Chciałbym w tym sezonie polatać "przelotowo" a nie tylko 5 km dookoła
łąki ;)
Pewnie na początku z punktu A do punktu B potem może A-B-A, A-B-C-A
itp itd... Chciałbym się dowiedzieć, jak "zaprawieni" przelotowcy
planują, przygotowywują się do takich manewrów? Jaki przygotowywujecie
się do takich przelotów? Czy macie jakieś "przelotowe" niezbędniki w
swoim wyposażeniu, które ze sobą zabieracie? Co z lotami przez aktywne
strefy TRA, TSA itp? Pewnie są jeszcze inne drobizagi, o które nie
pytam, a na które warto zwrócić uwagę....
Ostatnio czytałem wątek z informacją o przelocie 80 km w jedną mańkę,
i powrót po odpoczynku - o takie przeloty pytam i "sprawy
logistyczne".
Najbardziej zależy mi na waszych cennych, praktycznych radach
zdobytych w pokonywaniu hektarów ;)
pozdrawiam,
TS
Witam
tez sie przygotowywuje do takiego przelotu okolo 60km w jedna strone
tak na poczatek :)
Jedno wiem ze nalezy zglosic taki lot i po dotarciu na miesce nalezy
zglosic zakonczenie lotu
Druga sprawa to warto miec nawigacje z mapa ktora zawiera strefy ,
nalezy sobie tak zaplanowac lot aby nie wlatywac w strefy lepiej
omijac je :)
To takie moje uwagi ? moze ktos bardziej doswiadczony doda cos od
siebie bo sam ciekaw jestem :)
Pozdrawiam :)
No musisz mieć GPS. i Płanować trasę najpierw pod wiatr, potem z
bocznyn i powrót z wiatrem. Ja tak robie.http://
paramotors.xcontest.org/world/pl/loty/szczegoly:Siergiej/5.4.2010/06:44
No zgadza sie :) Ja narazie planuje od punktu A do B powrot
samochodem :) i raczej planował bede z wiatrem :) No i jeszcze
zakup GPS z mapa ze strefami bo bez tego ani rusz no chyba ze bede
mial kompana ktory bedzie mial taki sprzet :) ale to dopiero w
sierpniu planuje taki wypad do rodzinki za Wisnicz Nowy :)
czyli lądowanie "prawie" w terenie przygodnym? a nie lepiej zrobic A -
> B -> A ? (z tym, ze na poczatku pod wiatr, zeby w razie czego szybko
wrocic i sie nie zdziwic nocka?)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
robi�c przeloty typu max to ja latam na pocz�tku z wiatrem licz�c ze prawie
zawsze wieczorem wiatr siada i wr�cic jest stosunkowo �atwo.
b.
ok, ale Taker dopiero zaczyna .... i nie pytal, jak zmaksymalizowac
lot, zeby np "pękło" 200km
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
No racja to bedzie moj 1 przelot wiec czytam was uwaznie :) i
wniskuje
Pozdrawiam :)
________________________
No to widzę, że dylematy "przelotowe" mam nie tylko ja....
OK - mam "niezbędne gadżety" czyli gps z mapami i strefami, radio 2m,
telefon, przelot zgłaszam do FIS-u z podaniem punktów pośrednich
(większe miejscowości po trasie) i pułap na jakim będę leciał.
Załóżmy, też że wiem dokąd chcę polecieć i wiem jak stamtąd wrócić.
Interesuje mnie najbardziej to, na ile można przygotować taki przelot
żeby był on "komfortowy" a ilość możliwych niespodzianek ograniczona
do minimum.
Taki przelot to raczej zawsze wyprawa w nieznane więc oczy i uszy
szeroko otwarte to oczywista oczywistość ;)
No i jak macie ciekawe przygody do opisania, to chętnie poczytam -
zwłaszcza takie z morałem ;)
pozdrawiam,
TS
Qba
PS.Kiedy� tez mia�em podobny dylematodno�nie planowania tras na GPS i
poratowa� mnie kolega kt�rego pozwole sobie zacytowa�.
".....Jezeli bedziesz bral udzial w XCC, to naucz sie na GPS-sie wyznaczac
trasy.
GPS pokaze ci wtedy na mapie zaprojektowan� przez ciebie SCIE�k� lotu.
