Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Tanie , stare , kilkunastoletnie skrzydła - czy nadają się do treningu naziemnego?

2,514 views
Skip to first unread message

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 1:30:02 PM7/12/15
to
Witam , chciałbym zapytać czy jest sens wydać kilkaset zł (500-700) na skrzydło ,które ma już kilkanaście lat. Czytałem o starzeniu się tkaniny i o tym , że przewiane skrzydło zachowuje się tak , że nie bardzo można się na nim czegoś nauczyć. Z drugiej jednak strony słyszałem , że można kupić takie skrzydło w celach treningu naziemnego. Czytałem też ,że takie skrzydło może być roztrymowane ale to nie problem dla mnie bo mam trochę pojęcie o tym i wg. tabeli dla danego sprzętu ustawiłbym sobie długość linek. Jednak nie bardzo wiem czy bryła skrzydła jest do zaakceptowania w tak starym sprzęcie. Wiem że to zależy też od wcześniejszego eksploatowania jakby co , ale jakieś podpowiedzi są mile widziane :) Ważę 70kg i umiem już trochę stawiać alpejką i klasykiem sprzęt , który sam uszyłem z plandeki ogrodniczej. Powierzchnia ok 5-6m2. Dzięki tak małej powierzchni mogę stawiać to skrzydełko(latawiec) przy wietrze nawet 6-7m/s i porywach do 50km/h. Jest ono "agresywne" (szybko się porusza nad głową i wymusza dużo reakcji. Jednak radzę sobie z nim jako tako i trzymam je nad głową coraz lepiej. Czuję , że nawet takie stare skrzydło byłoby lepsze od mojej konstrukcji ponieważ raz uprzejmy paralotniarz po obserwacji moich prób dał mi podnieść prawdziwą paralotnię ,którą podniosłem i utrzymałem od razu. Jej reakcje były łatwiejsze i przyjemniejsze w porównaniu z moim handmade sprzętem. Może się mylę - nie wiem bo w sumie plandeka ogrodnicza to zerówka a stara paralotnia jest przewiana raczej. No ale w grę wchodzi też bryła paralotni , która w wypadku fabrycznej jest raczej doskonalsza nawet w wypadku starej. Nie wiem , dlatego pytam. Jako przykład takich starych sprzętów to podam link ale w tym wypadku nie wiem jaka jest data produkcji.
http://allegro.pl/paralotnia-nova-i5531613339.html
Pozdrowienia , wysokości i tyle lądowań co startów. :)

Bill Kelso

unread,
Jul 12, 2015, 1:39:21 PM7/12/15
to
Czy zakup takiego starego rupiecia tylko do nauki stawiania skrzydła rozumiesz jako początek szkolenia paralotniowego? Jeśli tak, to wg mnie nie ma to sensu. Stawiać już potrafisz. Kup coś, na czym będziesz mógł bezpiecznie latać/zlatywać.

bi...@smacznachatka.pl

unread,
Jul 12, 2015, 1:56:11 PM7/12/15
to
Nie warto. Kup skrzydło na którym będziesz docelowo latał. Wskazane nie jest nowe bo ściorasz ale takie co to jeszcze polata. Wytrzep to się nadaje na rękawy albo i nie. Szkoda czasu i pieniędzy. Bo za chwile i tak kupisz takie do latania. No chyba, że chcesz sobie coś tam poćwiczyć to ok. Bo do nauki stawiania nadają się takie co to będziesz na nich latał później. Na resztę szkoda czasu.

Alan
Message has been deleted

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 2:00:32 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 19:56:11 UTC+2 użytkownik bi...@smacznachatka.pl napisał:
> Nie warto. Kup skrzydło na którym będziesz docelowo latał. Wskazane nie jest nowe bo ściorasz ale takie co to jeszcze polata. Wytrzep to się nadaje na rękawy albo i nie. Szkoda czasu i pieniędzy. Bo za chwile i tak kupisz takie do latania. No chyba, że chcesz sobie coś tam poćwiczyć to ok. Bo do nauki stawiania nadają się takie co to będziesz na nich latał później. Na resztę szkoda czasu.
>
> Alan

A czy miałeś w rękach coś takiego? Jak to się zachowuje w szczegółach?
Ciekawy jestem właśnie jak wygląda sprawa. Czy np. dostaje klapy ,fronty , czy nie bardzo wstaje itp. Jak to wygląda od strony technicznej i aerodynamicznej bo też to moja pasja.

voice

unread,
Jul 12, 2015, 2:19:33 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 20:00, samotny...@gmail.com pisze:
Od strony twojej pasji to wygląda tak że sie tam przepływ odbywa i jak
jest to fronty pochodzą nie od przepływu chyba ze jest przepływ to wtedy
chyba pochodza od przepływu o ile nie sa zainicjowane klapami ale to
jako pasjonat wiesz najlepiej sam...

v.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 2:38:32 PM7/12/15
to

>
> Od strony twojej pasji to wygląda tak że sie tam przepływ odbywa i jak
> jest to fronty pochodzą nie od przepływu chyba ze jest przepływ to wtedy
> chyba pochodza od przepływu o ile nie sa zainicjowane klapami ale to
> jako pasjonat wiesz najlepiej sam...
>
> v.
Tzn. chodzi Ci o przepływ na górnym i dolnym poszyciu? Czy przepływ przez przewianą tkaninę paralotni? W temacie to chodzi mi o to czy zachowanie takiego jak kolega powyżej na pisał "rupiecia" nadaje się do ćwiczenia treningu naziemnego?

listop...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 2:58:00 PM7/12/15
to
Samotny skrzydło + uprząż, używki a jednak nadające się jeszcze do lotu to wydatek z rzędu 2500-3000 zł. Poczekaj , uzbieraj a powinno być dobrze. Czasami warto przeczekać zainwestować, niż się pospieszyć- do stwórcy.

Sławek Mikołów

unread,
Jul 12, 2015, 3:01:17 PM7/12/15
to
po co wywalić 700 w błoto? jak dobrze popytasz to dołożysz ~1000zł i masz skrzydło do latania, a będziesz się uczył reakcji swojego skrzydła, na którym będziesz później w powietrzu.

Sławek Mikołów

unread,
Jul 12, 2015, 3:03:47 PM7/12/15
to
jest teraz buzz z z 2007, całkiem ładny za 1900, ja swojego sprzedałem kilka dni temu tylko dlatego, że schudłem, był z 2007, ale ładny, da się za dwójkę znaleźć dobrego glajta

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:18:42 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 20:58:00 UTC+2 użytkownik listop...@gmail.com napisał:
> Samotny skrzydło + uprząż, używki a jednak nadające się jeszcze do lotu to wydatek z rzędu 2500-3000 zł. Poczekaj , uzbieraj a powinno być dobrze. Czasami warto przeczekać zainwestować, niż się pospieszyć- do stwórcy.

Aha , czyli skrzydło poniżej 2000 nie ma sensu? Wiadomo-sport ekstremalny.
Nie mam zamiaru spieszyć się do stwórcy. Ale w laminarne dni tak przy 2-3m/s mógłbym postawiać sobie coś dla ruchu na świeżym powietrzu (bez zlatywania z górek).

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:21:33 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 21:01:17 UTC+2 użytkownik Sławek Mikołów napisał:
Rozumiem , chyba faktycznie nie opłaca się wydać tej kasy. Ale masz na myśli skrzydło z przeglądem i dopuszczenia do lotów (porozymetr itp)?

