Przeczytałem na stronie Alpi (dystr Ozone) artykulik o Ozonowskim
profilu OZRP.
http://www.alpi.pl/at/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=506
Jest tam napisane:" Skrzydła mogą być bardziej lub mniej samostateczne
w zależności od procentowego udziału zjawiska profilu "reflex".
Konstruktor projektujący paralotnię uwzględnia szereg parametrów,
mniej lub bardziej wykorzystującą efekt profilu samostatecznego.
Oznacza to, że są paralotnie, których budowa i charakterystyka
bardziej lub mniej wykorzystuje działanie profilu "reflex". Zbyt dużo
tego profilu w konstrukcji sprawia, że skrzydło co prawda może
szybciej lecieć, ale finalnie pilot płaci za to zmniejszonym
bezpieczeństwem i stabilnością, a także gorszą sterownością, która
jest tym mniejsza im więcej profilu "reflex" użyto w konstrukcji."
Nie rozumiem, dlaczego jest napisane, ze za prędkośc pilot płaci
zmiejszonym bezpieczeństwem i stabilnościa. Chyba własnie odrotnie, im
szybciej leci skrzydło samostateczne tym jest bardziej odporne na
podwinięcia. Czy ja czegoś nie kumam?
Dalej:" .. a także gorszą sterownością, która jest tym mniejsza im
więcej profilu "reflex" użyto w kontrukcji". Pisze także o tym Piotr
Dudek w artukule:" Profil samostateczny - fakty i mity", (http://
www.dudek.eu/grafiki/ciekawostki/faktyimity.pdf ) MIT4
W uproszczeniu rozumiem tak: Im wiecej profilu samostatecznego, tym
skrzydlo jest szybsze i bardziej odporne na turbulencje, kosztem
manewrowości i opadania. Ilość profilu zalezy od kontruktora, który w
ten sposób steruje proporcją cech jak szybkość i odpornośc na
turbulencje vs nośność i manewrowość.
I tu mam pytanie, bo nie znalazłem na nie odpowiedzi: Czy skrzydła o
profilu samostatecznym na zaciągniętych trymerach są mniej manewrowe
niz skrzydla z profilem klasycznym ?
I na koniec w związku z tym artykułem, pojawia się pytanie, które mnie
intryguje: Ilość profilu samostatecznego w popularnych skrzydłach
dostępnych na naszym rynku klasy nie zawodniczej:
1. Dudek Synthesis
2. Ozone Roadster
3. Paramania Revolution
Majac na uwadze opinie z grupy jak i opisy u dealerow, czy można
stwierdzić, ze najwięcej profilu w profilu ;-)) ma Synthesis? Ma
opinie szybkiego i bezpiecznego, ale jak jest z manewrowościa tego
skrzydła z zaciągniętym trymerami? Szukalem filmików z kosiaczeniem na
Syntezie, ale nie znalazłem. Roadster tak, Revolution tak. Niech ktoś
podpowie, czy na Syntetisie na zaciągniętych trymerach da rade
pokosiaczyc, czy jest zwrotny?
Z opisu Roadstera wynika z kolei, ze to hybryda. Z opinii na grupie
wynika, ze jest bardzo zwrotny i nosny, ale czy jest mniej odporny na
turbulencje niż Syntesis? No bo rozumiem, ze uzyto w nim mniej profilu
samostatecznego?
Proszę tez o opinie o Revolution Paramanii, czy jest to bliźniak
Syntetisa czy jednak zupełnie cos innego?
Tymczasem pozdrawiam serdecznie i świątecznie wszystkich,
Tomek
na stronach producentow zazwyczaj mozna wyczytac glownie belkot
marketingowy (ilosc cukru w cukrze).
skrzydlo ma profil samostateczny, albo go nie ma (jezeli ma, to moze
byc uzyty na calym placie, lub na fragmencie, dodatkowo rozny procent
powierzchni skrzydla moze sluzyc samostatecznosci, tzn im wiecej %
skrzydla idzie na "samostatecznosc", tym mniej zostaje na "nośność"
itp itd.)
tak naprawde tylko sam konstruktor wie, na jaki procent/część
powierzchni jest samostateczna, a jaka nośna.
my uzytkownicy mozemy tylko praktycznie wymienic sie spostrzezeniami,
ktore ze skrzydel jest bardziej odporne na klapy, a ktore nie. mozemy
tez sami "wlaczac" ten profil (odpuszczajac trymy, duszac speeda)
PS: ten, co ma roadstera, ktory mu (jeszcze) nie zaklapil (sadze, ze w
koncu trafie na tą pogode, ktora zrobi mi akuku)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Cześć,
Nie chcę zabierać zdania na temat sterowności czy też odporności na turbulencje
Synthesisa i Revolutiona, bo na nich nie latam, ale mogę z całą stanowczością
stwierdzić ,że Roadster zachowuje sie w sposób jaki opisałeś powyżej.Latałem
przed nim na skrzydle klasycznym 1-2 i wiem ,że róznica jest kolosalna. Roadster
jest skrzydłem uniwersalnym, które świetnie zachowuje się w termice na
zaciągniętych trymerach ,a po ich odpuszczeniu śmiało i bez większych problemów
posuwasz się do przodu przecinajac kominy-nigdy nie miałem wiekszych problemów
ze skrzydłem przelatując przez nie. Moje starty rozpoczynają się głównie wtedy ,
kiedy zaczyna pracować termika i gdy się konczy zazwyczaj też konczę latanie.
Wieczorami co prawda też lubie sie pobawić i wówczas w zależności od fantazji
latam nisko nad ziemią z zaciągniętymi trymerami , czy też na
odpuszczonych-oczywiście bezproblemowo. Również wykonywanie spirali czy też
wingoverów nie sprawia temu skrzydłu większych problemów i zachowuje się ono w
czasie ich wykonywania poprawnie.
Kiedyś kolega dał mi platać na Synthesysie i muszę stwierdzić,że przy
odpuszczonych trymerach był dużo twardszy w czasie skręcania i pokonywał zakręty
po bardziej rozległym łuku niż Roadster.Zdecydowaną przewagą Synthesisa jest
natomiast jego prędkość na odpuszczinych trymerach , która przy pełnej beli jest
około kilku kilometrów większa od Roadstera, co sprawdziłem na własnej skórze
ścigajac sie z kolegą. Nie jest to drastyczna różnica,ale jesli ktoś lubi sie
ścigać to z pewnością na Roadsterze umoczy...
Myślę, że to na tyle czym mogłem sie z tobą podzielić.Jeśli masz bardziej
wnikliwe pytania dotyczące Roadstera to pytaj.
Świąteczne pozdrowienia
Relax
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A pokaż mi skrzydło , które nie zrobiło jeszcze nikomu akuku?????
Pozdr Relax
tylko praktycznie wymienic sie spostrzezeniami,
> ktore ze skrzydel jest bardziej odporne na klapy, a ktore nie. mozemy
> tez sami "wlaczac" ten profil (odpuszczajac trymy, duszac speeda)
Ja spostrzeglem, ze charakterystyczna cecha skrzydel samostatecznych jest
brak jakichkolwiek tendencji do wyskakiwania skrzydla do przodu (stad tez
brak koniecznosci trzymania za sterowki). Mysle, ze jest to jakis latwy do
zauwazenia wyznacznik samostatecznosci.
Jesli producent twierdzi, ze jego skrzydlo jest samostateczne, a w
turbulencji ono "chodzi" przod-tyl, to znaczy ze ma mala zawartosc cukru w
cukrze ;)
uriuk
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Koledzy, a jak Syntesis sie zachowuje z manewrowoscia na zaciagnietych
trymach? Dorównuje Ozonowi, czy bardziej "tapczan"? ;-)
Jeżeli mierzyć samostateczność i bezpieczeństwo skrzydeł miarą "
Uriuka " to Syntezis wypada z tej grupy skrzydeł najstabilniej.
Ozone Roadster i Revolution myszkują nad głową.
Moim zdaniem albo skrzydło jest samostateczne a co za tym idzie
szybkie, stabilne, bezpieczne i twarde na sterówkach.
Albo nie jest i tylko w folderach reklamowych opisane jest jako "
semistateczne, ustatecznione " albo inny wynalazek słowotwórczy.
Nie można być trochę w ciąży :)
kamil
Latam na ActionGT Paramani (i na klasycznym swobodnie) i może przyda
Ci się kilka wrażeń:
We wszystkich skrzydłach do PPG z reflexem "udział" profilu reflex
jest regulowany przez pilota za pomocą trymerów. Zobacz www.paramania.pl
i manual do GT - tam jest rysunek.
To co reguluje konstruktor to zakresy np. Dudkowy Synthesis ma
mozliwość bardzo dużego "refleksu" i dlatego jest taki sztywny i
stabilny (na odpuszczonych). ActionGT ma bardzo duzy zakres regulacji
(ale "odpuszczenie" chyba trochę mniejsze niż Synthesis), ale za to
można "reflex" zupelnie usunąć zaciągając trymery na maksa.
Zaciągnięcie pełne trymerów w GT ma jednak wady (w nowszych modelach
producent "zaszył" częśc skoku trymerów i napisał że nalezy spruć
zabezpieczenia tylko jak się wie co się robi).
Na w pełni zaciągniętych trymerach GT jest:
bardzo zwrotna,
ma dużą doskonałość (około 9)
wolno leci i mało opada (1 m/s)
trzeba BARDZO uważać w turbulencji (skrzydło jest miękkie)
ja się boję latac w tej konfiguracji chyba że w zupełnie spokojnym
powietrzu bo to oceniają na 2-3 DHV (ale tylko na odpuszczonych w
pełni trymerach)
Przy środkowym ustawieniu (trochę refleksu)
jest jeszcze dosć zwrotna (trochę gorzej niż rasowe skrzydła
swobodne)
szybsza i stabilnijsza niż skrzydla bez refleksu
normalnie wychodzi z małych klap (duże mi sie nie przytrafiły),
jakie 1-2 do 2 DHV
tak latam nisko (bo dostatecznie zwrotne i wmiarę odporne na
turbulencje)
Takiego ustawienia uzywam do startów, lotów wokół łaki, wygłupów i.t.p
Odpuszczone trymery
skrzydło jest twarde i stabilne
skręty mają DUŻY promień (i raczej nalezy sterować końcówkami na nie
sterówkami)
jak chcesz ignorować termikę (czyli nazwać ją cholerną turbulencją)
to jest to dobre ustawienie, ale do pewnych granic (jak napisał Dudek,
jak się złoży w jakiejś okropnej turbulencji to może może zrobic coś
gwałtownego)
nie nadaje się do latania termicznego tzn wykorzystania komina - bo:
duże opadania, nie umiem ustalić z której strony jest komin (profil
reflex powoduje że skrzydło samo koryguje zmiany kąta natarcia i
przekazuje informacji pilotowi)
z odpuszczonymi zupełnie trymerami raczej latam powyżej 100m (chyba
że w zupełnym masle)
jak jest silny wiatr (i mozna się spodziewać turbulecji) to
odpuszczam trymery na 3/4 także do startu i lądowania (skrzydło
twarde, słabo skręca laduje na dużej prędkości - ale mam silny wiatr
więc względem ziemi OK, dosyć skutecznie ignoruje turbulecje.
