Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Latanie w chmurach

1,618 views
Skip to first unread message

Baron

unread,
Feb 22, 2019, 11:11:28 AM2/22/19
to

Piotr W

unread,
Feb 22, 2019, 1:24:16 PM2/22/19
to
Nagrałeś kalkulatorem ekran monitora ?


pzdr

peter

Baron

unread,
Feb 22, 2019, 2:53:05 PM2/22/19
to
Chodziło bardziej o przekaz a nie forme.

cmr...@wp.pl

unread,
Feb 23, 2019, 5:19:39 AM2/23/19
to
W dniu piątek, 22 lutego 2019 17:11:28 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
Żaden kompas nie zastąpi zdrowego rozsądku, którego tutaj dostrzegam niedostatek.
Wjeżdżając na górę było widać jak wysokie są chmury.Przy takiej ich masie to pewne, że będą szybciej osiadać w dół niż przepalać od góry.

Ugryze

unread,
Feb 23, 2019, 5:35:44 AM2/23/19
to
On Friday, 22 February 2019 20:53:05 UTC+1, Baron wrote:
> Chodziło bardziej o przekaz a nie forme.

I jaki jest ten przekaz? :) Bo chyba nie chodzi o coś tak oczywistego jak startując w chmury wleci się w chmury?

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 5:40:48 AM2/23/19
to
Ok
Leciało 6 pilotów wyszli z pod podstawy na wysokości do gruntu
1000m
900m
800m
600m
100m
0m
Na Teneryfie jest to atrakcja dla pilotów
-zlot przez chmury

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 5:55:17 AM2/23/19
to

I jaki jest ten przekaz? :) Bo chyba nie chodzi o coś tak oczywistego jak startując w chmury wleci się w chmury

Przekaz jest taki że udając sie w chmury trzeba mieć kompas analogowy -elektroniczny wariuje i goni się cały czas króliczka wydaje że się leci prosto a trak pokazuje lot muchy nad G....

netope...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2019, 9:12:49 AM2/23/19
to
W dniu sobota, 23 lutego 2019 11:55:17 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> I jaki jest ten przekaz? :) Bo chyba nie chodzi o coś tak oczywistego jak startując w chmury wleci się w chmury
>
> Przekaz jest taki że udając sie w chmury trzeba mieć kompas analogowy -elektroniczny wariuje i goni się cały czas króliczka wydaje że się leci prosto a trak pokazuje lot muchy nad G....

Sorry ale pitolisz koleżko pisząc o zachowaniu elektronicznego.
Powinieneś napisać że: masz gówniany elektroniczny i w Twoim przypadku ganiasz króliczka jak mucha... .

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 9:46:14 AM2/23/19
to
A widzisz -lecialem na takim z dekatlonu za 15zl i wyszedłem na 800m

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 10:40:59 AM2/23/19
to
Dawać nastepnęgo....z zarzutami..

netope...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2019, 10:44:54 AM2/23/19
to
W dniu sobota, 23 lutego 2019 15:46:14 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> A widzisz -lecialem na takim z dekatlonu za 15zl i wyszedłem na 800m

Co nie zmienia faktu - tak jak napisałeś że kręciłeś się jak mucha przy gównie.
Kupuj RAZ a dobrze to będziesz zadowolony od razu i bez późniejszego pitolenia.

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 11:39:08 AM2/23/19
to
Koleżko Nietoperku łączoc w niesubliwowany sposób wyrazy guano ,królik ,mucha ,opisałem wykres z traka kolegi pilota.

Latam swobodnie tylko z pomocą pikawki którą zakupiłem po utopieniu wario.

netope...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2019, 12:31:14 PM2/23/19
to
W dniu sobota, 23 lutego 2019 17:39:08 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> Koleżko Nietoperku łączoc w niesubliwowany sposób wyrazy guano ,królik ,mucha ,opisałem wykres z traka kolegi pilota.
>
> Latam swobodnie tylko z pomocą pikawki którą zakupiłem po utopieniu wario.

Baran.
Jesteś niewiarygodny bo kręcisz - wypowiadasz się o kompasach a teraz zbaczasz na pikawę. Chciałeś błysnąć - udało Ci się ale tylko u żółtodziobów.
Wytłumacz im przy okazji jak ostrzeże ich pikawka przy przebijaniu w DÓŁ niskich chmur czy mgły przed terenem pod spodem typu duży las czy akwen wodny.

Jak liczysz na swoją pikawkę tak jak napisałeś cyt: " latam TYLKO za pomocą pikawki" to Życzę Ci DUŻO szczęścia w w/w sytuacjach.



Baron

unread,
Feb 23, 2019, 12:41:16 PM2/23/19
to
Wytłumacz im przy okazji jak ostrzeże ich pikawka przy przebijaniu w DÓŁ niskich chmur
Drogi Nietoperku -
pikawka w noszeniu robi
Pik pik pik
A w duszeniu
buu buu buu
Busola pomoże w utrzymaniu obranego kierunku co by nie zawrócić i w stok góry nie zaje.....

netope...@gmail.com

unread,
Feb 23, 2019, 12:57:03 PM2/23/19
to
Baran
Dalej kręcisz.
Jak dla mnie to będzie tak : buu buu buu i plum (w wodę) / trzask trzask trzask (na drzewach) - tak Ci "pomoże" Twoje wyposażenie we mgle.

Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem w poście wcześniejszym.

Widzę że nie kumasz .
Ale i tak Pozdrawiam

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 1:00:30 PM2/23/19
to
Nietoper ale we mgle loty ppg są niedozwolone.

cmr...@wp.pl

unread,
Feb 23, 2019, 3:42:17 PM2/23/19
to
PG również.

Baron

unread,
Feb 23, 2019, 4:29:41 PM2/23/19
to
PG również

No i żeby nie łamać prawa Polskiego trzeba jeździć za granicę .

cmr...@wp.pl

unread,
Feb 24, 2019, 12:35:38 AM2/24/19
to
VFR. To nie jest polski wynalazek.

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Visual_flight_rules

henryk...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 2:12:55 AM2/24/19
to
Jaki to jest porządny sprzęt elektroniczny, bo znam przypadki markowych GPS, które glupialy w chmurach? A tak nawiasem to specjalista od rozumienia sam nie potrafi zrozumieć podstawowej kwestii jaka jest zwykła kultura. Poza tym u ppgantow jakoś ten super szpej raczej niewiele pomaga, gdy zawodzi zwykły rozsądek. Przykładem tego jest ilość utopionych czy wiszących na drutach. O specjalista od akrobacji na 200 m nie wspomnę.

Baron

unread,
Feb 24, 2019, 3:46:56 AM2/24/19
to
VFR. To nie jest polski wynalazek

No to te 600m przez chmury to był lot IFR

midia...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 8:16:00 AM2/24/19
to
W dniu niedziela, 24 lutego 2019 08:12:55 UTC+1 użytkownik henryk...@gmail.com napisał:
> Jaki to jest porządny sprzęt elektroniczny, bo znam przypadki markowych GPS, które glupialy w chmurach? A tak nawiasem to specjalista od rozumienia sam nie potrafi zrozumieć podstawowej kwestii jaka jest zwykła kultura.

Każdy GPS może zwariować w chmurach dlatego aby w miarę bezpiecznie zrobić zlota z Izana trzeba mieć nie tylko GPS ale jeszcze busolę i wariometr. Mając te trzy rzeczy sprawne i robiąc to z głową może być TAM!!! w miarę bezpiecznie. Tam często jest, stabilny "jeden wielki cumulus", który buduje się około 10 rano i okala cały wulkan. Jego podstawa i górna granica są prawie zawsze na tych samych wysokościach stąd lokalni przewodnicy bez obaw puszczają ludzi z Izana na zlot przez chmurę bo jest pewne, że chmurka skończy się jakieś 600-900m npm. Jeśli kierunek jest utrzymany, odstęp miedzy startującymi, brak spiral, akrobacji etc. nic nie może się stać. Ot taka lokalna teneryfiańska atrakcja dla paralotniarzy, praktykowana od co najmniej 15 lat! Co najlepsze chyba bardzo się rozwija bo z tego co widzę startowisko zostało przygotowane więc pewnie i korzystających coraz więcej. Takich zlotów są tam pewnie setki rocznie dodam jeszcze, że w okolicy są też dwa ruchliwe CTR i jakoś jak już wspomniałem od co najmniej nastu lat jakoś ta zabawa w przewiercanie chmury się kręci;)

> Poza tym u ppgantow jakoś ten super szpej raczej niewiele pomaga, gdy zawodzi zwykły rozsądek. Przykładem tego jest ilość utopionych czy wiszących na drutach.

