci Kolego jak wygląda wielbłąd.
Twój sarkazm jest niczym nie uzasadniony
Z tego co mi wiadomo koledzy z Borska holują się z rozwijanej liny z samochodu.{abrolka}
Parę dni temu miałem przyjemność gościć dwóch po starcie z Borska-lądowanie pod Przasnyszem.
Jeśli chcesz dowiedzieć się ile kosztuje "to cudo" podaję Ci adres producenta:
www.autokirchner.de

Pozdrawiam
Bogdan Nosarzewski







Egzi

unread,
May 22, 2013, 2:58:48 AM5/22/13
to
W dniu środa, 22 maja 2013 03:22:06 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> Witam
> Myślę ,że nie ma sensu udowadniać Ci Kolego jak wygląda wielbłąd.
> Twój sarkazm jest niczym nie uzasadniony

Byc moze, ale piszesz w watku, w którym ktos pyta o wyciagarke za 7tys a wiec zupelnie inna polka cenowa. Jednoczesnie twierdzisz, ze twoje bije inne na glowe. Moze ja nie doceniam Twojego, moze Ty nie doceniasz innych. Wierze, ze ta wyciagarka bardzo fajnie pracuje bo mialem do czynienia z innymi tego typu i widzialem niekwestionowane wady, ale obecnie ludziska robia konstrukcje, ktore rowniez maja swietne prametry. Pierwsza z brzegu to taka ze sprzeglem proszkowym co jest idealnym rozwiazaniem, kolejne to zastosowanie sprzegla hydrokinetycznego. Przekladnia cvt ze skutera nie wiele tu ustepuje, minus to cierne sprzeglo, ktore w pewnych warunkach sie przegrzewa. Nie sa to wynalazki tylko w pelni funkcjonalne wyciagarki.

> Z tego co mi wiadomo koledzy z Borska holują się z rozwijanej liny z samochodu.{abrolka}

Tez mi sie tak wydaje, a wiec korzystaja ze sprzetu, ktory jest prymitywny, nie posiada certyfikatow i zgodnie z moimi wyobrazeniami o Twoich przekonaniach jest skrajnie niebezpieczny i zagrazajacy zyciu i zdrowiu. Pomimo to holuja sie tam dlugo i szczesliwie jako i my czynimy u siebie na lubelszczyznie.
Wyciagarka ma spelniac 2 wymogi latwosc kontroli i regulacji sily na linie oraz awaryjne ciecie i przy podejściu do tematu z głową nie jest to trudne do zrealizowania.
Sens zakupu takiego autokirchnera widze jedynie do szkoly gdzie sprzet ma byc przetestowany, niezawodny i ma na siebie zarabiac, a i tak mysle ze przez cene (na stronie producenta jej nie widze) nie wielu sie na to zdecyduje. Poza szkolami ludzie wola budowac wlasne konstrukcje lub stosowac prymitywne malinki. Najwidoczniej wzrost funkcjonalnosci nie idzie w parze ze wzrostem ceny. Byc moze Niemczech placi sie juz za certyfikaty (branding), na szczescie u nas jeszcze nie.

Egzi

unread,
May 22, 2013, 3:02:03 AM5/22/13
to
W dniu środa, 22 maja 2013 03:22:06 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> Z tego co mi wiadomo koledzy z Borska holują się z rozwijanej liny z samochodu.{abrolka}

Male sprostowanie bo nie doczytalem, z tego co kojarze to korzystaja z malinek a nie z abrolek.

Bogdan

unread,
May 22, 2013, 9:16:39 AM5/22/13
to
Witam
Nigdy nie mówiłem ,że nasi koledzy nie mają budować prostych urządzeń do holowania.
Sam napisałeś,że taka samoróbka ma spełniać 2!!-wymogi łatwość kontroli siły na linie i
łatwe cięcie liny.Działać to będzie -a reszty pozwolisz nie będę komentował.
Holujcie się za czym chcecie oby tylko zawsze szczęśliwie czego Wam z całego serca życzę.
A tak jeszcze na koniec:
Pilot paralotni,lotni,szybowca UlS ma do dyspozycji dwie wyciągarki;
Nowoczesną sprawdzoną o znanej renomie- i drugą zbudowaną na zasadzie błędów
i doświadczeń:
Do której wyciągarki podejdzie by się podczepić?
Zadaj sobie to pytanie?
W latach 80-tych też gotowy byłem wsiąść do najgorszego wynalazku tylko po to by się oderwać
chociaż na chwilę od ziemi.
Dzisiaj z perspektywy 40-lat uprawiania lotnictwa widzę jak wiele szczęścia miałem.

