Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dla wszystkich zainteresowanych jak ogólnie wygląda egzamin praktyczny na ŚK [filmik]

1,933 views
Skip to first unread message

Piotr

unread,
Aug 29, 2013, 11:13:00 AM8/29/13
to
Jak w temacie.
Może zachęci to chociaż kilka osób bez papierów, że jednak warto jest zdać. Sam egzamin bardzo przyjemny, a zwlekałem jakieś 3 lata z tym...
Pozdrawiam

http://www.youtube.com/watch?v=ZgILPup0zy0

Jaras

unread,
Aug 29, 2013, 2:09:42 PM8/29/13
to
W krakowie najpierw egzaminator pokazał co egzaminowani mają zrobić, a potem każdy musiał powtórzyć:

http://www.youtube.com/watch?v=D-eqZleyq5Y

:)

Jaras.

kajtom

unread,
Aug 29, 2013, 2:25:32 PM8/29/13
to
Dzięki z ten filmik. A powiedzcie, jak to wygląda w górach? Mam papier, tyle że Słowacki i chciałbym przerobić go na polskie ŚK. Nie mam niestety uprawnień na hol.

Marcin Balon

unread,
Aug 29, 2013, 4:15:52 PM8/29/13
to
W dniu czwartek, 29 sierpnia 2013 20:25:32 UTC+2 użytkownik kajtom napisał:
> Dzięki z ten filmik. A powiedzcie, jak to wygląda w górach? Mam papier, tyle że Słowacki i chciałbym przerobić go na polskie ŚK. Nie mam niestety uprawnień na hol.

Zapisz się na kurs w górach lub lataj ze Słowackim papierem.

kajtom

unread,
Aug 29, 2013, 5:10:47 PM8/29/13
to
Kurs zrobiłem w górach, i tu tez latam, ale jednak chciałbym zrobić polskie ŚK. Wiem, że aby uznano moje słowackie papiery muszę przystąpić do egzaminu teoretycznego i praktycznego. Ale skoro latałem jedynie w górach, nigdy się nie holowałem, to chciałbym wiedzieć jak taki egzamin w górach wygląda. Domyślam się, że zasady są podobne. Czy egzaminy organizowane są jedynie na Żarze?

Marcus Biesioroff

unread,
Aug 29, 2013, 5:18:18 PM8/29/13
to
W dniu czwartek, 29 sierpnia 2013 23:10:47 UTC+2 użytkownik kajtom napisał:
> Kurs zrobiłem w górach, i tu tez latam, ale jednak chciałbym zrobić polskie ŚK. Wiem, że aby uznano moje słowackie papiery muszę przystąpić do egzaminu teoretycznego i praktycznego. Ale skoro latałem jedynie w górach, nigdy się nie holowałem, to chciałbym wiedzieć jak taki egzamin w górach wygląda. Domyślam się, że zasady są podobne. Czy egzaminy organizowane są jedynie na Żarze?

Więc zapisz się wczśniej na szkolenie H (jak hol) co bądź w naszym płaskim kraju bardzo przydatna rzecz.

Piotr

unread,
Aug 29, 2013, 6:16:43 PM8/29/13
to
Skubany....!! A Kamil to jakaś rodzina do p. Leszka Mańkowskiego może? Co do samego egzaminu to na prawdę nie ma jakiejś wielkiej filozofii by znać, no chyba, że jak jeden kolega, się nie wie, za co trza pociągnąć by uszy założyć i że przez przypadek Fronta nie zrobi ... ;D Egzaminator z poczuciem humoru i wyrozumiały. Tak jak napisałem, latam licząc ten sezon ok 4 lat ale z 'papiórem' (którego jeszcze nie dostałem) lata się jakoś przyjemniej ;)
Pozdrawiam

Mariusz Wiśniowski

unread,
Aug 30, 2013, 12:32:09 AM8/30/13
to
Cześć,
Egzamin wygląda podobnie. Skoro potrafisz startować w górach i tam latasz, dasz radę bez problemu. W rejonie Międzybrodzia Żywieckiego egzamin przeprowadzany jest na przykład na Jaworzynce u Tamary.

Proponuje do niej zadzwonić i wypytać o szczegóły. Tutaj masz szybki kontakt:
http://www.alti-paralotnie.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=5&Itemid=13

Pozdrawiam,
Mariusz
http://paralotniarz.com.pl

Jaras

unread,
Aug 30, 2013, 1:49:52 AM8/30/13
to
Kamil to syn Pana Leszka.