Bezpieczeństwo a reflex
Wszyscy (za DHV) mieszaja bezpieczeństwo pasywne i aktywne (dlatego
masz problem ze zrozumieniem o czym piszą)
1) Pasywne - skrzydło ma samo łatwo wychodzić z stanów "dziwnych" -
to mierzy DHV. Czym więcej rellexu tym gorzej (częściowe z powodu
duzych prędkości, większego obciążenia powierzehni aktywnej (zobacz
manual paramani)
2) Aktywne - jak łatwo układowi pilot/skrzydło unikać wchodzenia w
"dziwne" stany w różnych warunkach. Tutaj im więcej refleksu tym
więcej samo skrzydło aktywnie pilotuje w turbulencji i mniejsza szansa
na atrakcje (ale jak już będą to DUŻE)
Czyli reasumują - więcej refleksu - trudniej wpaść w kłopoty, ale jak
się już przegnie z warunkami to ŹLE
mniej refleksu - łatwo "złożyć", ale samo
wychodzi i wmiarę szybko
Wesołego Bożego Narodzenia
Marek
On 24 Gru, 10:26, Tomek <rysiu...@gmail.com> wrote:
> Witam świątecznie.
>
> Przeczytałem na stronie Alpi (dystr Ozone) artykulik o Ozonowskim
> profilu OZRP.
>
> http://www.alpi.pl/at/modules.php?op=modload&name=News&file=article&s...
>
> Jest tam napisane:" Skrzydła mogą być bardziej lub mniej samostateczne
> w zależności od procentowego udziału zjawiska profilu "reflex".
> Konstruktor projektujący paralotnię uwzględnia szereg parametrów,
> mniej lub bardziej wykorzystującą efekt profilu samostatecznego.
> Oznacza to, że są paralotnie, których budowa i charakterystyka
> bardziej lub mniej wykorzystuje działanie profilu "reflex". Zbyt dużo
> tego profilu w konstrukcji sprawia, że skrzydło co prawda może
> szybciej lecieć, ale finalnie pilot płaci za to zmniejszonym
> bezpieczeństwem i stabilnością, a także gorszą sterownością, która
> jest tym mniejsza im więcej profilu "reflex" użyto w konstrukcji."
>
> Nie rozumiem, dlaczego jest napisane, ze za prędkośc pilot płaci
> zmiejszonym bezpieczeństwem i stabilnościa. Chyba własnie odrotnie, im
> szybciej leci skrzydło samostateczne tym jest bardziej odporne na
> podwinięcia. Czy ja czegoś nie kumam?
>
> Dalej:" .. a także gorszą sterownością, która jest tym mniejsza im
> więcej profilu "reflex" użyto w kontrukcji". Pisze także o tym Piotr
> Dudek w artukule:" Profil samostateczny - fakty i mity", (http://www.dudek.eu/grafiki/ciekawostki/faktyimity.pdf) MIT4
Relax,
A jak sie zachowuje Syntesis z zaciagnietymi trymami w por do
Roadstera?
PS. Zaciekawilo mnie tez, ze P. Dudek pisze na swojej stronie, ze
Syntesis to jedyne skrzydlo do PPG z certyfikatem EN C. A tymczasem
Roadster tez go ma...
a czy ja pije do tego? chcialem jedynie stwierdzic, ze jezeli jeszcze
nie zrobilo akuku, to w koncu zrobi :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
ja nie mialem wyboru (sponsor decydowal), normalnie wzialbym reactiona
25 lub 27 (waze okolo 70kg)
ozone roadster jest zwrotny, nośny, ale wolniejszy od (re)actiona/
synthesisa, a latam bardziej przelotowo (trasa srednio 50-120km) i mi
zwrotnosc do kozaczenia 5cm nad glebą nie potrzebna :-)
jak mi sie cyrograf skonczy, to pewnie wsiąde na skima 15
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
myszkowanie w skrzydlach szczegolnie malych (15m2) jest pożądana
cecha, ktora umozliwia "szybsze" przenikanie obszaru turbulencji.
swojego czasu na paraglidingforum.com miala miejsce dyskusja z
Olivierem Caldarą (twórca skim 15) na ten temat, z ktorej wynikalo, ze
o wiele lepiej jest, jak skrzydlo "rzuci sie" w dany obszar powietrza,
jednoczesnie pokonujac go, niz mialoby pozostac w danym miejscu co
mogloby spowodowac czesciowe zaklapienie. skrzydlo to musi latac na
dużych kątach natarcia.
ceche tą widac dla skrzydel do speed-flyingu (10-15m2), ktore to
lataja na duzo wiekszych kątach natarcia niz tradycyjne glajty (jest
duzy margines wejscie w negatywne AoA - kąt natarcia, ktory spowoduje
klape/fronta)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Zbyszek
>Czyli reasumują - więcej refleksu - trudniej wpaść w kłopoty, ale jak
się już przegnie z warunkami to ŹLE
A skad ten wniosek?
Nie slyszalem o zadnym przypadku poskladania skrzydla samostatecznego
na "pelnym refleksie" i sam z premedytacja wlazilem w najgorsze turbulencje
jakie tylko moglem znalezc. Bywalo ze lecialem na przemian do tylu i ponad
110 km/h do przodu, ale skrzydlo nie chcialo sie skladac.
> na paraglidingforum.com miala miejsce dyskusja z
> Olivierem Caldar=B1 (tw=F3rca skim 15) na ten temat, z ktorej wynikalo, ze
> o wiele lepiej jest, jak skrzydlo "rzuci sie" w dany obszar powietrza,
> jednoczesnie pokonujac go, niz mialoby pozostac w danym miejscu co
> mogloby spowodowac czesciowe zaklapienie. skrzydlo to musi latac na
> du=BFych k=B1tach natarcia.
Moj Synthezis nic o tym nie wie. Nie rzuca sie do przodu i zapierdala ponad
60 km/h bez czesciowego zaklapienia ;)
Nie pokazują mi się wszystkie posty, więc moge dyskutować tylko z cytatami.
Tamta dyskusja pewnie dotyczyła tepych skrzydeł, które się podwieszają i
zostały one porównane do lepszych skrzydeł, które wchodząc w noszenie
pochylają się do przodu. To zupełnie inna bajka i zupełnie inne problemy.
Zbyszek
Piszecie o Revolutionie, Synthesisie, Roadsterze...
A co z Trust HP?
Jak w tym skrzydle wygląda sprawa samostateczności?
Maciek
Moim zdaniem należy rozróżnić dwa rodzaje skrzydeł przeznaczonych do
PPG.
1. Rodzaj to skrzydła, które posiadają kształt profilu
samostatecznego. Projektant zaprojektował pani Henia wycięła i zszyła.
Jak popatrzycie na kształt żebra to można dostrzec wyraźnie znamiona
samostateczności profilu.
2. Rodzaj to skrzydła o normalnym profilu gdzie samostateczność
została uzyskana przez zmianę długości linek albo trymery.
Profil zostaje brutalnie złamany przez wydłużenie linek z rzędu C i D.
Niestety więcej na rynku jest skrzydeł 2 rodzaju.
Mając taśmy od Trust HP można można zmusić do samostateczności Voxa,
ale to chyba nie to samo :)
Moim zdaniem Roadstera i Trust HP należą do 2 kategori skrzydeł do
PPG.
A co do myszkowania to zdanie mam dokładnie jak Zbyszek, samostateczne
nie myszkują. Jak nie zachowują się stabilnie to znaczy że nie są
samostateczne.
Kamil
> Piszecie o Revolutionie, Synthesisie, Roadsterze...
> A co z Trust HP?
> Jak w tym skrzydle wygląda sprawa samostateczności?
Z tego co wiem Trust HP odpowiada klasą i koncepcją skrzydłu Dudka Nemo Moto. Do
normalnego skrzydła rekreacyjnego konstruktor dodał trymer modyfikujący profil i
tyle. Nie będę się rozwodził nad skutecznością takiego rozwiązania aby nie psuć
poczucia wyjątkowości posiadaczom takich skrzydeł :)
Zbyszek
> Z tego co wiem Trust HP odpowiada klasą i koncepcją skrzydłu Dudka Nemo
Moto. D
> o
> normalnego skrzydła rekreacyjnego konstruktor dodał trymer modyfikujący
profil
> i
> tyle. Nie będę się rozwodził nad skutecznością takiego rozwiązania aby nie
psuć
> poczucia wyjątkowości posiadaczom takich skrzydeł :)
Probowalem sie poscigc na odpuszczonych trymerach z Thrustem HP na
Synthezisie. Bylem szybszy o jakies 5-6 km/h (cos jakbym mijal szybkim
krokiem cos nieruchomego). Wychodzi na to, ze Apco ma bez speeda jakies 42
km/h, wiec rzeczywiscie porownywalnie do Nemo Moto.
Zachowanie miękkopłatów powyżej 60 km/h jest praktycznie nieznane. Zmniejszając
powierzchnię musimy albo zwiększyć prędkość, albo kąt natarcia, aby utrzymać
daną masę w powietrzu. Zwiększając prędkość wprowadzamy glajta przy małych
kątach natarcia w zakresy gdy każde podwinięcie powinno automatycznie powodować
rzut paczki. Stąd też nie widzę przyszłości dla małych skrzydeł z profilem
klasycznym. Skutki podwinięcia widać na jakimś filmiku z jutuby gdzi pilot w
kokonie na małym skrzydełku dostaje połówkę i natychmiast wchodzi w upadkową
pozostając w niej do samej ziemi. Podobna reakcja jest na tym małym skrzydełku z
napędem, gdzie nie było nawet podwinięcia a jedynie jakaś turbulencja. Czyli
jeśli konstruktor zachowuje resztki rozsądku, to ustawia kąty natarcia tak, aby
skrzydło leciało w zakresie prędkości 40-50 km/h i pilot miał szansę zareagować.
W rezultacie pilot musi wyważać skrzydło do odpowiednio większego kąta natarcia,
niż takie samo skrzydło o większej powierzchni.
Witam świątecznie.
Naście lat temu w czasach odwagi, latałem na skrzydle, którego
parametry uległy pogorszeniu. Postanowiłem więc zlaminaryzować profil.
