Mam dwa pytania.
Która firma produkująca paralotnie ma największą tradycje i
doświadczenie.
I która z tych co wymienię byście polecili, a może inną.
- Swing
- Up
- INDEPENDENCE
- GRADIENT
- Nova
Pozdrawiam
Kamil
Peciu - bo on w prostej linii od Jana Wn�ka pochodzi... :)
Koniu
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
U�ytkownik "szopie" napisa�:
>Kt�ra firma produkuj�ca paralotnie ma najwi�ksz� tradycje i
>do�wiadczenie.
>I kt�ra z tych co wymieni� by�cie polecili, a mo�e inn�.
>- Swing
>- Up
>- INDEPENDENCE
>- GRADIENT
>- Nova
A nie lepiej zapytac ktore najlepiej lataja?
Tradycja i doswiadczenie w tym przypadku potrzebne ci jak rybie rower, bo
jak bedziesz tak patrzyl to se Edela kupisz ;)
(ma i tradycje i doswiadczenie).
Najlepsze glajty szyja w Korei i Czechach (a do PPG w Polsce)
Kraje DHV musza (!) robic glajty spelniajace normy DHV, pozostale kraje moga
robic dobre glajty, wiec z tego spisu wybralbym Gradienta, ale to mocno
kulawy spis ;)
--
uriuk
Golden 2 - atest DHV 1-2
Aspen 2 - atest DHV 2
No to są dobre czy z atestem? ;)
Latałem na Aspenie 2 i jest to bardzo zbalansowany glajt z intuicyjnym
progresywnym sterowaniem. Nova (Mamboo, RA) jest bardzo twarda na
sterach, chwilami aż ręce bolą. Zarówno Aspena 2 jak i UP Summita
wyprzedzam na przeskokach Niviukiem Artikiem (niby zależy od masy
startowej i rozmiaru skrzydła, ale jednak). W sterowaniu Niviuk jest
nie do pobicia pod względem dynamiki - nie jest tak zbalansowany jak
Aspen, dużo szybciej reaguje na stery. Każdy producent ma swoje
podejście i inaczej się te glajty "czuje" zarówno 1/2 i 2. Zależy
czego się oczekuje - świętego spokoju (np. Gin Zulu, Skywalk Tequila),
dobrego kompromisu (Nova Mentor, Advance Epsilon) czy dynamiki
(Skywalk Chili, Ozone Rush). Zwykle ostre skrzydła przechylają się w
zakrętach i słabiej wybierają noszenia niż te kręcące płasko, ale za
to jaka zabawa przy spadaniu i wygłupach.
Niestety, bez przelecenia różnych skrzydeł samemu się nie wie co
bardziej pasuje. Najlepiej mieć dwa glajty - jeden do XC i jeden do
wygłupów :)
Na firm� paralotniow� sk�adaj� si� trzy g��wne sk�adniki: nazwa, pieni�dze i
konstruktor. O do�wiadzczeniu firmy decyduje przede wszystkim to, ile dany
konstruktor zrobi� i oblata� prototyp�w. I pytanie powinno by� sformu�owane: Kto
w podanych firmach konstruuje glajty i jakie ma do�wiadczenie w tym zakresie.
Wiadomo, �e na przyk�ad Gradient to firma w kt�rej od pocz�tku konstruktorem
jest chyba Ondrej Dupal i on jest autorem wszystkich produkowanych tam skrzydeďż˝.
A na przyk�ad UP to g��wnie nazwa. Pod t� nazw� konstruowa�o kilku konstruktor�w
za pieni�dze r�nych inwestor�w. Je�li chodzi o Independence to firma zdaje si�
zmieni�a nazw� z Perche, a by�a to firma kt�ra nie mia�a swoich konstrukcji
tylko kopiowa�a cudze pod swoj� nazw� i pewnie to spowodowa�o konieczno�� zmiany
nazwy. Czy w ko�cu dorobi�a si� konstruktora potrafi�cego zaprojektowa� glajta
od podstaw - tego nie wiem. Jak jest w firmach Swing i Nova z konstruktorami nie
wiem. Nazwy i finanse wygladaj� niezwykle stabilnie, ale Swing ma wci�� te same
problemy ze zrobieniem dobrze lataj�cego skrzyd�a co mo�e sugerowa� ma�o
zdolnego konstruktora, a Nova robi glajty przegi�te w kt�r�� stron� i ma�o tam
zr�wnowa�onych konstrukcji. Jak jest moda na glajty przyhamowane to robi� mu�y,
kt�re najlepsz� doskona�o�� uzyskuja na po�owie speeda i skr�caj� jak
australijski poci�g drogowy, albo pod wp�ywem innego tryndu wal� du�e wyd�u�enia
i na si�� wciskaj� je w zakresy kt�re wybieraj� mniej do�wiadczeni piloci.
Podsumowuj�c Gradient wypada tu najlepiej :)
Zbyszek
No, ale kolega nie pyta� o to, jakie do�wiadczenie ma Peciu. Z jego listy
wnioskuj�, �e trzeciorz�dne zachodnie firmy sa nadal bardziej popularne w
Polsce, niďż˝ krajowe konstrukcje :)
Latałem na 5 glajtach firmy Nova i rzeczywiście tak jak piszesz
Zbyszku to muły .Natomiast polecałbym nową firmę Niviuk są krótko na
rynku ale zrobili glajty o super osiągach i są na topie w ścisłej
światowej czołówce ,najwyższej jakości sprzęt dopracowany
http://www.niviuk.com/eng/index.asp
To moze tak dla r�wnowagi, podasz Gotek nazwy jakich� zachodnich firm kt�re
nie s� trzeciorz�dne. By�bym wdzi�czny. :-)
Po prostu same nazwy, bez ideologi. Chyba ze na zachodzie s� tylko
trzeciorz�dne firmy :-)
pozdrawiam
v.
U�ytkownik "Matthias" napisa�
>> Kraje DHV musza (!) robic glajty spelniajace normy DHV, pozostale kraje
>> moga
>> robic dobre glajty, wiec z tego spisu wybralbym Gradienta, ale to mocno
>> kulawy spis ;)
>Golden 2 - atest DHV 1-2
>Aspen 2 - atest DHV 2
>No to s� dobre czy z atestem? ;)
To ze niemieckie czy austriackie firmy musza miec atest DHV nie oznacza, ze
inne formy nie moga. Musiec a moc to wielka roznica ;).
Zeby bylo jasniej posluze sie przykladem z PPG. Niemcy nie moga atestowac
profili samostatecznych i nawet jesli zmienia warunki atestowania (w
zasadzie juz zmieniaja), to ich konstrukotorzy beda jakies 10 lat do tylu w
stosunku do czolowki. Potem bedzie tak, ze zerzna cos i wypuszcza pod swoja
marka, a za jakies 5 lat przeczytamy ogloszonko jakiegos misia ktory szuka
pozadnego, zachodniego skrzydla samostatecznego, a nie jakiejs polskiej
podroby ;).
Milosnikom niemieckiej motoryzacji trudno jest przyjac, ze glajty dobre sa
koreanskie, czeskie i polskie, a samochody wloskie i angielskie (ksiaze
Ranier ma bogata kolekcje Ferrari, Laborghini, Bugatti, De Tomaso, Austinow,
Bentlei itp a z niemieckich ma tylko jedna Carrere). Ta milosc do
niemieckiej produkcji to jest jakis syndrom polskiego blacharza
samochodowego i wg mnie powinno byc sklasyfikowane gdzies w psychologii jako
ciekawy przypadek ;)
--
uriuk
U�ytkownik "voice" napisa�
> Po prostu same nazwy, bez ideologi. Chyba ze na zachodzie s� tylko
> trzeciorz�dne firmy :-)
No przeciez podal pryncypialnie i po nazwach zachodnie firmy, ktore nic nie
konstruowaly, tylko rznely co sie nawinelo.