Wuj

unread,
Aug 30, 2013, 2:19:28 AM8/30/13
to
Tak, rzeczywiście bardzo przyjemny. Nawet skrzydła nie trzeba umieć postawić -:)

Pozdrawiam,
Wuj

Piotr

unread,
Aug 30, 2013, 11:08:23 AM8/30/13
to
Ale że o mój filmik chodzi? :P

jakub

unread,
Sep 2, 2013, 4:44:37 PM9/2/13
to
W dniu czwartek, 29 sierpnia 2013 17:13:00 UTC+2 użytkownik Piotr napisał:
Witaj mam pytanie odnośnie egzaminu, proszę o kontakt na prv
ja_cub małpa interia.pl

maniek-...@o2.pl

unread,
Sep 3, 2013, 2:48:59 AM9/3/13
to
Zgadzam się jeżeli takie umiejętności wystarczą do śk ,to życzę dużo szczęścia będzie niezbędne.pozd maniek

Curro Jimenez

unread,
Sep 3, 2013, 3:58:53 AM9/3/13
to
On Thursday, August 29, 2013 5:13:00 PM UTC+2, Piotr wrote:
> Jak w temacie.
>
> http://www.youtube.com/watch?v=ZgILPup0zy0

"Macie teraz pelny lot egzaminacyjny: 8, duze uszy i ladowanie" :-))). Jakis dowcipas ma tu jeszcze czelnosc pisac o zanizaniu poziomu przez czeskie szkoly... Dla niewtajemniczonych: te wymogi na filmie to tak bedzie 1/10 tego, czego sie wymaga od adeptow na czeskie PL A.

CJ

toma...@gmail.com

unread,
Sep 3, 2013, 6:51:13 AM9/3/13
to
Nie przesadzałbym prawo jazdy też dają na wyrost i nikt się nie czepia że to samobójcy. Wystarczy mieć świadomość co się samemu potrafi i odrobinę instynktu samozachowawczego.

Winger

unread,
Sep 3, 2013, 7:30:41 AM9/3/13
to
Bry,

On 03/09/2013 08:48, maniek-...@o2.pl wrote:

> Zgadzam się jeżeli takie umiejętności wystarczą do śk ,to życzę dużo szczęścia będzie niezbędne.pozd maniek

Wystarczy spojrzeć na prawo jazdy. Człowiek tak naprawdę zaczyna się
czegokolwiek uczyć dopiero mając dokument w ręku i własne cztery kółka.
Kurs na prawo jazdy służy temu, by delikwent nie wylądował w rowie w
pierwszy dzień jeżdżenia, kasując przy okazji kilka obcych samochodów.
Chodzi o minimalne podstawy, bez których dalsza nauka na własną rękę nie
jest możliwa.

Tak samo jest z ŚK. Nie ma takiej możliwości żeby po kursie wiedzieć jak
się lata - dopiero mając papier w ręku i własne skrzydło można zaczynać
się tak naprawdę uczyć. Szkoła daje podstawową wiedzę nt. wykonywania
startów, lądowań, podstawowych manewrów i oceny warunków meteo. Stosując
tę podstawową wiedzę naprawdę trudno się ubić, zdecydowana większość
zdarzeń jest wynikiem takiego czy innego błędu pilota. Trzeba latać
często i nigdy samemu, trzeba umieć obserwować innych i wyciągać
poprawne wnioski, trzeba bardzo krytycznie podchodzić do swoich
umiejętności, a najbardziej chyba nieoceniona jest odwaga, by powiedzieć
sobie 'NIE' w sytuacji kiedy warunki nam nie odpowiadają - by sobie
powiedzieć 'schodzę w dół' zamiast 'kurde, wieje, ale tylko zlecę na
dół, za parę minut tam będę, nic się nie stanie'.

Podsumowując - przy lataniu najważniejsze jest przemyślane podejście do
tematu i zdrowy rozsądek. Mając to, można się nauczyć latania z kolegami
na łączkach i śmigać latami bez szkoły, papierka i bez incydentów. Za to
osoby bez takiego podejścia żadna szkoła na świecie nie nauczy
bezpiecznego latania.