W tym celu skróciłem proporcjonalnie linki w rzędzie B - o 10 do 15 mm
od środkowych ku skrajnym. Skrzydło latało znacznie lepiej, było
twardsze na sterówkach. Ponieważ miałem patent na regulowanie podczas
lotu, mogłem obserwować w trakcie zmiany jego zachowania. Chyba
latałem na pierwszym glajcie z regulacją samostateczności profilu.
Potem wymieniłem olinowanie dodałem taśmy ze speedem i przestałem tego
używać. Może znowu założę, pod napęd? ;)
> Nie rozumiem, dlaczego jest napisane, ze za prędkośc pilot płaci
> zmiejszonym bezpieczeństwem i stabilnościa. Chyba własnie odrotnie, im
> szybciej leci skrzydło samostateczne tym jest bardziej odporne na
> podwinięcia. Czy ja czegoś nie kumam?
Istotnie Było ono wyraźnie twardsze, gorzej zakręcało i stawało się
odporniejsze na podwinięcia.
To jednak czy skrzydło jest odporniejsze na podwinięcia nie czyni go
bezpieczniejszym. Bezpieczeństwo to czas w jakim ono wychodzi z
podwinięć. Moje klapiło dużo trudniej, ale jak już się podwinęło to
potrzebowało więcej czasu do napełnienia się i gwałtowniej strzelało
do przodu, wymagało bardzo aktywnej stabilizacji. Nieźle mnie
przestraszyło.
> I tu mam pytanie, bo nie znalazłem na nie odpowiedzi: Czy skrzydła o
> profilu samostatecznym na zaciągniętych trymerach są mniej manewrowe
> niz skrzydla z profilem klasycznym ?
Samostateczne trymowane, staje się już nie samostateczne, tylko coś
między dwuwypukłym a ptasim - ptasio-dwuwypukłe (ni pies ni wydra ;).
Logika aerodynamiki każe domniemywać, że trymowane mają też gorszą
manewrowość wynikłą z większych oporów. Nie wiem o ile.
pozdrawiam serdecznie i świątecznie,
Izio
Manewrowość w skrzydle wynika z dwóch czynników: ograniczeń konstrukcji i od
tego, dla jakiego pilota skrzydło jest dedykowane. Ograniczenia konstrukcji
to na przykład duże wydłużenie, które zmniejsza zwrotność skrzydła.
Wszystkie skrzydła napędowe mają wydłużenie poniżej 6 i w związku z tym
wszystkie moga być bardzo zwrotne. A że nie wszystkie są, to należy położyć
na karb tego, że konstruktorzy nie mają zaufania do umiejętności pilotów. W
profilach samostatecznych pojawia się także kolejny problem. Chodzi o to,
aby po odpuszczeniu trymera skrzydło było nadal bezpieczne gdy pilot
pociągnie za sterówkę. I nie jest to wcale takie proste do uzyskania. Z tego
co obserwuję u Dudka może to być kilka prototypów i rok pracy. I to przy
latach doświadczeń. Latałem swobodnie na Synthezisie, Plaźmie i Synthezisie
Cabrio (to w tandemie). Jeśli chodzi o zwrotność to nie wiedziałem różnicy z
klasycznymi skrzydłami. Syntezis w lataniu swobodnym na zaciągniętym
trymerze rozczarowywał mnie co do osiągów w lataniu swobodnym w tym samym
stopniu co wszystkie skrzydła rekreacyjne. Sterowanie w takim samym stopniu
było przymulone co w innych glajtach rekreacyjnych. Przy wchodzeniu w ostre
bąble skrzydło rusza się nad głowa w podobnym stopniu jak glajty z profilem
klasycznym. Tu trzeba wziąć poprawkę, że latałem niedoważony. Syntezis latał
dla mnie dużo fajniej, ale skrzydło ma wydłużenie prawie 6 i dzięki temu
łatwiej mi było nawiązać z nim dialog. w lataniu swobodnym czułem się z
osiągami i sterownością jak na normalnym skrzydle sportowym (taka dwójka) i
bez problemu wykręcałem słabe noszenia nad centrum Pińczowa. Kto tam latał
to wie. Na Synthezisie Cabrio latałem w tandemie razem z Balcerkiem w ramach
jego przygotowań do Mistrzostw Europy. Zadaniem było sprawdzenie jak to
skrzydło wykręca kominy. Zadanie udało się znakomicie i zrobiliśmy krótki
przelot po przedpolu wykręcając kilka kominów. Mając porównanie z innymi
tandemami muszę stwierdzić, że z zaciągniętymi trymerami Sythezis Cabrio w
sterowaniu jest równie krowiasty jak inne tandemy, ale udało mi się lepiej
wykręcać komin niż gość obok na normalnym glajcie. Dlatego taki parametr jak
zwrotność lepiej pozostawić bez roztrząsania, bo jest on mocno subiektywny i
w dużym stopniu zależy od umiejętności pilota.
Zbyszek
Oczywiście chodziło mi o Plasmę.
wow, ale wyszedł z tego fajny wątek! Nie spodziewałem się, ze będzie
tak popularny. :-)
Ok Zbyszku, rozumiem, ale skąd się biorą opinie, ze Synthesis jednak
jest krowiasty w porównaniu do innych skrzydeł o których tu mówimy? Ja
domniemuje z tego co piszecie, że tylko Synthesis ma pierwszy rodzaj
profilu z designu, a Ozone kombinuje trymerami , czyli hybrydy. ( nie
wiem jak Revolution i Thurst )
Ozone wprost pisze, ze chcieli uzyskać kompromis między
samostatecznoscia a innymi cechami pożądanymi z profilu klasycznego
jak łatwy start, właśnie zwrotnosc i nośność.
Pytanie brzmi zatem, czy hybryda to dobrze czy źle? Być może dobrze i
w te stronę pójdą konstyktorzy w tym Dudek, i przedstawi nam w
przyszłości swoją hybryde...?
Grunt to poinformowanie klienta, i jego świadomy wybór skrzydła z
cechami których poszukuje. Bo czy można powiedzieć, ze tylko Synthesis
jest naprawdę samostateczny a inne nie ? ( w domyśle to źle) a jeśli
pilot szuka świadomie czegoś pośrodku?
Dzięki wszystkim za udział w dyskusji, wypas wątek :-))
Nie pamiętam. To był pierwszy prototyp i jak znam życie skrzydło miało
pewnie około 27 metrów. Dla pilota o wadze około 75 kg jest to dobra
powierzchnia uwzględniając takie czynniki jak profil samostateczny mający
mniejszy współczynnik siły nośnej, dodatkowe obciążenie podczas latania z
napędem i mniejsze obciązenie podczas latania bez napędu. Ponieważ Plasma
nie jest certyfiowana (i pewnie nie będzie) to nie ma tu tego ograniczenia
umysłowego dla klienta z podawaniem zakresów wagowych minimalnego i
maksymalnego. Piloci wsiadający na Plasmę powinni już wiedzieć czego chcą od
skrzydła, jakie zachowania preferują i dobierają sobie rozmiar do swoich
preferencji. Jak cenią sobie spokój i majestat to biorą duże, jak kreci ich
dynamika oraz szybkie latanie po dużych promieniach to wezmą sobie mniejsze.
W tym drugim przypadku potrzebne jest większe doświadczenie i więcej
rozsądku.
Zbyszek
Z tym ściganiem się nie jest taka prosta sprawa. Kolosalne znaczenie
ma kwestia doważenia porównywanych skrzydeł i wielkości. Czy waga
drugiego pilota i powierzchnia jego skrzydła były takie same, jak w
twoim przypadku?
Nie było chyba łatwo znaleźć taki sam zestaw...
:)
Maciek
On 24 Gru, 21:11, kamilantkow...@gmail.com wrote:
> Moim zdaniem należy rozróżnić dwa rodzaje skrzydeł przeznaczonych do
> PPG.
> 1. Rodzaj to skrzydła, które posiadają kształt profilu
> samostatecznego. Projektant zaprojektował pani Henia wycięła i zszyła.
> Jak popatrzycie na kształt żebra to można dostrzec wyraźnie znamiona
> samostateczności profilu.
> 2. Rodzaj to skrzydła o normalnym profilu gdzie samostateczność
> została uzyskana przez zmianę długości linek albo trymery.
> Profil zostaje brutalnie złamany przez wydłużenie linek z rzędu C i D.
>
> Niestety więcej na rynku jest skrzydeł 2 rodzaju.
> Mając taśmy od Trust HP można można zmusić do samostateczności Voxa,
> ale to chyba nie to samo :)
>
> Moim zdaniem Roadstera i Trust HP należą do 2 kategori skrzydeł do
> PPG.
>
> A co do myszkowania to zdanie mam dokładnie jak Zbyszek, samostateczne
> nie myszkują. Jak nie zachowują się stabilnie to znaczy że nie są
> samostateczne.
>
> Kamil
A co wiadomo o Viperze?
...OZONE'a VIPER'a mam na myśli...
Maciek
Cóż, trochę już wylatałem na Viperku, jak już w którymś z wątków
pisałem jest to skrzydełko dla pilotów którzy więdzą czym jest i od
czego zależy bezpieczny lot - czyli od nich samych, jeżeli ktoś nie
potrafi latać i oceniać warunków w jakie się pakuje to nawet super-
hiper profil X mu nie pomorze.
Co do Samego Vipera osobiście jestem bardzo zadowolony z wyboru, przy
odpuszczonych trymerach wydaje się mieć dość duży udział profilu
samostatecznego zachowując niewiarygodną zwrotność oraz nośność,
próbowałem zaciągnąć klapy co było nie lada wyczynem. W warunkach
mocnej termiki nie zrobił mi kuku choć przyzwyczajony jestem latać na
zaciągniętych trymerach na maksa, jedyne co trzeba wiedzieć, to to co
ono do Ciebie gada ale z tym nie powinni mieć problemu Ci którzy
lataja na skrzydłach klasycznych. Dla mnie skrzydełko bajka a jedynie
wkurza mnie to że warun nie sprzyja na latanie ostatnimi czasy
Jest także Powerplay Sting albo Nova SpeedMax i sporo innych, o ktorych takze
posiadacze niewiele pisza. Nawiazalem kiedys kontakt z pewnym Wlochem latajacm
na SppedMax. W odpowiedzi na moje pytanie o wrazenia odpisal, ze - choc
SpeedMax byl swietny - juz zmienil skrzydlo :-)
Pozdrowienia,
...przez kilka miesięcy miałem Roadstera, kupiłem go jako nowe
skrzydło, wcześniej dużo latałem na VOX-sie, trochę na RUSHu i chwile
na VIPER-ze. Kupiłem Roadstera jako może trzecia czy czwarta osoba w
Polsce. Jeszcze nie było za dużo opinii o tym skrzydle i najwięcej
informacji można było uzyskać od producenta (z reklam) lub od dilera
(rówierz z reklam). Cóż... po pierwszym locie na tym skrzydle czyłem
lekki nie dosyt ze szczyptą rozczarowania.