Co mają z powyższym ppganci wspólnego, że raczyłeś poruszyć temat?

netope...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 8:59:41 AM2/24/19
to
W dniu niedziela, 24 lutego 2019 08:12:55 UTC+1 użytkownik henryk...@gmail.com napisał:
> Jaki to jest porządny sprzęt elektroniczny, bo znam przypadki markowych GPS, które glupialy w chmurach? A tak nawiasem to specjalista od rozumienia sam nie potrafi zrozumieć podstawowej kwestii jaka jest zwykła kultura. Poza tym u ppgantow jakoś ten super szpej raczej niewiele pomaga, gdy zawodzi zwykły rozsądek. Przykładem tego jest ilość utopionych czy wiszących na drutach. O specjalista od akrobacji na 200 m nie wspomnę.

Ty znasz przypadki "markowych" GPSów które "głupiały" w chmurach - śmiechu warty MIT kolejnego co nie ma pojęcia o działaniu/ dokładności/ przygotowaniu sobie do lotu elektronicznego urządzenia by działało właściwie - ale to normalne u takich jak Ty na Grupie Heniusiów

midia...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 9:10:04 AM2/24/19
to
W dniu niedziela, 24 lutego 2019 14:59:41 UTC+1 użytkownik netope...@gmail.com
> Ty znasz przypadki "markowych" GPSów które "głupiały" w chmurach - śmiechu warty MIT kolejnego co nie ma pojęcia o działaniu/ dokładności/ przygotowaniu sobie do lotu elektronicznego urządzenia by działało właściwie - ale to normalne u takich jak Ty na Grupie Heniusiów

Garmin 76CSX w gęstych chmurach potrafi mieć niezłe "skoki" tym samym jego wskazania w takiej sytuacji są absolutnie niepewne. Niestety nie posiadam tracków na dowód.

adamparagliding

unread,
Feb 24, 2019, 9:23:38 AM2/24/19
to
Też mam taki, latałem wielokrotnie w gęstych chmurach do dużych wysokości ( 3000 m), nigdy nie zauważyłem jakiegokolwiek problemu, ale może to zależy od egzemplarza ? Jako dowód mam gdzies to na wideo, ale w VHS.
Pozdro

midia...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 9:55:06 AM2/24/19
to
Adam, sądzę że to nie o egzemplarz chodzi bo zaobserwowałem tą prawidłowość na rożnych odbiornikach Garmina tzn. na 60csx też. Przy pełnym pokryciu (gęstej mgle) i poruszaniu się potrafią być skoki o kilkadziesiąt metrów w pionie! Zaobserwowane przy lotach balonem więc ruch raczej jednostajny i mało dynamiczny. Nie oszukujmy się GPS nie jest pewny w sytuacji braku widzialności i może być w takich chwilach jedynie uzupełnieniem dla busoli i wariometru.

Baron

unread,
Feb 24, 2019, 10:12:34 AM2/24/19
to
https://youtu.be/5bmVgpXjcR8

Nie ma jak przez 7 min walnąć litra adrenaliny.

netope...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 11:49:12 AM2/24/19
to
W dniu niedziela, 24 lutego 2019 16:12:34 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> https://youtu.be/5bmVgpXjcR8
>
> Nie ma jak przez 7 min walnąć litra adrenaliny.

Baran.

Manipulujesz - i co z tego że 7 minut? - tyle jest na filmiku.
Poniżej jak chcesz masz więcej:

https://www.youtube.com/watch?v=gl7-VgQACYc

https://www.youtube.com/watch?v=FlYw6JPGzlQ

https://www.youtube.com/watch?v=edqnC6GTWW8

Do Twojej wiadomości : Od 2016 roku tj. od chwili przekroczenia nalotu 1000 h na szmatkach ze sznurkami - ja już go nie liczę bo mam to w d..ie. Ty jak chcesz to się swoim nalotem podniecaj.

Pytanie : czy Baran to prawdziwy baran dla którego czas jest najważniejszy?

netope...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 12:05:04 PM2/24/19
to
W dniu niedziela, 24 lutego 2019 16:12:34 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> https://youtu.be/5bmVgpXjcR8
>
> Nie ma jak przez 7 min walnąć litra adrenaliny.

Baran

Jak już jesteś taki skrupulatny to poniżej masz jedno z wielu nocnych latań abyś miał nad czym itolić:

https://www.youtube.com/watch?v=bcfnIngznGE

Nie chce mi się już TU zaglądać - szkoda czasu .
Zaraz startujemy z kumplami na fajne nocne latanko z fajerwerkami a Ty jak chcesz to onanizuj się nalotem swoim dalej.

Baron

unread,
Feb 24, 2019, 12:17:29 PM2/24/19
to
Pytanie : czy Baran to prawdziwy baran dla którego czas jest najważniejszy?

Nie wiem bo nie znam nikogo z taką ksywą.
Ps.
Pięknie latasz.

arek.w

unread,
Feb 24, 2019, 2:36:39 PM2/24/19
to
W dniu piątek, 22 lutego 2019 17:11:28 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> https://youtu.be/1VEEZbu81ys
> https://youtu.be/r-VKu0ZvOAo
> https://youtu.be/kxeRu4rXf-g
>
> Kompas manualny działał a elektroniczny nie.

I chyba dlatego instruktorzy paralotniowi szkolący w przelotach oprócz GPS
wymagają aby uczeń posiadał również niewielką busolę.
Raz ze względu na możliwość wyczerpania baterii a dwa ze względu na możliwość
awarii czy anomalii GPS.W lotnictwie busola nadal jest obecna i GPS nawet ten z kilkoma systemami lokalizacji raczej jej nie wyprze.

henryk...@gmail.com

unread,
Feb 24, 2019, 6:05:49 PM2/24/19
to
Nie chce mu się zaglądać, ale zagląda i komentuje każdy wpis...ot filozofia. I ten gimnazjalny poziom wyzwisk.

mar...@autograf.pl

unread,
Feb 25, 2019, 3:13:03 AM2/25/19
to
W dniu piątek, 22 lutego 2019 17:11:28 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> https://youtu.be/1VEEZbu81ys
> https://youtu.be/r-VKu0ZvOAo
> https://youtu.be/kxeRu4rXf-g
>
> Kompas manualny działał a elektroniczny nie.



W ramach ciekawostki garmin 60csx w chmurach nie działa w sposób prawidłowy
bynajmniej mój egzemplarz, najlepiej być wyposażonym w busole
pozdrawiam Szajba

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Feb 25, 2019, 5:43:39 AM2/25/19
to
mar...@autograf.pl pisze:
>
> W ramach ciekawostki garmin 60csx w chmurach nie działa w sposób prawidłowy

A co mu się konkretnie dzieje?

--
Pozdrawiam

Rafał "RAV" Miszczak . . . . . . . . . . . . . . . . www.e-rav.pl
Message has been deleted

Szwajcar

unread,
Feb 26, 2019, 12:39:48 AM2/26/19
to

> A co mu się konkretnie dzieje?
>
> --
> Pozdrawiam
>
> Rafał "RAV" Miszczak . . . . . . . . . . . . . . . . www.e-rav.pl


To co zwykle, niestety. A szkoda, bo temat ważny i można by o nim podyskutować z korzyścią dla wielu.

Pozdr.
Szwajcar

Chrząszczu

unread,
Feb 26, 2019, 2:04:05 AM2/26/19
to
Poziom doświadczenia, wiedzy, wypowiedzi i koleżeństwa zaskakujący.

Dużo wam nie brakuje...

https://youtu.be/agx_0F5Sqgk

Chrząszczu

xcwalter

unread,
Feb 26, 2019, 2:24:29 AM2/26/19
to
CHRZĄSZCZU, jakim cudem znasz takie adresy? No jakim?

Chrząszczu

unread,
Feb 26, 2019, 2:34:30 AM2/26/19
to
Jeszcze Ty Walter drwisz, że czytam okazjonalnie pl.rec.paralotnie? Faktycznie wstyd :)

Chrząszczu

aleppg

unread,
Feb 26, 2019, 4:12:01 AM2/26/19
to
Chrząszczu!!!
Idealnie trafiłeś.
Taki właśnie poziom dyskusji tutaj bywa.
A paru użytkowników forum trzyma ten poziom ciągle.
Szacun dla nich.



aleppg

unread,
Feb 26, 2019, 4:15:17 AM2/26/19
to
Jeżeli chodzi o gps to widziałem jak auto przez noc stojąc na prakigu pokonało 16 km głównie poruszając sie w prawo i lewo nawet o 30m.
Raz Fiacik cieńki przekroczył 200km na drodze lokalnej.

xcwalter

unread,
Feb 26, 2019, 4:33:40 AM2/26/19
to
W dniu wtorek, 26 lutego 2019 08:34:30 UTC+1 użytkownik Chrząszczu napisał:
> Jeszcze Ty Walter drwisz, że czytam okazjonalnie pl.rec.paralotnie? Faktycznie wstyd :)
>
> Chrząszczu

Ja nie drwię, tylko się martwię. O siebie. Okazuje się, że spędziłem 2 tygodnie na otwartym oceanie z facetem, który zna dialogi ze spotkania Godlewska vs ta druga i lekką ręką odsyła nas do niego linkiem.
:)

Baron

unread,
Feb 26, 2019, 7:33:47 AM2/26/19
to
A szkoda, bo temat ważny i można by o nim podyskutować z korzyścią dla wielu.