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:25:56 PM7/12/15
to
No tak , a takie za 500-600 to jakie "atrakcje" może zafundować?

voice

unread,
Jul 12, 2015, 3:33:16 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 20:38, samotny...@gmail.com pisze:
Zasadniczo trudno powiedzieć. Najprościej by było gdybyś trening
naziemny rozpoczął od nauki stawiania skrzydła klasykiem. W tym celu
musiałbyś ustawić się na łące z rozłożonymi rękami na boki i następnie
biec przed siebie tak z 20-30 metrów stopniowo unosząc ręce do góry, tak
żeby po tych 20 metrach mieć już ręce w górze. Myślę że po tygodniu
miałbyś to wyćwiczone, wtedy mógłbyś wsiąść do rąk odważniki 3
kilogramowe (z Decathlon'u) albo cięższe cegły które by symulowały opór
stawiany przez taśmy skrzydła i mógłbyś ponownie potrenować.
Te obciążenia w sumie małym kosztem (większe cegły w bricomatche są po
złoty dwadzieścia) zasymulowały by trening ze skrzydłem bo rozumiem że
kurs paralotniowy nie wchodzi w rachubę...

pozdrawiam serdecznie
v.

voice

unread,
Jul 12, 2015, 3:41:34 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 21:25, samotny...@gmail.com pisze:

> No tak , a takie za 500-600 to jakie "atrakcje" może zafundować?
>

Lekko fałszującego w trakcie marsza pogrzebowego muzyka i nieustające
pytanie bliskich "Dlaczego" ?

v.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:50:21 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 21:33:16 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2015-07-12 o 20:38,
> >>
Jaja , jaja he he :D Pewnie myślisz , że pcham się w powietrze za wszelką cenę.
Kurs , kurs , kurs...
Również pozdrawiam.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:51:15 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 21:33:16 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2015-07-12 o 20:38,
> >>

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 3:54:21 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 21:41:34 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2015-07-12 o 21:25, pisze:
>
> > No tak , a takie za 500-600 to jakie "atrakcje" może zafundować?
> >
>
> Lekko fałszującego w trakcie marsza pogrzebowego muzyka i nieustające
> pytanie bliskich "Dlaczego" ?
>
> v.

Ale ja nie mam zamiaru latać ani zlatywać na takim sprzęcie pisałem wyraźnie. Często na takich ogłoszeniach napisane jest jak byk - skrzydło nie nadaje się do latania a nadaje się tylko do treningu naziemnego.

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 12, 2015, 4:33:57 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 19:30:02 UTC+2 użytkownik samotny...@gmail.com napisał:
> Witam , chciałbym zapytać czy jest sens wydać kilkaset zł (500-700) na skrzydło {ciach} w celach treningu naziemnego. {ciach}


Nie opłaca się nawet do treningu naziemnego, nawet jeśli będziesz uparty i nauczysz się wyciągać tego muła nad głowę, gdy w końcu podepniesz się do nowego skrzydła, które będzie dużo szybsze (choćby ze względu na stan tkaniny i co bądź różnice technologiczne) to nowe będzie Cię przeskakiwać, więc gdzie jest sens? Zdecydowanie lepiej zrobisz, jeśli odłożysz tą kasę na coś docelowego a nawet jeśli nie planujesz teraz kupować - na wypożyczenie sprzętu w szkole i/lub zajęcia dodatkowe. Podstawowego opanowania skrzydła nauczysz się w kilka godzin uczciwych ćwiczeń.

falcon

unread,
Jul 12, 2015, 4:36:40 PM7/12/15
to
a mnie ciekawi kto i na podstawie jakich badan okreslil w jakim stopniu wiek obniza wlasnosci wytrzymalosciowe i aerodynamiczne skrzydla,jesli jest zadbane i przeszlo przeglad tzn jest dobre.Ja mam 13 letnie skrzydlo ok 600h,3xmoczone,i nadal ladnie chodzi w termice.Osiagi w stosunku do nowego ok 10 % nizsze ale to nie znaczy ze stare to juz zlom.

voice

unread,
Jul 12, 2015, 5:02:44 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 22:36, falcon pisze:
> a mnie ciekawi kto i na podstawie jakich badan okreslil w jakim stopniu wiek obniza wlasnosci wytrzymalosciowe i aerodynamiczne skrzydla,jesli jest zadbane i przeszlo przeglad tzn jest dobre.Ja mam 13 letnie skrzydlo ok 600h,3xmoczone,i nadal ladnie chodzi w termice.Osiagi w stosunku do nowego ok 10 % nizsze ale to nie znaczy ze stare to juz zlom.
>

Spróbuj przeszukać internet hasłem "zmęczenie materiału", "zużycie
tkanin","naprężenia destrukcyjne" itd...

Nie szukaj o tym jak się "skrzydła psują" bo to bez sensu (sam piszesz
że twoje lata 10% gorzej) poszukaj w tematach materiałoznawstwa i
wyciągnij wnioski...

Problem w tym ze powinieneś się liczyć z tym że spadek wytrzymałości w
tym przypadku następuje skokowo a nie liniowo. To nie jest metalowy pręt
który najpierw zacznie się "ostrzegająco" wyginać a potem "pizgnie". Tu
raczej pizgnie bez ostrzeżenia (patrz aluminiowe karabinki)...

Nie twierdzę oczywiście że każde 10-mio letnie skrzydło to "drzemiąca w
worku śmierć" niemniej wszyscy mówią że nie ma nic cenniejszego niż
życie a postępują jakby wcale tak nie sądzili...

pozdrawiam serdecznie
v.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 5:09:06 PM7/12/15
to
O i to jest rzeczowa odpowiedź - dzięki. Jeżeli chodzi o przeskakiwanie skrzydła to powiem Ci że moje handmade z plandeki ogrodniczej i linek polipropylenowych daje mi możliwość kombinacji dowolnych długości taśm- mogę eksperymentować do woli. Np jak wiatr się nasila to wydłużam "A" a jak wieje słabo to skracam itp. Po za tym u mnie są paralotniarze z kilkunastoletnim stażem , którzy są spoko gośćmi i czasem jak ich spotkam na startowisku to pomagają mi radą albo np. jeden z nich trymował mi moje skrzydełko.
Pozdrawiam.

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 12, 2015, 5:14:35 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 22:36:40 UTC+2 użytkownik falcon napisał:
> a mnie ciekawi kto i na podstawie jakich badan okreslil w jakim stopniu wiek obniza wlasnosci wytrzymalosciowe i aerodynamiczne skrzydla,jesli jest zadbane ...

Na podstawie badań... okresowych.

Liny się kurczą, górna powierzchnia się wydłuża, tkanina robi się bardziej przewiewna - po to się bada glajty co jakiś czas. Skoro Twoje skrzydło trzyma się kupy i poprawnie się zachowuje to fajnie - podaj producenta, będziemy wiedzieć czego szukać na następne skrzydło. Niestety producentom nie zależy na super żywotności glajtów - bo zarabiają na nowinkach. W zeszłym roku byłem o krok od kupienia fajnego 3-letniego Advance'a, który niestety testy przeszedł z mizernym skutkiem (zakładam, że właściciel go zakatował, bo wyniki miał naprawdę tragiczne), kupiłem Tequilę w tym samym wieku z wynikami pomiaru lin i tkaniny stan nienaganny.

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 12, 2015, 5:18:43 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 23:14:35 UTC+2 użytkownik Marcus Biesioroff napisał:

> Liny się kurczą, górna powierzchnia się wydłuża,

Wybrzusza, nie wydłuża ;)

voice

unread,
Jul 12, 2015, 5:19:54 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 21:54, samotny...@gmail.com pisze:
Napiszę Ci tak. Nie wiem ile masz lat ale jestem prawie w 100%
przekonany ze rzeczywiście chciałbyś latać. Sport Ci się spodobał i
traktujesz go jako co nobilitującego. I chciałbyś spróbować. Z jakichś
powodów nie możesz po prostu iść na kurs (wiek, kasa?) więc na razie
przeczytałeś wszystko co w sieci było dostępne. Terminologia oficjalna
jak i "slang paralotniowy" jest Ci znany i pewnie gdyby zapytać Cie jak
reagować na klapę to pewnie byś potrafił odpowiedzieć choć nigdy na
glajcie nie leciałeś.