Nie tego oczekiwałem od skrzydła którego opis na stronie dilera jest
taki:
"Najlepsze paralotnie PPG już w Polsce! Przedstawiamy: Ozone Power
ROADSTER"
Zdecydowałem się na Roadatera bo podobało mi się latanie na Rushu...
bo VIPER swoją zwrotnością mnie zachwycił, a ROADSTER miał być "tylko
bardziej przytępioną" wersją ROAD i dużo stabilniejszy niż RUSH - bo
ma jak to nazwał producent: OZone Reflex Profile i to magiczne słowo
się ciągle powtarzało w rozmowach i mejlach do OZONE.
Trzeba przyznać, że OZONE robi bardzo dobre skrzydła do latania... ale
trzeba też przyznać, że (moim zdaniem) Roadster im się nie udał.
Wstaje dobrze i szybko, ale na sterówkach jest twardy, ozonowska
dynamika gdzieś mu umnkeła a trudnych warunkach "myszkuje" (jak
nazwali takie zachowanie - koledzy). Pracuje caly jak harmonijka (tył,
przód, na boki i do góry) każdy stabilizator w swoją stronę.. jak
kolega który na codzien od wielu lat lata na TRAPEZIE wciskał speeda
na Road (przy turbulencji) to cale te "myszkowanie" i tańczenie
jeszcze się nasilało.. Ja miałem to samo...
Może się nie znam, może to taki nowy rodzaj stabilności skrzydła, że
gania jak głupie nad głową pilota.. dla mnie dawało więcej dyskomfortu
niż komfortu...
...na szczęście nie doczekałem się chwili gdy zrobił mi
niespodziankę..
Przesiadłem się na REACTIONa - NOWEGO i to był najlepszy zakup
paralotniowy jaki mogłem zrobić. W trudych i wietrznych warunkach daje
pewność, komfort i stabilność pilotowi (to moje subiektywne odczucia),
czego Roadster mi nie zapewniał...
Czy to zasługa profilu ? Może..
Dla mnie najbardziej przekonywujące było to co czułem na jednym i na
drugim skrzydle...i nie ważne co mówią reklamy, ale ważne co czujesz
nad ziemią, z dala od lotniska... gdy dopada Cię turbulencja...
Dla mnie ta przesiadka - wyszła na zdrowie i jestem z niej bardzo
zadowolony...
pow.: Synthesis 27, EVO 27,7
wydłużenie: Synt. 5,1 EVO 5,2
liczba cel: Synt. 50 EVO: 52
zakres prędkości: Synt. 23-61 EVO 22-60
Szkoda tylko że nie ma w tym kraju jakiejś instytucji która by
rzetelnie przetestowała te produkty.
Mnie najbardziej usatysfakcjonował by test Uriuka, czyli pilot
testowy bierze kilka skrzydeł (w tym przypadku samostatecznych) i leci
nimi kolejno nad elektrociepłownie i odlicza czas do czasu kiedy
będzie trzeba rzucić paczkę, drugi filmuje. Mogło by się zdarzyć że
pilot wpadnie w skrzydło i nie rzuci zapasu, więc potrzeba kilku
pilotów testowych ;-))
pawel
w przypadku tego testu uriuka ważne jest, aby pierwszy pilot zapisał
ścieżkę, po której leci, tak, aby kolejny lot był wykonany w tym samym
miejscu i na tej samej wysokości.
pozdrawiam
GB
jest znane, lataja przy takich (i wiekszych) predkosciach
"speedflajowcy", owszem, dla nas jest to zupelnie nie znane :-)
co do walenia komorami w dol po klapie, to zalezy od skrzydla. np.:
swoop 16 tak robi, ale skim 15 czy gin bobcat juz nie bardzo. to
zjawisko speedflajowcy nazywaja "parachute behaviour" (w sumie maja
racje, bo spadochrony po ostrym zakrecie wala komorami w dol).
nadal bede twierdzil, ze przyszlosc skrzydel PPG to male rozmiary z
wiekszym kątem natarcia i profilem samostatecznym na odpuszczonych
trymach (pewnie rozmiary zatrzymaja sie gdzies na 18m2 do 22-24)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
apropos myszkowania
http://www.youtube.com/watch?v=IUbHvPUjc_M
gdyby to skrzydlo nie mialo tego rodzaju stabilizacji (+ umiejetnosci
tego pilota), to krucho by to bylo ...
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
od 1min:28s, gosc na swoopie robi ciasny zakret, ktory bardzo latwo
wprowadza go w spirale
(wali komorami w dol)
a tu gin bobcat (z ppg) w akcji w warunkach, gdzie nie jednym ppgantom
pewnie d..a by sie zmarszczyla ;-) (lub lataliby tylko na wstecznym)
http://uk.youtube.com/watch?v=v0KnYo9cJ0c
o takich predkosciach (narazie) mozemy pomarzyc :-)
http://www.vimeo.com/1226491
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
myszkuja/gadaja, ale nie wystrzeliwuja do przodu do miejsca, gdzie
bylby ujemny kąt natarcia (po to tam jest profil samostateczny)
owszem, synthesis to taka ciezarowa, ze biorac pod uwage inercje
skrzydla i prawdopodobnie duzo wieksza powierzchnie tego skrzydla
przeznaczona na profil samostat. (potwierdza to wieksze zuzycie paliwa
w porownaniu do ozona/actiona gt czy reactiona dudka), to rzeczywiscie
dziwna sprawa by bylo, gdyby te skrzydlo myszkowalo bardziej niz te,
ktore wymienilem.
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
I chyba masz rację , bardzo długo latałem na 24 metrowym w rozwinięciu
Silexie i 24 metrowym Speedym podwieszajac około 130 kg.
Bardzo ciekawe i przyjemne wrażenia w użytkowaniu. Pełen Fun.
No i jakby nie patrzeć zanim Silexa nie zajeździłem (trwało to ładne kilka
lat- a skrzydło można było składać i rolować od komór ) to przez cały czas
uzytkowania nie spotkałem szybszego skrzydła. nikt mnie nie wyprzedził ,,,,,
pozdrówko janusz
taa, już widzę tych 65_latków z nadwagą startujących przy bezwietrzu
po płaskim na 18 metrowych skrzydłach
pawel
> Z tym ściganiem się nie jest taka prosta sprawa.
Jasne, że nie jest prosta. Pilotom, którzy robią pomiary, a nie wierzą w legendy
zdarzają się różne dziwne obserwacje. I na przykład jeden pilot zaobserwował, że
jak przesiadł się na taki sam tym skrzydła samostatecznego, ale rozmiar
mniejsze, to mu prędkość maksymalna spadła. Dlatego dyskusje na temat tego co
się komuś wydaje bez poparcia tego wydaje się liczbami nie są żadnym materiałem
wartym analizy. Jest to czysty marketing sprzedający marzenia. Powoływanie się
tu na skrzydła do speedflyingu bez podawania prawdziwej prędkości trymowej tych
skrzydeł jest tworzeniem następnych legend.
Zbyszek
No filmik ładny..widać, że gościu sobie radzi...ale nie wiele jest
wspólnego w takim lataniu z lataniem na PPG.. Ja wole jednak profile
"nie myszkujace" ..a stabilne nawet w trudnych warunkach...
Pozdrawiam :)
pewnie chodzilo tu o mnie
rzuc okiem na ten posty (tworcy skima), w jednym masz xlsa do skima 15
- lot swobodny, drugi, lot z napedem
milego eksperymentowania
http://www.paraglidingforum.com/viewtopic.php?p=128007#128007
PS: oprocz xlsow do obliczania predkosci przy zadanych warunkach
(wagi, zaciagniecia sterowek, trymow) sa jeszcze wykresy predkosci
przy roznych obciazeniach itp
PS2: wiem Zbyszek, ze Ty jestes skrzywiony marketingowo przez Dudka i
zawsze, co dudkowe bedzie naj .... (jako pilot testowy Dudka nie
bedziesz, ze tak brzydko sie wyraze, "robił we własne gniazdo")
wybacz, ale staram sie na skrzydla roznych producentow patrzec z
rownym dystansem
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
znam takich dwóch (jeden koło 70), naginają z trajek :-) sadze, ze
bedzie im ryba, czy trajka pojedzie troche szybciej :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
takie, to tylko w Erze, Panie (takich nie wynaleziono, na kazdy profil
przyjda odpowiednio "trudne warunki")
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
paraglidingforum.com wymaga zarejestrowania, zeby zobaczyc zalaczniki
pozwolilem zgrac je sobie (zawsze mozna je zweryfikowac rejestrujac
sie na stronie i ogladajac, co tam bylo)
podaje linki "zgranych"
lot swobodny
http://cra3y.olympusclub.pl/Skim-15-figures.xls
lot z ppg, 120kg wagi, 40kg ciągu (zmienilem efektywnosc zespolu
silnik smiglo)
http://cra3y.olympusclub.pl/Skim-15-paramotor-120kg-thrust 40kg.xls
kilka wykresow (biegunowa, wykres wagi w stosunku do predkosci lotu
itp, wszystko, a nawet wiecej, co chcial Zbyszek - czego nie mozna
znalezc np. u Dudka ...)
http://cra3y.olympusclub.pl/SkiM-15-performances.jpg
i pdf z danymi skima 12 i skima 15
http://cra3y.olympusclub.pl/SkiM-12-and-15-specifications.pdf
DISCLAIMER: nie jestem przeciwnikiem firmy Dudek (mimo, ze niektorym
moze sie to wydawac), uwazam ze skrzydlo Reaction jest udanym
produktem (pewnie, gdyby nie kaprys sponsora, to zamiast Roadstera,
latalbym na Reactionie), ale tez uwazam, ze nie powinno sie widziec
tylko "jednego, slusznego producenta"
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
poprawiam link (bo zle wkleilem w poprzednim poscie)
> lot z ppg, 120kg wagi, 40kg ciągu (zmienilem efektywnosc zespolu
> silnik smiglo)
http://cra3y.olympusclub.pl/Skim-15-paramotor-120kg-thrust-40kg.xls
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Tak sobie myślałem, jak zobrazować ograniczenie osiągów glajta. Chyba dobrym
przykładem jest spirala. Dajmy na to mase startową 100 kg i skrzydło 24 m. W
zależności od ustawienia przez konstruktora takie skrzydo może lecieć nawet
39 km/h przy trymowej. Wprowadzamy je w spiralę i uzyskujemy powiedzmy 3G
stałego przeciążenia. Będzie to odpowadało lotowi po prostej na skrzydełku
trzy razy mniejszym, czyli takim o powierzchni 8 m. Prawda, że malutkie? A
jaką prędkość uzyskamy przy takim obciążeniu powierzcni? Około 20 m/s, czyli
70 km/h. I za cholerę nie da się szybciej. I to przy ciągu równym 100 kg. To
też tłumaczy dlaczego tak bardzo wzrasta zapotrzebowanie na moc jak chcemy
latać 60 km/h na skrzydłach samostatecznych. Predkość trymowa z napędem na
skrzydłach do latania swobodnego to około 32 km/h. I to jest jak do tej pory
realny zakres prędkości w jakich możemy umieszczać glajta.