Nie rozumiem takiego czepiania się szkół, poglądu że jeśli ktoś się
ubije miesiąc po egzaminie, np. startując w Cb-ka, kręcąc spiralę na 100
metrach albo lądując na drutach, to szkoła jest w jakikolwiek sposób
odpowiedzialna. Bo gdyby taki człowiek robił to, co mu mówiono na
kursie, to by do takiej sytuacji nie doszło. Szkoła jest odpowiedzialna
za człowieka w trakcie kursu - a później każdy pilot sam podejmuje
decyzje, na własne ryzyko.

--
Pozdrawiam,
Winger

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Sep 3, 2013, 8:05:34 AM9/3/13
to
Użytkownik Winger napisał:
>
> Nie rozumiem takiego czepiania się szkół, poglądu że jeśli ktoś się
> ubije miesiąc po egzaminie, np. startując w Cb-ka, kręcąc spiralę na 100
> metrach albo lądując na drutach, to szkoła jest w jakikolwiek sposób
> odpowiedzialna.

Przypisywanie szkole odpowiedzialności z automatu na pewno jest
niesłuszne. Ale automatyczne zwalnianie jej z odpowiedzialności,
zwłaszcza "miesiąc po egzaminie" - również.

> Bo gdyby taki człowiek robił to, co mu mówiono na
> kursie, to by do takiej sytuacji nie doszło.

Ja bym najpierw sprawdził, co mu na kursie mówiono, co pokazano, co
przećwiczył i z jakim wynikiem.

--
Pozdrawiam

Rafal "RAV" Miszczak r...@e-rav.pl www.e-rav.pl
Skype: rav_wroc_pl_2 GG: 9783 tel: +48-606-198315

maniek-...@o2.pl

unread,
Sep 3, 2013, 9:01:36 AM9/3/13
to
Zgadzam się z tobą w zupełności,gdyż znam to z autopsji ale ja na zakończenie drugiego etapu umiałem więcej,uczyłem się u Machela,egzamin miałem u Ciska i musiałem pokazać że potrafię znleżć komin i go wykręcić,poza tym dwa systemy awaryjnego wytracania wysokości,a na Słowacji na Chopoku z takimi umiejętnościami lądowania i podejścia do niego mogło by zabraknąć dolin bo na tej polance by się nie wpasował na bank,kto był ten wie o czym mówie.pozd.maniek

Jaras

unread,
Sep 3, 2013, 10:55:13 AM9/3/13
to
W dniu wtorek, 3 września 2013 08:48:59 UTC+2 użytkownik maniek-...@o2.pl napisał:
Czyli kolega nie ma ŚK ? To rozumiem, że egzamin przed tobą ?
Jeżeli chcesz to poproś egzaminatora o specjalny egzamin, z dodatkowymi trudnościami na pewno się zgodzi. Albo powiedz gdzie będziesz zdawał (o ile będziesz) to ja się pofatyguję i zadzwonię do egzaminatora.

Jakby był egzamin trudny to, pisali by, że za trudny. Jak łatwy, to - za łatwy. Nie dogodzisz. Jest jaki jest, jak nie pasuje to nie zdawaj.

Jaras.

Wuj

unread,
Sep 3, 2013, 4:16:49 PM9/3/13
to
On Friday, August 30, 2013 5:08:23 PM UTC+2, Piotr wrote:
> W dniu piątek, 30 sierpnia 2013 08:19:28 UTC+2 użytkownik Wuj napisał:
>
> > Tak, rzeczywiście bardzo przyjemny. Nawet skrzydła nie trzeba umieć postawić -:)

> Wuj

> Ale że o mój filmik chodzi? :P

Diabeł tkwi w szczegółach -:)

Problem polega na tym, że technika startu polegająca na stawianiu skrzydła przy pomocy wyciągarki jest może łatwa i przyjemna, ale do czasu. Jak się trafi krawat lub inny problem już może nie być tak łatwo i przyjemnie. Ponieważ wyciągarkowy i wyciągarka mają swoją "bezwładność".

To samo zagrożenie istnieje podczas startu z górki. Najpierw postawienie skrzydła, następnie kontrola a dopiero później rozbieg i oderwanie. Przynajmniej teoretycznie tak by to miało wyglądać. A jak jest w praktyce, to każdy nas najlepiej wie.

Nie jestem zwolennikiem przymusowych kursów i egzaminów.A mnożenia trudności to już zupełnie. Uważam, że to instruktor szkolący ucznia powinien decydować czy ktoś może już samodzielnie latać. Bo tak naprawdę on zna umiejętności swojego ucznia.