Nic w tym złego, wręcz przeciwnie, istnieje szansa ze jeśli wszystko
będzie OK to być może za kilka lat to Ty będziesz POL2 w xalps :-)

Problem w tym że pomimo deklaracji wcześniej czy później spróbujesz na
tym "wytrzepie" polecieć.... A to już niekoniecznie musi być takie
wesołe....

pozdrawiam
v.
ps Ciekawe ze żaden z przyszłych posiadaczy prawa jazdy nie kupuje sobie
starego wraku żeby sobie posiedzieć za kierownicą zanim zacznie naprawdę
jeździć...

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 5:45:31 PM7/12/15
to
> Napiszę Ci tak. Nie wiem ile masz lat ale jestem prawie w 100%
> przekonany ze rzeczywiście chciałbyś latać. Sport Ci się spodobał i
> traktujesz go jako co nobilitującego. I chciałbyś spróbować. Z jakichś
> powodów nie możesz po prostu iść na kurs (wiek, kasa?) więc na razie
> przeczytałeś wszystko co w sieci było dostępne. Terminologia oficjalna
> jak i "slang paralotniowy" jest Ci znany i pewnie gdyby zapytać Cie jak
> reagować na klapę to pewnie byś potrafił odpowiedzieć choć nigdy na
> glajcie nie leciałeś.
>
> Nic w tym złego, wręcz przeciwnie, istnieje szansa ze jeśli wszystko
> będzie OK to być może za kilka lat to Ty będziesz POL2 w xalps :-)
>
> Problem w tym że pomimo deklaracji wcześniej czy później spróbujesz na
> tym "wytrzepie" polecieć.... A to już niekoniecznie musi być takie
> wesołe....
>
> pozdrawiam
> v.
> ps Ciekawe ze żaden z przyszłych posiadaczy prawa jazdy nie kupuje sobie
> starego wraku żeby sobie posiedzieć za kierownicą zanim zacznie naprawdę
> jeździć...

O,o o to to. Dzieki za spokój. Już mam jako taki obraz sytuacji po tych kilku postach , ale czy odpowiedź na moje pytanie dotyczące zachowania w locie tego wytrzepu jest jakąś tajemną tajemnicą? Mógłbyś napisać jak by wyglądały nienormalne stany lotu w które to skrzydło mogłoby wpadać. Tak jak naukowiec od aerodynamiki albo projektant glajtów naprzykład. A co do latania na tym to nie ma takiej opcji bo jak ja coś postanowię to trzymam się tego i już. Nie pcham się. A jeśli chodzi o xalps to nie o to mi chodzi , raczej poprostu rekreacja w tym jak to się mówi masełku wieczornym.

voice

unread,
Jul 12, 2015, 6:02:32 PM7/12/15
to
W dniu 2015-07-12 o 23:45, samotny...@gmail.com pisze:

>
> O,o o to to. Dzieki za spokój. Już mam jako taki obraz sytuacji po tych kilku postach , ale czy odpowiedź na moje pytanie dotyczące zachowania w locie tego wytrzepu jest jakąś tajemną tajemnicą? Mógłbyś napisać jak by wyglądały nienormalne stany lotu w które to skrzydło mogłoby wpadać.

Niestety Kolego nie mogę. Gdybym mógł to by oznaczało ze takie stany i
ich przebieg jest całkowicie przewidywalny a gdyby z kolei tak było to
"wytrzepy" nie byłyby niebezpieczne bo byłyby przewidywalne a tym samym
proste do "ogarnięcia". A tak niestety nie jest...

A jak mógłby wyglądać nienormalny stan lotu ? Skrzydło dostaje klapę po
której wchodzi w ostry zakręt w tym momencie klapa gwałtownie wychodzi
powodując zerwanie części olinowania. Wzrasta w związku z tym obciążenie
jednostkowe pozostałych lin które ze względu na zwiększona wartość
obciążenia sukcesywnie pękają. Pilot wali w ziemie i ginie.... I nie
jest to scenariusz "wyssany z palca" niestety :-(

Nie obraź się ale w mojej opinii dalsza dyskusja nie ma sensu zatem z
mojej strony "roger out"

pozdrawiam
v.
ps. Idz jednak na kurs, taka rada, nie kombinuj


Jarek Jx TryFly.pl

unread,
Jul 12, 2015, 6:16:19 PM7/12/15
to
Ile już masz odłożone na sprzęt ?

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 6:18:16 PM7/12/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 00:02:32 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2015-07-12 o 23:45,
>
> >
No właśnie takich tekstów oczekiwałem. Lubię czytać raporty z wypadków PKBWL. Tam są opisane szczegóły techniczne wypadków ,a nie jakieś ploty itp. Jednak o lotach na starych glajtach jeszcze nie czytałem.
Wyczuwam , że traktujesz mnie jak zapaleńca który tylko chce wzbić się w powietrze-rozumiem. Nie obrażę się na pewno :). Bądź spokojny nie będę kombinował. Też już dzisiaj się wyłaczam - idę spać.
Dobrej nocy , pozdrawiam.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2015, 6:21:46 PM7/12/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 00:16:19 UTC+2 użytkownik Jarek Jx TryFly.pl napisał:
> Ile już masz odłożone na sprzęt ?

Na razie tylko 500zł.

Jarek Jx TryFly.pl

unread,
Jul 12, 2015, 6:27:43 PM7/12/15
to
Skad jesteś ?

lucjanstg

unread,
Jul 12, 2015, 7:22:27 PM7/12/15
to
W dniu niedziela, 12 lipca 2015 23:19:54 UTC+2 użytkownik voice napisał:

> ps Ciekawe ze żaden z przyszłych posiadaczy prawa jazdy nie kupuje sobie
> starego wraku żeby sobie posiedzieć za kierownicą zanim zacznie naprawdę
> jeździć...

A...nieprawda. Mnie osobiście instruktor na kursie prawa jazdy zapytał czy jeżdziłem wcześniej?" Nie ale przecież po to jest kurs odpowiedziałem, a on dalej: "czy tata ma samochód?" Nie. To niech kupi czy pożyczy i jechać na polną drogę ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć, sprzegło, biegi, postawić sobie słupki i parkować bo w 30 godzin się tego ty, chłopaku nie nauczysz. Ja przed prawkiem NIGDY nie jezdziłem, ale miałem kolegów czy kuzynów ze wsi, którzy jeżdzili od dziecka jeździli na różnych typach maszyn od ciągników i motocykli po kombajny i ładowarki. Ci ludzie świetnie jeżdżą samochodami, prawo jazdy zdają z marszu. Tyle offtopu.
Kolega zapytał i myślę że, dostał odpowiedź, może nie jedyną ale jedyną słuszną, że jak spróbuje na tym latać to się zabije, tzn może się nie zabije a może tak 50/50 może się też zabić na całkiem nowym sprzęcie w przeddzień kursu (było) gdy nie oceni warunków terenowych i pogodowych. Dlatego kurs, dlatego zawsze się jeżdzi we dwóch, bo jak walniesz głową w kamień na polu i stracisz przytomność to nikt nie zawoła pomocy, albo złamiesz nogę i bedziesz się czołgał do auta, albo do domu. Dlatego lepiej w grupie, osób które ogarniają temat. Cwiczyć należy, jeśli już chcesz ćwiczyć to niech znajomi paralotniarze pożyczą ci glajta - wytrzepa i Cię pilnują, z zaznaczeniem że jak opanujesz alpejkę to na kurs. Kurs jest nieunikniony, systematyzuje wiedzę pozwala się rozwijać, latać w wielu miejscach z różnymi pilotami. Ze skrzydłami za 500 to jest tak że musisz kupić 2 razy bo to za 500 zł i docelowe, tak nauczysz się na tym stawiać, ale nie polatasz, bedzie cię wyprzedzało nie da się shamować bedzie miało opadanie jak fortepian, chyba że masz dużo kasy to jak kupisz nówkę to dokup sobie do ciorania wytrzepa, masz 500 zł - szkoda dołóż jeszcze 500 i zrób 1 etap albo dołóż trochę więcej i zrób kurs za południową granicą, więcej ci to da, niż stawianie wytrzepa metodą prób i błędów gdy nikt Cię nie poprowadzi. Ba nawet możesz utopić tą kasę bo wytrzepy są nie do sprawdzenia.