Zbyszek
najbardziej budujący tekst na grupie :)
karamba-dosiadacz synthesisa
Crazy zamieścił link do tabeli w której konstruktor z bionic-air podaje
założenia konstrukcyjne dla skrzydła o powierzchni około 14 metrów
kwadratowych. Najciekawszy parametr to prędkość pozioma równa 57 km/h. Jest
to prędkość którą bez problemu osiągają skrzydła o powierzchni dwukrotnie
większej. Czyli jeśli można z powyższych danych wyciągnąć jakiś wniosek, to
taki, że zwiększanie kąta natarcia produkuje dużo oporów, ale za to pozwala
zmniejszyć dwukrotnie powierzchnię skrzydła. Szanuję tego konstruktora nie
za to ptasie ugięcie, które lansuje z uporem podobnym do trwania Adwansa
przy skrzydełkach, ale za to że od początku stosuje profile samostateczne w
swoich konstrukcjach.
To, że dane z tabeli są dla wszystkich umiejących czytać, to bardzo się
chwali. Zamieszczanie takich materiałów jest bardzo potrzebne w budowaniu
wiedzy na temat paralotni. Oczywiście pod warunkiem, że ta wiedza jest
rzetelna i sprawdzona. Podzieliłem prędkość poziomą przez pionową i mi
wyszła doskonałość 11. W tym momencie wszystkie pozostałe parametry podawane
w tabeli stały się dla mnie gówno warte. Chyba, że coś źle z tej tabeli
odczytałem. Jeśłi zakładamy ciąg potrzebny do lotu poziomego poprzez
podzielenie masy zestawy/doskonałość, to wyjdzie nam 120/11=11 kg ciągu.
Naprawdę imponujący wynik, którego nie dało się osiągnąć żadnemu
konstruktorowi. Wszystkie te żałosne drachety przy 60 km/h potrzebują
przynajmniej 40 kg ciągu do lotu poziomego, a tobie pozostanie jeszcze 30 kg
na wznoszenie. I to na skrzydełku, które ma 4,5 wydłużenia. Imponujące.
Może się tu nieco wyzłośliwiam, ale łaczenie w tym wątku mojego stanowiska z
faktem, że oblatuję skrzydła w firmie Dudek Paragliders jest zwykłym
nadużyciem. W żadnej mojej wypowiedzi nie znajdziesz stwierdzenia, że
skrzydła Dudka sa lepsze od innych bez podania argumentów. Mógłbyś tak
łaskawie zacytować te moje wypowiedzi w których jestem bezkrytycznie
nastawiony do konstrukcji Dudka? Albo, że podważam wartość jakiejś
konstrukcji tylko dlatego, że nie jest robiona przez Dudka? Dziwne to zaiste
są obyczaje, gdy sprzedawca może publicznie wypisywać każdą bzdurę na temat
sprzedawanych przez siebie towarów a próby weryfikacji spotykają się z
nieuprzejmymi komentarzami. Dudek też produkuje małe skrzydła. Latałem na
nich i nie próbuję przemycać porównań. Po prostu uważam, że ostatnio
kształtująca się moda na małe skrzydełka nie ma żadnego uzasadnienia. Jest
to po prostu moda i mam nadzieję, że nie pociągnie ona za sobą dużo ofiar,
gdyż jest to moda niebezpieczna. Jest to główny powód dla którego będę
zabierał głos w takich dyskusjach, aby entuzjaści małych skrzydełek znaleźli
jak najmniejszy posłuch. Poziom umiejętności wśród większości latających
jest tak mały, że wprowadzanie na rynek małych skrzydeł będzie tym samym, co
danie małpie brzytwy do zabawy.
Zbyszek
hmm mi ni jak nie chce nigdy wyjsc wiecej niz 5.5 ... (dzielenie
predkosci)
http://cra3y.olympusclub.pl/SkiM-15-performances.jpg
biore pierwszy punkt dla wagi 130kg (brakes range) - 35kmh/3.6 =
9.72ms to dziele przez 2.2m/s (z wykresu) i mam GR 4.418
wezme sobie druga skrajnosc:
80km/h/3.6 = 22.m/s to dziele przez predkosc opadania 5m/s = 4.4GR
Zbyszek, wspominales (w ktoryms tam poprzednim watku), ze rozmawiales
z Olivierem Caldara (Bio Air), tak wiec chyba wiesz, dlaczego on
tworzy male skrzydla?
zalozenie: ta sama predkosc
duze skrzydlo = male AoA (kat natarcia), wieksza podatnosc na klapy/
fronty
male skrzydlo = wieksze AoA, mniejsza podatnosc na klapy/frony
to sa glowne zalozenia projektanta skim.
co do xlsa, to wylicza on kg ciagu, jaki dodatkowo wytwarza silnik
podczas lotu, zeby utrzymac dane warunki lotu - nie jest to ciag
statyczny (ktory przy nieporuszajacym sie napedzie, bedzie wiekszy -
mierzony - niz, gdybys mierzyl w locie)
a mozesz powiedziec, jak Ci wyszla GR 11?
PS: sorki za wczesniejsze mocne slowa, ale chyba podtrzymam to, ze
trzymasz strone Dudka, skoro nie chce Ci sie nawet znalezc, dlaczego
wyszla taka niedorzeczna GR 11. dziwne, ze sam nie przytoczysz zadnej
dokumentacji np Zakospeeda w kontekscie tych wypowiedzi.
PS2: nie mam nic wspolnego z firma Bio Air, czepiam sie skima,
poniewaz jest to najbardziej udokumentowane (chodzi o cyferki,
wykresy) i "ujezdzane" skrzydlo do speed flyingu przez ppgantow
(bynajmniej we francji).
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
kwestie estetyczne pomijam
RK
takie post scriptum
Dudek (też) produkuje calkiem dobre (bynajmniej tak mozna wyczytac z
paraglidingforum.com) skrzydlo do speedflyingu - Zakospeed.
kosztuje ono 3x mniej niz synthesis, a dla ppganta moze miec kilka
waznych zalet (i tez kilka wad)
male skrzydla (ponizej 17m2)
wady:
- trudny start w bezwietrzu (z trajka nie powinien byc problem)
- przez duzy kat natarcia i mala powierzchnie bedzie wymagalo silnego
napedu i bedzie duze zuzycie paliwa
- (w zaleznosci od sposobow sterowania) moze miec krotkie drogi
sterowania i przez to wrazliwe na sterowki (tego celowo nie ma skim i
zdaje sie swoop o ile dobrze pamietam)
- wymagane wieksze doswiadczenie, ze wzgledu na szybsza reakcje
skrzydla (jakos spadochroniarze nie maja tego problemu, w
szczegolnosci ten:)
http://www.youtube.com/watch?v=_3A46wANgAA
zalety:
- lepsza penetracja pod wiatr (przez duzo wieksza predkosc)
- skrzydlo to musi miec neutralnie wiekszy kat natarcia niz synthesis,
inaczej byloby niebezpieczne do speed-flyingu, przez co moze byc (jak
skim, gin bobcat) bardzo trudne do zaklapienia pod ppg
- kiedy inni siedza na ziemi, bo wieje, Ty latasz :-), bo inni w tym
czasie (jezeli juz) lataliby na wstecznym
- skrzydlo jest bardzo zwrotne, wiec i Ci, co kozacza cos znajdza dla
siebie
- w spirali nie wystepuje tyle przeciazenia co w zwyklym glajcie, ze
wzgledu na krotkie olinowanie
aha i Zbyszek tego filmiku nie wklei, bo jeszcze czesc z przyszlych,
napalonych na synthesisa/reactiona by kupilo 3x tanszego zakospeeda,
majac jednoczescie 2x fun :-) i troche oszczednosci na dobry
wyjazd :-)
http://www.youtube.com/watch?v=BKjImQeNL9o
http://www.youtube.com/watch?v=msXMXpPX0p0
http://www.vimeo.com/1824207
PS: oczywiscie, to nie jest skrzydlo dla zoltodziobow, ale ten, kto
kupuje reactiona/plasme/action gt, chyba ma jakis nalot/doswiadczenie?
PS2: a gin'a bobcata czy skima 12/15 to juz chetni sobie sami moga
poszukac.
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
No widzisz. A ja mam zupełnie inne doświadczenia. Najpierw goście nasłuchają
się na temat profilu samostatecznego, potem ty im powiesz, że Thrust ma
profil samostateczny i te wszystkie zasłyszane opowieści przenoszą na
konstrukcję Apco. Nie uważasz, że jest to trochę nie w porządku wobec twoich
klientów, że to ja a nie ty muszę tłumaczyć im co tak naprawdę kupują? To
tak, jakby klient szukał bojowego wozu piechoty, bo się wybiera na wojnę.
Sprzedawca łapie takiego klienta i z radosnym uśmiechem woła: szukasz
samochodu pancernego. Swietnie, akurat mam taki i sprzedaje mu opancerzoną
furgonetkę do przewozu pieniędzy. I jest spokojny, bo mało kto pojedzie tym
na wojnę. Ale jak taki klient rzuci się kiedyś swym opancerzonym Ducato do
ataku, to się dowie co kupił :)
Zbyszek
ja bym zamienil to dukato na HONKERA;)
--
:]
>hmm mi ni jak nie chce nigdy wyjsc wiecej niz 5.5 ... (dzielenie
predkosci)
Dane wziąłem z tabeli ekscela. Jest tam podana prędkość z rozbiciem na
składową poziomą i pionową. Wszystkie wartości podane w km/h
Jeśli mamy dyskutować na jakiś temat, to może będziemy się trzymać jednego
zagadnienia. W tym wypadku trudno mi zdefiniować na jaki temat dyskutujemy.
Poruszone wątki, to po pierwsze brak wiarygodności moich wypowiedzi
spowodowane tym, że jestem testpilotem u Dudka, po drugie brak informacji
technicznych na stronie Dudka (co niezupełnie jest prawdą), po trzecie
wiarygodność danych podawanych przez Oliviera (według mnie są to wydruki z
komputera, a nie dane empiryczne), po czwarte istnienie jakichkolwiek
korzyści z racji latania na mniejszych skrzydłach na większym kącie natarcie
z tymi samymi prędkościami co na większych skrzydłach i na mniejszych kątach
natarcia.