--
uriuk
Z tego co wiem konstruktor nazywa sie Sikora. Dupal jest pilotem
testowym. Obaj sa zalozycielami firmy Gradient. Wczesniej duet
pracowal w firmie Junkers ProFly. Znane i u nas Vento bylo dzielem
tego duetu. Czasami mozna jeszcze zobaczyc to skrzydlo. Wazna osoba w
teamie jest jeszcze osoba od sprzedazy, niestety nie pamietam z glowy
nazwiska.
Na pewno wiekszosci kojarzy sie Dupal z Gradietem poniewaz maja
kontakt z pilotem przy okazji zawodow czy prezentacji. Konstruktor w
tym wypadku to soba ktora spedza czas przed komputerem czy na
prototypowni. Jak nie lata po zawodach to czesto ludzie go nie znaja .
Wuj
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
uriuk, i tu sie klania umiejetnosc o ktorej czesto piszesz. Mianowicie
czytanie ze zrozumieniem :-))))
Zatem..
.Oto link do postu mojego
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.paralotnie&aid=87275572 w
ktorym prosze o podanie przez Gotka nazw firm ktore nie sa jego zdaniem
trzeciorzedne na zachodzie. I tyle. W odpowiedzi Ty piszesz mi o tym co
pisal Gotek. Przeczytaj na spokojnie i w skupieniu o co prosilem Gotka.
Zauwazysz przy odrobinie dobrej woli ze chce od niego konkretnie NAZW FIRM
KTORE NIE SA TRZECIRZEDNYMI ZACHDNIMI FIRMAMI. Nie pytalem w tym poscie kto
od kogo co kopiowal, jak sie nazywaja firmy co nie projektuja i tak dalej.
i tyle :-)
pozdrawiam
v.
Taka dygresja. Wiem ze nie w temacie, ale nie moge sie powstrzymac.
Uriuk podajac wloskie marki niezbyt precyzyjnie zakwalifikowal Bugatti do aut
wloskich. To troche bardziej skomplikowane. Gdyz pierwsze auta tej marki byly
prodkowane we Francji. Poza tym szczegolem podpisuje sie pod teza o
motoryzacji niemieckiej.
Uscislilbym tylko, ze chodzi o wloskich projektantow niekoniecznie produkcje.
Pozdra S�aw
Ch�tnie bym sobie zaskarbi� twoj� wdzieczno��, ale b�dzie to trudne z racji
tego, �e to nie firma konstruuje glajty, ale konkretna osoba z konkretnym
do�wiadczeniem. Kiedy� taka stabiln� firm� by� Adwance, ale chyba w ostatnich
kilku latach spore zamieszanie tam si� robi�o z konstruktorami. A taki na
przyk�ad Bruce Goldsmit konstruuje dla dw�ch firm paralotniowych i ich pozycja
na rynku zale�y jedynie od stabilno�ci finansowej. Obie maj� podobnie stabiln�
nazw�. To Ozon i Airwave. No i oczywi�cie Gin, kt�ry by� kiedy� konstruktorem w
Edelu, a od paru lat konstruuje w swojej firmie. A nazwa Edel znowu siďż˝
pojawi�a. Kto� j� kupi�, wsadzi� kas� i robi glajty nie wiadomo przez kogo
konstruowane.
Druga sprawa, to taka, �e ka�da firma ma jeden, g�ra dwa udane modele z kt�rymi
jest kojarzona. Jak m�wimy Adwance to my�limy Sigma, jak Gin to Boomerang, jak
Skywalk to Chili albo Tequila, Nivuk to Peak, Nova to ...nic mi nie przychodzi
do g�owy. Mo�e Tacoon, ale nie jestem na bie��co. Poza tym wszystko zale�y od
sprzedawcy, bo skoro dzi�ki Walterowi taka firma jak Apco mo�e znale�� si� w
czo�owce sprzedawanych glajt�w, to znaczy, �e albo ja mam zbyt wysokie
wymagania, albo �e wiedza kupuj�cych jest ograniczona do tego co przeczytaj� w
reklamie.
> Po prostu same nazwy, bez ideologi. Chyba ze na zachodzie sďż˝ tylko
> trzeciorz�dne firmy :-)
Sugerujesz, �e moje zdanie jest obci��one jak�� ideologi�?
Zbyszek
Lata�em na Aspenie 2 i jest to bardzo zbalansowany glajt z intuicyjnym
progresywnym sterowaniem. Nova (Mamboo, RA) jest bardzo twarda na
sterach, chwilami a� r�ce bol�. Zar�wno Aspena 2 jak i UP Summita
wyprzedzam na przeskokach Niviukiem Artikiem (niby zale�y od masy
startowej i rozmiaru skrzyd�a, ale jednak). W sterowaniu Niviuk jest
nie do pobicia pod wzgl�dem dynamiki - nie jest tak zbalansowany jak
Aspen, du�o szybciej reaguje na stery. Ka�dy producent ma swoje
podej�cie i inaczej si� te glajty "czuje" zar�wno 1/2 i 2. Zale�y
czego si� oczekuje - �wi�tego spokoju (np. Gin Zulu, Skywalk Tequila),
dobrego kompromisu (Nova Mentor, Advance Epsilon) czy dynamiki
(Skywalk Chili, Ozone Rush). Zwykle ostre skrzyd�a przechylaj� si� w
zakr�tach i s�abiej wybieraj� noszenia ni� te kr�c�ce p�asko, ale za
to jaka zabawa przy spadaniu i wyg�upach.
Niestety, bez przelecenia r�nych skrzyde� samemu si� nie wie co
bardziej pasuje. Najlepiej mie� dwa glajty - jeden do XC i jeden do
wyg�up�w :)
==================
A czy m�g�by� napisa� jeszcze par� s��w (start, l�dowanie, zachowanie na
�aglu i w termice, odporno�ci na atrakcje, si�y na ster�wkach, jako��
wchodzenia w zakr�ty, sterowanie cia�em itp.) o glajtach:
- Airvawe Sport 1,2,3;
- Ozone Buzz, Rush, Addict, Mojo;
- Paratech P27-P50;
- SOL Ellus, Onyx;
- u-Turn Bodyguard;
- Windtech Serak, Tonic, Tucan;
- dowolnych jeszcze ze dwudziestu innych?
Pozdrowienia
ZToniS
zaszokowany i zawstydzony mizernymi wynikami 15 lat intensywnego latania.
--
Dobra paralotnia to taka, na kt�rej pilot bezpiecznie lata i pod kt�ra
dobrze sie czuje.
> Sugerujesz, �e moje zdanie jest obci��one jak�� ideologi�?
Alez Gotek, nigdy w zyciu. Napisales / uzyles stwierdzenia "trzeciorzedne
zachodnie firmy". Nie "trzeciorzedni zachodni konstruktorzy" tylko
"trzeciorzedne zachodnie firmy". Stad moja ciekawosc ktore z zachodnich firm
nie nazwalbys "trzeciorzednymi". I to wszystko, odnosze sie do twojej opinii
o firmach a nie konstruktorach w koncu twoje stwierdzenie "trzeciorzedne
zachodnie FIRMY" to firmy.... i tyle.
pozdrawiam serdecznie
v.
a �e tak zapytam z ciekawo�ci, mo�esz wymieni� modele tych mu��w?
pzdr
peter
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Też się podłączam pod to pytanie.