Mozesz j� ukladac w zalezno�ci od kierunku, si�y wiatru itp - czyli TAKTYKA
LOTU.
W czasie lotu widzisz wtedy na ekranie swoje odchy�ki, co pozwala ci na
korygowanie trasy lotu tak, aby byl on bardziej ekonomiczny.
Robimy to tak:
1. Analizujesz na dany dzie� prognozy.
Ja mam przyj�t� tak� osobist� zasad�, �e:
a/ jezeli si�a wiatru i kierunek przez ca�y czas lotu jest taka sama to
(latam zawsze w trok�cie, bo za to est max punkt�w) pierwszy bok jest pod
wiatr, drugi skos z wiatrem, trzeci ostatni ZAWSZE Z WIATREM DO METY.
Dlaczego ? Bo ten trzeci bok robi si� zawsze juz pod wiecz�r i resztkami
paliwa. Przydaje sie wi�c doping :-))
W tym sezonie mia�em dwa takie loty po 150 km, kt�re niestety zakonczy�y sie
2-3 km przed met� i dupa !!!!!
b/ jezeli prognoza pokazuje, ze wiatr wieczorem bedzie 0 lub max 1 m/s to
olewam go, i daj� od pocz�tku kit� z wiatrem, potem skos z wiatrem z ostatni
bok pod mase�ko.
Przy tak sprzyjaj�cym uk�adzie, na tym samym paliwie robie :20-30 km wiecej
c/ jest tylko ma�e ale. Takie odleglosci robisz staruj�c albo o swicie lub
(moja ulubiona opcja) startujesz latem max oko�o 14.
Musisz niestety brac wtedy pod uwage termike, kt�ra w obu przypadkach
potrafi niezle skopac ty�ek. Ja latam tez swobodnie wiec mnie to wisi.
Dodatkowo mam skrzydlo samostateczne, kt�re przy odpuszczonych trymerach
robi sie kowad�o i tnie bez atrakcji.
___________________
I o takie "praktyczne" informacje mi chodzi - dzięki Qba..
Dopisz jeszcze proszę - jeśli Ci się chce - jak ze zgłaszaniem takich
przelotów do FIS'u ?
Czy nigdy trasa przelotu nie przebiegała w aktywnych strefach - jeśli
tak to co wtedy?
Ja dla przykładu - chciałbym wykonać przelot z A do B
A=Warszawa (miejsce startu strefa 30 lub 31 TSA w CTR Okęcie)
B=Kazimierz Dolny nad Wisłą
Po drodze mam atrakcje i wąskie gardła, którymi trzeba się wydostać za
CTR i TMA Okęcia.
Potem kilka innych stref z MATZ Dęblin włącznie. Kazimierz chyba
właśnie w tej strefie się znajduje.
I właśnie pytanie - jak to ugryźć od strony "formalnej" i czy wogóle
gryźć ;)
Trasa przelotu wyniesie około 120-130 km, więc należałoby polecieć z
wiatrem aby uniknąć międzylądowań i nie lecieć osiem godzin ;)
pozdr,
ts
Udanego planowania.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
swieta prawda Jogi - podobnie, jak z Zielonej Góry leci sie do
Swiebodzina - mozna odbic ciut na wschod i sa same łąki, a mozna ciąć
na jezioro niesulickie i wtedy las las i las (a jak zgasnie to wtedy
nie ma niewierzących :-) )
PS: Krzysiek bedzie podejmowal temat podwojnego zaplonu? czy raczej
uznal to za fanaberie?
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> On 29 Kwi, 13:47, sergo <siergiej.samus...@neostrada.pl> wrote:
> > On 29 Kwi, 13:20, TS <sur...@gmail.com> wrote:
> >
> >
> >
> > > Witam,
> >
> > > Chcia=B3bym w tym sezonie polata=E6 "przelotowo" a nie tylko 5 km dooko=
> =B3a
> > > =B3=B1ki ;)
> > > Pewnie na pocz=B1tku z punktu A do punktu B potem mo=BFe =A0A-B-A, A-B-=
> C-A
> > > itp itd... =A0Chcia=B3bym si=EA dowiedzie=E6, jak "zaprawieni" przeloto=
> wcy
> > > planuj=B1, przygotowywuj=B1 si=EA do takich manewr=F3w? Jaki przygotowy=
> wujecie
> > > si=EA do takich przelot=F3w? Czy macie jakie=B6 "przelotowe" niezb=EAdn=
> iki w
> > > swoim wyposa=BFeniu, kt=F3re ze sob=B1 zabieracie? Co z lotami przez ak=
> tywne
> > > strefy TRA, TSA itp? Pewnie s=B1 jeszcze inne drobizagi, o kt=F3re nie
> > > pytam, a na kt=F3re warto zwr=F3ci=E6 uwag=EA....