Odniosę się do ostatniego zagadnienia mimo, że zupełnie nie przystaje ono do
tematu wątku. Piloci na skrzydłach z profilem samostatecznym (co ja poradzę,
że są to skrzydła konstruowane przez Dudka, choć są jeszcze pojedyncze
przykłady od innych konstruktorów, choćby Silex) latają bezpiecznie z
prędkościami do 60 km/h. Są techniczne możliwości przyspieszenia tych
skrzydeł do 70 km/h ale ponieważ nie wiadomo jak z bezpieczeństwem przy tych
prędkościach, to prędkość maksymalna została tu ograniczona. Okazuje się, że
można to samo uzyskać zmniejszając dwukrotnie powierzchnię i zwiększając kąt
natarcia. Co w zamian otrzymujemy? Niezdefiniowaną odporność na
podwinięcia - ta jest zależna w największym stopniu od profilu i kształtu
noska (podobnie jak w skrzydłach używanych obecnie), większą prędkość
minimalną, większą prędkość przeciągnięcia, mniejszą żywotność skrzydła,
mniejszą masę skrzydła, szybsze reakcje na niestabilne stany lotu.
Jeśli się skupimu nad analizą tego jednego zagadnienia bez mieszania do
niego pozostałych, to może uda nam się znaleźć wspólny język. Mam trudności
z odpowiadaniem na twoje posty, bo nie ściąga mi ich outluk ekspress i muszę
je czytać poprzez starą stronę Miszczaka :) Dlatego nie mogę zsynchronizować
odpowiedzi z twoimi postami.
Zbyszek
P.S. Przeglądałem wykresy krzywych biegunowych i tam rzeczywiście
doskonałość wychodzi koło 5. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to fakt, że
maksymalne doskonałości rosną w miarę zwiększania obciążenia powierzchni, co
według mnie jest jakimś niedopatrzeniem programu, który rysował te krzywe.
Z tego co w tym całym watku jest napisane rozumiem, iż tylko Dudek ma
naprawdę 100% profil samostateczny. (+ pojedyncze przykłady jw.) A
także, że profil jest albo go nie ma. Ale przecież sam Dudek pisze, że
to konstruktor decyduje ile profilu użyje. Ale dobra, jeśli sie
zgadzamy że reszta to Hybrydy, to pytanie czy to źle. Z wypowiedzi
posiadczy Dudków można odnieść wrażenie, że "tylko Dudek, tylko 100%
profil samostateczny".
A ja jako jeszcze lajkonik ;-) w temacie pytam: Czy aby napewno tylko
100% profil? No bo znam ludzi, którzy z premedytacja wybrali do PPG
klasyczne DHV 1-2 poszukując cech jak nośniość, zrotność, mała
prędkość startowa. Jeśli są tacy, i są też hybrydy jak np. Ozone
Roadster któe dają coś pomiędzy; to czy to źle? Czy to jest niedobry
wybór?
Czy profil 100% samostateczny jest jedynie słusznym wyborem, a reszta
to ciemnota i frajerstwo co sią dała nabrać na merketing innych
producentów?
I jeszcze jedno: Czy Revolution to bliźniak Syntetisa? Ktos podpowie?
Pozdrawiam,Tomek
On Dec 27, 4:24 pm, "Zbigniew Gotkiewicz" <z_go...@poczta.onet.pl>
wrote:
> Jeśli mamy dyskutować na jakiś temat, to może będziemy się trzymać jednego
> zagadnienia. W tym wypadku trudno mi zdefiniować na jaki temat dyskutujemy.
> Poruszone wątki, to po pierwsze brak wiarygodności moich wypowiedzi
> spowodowane tym, że jestem testpilotem u Dudka, po drugie brak informacji
> technicznych na stronie Dudka (co niezupełnie jest prawdą), po trzecie
> wiarygodność danych podawanych przez Oliviera (według mnie są to wydruki z
> komputera, a nie dane empiryczne), po czwarte istnienie jakichkolwiek
> korzyści z racji latania na mniejszych skrzydłach na większym kącie natarcie
> z tymi samymi prędkościami co na większych skrzydłach i na mniejszych kątach
> natarcia.
ok, trzymajmy sie wykresow
> Odniosę się do ostatniego zagadnienia mimo, że zupełnie nie przystaje ono do
> tematu wątku. Piloci na skrzydłach z profilem samostatecznym (co ja poradzę,
> że są to skrzydła konstruowane przez Dudka, choć są jeszcze pojedyncze
> przykłady od innych konstruktorów, choćby Silex) latają bezpiecznie z
> prędkościami do 60 km/h. Są techniczne możliwości przyspieszenia tych
> skrzydeł do 70 km/h ale ponieważ nie wiadomo jak z bezpieczeństwem przy tych
> prędkościach, to prędkość maksymalna została tu ograniczona. Okazuje się, że
> można to samo uzyskać zmniejszając dwukrotnie powierzchnię i zwiększając kąt
> natarcia. Co w zamian otrzymujemy? Niezdefiniowaną odporność na
> podwinięcia - ta jest zależna w największym stopniu od profilu i kształtu
> noska (podobnie jak w skrzydłach używanych obecnie), większą prędkość
> minimalną, większą prędkość przeciągnięcia, mniejszą żywotność skrzydła,
> mniejszą masę skrzydła, szybsze reakcje na niestabilne stany lotu.
ale przyznasz, ze skrzydla do PPG robia sie co raz mniejsze? cos
widocznie w tym jest - akurat skim 15 to extermum, sadze, ze optymalny
rozmiar bedzie mial 18-20m2
chcialbym, zebys ustosunkowal sie do tego postu:
http://www.paraglidingforum.com/viewtopic.php?p=103474#103474
konkretnie do rozwazan Oliviera dotyczace celowego niemal podwojenia
AoA (kat natarcia), zeby zwiekszac margines (odpornosc) na
zaklapienie. Twoim zdaniem, Olivier pomylil sie?
profil samostateczny "pomaga" utrzymac dodatnie AoA, ktory to musisz
zmniejszac, zeby skrzydlo lecialo szybciej. innym sposobem
przyspieszania skrzydla przy zachowaniu AoA, to zmniejszanie samego
skrzydla.
ktora droga lepsza?
> Jeśli się skupimu nad analizą tego jednego zagadnienia bez mieszania do
> niego pozostałych, to może uda nam się znaleźć wspólny język. Mam trudności
> z odpowiadaniem na twoje posty, bo nie ściąga mi ich outluk ekspress i muszę
> je czytać poprzez starą stronę Miszczaka :) Dlatego nie mogę zsynchronizować
> odpowiedzi z twoimi postami.
czytam i odpisuje przez google groups - jak google wysiadzie, to chyba
to bedzie koniec Internetu ;-)
> P.S. Przeglądałem wykresy krzywych biegunowych i tam rzeczywiście
> doskonałość wychodzi koło 5. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to fakt, że
> maksymalne doskonałości rosną w miarę zwiększania obciążenia powierzchni, co
> według mnie jest jakimś niedopatrzeniem programu, który rysował te krzywe.
Zbyszek - szkoda mi tylko (tez moich, cietych slow, ktore wycofalem),
ze zaczales sie narywac z obcej Ci (mi) konstrukcji, po tym, jak
wyszla Ci niedorzeczna GR 11 - ale zostawmy to
co do ksztaltu skrzydla "ala ptak" (bionic shape)
znalazlem ciekawy artykul, test jaki wykonala grupa studentow,
"nazwane final report, wing arch comparisons, ENSICA 2004-2005". art.
jest po francusku, ale google translator ladnie tlumaczy to na
angielski.
sadze, ze moze to zainteresowac Ciebie (i nie tylko)
http://cra3y.olympusclub.pl/rapport-final.pdf
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> ale przyznasz, ze skrzydla do PPG robia sie co raz mniejsze? cos
> widocznie w tym jest - akurat skim 15 to extermum, sadze, ze optymalny
> rozmiar bedzie mial 18-20m2
>
Ja nie przyznam, a wrecz przeciwnie.
Do tej pory latalem na skrzydlach 24-26 m kw. Wsiadlem na Synthezisa 27 i...
go przewazam.
Skrzydlo samostateczne, po odpuszczeniu trymerow zwieksza obciazenie
powierzchni, wiec na poczatku jest wieksze ;)
Jest jeszcze Synthezis 25 i zgodznie z twoja teroia, powinien byc dla mnie
lepszy. A nie jest.
uriuk
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
mozesz rozwinac? chodzi o ekonomie lotu (paliwo)? czy "spokojnosc"
dechy pod czterema literami?
a moze zupelnie cos innego?
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> mozesz rozwinac? chodzi o ekonomie lotu (paliwo)? czy "spokojnosc"
> dechy pod czterema literami?
> a moze zupelnie cos innego?
Co bedzie po zmianie skrzydla ma mniejsze:
Minusy:
Wzrosnie mi predkosc minimalna (a co za tym idzie dlugosc startu), wzrosnie
zapotrzebowanie na moc (juz teraz ledwo sie wznosze na pelnym speedzie),
czyli inaczej, wzrasta opadnie (wazne przy kreceniu kominow)
Plusy:
Wzrosnie latwosc stawiania skrzydla i skretnosc
Predkosc pozioma praktycznie nie wzrasta.
Poniewaz ze stawianiem Synthezisa nie mam zadnych problemow, nawet w
zupelnej ciszy, a skretnosc mnie wali (jestem pilotem dalekiego zasiegu a
nie mistrzem przyswirunku za stodala), poza tym mam zamontowany w uprzezy
wlasny patencik na sterowanie cialem, to nie mam zamiaru tracic waznych dla
mnie cech, na rzecz dupereli ;)
uriuk
ps. zgłosiło się już 11 zwariowanych dziciaków
Nie uważasz, że jest to trochę nie w porządku wobec twoich
> klientów, że to ja a nie ty muszę tłumaczyć im co tak naprawdę kupują?
>
> Zbyszek
skrzydlo ma profil samostateczny (moze byc na calym skrzydle,
centroplacie, rozny % powierzchni skrzydla spelniac te funkcje), albo
go nie ma (i jezeli wtedy skrzydlo reklamowane jest, ze go ma, a go
faktycznie nie ma, to jest lipa)
na ziemi przy zabawie ze skrzydlem, mozesz sprawdzic, czy skrzydlo ma
profil samostateczny jak na filmiku ponizej (natomiast nigdy sie nie
dowiesz, na jakim % powierzchni jest uzyty itp.)