No widocznie reszta ma wiedzę w temacie uniemożliwiającą dyskusję.

voice

unread,
Feb 26, 2019, 9:09:10 AM2/26/19
to
W dniu 2019-02-23 o 11:55, Baron pisze:
>
> I jaki jest ten przekaz? :) Bo chyba nie chodzi o coś tak oczywistego jak startując w chmury wleci się w chmury
>
> Przekaz jest taki że udając sie w chmury trzeba mieć kompas analogowy -elektroniczny wariuje i goni się cały czas króliczka wydaje że się leci prosto a trak pokazuje lot muchy nad G....
>

Byłbym skłonny dyskutować, czy aby jest to reguła....

v.

voice

unread,
Feb 26, 2019, 9:41:05 AM2/26/19
to
W dniu 2019-02-24 o 17:49, netope...@gmail.com pisze:
Widać wystarczy mu 7 minut.
Ale to nie jest wystarczający powód aby zarzucać mu manipulację. Chyba
ze ma to być pretekst do tego aby się pochwalić własnymi
"osiągnięciami". To wtedy co innego...

v.

voice

unread,
Feb 26, 2019, 9:44:53 AM2/26/19
to
W dniu 2019-02-25 o 09:13, mar...@autograf.pl pisze:
Ja leciałem z GPSMAP 76 i działał.

v.

voice

unread,
Feb 26, 2019, 9:46:46 AM2/26/19
to
W dniu 2019-02-26 o 06:39, Szwajcar pisze:
"To co zwykle" czyli co sie dzieje ? Traci sygnał ? Ma przesunięcie ?

v.

voice

unread,
Feb 26, 2019, 9:50:42 AM2/26/19
to
W dniu 2019-02-26 o 10:15, aleppg pisze:
> Jeżeli chodzi o gps to widziałem jak auto przez noc stojąc na prakigu pokonało 16 km głównie poruszając sie w prawo i lewo nawet o 30m.
> Raz Fiacik cieńki przekroczył 200km na drodze lokalnej.
>

Jesteś tym zdziwiony ?

pozdrawiam
v.

Baron

unread,
Feb 26, 2019, 11:48:40 AM2/26/19
to
No dobra masz ode mnie.

https://youtu.be/rmBFxTF9WFo


3.46 przebijam do gruntu pierwszy i ostatni raz.
4.50 jest komentarz.

aleppg

unread,
Feb 26, 2019, 1:43:33 PM2/26/19
to
No nie jestem zdziwiony.
Jedynie martwi mnie zaufanie ludzi do gps-ów.
Dobrze wiem jak to działa i nawet najlepszy model może mieć gorszą chwilę.

aleppg

unread,
Feb 26, 2019, 1:47:21 PM2/26/19
to
Myślę ,że jest tu pare osób które mogły by nam wytłumaczyć jak to się ma do latania według przyżądów w samolotach. Na jakich instrumentach opierają sie statki powietrzne wykonujace loty bez widoczności.

Roman

unread,
Feb 26, 2019, 3:22:31 PM2/26/19
to
W dniu wtorek, 26 lutego 2019 19:47:21 UTC+1 użytkownik aleppg napisał:
> Myślę ,że jest tu pare osób które mogły by nam wytłumaczyć jak to się ma do latania według przyżądów w samolotach. Na jakich instrumentach opierają sie statki powietrzne wykonujace loty bez widoczności.

Wejdź na kanał "Turbulencja", jest tam jeden odcinek poświęcony temu zagadnieniu w samolotach komunikacyjnych.
https://www.youtube.com/channel/UCqkZPeA4gaWSG7ttc6P2-xA

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 4:58:03 AM2/27/19
to
Hej!

Czy mógłby ktoś bez zbędnych złośliwości i drwin wytłumaczyć skąd biorą się zakłócenia w pracy gps-u w chmurach lub skąd bierze się wrażenie że takie zakłócenia występują? Tylko prosiłbym o odpowiedź osobę doświadczoną w lataniu i wiedzącą coś o budowie i zasadzie działania GPS. Interesuje mnie bardziej w kontekście PG. Dzięki.

jerzu

Szymon Strus

unread,
Feb 27, 2019, 5:59:38 AM2/27/19
to
Hej Jerzu,

https://books.google.pl/books?id=lFVEvLGaV-MC&pg=PA276&dq=what+interferes+with+a+gps+signal&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwiK_rHs3tvgAhXDeZoKHU3UCxkQ6AEIKTAA#v=onepage&q=what%20interferes%20with%20a%20gps%20signal&f=false

Wg literatury geste chmury maja wplyw na sygnal GPS. Z mojego doswiadczenia chumra na granicy opadu (b. gesty cumulus) skutecznie zablokowala sygnal GPS w telefonie. Nie mialem jeszcze wtedy busoli i mimo przekonania ze lece w miare prosto po wyskoczeniu pod podstawe okazalo sie ze zawrocilem o 180 stopni.

pzdr,
/S.

Paweł Radziszewski

unread,
Feb 27, 2019, 6:57:29 AM2/27/19
to
W dniu 27.02.2019 o 10:58, mwi...@poczta.onet.pl pisze:

> Czy mógłby ktoś bez zbędnych złośliwości i drwin wytłumaczyć skąd biorą się zakłócenia w pracy gps-u w chmurach lub skąd bierze się wrażenie że takie zakłócenia występują? Tylko prosiłbym o odpowiedź osobę doświadczoną w lataniu i wiedzącą coś o budowie i zasadzie działania GPS.

Z tłumienia sygnału (ok. -130 dBm, ok. 1.5 GHz) przez kropelki wody.

--
PMR

--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ne...@netfront.net ---

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 10:46:00 AM2/27/19
to
Dzięki za odpowiedzi. Mi kiedyś GPS (76csx) całkiem zgłupiał w bardzo dużej chmurze.

Pozdrawiam
jerzu

Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Feb 27, 2019, 12:21:51 PM2/27/19
to
mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Mi kiedyś GPS (76csx) całkiem zgłupiał w bardzo dużej chmurze.

Ale co to konkretnie znaczy "całkiem zgłupiał"?

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 1:15:36 PM2/27/19
to
Że w kółko się kręcił. Długo, dość szybko. Od czego to tak? Czy Jakieś kwestie prędkości względem ziemi czy obracania się z powietrzem czy jakiejś utraty / zaburzeń sygnału, właśnie nie wiem :) a może halucynacje. Nie upieram się przy żadnym wytłumaczeniu :)

Tomasz Poznański

unread,
Feb 27, 2019, 1:58:33 PM2/27/19
to
W dniu 26.02.2019 o 19:47, aleppg pisze:
> Myślę ,że jest tu pare osób które mogły by nam wytłumaczyć jak to się ma do latania według przyżądów w samolotach. Na jakich instrumentach opierają sie statki powietrzne wykonujace loty bez widoczności.
>

Wyposażenie statku powietrznego
Do wykonania lotu IFR tj. lotu wg przepisów wykonywania lotów wg wskazań
przyrządów, statek powietrzny powinien być wyposażony w odpowiednie
przyrządy oraz urządzenia nawigacyjne i radiokomunikacyjne, które
pozwolą wykonać zaplanowany lot:

a) wyposażenie podstawowe:

1. prędkościomierz ciśnieniowy, którego instalacja musi być zaopatrzona
w urządzenia odwadniające i przeciwoblodzeniowe

2. wskaźnik liczby Macha dla samolotów mających ograniczenia prędkości
wyrażone w liczbie Macha lub mających wykonywać loty w obszarach w
których wskazania liczby Macha są potrzebne dla celów służb ruchu
lotniczego i którego instalacja spełnia wymagania pkt. 1
3. wysokościomierz barometryczny, którego instalacja spełnia wymagania pkt 1

4. busolę magnetyczną

5. wariometr, którego instalacja spełnia wymagania pkt 1

b) wszystkie samoloty użytkowane w lotach IFR lub gdy nie jest możliwe
zachowanie ich przestrzennego położenia bez pomocy jednego lub kilku
przyrządów poza wyposażeniem podstawowym powinny być wyposażone w :

1. giroskopowy zakrętomierz z chyłomierzem poprzecznym

2. giroskopowy wskaźnik położenia przestrzennego (sztuczny horyzont)

3. giroskopowy wskaźnik kierunku

4. urządzenie informujące o prawidłowym zasilania i działaniu przyrządów
giroskopowych

5. drugi dokładny wysokościomierz barometryczny

6. przyrząd wskazujący w kabinie pilotów temperaturę zewnętrznego powietrza

7. dokładny zegar wskazujący godziny, minuty i sekundy

------------------------------------------------------------------------
Od siebie dodam, że to wszystko musi być certyfikowane, czyli żadne
ultralajty motolotnie i takie tam.