Alan
A jeśli można wiedzieć to co w tym Apco jest tak beznadziejne, że
wysnuwasz takie stwierdzenia ??? Może tylko poza tym że połowa Polski
to antysemici, i nawet nie wiedzą już sami dlaczego, tak po prostu.
Latałeś może kiedyś na jakimś Apco ???
Bo ja osobiście uważam, że Lambada to jedna z fajniejszych dwójek, a
osiągi jak na 2005 rok to lepsze niż dwójki z 2009
Wymieni�em trzy najwa�niejsze czynniki tworz�ce firm� paralotniow�: nazwa, kasa
i konstruktor. Je�li pod dan� nazw� jest kasa chi�skiej szwalni i nie ma
konstruktora z do�wiadczeniem to jest to trzeciorz�dna firma. A kt�re to firmy,
to juďż˝ sam sobie odpowiedz.
Zbyszek
> Wymieni�em trzy najwa�niejsze czynniki tworz�ce firm� paralotniow�: nazwa,
> kasa
> i konstruktor. Je�li pod dan� nazw� jest kasa chi�skiej szwalni i nie ma
> konstruktora z do�wiadczeniem to jest to trzeciorz�dna firma. A kt�re to
> firmy,
> to ju� sam sobie odpowiedz.
Zbyszku, a co ze szwalniami wietnamskimi?
;-)
Pozdrowienia
ZToniS w chi�skim T-shircie
Zbyszek, zacioles sie albo zapomniales :-)))))
Nie chodzi mi o konstruktorow, kase, nazwe i zaleznosci jakie tutaj
wystepuja. Odnosze sie do tego co napisales tutaj
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.paralotnie&aid=87275534
Chcialbym zatem aby ktos kto sie orientuje (rozumiem ze Ty sie orientujesz
bo inaczej bys w roli weryfikatora nie wystepowal) powiedzial mi ktore to
firmy zachodnie nie sa jak to ujoles w swoim poscie "trzeciorzedne". Skoro
potrafisz zaklasyfikowac jakas firme jako trzeciorzedna to chyba potrafisz
podac te ktore sa pierwszorzedne.
Chyba ze to przekracza juz twoje zdolnosci analizy w co nie wierze albo nie
mozesz podac bo ci tego kontrakt dealer'ski zabrania :-)))))))
To jak bedzie, potrafisz podac te pierwszorzedne czy nie i napiszesz znowu o
kasie, konstruktorach i reszcze ideologii ?
pozdrawiam serdecznie
v.
Isiu, ja nie napisa�em, kt�re firmy uwa�am za trzeciorz�dne. Napisa�em jedynie,
�e w�r�d wymienionych firm sa trzeciorz�dne. I poda�em kryteria wed�ug kt�rych
kazdy samodzielnie mo�e oceni� rz�dno�� firmy. Jesli ju� koniecznie chcesz abym
poda�, kt�ra z wymienionych firm mo�e by� przeze mnie postrzegana jako
pierwszorzedna, to napisa�em ju�, �e najlepiej wypada na tej li�ci Gradient. I
uzasadnienie te� da�em do�� obszerne.
> Chyba ze to przekracza juz twoje zdolnosci analizy w co nie wierze albo nie
> mozesz podac bo ci tego kontrakt dealer'ski zabrania :-)))))))
A m�g�by� mi poda� na jakiej podstawie sugerujesz jaki� kontrakt dilerski?
> Isiu, ja nie napisa�em, kt�re firmy uwa�am za trzeciorz�dne. Napisa�em
> jedynie,
> �e w�r�d wymienionych firm sa trzeciorz�dne. I poda�em kryteria wed�ug
> kt�rych
> kazdy samodzielnie mo�e oceni� rz�dno�� firmy. Jesli ju� koniecznie chcesz
> abym
> poda�, kt�ra z wymienionych firm mo�e by� przeze mnie postrzegana jako
> pierwszorzedna, to napisa�em ju�, �e najlepiej wypada na tej li�ci
> Gradient. I
> uzasadnienie te� da�em do�� obszerne.
Niech Ci bedzie wybrnoles :-)
> A m�g�by� mi poda� na jakiej podstawie sugerujesz jaki� kontrakt dilerski?
Spodziewalem sie, ze na moj pierwszy post od razu odpowiesz w stylu
"pierwszorzedne firmy to A,B i np. C" bez wzgledu na to czy sa na jakiejs
liscie czy ich nie ma. I zamkniesz tym temat. Zamiast tego zaczoles pisac
analizy o kasie, nazwach, szwalniach, konstruktorach itd....
Stad moje podejrzenie ze byc moze bedac zwiazany z jakas firma, dajmy na to
X, nie wypada Ci powiedziec otwartym tekstem ze pierwszorzedna jest firma
Y. Ale Ty nie jestes w zaden sposob zwiazany z zadna firma paralotniowa i
jestes jak mniemam calkowicie obiektywny, nieprawda� Zbyszku ?
pozdrawiam serdecznie
v.
Pytanie nie do mnie ale pozwole sobie odpowiedziec.
Nie wiem jak z koszulkami, ale glajty szyja ok. Patrz Ozony:
http://www.youtube.com/watch?v=93GHrS_hHB4
Pozdrawiam,
Wuj
Bo du�o lepiej jest, je�li na podstawie pe�nej informacji ka�dy sam wyci�gnie
wnioski. Tylko, �e z t� informacj� jako� krucho.
> Ale Ty nie jestes w zaden sposob zwiazany z zadna firma paralotniowa i
> jestes jak mniemam calkowicie obiektywny, nieprawdaďż˝ Zbyszku ?
Wydaje mi si�, �e jestem nie mniej obiektywny ni� cho�by ty :) Jesli si� myl� w
swoich ocenach, to jedynie z powodu braku wiedzy. A to jest tutaj natychmiast do
naprawienia :) A co do moich zwi�zk�w z firmami paralotniowymi, to na przyk�ad
jestem silnie przywi�zany do nalewek, jakie robi �ona Pecia. I mam
nieograniczone zaufanie do skrzyde�, kt�re robi Dudek. I mam sentyment do
Dudzinka, bo to by�o moje pierwsze skrzyd�o. I mam te� sentyment do UP, bo to
by�a moja pierwsza wyczyn�wka. Wi�cej zwi�zk�w nie posiadam.
> Zbyszku, a co ze szwalniami wietnamskimi?
> ;-)
> Pozdrowienia
> ZToniS w chi�skim T-shircie
Pytanie nie do mnie ale pozwole sobie odpowiedziec.
Nie wiem jak z koszulkami, ale glajty szyja ok. Patrz Ozony:
======
No ale w takim razie nie wiemy dalej czy ta firma, kt�r� wymieni�e� jes
pierwszo, drugo czy trzeciorz�dn�.
Bo rozumiem, �e te szyj�ce w Chinach s� 3.
No to jak z tym jest Zbyszku?
No, a z tego co wiem, to Advance szyje te� w Wietnamie.
No i chcia�bym wreszcie wiedzie� na ilorz�dnym skrzydle latam!!
Ta niepewno�� nie daje mi spa�!
Pozdrowienia
ZToniS
__
U�ytkownik "ZToniS" napisa�
> No ale w takim razie nie wiemy dalej czy ta firma, kt�r� wymieni�e� jes
> pierwszo, drugo czy trzeciorz�dn�.