Pamiętaj o jednym-Adwokat rodziny poszkodowanego pilota ,który doznał uszczerbku na zdrowiu
podczas startu najlepiej nawet działającej samoróbki {wyciągarki}-właściciela takowej wyciągarki
doprowadzi do ruiny finansowej.

Możesz mi wierzyć ja ten temat już przerabiałem.
W zdarzeniu brał udział doświadczony pilot i ja jako operator.
Gościu dostał "Kopa" z góry i skrzydło się złożyło.
Upadł z 3-4metrów.
Uszkodził sobie nogę w kostce.
Służby ,które się pojawiły:
1-Wóz bojowy straży
2-karetka pogotowia
3-Śmigłowiec ratowniczy [Zabrał pilota do szpitala]
4-Policja
5-Prokurator
Tak zadziałał telefon 112
Kończąc już powiem Ci tylko tyle ,że gdybyśmy właśnie nie mieli tych wszystkich Certyfikatów,które dla ciebie nic
nie znaczą to Pan prokurator by zrobił z nas miazgę,a pilot gdyby na czas zdarzenia nie miał ważnej polisy
za sam śmigłowiec musiał by wybulić 100,000PLN.
A co się dzieje jak jest śmiertelny to pogadaj z kolegami z Leszna.{Oby nigdy nas taka sytuacja nie spotkała}

Życzę Tobie i wszystkim Twoim kolegom tyle samo startów i Lądowań

Bogdan Nosarzewski
PS: Uważam temat za wyczerpany

Egzi

unread,
May 22, 2013, 1:46:20 PM5/22/13
to
W dniu środa, 22 maja 2013 15:16:39 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> Nowoczesną sprawdzoną o znanej renomie- i drugą zbudowaną na zasadzie błędów
> i doświadczeń:
> Do której wyciągarki podejdzie by się podczepić?
> Zadaj sobie to pytanie?

Na obu wyholuje sie w pelni bezpiecznie ale na pierwszej za hol zaplaci 100zl natomiast na drugiej z hol zaplaci 20zl. Do ktorej wyciagarki podejdzie by sie podczepic?

> Uszkodził sobie nogę w kostce.
> Służby ,które się pojawiły:
> 1-Wóz bojowy straży
> 2-karetka pogotowia
> 3-Śmigłowiec ratowniczy [Zabrał pilota do szpitala]
> 4-Policja
> 5-Prokurator
>
> Tak zadziałał telefon 112
>
> Kończąc już powiem Ci tylko tyle ,że gdybyśmy właśnie nie mieli tych wszystkich Certyfikatów,które dla ciebie nic
> nie znaczą to Pan prokurator by zrobił z nas miazgę,

Na jakiej podstawie snujesz takie teorie? Polskie prawo nie wymaga zadnych certyfikatow na sprzet do holowania wiec akurat pan prokurator od tej strony moze naskoczyc. Jezeli sie myle prosze uswiadom mnie o tym i podaj zrodlo takich uregulowan.

> a pilot gdyby na czas zdarzenia nie miał ważnej polisy
> za sam śmigłowiec musiał by wybulić 100,000PLN.

Pomoc sluzb ratowniczych dla Polakow w Polsce jest bezplatna. Skad takie teorie? O jakiej polisie piszesz?

ps. To co powiesz ile kosztuje taka nowa wyciagarka czy to jakas tajemnica?

escap...@gmail.com

unread,
May 22, 2013, 1:52:29 PM5/22/13
to
Ja proponuje we wszystkim zachowac zdrowy rozsadek.