(tak od 40stej sekundy)
http://www.youtube.com/watch?v=P6U0JGT40d0
zwykle skrzydlo, kiedy wyprzedzi pilota (na ziemi), zwyczajnie zwali
sie na komory.
a tu inne zabawy
http://www.youtube.com/watch?v=jYpvR-cjeGA
PS: paramania sie chwali, ze jako pierwsza _uzyla_ profilu reflex
(samostat) w paralotniach, stad najwiecej materialu w necie
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Bezpieczne skrzydło to nie tylko profil, ale są to sprawy zbyt zaawansowane
konstrukcyjnie, żeby się tu na ich temat rozpisywać. Na początku trudno mi
było uwierzyć, że skrzydło może być bezpieczniejsze po odpuszczeniu trymerów
i na pełnym speedzie, niż przy zaciągniętych trymerach i aktywnym pilotażu.
Relacje pilotów latających na konstrukcjach Dudka jednomyślnie potwierdzają
opinię, że są bezpieczne w bardzo trudnych warunkach. O innych konstrukcjach
nie chcę się wypowiadać głownie dlatego, że nie ma takich relacji, lub są
niepokojące (choćby to "myszkowanie" lub bardziej niebezpiecze incydenty).
Być może takie relacje się pojawią gdy skrzydła innych producentów uzyskają
większą popularność wśród zawodników. Jeśli ktoś lata w spokojnych warunkach
i nie zależy mu na prędkościach powyżej 45 km/h to może spokojnie latać na
skrzydłach rekreacyjnych przystosowanych w jakiś sposób do latania z
napędem. Hybrydyzacja profilu poprzez dodanie trymera jest według mnie
niezbyt szczęśliwym rozwiązaniem, bo otrzymany profil jest bardziej
przypadkowy, niż samostateczny a zwiększenie prędkości trymowej uzyskujemy
głownie poprzez zmianę wyważenia skrzydła.
>Jeśli są tacy, i są też hybrydy jak np. Ozone
>Roadster któe dają coś pomiędzy; to czy to źle? Czy to jest niedobry
>wybór?
>Czy profil 100% samostateczny jest jedynie słusznym wyborem, a reszta
>to ciemnota i frajerstwo co sią dała nabrać na merketing innych
>producentów?
Jeśli ktoś chce latać głownie z napędem w każdych warunkach i przelotowo, to
przy obecnej ofercie wybór skrzydła bez profilu samostatecznego jest
frajerstwem. Jeśli chce latać swobodnie, oraz w spokojnych warunkach z
napędem, to hybryda będzie dobrym rozwiązaniem.
>I jeszcze jedno: Czy Revolution to bliźniak Syntetisa? Ktos podpowie?
Nie. Revolution jest zdecydowanie samodzielną konstrukcją Majkela.
Zbyszek
Sam miałem taki plan, żeby zrobić sobie trajkę z Sythezisem 23 i rotaxem.
Przy sporym już zaawansowaniu prac rozum mi wrócił. Uznałem, że trajka
sprawdza się jedynie w dwóch przypadkach: ograniczeniach ruchowych pilota
(jakaś niesprawność spowodowana zdrowiem lub wiekiem) i wożenie zarobkowe
pasażerów. I dla tych dwóch grup docelowych warto rozwijać trajki, choć jak
widzisz żadna z tych grup nie powinna być zainteresowana w tak zwanym
przyświrunku.
>chcialbym, zebys ustosunkowal sie do tego postu:
>http://www.paraglidingforum.com/viewtopic.php?p=103474#103474
Przykro mi, ale w domu łączę się przez modem i mam dość ograniczony dostęp
do sieci.
>konkretnie do rozwazan Oliviera dotyczace celowego niemal podwojenia
>AoA (kat natarcia), zeby zwiekszac margines (odpornosc) na
>zaklapienie. Twoim zdaniem, Olivier pomylil sie?
Nie pomylił się. Można przyjąć takie założenie. Już raz było przyjęte takie
samo samo założenie przez konstruktorów paralotni. Powstało wtedy dużo tak
zwanych bezpiecznych paralotni, które trudno wstawały i po pewnym czasie
często groziły przeciągnięciem. Jeśli piloci mają latać z kątem natarcia dwa
razy większym, niż dotychczas, to powinni także przestać dotykać sterówek, a
jeśli już to na krótko. Gdy obserwuję pilotów, którzy dla swego
bezpieczeństwa nie potrafią odpuścić sterówek nawet podczas startu z napędem
na skrzydle rekreacyjnym, to nie bardzo ich sobie wyobrażam na jakiejś
trudniejszej konstrukcji. A wiesz co daje połączenie mocnego napędu, dużego
kąta natarcia, zaciągnięcia sterówek i na przykład przewiania materiału?
>profil samostateczny "pomaga" utrzymac dodatnie AoA, ktory to musisz
>zmniejszac, zeby skrzydlo lecialo szybciej. innym sposobem
>przyspieszania skrzydla przy zachowaniu AoA, to zmniejszanie samego
>skrzydla.
W paralotniach akurat to działanie profilu samostatecznego jest marginalne.
Najważniejsze jest to, że cała siła nośna skupia się z przodu ipoprzez to
praktycznie wzrasta też obciążenie powierzchni. Czyli masz to swoje
zwiększenie obciążenia powierzchni nie poprzez zmianę geometrii, ale poprzez
wykorzystanie zasad aerodynamiki. Trudniej jest to sprzedać, bo klient musi
mieć choćby minimum wiedzy z tego zakresu, ale efektywne zwiększenie
powierzchni uzyskujesz w bardzo prosty sposób, bo poprzez zaciągnięcie
trymera, a nie poprzez doszywanie komór.
>ktora droga lepsza?
A Starfightery pamiętasz? Te z Lockheeda.
>Zbyszek - szkoda mi tylko (tez moich, cietych slow, ktore wycofalem),
>ze zaczales sie narywac z obcej Ci (mi) konstrukcji, po tym, jak
>wyszla Ci niedorzeczna GR 11 - ale zostawmy to
Jak zaczynasz dyskusję od tego, że jestem niewiarygodny, bo jestem pilotem
oblatywaczem u Dudka, to czego się spodziewałeś?
>co do ksztaltu skrzydla "ala ptak" (bionic shape)
Patrzyłem jakiś czas temu na symulacje opływu końcówki zamieszczone na tej
stronie. Końcówka zagięta w dół wytwarzała potęzny wir brzegowy, a zagięta
do góry dawała dużo mniejsze zawirowania. I jakoś takiej różnicy nie udało
się zaobserwowac w realu i te skrzydła z ptasim ugięciem nie wyróżniają się
lepszą doskonałością. Za to podobno łatwiej krawacą :) Te symulacje dobrze
by było jednak weryfikować normalnymi metodami. Jak obserwowałem Bioniki
latające z napędem, to z moich obserwacji wynikało, że obciążenia
powierzchni w tych skrzydłach były nawet mniejsze, niż w pozostałych
konstrukcjach. To, że konstruktor poszedł w kierunku robienia mniejszych
skrzydeł i ma do tego jeszcze fajne uzasadnienie trąci tu nieco tworzeniem
nowej religii. Tym niemniej małe Bioniki na rynku francuskim odniosły sukces
i można je spotkać już na każdym startowisku. Latają na nich przypadkowi
ludzie i należy się spodziewać, że niedługo pojawią się na rynku wtórnym z
niewielkim nalotem. A Olivier się cieszy, bo nareszcie sprzedaje coś w
większej ilości i pewnie dlatego będzie tą religię o dużych kątach natarcie
wzbogacał o nowe elementy.
Zbyszek
zacytuje, co najwazniejsze bylo:
Airfoil type does not have any influence on the "amplitude" of the
turbulence. Some figures :
for 20m/s speed (72 km/h), a 1m/s downward turbulence is equivalent to
around 3° AoA negative variation. 2m/s equivalent to 6°, etc...
a 25m² wing with 120kg total weight, flying 20m/s speed, needs Clift
around 0.2. For a standard AR wing, that means around 3° AoA.
For a "high AR" wind, that means even less.
Exactly same shape wing, but half area (12m²) will need twice AoA,
around 6°, to fly with same Clift at same speed.
Conclusion from these example, simple but representative reasonment :
25 m² wing, 120kg, 72 km/h speed will collapse for any turbulence over
1m/s.
12 m² wing, 120kg, 72 km/ speed, will need twice turbulence amount to
collapse.
So, for high wind PPG the best is to select small area (great AoA
margin), with stable airfoil (great ability to react)
z prywatnej rozmowy z Olivierem pamietam, ze staral sie nie przesadzic
z tym powiekszania katu natarcia, dodatkowo drogi sterowania sa
zrobione tak, zeby nie byly zbyt krotkie - skim 15 ma CEN A do wagi
40kg (tu musze poszukac zrodla), tak wiec nie powinno byc, ze
wznoszenie, jedno nerwowe mizniecie po sterowkach i skrzydelko w
przeciagnieciu wisi z tylu jak szmatka.
Pisywalem tez z Marcelem Beckere z Moonair Holland. lata on sporo
czasu na skimie + naped (jezeli mnie pamiec nie myli, to powinno byc
juz 2 lata) i jakos nie mial specjalnych wpadek z tym skrzydlem.
oczywiscie, nie twierdze, ze to skrzydlo do "zaraz po kursie", ale
pewien sposob na w miare bezpieczne przekroczenie 70km/h z PPG
> >Zbyszek - szkoda mi tylko (tez moich, cietych slow, ktore wycofalem),
> >ze zaczales sie narywac z obcej Ci (mi) konstrukcji, po tym, jak
> >wyszla Ci niedorzeczna GR 11 - ale zostawmy to
>
> Jak zaczynasz dyskusję od tego, że jestem niewiarygodny, bo jestem pilotem
> oblatywaczem u Dudka, to czego się spodziewałeś?
"przejechalem" sie po Tobie, jak zes wyskoczyl z GR 11 bez
weryfikacji, ale za to przeprosilem po tym, jak sprostowales
Peace :-)
> Patrzyłem jakiś czas temu na symulacje opływu końcówki zamieszczone na tej
> stronie. Końcówka zagięta w dół wytwarzała potęzny wir brzegowy, a zagięta
> do góry dawała dużo mniejsze zawirowania. I jakoś takiej różnicy nie udało
> się zaobserwowac w realu i te skrzydła z ptasim ugięciem nie wyróżniają się
> lepszą doskonałością. Za to podobno łatwiej krawacą :)
ponoc (ponoc, bo sam na tym nie latalem - jeszcze :-) ) ugiecie pomaga
w stabilizacji przy wyjsciu ze spirali (nie ma przesadnego bujniecia)
- na stronie bio-air sa filmiki z certyfikacji bionica - ciekawa
lektura.