P.S. Gratuluję zapału w tworzeniu własnych glajtów, też o tym czasem marzę ale rynek tkanin i wiedza na ten temat jest w rękach konstruktórów (którzy nota bene zaczynali tak jak Ty od szycia "materacy" impregnowanych cellonem i nikt im nie mówił że się zabiją) może jak już polatasz kilkaset godzin to stworzysz jakiegoś glajta, dasz go na atest i bedziemy mieli nowego konstruktora?
PS2 Był przypadek w PKBWL paralotni freex, która rozleciała się w powietrzu.
PS3 Idź na kurs, potem kup glajta z papierami jeśli zrobisz odwrotnie to zlbo na kurs ci nie starczy albo będziesz kombinował jak tu latac żeby się nie wudało że nie mam papierów. Pozdro. Przemyśl to.

ZToniS

unread,
Jul 13, 2015, 3:27:08 AM7/13/15
to
Isiu, nie przesadzajmy.
Swoją 10-letnią O3 i później 10-letniego Protona GT sprzedałem z czystym
sumieniem, oba uprzednio przeleciawszy, Omegę za 80, a Protona za 185
Euro. Oba do Szwajcarii. Prawdopodobnie jako skrzydła na wydmę.
Inna rzecz, że oba nie nadawały się na początek.
ZTS

voice

unread,
Jul 13, 2015, 4:13:42 AM7/13/15
to
W dniu 2015-07-13 o 09:27, ZToniS pisze:
Toni, nie przesadzam. Pytanie brzmiało "jakie może" zatem napisałem
jakie może zafundować. Problem w tym że wszystko jest OK tak długo jak
długo nic się nie stanie. Jeśli już dojdzie do wypadku to wszyscy będą
oburzeni - jak to na starym wytrzepie?! - Nie będzie miało znaczenia czy
twoje 10-cio letnie skrzydło latało tylko kto mu
dał/pozwolił/sprzedał/nie uprzedził że to wytrzep jest a nie skrzydło....

pozdrawiam serdecznie
v.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 4:20:20 AM7/13/15
to
Witam , dziękuję za wartościową wypowiedź. Myślę , że niektóre chłodne komentarze spowodowane są tym , iż niektórzy odbierają mnie jako żółtodzioba zapaleńca. Który chce od razu za 500 zł wzbić się jak ptak i nie myśli o bezpieczeństwie. Rozumiem , trzeba uświadomić zagrożenie. Ale ja często zanim coś robię to "czaję się" może nawet za długo , więc nie ma opcji kąpieli w gorącej wodzie. To tylko miał być trening naziemny na tym wytrzepie , ale suma sumarum nie kupię go bo lepiej dozbieram kasy na skrzydło lepsze. I tu mam pytanie które powtarzam ale chyba nikt nie zauważył : czy kupować skrzydło które ma badanie techniczne (przegląd ,trym , przewiewność) w tej cenie za 2000zł?
A propos szycia własnego skrzydła - moje to nie jest chyba rewelacja , zważywszy na to że projekt nie jest mój (Barretina). To skrzydło jest przeskalowane 4 razy - z 25m2 czyli ok 6.25m2 - (właściwie to jak latawiec) 4 rzędy linek plus rząd sterówek. Materiał - plandeka ogrodnicza , olinowanie - sznurek polipropylenowy. Ale jak na takie materiały konstrukcja działa! Koszt wyszedł ok 200zł. Sporo pracy było przy wycinaniu szablonów i potem szyciu , ale to było jak program na żywo "jak to jest zrobione", więc miałem z tego satysfakcję :D.Co prawda wypiłem trochę też kawy przy tym :D I swojego glajta nie stworzę ale dowolna zabawa z tym sprzętem daje możliwości bez ograniczeń. Gdybym miał już fabrycznego glajta to szkoda by mi było np. ciąć , skracać np.linki i dowolnie ingerować w konstrukcję. A tu mogę robić co chcę.
Dziękuję Koledze jeszcze raz i pozdrawiam.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 4:32:15 AM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 10:13:42 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2015-07-13 o 09:27, ZToniS pisze:
> > Am 12.07.2015 um 21:41 schrieb voice:
> >> W dniu 2015-07-12 o 21:25,
> >>
> >>> No tak , a takie za 500-600 to jakie "atrakcje" może zafundować?
> >>>
> >>
> >> Lekko fałszującego w trakcie marsza pogrzebowego muzyka i nieustające
> >> pytanie bliskich "Dlaczego" ?
> >>
> >> v.
> >
> > Isiu, nie przesadzajmy.
> > Swoją 10-letnią O3 i później 10-letniego Protona GT sprzedałem z czystym
> > sumieniem, oba uprzednio przeleciawszy, Omegę za 80, a Protona za 185
> > Euro. Oba do Szwajcarii. Prawdopodobnie jako skrzydła na wydmę.
> > Inna rzecz, że oba nie nadawały się na początek.
>
> Toni, nie przesadzam. Pytanie brzmiało "jakie może" zatem napisałem
> jakie może zafundować. Problem w tym że wszystko jest OK tak długo jak
> długo nic się nie stanie. Jeśli już dojdzie do wypadku to wszyscy będą
> oburzeni - jak to na starym wytrzepie?! - Nie będzie miało znaczenia czy
> twoje 10-cio letnie skrzydło latało tylko kto mu
> dał/pozwolił/sprzedał/nie uprzedził że to wytrzep jest a nie skrzydło....
>
> pozdrawiam serdecznie
> v.

Chciałbym dodać , że po przemyśleniu sprawy nie będę kupował skrzydła z takimi cechami. Tzn. też na odległość przez internet bez sprawdzenia przez kogoś obeznanego z tematem. Myślę , że będę dalej badał temat i muszę się dowiedzieć na co zwracać uwagę gdy będę np. oglądał osobiście sprzęt np. czy nie ma garba albo krawędzi spływu zagiętej (ale to tylko część zagadnień przecież - nie wymądrzam się jakby co). Dodam jeszcze- faktycznie kolega ma rację - nie latałem jeszcze sam (tylko raz w tandemie na 200m ).
Pozdrawiam.

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 4:56:54 AM7/13/15
to
Czytam, czytam Twoje pytania, odpowiedziałem Ci. Kupować glajta z przeglądem i to z przeglądem świeżym, a nie kończącym się za tydzień (przegląd jest na rok lub na 2 lata) albo dać zrobić przegląd sprzedającemu. Tylko, że jest jedno ale, Takiego glajta się kupuje do latania a nie do samego ćwiczenia. A kupować za 2000 glajta i nie robić kursu też jest bez sensu, Jak chcesz zaoszczędzić i nie zrobić kursu albo zrobić go "w przyszłości" to się zemści, chociażby tym że będą Cię przeganiać z górek gdy dowiedzą się, że latasz bez papierów. Twoi lokalni może bedą mieć to gdzieś ale to nie jest dobre podejście, ludzie wpadają potem w rutynę i latają bez papierów już nagminnie, jadą po bandzie, bez ubezpieczeń bez wiedzy o strefach itp. Bez względu na to czy teraz chcesz mieć kurs warto na niego wydać kasę oczywiście na dobry kurs w dobrej szkole (wcale nie droższy)

djspinacz

unread,
Jul 13, 2015, 5:14:35 AM7/13/15
to
Jeśli szukasz skrzydła tylko do treningu naziemnego to może od razu lepiej tę kase przeznaczyć na szkolenie I etap? Znam dwie szkoły, które udostępniają kursantom glajty do zabawy na ziemi na tak długo, jak trzeba. Więc za cenę kursu poznasz podstawy, potrenujesz ze skrzydłem, instruktor Ci pomoże i na dodatek jeszcze sobie polatasz. Tylko musisz odpowiedzieć skąd jesteś ;)