> >
> > > Ostatnio czyta=B3em w=B1tek z informacj=B1 o przelocie 80 km w jedn=B1 =
> ma=F1k=EA,
> > > i powr=F3t po odpoczynku - o takie przeloty pytam i "sprawy
> > > logistyczne".
> >
> > > Najbardziej zale=BFy mi na waszych cennych, praktycznych radach
> > > zdobytych w pokonywaniu hektar=F3w ;)
> >
> > > pozdrawiam,
> > > TS
> >
> > No musisz mie=E6 GPS. i P=B3anowa=E6 tras=EA najpierw pod wiatr, potem z
> > bocznyn i powr=F3t z wiatrem. Ja tak robie.http://
> > paramotors.xcontest.org/world/pl/loty/szczegoly:Siergiej/5.4.2010/06:44
>
> ________________________
>
> No to widz=EA, =BFe dylematy "przelotowe" mam nie tylko ja....
>
> OK - mam "niezb=EAdne gad=BFety" czyli gps z mapami i strefami, radio 2m,
> telefon, przelot zg=B3aszam do FIS-u z podaniem punkt=F3w po=B6rednich
> (wi=EAksze miejscowo=B6ci po trasie) i pu=B3ap na jakim b=EAd=EA lecia=B3.
> Za=B3=F3=BFmy, te=BF =BFe wiem dok=B1d chc=EA polecie=E6 i wiem jak stamt=
> =B1d wr=F3ci=E6.
> Interesuje mnie najbardziej to, na ile mo=BFna przygotowa=E6 taki przelot
> =BFeby by=B3 on "komfortowy" a ilo=B6=E6 mo=BFliwych niespodzianek ogranicz=
> ona
> do minimum.
> Taki przelot to raczej zawsze wyprawa w nieznane wi=EAc oczy i uszy
> szeroko otwarte to oczywista oczywisto=B6=E6 ;)
> No i jak macie ciekawe przygody do opisania, to ch=EAtnie poczytam -
> zw=B3aszcza takie z mora=B3em ;)
> pozdrawiam,
> TS
Czy Wy nie przesadzacie z t� niezb�dno�ci� GPS z mapami stref? Ile ich b�dzie
na odcinku tych 100 km. Kaw� pijecie fili�anki a ma�y paluszek odstaje?
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
latam w poblizu CTR Zielona Góra, czasem w nim, jezeli jest nieczynny
lub jak mam zgode na to (mozesz zobaczyc szukajac cra3y w
paramotorxcc).
uwierz, ze nie chcac wlatywac w CTR w czasie dzialania to GPS jest
naprawde przydatny, chyba, ze masz wszystko w ..... powazaniu
tak, na odcinku 25-30 km od Zielonej Góry mam juz strefe, na poludnie
czasem Żagań aktywny jest (strefa uruchamiana przez wojsko).
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> Czy Wy nie przesadzacie z t� niezb�dno�ci� GPS z mapami stref? Ile ich
> b�dzie
> na odcinku tych 100 km. Kaw� pijecie fili�anki a ma�y paluszek odstaje?
Jak latasz tam gdzie ich nie ma to spoko. Ale jak lecisz skrajem ctr-a to
mi�o by by�o go widzie� na gpsie.
A , no i najwa�niejsze : tnij cytaty.
b.
A mo�e zrobisz osobny w�tek w kt�rym piloci b�d� zg�asza� przyczyny obci�cia
silnika w powietrzu. Po przeanalizowaniu takiej ankiety b�dzie wiadomo, czy w
nap�dzie jest potrzebny podw�jny zap�on, czy te� na przyk�ad podw�jny ga�nik ;)
Zbyszek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Witam
Zamiast podw�jnego zap�onu, lepiej lata� na podw�jnym gazie! :)
To taki g�upi �art do �miechu :)
Tematy usprawnie� nam si� mno�� i niekt�re zostawiamy na zim�.