Pzdrawiam
Tomek

u2

unread,
Feb 27, 2019, 2:23:48 PM2/27/19
to
W dniu 2019-02-27 o 19:15, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Że w kółko się kręcił. Długo, dość szybko. Od czego to tak? Czy Jakieś kwestie prędkości względem ziemi czy obracania się z powietrzem czy jakiejś utraty / zaburzeń sygnału, właśnie nie wiem :) a może halucynacje. Nie upieram się przy żadnym wytłumaczeniu :)
>


Kiedys jeden pilot tez zglaszal podobny przypadek, tzn ze w chmurach GPS
mu zglupial i kreci sie w kolko. Po czym wypadl spirala z chmury.

--
u2


Merytoryczne dyskusje paralotniowe przeniosly sie na www.pgforum.pl

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 2:42:05 PM2/27/19
to

Kiedys jeden pilot tez zglaszal podobny przypadek, tzn ze w chmurach GPS 
mu zglupial i kreci sie w kolko. Po czym wypadl spirala z chmury. 

-- 
u2 

Czyli spirala musiała być ustabilizowana bo jak rozumiem podejmował próby lotu na wprost znanymi metodami?

u2

unread,
Feb 27, 2019, 2:56:41 PM2/27/19
to
W dniu 2019-02-27 o 20:42, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Czyli spirala musiała być ustabilizowana bo jak rozumiem podejmował próby lotu na wprost znanymi metodami?


Nic nie podejmowal. On myslal, ze leci na wprost, tylko GPS swiruje.
Na tym wlasnie polega problem z lataniem w chmurach.
Przecietnie po 20 sekundach nastepuje calkowita utrata orientacji i
odczucia zaczynaja sie roznic od wskazan przyzadow. W takich przypadkach
nalezy bezwzglednie wierzyc przyzadom. Stad pytanie kolegow na czym
polegalo "swirowanie" GPSa. Bo jesli wyswietlil brak sygnalu, to znaczy
ze faktycznie zglupial, ale jesli krecil sie w kolko, to raczej zglupial
pilot.
Ja mam raptem kilka godzin nalotu w chmurach, ale jest tu jeden taki,
ktorego nalot w chmurach jest wiekszy niz symaryczny nalot zyciowy
wszystkich pozostalych grupowiczow razem wzietych. ZK do tablicy!

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 3:06:49 PM2/27/19
to
Ja mam raptem kilka godzin nalotu w chmurach, ale jest tu jeden taki, 
ktorego nalot w chmurach jest wiekszy niz symaryczny nalot zyciowy 
wszystkich pozostalych grupowiczow razem wzietych. ZK do tablicy! 

Twierdzisz, że z założoną opaską na oczach lecąc jako pasażer tandemu nie będę w stanie rozpoznać czy pilot wykonuje spiralę czy leci prosto? :) Co z prędkością wznoszenia która była taka sama jak pod podstawą góry?

u2

unread,
Feb 27, 2019, 3:13:03 PM2/27/19
to
W dniu 2019-02-27 o 21:06, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Twierdzisz, że z założoną opaską na oczach lecąc jako pasażer tandemu nie będę w stanie rozpoznać czy pilot wykonuje spiralę czy leci prosto?


Oczywiscie. Sprawa w lotnictwie znana jest od dziesiecioleci i dziwie
sie ze o tym nie wiesz.
Byly przypadki, ze pilot wpadal szybowcem w spirale, a w efekcie
zwiekszal predkosc. Pilot przekonany, ze leci prosto, a predkosc wzrosla
z powodu opuszczenia nosa, pociagal za drazek. W takim przypadku
szybowiec gwaltownie zamniejsza promien spirali, a wiec lawinowo rosnie
przeciazenie i odmaszerowuja skrzydla.

ZK

unread,
Feb 27, 2019, 5:28:43 PM2/27/19
to
W dniu środa, 27 lutego 2019 20:56:41 UTC+1 użytkownik u2 napisał:

> Ja mam raptem kilka godzin nalotu w chmurach, ale jest tu jeden taki,
> ktorego nalot w chmurach jest wiekszy niz symaryczny nalot zyciowy
> wszystkich pozostalych grupowiczow razem wzietych. ZK do tablicy!
>
> --
> u2
Witam
mnie chmury jakoś tak naturalnie pociągały od dawna.Nie chciałbym by moje spostrzeżenia przenosić do latania glajtowego bo wcale to nie musi tak samo wyglądać.Tomek opisał wyposażenie do takiego lotu jest tego sporo może w szybowcu trochę mniej ale minima muszą być zachowane.Pisaliście tu parę razy o nieprawidłowych wskazaniach GPS. Czasy urządzeń Magellana czy wczesnych Garminach 12 się skończyły.Można powiedzieć że współczesne odbiorniki zapewniają taką czułość że działają prawidłowo.Zawsze problemem jest gość któremu zaczyna się coś wydawać.Jest to bardzo trudne tak wyćwiczyć błędnik by nie przejmowały one nad odruchami i zwidami.Niestety jesteśmy tak skonstruowani że bez bodźców z błędnika mózg w sposób iracjonalny podsuwa nam różne domysły .Można powiedzieć że prawidłowo pokazujący GPS z kursem jest zepsuty bo nam coś się wydaje... Z reguły jest to ostatni gwizdek na przerwanie takiej wycieczki gdy oczywiście jesteśmy to w stanie zrobić. Po kilkunastu minutach latania można nie rozpoznać czy lecimy na wprost czy krążymy. Miałem tez przypadki że gość w przedniej kabinie nie wiedział że leci na plecach ... co jednoznacznie potwierdzały paprochy na pleksie. Nie będę namawiał do latania po chmurach na glajcie oczywiście nie mówię o chwilowym wsadzeniu szmaty w kłaki.Stopniowo powiększając skale trudnośći jesteśmy tak wyćwiczyć błędnik że nie jest on przeszkodą i można zignorować jego "podpowiedzi".Z wyposażenia najbardziej standartowego wystarczy zakrętomierz z chyłomierzem .Po latach praktyki jego wskazania mogą już być tylko pomocą. Nowoczesne szybowce posiadają wyposażenie ,które powoduje że już jest prościej... http://www.garnek.pl/szybol/34897077 Jest tylko pewna wada przyrząd kosztuje naprawdę sporo...Sporo trwało zanim przekonałem ULC i PAŻP by w Opolu powstała strefa lotów chmurowych. Od wiosny mam nadzieję zacznę.Nawet w szybowcach problemem jest gdy prędkość pionowa zaczyna się zbliżać do postępowej.Następuje to przy około +25m/s.Opływ robi zaburzony może nie opływ ale szum opływu i daję dyla.Każdemu polecam sprawdzenie jakim jesteśmy warzywem bez bodźców z błędnika. Jak ktoś ma ochotę ... na rzyganie współ jestem odporny.

Może moje przemyślenia kogoś zainteresują ...

http://zk.freeglide.pl/2019/02/13/428/

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 27, 2019, 8:25:47 PM2/27/19
to
Nie wiem jak w szybowcach ale zastanawia mnie po prostu co może powodować że paralotnia lata w kółko mimo, że wszystko jest odpuszczone - sterówki, speed, ciało.

Paweł Radziszewski

unread,
Feb 27, 2019, 11:16:35 PM2/27/19
to
W dniu 28.02.2019 o 02:25, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> co może powodować że paralotnia lata w kółko mimo, że wszystko jest odpuszczone - sterówki, speed, ciało.

Jakakolwiek asymetria układu.

mar...@autograf.pl

unread,
Feb 28, 2019, 1:04:01 AM2/28/19
to
Kolego ZK masz częściowo racje w większości przypadków pilot odnośni złudne wrażenie że leci na wprost a obraca się wraz z prądem wznoszącym i że GPS-mu wariuje , natomiast kilku krotnie w bardzo mocno rozbudowanych chmurach-(bardzo gęstych) wylatywałem na busole w ustalonym kierunku trzymając się przyrządów natomiast wskazania garmina 60csx były bardzo mocno rozbierze.
pozdrawiam Szajba

arek.w

unread,
Feb 28, 2019, 1:31:32 AM2/28/19
to
W dniu piątek, 22 lutego 2019 17:11:28 UTC+1 użytkownik Baron napisał:
> https://youtu.be/1VEEZbu81ys
> https://youtu.be/r-VKu0ZvOAo
> https://youtu.be/kxeRu4rXf-g
>
> Kompas manualny działał a elektroniczny nie.