pzdr
Ł

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 5:15:22 AM7/13/15
to

>
> Czytam, czytam Twoje pytania, odpowiedziałem Ci. Kupować glajta z przeglądem i to z przeglądem świeżym, a nie kończącym się za tydzień (przegląd jest na rok lub na 2 lata) albo dać zrobić przegląd sprzedającemu. Tylko, że jest jedno ale, Takiego glajta się kupuje do latania a nie do samego ćwiczenia. A kupować za 2000 glajta i nie robić kursu też jest bez sensu, Jak chcesz zaoszczędzić i nie zrobić kursu albo zrobić go "w przyszłości" to się zemści, chociażby tym że będą Cię przeganiać z górek gdy dowiedzą się, że latasz bez papierów. Twoi lokalni może bedą mieć to gdzieś ale to nie jest dobre podejście, ludzie wpadają potem w rutynę i latają bez papierów już nagminnie, jadą po bandzie, bez ubezpieczeń bez wiedzy o strefach itp. Bez względu na to czy teraz chcesz mieć kurs warto na niego wydać kasę oczywiście na dobry kurs w dobrej szkole (wcale nie droższy)

Aha , rozumiem a jeśli chodzi o latanie bez papierów to nie wchodzi w rachubę bo jestem praworządnym obywatelem. Zawsze wolę mieć spokój, wszystko opłacone i mieć uprawnienia. A o strefach też słyszałem , zawsze trzeba dzwonić do ULC i zgłaszać loty. U mnie miejscowi zawsze tak robią i nie olewają przepisów. Kiedyś chciałem pojechać z nimi na górkę ,ale bez papierów nie było dyskusji. Jedynie mogłem podpatrywać ich wietrzenie skrzydeł i dostać cenne porady. Jestem typem ostrożnym i jazda po bandzie to dla mnie wstyd. Po za tym wiem, że latacze w dolnej troposferze nie są jedynymi użytkownikami przestrzeni powietrznej.
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź , życzę wysokości i pozdrawiam.

cm...@wp.pl

unread,
Jul 13, 2015, 6:02:40 AM7/13/15
to
...dzwonić do ULC i zgłaszać loty :) :) :)

xcwalter

unread,
Jul 13, 2015, 6:16:31 AM7/13/15
to
Cześć
Na początku istnienia szkoły Airaction używaliśmy do wstępnych lekcji starych skrzydeł nie nadających się już do latania, najczęściej z uwagi na zużycie tkaniny, linek lub zestarzałych technologicznie. Biedny kursant musiał się z tym mordować, aż się nie nauczył porządnie stawiać skrzydła i utrzymywać nad głową.
Ale na przestrzeni lat doszedłem do wniosku, że nikt na tym nie zyskuje: ja bo muszę poświęcać kursantowi dwa razy więcej instruktorogodzin, kursant, bo zamiast cieszyć się szybkimi postępami, uczy się złych nawyków, leczy frustracje, zakwasy i kombinuje jak by się tu wymiksować z tego zbyt trudnego sportu.
Teraz na początku sezonu kursanci wyjmują fabrycznie nowe skrzydełka, szybko się uczą na nowoczesnym, łatwym i do tego stworzonym sprzęcie i z chęcią bawią się w latanie dalej. A żeby mi się skrzydła w szkole nie starzały, wymieniam je dwa razy w sezonie i wszyscy są szczęśliwi.

Zatem: jeśli chcesz się uczyć szybko, łatwo i przyjemnie, rób to na sprzęcie na którym będziesz latać.



samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 6:41:54 AM7/13/15
to
No niby jest ta przestrzeń niekontrolowana G ale przecież do jakiejs wysokości.
Ale przecież zawsze może coś lecieć i trzeba wiedzieć co i jak...

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 6:47:14 AM7/13/15
to
No tak postep technologiczny też wchodzi w grę. Kto by pomyślał np. kiedyś , że każdy z nas będzie miał swoją osobistą "radiostację' w postaci telefonu komórkowego. A te skrzydła wymienione to ma Pan na zbyciu? Chciałbym poszyć sobie jeszcze jakieś latawce. Czy sprzedał by Pan je albo odstąpił za przysłowiową flaszkę :D ?

xcwalter

unread,
Jul 13, 2015, 6:53:09 AM7/13/15
to

> No tak postep technologiczny też wchodzi w grę.
-o to chodzi przede wszystkim. Nowoczesną paralotnią dużo łatwiej, szybciej, bezpieczniej i przyjemniej można się nauczyć latać. Starocie są mniej bezpieczne, TRUDNIEJSZE...itd, itp.

Chciałbym poszyć sobie jeszcze jakieś latawce. Czy sprzedał by Pan je albo odstąpił za przysłowiową flaszkę :D ?

Latawce też lepiej latają, gdy są uszyte z porządnej tkaniny. Wszystko wyrzuciłem.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 6:59:59 AM7/13/15
to
Rozumiem , święty spokój jest bezcenny :D Oj żal :( jak wyobrażę sobie paralotnie na śmietniku.

Adam Grzegorczyk

unread,
Jul 13, 2015, 7:09:31 AM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 12:41:54 UTC+2 użytkownik samotny...@gmail.com napisał:
> No niby jest ta przestrzeń niekontrolowana G ale przecież do jakiejs wysokości.

Zakładając brak innych stref to do FL95, co można w dużym uproszczeniu przełożyć na jakieś 2850m nad poziom morza. A powyżej tej wysokości trzeba składać plan lotu, co w przypadku paralotni raczej mocno utrudnione.

> Ale przecież zawsze może coś lecieć i trzeba wiedzieć co i jak...

Dlatego trzeba się rozglądać. W przestrzeni klasy G (za wyjątkiem strefy RMZ) nie ma obowiązku łączności ani zgłaszania lotów, więc FIS (nie ULC) i tak nie posiada pełnej informacji o potencjalnej aktywności.

Ogólnie - szacun za zapał, ale gdybyś tą energię i czas włożył w kurs (tudzież zarobienie na niego) to przed końcem sezonu byś jeszcze miał sporą szansę samodzielnie polatać, co dałoby o wiele większe doświadczenie (i frajdę) niż walka z wynalazkami.

pozdrawiam, Adam

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 7:24:15 AM7/13/15
to
Dzieki za konstruktywny koment i za szacun :D Wiesz, ja lubię też interesować ogólnie się lataniem dla samej frajdy. Właściwie to dwa lata temu uszyłem sobie NPW 4.8m2 w celu jazdy na czymś po śniegu lub na mountainboardzie po łące. Sniegu nie było :( mountainboarda nie skleciłem ,a czasu też niekiedy brakowało , zdrowia itp. Narazie to w pewnym sensie osiągnąłem co chciałem , ale jak pomyślę o lataniu to się marzy. :) Walka z wynalazkami daje mi satysfakcję. Jak dopisze szczęście to pomyślę o kursie. Jestem z pod Lublina , więc może Gagarin?
Pozdrawiam.

cm...@wp.pl

unread,
Jul 13, 2015, 7:33:24 AM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 12:41:54 UTC+2 użytkownik samotny...@gmail.com napisał:
> W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 12:02:40 UTC+2 użytkownik cm...@wp.pl napisał:
> > W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 11:15:22 UTC+2 użytkownik samotny...@gmail.com napisał:
> > > >

> > > A o strefach też słyszałem , zawsze trzeba dzwonić do ULC i zgłaszać loty. U mnie miejscowi zawsze tak robią i nie olewają przepisów.
> >
> > ...dzwonić do ULC i zgłaszać loty :) :) :)
>
> No niby jest ta przestrzeń niekontrolowana G ale przecież do jakiejs wysokości.
> Ale przecież zawsze może coś lecieć i trzeba wiedzieć co i jak...