Najpierw produkcja , bo to �rodek sezonu. A jednocze�nie w pierwszej kolejno�ci
ergonomia - wypuszczamy bardzo pi�kn�,lekk�, wygodn� i por�czna manetk�
karbonow� (to ju� zaraz).Oblatujemy prototyp nowej ramy (mo�e w czasie maj�wki?)
Kolejny temat to alarm temperatury EGT - bo w lecie �atwiej przegrza�, to za dwa
-trzy tygodnie b�dzie do kupienia.
Z naszych do�wiadcze�, najwi�cej awaryjnych l�dowa� (chocia� i tak niedu�o) jest
przez przytkane ga�niki- s�ynne siteczko w Walbro. Na to jest jedna prosta rada
- profilaktyka czyli:
a)wst�pne filtrowanie paliwa (przetaczanie np r�czn� pompk� przez zewn�trzny
filtr zamiast lejkiem)
b) tankowanie na zaufanych stacjach i dobre przechowywanie (czyste kanistry, nie
trzymanie paliwa przez ca�e miesi�ce , zmieszanego czy tez nie)
c)profilaktyczne sprawdzanie sitka co kilka-kilkana�cie godzin, bardzo proste,
jak to zrobiďż˝ - czytaj tutaj :
http://www.techno-fly.com/index.php?id=91
Tylko raz mieli�my problem zwi�zany z zap�onem (generalnie w Ventorach nie
spadaj� fajki, nie padaj� cewki zap�onowe) W jednym egzemplarzu cewka mia�a z�a
przerw� od ko�a magnesowego (z�y nawiert pod �ruby w kad�ubie), ale wtedy silnik
nie chcia� w og�le odpala�.
�wieca te� nie sprawia k�opot�w o ile profilaktycznie si� j� wymieni raz na
sezon (zale�y ile kto lata , je�li ponad 100h to cz�ciej). Ventor ma cylinder w
g�re co zmniejsza prawdopodobie�stwo zalania �wiecy i problem�w z tym zwi�zanych.
Podw�jny zap�on to troch� trudniejszy temat i zostawiamy go na zim�. Nie wiem
tez czy jest do ud�wigni�cia cenowo przez klient�w (pomijaj�c dodatkow� wag�).
Nap�d i tak nie jest tani.
Paralotnia z nap�dem generalnie naj�atwiej l�duje w terenie przygodnym, wiec
je�li trzymamy si� zasady nie wlatywania w miejsca"bez wyj�cia" to jeden zap�on
jest stosunkowo bezpiecznym kompromisem.
Co innego w ULM-ach i motolotniach.
Niew�tpliwie zap�on b�dzie tematem rozwa�a� przy eksporcie Ventora do
Rosji.(przysz�y sezon)
Jak nam wspominaďż˝ nasz partner zza Uralu "oni tam lubiďż˝ polataďż˝ nad tajgďż˝" - bo
niby gdzie maja lata�? I wtedy ka�dy , dos�ownie ka�dy element bezpiecze�stwa
siďż˝ liczy. Jak to w prawdziwym biznesie, trzeba siďż˝ dostosowaďż˝ do rynku, wiec
opr�cz podw�jnego zap�onu nie wykluczamy wykonania specjalnego kolektora do
poboru ciep�ego powietrza z wentylatora cylindra, do podgrzania kokonu...
Ale nowy w�tek zaraz zak�adam :)
Pozdrawiam
Jogi
to bedziesz mial dwie pieczenie na jednym ogniu
1) klientow w rosji
2) pierwszy komercyjny naped PPG z podwojnym zaplonem (pisze
komercyjny, bo czekam wlasnie na cewki, zeby u siebie zrobic i o
"jeden kawalek stresu mniej" w locie nad drzewami nisko :-) )
3) nie sadze, zeby silnik mial byc duzo drozszy o cene cewki, nawiertu
w glowicy (i tak robicie wlasna glowice) i mocowanie do silnika +
drobna robocizna, a skoro w wywiadzie piszesz, ze silnik ma aspiracje
lotnicze (chwilowa moc szczytowa itp), to niech ma jeszcze jedna ceche
- podwojny zaplon - cos co sie nie docenia, dopuki nie okaze sie
potrzebny.