> Bo rozumiem, �e te szyj�ce w Chinach s� 3.
> No to jak z tym jest Zbyszku?
> No, a z tego co wiem, to Advance szyje te� w Wietnamie.
> No i chcia�bym wreszcie wiedzie� na ilorz�dnym skrzydle latam!!
> Ta niepewno�� nie daje mi spa�!
Ostatnio zepsula mi sie maszynka do wlosow (siedzac miesiacami na pustyniach
uzywam takich rzeczy). Byla to chinska tania maszynka. Poszedlem do klepu i
zobaczylem identyczne maszynki pod roznymi nazwami "renomowanych firm
zachodnich". Oczywiscie owe fimy proponowaly tez inne modele, ale po
wsadzeniu nosa w bebechy okazalo sie ze roznia sie glownie obudowa, a i to
nie do konca. Poniewaz ta technologie mialem juz przebadana organizmem i
wyszlo mi dosc drogo (maszynka wytrzymywala 3-5 strzyzen) to szukalem czegos
mniej renomowanego. I kupilem Zelmera. Jakosc zajebista, wykonanie o niebo
lepsze niz tych "renomowanych zachodnich robionych przez male chinskie
raczki".
Skrzydlo, zapas i naped tez mam zrobione przez ludzi umiejacych czytac i
pisac ;)
A wy robta jak chceta.
--
uriuk
Jezu! (To odwo�anie chyba pasuje w tym miejscu) To prawda �e polityczna
poprawno�� prowadzi do kretynizm�w. Wystarczy napisa� �e paralotnie produkowane
w Izraelu mi si� nie podobaj�, �eby us�ysze� �e po�owa Polak�w to antysemici.
Wobec takich argument�w wszystkie merytoryczne, kt�rych m�g�bym u�y� nie maj�
sensu. W takim razie odpracowuj to poczucie winy za tych twoich przodk�w, kt�rzy
brali udziaďż˝ w pogromach i lataj na apco. Jak ci siďż˝ podoba ocenianie twoich
intencji w spos�b podobny, jak ty oceni�e� moje?
Tak przy jak juz jestesmy przy temacie.
Mo�e mi kto� opisa� wra�enia z latania na sigmie 6- tce. Mam w�a�nie sposobno��
kupic tego glajta a �e pogoda jest jaka jest to by�a tylko okazja pomi�dzy
deszczem a wichur� p�j�c na ��k� i postawi�. A musz� si� zdecydowa�... Wra�enia
- bardzo �adnie wstaje sama wychodzi z klapek, mi�kie i d�ugie ster�wki i
og�lnie mi�kki glajt bez "dw�jkowej" nerwowo�ci niestety nie by�o mi dane po
prostu polata�. Pytania do lataj�cych na Sigmie - jak si� zachowuje w powietrzu
:) - jaka jest jej dynamika ? Zastanawiam si� nad wyborem pomi�dzy ni� a
Addictem 2. Og�lnie nastawiam si� na przeloty, ale lubi� te� troch� poszale� nad
wodďż˝ jak jest okazja ;)
Dzi�ki za szczere odpowiedzi
Oj Zbyszku. Ale� Ty jeste� tendencyjny :)
Jeszcze nie tak dawno na tej liscie by� poruszany temat Nova Ra. I jak si�
okaza�o- rewelacynie lataj�cej 2-ki.
>
> Zbyszek
>
> --
> Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Chodzi o to skrzyd�o, kt�re mia�o za du�e wyd�u�enie, jak na umiej�tno�ci
pilot�w lataj�cych na dw�jkach i do tego nie wychodzi�o ze spadochronowania? No
to rzeczywi�cie rewelacja i rzeczywi�cie firma NOVA zajmuje jedno z pierwszych
miejsc na polu tradycji i do�wiadczenia w robieniu glajt�w lataj�cych na granicy
przeci�gni�cia. Po tylu wpadkach z kurcz�cymi si� linami ka�dy rozs�dny
konstruktor ju� dawno by u�ywa� dyneemy do palenia w piecu, a w firmie NOVA
marketing w przypadku dyneemy konieczno�� ponownego trymowania glajta po pewnym
czasie u�ytkowania przedstawi� jako niezwykle korzystne dla u�ytkownika
rozwi�zanie, kt�re firma robi za darmo :) I nic nie wspominaj� o tym, �e ten
proces to trzeba powtarza�, cho� po pewnym czasie i tak ju� nie mo�na
doprowadzic skrzyd�a do ustawie� takich jak zak�ada� konstruktor na pocz�tku.
Czyli je�li chodzi o robienie z pilot�w idiot�w to NOVA ma najlepsze tradycje i
do�wiadczenie.
Zbyszek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A nie przyszło Ci na myśl że są to wystarczająco dobre glajty za swoją
cenę?
Nie wiem jak inni ale mogę powiedzieć co mnie skłoniło do kupna Visty
Apco.
Dla mnie była to najlepsza jakość za określoną cenę.
Tylko tyle albo aż tyle. Walter jedynie zwrócił moją uwagę na fakt że
taka firma istnieje. (nawiasem mówiąc jego działania marketingowe są
lilipucie w stosunku do np. takiego Dudka)
A teraz szczegóły. Latałem na Voxie i mi nie wystarczał. Szukałem
czegoś lepszego, parametrami przy zachowaniu bezpieczeństwa w
kategorii 1-2 za niewygórowaną cenę. Oparłem się na opiniach różnych
użytkowników , francuskim Libre, itp. Za cenę niższą niż nowy Vox
kupiłem nieużywaną Vistę. Po lataniach w ostrej termice mogę
powiedzieć że w stosunku do Voxa jest duuużo lepsza. Nawet mniej klapi
(porównuję przy braku reakcji z mojej strony). Powiecie że nie można
porównywać bo to konstrukcje z różnych lat - no ale po cenie tego nie
widać. Glajty innych firm były znacznie droższe.
Tadeusz
chyba �e co� pokr�ci�em.
pzdr
peter
Przecie� przysz�o i nawet jest to napisane w cytowanym przez ciebie fragmencie
mojej wypowiedzi. Stoi tam wyra�nie, �e ja mam zbyt wysokie wymagania. Czyli,
je�li kto� ma mniejsze wymagania, to dla niego skrzyd�o z Apco jest
wystarczaj�ce i nie podwa�am jego decyzji bo jest �wiadoma i przemy�lana. No,
ale poniewa� to jest m�j prywatny ranking firm paralotniowych, to w�a�nie z
powodu tych moich wymaga� firmy APCO nie mog� umie�ci� w jednym szeregu z
firmami przoduj�cymi wed�ug mnie na rynku.
Uff. Chyba by�em teraz niezwykle ostro�ny w formu�owaniu opinii i juz nikt mnie
nie nazwie �ydo�erc� ;)
- nie. chodzi�o mi o skrzyd�o kt�re lata�o jak competition a mia�o DHV 2
No
> to rzeczywi�cie rewelacja i rzeczywi�cie firma NOVA zajmuje jedno z
> pierwszych
> miejsc na polu tradycji i do�wiadczenia w robieniu glajt�w lataj�cych na
> granicy
> przeci�gni�cia.
jakie zatem inne glajty tej firmy lata�y na granicy przeciagniecia?
I nie piszmy tu u skrzyd�ach uzywanych tylko o nowych. poprosz� o dane.
I jak by�o to mierzone , �e by�a to granica przeciagniecia
Po tylu wpadkach z kurcz�cymi si� linami
- poprosze o chocia� kilka przypadk�w tych wypadk�w. Nie b�d� zach�anny-
moze by� 5?
ka�dy rozs�dny
> konstruktor ju� dawno by u�ywa� dyneemy do palenia w piecu
- czyzby?