Kurs jest nie tylko po to by uczyć się chodzenia ze skrzydłem, ale również po to, by dowiedzieć się do kogo należy zgłaszać loty i w jakich okolicznościach. Kwoli wyjaśnienia, w żadnym wypadku nie jest to ULC.

samotny...@gmail.com

unread,
Jul 13, 2015, 7:40:39 AM7/13/15
to
No dobrze , przepraszam to jest FIS - już znalazłem temat https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.rec.paralotnie/mUxodeBlas8

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 9:20:44 AM7/13/15
to
Ktoś tam organizował jakąś grupę na hole, nawet załatwiali wyciągarki (Lubartów?) może oni Ci podpowiedzą, możesz też się wybrać i pojechać trochę dalej. Masz wokoło całkiem sporo dobrych szkół.

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 9:30:34 AM7/13/15
to
Dzieki za info , nie wiedziałem ,że jest aż sporo szkół :)

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 11:12:14 AM7/13/15
to
Na Twoim miejscu przejechałbym się do Waltera(Częstochowa), ma bardzo dobre opinie, Masz też Warszawę, Białystok, Daleko? Ja mam do nich 3 razy dalej.

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 1:14:05 PM7/13/15
to

>
> Na Twoim miejscu przejechałbym się do Waltera(Częstochowa), ma bardzo dobre opinie, Masz też Warszawę, Białystok, Daleko? Ja mam do nich 3 razy dalej.

Dzięki za info , na razie będę zbierał kasę na cały sprzęt.
Pozdrawiam.

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 13, 2015, 2:09:35 PM7/13/15
to
Rozpoczynanie latania od kupowania sprzętu (zwłaszcza jeśli trzeba się do tego mocno przyłożyć) nie jest dobrym pomysłem. Jedno, że po kursie będziesz wiedział jeszcze więcej czego chcesz, dwa - co chyba dla Ciebie istotniejsze poznajesz ludzi i jakiś tam wewnętrzny obieg szpeju, nagle się okazuje, że poznajesz jakiegoś fajnego człowieka, który jest w stanie Ci sprzedać skrzydło na raty, bo mu zalega a nie chce mu się albo nie umie wystawić tego na Alledrogo.

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 2:17:22 PM7/13/15
to
Albo jest przy kasie i sprzeda ci skrzydło w super stanie za 1500 zł bo lata z ppg i nie chce już swobodnego, poza tym w środowisku paralotniowym trudniej trafić na "leśnego dziadka", który nikomu nie jest znany a skrzydło przywiózł z niemiec.
Message has been deleted

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 2:51:06 PM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 20:09:35 UTC+2 użytkownik Marcus Biesioroff napisał:
Tzn. wyrażę się inaczej : będę zbierał kasę na kurs i sprzęt , a w międzyczasie miał nadzieję na dobre warunki atmosferyczne. :)

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 2:55:15 PM7/13/15
to
No faktycznie :D są takie na aukcjach "przywiezione z niemiec" :D

Roman

unread,
Jul 13, 2015, 2:56:05 PM7/13/15
to
> Albo jest przy kasie i sprzeda ci skrzydło w super stanie za 1500 zł bo lata z ppg i nie chce już swobodnego, poza tym w środowisku paralotniowym trudniej trafić na "leśnego dziadka", który nikomu nie jest znany a skrzydło przywiózł z niemiec.

A niemiec płakał jak sprzedawał :) .

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 3:02:23 PM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 20:56:05 UTC+2 użytkownik Roman napisał:
> > Albo jest przy kasie i sprzeda ci skrzydło w super stanie za 1500 zł bo lata z ppg i nie chce już swobodnego, poza tym w środowisku paralotniowym trudniej trafić na "leśnego dziadka", który nikomu nie jest znany a skrzydło przywiózł z niemiec.
>
> A niemiec płakał jak sprzedawał :) .

ze śmiechu

maro

unread,
Jul 13, 2015, 4:10:02 PM7/13/15
to samotny...@gmail.com
W dniu 2015-07-13 o 12:59, samotny...@gmail.com pisze:
Samotny..
Wyślę ci za friko moją starą Venuskę, jeśli tu przy wszystkich obiecasz,
że nie będziesz na niej latał (ja się już na niej boję latać).
Leży u mnie na szafie i nie mam serca jej wyrzucić (przecież nie wyrzuca
się przyjaciela).
maro

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 4:41:04 PM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 22:10:02 UTC+2 użytkownik maro napisał:
> W dniu 2015-07-13 o 12:59, pisze:
Dzieki za propozycje. A ile ona ma lat? i jaki to dokładnie model? Ma linki? i taśmy? Może zapłaciłbym Ci za nią a napewno za przesyłkę. Obiecuję Wszystkim z ręką na sercu że nie będę latał na niej.

lucjanstg

unread,
Jul 13, 2015, 4:59:15 PM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 22:10:02 UTC+2 użytkownik maro napisał:
Taa, EN D... (a jak jednak polecisz i się zabijesz to pamiętaj że obiecywałeś) :) To nie jest dobre skrzydło do nauki...ale co ja tam wiem, my mamy też takie skrzydło Jojowing Addiction z 2002 r wszyscy je znają i nikt go nie chce używać (ma ksywę "żólty morderca")

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 5:32:35 PM7/13/15
to


>
> Taa, EN D... (a jak jednak polecisz i się zabijesz to pamiętaj że obiecywałeś) :) To nie jest dobre skrzydło do nauki...ale co ja tam wiem, my mamy też takie skrzydło Jojowing Addiction z 2002 r wszyscy je znają i nikt go nie chce używać (ma ksywę "żólty morderca")

D - wyczynówka. Nie polecę jak obiecywałem. Życie mi jeszcze miłe. Jeśli ktoś ma zużyte skrzydła do wyrzucenia to chętnie przyjmę za przysłowiową flaszkę i przesyłkę. No chyba że coś się robi z takich paralotni i może one są jeszcze coś warte to nie nalegam.

gi...@wp.pl

unread,
Jul 13, 2015, 5:51:23 PM7/13/15
to
A nie wydaje się Wam, że kolega jak na kogoś co niby nic nie wie to bardzo dużo wie ?

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 13, 2015, 5:59:51 PM7/13/15
to
W dniu poniedziałek, 13 lipca 2015 23:51:23 UTC+2 użytkownik gi...@wp.pl napisał:
> A nie wydaje się Wam, że kolega jak na kogoś co niby nic nie wie to bardzo dużo wie ?

Umie czytać to wie ;) chyba, że podejrzewasz go o wyłudzanie skrzydeł metodą "na żółtodzioba" ;)

(bez urazy dla nikogo ;) )

gi...@wp.pl

unread,
Jul 13, 2015, 6:09:17 PM7/13/15
to
Nie no ale jego wiedza raczej nie jest typową jak dla żółtodzioba . Nie uważasz ?

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 6:16:08 PM7/13/15
to
Sorry , ale kolega maro sam zaproponował za friko skrzydło. A ja zaproponowałem jakąś cenę i zwrot przesyłki , więc niczego nie wyłudzam :)

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 13, 2015, 6:16:57 PM7/13/15
to
W dniu wtorek, 14 lipca 2015 00:09:17 UTC+2 użytkownik gi...@wp.pl napisał:
> Nie no ale jego wiedza raczej nie jest typową jak dla żółtodzioba . Nie uważasz ?