Podoba mi się system który istnieje np. we Francji. Tam osoba zgłaszająca się na kurs idzie tylko po to by nauczyć się latać, a nie po to by dostać papier.Za to się płaci i tego wymaga od instruktora.

Pozdrawiam,
Wuj

Wuj

unread,
Sep 3, 2013, 4:24:42 PM9/3/13
to
On Tuesday, September 3, 2013 9:58:53 AM UTC+2, Curro Jimenez wrote:

> "Macie teraz pelny lot egzaminacyjny: 8, duze uszy i ladowanie" :-))). Jakis dowcipas ma tu jeszcze czelnosc pisac o zanizaniu poziomu przez czeskie szkoly... Dla niewtajemniczonych: te wymogi na filmie to tak bedzie 1/10 tego, czego sie wymaga od adeptow na czeskie PL A.

> CJ

Ale docenić trzeba to, że wymagania w przypadku kandydata na instruktora wyraźnie rosną. Trzeba machnąć spiralę.

Pozdrawiam,
Wuj

Piotr

unread,
Sep 4, 2013, 5:35:59 AM9/4/13
to
Mimo wszystko jednak w świadomości człowieka jest to egzamin i zawsze jakiś stres jest stąd też kilka niedopracowanych rzeczy w tym paskudne i nietrafione lądowanie. Co do tego czy łatwo czy trudno nie wiem, byłem pierwszą osobą (a byłem przedostatni w kolejce), która zrobiła "pełny lot egzaminacyjny" .. jak to na egzaminie zresztą, robiłem to co kazano mi przez radio, o żadnej spirali nie słyszałem, no chyba, że mi na chwile łączność wysiadła. Bynajmniej nie wrzuciłem tego żeby się szczycić samym lataniem a jak napisałem "Jak wygląda lot egzaminacyjny". Co do stawiania skrzydła to wiem doskonale że na holu jest dużo łatwiej bo kurs robiłem na holu a w górach (gdzie mieszkam) zaczynałem zabawe z lataniem i znacznie więcej lotów zrobiłem z górek. Od 3 lat latam z napędem, gdzie dobry start to podstawa o czym wiedzą PPGowcy... A na powyższym filmie egzaminatorem był pan Leszek Mańkowski.

Jaras

unread,
Sep 4, 2013, 1:45:58 PM9/4/13
to
Czy to 23.08.2013 ? W Krakowie (Pobiedniku ?)

Piotr

unread,
Sep 5, 2013, 2:08:25 AM9/5/13
to
To był 7.08.13 a miejsce oczywiście się zgadza . A 23 też był egzamin?

maniek-...@o2.pl

unread,
Sep 5, 2013, 11:34:56 AM9/5/13
to
Mam ukończone wszystkie etapy szkolenia ,na egzamin nie pojechałem z lenistwa, nie chciało mi się kompletować dokumentów włącznie z zaświadczeniem o nie karalności ,(wtedy było wymagane)uznałem że prościej pojechać na Słowację, zrobić licencje a przy okazji polatać w górach,bo to nowe doświadczenie i zupełnie inne latanie,papiery na ppg i tandem ,też mam czeskie i dobrze mi z tym.A puki co latałem w Austri,Czechach,Szwecji,Norwegi i nigdzie nie miałem problemów ,właściwie tylko raz miałem sprawdzane dokumenty w Austri(licencja oc ippi5),pójdę za twoją radą i nie będę zdawał.pozd. maniek

Jaras

unread,
Sep 5, 2013, 1:21:56 PM9/5/13
to
>
> Mam ukończone wszystkie etapy szkolenia ,na egzamin nie pojechałem z lenistwa, nie chciało mi się kompletować dokumentów włącznie z zaświadczeniem o nie karalności ,(wtedy było wymagane)uznałem że prościej pojechać na Słowację, zrobić licencje a przy okazji polatać w górach,bo to nowe doświadczenie i zupełnie inne latanie,papiery na ppg i tandem ,też mam czeskie i dobrze mi z tym.A puki co latałem w Austri,Czechach,Szwecji,Norwegi i nigdzie nie miałem problemów ,właściwie tylko raz miałem sprawdzane dokumenty w Austri(licencja oc ippi5),pójdę za twoją radą i nie będę zdawał.pozd. maniek

I git ! Dodaj, że co dwa lata jeździsz w celu badania lekarskiego przedłużającego ważność licencji.