PS: rownie dobrze mozna powiedziec, ze EGT, ktore chcesz wprowadzic do
ventora jest taka sama fanaberia jak podwojny zaplon - moim zdaniem
obie "fanaberie" bardzo poprawia wskaznik bezawaryjnosci napedu.
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
EGT mo�na wykorzysta� do zuba�ania mieszanki je�li chcesz lata� ekonomicznie.
jak juz zrobisz ten podw�jny zap�on, to nie zapomnij wymy�li� procedury
sprawdzania czy oba uk�ady zap�onowe dzia�aj� prawid�owo :) No bo jak jeden
padnie, to nie dowiesz si� o tym bez sprawdzenia. I dalej b�dziesz lata� z
jednym sprawnym :)
Zbyszek
procedure mozna zrobic dwojako
1) jak w motolotniach, kazdy zaplon jest za wlacznikiem (beda
potrzebne dwa) - odpalasz, rozgrzewasz, wylaczasz jeden wylacznik,
przygazowka, zalaczasz, wylaczasz drugi, przygazowka, zalaczasz i
ready
2) jak wyzej, ale bez wylacznikow, a sciaganie fajek (i oczywiscie
gaszenie napedu, zeby z paluszkow frytki sie niechcacy nie zrobily)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
http://paramotors.xcontest.org/world/pl/loty/szczegoly:Siergiej/5.4.2010/06:44
> On Apr 29, 2:48�pm, Budy� <bud...@gazeta.pl> wrote:
>> robi�c przeloty typu max to ja latam na pocz�tku z wiatrem licz�c ze prawie
>> zawsze wieczorem wiatr siada i wr�cic jest stosunkowo �atwo.
> ok, ale Taker dopiero zaczyna .... i nie pytal, jak zmaksymalizowac
> lot, zeby np "p�k�o" 200km
To niech si� uczy od baloniarzy, �e wiatr na r�nych wysoko�ciach
zmienia kierunek i przy suficie wieje np. w poprzek przygruntowego,
czasami sporo mocniej. Podstawa ka�dych przelot�w, to dobre
rozpoznanie aerologiczne.
Wstyd by byďż˝, jakby PPGannta balon wyprzedziďż˝. ;-)
pozdr.
I.
kurcze nie załamuj :-) tekst nadaje sie w stopke do podpisu :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> naprawde przydatny, chyba, ze masz wszystko w ..... powazaniu
>
> tak, na odcinku 25-30 km od Zielonej G=F3ry mam juz strefe, na poludnie
> czasem =AFaga=F1 aktywny jest (strefa uruchamiana przez wojsko).
>
> --
> Pozdrawiam
> K.Gajda(cra3y)
�eby by�a jasno�� - "przydatny" tak zw�aszcza jak lecisz po bandzie jakiej�
strefy i nie znasz mebli w terenie. Niezb�dny nie - ju� od zarania dziej�w s�
mapy lotnicze. GPS to m�ody wynalazek, a przedtem te� strefy by�y. Sama
�wiadomo�� gdzie si� pchasz (czyt. wlatujesz) jest oczywistym obowi�zkiem pilota.
teďż˝ pozdrawiam s.z.
___________________________
Spoko - już obcykałem temat strefy MATZ Deblin - znaczy wiem do kogo
dzwonić, żeby się dowiedzieć, czy dzisiaj można ;)
A po weekendowej przygodzie, dozbroiłem napęd w superszybkie śmigło i
teraz to już się w ogóle przelotów nie boję...
Co do nocy, to też już załatwiłem sprawę - kupiłem dwie lampki ledowe
(takie jak do roweru): czerwona i biała - jak je zamontuję to i noc
nie straszna - tylko samolot cysternę trzeba by zamówić na
dotankowanie gdzieś za uralem :)))))))))
A tak poważnie, to mój pierwszy lot A-B-A z lądowaniem w B zakończyłem
w tymże punkcie B bo matce ziemi zachciało się mnie przytulić...
Teraz to już chyba tylko po trójkącie będę latał :P
Pozdrawiam,
TS
__________________
I tu się zgadzam - nie da się wszystkiego zmierzyć, wyliczyć,
zaplanować w 100%. Chodzi tylko o to, żeby nie improwizować w 100% ;)
pozdrawiam,
TS