Dzięki za uznanie :)

Marcus Biesioroff

unread,
Jul 13, 2015, 7:19:44 PM7/13/15
to
W dniu wtorek, 14 lipca 2015 00:16:08 UTC+2 użytkownik Moje Konto menadzer napisał:
> > ... chyba, że podejrzewasz go o wyłudzanie skrzydeł metodą "na żółtodzioba" ;)
> > (bez urazy dla nikogo ;) )

> Sorry , ale kolega maro sam zaproponował za friko skrzydło. A ja zaproponowałem jakąś cenę i zwrot przesyłki , więc niczego nie wyłudzam :)

Toć ja Cię właśnie nie podejrzewam o niecne czyny ;)

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 14, 2015, 3:11:30 AM7/14/15
to
Łoj to dobrze , bom już myślał oj ja myślał :D

maro

unread,
Jul 14, 2015, 12:59:17 PM7/14/15
to Moje Konto menadzer
W dniu 2015-07-13 o 22:41, Moje Konto menadzer pisze:
VENUS1
To jest EN D a nie żadna wyczynówka. Nie nadaje się do latania ze
względu na kiepską wytrzymałośc poszycia.
Napisz mi adres wysyłki na marekmałpamikroklimat.com.pl
No i nie możesz jej sprzedać.
maro

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 14, 2015, 2:12:48 PM7/14/15
to

> >
>
> VENUS1
> To jest EN D a nie żadna wyczynówka. Nie nadaje się do latania ze
> względu na kiepską wytrzymałośc poszycia.


> maro

No tak , EN D. Gdyby ktoś szedł tym tropem to dorzucę https://www.bhpa.co.uk/pdf/En926_summary.pdf

Patryk Cichalewski

unread,
Jul 17, 2015, 2:32:00 AM7/17/15
to
Mam mante z przegladem z 2006r
chce za nia 1000 zł
jesli bedziesz zainteresowany to zapraszam na maila

Bill Kelso

unread,
Jul 17, 2015, 2:44:51 AM7/17/15
to
Patryku - czy Manta była twoim pierwszym skrzydłem na którym uczyłeś się latać?

Matthias

unread,
Jul 17, 2015, 7:48:28 AM7/17/15
to
> Oj żal :( jak wyobrażę sobie paralotnie na śmietniku.

Żal to jest dopiero jak po młodych latach w powietrzu masz w końcu full wypas nowe skrzydło, plastiki, shark-nosy, szybuje jak marzenie i... kiśnie w szafie bo nie masz czasu na jeżdżenie za warunem.

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 11:53:05 AM7/17/15
to
Dzięki za ofertę ale póki co nie mam 1000 na skrzydło. Na pewno na portalach aukcyjnych ktoś od Ciebie prędzej kupi. A poza tym ja na razie chcę uszyć sobie coś do treningu naziemnego o pow. ok 12m2 - żeby nawet w troszeczke za silnym wietrze postawiać skrzydło.
Pozdrawiam.

Bill Kelso

unread,
Jul 17, 2015, 11:58:17 AM7/17/15
to
Nie przesadzasz aby z tym treningiem naziemnym?

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 11:59:00 AM7/17/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 13:48:28 UTC+2 użytkownik Matthias napisał:
> > Oj żal :( jak wyobrażę sobie paralotnie na śmietniku.
>
> Żal to jest dopiero jak po młodych latach w powietrzu masz w końcu full wypas nowe skrzydło, plastiki, shark-nosy, szybuje jak marzenie i... kiśnie w szafie bo nie masz czasu na jeżdżenie za warunem.

Masz rację , głód latania też jest niebezpieczny z tego co słyszałem. Z perspektywy mocno aktywnego pilota zwykłe zloty z górki to żadna radość. Jednak ja mam za sobą tylko jeden krótki lot w tandemie na 200m wysokości i gdybym choć trochę sam polatał to by było :) No a potem znów czegoś brak i tak do starości...
Message has been deleted
Message has been deleted

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 12:08:48 PM7/17/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 17:58:17 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> Nie przesadzasz aby z tym treningiem naziemnym?

A co masz na myśli , treningu na ziemi chyba nigdy za dużo. Podobno każdy powinien trenować to.

Marcin Kawula

unread,
Jul 17, 2015, 12:37:19 PM7/17/15
to
Nie szyj. Nic ci to nie da. Ucz się wyłącznie na łączce stawiać skrzydło na którym będziesz latał. Ja też jestem początkujący. Mój instruktor załamywał nieraz ręce widząc moje próby stawiania skrzydła. Nieraz dostałem opierdol. I słusznie bo materię trzeba zmiękczać. Od tego czasu tej wiosny spędziłem ponad 10 godzin na podnoszeniu skrzydła alpejką. Zrobiłem to z 300 razy. Po tym treningu jeszcze nigdy nie spaliłem startu. Wszystko dzieje się automatycznie. Jeszcze dużo nauki przede mną ale wszystko na skrzydle na którym latam. Pozdrawiam
Marcin

Bill Kelso

unread,
Jul 17, 2015, 12:40:11 PM7/17/15
to
Nie posiadając normalnej uprzęży i skrzydła nabędziesz złych nawyków, które potem będą ci tylko przeszkadzać. Umiejętność stawiania skrzydła jest ważna, ale nie zastąpi samego latania. Bardziej skupił bym wysiłki na zdobyciu niezbędnych środków na zakup sprzętu. Pamiętaj również, że samo latanie nie jest za darmo. Trzeba gdzieś dojechać, przenocować itp...

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 12:45:08 PM7/17/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 18:37:19 UTC+2 użytkownik Marcin Kawula napisał:
> Nie szyj. Nic ci to nie da. Ucz się wyłącznie na łączce stawiać skrzydło na którym będziesz latał. Ja też jestem początkujący. Mój instruktor załamywał nieraz ręce widząc moje próby stawiania skrzydła. Nieraz dostałem opierdol. I słusznie bo materię trzeba zmiękczać. Od tego czasu tej wiosny spędziłem ponad 10 godzin na podnoszeniu skrzydła alpejką. Zrobiłem to z 300 razy. Po tym treningu jeszcze nigdy nie spaliłem startu. Wszystko dzieje się automatycznie. Jeszcze dużo nauki przede mną ale wszystko na skrzydle na którym latam. Pozdrawiam
> Marcin

Wiem , rozumiem ale raz doświadczony paralotniarz z kilkunastoletnim stażem latania powiedział że to co mam jest dobre do nauki (powiedział że jest szybkie).
Również pozdrawiam.

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 12:59:27 PM7/17/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 18:40:11 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> Nie posiadając normalnej uprzęży i skrzydła nabędziesz złych nawyków, które potem będą ci tylko przeszkadzać. Umiejętność stawiania skrzydła jest ważna, ale nie zastąpi samego latania. Bardziej skupił bym wysiłki na zdobyciu niezbędnych środków na zakup sprzętu. Pamiętaj również, że samo latanie nie jest za darmo. Trzeba gdzieś dojechać, przenocować itp...

A jeśli wszystko zmierzę , zważę i skopiuję oryginalne wymiary? Już słyszałem o tych złych nawykach , ale nie wiem niestety jakie to nawyki. Mógłbyś napisać , bo mnie wszystko ciekawi w tym temacie. Lubię majsterkować , poznawać te zagadnienia , które są dla mnie ciekawe , pasjonujące itp. Więc tak sobie myślę , że nie chodzi też o samo latanie. Wiem , że latanie nie jest za darmo oczywiście. Ale jak patrzę na ppg u nas to po prostu ci co latają to tak - jest warun , wolne , paliwo no to start i rekreacja przy malowniczym zachodzie słońca. Powietrze stoi , patrzę na skrzydła i widzę że latają spokojnie bez uginania czy drgań. Wiem , słyszałem że dla swobodnych ppg to gwałt na naturze itp. ale to już kwestia gustu. Chociaż patrząc na Fajsławice XCportal nie mogę wyjść z zachwytu jak ludzie latają bez silnika po 100km i są w powietrzu po kilka godzin , osiągają duże wysokości. Nie mam pojęcia ile strachu może napędzić taka trasa ale jeśli wszystko jest ok to jest inny świat.