Advance- w epsilonie
Tw�j wspania�y Gradient w aspenie 3
- skywalk w tequili 2
- swin w arcusie 6
- windtech w Zephyrze
to tak na szybko skrzyd�a jakie znalaz�em z tymi linkami. A podejrzewam iz
jest ich wi�cej. Producent�w te�
No c�z , pewnie nie wiedz� , ze linki si� kurcz�. Trzeba ich o tym
poinformowa� bo pewnie nie poradzili sobie z tym problemem.
A osobicie wole gdy dane linki mi si� kurcz� ni� wyd�u�aj� :)
Bo zgodnie tym co chyba Ty kiedy� pisa�e�- wezm� �rubokr�t - naciagn� i mam
po sprawie. Co nie powiem o linkach wyd�u�onych :)
, a w firmie NOVA
> marketing w przypadku dyneemy konieczno�� ponownego trymowania glajta po
> pewnym
> czasie u�ytkowania przedstawi� jako niezwykle korzystne dla u�ytkownika
> rozwi�zanie, kt�re firma robi za darmo :)
Nie wiem Zbyszku czy zauwa�y�e� , �e problemem skrzyde� coraz mniej staje
si� przewiewno�c tkaniny po latach uzytkowania a w�asnie wyci�gni�te linki.
I osobi�cie nie widz� w tym nic z�ego , �e np co 3 lata intensywnego latania
za holem firma Nova wymieni mi linki.
I nic nie wspominaj� o tym, �e ten
> proces to trzeba powtarza�, cho� po pewnym czasie i tak ju� nie mo�na
> doprowadzic skrzyd�a do ustawie� takich jak zak�ada� konstruktor na
> pocz�tku.
nie wspominaja?
a czyta�es instrukcj� Novej? Co jest zatem napisane o przegladach?
> Czyli je�li chodzi o robienie z pilot�w idiot�w to NOVA ma najlepsze
> tradycje i
> do�wiadczenie.
Ach ci biedni piloci Novej.. Tyle lat ta firma na rynku i ciagle znajduj�
si� naiwni.......
>
> Zbyszek
Ok. Zgoda. Jak wzrosną moje wymagania i kapitały na latanie to zwrócę
się o radę.
Tadeusz
> Chodzi o to skrzydło, które miało za duże wydłużenie, jak na umiejętności
> pilotów latających na dwójkach i do tego nie wychodziło ze spadochronowania? No
> to rzeczywiście rewelacja i rzeczywiście firma NOVA zajmuje jedno z pierwszych
> miejsc na polu tradycji i doświadczenia w robieniu glajtów latających na granicy
> przeciągnięcia. Po tylu wpadkach z kurczącymi się linami każdy rozsądny
> konstruktor już dawno by używał dyneemy do palenia w piecu, a w firmie NOVA
> marketing w przypadku dyneemy konieczność ponownego trymowania glajta po pewnym
> czasie użytkowania przedstawił jako niezwykle korzystne dla użytkownika
> rozwiązanie, które firma robi za darmo :) I nic nie wspominają o tym, że ten
> proces to trzeba powtarzać, choć po pewnym czasie i tak już nie można
> doprowadzic skrzydła do ustawień takich jak zakładał konstruktor na początku.
> Czyli jeśli chodzi o robienie z pilotów idiotów to NOVA ma najlepsze tradycje i
> doświadczenie.
Oj Zbyszek, jak zwykle mieszasz sprawy.
Ra po certyfikacji przeszło minimalne przetrymowanie, które firma
robiła za darmo. Zmiana była minimalna i biorąc pod uwagę szkody PRowe
chyba zbędna, bo chodziło o parę milimetrów i pewnie nikt by nie
zauważył różnicy. I nie chodziło o spadochronowanie a wręcz przeciwnie
- zmiana zwiększała kąt natarcia przez skrócenie linki rzędu C o 5mm).
No i nie dotyczyło to całej produkcji tylko konkretnej grupy skrzydeł.
Moje doświadczenie jest takie, że latałem na Tycoonie, Ra, teraz
Triton, w międzyczasie testowałem Omegę 7 i Peaka.
Moje zdanie jest takie, że firma Nova jest najbardziej innowacyjną z
firm paralotniowych. Popatrz na następujące skrzydła:
- Carbon był pierwszą "ostrą' 1-2.
- Tycoon był pierwszym 2-3 nowej generacji.
- Ra była w swoim czasie wyraźnie najlepiej latającą dwójką.
- Mentor. Zeznania Muzyka z przeskoków razem z Mentorem każą patrzeć z
uwagą na to skrzydło (był zaskoczony jak mało utopiło po przeskoku w
porównaniu do Boomera).
To o czym piszesz może wynikać z dwóch rzeczy:
- może faktycznie skrzydła wyznaczające nowe standardy jeśli chodzi o
doskonałość były niedopracowane pod pewnymi względami. No ale
wyznaczały nowe standardy
- a może jest tak, że piloci nie byli przyzwyczajeni do inaczej
(przede wszystkim szybciej) latających skrzydeł i konkurencji łatwo
było dorobić Novej "gębę".
Mam akurat dość dobre porównanie w segmencie 2-3.
Wylatałem na Tycoonie ok 200h głównie w zawodach i miałem porównanie
do skrzydeł Omega 7 (podobnie), Mantra (dużo słabsze), seryjny Shark
(przepaść), Peak (w niektórych warunkach lepiej, czasem gorzej, chyba
minimalnie lepiej szybuje).
W Tycoonie okupione to było beznadziejnym handlingiem. Po pewnym
treningu dało się zrobić z tym skrzydłem co chciałeś, ale nie było to
miłe. W zamian była kuloodporna stabilność na belce. Coś za coś.
Latałem na Omedze 7 (jeden lot termiczny). Handling ciut lepszy od
Tycoona (ale nie zachwycający), mniejsza stabilność - co się zresztą
zgadza z obserwacjami w powietrzu, gdzie koledzy na Omegach łapali
deformacje trochę częściej ode mnie. Albo mają większe cojones i
latali z łapkami u góry gdzie ja reagowałem. Nie wiem.
Latałem też na Peaku - rewelacyjny handling, miękki płat, ale okupione
to jest niską trymową (ca 36-37, gdzie na Tycoonie miałem ok 40). Coś
za coś. Bardzo bardzo fajne skrzydło, ale walczyć o wyjście na
przedpole w turbulentnym powietrzu wolałbym na Tycoonie.
Wylatałem ok 20h na Ra - bardzo miłe i grzeczne skrzydełko z gatunku
chcesz - masz. Bez uwag. Peson, który miewał na nim jaja przeważał je
o 20kg. Ja tylko 10.
Wsiadłem teraz na Tritona po ciężkiej decyzji między nim a Peakiem.
Zadecydowała cena i zaufanie do firmy.
Triton lata lepiej od Tycoona, chyba minimalnie lepiej od Peaka - ja
nie zauważyłem, ale koledzy na Peakach tak zeznawali dwa razy.
Handling jest ok, jak dla mnie to bardzo zbalansowane skrzydło.
Powtórzę się - moim zdaniem Nova od jakiegoś czasu wyznacza nowe
standardy jeśli chodzi o osiągi glajtów. Czasem dzieje się to pewnym
kosztem (np handling Tycoona), ale to są koszty bycia pionierem.