Busola może być i jest bardzo pomocna kiedy zaskoczy nas mgła
czy inne tego typu zjawiska.
Pamiętacie paralotniarza, który zaginął w locie we mgle wykonywanym nad
brzegiem morza.Nie wiem czy przyczyną wypadku była awaria sprzętu czy
stracił orientację.Jeżeli drugie to mając busolę nie byłoby by problemu.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 2:00:14 AM2/28/19
to

Jakakolwiek asymetria układu.

Tylko co tą asymetrię może powodować? Krawata też nie miałem.

Paweł Radziszewski

unread,
Feb 28, 2019, 5:06:22 AM2/28/19
to
W dniu 28.02.2019 o 08:00, mwi...@poczta.onet.pl pisze:

> Tylko co tą asymetrię może powodować? Krawata też nie miałem.

Cokolwiek. Asymetria obciążenia, trymu skrzydła itp.

W skrzydłach z trymerami (PPG) przestawienie jednego z nich już o 1-2 cm
powoduje zauważalną zmianę.

Jeśli mamy punkty odniesienia, skutki takich minimalnych asymetrii
korygujemy odruchowo, nie zauważając ich. Prosty test - puszczamy
sterówki i staramy się nie wykonywać absolutnie żadnego balansu ciałem -
pokaże, czy i ew. jak duża ta asymetria jest.

Jeśli nawet niewielka zmiana kursu na jednostkę czasu lub drogi się
utrzymuje, zaczynamy krążyć.

voice

unread,
Feb 28, 2019, 5:20:00 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-27 o 19:15, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Że w kółko się kręcił. Długo, dość szybko. Od czego to tak? Czy Jakieś kwestie prędkości względem ziemi czy obracania się z powietrzem czy jakiejś utraty / zaburzeń sygnału, właśnie nie wiem :) a może halucynacje. Nie upieram się przy żadnym wytłumaczeniu :)
>

A jesteś na 100% przekonany ze to nie Ty leciałeś po okręgu ?
Może GPS pokazywał właściwie a tobie wyłącznie się zdawało ze lecisz po
prostej ?

Nie latam w chmurach ale miałem sytuację w której całkowicie straciłem
orientacje i tylko uporczywe wpatrywanie się w GPS i powtarzanie sobie
że trzeba pilnować wyświetlanego kursu i tak lecieć a reszta mi się po
prostu "zdaje" doprowadziła do tego że wyleciałem z chmury "na wprost"

Nawet mam gdzieś zapis video z nalożonym trackiem :)

v.

u2

unread,
Feb 28, 2019, 6:19:55 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 07:03, mar...@autograf.pl pisze:
> Kolego ZK masz częściowo racje w większości przypadków pilot odnośni złudne wrażenie że leci na wprost a obraca się wraz z prądem wznoszącym i że GPS-mu wariuje , natomiast kilku krotnie w bardzo mocno rozbudowanych chmurach-(bardzo gęstych) wylatywałem na busole w ustalonym kierunku trzymając się przyrządów natomiast wskazania garmina 60csx były bardzo mocno rozbierze.
> pozdrawiam Szajba
>


I beda rozbiezne. Ja bym sie zaczal martwic dopiero, kiedy wskazania
bylyby identyczne.
Latanie z busola zaczynamy od przestudiowania w podreczniku rozdzialu o
busoli i jej bledach

http://aeroklubjaroslaw.pl/download/ksiazki/szkolenie_szybowcowe_Nawigacja.pdf?x68128



Swoja droga dobrze ze temat wyszedl, bo moze uswiadomi kilku odobom, ze
ltonictwo wynaleziono juz 100 lat temu i zamiast wynajdywac je od
poczatku wystarczy poprostu poczytac to, co napisali bardziej doswiadczeni.

I kolejna uwaga: pl.rec.paralotnie dochowalo sie wlasnego grona
ekspertow, widocznych w pierwszej polowie watku. Jesli sami sobie z nimi
nie poradzicie, to grupa podzieli los reszty usenetu.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 6:35:16 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 11:06:22 UTC+1 użytkownik Paweł Radziszewski napisał:
>
> Jeśli nawet niewielka zmiana kursu na jednostkę czasu lub drogi się
> utrzymuje, zaczynamy krążyć.
>
Nie, Pawle - to nie to. Skrzydło przed wleceniem i po wyleceniu z chmury latało prosto. Jak pisałem wcześniej o balansie nie było mowy. Poza tym, sam balans to ruch po dużo większym łuku.

jerzu

u2

unread,
Feb 28, 2019, 6:52:35 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 12:35, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
Podczas szkolenia na pilota testowego ciagle mnie opierdalano, ze
pomagam skrzydlu. W koncu kazano mi przelozyc rece przez uchwyty
sterowek i zlapac sie za tasmy. Sterowki mialy kontakt jedynie z
nadgarstkiem. Okazalo sie, ze lece na zupelnie innym skrzydle :).
A poza tym, ze utrate kierunku moze odpowiadac np turbulencja, o ktora z
w chmurze nie jest trudno.
Symptomatyczny jest natomiast upor pilota w udowadnianiu, ze on mial
racje a nie przyrzad.
Stara szkola pilotazu zakladala kilka godzin tzw "slepakow", ktore
skutecznie uczyly pokory. Wiem, bo mialem to cwiczone.
Reasumujac: przed wlotem w chmury uczymy sie metodologii pomiarow, czyli
studiujemy zasady dzialania przyzadow, po drugie wbijamy sobie do glowy
"przyzad ma zawsze racje". A najlepiej wybrac sie z ZK do wnetrza
congestusa na godzinke. On swiadczy takie uslugi z dzika radoscia i w
gratisie dorzuca podczas powrotu na ziemie mieszanie jader z migdalkami.
Jak juz tu pisal, jest wyjatkowo odporny na rzyganie pasazera w kabinie.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 6:55:42 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 11:20:00 UTC+1 użytkownik voice napisał:
>
> A jesteś na 100% przekonany ze to nie Ty leciałeś po okręgu ?
> Może GPS pokazywał właściwie a tobie wyłącznie się zdawało ze lecisz po
> prostej ?
>
> Nie latam w chmurach ale miałem sytuację w której całkowicie straciłem
> orientacje i tylko uporczywe wpatrywanie się w GPS i powtarzanie sobie
> że trzeba pilnować wyświetlanego kursu i tak lecieć a reszta mi się po
> prostu "zdaje" doprowadziła do tego że wyleciałem z chmury "na wprost"
>
> Nawet mam gdzieś zapis video z nalożonym trackiem :)
>
> v.

Tylko z jakiego powodu paralotnia miała by skręcać? Odpuszczona paralotnia powinna lecieć prosto. Wpływy turbulencji znam - paralotnia może się odbić, skoczyć, przyśpieszyć czy nawet dziwnie obrócić ale dzieje się to w krótkim okresie czasu. Tutaj działo się to długo. Długo i szybko, więc nie mogę zrozumieć co fizycznie powodowało ten ostry skręt, bo na pewno nie moja zaciągnięta sterówka. Dla tego wziąłem pod uwagę, że może coś z GPS.

jerzu

u2

unread,
Feb 28, 2019, 7:19:09 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 12:55, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Tylko z jakiego powodu paralotnia miała by skręcać? Odpuszczona paralotnia powinna lecieć prosto. Wpływy turbulencji znam - paralotnia może się odbić, skoczyć, przyśpieszyć czy nawet dziwnie obrócić ale dzieje się to w krótkim okresie czasu. Tutaj działo się to długo. Długo i szybko, więc nie mogę zrozumieć co fizycznie powodowało ten ostry skręt, bo na pewno nie moja zaciągnięta sterówka. Dla tego wziąłem pod uwagę, że może coś z GPS.


Slepaki byly wlasnie po to, zeby skutecznie wyleczyc tego radzaju
podejscie. Jesli GPS sie nie wylogowal, nie pokazal braku satelitow,
busola pokazala cos innego niz GPS to znaczy, ze pilot rozhustal uklad.
Recepta jest jedna: cwiczyc tak dlugo, az przestanie rozhustywac.

Podczas ostatniego KTP (kontrola techniki pilotazu) instruktor byl
zlosliwy. Kazal mi pomachac skrzydlami. Wydawalo mi sie, ze to zadna
sztuka. Pomachalem. No ale jak sie ruszy drazkiem, to kulka ucieka
(kulka to chylomierz poprzecznyy). Okazalo sie, ze mam pomachac
skrzydlami tak, zeby kulka nie drgnela. Po wykonaniu kilkunastu prob
okazalo sie, ze sie da. Instruktor chcial, zebym pomachal skrzydlami z
zachowaniem elegancji pilotazu. I tu jest klucz do sukcesow, nalezy
wszystko robic niezmiernie dokladnie. Paralotnia to takie urzadznie,
ktorym da rade latac nawet balwan (doslownie, wypuscilem kiedys
sniegowego balwana w Mieroszowie i latal dluzej niz kursanci). Cala
sztuka polega na tym, zeby nie latac jak balwan.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 7:26:24 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 12:52:35 UTC+1 użytkownik u2 napisał:
>
> Podczas szkolenia na pilota testowego ciagle mnie opierdalano, ze
> pomagam skrzydlu. W koncu kazano mi przelozyc rece przez uchwyty
> sterowek i zlapac sie za tasmy. Sterowki mialy kontakt jedynie z
> nadgarstkiem. Okazalo sie, ze lece na zupelnie innym skrzydle :).