Marcin Kawula

unread,
Jul 17, 2015, 1:11:48 PM7/17/15
to
Na robotę zużyjesz ze 100 godzin roboty a na materiały wydasz kilka stów. Lepiej ten czas poświęć na jakąkolwiek robotę którą wykonujesz lub inną i zarób kasę na używane skrzydło. Zrobisz jak zechcesz ale droga do sukcesu jest tylko jedna. Jeśli umiesz szyć to uszyj porządne szybkopaki lub coś innego w dobrej cenie to pewnie uda ci się coś sprzedać
Marcin

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 17, 2015, 1:32:18 PM7/17/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 19:11:48 UTC+2 użytkownik Marcin Kawula napisał:
> Na robotę zużyjesz ze 100 godzin roboty a na materiały wydasz kilka stów. Lepiej ten czas poświęć na jakąkolwiek robotę którą wykonujesz lub inną i zarób kasę na używane skrzydło. Zrobisz jak zechcesz ale droga do sukcesu jest tylko jedna. Jeśli umiesz szyć to uszyj porządne szybkopaki lub coś innego w dobrej cenie to pewnie uda ci się coś sprzedać
> Marcin

O dobra myśl z tymi szybkopakami , tylko musiałbym rozgryźć temat. 100 godzin w tej pasji to chyba nie dużo. To co uszyłem zajęło mi samo szycie chyba z miesiąc wieczorami po może 2 godziny. Gdyby Łucznik mojej Mamy lepiej chodził to szybciej by było. Ale powiem Ci , że to rzeźbienie było dosyć ciekawe, a pierwsze stawianie bezcenne. Gdy robiłem tą mrówczą robotę przelatywały mi przez głowę myśli "a jak sie nie uda"? i wszystko na marne? Ale gdy się wypełniło i przypominało coś jak urządzenie latające to poczułem się troche jak budowniczy na filmie Lot Feniksa :D Tak że wiesz, coś w tym było.

Patryk Cichalewski

unread,
Jul 18, 2015, 4:16:49 AM7/18/15
to
W dniu piątek, 17 lipca 2015 08:44:51 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> Patryku - czy Manta była twoim pierwszym skrzydłem na którym uczyłeś się latać?

Stety niestety ale tak, manta była jednym z pierwszych skrzydeł
Mam nadzieje ze nie mylisz z Mantrą:)

Bill Kelso

unread,
Jul 18, 2015, 4:37:24 AM7/18/15
to
Pytam, bo wg opisu/klasyfikacji Dudka Manta to nie jest skrzydło do nauki. Nie uszczęśliwiajmy nowicjusza sprzętem dla dosyć zaawansowanego latacza.

Patryk Cichalewski

unread,
Jul 18, 2015, 4:55:10 AM7/18/15
to
Mowa była o skrzydle do treningu naziemnego, w sumie nadal jest
Popieram godziny spedzane na łace bo az pieknie popatrzyc jak ktos odpala w kazdych warunkach za 1 razem podczas gdy bywalcy górki mecza sie niemiłosiernie

Bill Kelso

unread,
Jul 18, 2015, 5:08:34 AM7/18/15
to
Koncepcja skrzydła TYLKO do treningu naziemnego upadła zaraz na początku dyskusji.

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 18, 2015, 5:58:53 AM7/18/15
to
W dniu sobota, 18 lipca 2015 10:55:10 UTC+2 użytkownik Patryk Cichalewski napisał:
> Mowa była o skrzydle do treningu naziemnego, w sumie nadal jest
> Popieram godziny spedzane na łace bo az pieknie popatrzyc jak ktos odpala w kazdych warunkach za 1 razem podczas gdy bywalcy górki mecza sie niemiłosiernie

No i chyba jak ktoś lata rzadko ,to musi sobie przypominać tajnik swojego skrzydła.
Bo to chyba jak mięśnie i inne umiejętności nie trenowane zanikają. Może są geniusze ale ja do nich się nie zaliczam raczej.

Bill Kelso

unread,
Jul 18, 2015, 7:33:01 AM7/18/15
to
Umiejętność stawiania skrzydła to trochę jak jazda na rowerze. Jak już załapiesz o ci chodzi - nie zapomnisz. Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że twoim celem nie jest latanie a zabawy ze skrzydłem na ziemi. Może kite (takie duże latawce w kształcie paralotni) bardziej cię zainteresuje?

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 18, 2015, 8:23:56 AM7/18/15
to
W dniu sobota, 18 lipca 2015 13:33:01 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> Umiejętność stawiania skrzydła to trochę jak jazda na rowerze. Jak już załapiesz o ci chodzi - nie zapomnisz. Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że twoim celem nie jest latanie a zabawy ze skrzydłem na ziemi. Może kite (takie duże latawce w kształcie paralotni) bardziej cię zainteresuje?

Nie chcę się wymądrzać jakby co , ale zabawa ze skrzydłem to wg. mnie nie tylko złapanie za taśmy A , podniesienie i utrzymanie jak wiatr równo wieje. Może też różne próby jak ja to nazywam "granie na sznurkach" czyli ciąganie za różne linki gdy nierówno wieje. Słyszałem historyjkę jak doświadczony pilot na trajce wleciał w obszar gdzie podobno wpływ miała jakaś konwergencja i było zamieszanie w powietrzu. I właśnie ciągając za różne linki ratował sytuację. Masz rację zacząłem tą moją pasję od latawca pociągowego - NPW 4.8m2 i jak mam ku temu sposobność to jadę z nim na łąki i siłuję się z wiatrem. Mam zamiar sklecić coś w rodzaju kiteboardu też. Ogólnie to interesuje mnie wiatr , atmosfera , latanie . Nie tam że jestem z tym wszystkim alfa i omega ,tylko takie tam hobby. Czyli reasumując po prostu powietrze i jego ruch no i ruch na świeżym powietrzu. Bo jesień bez latawca może dołować jak wiatr huczy :/ w wentylacji , grypka , katarek , proza brak słońca itp. Dodam jeszcze że oglądałem czasem ciekawe filmiki np. szukania punktu przeciągnięcia swojego skrzydła przy treningu naziemnym i różne "tricki". Nie chciał bym wybrać się w powietrze za prędko bo powiem szczerze że jest chyba nieskończona ilość sytuacji zawirowań powietrza w przeróżnistym ukształtowaniu terenu no i nawet taka konwergencja , różne powietrza , wilgotność , temperatura. Wygląda to jak chaos , ale są symptomy chyba do odczytania dla pilota/pilotki z dużym doświadczeniem. Chmury , zjawiska meteorologiczne , wydaje mi się że nawet takie subtelne rzeczy na granicy percepcji mogą pomóc. Czyli nie ma się co spieszyć...

misie...@gmail.com

unread,
Jul 18, 2015, 12:02:52 PM7/18/15
to
Hej.
Mam Ozone Vibe do 85kg.W ok stanie.przewiewność ok300sek. 900 zł.

misie...@gmail.com

unread,
Jul 18, 2015, 12:11:48 PM7/18/15
to
Ostrzegam! Da się na nim latać , jest jeszcze fajna uprząż i torba :-)
misek
509 415 908

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 18, 2015, 2:21:09 PM7/18/15
to
W dniu sobota, 18 lipca 2015 18:02:52 UTC+2 użytkownik misie...@gmail.com napisał:
> Hej.
> Mam Ozone Vibe do 85kg.W ok stanie.przewiewność ok300sek. 900 zł.

150 - 300 - Tkanina mocno używana, paralotnia sprawna
300 i więcej - Tkanina zużyta - nie ma pewności co do jej bezpieczeństwa!

Dzięki za ofertę ale już mam coś na oku.
Pozdrawiam.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jul 18, 2015, 2:23:04 PM7/18/15
to
Świetny wątek. Przez sto postów gość który chce tylko poćwiczyć ze skrzydłem a nigdy nie latał przekonuje panów pilotów że jest to zajęcie potrzebne, pożyteczne, rozwijające i uczące latania. A gremium mam wrażenie że w większości do proponowanych zajęć na łące nieprzekonane :)

Zbyszek Gotkiewicz

Moje Konto menadzer

unread,
Jul 18, 2015, 2:24:34 PM7/18/15
to
A jaka uprząż i ile chcesz za nią , czy ma ona protektor?
It is loading more messages.
0 new messages