Po kolei ...
Navcom .... wg mnie nie różni się jakością skorupy od chińczyka ,napewno dobrze i estetycznie zrobiony system łączności w Navcomie
Wady - zaczepia się o linki metalowymi drutami od nauszników ,kilka osób się na to skarży
Chińczyk - ładnie wykonany ,wyglądem skorupa nie różni się od Navcoma (mówie to o kasku ze schowanymi nausznikami)
http://www.aliexpress.com/store/product/Powered-paraglider-Helmet-for-flying-Paramotor-Longboard-Gliding-helmets-Hang-gliding-Paragliding-helmet/711324_859642087.html
,dobrze wytłumia ,wygodny nawet po godzinie lotu ,przyciski PTT po obu stronach uszu ,nie zaczepa o nic ,w zestawie ma przyłbice ,system odłączania lepszy niż w Navcomie bo skręcany i to z tyłu głowy wiec kabel na boki nie ciągnie .
Wady -po roku użytkowania ...dość intensywnego ...obtarcia tkaniny przy nausznikach ,nie ma gwarancji,czekamy na niego ok.3 tygodni ,jak trafi na cło (mój nie trafił ) to koszt dodatkowy ok.100 zl czyli z 500 robi się 600.
Jakość komunikacji w obu tych kaskach taka sama .
Gdybym miał jeszcze raz kupować ...minimalnie wygrywa chińczyk ,ale może dlatego że uszy wole mieć zakryte .