PS: na 2009 zaplanowalem zanabycie uzywki skima 15 (mozna wyrwac za
500-700$) do takich wlasnie sobie testow na wietrzne dni (takie 3-6m/
s, gdzie pod wiatr sie drepta ....) - jak sie sprawdzi, zostaje, jak
nie, pojdzie sobie dalej :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
>oczywiscie, nie twierdze, ze to skrzydlo do "zaraz po kursie", ale
>pewien sposob na w miare bezpieczne przekroczenie 70km/h z PPG
Z tego, co zrozumiałem to Oliver widzi zwiększanie bezpieczeństwa jedynie w
zwiększaniu kąta natarcia. Ja uważam, że to nie kąt natarcia jest powodem
podwijania się skrzydła (a w zasadzie to nie wyłącznie kąt natarcia), ale
zanik siły nośnej na nosku. Tu Oliver idzie po bandzie, a wlaściwa droga
jest pewnie po środku. Najpierw jednak bym sprawdził jak zachowuje się
Synthezis przy prędkości 70 km/h i porównałbym te zachowania z zachowaniami
Skim 15 przy tej samej prędkości. Bo jeśli świętym grallem staje się tu
latanie z prędkością 70 km/h, to może są conajmniej dwie drogi aby to
osiągnąć. I nie wiem, czy obaj konstruktorzy nie będą musieli przyjąć
podobnych założeń. W rezultacie powstanie konstrukcja nadająca się tylko do
trajek i w kaleki sposób udająca ultralighta. Paralotnie doszły już do
ściany, ale paru ciekawskich chce zobaczyc co jest pod tynkiem :) Sam się
chętnie poprzyglądam.
>ponoc (ponoc, bo sam na tym nie latalem - jeszcze :-) ) ugiecie pomaga
>w stabilizacji przy wyjsciu ze spirali (nie ma przesadnego bujniecia)
>- na stronie bio-air sa filmiki z certyfikacji bionica - ciekawa
>lektura.
Można doszukiwać się takich zalet, choć nie wiem po co. Wystarczy nauczyć
się prawidłowo wyprowadzać ze spirali i wtedy nie ma żadnego bujnięcia. A co
do tego EN A dla Skima 15 przy wadze pilota 40 kg. Czyli masa startowa to
będzie jakieś 50 kg. Obciążenie powierzchni wyszło mi 3,3 kg/m :) Ja staram
się nie zchodzić poniżej 4 kg, bo mi się kiepsko lata. Z drugiej strony
uzyskanie na tak małym skrzydełku drogi sterowania powyżej 60 cm jest
naprawdę dobrym wynikiem (jeśli to prawda) i jest wreszcie skrzydełko dla
drobniutkich pilotek rzucanych w uprzężach jak worek kartofli przez swoje
niedoważone skrzydła. Nie mylmy w tym wątku jednak dwóch skranych zastosowań
takiego skrzydła. Jedno zastosowanie, to danie możliwości bezpiecznego
polatania lekkim pilotom w sposób porównywalny do latania swobodnego pilotów
dwa razy cięższych i latanie na skrzydle z obciążeniem 6 kg/m gdzie
paralotnie praktycznie dochodzą do granic użytkowych.
>PS: na 2009 zaplanowalem zanabycie uzywki skima 15 (mozna wyrwac za
>500-700$) do takich wlasnie sobie testow na wietrzne dni (takie 3-6m/
>s, gdzie pod wiatr sie drepta ....) - jak sie sprawdzi, zostaje, jak
>nie, pojdzie sobie dalej :-)
Na górze Klemientiewa jeden chłopak męczy małe skrzydełko Aerosa. Takie 14
m. Lata zawsze, gdy normalni piloci już odpuszczają, czyli powyżej 8 m/s. Z
powodu kiepskiej doskonałości tego skrzydła wisi na zaciągniętych sterówkach
w miejscach, gdzie najmocniej nosi, a jak podnosi ręce do góry to od razu
leci w dół. Nigdzie nie odleci , musi pilnować wąskiego żagla i do tego lata
samotnie. zupełny brak towarzystwa. A pozostali piloci w tym czaasie siedzą
w zacisznym barze opowiadając o swoich przelotach. Czy tak nie jest lepiej?
Zbyszek
moze podsun Dudkowi taki pomysl? z drugiej strony Olivier robi glajty
nie dla zarobku (w sensie nie zyje glownie z tego, to bardziej hobby),
wiec moze sobie pozwolic na fanaberie, ktore np. nie zwroca sie.
Dudek chyba nie bardzo.
> podobnych założeń. W rezultacie powstanie konstrukcja nadająca się tylko do
> trajek i w kaleki sposób udająca ultralighta. Paralotnie doszły już do
> ściany, ale paru ciekawskich chce zobaczyc co jest pod tynkiem :) Sam się
> chętnie poprzyglądam.
mam nadzieje, ze nie roztrzaskam sie o ten tynk
> >PS: na 2009 zaplanowalem zanabycie uzywki skima 15 (mozna wyrwac za
> >500-700$) do takich wlasnie sobie testow na wietrzne dni (takie 3-6m/
> >s, gdzie pod wiatr sie drepta ....) - jak sie sprawdzi, zostaje, jak
> >nie, pojdzie sobie dalej :-)
>
> Na górze Klemientiewa jeden chłopak męczy małe skrzydełko Aerosa. Takie 14
> m. Lata zawsze, gdy normalni piloci już odpuszczają, czyli powyżej 8 m/s. Z
> powodu kiepskiej doskonałości tego skrzydła wisi na zaciągniętych sterówkach
> w miejscach, gdzie najmocniej nosi, a jak podnosi ręce do góry to od razu
> leci w dół. Nigdzie nie odleci , musi pilnować wąskiego żagla i do tego lata
> samotnie. zupełny brak towarzystwa. A pozostali piloci w tym czaasie siedzą
> w zacisznym barze opowiadając o swoich przelotach. Czy tak nie jest lepiej?
nie o to chodzi, w tym roku troche "dziadowalem" z Ozone Roadsterem,
gdzie wiekszosc ladnej pogody (w Zielonej Gorze i dalszych okolicach w
promieniu 200km) bylo z wiatrem 4-8m/s. nie lubie przelotow z A do B i
samochodem z B do A. latam glownie ppg i poszukuje skrzydla, ktore w
takie dni umozliwi latanie z A do B, z B do C i z C do A (gdzie w
przynajmniej w jednym kierunku bedzie ostro pod wiatr)
na roadsterze zdarzalo sie, z w jedna strone 80km/h w druga 10 - 15km/
h i szlag mnie trafial.
lubie roadstera w maslanych warunkach, gdzie w kazda strone mam te
45-55km/h, ale szczerze mowiac bylo moze łącznie 2tyg w tamtym roku
takich warunkow, a nie lubie "szwedac" sie w miejscu (bardziej takie
"uriukowanie", chociaz Uriuk robi to komercyjnie)
jezeli skim okarze sie padaką/nie tym, co oczekiwalem (wazę 67-69kg),
to pewnie pomysle nad reactionem (moze synthesisem), actionem gt (moze
fusion lub revolution), ale to sie zobaczy.
PS: maly bohater malego skima (6.5 letni chlopak)
http://www.leschoucas.com/photos/1ers_vols_Mateo/index.htm
http://www.leschoucas.com/photos/1ers_vols_Mateo/NVEExport.mpg
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
z tego, co podpytywalem Oliviera (jakies 3-4 tyg temu), to na wiosne
bedzie Skim 18 i zastanawia sie nad wzmocniona wersja obu skrzydel (15
i 18), poniewaz ktos zalatal na skimie 15 trajka (z masa calkowita
180kg) http://www.paraglidingforum.com/viewtopic.php?p=121049#121049
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
okaze okaze okaze okaze
yhh
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Czy sa plany nastepcy Synthesis lub Action w 2009/2010 roku?
Pozdrowienia,
Cały czas trwają prace nad nowymi prototypami skrzydeł napędowych i do
latania swobodnego. W przyszłym roku jeszcze przed sezonem powinna byc jakaś
premiera, ale przyjemność zrobienia tamdaramtamdam zostawię firmie Dudek
Paragliders :)
Zbyszek
Dzieki za info.
Jestem na etapie rozmyslania nad szybszym skrzydlem.
Poczekam na te premiere.
Same profile (troche sztucznie) dzieli sie na takie z normalna wędrówka
srodka parcia (czyli niestateczne - wspolczynnik momentu Cm > 0), zerowa
wedrowka (zwykle symetryczne -> Cm == 0) i odwrotna wedrówka srodka parcia
(czyli samostateczne, Cm < 0). Na dodatek ten wspolczynnik jest roznie
mierzony w zaleznosci od przyjetych zalozen (moment wzgledem krawedzi
natarcia albo wzgledem "srodka aerodynaicznego" ale to nie takie wazne
tutaj). Sama wartosc tego wspolczynnika decyduje o stopniu statecznosci lub
niestatecznosci profilu.
Niestety w przypadku miekkoplatow dochodzi problem braku sztywnosci profilu.
Wiekszosc dobrych (w sensie doskonalosci) profili samostatecznych uzywanych
w duzym lotnictwie i modelarstwie wytwarza ujemna sile nosna w tylnej czesci
plata przy malych katach natarcia -> powodujac powstanie momentu
"zadzierajacego". W glajtach takie zachowanie jeste malo przydatne -> co nam
po tym ze tyl profilu "sie zagnie" kiedy nam wczesniej "przyfroncilo" ...
Także tak sylwestrowo mowiac: nie tylko %% robią.
pozdrawiam
zxc
"Tomek" <rysi...@gmail.com> wrote in message
news:d4893826-4c58-43a9...@a12g2000pro.googlegroups.com...
Witam świątecznie.
Jest tam napisane:" Skrzydła mogą być bardziej lub mniej samostateczne
w zależności od procentowego udziału zjawiska profilu "reflex".
Konstruktor projektujący paralotnię uwzględnia szereg parametrów,
mniej lub bardziej wykorzystującą efekt profilu samostatecznego.
Oznacza to, że są paralotnie, których budowa i charakterystyka
bardziej lub mniej wykorzystuje działanie profilu "reflex".
Jesli pogoda dopisze to w piatek i sobote 9 i 10. 01.09 na lotnisku w
N.Targu bedzie mozna obejrzec i polatać na nowej konstrukcji do ppg
Buranie Reflex.
Jak nazwa wskazuje w skrzydle został uzyty profil samostateczny (ale
nie pytajcie ile % jest tej statecznosci bo to moja tajemnica), w
kazdym badz razie w powietrzu bedzie mozna ocenic i porównac ile warte
sa wspomniane Thrusty, Synthesisy i inne wynalazki ;)) bez
marketingowego bełkotu.
Pozdrawiam
Krzysztof Dudziński
www.air-sport.pl
Nowe skrzydło PPG to ma być Nucleon, zdjęcia i opis znalazłem na
stronie www.aerokrak.pl
prodi
Witam,to moze konkretnie o parametrach Burana PPG z profilem
samostatecznym oraz skrzydła Nucleon.
Pozdrawiam
Jurek AGD Toruń