U�ytkownik "siara" napisa�
>To jest taki �agiel powsta�y gdy �cieraj� si� dwie masy powietrza.
>W efekcie mo�esz sobie przelecie� par� kilometr�w na speedzie i mie� ca�y
>czas do g�ry.
>Jak s� chmury o nad konwergencj� uk�ada si� wa�ek.
Nad morzem czy oceanem sprawa wyglada tak, ze nad ladem jest cisza a w
pewnej odleglosci od brzegu widac silny wiatr, ktory zamiast dmuchnac po
bozemu w brzeg, przechodzi gora.
Na granicy tego babla tworzy sie mega-zagiel.
Problem w tym, ze daleko od brzegu.
Jesli jednak babel slabnie, to ta granica przybliza sie da ladu. Wystarczy
obserwowac powierzchnie wody i wystartowac w odpowiednim momencie.
Zjawisko jest czeste, ale rzadko udaje sie na nie zalapac.
W Kalifornii jest klif o wysokosci 300 m, co bardzo ulatwia zadanie, wiec
lata sie tam na tym patencie prawie codziennie (tyle ze na 600 m jest
granica TMA a na 800 m lataja jumbo-jety wiec prawie caly lot przebiega na
klapach).
We Wladku tez sie da, co przetestowalem organizmem..
Ostatnio w Maroku gosc z naszej ekipy zrobil na tym patencie 1100 m
--
uriuk
siara
Jeśli jest sucha masa powietrza to da się. Trzeba znajdować się po
cieplejszej stronie frontu i wtedy wnosisz się razem z masą powietrza
podnoszoną przez pochodzący dołem chłodny front. Problemem jest
jedynie to, że w końcu musisz wejść w tą chłodną masę, a ściera jest
wyjątkowo niemiła.
Zbyszek
Tutaj troszke teorii bez kupowania ksiazki - polecam.
http://lowcyburz.pl/download/przewodnik_po_prognozach_konwekcyjnych.pdf
Konwergencja to dosc szerokie pojecie (zbieznosc) wystepujaca nie tylko na styku mas powietrza, wiatrow ale takze spowodowana uksztaltowaniem terenu.
O Święty Rondelku .......... parę, to dwa ,trzy, cztery no i jeszcze
Ocean Burz na Księżycu.Światowo jest bez względu na to czy pierdole
statystykę czy nie
U�ytkownik "hak" napisa�
>O �wi�ty Rondelku .......... par�, to dwa ,trzy, cztery no i jeszcze
>Ocean Burz na Ksi�ycu.�wiatowo jest bez wzgl�du na to czy pierdole
>statystyk� czy nie
Czy ci sie to w glowie miesci, czy nie, mieszkalem pare lat (a wlasciwie
pare zim) w Kalifornii i nad Atlantykiem z obu stron (znaczy na Karaibach i
w Maroku)
Nie wiem czy to swiatowo czy nie, bo ja genaralnie w wiochach mieszkalem.
Ale mam swiadomosc, ze z punktu widzenia wiochy pod Przasnyszem wioocha nad
zatoka Meksykanska czy w Big Sur nad Pacyfikiem wielkim swiatem jest.
Tak czy owak jak tak sobie nad tym oceanem codziennie siedzialem przez
wieele wiele miesiecy, to czlowiek chocby z nudow obserwuje.
No wiec oserwujac zaobserwowalem conieco, wzialem skrzydlo i przetestowalem
organizmem.
Pisze co wiem, a nie to co wyczytalem.
Na dodatek latalem na tym, wiec moge powiedziec, ze wiem napewno to co
pisze.
I tym zgrubsza sie roznimy ;)
--
uriuk
>dzieki za pierwsza rzeczowa odpowiedz, bo joozef probowal mnie obrazic
J00zef jest ostatni� osob� kt�ra chcia�aby Ci� obrazi�. Meteorologia to (jak
twierdz� znawcy) czwarta nauka �cis�a po wr�biarstwie i jestem przekonany
ze odsy�aj�c Ci� do ksi��ki chcia� wskaza� Ci spos�b na usystematyzowanie
wiedzy. To lepsze ni� "kr�tka rada z Internetu".
pozdrawiam
v.
<ciach>
Konwergencja (zbieżność) - zbliżanie się ku sobie linii prądu
powietrza na określonym obszarze lub wzdłuż pewnej linii. Może ona
powstawać pod wpływem lokalnej rzeźby terenu (np. w zwężeniach między
pasmami górskimi) albo w samych układach barycznych (szczególnie na
frontach atmosferycznych i w centralnych częściach niżów).
Najważniejszym rezultatem konwergencji jest unoszenie powietrza ku
górze, co łączy się z ochładzaniem, wzrostem wilgotności, rozwojem
zachmurzenia i występowaniem opadów atmosferycznych.
</ciach>
Zatem jest kilka przyczyn powstawania konwergencji...