Jak chcecie przezyc zycie mega bezpiecznie to zacznijcie od kupienia samochodu co ma wysoki ranking w testach zderzeniowych bo najlatwiej jest zginac jadac samochodem - nie wiem czy wiecie ale w Polsce ryzyko smierci w wypadku samochodowym wynosi 1/100.
Wiec jest chyba wieksze niz wsrod paralotniarzy - mam nadzieje :)

I bardzo sie ciesze, ze zniesiono certyfikat na wyciagarke bo az strach pomyslec co by sie stalo, gdyby wprowadzono jeszcze prawko na kitesurfing, narty itd.
A takie certyfikaty powoduja tylko, ze zycie jest bardziej upierdliwe bo albo mozna dostac mandat albo z automatu zostac winnym.
Swoja droga ciekawe czy juz zdarzyla sie sytuacja, ze pasazer wytoczyl proces kierowcy (jak przyczyna wypadku nie byla po jego stronie), ze gdyby mial bezpieczniejsze auto to doznalby mniejszego uszczerbku na zdrowiu :)

A jesli chodzi o ratowanie zycia ludzkiego na terenie Polski to z tego co wiem jest za darmo dla tych, ktorzy placa ZUS. I nie slyszalem nigdy o tym, zeby ktos musial placic za akcje ratunkowa - nawet w Tatrach to jest za darmo.

A wracajac do tematu wyciagarki ze skuterka:
Skuter, na ktorym sie holujemy ma uciag 140 kg wiec zapas mocy, ktory moglby spowodowac niebezpieczny wzrost sily jest bardzo maly. Poza tym uciag zalezy przede wszystkim od odkrecenia manetki z gazem wiec w momencie gdy paralotniarz wleci w komin sila wzrasta tylko nieznacznie. Prosze pamietac tez o tym, ze jak paralotniarz w locie swobodnym wleci w komin to sila, ktora na niego dziala tez wzrasta bo pilot ma swoja bezwladnosc, ktora jest duzo wieksza niz bezwladnosc bebna od wyciagarki.
Jedynie nie polecalbym malinki - tutaj bezwladnosc samochodu jest kilkanascie razy wieksza niz bezwladnosc pilota.
A w abrolce uwazajcie, zeby line nawijac pod obciazeniem. Nam w czasie rozwijania liny od skuterka juz zdarzyla sie sytuacja, ze 1 ze zwoi zostal wciagniety pod inne zwoje i tak sie zacisnal, ze gdyby to sie stalo w czasie holowania na abrolce gdzie lina jest rozwijana moglaby byc katastrofa

Egzi

unread,
May 22, 2013, 2:22:04 PM5/22/13
to
W dniu środa, 22 maja 2013 19:52:29 UTC+2 użytkownik escap...@gmail.com napisał:
> Jedynie nie polecalbym malinki - tutaj bezwladnosc samochodu jest kilkanascie razy wieksza niz bezwladnosc pilota.

Teoretyzujac mozna dojsc do takich wnioskow. W praktyce jednak holowanie na malince jest bardzo przyjemne i bezpieczne, a bezwladnosc pojazdu nie ma zadnego znaczenia w polaczeniu z elastyczna lina, co potwierdzaja lata doswiadczen na wielu startowiskach. Powiem nawet wiecej, kazda srednio rozgarnieta osoba z ulicy po krotkim instruktarzu jest w stanie w ten sposob bezpiecznie wyholowac doswiadczonego pilota, czego nie mozna powiedziec o niektorych wyciagarkach stacjonarnych, na ktorych bywa, ze trzeba miec duze doswiadczenie i wyczucie aby je obsluzyc.
Mimo wszystko jestem sklonny dac sie przekonac, ze wyciagarka na skuterze jest bardziej idiotoodporna od malinki i moze mam mala wyobraznie ale nie wiem co moze miec taki autokirchner co by mialo bic na glowe w bezpieczenstwie wzgledem skutera.

Bogdan

unread,
May 23, 2013, 11:01:17 AM5/23/13
to



>
> W dniu środa, 22 maja 2013 15:16:39 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
>
> > Nowoczesną sprawdzoną o znanej renomie- i drugą zbudowaną na zasadzie błędów
> > i doświadczeń:
> > Do której wyciągarki podejdzie by się podczepić?
> > Zadaj sobie to pytanie?
>
>
>
> Na obu wyholuje sie w pelni bezpiecznie ale na pierwszej za hol zaplaci 100zl natomiast na drugiej z hol zaplaci 20zl. Do ktorej wyciagarki podejdzie by sie podczepic?
>
> Nic nie zrozumialeś!!!
>
> PZDR
>
> Bogdan

