>
> PpółG już istnieje. To po prostu latanie z Każdym napędem w termice.
Nie zgodziłbym się. Dla mnie takie PpółG to dopiero będzie wtedy, kiedy będzie to konfuguracja typu dobre skrzydło termiczne, z uprzężą dającą możliwość sterowania masą, ze zintegowanym bardzo lekkim napędem, ok. 10 kg, ze składanym smigłem i b.aerodynamicznym koszem lub nawet bez.
Większość motoszybowców to konstrukcje o doskonałosci mniejszej niż rasowe wyczynówki bez silnika.
Owszem ale mają na tyle dobrą doskonałość i opadanie, że nie mają najmniejszych problemów z polataniem sobie do bólu. Pomiędzy PG a PPG te różnice są o wiele większe, bo 0,8-1 m/s większe opadanie, to często niemozliwość wykręcenia czegokolwiek. Jeśli zaś chodzi o problem transportu z terenu przygodnego, to niczym się to nie różni od szybowca, przy czym jeszcze zazwyczaj nie mają takich problemów bo zwyczajnie mają dolot do lotniska na silniku.
Lata się na nich nie dla wyników tylko dla przyjemności latania w termice przy pełnej niezależności od holówki.
>
> Tak samo każdym napedem PPG mozna udac się w termike i zrobić kilkudziesięciokilometrowy przelot na 3 l paliwa. Jasne że z kiepską doskonałością. Jasne że w tych samych warunkach na PG mozna by polecieć dalej.
Przede wszystkim z takim normalnym napędem powrót do domu to koszmar. Jeśli natomiast napęd będzie na tyle sprytnie składany i lekki aby w samochodzie nie zajmował więcej miejsca niż solidny kokon, to już wygląda to inaczej.
>
> Jasne że są lepsze i gorsze napedy do termiki (odpalanie w locie, ciężar , podwieszenie, mozliwość sterowania ciałem)
>
> Ale jeśli chce się spróbować, to praktycznie każdy będzie dobry. Wydaje mi się że w lataniu PPG w termice dużo więcej zależy od skrzydła i jego doskonałosci, łatwości sterowania niż od napędu.
>
> Kosz w każdym napędzie stwarza podobne opory.
>
> Ograniczeniem w dostępności napędów do termiki, są bardziej względy rynkowe,niz techniczne.Chodzi o bardzo ograniczony popyt, przy wiekszych kosztach produkcji (specjalizowane składane kosze i śmigła, ekstremalnie odchudzone i chowane w obrysie uprzęży silniki, obudowy i uprzęże zmniejszające opór)
Ale czy widziałeś gdzieś ofertę na taki napęd i stwierdzasz, że się nie sprzedaje? Ja widzę kilka już produktów z serii elektryków i skoro te firmy i projekty się rozwijają, to znaczy, że popyt jest. Tyle, że elektryki stoja przed kolosalna barierą masy baterii i ceny. Mi nie przeszkadzałaby spalinówka i przewiduję, że tutaj jeszcze było by coś do zrobienia.
>
> Kiedyś na Cup Ikare ktoś pokazywał napęd w postaci kompozytowego cygara. Siedziało się w tym jak w kajaku, tyle że do startu wysuwało się na dół nogi. I wszystko byłoby git, gdyby nie to że taki kształt znacznie zwiększał moment bezwładności układu i powodował ze manewry były spowolnione a prawdopodobieństwo skręcenia w taśmach przy jakichś atrakcjach wieksze niż klasycznego napędu.
>
> Latanie z napędem w termice to bardziej kwestia przełamania oporów mentalnych niż technicznych :)
Ja te opory przełamałem już dawno. Nie mam z tym problemów i też mam ogromną frajdę ale wciąż chciałbym coś doskonalszego :)
>
> Pozdrawiam i zachęcam do prób. Mnie sprawia to ogromną frajdę...
>
> Pozdrawiam
>
> Jogi
pozdrawiam
Stribo