Nic mi to porównanie nie daje. Mówię tu o jednostajnym ruchu, przez względnie czas.

> A poza tym, ze utrate kierunku moze odpowiadac np turbulencja, o ktora z
> w chmurze nie jest trudno.

Byłem mniej czy bardziej wciągnięty w chmurę dziesiątki razy. Nie musisz mi tego mówić. Doskonale wiem co może tam "wyrabiać" się z glajtem. Naucz się w końcu, po 20-stu latach oceniać czy rozmawiasz z kimś początkującym czy choćby średnio zaawansowanym,bo inaczej na ciul ta cała parada językowa.

> Symptomatyczny jest natomiast upor pilota w udowadnianiu, ze on mial
> racje a nie przyrzad.

Podjąłem próbę lecenia na przyrząd poprzez skontrowanie mojego latania w kółko. Bez pozytywnego rezultatu. Poza tym nie wiem jak niby miałbym na mocno zaciągniętej sterówce (kontrując do przyrządu) lecieć do krawędzi chmury? Możesz mi to wytłumaczyć?

> Stara szkola pilotazu zakladala kilka godzin tzw "slepakow", ktore
> skutecznie uczyly pokory. Wiem, bo mialem to cwiczone.
> Reasumujac: przed wlotem w chmury uczymy sie metodologii pomiarow, czyli
> studiujemy zasady dzialania przyzadow, po drugie wbijamy sobie do glowy
> "przyzad ma zawsze racje". A najlepiej wybrac sie z ZK do wnetrza
> congestusa na godzinke. On swiadczy takie uslugi z dzika radoscia i w
> gratisie dorzuca podczas powrotu na ziemie mieszanie jader z migdalkami.
> Jak juz tu pisal, jest wyjatkowo odporny na rzyganie pasazera w kabinie.
>
Nie wiem czy był to congestus, ta chmura która mnie wciągnęła. Miał myślę około 3000 od podstawy do wierzchołka ale ssał ok. 6 m/s, więc chyba nie był to wielki Cu. Wyleciałem na 4800. Zobaczyłem widoki, których nigdy nie zapomnę (ściany chmur schodzące 2 km stromo w dół pode mną i najbardziej maślane masło w życiu) i myślę, że przez to jestem szczęściarzem w dwóch wymiarach :) Myślę jednak, że
szybowcem to trochę inna bajka.

jerzu

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 7:32:05 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 13:26:24 UTC+1 użytkownik mwi...@poczta.onet.pl napisał:
> W dniu czwartek, 28 lutego 2019 12:52:35 UTC+1 użytkownik u2 napisał:
> >
> > Podczas szkolenia na pilota testowego ciagle mnie opierdalano, ze
> > pomagam skrzydlu. W koncu kazano mi przelozyc rece przez uchwyty
> > sterowek i zlapac sie za tasmy. Sterowki mialy kontakt jedynie z
> > nadgarstkiem. Okazalo sie, ze lece na zupelnie innym skrzydle :).
>
> Nic mi to porównanie nie daje. Mówię tu o jednostajnym ruchu, przez względnie DUŻY (korekta) czas.
>
> > A poza tym, ze utrate kierunku moze odpowiadac np turbulencja, o ktora z
> > w chmurze nie jest trudno.
>
> Byłem mniej czy bardziej wciągnięty w chmurę dziesiątki razy. Nie musisz mi tego mówić. Doskonale wiem co może tam "wyrabiać" się z glajtem. Naucz się w końcu, po 20-stu latach oceniać czy rozmawiasz z kimś początkującym czy choćby średnio zaawansowanym,bo inaczej na ciul ta cała parada językowa.
>
> > Symptomatyczny jest natomiast upor pilota w udowadnianiu, ze on mial
> > racje a nie przyrzad.
>
> Podjąłem próbę lecenia na przyrząd poprzez skontrowanie mojego latania w kółko. Bez pozytywnego rezultatu. Poza tym nie wiem jak niby miałbym na mocno zaciągniętej sterówce (kontrując do przyrządu) lecieć do krawędzi chmury? Możesz mi to wytłumaczyć?
>
> > Stara szkola pilotazu zakladala kilka godzin tzw "slepakow", ktore
> > skutecznie uczyly pokory. Wiem, bo mialem to cwiczone.
> > Reasumujac: przed wlotem w chmury uczymy sie metodologii pomiarow, czyli
> > studiujemy zasady dzialania przyzadow, po drugie wbijamy sobie do glowy
> > "przyzad ma zawsze racje". A najlepiej wybrac sie z ZK do wnetrza
> > congestusa na godzinke. On swiadczy takie uslugi z dzika radoscia i w
> > gratisie dorzuca podczas powrotu na ziemie mieszanie jader z migdalkami.
> > Jak juz tu pisal, jest wyjatkowo odporny na rzyganie pasazera w kabinie.
> >
> Nie wiem czy był to congestus, ta chmura która mnie wciągnęła. Miał myślę około 3000 od podstawy do wierzchołka ale ssał ok. 6 m/s, więc chyba BYŁ (korekta) to wielki Cu. Wyleciałem na 4800. Zobaczyłem widoki, których nigdy nie zapomnę (ściany chmur schodzące 2 km stromo w dół pode mną i najbardziej maślane masło w życiu) i myślę, że przez to jestem szczęściarzem w dwóch wymiarach :) Myślę jednak, że

Baron

unread,
Feb 28, 2019, 7:33:10 AM2/28/19
to

I kolejna uwaga: pl.rec.paralotnie dochowalo sie wlasnego grona
ekspertow, widocznych w pierwszej polowie watku. Jesli sami sobie z nimi
nie poradzicie, to grupa podzieli los reszty usenetu.
– ukryj cytowany tekst –


No nie chcę wątek kierować wątek na złe tory Ale kim są ci okropni ludzie przez których wszyscy zczezną.
No chyba że o szybowcach.

u2

unread,
Feb 28, 2019, 7:38:53 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 13:26, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Podjąłem próbę lecenia na przyrząd poprzez skontrowanie mojego latania w kółko. Bez pozytywnego rezultatu. Poza tym nie wiem jak niby miałbym na mocno zaciągniętej sterówce (kontrując do przyrządu) lecieć do krawędzi chmury? Możesz mi to wytłumaczyć?


Ok, to rozpatrzmy sytuacje, w ktorej GPS zaczyna gubic sygnal. Co bedzie
pokazywal? Rozne urzadznia maja to rozwiazane w rozny sposob, dlatego w
lotnictwie nie stosuje sie podejscia na GPS tylko na GNSS. To jest taki
GPS ktory ma jeszcze wskznik pewnosci wskazan.
Niedawno wracalem z Maroka i bawilem sie w samolocie gpsem w mojej
komorce. Poniewaz wewnatrz samolotu sygnal jest slaby, to wskazania byly
dosc dziwne, tzn najpierw obraz sie "zamrazal" choc samolot zasuwal
prawie 1000 km/h, a pozniej albo wykonywal skok do nowej pozycji, albo
sie wylogowywal. Zalozmy ze u ciebie dochodzilo do chwilowych zamrozen.
Leciales kontrujac, a wiec po luku. Zamrozenie wskazan moglo powodowac,
ze przestrzeliwales zadany kurs. Czyli GPS powinien pokazywac na
przemian strzalke w lewo i pozniej od razu w prawo.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 7:40:51 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 13:19:09 UTC+1 użytkownik u2 napisał:

> Slepaki byly wlasnie po to, zeby skutecznie wyleczyc tego radzaju
> podejscie. Jesli GPS sie nie wylogowal, nie pokazal braku satelitow,
> busola pokazala cos innego niz GPS to znaczy, ze pilot rozhustal uklad.

Możesz mi powiedzieć jak można rozhuśtać paralotnie, żeby skręcała przez kilka minut w jedną stronę?

> Podczas ostatniego KTP (kontrola techniki pilotazu) instruktor byl
> zlosliwy. Kazal mi pomachac skrzydlami.

Ja leciałem na jednym skrzydle, także nie wiem jak się odnieść.

> Cała sztuka polega na tym, zeby nie latac jak balwan.