Birdy

unread,
May 23, 2013, 11:10:49 AM5/23/13
to
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi
Proszę o zrozumienie naszej sytuacji - jesteśmy grupą kilku zapaleńców którzy chcieliby polatać także blisko od domu bez konieczności spędzania wielu godzin w samochodzie. Nie mamy zamiaru prowadzić komercyjnych holi bo budżet na to nie pozwala. Z mailnką jest jeden problem - wymaga ok. 2 km pola poza tym byłby problem z wyszkoleniem nas. Wyciągarka stacjonarna to dla nas możliwość wyszkolenia pod okiem doświadczonych instruktorów a poza tym mniejszy problem bo pola ok 800m mamy w zasięgu.
Dlatego szukam wyciągarki o maksymalnej prostocie obsługi i bezpieczeństwie która jeszcze do tego mieściłaby się w naszym skromnym budżecie kilku tysięcy pln. Dlatego proszę o opinie na temat innej wyciągarki która też jest na allegro:
http://allegro.pl/wyciagarka-i3260093965.html

nawet podali filmik ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=Cp7ZV6k03JM&feature=plcp

pozdrowienia
Krzysiek
P.S. Do samego holowania jeszcze droga daleka bo nie wszyscy mamy uprawnienia no i szukamy dalej kolejnych udziałowców....

tomek....@gmail.com

unread,
May 23, 2013, 11:29:14 AM5/23/13
to
>
> http://allegro.pl/wyciagarka-i3260093965.html

Cześć

Jak na moje oko to będzie za słaba. Holujemy się od dawna i z doświadczenia wiem, że 300 m wysokości rzadko pozwala na kontakt z termiką. Jak już się wyszkolicie to szybko zechcecie coś co pozwala na osiągnięcie 600 m wysokości.

Tomek.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
May 23, 2013, 11:38:54 AM5/23/13
to
300 metrów to typowa wysokość i do tego nie zawsze osiągana. Jest w zupełności wystarczająca żeby się wykręcić w termice. Kluczem do powodzenia są umiejętności pilotów oraz obecność termiki. Najlepiej jak oswoicie sobie jakiś komin w miejscu wykonywanych holi. Może na początek zaprosicie jakiegoś tresera kominów żeby poskromił jakiś dla was.

Zbyszek Gotkiewicz

peter

unread,
May 23, 2013, 11:53:40 AM5/23/13
to
Spoko, spoko - czasem 70 metrów wystarczy:)

pzdr

peter

Birdy

unread,
May 23, 2013, 12:47:17 PM5/23/13
to
Myślę że na początek i te 300 metrów w zupełności wystarczy. Lepsze to niż kozacke próby z Olsztyna albo Żarek
Ostatnio jak mnie Walter wyholowal miałem 300 metrów spadłem na 100 i udało się ;-) komfortu nie było ale ... dla tych kilku zdjęć warto było:

https://plus.google.com/photos/118122768397907883360/albums/5877882252298990497?banner=pwa

pozdrowienia
Krzysiek

Egzi

unread,
May 23, 2013, 2:20:05 PM5/23/13
to
W dniu czwartek, 23 maja 2013 17:01:17 UTC+2 użytkownik Bogdan napisał:
> > Nic nie zrozumialeś!!!

Po prostu za dlugo sie holuje na wynalazkach, zeby mi wciskac takie kity.

Pozdrawiam.

Egzi

unread,
May 23, 2013, 2:43:32 PM5/23/13
to
W dniu czwartek, 23 maja 2013 17:10:49 UTC+2 użytkownik Birdy napisał:
> Dlatego szukam wyciągarki o maksymalnej prostocie obsługi i bezpieczeństwie która jeszcze do tego mieściłaby się w naszym skromnym budżecie kilku tysięcy pln. Dlatego proszę o opinie na temat innej wyciągarki która też jest na allegro:
>
> http://allegro.pl/wyciagarka-i3260093965.html