Jaras

kjo...@gmail.com

unread,
Sep 5, 2013, 2:23:31 PM9/5/13
to
W dniu czwartek, 5 września 2013 19:21:56 UTC+2 użytkownik Jaras napisał:

>
> I git ! Dodaj, że co dwa lata jeździsz w celu badania lekarskiego przedłużającego ważność licencji.
>
>
>
> Jaras

Pudlo! Od paru ladnych lat licencja przedluzana jest na ok 10 lat (musialbym sprawdzic swoja) a badanie wymagane jest dla osob powyzej 60 roku zycia.
Badanie moze byc zrobione w Polsce.
Wszystko robi sie przez poczte.

Jaras

unread,
Sep 5, 2013, 3:17:00 PM9/5/13
to
>
> Pudlo! Od paru ladnych lat licencja przedluzana jest na ok 10 lat (musialbym sprawdzic swoja) a badanie wymagane jest dla osob powyzej 60 roku zycia.
>
> Badanie moze byc zrobione w Polsce.
>
> Wszystko robi sie przez poczte.

Hmmm... Koledzy co mają inaczej zeznawali. Ale cóż mogę się mylić bo sam nie wiem.
Tak czy siak 10 lat to o nieskończenie wiele razy częściej niż w przypadku ŚK (bezterminowo). Liczby nie kłamią. Szczerze mówiąc ja też odkładałem b. długo egzamin z powodu III etapu, na który nie miałem czasu. Potem się to zmieniło.

Jaras.


Piotr

unread,
Sep 6, 2013, 9:15:35 AM9/6/13
to

> Tak czy siak 10 lat to o nieskończenie wiele razy częściej niż w przypadku ŚK (bezterminowo). Liczby nie kłamią. Szczerze mówiąc ja też odkładałem b. długo egzamin z powodu III etapu, na który nie miałem czasu. Potem się to zmieniło.
>
>
>
> Jaras.


Ale przecież do ŚK nie jest potrzebny III etap no chyba że kiedyś tak było. No w sumie żeby skompletować te papiery to jest troszke zachodu, ale udało mi się to zrobić w jedno popołudnie.

Jaras

unread,
Sep 6, 2013, 12:51:05 PM9/6/13
to
W 2004 trzeba było zrobić I, II, III i dopiero egzamin. Po egzaminie mogłeś się ubiegać o PPG. Teraz wystarczy I + II, I + PPG.

Jarek.

Piotr

unread,
Sep 6, 2013, 4:26:19 PM9/6/13
to
Aha chyba że tak. Dzięki za info

mikus

unread,
Sep 8, 2013, 7:14:47 PM9/8/13
to
On Tuesday, September 3, 2013 9:58:53 AM UTC+2, Curro Jimenez wrote:
Z ciekawosci, to co w sumie tam trzeba za sztuki powyczyniac w tych Czechach? podwiniecia, sztale, SATy? bo imo jak na egzamin z podstawowych umiejetnosci laania to wlasciwie ciezko cos wiecej wymyslic.

Jaras

unread,
Sep 9, 2013, 1:50:01 AM9/9/13
to
Kolega co zdawal w czechach zapomnial napisac ze tylko pg ma. Na ppg trzeba odnawiac co dwa lata i podobno nie da sie wyslac poczta tylko trza osobiscie.

Jaras

maniek-...@o2.pl

unread,
Sep 9, 2013, 3:29:11 AM9/9/13
to
Den måndagen den 9:e september 2013 kl. 07:50:01 UTC+2 skrev Jaras:
> Kolega co zdawal w czechach zapomnial napisac ze tylko pg ma. Na ppg trzeba odnawiac co dwa lata i podobno nie da sie wyslac poczta tylko trza osobiscie.
>
>
>
> Jaras

I tu akurat się mylisz maniek

Jaras

unread,
Sep 9, 2013, 3:25:09 PM9/9/13
to
>
> I tu akurat się mylisz maniek

Dziwna sprawa z tym, no wczoraj gadałem z kumplami co czeskie papiry mają. No i oni zeznają, że co dwa lata wycieczkę super mają do czech, żeby badania zrobić (które, tak naprawdę są najmniej ważne w tej wycieczce ;) )

Jaras.

maniek-...@o2.pl

unread,
Sep 10, 2013, 10:30:28 AM9/10/13
to
Badania mogą zrobić w Polsce u lekarza lotniczego i wysłać gołębiem do Czech,prawdę mówią że co dwa lata,ale tylko na ppg,pg jest na 10lat od bodajrze 3lat maniek
0 new messages