Pozdrawiam,
MiG
No, w�a�nie chodzi mi o te marketingowe cuda. Skrzyd�o lata jak wyczyn�wka i nie
trzeba na nie wi�kszych umiej�tno�ci ni� na ka�d� inn� dw�jk� :) A potem si�
okazuje, �e jednak przydaje si� stalowa psychika i gumowy kr�gos�up.
> jakie zatem inne glajty tej firmy lata�y na granicy przeciagniecia?
> I nie piszmy tu u skrzyd�ach uzywanych tylko o nowych. poprosz� o dane.
> I jak by�o to mierzone , �e by�a to granica przeciagniecia
Pytaj wyci�garkowych. I nie widz� powodu, aby nie bra� pod uwag� skrzyde�
u�ywanych. Przecie� wszyscy lataj� na u�ywanych.
> - poprosze o chocia� kilka przypadk�w tych wypadk�w. Nie b�d� zach�anny-
> moze byďż˝ 5?
Ja wiem przynajmniej o dw�ch sytuacjach wygl�daj�cych nast�puj�co: pilot nisko
nad kraw�dzi� lasu wpada w duszenie i usi�uje si� przebi� pod wiatr przed
kraw�d� lasu. Wpada nagle w jaki� dziwny stan lotu w kt�rym skrzyd�o
niesterowne, ale nape�nione i nad g�ow� wali w gleb�. Dla mnie to wygl�da na
spadochronowanie na ma�ej wysoko�ci z kt�rego skrzyd�o ju� nie zd��y�o wyj��.
Pilot te�. Jedno spadochronowanie na RA widzia�em po besztalu. otem z pilotem
naci�gali�my liny. By� tu d�ugi watek o reklamowaniu lin w chyba RA, kt�re za
choler� nie chcia�y mie� tej d�ugo�ci, jak� deklarowa� producent.
> - czyzby?
> Advance- w epsilonie
> Tw�j wspania�y Gradient w aspenie 3
> No c�z , pewnie nie wiedz� , ze linki si� kurcz�.
W skrzyd�ach o du�ej ci�ciwie (rekreacyjne) skracanie lin nie przynosi tak
du�ych szk�d, jak w skrzyd�ach sportowych. Dlatego ten mankament mo�e byc
jeszcze na granicy tolerancji w skrzyd�ach o mniejszym wyd�u�eniu.
> nie wspominaja?
> a czyta�es instrukcj� Novej? Co jest zatem napisane o przegladach?
Nie doczyta�em. Znaczy si� co roku mo�na wysy�a� do nich glajta na darmowe
trymowanie? Zawsze uwa�a�em, �e serwis w firmie NOVA jest na bardzo wysokim
poziomie. Szkoda tylko, �e w przypadku linek Dyneema ju� po pierwszym locie po
powrocie z serwisu liny mogďż˝ siďż˝ dowolnie poskracaďż˝.
> Ach ci biedni piloci Novej.. Tyle lat ta firma na rynku i ciagle znajdujďż˝
> siďż˝ naiwni.......
Dlaczego od razu naiwni. Po prostu majďż˝ inne oczekiwania.
> Ja wiem przynajmniej o dwóch sytuacjach wyglądających następująco: pilot nisko
> nad krawędzią lasu wpada w duszenie i usiłuje się przebić pod wiatr przed
> krawędź lasu. Wpada nagle w jakiś dziwny stan lotu w którym skrzydło
> niesterowne, ale napełnione i nad głową wali w glebę. Dla mnie to wygląda na
> spadochronowanie na małej wysokości z którego skrzydło już nie zdążyło wyjść.
A mnie to wygląda na typowy rotor. Zbyszku nie kompromituj się. :-P
> Jedno spadochronowanie na RA widziałem po besztalu. otem z pilotem
> naciągaliśmy liny. Był tu długi watek o reklamowaniu lin w chyba RA, które za
> cholerę nie chciały mieć tej długości, jaką deklarował producent.
Nie odkrywasz tu Ameryki - liny Dyneema co jakieś 100h trzeba zmierzyć
i/lub naciągnąć.
Tylko ludziom, którzy nigdy sobie lin nie pomierzyli (w tym mnie
dopóki nie straciłem dziewictwa w tym temacie) wydaje się, że 5mm w tą
czy tamtą stronę da się od razu zauważyć w zachowaniu glajta. A to
jest bzdura. Skrzydła które miały tendencje do spadania za plecy miały
liny pokurczone o 10cm.
> Nie doczytałem. Znaczy się co roku można wysyłać do nich glajta na darmowe
> trymowanie? Zawsze uważałem, że serwis w firmie NOVA jest na bardzo wysokim
> poziomie. Szkoda tylko, że w przypadku linek Dyneema już po pierwszym locie po
> powrocie z serwisu liny mogą się dowolnie poskracać.
Jaki masz interes w pisaniu takich bzdur?
MiG
Wuj
> Zbyszku nie kompromituj siďż˝. :-P
> Nie odkrywasz tu Ameryki - liny Dyneema co jakieďż˝ 100h trzeba zmierzyďż˝
> i/lub naci�gn��.
> Jaki masz interes w pisaniu takich bzdur?
Napisa�e� trzy zdania i ka�de z nich zniech�ca do dyskusji. Gdyby to by�o na
temat kolor�w skrzyde�, to bym juz dawno odpu�ci�, ale �e chodzi o
bezpiecze�stwo, to nie podejme stylu dyskusji, kt�ry pr�bujesz narzuci�.
Pierwszy wypadek tego typu z jakim si� spotka�em, to zdarzenie jakie mia�
Krzysin w Belluno. Zapytaj si� go, czy tam by� rotor? Zreszt� nie jest wa�ne co
doprowadza skrzyd�o do zerwania strug: rotor, czy inny podmuch od ty�u lub z
g�ry w postaci sp�ywu powietrza wok� odrywaj�cego sie b�bla. Problemem jest to,
�e skrzyd�o bardzo d�ugo nie podejmuje lotu. Potem spotka�em sie jeszcze z dwoma
podobnymi opisami wypadk�w na "bezpiecznych" wyczyn�wkach z firmy NOVA.
A liny Dyneema mogďż˝ siďż˝ skurczyc po jednym dniu latania, a nie po 100 godzinach.
Wystarczy, �e wieczorem z�api� wilgoci a nast�pnego dnia wyschn� w s�o�cu na
startowisku. Dudek teďż˝ stosowaďż˝ Dyneemy, bo producent tych linek biďż˝ siďż˝ w
pier�, �e kurczenie zosta�o ograniczone. Mo�e i zosta�o, ale w spos�b
niewystarczaj�cy i teraz wszystkie glajty Dudka robione s� na linach typu
Kevlar. Ja przez pi�� lat u�ywa�em skrzyd�a na Dyneemach i umia�em rozpoznawa�
kiedy skrzyd�o oporniej wchodzi nad g�ow� i trzeba liny naci�ga�. St�d wiem, �e
to nie jest kwestia 100 godzin, ale warunk�w w jakich u�ywa si� skrzyd�a. Je�li
latasz w �rodku dnia i linki nie z�api� wilgoci, to rzeczywi�cie problem z
kurczeniem lin pojawia sie p�niej.
A co do zalecenia aby w skrzydle RA skr�ci� rz�d C o par� milimetr�w, to by�o to
co najmniej �mieszne wobec tego, co sam napisa�e�, �e liny w tylnych rz�dach
potrafi� si� skr�ci� do 10 cm. Troch� to b�dzie tworia spiskowa, ale uwa�am
firm� NOVA za motor nap�dowy DHV z niejasnymi powi�zaniami pomi�dzy pilotami
fabrycznymi, a pilotami testowymi.