Rowniez mysle ze bedzie slaba. Dodatkowo 900m liny na stacjonarke to bardzo malo. Przy slabym wietrze nie osiagniesz nawet tych 200m. Tak czy inaczej te wysokosci sa bardzo male, z 200-300m zabierzesz sie tylko w bardzo dobrych warunkach termicznych i pod warunkiem, ze wypniesz sie w kominie, w innym przypadku zapomnij. Jezeli powaznie myslicie o lataniu to bardzo szybko bedziecie chcieli ja zmienic.
Przemysl jeszcze raz malinke. W kosztach mozesz sie zamknac w okolicach 500-700 zl jak masz jakis samochod z hakiem. Jak sie nie sprawdzi to nie bedzie zalu. O prosta droge 2km nie jest latwo ale zazwyczaj jakas jednak daje sie znalezc.
Nie jestem pewien czy dobrze zrozumialem o co Ci chodzi ze szkoleniem ale jezeli chcesz zeby ktos Cie nauczyl holowac malinka to tym sie nie martw. Jak poznasz procedury holowania dasz sobie na malince rade bez problemu, nie ma w tym nic trudnego.
Jezeli mimo wszystko chcesz isc w stacjonarke to pisz do Furtaka. Chlopaki przeszli juz cala droge w tym temacie, zbudowali 2 wyciagarki i zwijarke, wiec wszystko maja w malym palcu, wszystkiego sie dowiesz.

Twix

unread,
May 25, 2013, 1:52:12 AM5/25/13
to

Cześć

Zaznaczę na początku, ze nie znam się na wyciągarkach, nie mam uprawnień i nigdy się nie holowałem.
Nie zamierzam również nikomu udowadniać swoich racji (patrz poprzednie zdanie)
W mojej ocenie Krzychu zamiast dobijać z tematem do brzegu wypłynął na otwarte morze :)

Co do wyciągarki to pojawia się kilka wątków. Bezpieczeństwo, konstrukcja, cena wyciągarki i cena holowania.
1. Co do bezpieczeństwa - wszystko jest fajnie jak nic nikomu się nie stanie. W mojej ocenie temat należy przeanalizować pod kątem wypadku i ustalić w 100% jakie dokumenty będą wymagane przy takim zdarzeniu. Nie ma co sięgać za naszą zachodnią granicę bo zakładam że holować będziecie się w PL i to zapewne w jednym miejscu. I tu proponuje temat przebadać bardzo mocno. Czasami są dziwactwa w zapisach dotyczących zgody właściciela terenu itd. Zakładam że są odpowiednie przepisy które regulują tego typu działalność. Jak ma.cie wszystko to można zacząć zabawę w holowanie i kłopot z prawnego punktu widzenia znika.
2. Konstrukcja - jak tak czytam to oczywiście każdy ma swoje do powiedzenia i dobrze - przynajmniej jest postęp jeżeli chodzi o konstruowanie tych urządzeń. Znacie wady i zalety - znacie też swoje możliwości co do budżetu wiec jest wybór. Macie zamiar holować się grupa znajomych więc zakładam że wybierzecie najbezpieczniejszą opcję dla siebie - sprawdzoną konstrukcję na którą pozwoli Wam budżet. Co do grona znajomych to sądzę że to się tak nie zakończy bo jak okolica zwiedzie się że macie taki sprzęt a i zaczniecie odlatywać to zapewne grono "przyjaciół" się powiększy :)
3. Cena wyciągarki - dla mnie tu nie ma o czym dyskutować. Jak widzę to na wyciągarkę za 7000 pln nie ma wielu chętnych do spółki więc możemy pisać tu w kategoriach albo kupimy coś bezpiecznego i mniej zaawansowanego technologicznie i polatamy albo dajemy sobie spokój i w dalszym ciągu robimy co weekend kilkaset km samochodem
4. Cena holowania - to tylko kwestia dostępności. Zakładam że nie holowałem się na żadnej z nich i mam uprawnienia .Gdyby zdarzyło się że mam 2 wyciągarki obok siebie to zapewne chwila obserwacji wystarczyła by i już holowałbym się na tej za 20 pln. Tak się nie zdarza bo jestem przekonany że operator wyciągarki w "wypasionej" wyciągarce oferujący hole za 100 zł szybko zwinął by się i poszukał innego miejsca. Wg mnie koszt holu to odpowiedź na pytanie co chce dzisiaj zrobić ?. Jak chce obojętnie jak "zalatać" a warunki w górach nie są pewne to jadę na hol. A jeżeli mam drożyznę na holu to wsiadam w samochód i jadę w góry lub w inne miejsce gdzie holują taniej a w bilansie i tak będę do przodu z kasą.
Podsumowując - jako operator wyciągarki nie chciałbym mieć nikogo na sumieniu i nie zakładam ze ma być to zdarzenie spowodowane moim błędem.
Panowie zadbajcie sobie o tzw dupochron prawny, wybierzcie konstrukcję na którą Was stać i cieszcie się z latania. Ja was chętnie odwiedzę. Na początku przyjadę z kierowcą a jak sprzęt mi się nie spodoba to chętnie napiję się browara w miłym towarzystwie :)

Krzychu co o tym myślę to już napisałem
Czy interesuje mnie spółka - ja nie wchodzę i to tylko dlatego że wolę góry.
Oczywiście popieram takie wspólne inicjatywy i trzymam za Was kciuki.