Dobra, dobra. Pisanie z zachowaniem kultury czy bez złośliwości też jest w teorii proste.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 7:43:12 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 13:38:53 UTC+1 użytkownik u2 napisał:

> Leciales kontrujac, a wiec po luku. Zamrozenie wskazan moglo powodowac,
> ze przestrzeliwales zadany kurs. Czyli GPS powinien pokazywac na
> przemian strzalke w lewo i pozniej od razu w prawo.
>
> --
> u2
>
>
> Merytoryczne dyskusje paralotniowe przeniosly sie na www.pgforum.pl

Już ci odp, że nie jestem na tyle bałwan żeby po łuku lecieć do krawędzi chmury. Ech... Wysil się trochę koleś

voice

unread,
Feb 28, 2019, 7:48:20 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 12:35, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
Może dlatego że przed wleceniem w chmurę i po wyleceniu z niej miałeś
punkty odniesienia w oparciu o które choćby podświadomie korygowałeś kurs.

v.

u2

unread,
Feb 28, 2019, 8:16:31 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 13:43, mwi...@poczta.onet.pl pisze:
> Już ci odp, że nie jestem na tyle bałwan żeby po łuku lecieć do krawędzi chmury. Ech... Wysil się trochę koleś


Teraz to nie rozumiem. ALbo ciagnales za sterowke, zeby uzyskac kurs
wskazywany przez GPS i wtedy leciales po luku, albo nie ciagnales za
sterowke, czyli poddawales sie biernie temu co robi skrzydlo. Piszesz,
ze wskaznik GPSa krecil sie w kolko, czyli nalezy domniemywac, ze
kreciles spirale. Dokladnie tak, jak w opisanym przeze mnie przypadku
wicemistrza Polski, ktory wyjechal z chmury spirala, choc myslal, ze
leci prosto. Zreszta ZK opisywal tu przypadek goscia, ktory nie czul, ze
leci na plecach. Ja mierzylem czas od wejscia w chmure do momenetu
pierwszych rozbieznosci pomiedzy odczuciami i wskazaniami przyzadow.
Srednio bylo to bodaj 22 sekundy. Po kilku minutach mozna miec juz
niezle omamy.

voice

unread,
Feb 28, 2019, 8:41:02 AM2/28/19
to
W dniu 2019-02-28 o 14:16, u2 pisze:
Uriuk, sprawa jest prosta. Należy jednoznacznie przyjąć ze nasz kolega
jest jedna z niewielu (jak nie jedyną) osobą która bez widoczności, w
chmurze, bez przyrządów potrafi lecieć na paralotni po prostej. I wie że
leci.

I to chyba wszystko. Skoro twierdzi że leciał po prostej a GPS miał
odczyty i pokazywał że leci po łuku to znaczy ze GPS był popsuty.
I tyle,

pozdrawiam
v.

Conrado

unread,
Feb 28, 2019, 9:21:04 AM2/28/19
to
> Srednio bylo to bodaj 22 sekundy. Po kilku minutach mozna miec juz niezle
> omamy.

Przerabiałem temat w locie, ale i nie tylko. Odbiegając nieco od latania, to
w Alpach na nartach przebijałem się w dół przez bardzo gęstą mgłę/chmurę.
Naokoło biało, pod nogami biało. Nie było widać gdzie się kończy mgła a
zaczyna śnieg - mleko wszędzie. Jakie było moje zdziwienie, jak po bardzo
krótkim czasie zacząłem się notorycznie wywracać na zboczu. Doszło do tego,
że problemem stało się nawet ustanie w pionie na nogach przy pochyłości
terenu.... Wcześniej nie wiedziałem, że zmysły mogą aż tak wariować nawet na
ziemi...

Conrado

Piotr W

unread,
Feb 28, 2019, 9:32:41 AM2/28/19
to
Ja bawię sie ostatnio PS VR syna - to co potrafi ta zabawka zrobic z zaburzeniem odczuwania kierunków to masakra :)
Brak zgodnosci bodźców wzrokowych i z blednika wprowadza niezly bałagan. Po kilku minutach, nie jestem w stanie okreslic kierunków.


pzdr

peter

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Feb 28, 2019, 11:51:28 AM2/28/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 14:16:31 UTC+1 użytkownik u2 napisał:

> Teraz to nie rozumiem. ALbo ciagnales za sterowke, zeby uzyskac kurs
> wskazywany przez GPS i wtedy leciales po luku, albo nie ciagnales za
> sterowke, czyli poddawales sie biernie temu co robi skrzydlo. Piszesz,
> ze wskaznik GPSa krecil sie w kolko, czyli nalezy domniemywac, ze
> kreciles spirale. Dokladnie tak, jak w opisanym przeze mnie przypadku
> wicemistrza Polski, ktory wyjechal z chmury spirala, choc myslal, ze
> leci prosto. Zreszta ZK opisywal tu przypadek goscia, ktory nie czul, ze
> leci na plecach. Ja mierzylem czas od wejscia w chmure do momenetu
> pierwszych rozbieznosci pomiedzy odczuciami i wskazaniami przyzadow.
> Srednio bylo to bodaj 22 sekundy. Po kilku minutach mozna miec juz
> niezle omamy.

Nie spieram się absolutnie co do omanów. Doskonale znam to dziwne uczucie w chmurze. Po nieudanej walce aby ustawić się na zachód, odpuściłem i czekałem co się stanie. Kompas się kręcił cały czas. Jak mogłem robić spiralę czy krążyć mając sterówki odpuszczone. Dokładnie to pamiętam. Ty sugerujesz chyba, że nieświadomie miałem zaciągniętą sterówkę. Nie miałem. Nie da się skręcać ani robić sprali bez ciała czy sterówek. Możesz mi to wytłumaczyć? Turbulencja też powoduje ruchy różne ale nie jednostajne kręcenie. To już chyba pisałem. Zataczamy nomen omen koło.

Pozdrawiam
jerzu
PS: uważam że nie da się lecieć w "żywej" chmurze przez dłuższy dystans po prostej bez przyrządów. Jest to dla mnie oczywiste. Żeby była jasność. Chyba się nie zrozumieliśmy. Trudno.


kstep...@gmail.com

unread,
Feb 28, 2019, 5:19:45 PM2/28/19
to
Am Mittwoch, 27. Februar 2019 16:46:00 UTC+1 schrieb mwi...@poczta.onet.pl:
> Dzięki za odpowiedzi. Mi kiedyś GPS (76csx) całkiem zgłupiał w bardzo dużej chmurze.
>
Mysle, ze warto wspomniec o dodatkowym problemie, jakim jest korzystanie z GPS bez magnetycznego kompasu. Takm urzadzeniem jest np. bliski kuzyn wspomnianego urzadzenia Garmin 76CS (bez X).
Problem polega na tym, iz GPS wie co prawda gdzie lezy N (pod warunkiem, iz jest w ruchu), nie ma jednak pojecia jak zorientowane jest samo urzadzenie. Dlatego wychodzi z zalozenia, iz urzadzenie skierowane jest w kierunku, w ktorym nastepuje ruch. Majac wiatr dokladnie w plecy wskazania kompasu beda prawidlowe. W przypadku wiatru bocznego GPS bedzie pokazywac N z odchylka (im silniejszy boczny wiatr, tym wieksza odchylka). W skrajnym przypadku (silny wiatr czolowy powodujacy, iz lecimy do tylu) urzadzenie bedzie wskazywac N dokladnie po drugiej stronie.
Lecac zatem w chmurze z bocznym wiatrem bedziemy skrecac chcac skorygowac wskazania kompasu, ktore jednak stale bedzie wskazywac w bok. W efekcie mozemy sie krecic w kolko przeklinajac wariujacy GPS.

Kamil

ZToniS

unread,
Mar 1, 2019, 3:58:44 AM3/1/19
to
Am 28.02.19 um 23:19 schrieb kstep...@gmail.com:
> Am Mittwoch, 27. Februar 2019 16:46:00 UTC+1 schrieb mwi...@poczta.onet.pl:
>> Dzięki za odpowiedzi. Mi kiedyś GPS (76csx) całkiem zgłupiał w bardzo dużej chmurze.
>>
> Mysle, ze warto wspomniec o dodatkowym problemie, jakim jest korzystanie z GPS bez magnetycznego kompasu. .....

Chmurne problemy GPS-ów i ludzkiego błędnika zostały tutaj opisane
szczegółowo przez kompetentnych fachowców.
Jednak nikt nie poruszył sprawy kalibracji kompasu.
Najbardziej popularne Garminy (60csx, 76csx itp.) mają funkcję
kalibracji kompasu. Jak się tego po włączeniu urządzenia nie zrobi, to
faktycznie kompas GPS potrafi pokazywać dosyć dziwne rzeczy.
Znam to z użytkowania GPS przy jeździe na rowerze. Podczas latania nie
miałem takiej potrzeby.
ZToniS były PG

adamparagliding

unread,
Mar 1, 2019, 4:59:44 AM3/1/19
to
W dniu piątek, 1 marca 2019 09:58:44 UTC+1 użytkownik ZToniS napisał:
> Jak się tego po włączeniu urządzenia nie zrobi, to
> faktycznie kompas GPS potrafi pokazywać dosyć dziwne rzeczy.