W Mieroszowie występują dwie:
1. Rzeźba terenu,
2. Zmiana kierunku wiatru.
pzdr
AZ
Oj tam zaraz brudne j00zef lata w przeciwslonecznych z polaryzacja i to dlatego;-)
Zastan�w si� jaki musi by� przebieg zdarze� aby front bryzowy znalaz� si�
nad pla�� ...
pozdrawiam
zxc
U�ytkownik "Zbigniew Gotkiewicz" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:863a0a24-2f14-465c...@g9g2000yqb.googlegroups.com...
On 12 Wrz, 16:35, "zxc" <_zxc__at__polsl...@katowice.pl> wrote:
> Trzeba miec bardzo brudne szkla w okularach zeby front bryzowy pomylic z
> klifem ...
To nie jest takie oczywiste, bo zderzenie wiatru gradientowego z bryzďż˝
dzienn� mo�e pokry� si� z lini� brzegow�.
:-)
zxc
U�ytkownik "uriuk" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:j4lub1$dq8$1...@inews.gazeta.pl...
U�ytkownik "Pawel Cz." napisa�
> A to ja zapytam o co� co wiele razy widzia�em ale nie by�o okazji
> testowa�. Co prawda nie nad oceanem ale nad Morzem �r�dziemnym. Mianowicie
> chodzi mi o lini� wyra�nie widoczna na powierzchni wody r�wnoleg�� do
> linii brzegowej w odleg�o�ci od kilkadziesi�t do (cz�ciej) kilkaset
> metr�w od brzegu. By� mo�e bywa i dalej ale wtedy pewnie ja trudniej
> wypatrze�. Na powierzchni wody przy umiarkowanym wietrze wida� wsz�dzie
> wyra�ne zmarszczki i t� wij�c� si� lini�. Stosunkowo cienk�. Czy to mo�e
> by� w�a�nie objaw owej nadmorskiej konwergencji?
> Ciekawe czemu te gupie mewy, guptaki, pelikany i inne cipi�ry morskie na
> tym cudzie natury nie lataj� ... no w ka�dym razie ja nie widzia�em ale co
> tam ja wiem o morzu ...
>
A wiesz, ze to ciekawe pytanie?
Faktycznie ptakow w tym nie widzialem.
Ale za to znalazlem mala dokumentacje z marca tego roku
http://www.youtube.com/watch?v=bSUVKO-ZzaM
Krotkie ujecie od 58 sekundy.
Ponoc wszedzie bylo jednostajne 1 m/s do gory do 1100 m nad plaze.
Termika w tym miejscu co prawda wystepuje, ale sufit jest na 300-500 m. Po
wykreceniu podstawy pilot wyszedl do przoodu i dostal sie na to "cos"
--
uriuk
pozdrawiam
zxc
U�ytkownik "uriuk" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:j4prtr$msv$1...@inews.gazeta.pl...
U�ytkownik "zxc" napisa� w
> Ciekawe czemu te gupie mewy, guptaki, pelikany i inne cipi�ry morskie na
> tym cudzie natury nie lataj� ... no w ka�dym razie ja nie widzia�em ale co
Chyba nie tak. Ja to rozumiem że : dwa wiatry wieją naprzeciw siebie.
Z ich zderzenia ciśnienie rośnie i powietrze może iść tylko do góry.
Przyczyna - wiatry- wzrost ciśnienia- powietrze w górę
W normalnym kominie termicznym też na dole wiatry wieja naprzeciwko
siebie ale odwrotne są przyczyna i skutek.
Przyczyna - powietrze ucieka do góry - obniżenie ciśnienia - zasysanie
powietrza z otoczenia- wiatry naprzeciw siebie
Oczywiście bywają również przypadki mieszane i wtedy jest to dzielenie
włosa na czworo
Tdeusz
> Zjawisko jest proste jak posel z PSLu.
>
No to uwa�aj �eby� si� nie zdziwi�, bo 'pozory myl�':):
http://www.tvn24.pl/-1,1717325,0,1,chodzmy-szybko-za-stodole-nowy-spot-psl,wiadomosc.html
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > Je�eli ka�de noszenie, kt�rego natury nie potrafimy dok�adnie wyja�ni�
> > nazwiemy konwergencja, to OK - klif nadmorski w ciep�ych krajach jest
> > �wietnym miejscem na �apanie "konwergencji".
> U�ytkownik "uriuk" napisa� w wiadomo�ci grup
> dyskusyjnych:j4q0ld$7ms$1...@inews.gazeta.pl...
> Jesli masa powietrza znad ladu spotyka sie z masa powietrza znad wody i na
> styku tych mas pojawia sie noszenie, to chyba spelnia to definicje
> konwergencji.
Tak, jezeli MASA powietrza znad morza spotyka sie z MASA powietrza znad ladu
i maja one rozne predkosci i na granicy tego spotkania powstaja noszenia to
mozna to nazwac konwergencja. To jest np. front bryzowy ...
Tylko jak zaczynasz latac na klifie to wiatr juz od jakiegos czasu wieje z
morza w lad, czyli ta masa powietrza znad morza to juz przeleciala nad lad
wczesniej niz ty zaczales latac, bo powietrze nie ma oczu i nie wie ze ma
sie zmienic w 'ladowe' jak nad lad nadlecialo ono jest dalej morskie (ma
'morska' temperature, wilgotnosc, i inne fizykalne parametry).