Pozdrawiam wszystkich
Marcin

Janusz

unread,
May 25, 2013, 3:30:33 AM5/25/13
to

> Witam
>
> Nigdy nie mówiłem ,że nasi koledzy nie mają budować prostych urządzeń do holowania.
>
> Sam napisałeś,że taka samoróbka ma spełniać 2!!-wymogi łatwość kontroli siły na linie i


Wcześniej pisałeś ... chyba o podróbkach ... zastanawiam się co to znaczy w odniesieniu do mniej lub bardziej amatorskich konstrukcji wyciągarek . Jedyne co mi przychodzi do głowy to chyba podrabianie tego konia co mu podkowa z kopyta się urwała. Twoje wpisy tutaj powinny być opatrzone dodatkiem SPAM.


> A tak jeszcze na koniec:
>
> Pilot paralotni,lotni,szybowca UlS ma do dyspozycji dwie wyciągarki;
>
> Nowoczesną sprawdzoną o znanej renomie- i drugą zbudowaną na zasadzie błędów
>
> i doświadczeń:
>
> Do której wyciągarki podejdzie by się podczepić?
>
> Zadaj sobie to pytanie?


A jaka będzie różnica w cenie ???

Napisałeś ... i drugą zbudowaną na zasadzie błędów

i doświadczeń

A ten twój najnajnaj lepszy na świecie wynalazek to nie jest zbudowany na zasadzie błedów i doświadczeń ???? . To już kolejna wersja wyciągarki wartej "górę złota" i wciąż nie ostatnia ,obarczona "nieistotnymi ułomnościami"



> Pamiętaj o jednym-Adwokat rodziny poszkodowanego pilota ,który doznał uszczerbku na zdrowiu
>
> podczas startu najlepiej nawet działającej samoróbki {wyciągarki}-właściciela takowej wyciągarki
>
> doprowadzi do ruiny finansowej.

Trzeba mieć lepszego adwokata ...

Janusz

xmaciox

unread,
May 28, 2013, 2:02:02 PM5/28/13
to

Witam
Z doświadczenia szczecińskich pilotów:
na początku była malinka - problemy z odpowiednio długim startowiskiem (przerabialiśmy kilka, do niektórych trzeba było jechać kilkadziesiąt km. kończyło się na zlotach)
potem chłopaki zrobili wyciągarkę stacjonarną ze skrzyni biegów, lina stalowa - znów szukanie odpowiednio długiego startowiska. Przerabialiśmy kilka, np: Wielichówek - problemem okazały się rowy melioracyjne. Zrobiliśmy ściągarkę ze skutera. Problemy: zeskakiwanie z bębna, itp. liny stalowe potrafią się nieźle naplątać. Teren podmokły. Znów zloty i wk... że gdzie indziej się lata u nas się zlatuje.
Znaleźliśmy Binowo - blisko, tylko trochę za krótko - hole niskie znów zloty.
Kupiliśmy i wyremontowaliśmy porządną wyciągarkę i zaczęło się latanie. Tylko wyciągarka ma jeden wielki plus - można holować się z nawrotkami i hole na 500-600m to normalka. Innym plusem jest ściągarka, więc nie ma problemu z wożeniem liny na start
Zależy jeszcze jakie u was są warunki termiczne, u nas niestety żabi kraj.
Tutaj loty z binowa: http://xcc.paragliding.pl/module.php?id=28&l=pl&contest=PL&date=20130528&x=14.659866666667&y=53.290733333333&r=2
Podsumowując.
Kilka lat zmarnowaliśmy na szukanie, testowanie startowisk ale największym problemem okazał się sprzęt. Po prostu w naszych okolicach tylko dobry sprzęt się sprawdza.

0 new messages