Wystarczy skalibrować raz na kilka miesięcy. Latając na trasy w grupie mogliśmy zaobserwować róznicę wskazań tych skalibrowanych i nie skalibrowanych, która na dystansie 100km pokazywała zwykle nie więcej niz 1 stopień różnicy kursu, poza tym żadnych niespodzianek nie było.
Pozdrawiam

ZToniS

unread,
Mar 1, 2019, 5:35:56 AM3/1/19
to
Am 01.03.19 um 10:59 schrieb adamparagliding:
> W dniu piątek, 1 marca 2019 09:58:44 UTC+1 użytkownik ZToniS napisał:
>> Jak się tego po włączeniu urządzenia nie zrobi, to
>> faktycznie kompas GPS potrafi pokazywać dosyć dziwne rzeczy.
>
> ........stopień różnicy kursu, poza tym żadnych niespodzianek nie było.
> Pozdrawiam
>

Widocznie mój 60csx jest trefny.
Jadę prosto, a mapa jest w poprzek.
Dopiero jak dokonam kalibracji kompasu wszystko jest w porządku.
ZTS

Paweł Radziszewski

unread,
Mar 1, 2019, 5:53:49 AM3/1/19
to
W dniu 01.03.2019 o 11:35, ZToniS pisze:
> Am 01.03.19 um 10:59 schrieb adamparagliding:
>> W dniu piątek, 1 marca 2019 09:58:44 UTC+1 użytkownik ZToniS napisał:
>>> Jak się tego po włączeniu urządzenia nie zrobi, to
>>> faktycznie kompas GPS potrafi pokazywać dosyć dziwne rzeczy.
>>
>> ........stopień różnicy kursu, poza tym żadnych niespodzianek nie było.
>
> Widocznie mój 60csx jest trefny.
> Jadę prosto, a mapa jest w poprzek.
> Dopiero jak dokonam kalibracji kompasu wszystko jest w porządku.

Urządzenia serii 60 i 76 mają dwu- a nie trójosiowe kompasy. Oprócz
kalibracji wymagają też poziomego ustawienia. Ze względu na to drugie -
moim zdaniem niespecjalnie nadają się do latania. A jeśli chodzi o to
pierwsze - mam doświadczenia inne niż Adam: jeśli przewidywałem, że
jednak będę chciał skorzystać z kompasu, kalibrowałem urządzenie po
każdej wymianie akumulatorów, bo to potrafiło zauważalnie wpływać na
wskazania. A sama kalibracja, jeśli miałaby być dokładna, powinna być
przeprowadzona z dala od ferromagnetyków, a nie np. w budynku o
żelbetonowej konstrukcji.

Z kolei jeśli chodzi o busole mechaniczne - przy którejś uprzęży mam
(czy miałem) przymocowaną malutką busolkę, ale mam świadomość, że jej
przydatność jest też ograniczona - kiedy kupowałem, kilka egzemplarzy
miało wskazania dość rozbieżne. A w locie wskazania, na skutek
przechyłów, nie są szczególnmie stabilne. Z kolei latanie z "poważną"
busolą typu fi 10 cm jest IMO niezbyt wygodne.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 2, 2019, 8:13:11 AM3/2/19
to
W dniu czwartek, 28 lutego 2019 23:19:45 UTC+1 użytkownik kstep...@gmail.com napisał:

> Mysle, ze warto wspomniec o dodatkowym problemie, jakim jest korzystanie z GPS >bez magnetycznego kompasu. Takm urzadzeniem jest np. bliski kuzyn wspomnianego >urzadzenia Garmin 76CS (bez X).

Leciałem wtedy pod wiatr. Czyli jeśli prędkość względem ziemi oscylowała wokół 0 km/h możliwe jest że kompas GPS kręcił się w kółko? Leciałem używając Garmin 76csx, więc możliwe że miałem go źle ustawionego. Sprawdzam teraz i widzę, że jest taka opcja "North reference / True, Magnetic, ..." To jest może to?

jerzu


Rafal 'RAV' Miszczak

unread,
Mar 2, 2019, 10:43:47 AM3/2/19
to
mwi...@poczta.onet.pl pisze:
>
> Leciałem wtedy pod wiatr. Czyli jeśli prędkość względem ziemi oscylowała wokół 0 km/h możliwe jest że kompas GPS kręcił się w kółko?

Jak najbardziej. GPS z niedziałającym kompasem (bez kompasu, z
nieskalibrowanym, niewłączonym, w niewłaściwej pozycji, powyżej
ustalonej prędkości) bierze kurs z kierunku między ostatnimi punktami
śladu. Przy prędkości w okolicach 0 to mogą być dość przypadkowe
wskazania. Ale jeśli kręcąc się w chmurze ustawisz się w końcu z
wiatrem, to Twoja prędkość względem ziemi wzrośnie i wskazania powinny
się ustabilizować (tyle tylko, że kierunek może Ci nie odpowiadać).

Generalnie kompas w 76CSx jest mało praktyczny i zwykle mam go wyłączonego.

--
Pozdrawiam

Rafał "RAV" Miszczak . . . . . . . . . . . . . . . . www.e-rav.pl
Message has been deleted

dominika....@gmail.com

unread,
Mar 2, 2019, 1:15:03 PM3/2/19
to

Nie wiem, co ta opcja oznacza. Proponuje przeprowadzic test. Trzymajac GPS przed soba idz na wprost patrzac na wskazania kompasu. Nastepnie nie zmieniajac ukladu ciala, ani urzadzenia, idz w bok. Jesli kompas obroci sie o 90 stopni oznacza to, iz opisany przeze mnie efekt wystepuje w twoim urzadzeniu.

Kamil

netope...@gmail.com

unread,
Mar 2, 2019, 1:32:15 PM3/2/19
to
Latałem wielokrotnie we mgle, w chmurach ( czasami specjalnie długo bo to ciekawe doświadczenie było dla mnie ) , nad , pod , przebijałem je w górę i w dół i NIGDY GPSmap76 CS nie pokazywał głupot , nie zachowywał się NIEWIARYGODNIE - wskazania były zawsze prawidłowe, W tym czasie czasami przełączałem na różne ekrany m.in. z mapą a by wiedzieć w chmurze czy mgle gdzie jestem. Testowałem jego wskazania nawet lecąc Zodiakiem czy AN-2 .

Przed lotem trzeba wykonać zgodnie z instrukcją urządzenia jego przygotowanie, wówczas wskazania będą prawidłowe - nie wystarczy umieć je tylko włączyć i wyłączyć.

Trzeba też jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem instrukcję urządzenia by nie pitolić później głupot i szerzyć durnych mitów jak w w/w wpisach.

Chcecie to sobie dalej używajcie busolek jako waszego PODSTAWOWEGO urządzenia nawigacyjnego - mi ona nie była i nie jest potrzebna , wystarcza GPSmap 76CS i dalej będę latał tak jak do tej pory.
Pozdro

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 3, 2019, 2:19:42 AM3/3/19
to
W dniu sobota, 2 marca 2019 19:32:15 UTC+1 użytkownik netope...@gmail.com napisał:

> Latałem wielokrotnie we mgle, w chmurach ( czasami specjalnie długo bo to ciekawe doświadczenie było dla mnie )
>
Gratuluję!

> , nad , pod , przebijałem je w górę i w dół

Niesłychane!

> W tym czasie czasami przełączałem na różne ekrany

Już cię widzę jak na 3000m z noszeniu 6 m/s z pływającym, sportowym glajtem nad głową przełączasz ekrany :D


> Testowałem jego wskazania nawet lecąc Zodiakiem czy AN-2 .

Mówimy tu o zerowej prędkości względem ziemi, także myślę że na AN-2 czy szybowcu raczej nie dojdzie do takiej sytuacji

> Przed lotem trzeba wykonać zgodnie z instrukcją urządzenia jego przygotowanie, wówczas wskazania będą prawidłowe - nie wystarczy umieć je tylko włączyć i wyłączyć.
>
Brak kalibracji może spowodować co najwyżej odchyły w pokazywanych kierunkach, a nie kręcenie się w kółko GPSa

> Trzeba też jeszcze umieć czytać ze zrozumieniem instrukcję urządzenia by nie pitolić później głupot i szerzyć durnych mitów jak w w/w wpisach.
>
A który to jest ten durny mit? Tan o którym piszą tu:
http://www.paraglidingforum.com/viewtopic.php?t=21070

> Chcecie to sobie dalej używajcie busolek jako waszego PODSTAWOWEGO urządzenia nawigacyjnego - mi ona nie była i nie jest potrzebna , wystarcza GPSmap 76CS i dalej będę latał tak jak do tej pory.
>
A lataj se!

> Pozdro

Pozdrawiam
jerzu

It is loading more messages.
0 new messages