Miszka fajny tekst ale tutaj nie kumasz blusa.
To �e niska trymowa przy jednoczesnym szybkim speedzie to nawet nie mega zaleta
ale mega sztuka stworzyďż˝ takďż˝ konstrukcje.
Niska trymowa pozwala uzyska� �wietn� zwroto�� przy kr�ceniu komin�w i jest to
bardzo wygodne. Natomiast by uzyska� najlepsz� efektywno�� po prostu wciska si�
lekko speeda w zasadzie wybiera lekki luz i mamy te 40 - 41.
Wi�c zapewniam Cie �e to nie wada ale zaleta, taki w�asnie by� Mercury 2006
uwa�any za najbardziej udany egzemplaz w histori Axsisa.
Fragles
Czy jeśli tylko kawałki linek (szczyty i kaskada) są z Dynemy a główne
długie liny z Superaramidu (Kevlar) to nie ma aż takiego zmartwienia,
czy też rzeczywiście zmiany będą duże i to szybciej niż po 100
godzinach ? Jesli całość zmoknie i będzie schła to wszystkie linki z
Dyneemy skrócą się podobnie ?
Material Diameter [mm] Strength [kg]
Top Dyneema 1.0 90
Mid/Stabilo Superaramide 1.2 120
Bottom (A3/A5/B3/B5) Superaramide 1.8 230
Bottom (A1/B1) Superaramide 1.9 320
Bottom (C/D) Superaramide 1.5 150
Brakes Cascade/St.Top Dyneema 1.1 95
Steering Line Polyester 2.0 85
Tadeusz
Uzytkownik "Wuj" napisal
> Pilot rosyjskojezyczny wystartowal, polecial jak ja to mowie "na
> Uriuka" czyli po starcie nie skrecil pod wiatr tylko lecial z bocznym
> wiatrem prosciutko w strone przedpola.
A ty kiedys wogole widziales uriuka?
Bo "na uriuka" to wyglada tak
http://www.uriuk.com/galeria/displayimage.php?album=22&pos=11
lub tak
http://www.uriuk.com/galeria/displayimage.php?album=29&pos=85
--
uriuk
Zbyszku, w moim przypadku nie było mowy o spadochronowaniu. Wleciałem
w strefę rotora, dostałem klapę na pół skrzydła, spadłem w zawietrzną
za granica lasu, i wbiło mnie w ziemie. Tyle.
Sporo już wylatałem na Tycoonie (i latam na nim do dziś) i nigdy nawet
nie pomyślało żeby wpaść w spadochronowanie.
Pozdrawiam
Krzysin
> Zbyszku, w moim przypadku nie by�o mowy o spadochronowaniu. Wlecia�em
> w stref� rotora, dosta�em klap� na p� skrzyd�a, spad�em w zawietrzn�
> za granica lasu, i wbi�o mnie w ziemie. Tyle.
Opiera�em si� na tym co mi m�wi�e� jak wracali�my. Wtedy przedstawi�e� to tak,
�e skrzyd�o by�o wype�nione, ale lecia�o w d� bez mo�liwo�ci sterowania. A co
do zawietrznej, to w tamtym miejscu bym siďż˝ jej nie spodziewaďż˝. Z tego co
pami�tam, to wtedy najbardziej niezrozumia�e by�o to, dlaczego skrzyd�o nie
ruszy�o do przodu po klapie i dlaczego by�o niesterowne. By� mo�e nadinterpretuj�.
Zbyszek
Wed�ug EN Peak ma predko�� trymow� 36, a maksymaln� 51km/h :)))
Wed�ug moich obserwacji sa to dane najbardziej zbli�one do rzeczywisto�ci.
Zbyszek
> bezpieczeństwo, to nie podejme stylu dyskusji, który próbujesz narzucić.
Nie wiem jak ze stylem, ale opieram się na faktach i na swoim
doświadczeniu z tymi skrzydłami, które w przeciwieństwie do Ciebie
mam. No przykro mi że to źle brzmi ale takie są fakty.
> Pierwszy wypadek tego typu z jakim się spotkałem, to zdarzenie jakie miał
> Krzysin w Belluno. Zapytaj się go, czy tam był rotor?
Masz jego odpowiedź powyżej. Dodam, że przez 200h kiedy nie robiłem ze
skrzydłem NIC (a kupiłem używane) nie dało mi żadnego sygnału, że może
być problem ze zbytnim zahamowaniem płata. Wstawało idealnie,
przeciągnąć się za cholerę nie chciało, po prostu wszystko git -
bardzo chciało lecieć do przodu.
> Zresztą nie jest ważne co
> doprowadza skrzydło do zerwania strug: rotor, czy inny podmuch od tyłu lub z
> góry w postaci spływu powietrza wokół odrywającego sie bąbla. Problemem jest to,
> że skrzydło bardzo długo nie podejmuje lotu. Potem spotkałem sie jeszcze z dwoma
> podobnymi opisami wypadków na "bezpiecznych" wyczynówkach z firmy NOVA.
Jeżeli pozostałe przypadki zbadałeś tak dogłębnie jak Krzysina to ja
dziękuję. To ja już wolę wierzyć hitlerowcom.
> A liny Dyneema mogą się skurczyc po jednym dniu latania, a nie po 100 godzinach.
> Wystarczy, że wieczorem złapią wilgoci a następnego dnia wyschną w słońcu na
> startowisku. Dudek też stosował Dyneemy, bo producent tych linek bił się w
> pierś, że kurczenie zostało ograniczone. Może i zostało, ale w sposób
> niewystarczający i teraz wszystkie glajty Dudka robione są na linach typu
> Kevlar.
Zdecyduj się - albo "może", albo "w sposób niewystarczający". Poza tym
nie mieści mi się w głowie, że tak profesjonalny producent jak Dudek
nie przeprowadził prostego eksperymentu (zmoczyć i wysuszyć) i
pomiarów. No chyba, że opiera się na zdaniu zaufanych doradców... :-P
> A co do zalecenia aby w skrzydle RA skrócić rząd C o parę milimetrów, to było to
> co najmniej śmieszne wobec tego, co sam napisałeś, że liny w tylnych rzędach
> potrafią się skrócić do 10 cm. Trochę to będzie tworia spiskowa, ale uważam
> firmę NOVA za motor napędowy DHV z niejasnymi powiązaniami pomiędzy pilotami
> fabrycznymi, a pilotami testowymi.
A może jednak germańskie "Ordnung muss sein"?
Zbyszek, w przeciwieństwie do Ciebie wylatałem na tych glajtach ponad
300h. Nie są bez wad - piszę o tym otwarcie. Ale spiskowe teorie i
dorabianie wyższej ideologii do banalnego spadania w rotorach jest
przesadą.
Pozdrowienia,
MiG
Hej cos Ci sie stało Fragles
normalnie w szoku jestem do rzeczy pisze !!
e pewnie sie ktos podszywa i z konta fraglesa do nas pisze :)
> Więc zapewniam Cie że to nie wada ale zaleta, taki własnie był Mercury 2006
> uważany za najbardziej udany egzemplaz w histori Axsisa.
no to teraz venus 2 tak ma trymowa gdzies 38-39 a na pierwszej belce
42-43
zaczyna leciec na max doskonałości
niestety wymaga to cisniecia belki non stop (tylko zmiana z 1 na 3
bele)
zdarza sie ze nawet kominach szkoda ze niema trymera
tzn mozna zamówic tasmy z trymerami ale skutkuje to utratą atestu
wiec na zawodach będzie w klasie comp niestety
pozdr
> Napisałeś trzy zdania i każde z nich zniechęca do dyskusji. Gdyby to było na
> temat kolorów skrzydeł, to bym juz dawno odpuścił, ale że chodzi o
> bezpieczeństwo, to nie podejme stylu dyskusji, który próbujesz narzucić.