Jak startujesz na klifie to zwykle za twoimi plecami na klifie NIE wieje
wiatr (w swojej masie -nie chodzi o rotor na krawedzi) w twoje plecy - od
ladu do morza, tylko dalej normalnie dalej wieje od morza do ladu.
Front bryzowy powstaje zwykle w pewnej odleg�osci od brzegu, dzieki temu nad
pla�a zwykle swieci slonce a chmury sa gdzies dalej nad ladem i dzieki temu
sloneczne plaze sa owiewane ozywcza, chlodna bryza morska.
Moze sie czasami zdarzyc, ze jak juz bryza powstanie i siega juz trochďż˝
(zwykle to 'troche' jest w kilometrach) w lad i trochďż˝ w morze, nasili sie
wiatr gradientowy przeciwny do tej bryzy i zepchnie front bryzowy nad plaze
i nawet w morze ... i ze ten front nie zaniknie jeszcze przez jakis czas ...
to jest ten fantastyczny przypadek, ktory sie podobno raz na rok w
Kalifornii zdarza ... gdzie bryza wystepuje podobno codziennie bo jest
goracy lad i chlodne morze, chlodzone pradem kalifornijskim.
> I dlaczego mamy nie potrafic wyjasnic tego zjawiska?
> A jest dosc czeste i objawia sie taka wyrazna linia na wodzie, wywolana
> przez roznice predkosci wiatru.
Ja nie umiem identyfikowac noszen konwergencyjnych poprzez obserwacje 'linii
na wodzie' i nie zaobserwowalem zjawiska, ktore by odpowiadalo temu opisowi,
choc obserwacje wiatru na wodzie w celu uzyskiwania lepszych wynikow
sportowych trenowalem do 10 roku zycia.
pozdrawiam
zxc
PS.
Nagle pojawienie sie niespodziewanych noszen, najprosciej wytlumaczyc
'zwykla' termikďż˝. Nad morzem tez w dzien jest cieplej a w nocy zimniej ...
tylko brak jest wyraznych kontrastow.
U�ytkownik "zxc" napisa�
> Tylko jak zaczynasz latac na klifie to wiatr juz od jakiegos czasu wieje z
> morza w lad, czyli ta masa powietrza znad morza to juz przeleciala nad lad
> wczesniej niz ty zaczales latac, bo powietrze nie ma oczu i nie wie ze ma
> sie zmienic w 'ladowe' jak nad lad nadlecialo ono jest dalej morskie (ma
> 'morska' temperature, wilgotnosc, i inne fizykalne parametry).
Zalozmy, ze zanim ta bryza zacznie wiac, to nad ladem utworzy sie babel
zupelnie innego powietrza, ktory jest nieruchomy.
Roznica predkosci wystepuje, wiec warunek zostaje spelniony.
Na wodzie widac wtedy wyrazna granice miedzy tymi dwoma masami powietrza.
Czasem na brzegu jest cisz z kierunkow zmiennych, a w oddali widac biale
grzywki na falach.
--
uriuk
Cztery pierwsze fotki tego zjawiska dotyczą kolejne z wczoraj już
innego fali.W ciagu dnia nie zwracalem uwagi na pewną prawidlowość że
w strefie około 10km. podstawa jest wyrażnie wyzsza od tej po obu
stronach i to prawie o 300m.Jak na 14.09 prawie 1800m. na nizinach to
niezły wynik.Dzisiaj w okolicach Opola niezle wiało od 10-12m/s i
palace się na polach różne śmiecie pieknie to pokazywaly.Gasnaca
termika ok.godz. 17 to coś normalnego o tej porze roku.Ale nie w pasie
o ktorym wczesniej pisałem.Rozciągał sie on od Ślęży do lotniska w
Kamieniu Śl. ,w pasie tym Cu jakoś nie mialy ochoty zanikać.Dopiero
wtedy przyjrzalem się dokladniej jak uklada się dym z ognisk po obu
stronach tej strefy i książkowo był odchylony około 30-40 stopni do
środka tej strefy.Termika już dookoła zupełnie zanikla do zachodu
niewiele czasu a w tym pasie pracuje dalej i pozwala sie calkiem
przyzwoicie utrzymywać.Ciekawostką jest prędkość wiatru w tej strefie
wyrażnie mniejsza prawie o połowę przy mniej wiecej zgodnym kierunku z
wiatrem gradientowym. Ciekawy locik zakonczył sie o zachodzie niby nic
nadzwyczajnego ale na terenie plaskim.Wczoraj miałem okazję polatać na
zafalowaniu inwersyjnym nawet probowalem Pawla Farona namowić na
przebicie się do tej strefy ale silny wiatr to uniemożliwil mu.Jesień
to ciekawy okres do latania wykorzystując dynamikę atmosfery choć na
glajtach w mniejszym stopniu.
Zbyszek