> Pierwszy wypadek tego typu z jakim się spotkałem, to zdarzenie jakie miał
> Krzysin w Belluno. Zapytaj się go, czy tam był rotor?
Już Ci napisał jak było. I co - łyso?
> Potem spotkałem sie jeszcze z dwoma
> podobnymi opisami wypadków na "bezpiecznych" wyczynówkach z firmy NOVA.
Jeżeli to było tak samo jak z przypadkiem Krzysina to dziękuję.
Faktem jest, że to skrzydło bardzo nie lubiło się składać co mogło
dawać pilotom fałszywą pewność siebie. I nie chodzi o to, że po klapie
działo się coś strasznego (normalnie się zachowywało), ale, że
wlatywali w miejsca gdzie powietrze pokazywało im kto tu rządzi.
> Dudek też stosował Dyneemy, bo producent tych linek bił się w
> pierś, że kurczenie zostało ograniczone. Może i zostało, ale w sposób
> niewystarczający i teraz wszystkie glajty Dudka robione są na linach typu
> Kevlar.
No i znowu sam sobie przeczysz. Piszesz "może" a zaraz potem piszesz,
że niewystarczająco. Skoro "może" to skąd wiesz, że niewystarczająco.
A przecież można w łatwy sposób przeprowadzić pomiary. Zmoczyć linkę,
wysuszyć i pomierzyć. No ale łatwiej opowiadać na liście historie o
hitlerowskim spisku.
> A co do zalecenia aby w skrzydle RA skrócić rząd C o parę milimetrów, to było to
> co najmniej śmieszne wobec tego, co sam napisałeś, że liny w tylnych rzędach
> potrafią się skrócić do 10 cm. Trochę to będzie tworia spiskowa, ale uważam
> firmę NOVA za motor napędowy DHV z niejasnymi powiązaniami pomiędzy pilotami
> fabrycznymi, a pilotami testowymi.
Jak dla mnie to ta akcja była tylko wyrazem nadgorliwości austriackiej
firmy w myśl zasady, że "ordnung muss sein". W sumie to miłe.
Pozdrowienia,
MiG
Fajne pozycje, szczegolnie ta druga ale chodzilo mi o co innego.
Chodzilo mi o teorie, walkowana kilka razy na liscie o wplywie lub
braku wplywu kierunku wiatru na lot paralotni. Sa dwie opcje. Jedna
mowi ze nie ma znaczenia a druga ze tak. Teoria ktora mowi, ze nie ma
kojarzy mi sie z toba i dlatego pozwolilem sobie uzyc tego okreslenia
w tym konkretnym przypadku. Pilot pomimo bocznych podmuchow nie
ustawil sie pod wiatr po starcie i moim zdaniem przyczynil sie do
klapy. Pisze to tylko w celach informacyjnych a nie po to by odgrzewac
stary watek w ktorym juz wszyscy sie wypowiedzieli, przynajmniej ci co
chcieli.
Pozdrawiam,
Wuj
> Niska trymowa pozwala uzyskać świetną zwrotość przy kręceniu kominów i jest to
> bardzo wygodne. Natomiast by uzyskać najlepszą efektywność po prostu wciska się
> lekko speeda w zasadzie wybiera lekki luz i mamy te 40 - 41.
De gustibus non est disputandum...
Pozdrowienia,
MiG
Tak po klapie się wypełniło ale wtedy byłem już na zawietrznej. Jeśli
chodzi o sterowność to nie miałem potrzeby skręcać więc nie wiem czy
było sterowne czy nie. Szybko spadało w dół ale to już z racji
zawietrznej. Największy wpływ na zachowanie mojego skrzydła miała
gwałtowna zmiana siły wiatru (nad drzewami duża za drzewami bez
wiatru). Skrzydło wpadając z bardzo małą prędkością względem ziemi (bo
wcześniej leciało wolno pod wiatr) w strefę gdzie praktycznie nie
wiało musiało się rozpędzić a tym samym zanurkować. Oczywiście mogło
się wtedy nawet przeciągnąć czego nie zrobiło. Do tego na pewno
nałożyła się zawietrzna za drzew.
Nie powinieneś się doszukiwać w tym konkretnym przypadku wad w
skrzydle. Wręcz przeciwnie jak na tak złe warunki w których się
znalazłem skrzydło zachowało się bardzo dobrze.
Jedyna "niestandardową" sytuacja na tym skrzydle jaka pamiętam to
front po wyjściu z komina który "przykleił się" i nie chciał się
"odkleić", skrzydło z tak przyklejonym frontem wpadło w
spadochronowanie. Energiczne szarpniecie sterówkami otworzyło
skrzydło, ładnie załapało powietrze lekko zanurkowało i poleciało.
Pozdrawiam
Krzysin
Ok. Wtedy my�la�em, �e spad�e� przed kraw�dzi� lasu, a nie za drzewami. Skoro
tak, to zostaj� tylko spadochronowania Ra. Jedno widzia�em ja, jedno Wuj. Nie
chc� wyci�ga� wypadku, kt�ry by� na Ra, gdy� mo�e si� te� okaza�, �e to nie
musia�o byc spadochronowanie.
Zbyszek
W jednym w�tku zosta�em jednocze�nie antysemita i antyfaszyst� :) Gratuluj�
poziomu dyskutantom :) I przywi�zania do swoich skrzyde�.
Jak sam zauwarzy�e� to te� kwestia ustawienia trymera, ale na neutralu by�o 37-
38, wystarczy�o lekko trzyma� speeda bez wysi�ku i by�o 40 41. Na maxie po
zmianie ta�m na bezkulkowe (czyli bez zamostateczno�ci) by�o r�wniutko 60 dych.
Oczywi�cie pomiary sond�.
Jak chcesz to mam jeszcze tego Mercurego bo mi siďż˝ nie sprzedaďż˝ za 1000 i
mo�emy si� o co� za�o�y�. O ile starczy Ci odwagi.
Ech jak ten Mercury 2006 kr��y - malina
Dlatego glajt z niskďż˝ trymowďż˝ przy jednoczesnym dobrym speedzie maxie to
ewidentna zaleta
Fragles
Zbysiu nie wiem co to by�o ale ewidentnie tam by� syfior i wielu pilot�w
zaliczy�o wtedy w tym rejonie twarde l�dowanie, w tym i ja na Sharku na Twoich
oczach. Wi�c nie b�d� stronniczy.
Pozwole sobie Ciebie wyprzedziďż˝ i
W S�oweni Krzysin zaryzykowa� zawietrzn� i dosta� mega krawat kt�ry nie uda�o
mu si� wypl�ta�, wie� posz�a paczka, ale skrzyd�o by�o jak najbardziej ok.
>
> Ju� Ci napisa� jak by�o. I co - �yso?
>
> > Potem spotka�em sie jeszcze z dwoma
> > podobnymi opisami wypadk�w na "bezpiecznych" wyczyn�wkach z firmy NOVA.
>
> Je�eli to by�o tak samo jak z przypadkiem Krzysina to dzi�kuj�.
>
> Faktem jest, �e to skrzyd�o bardzo nie lubi�o si� sk�ada� co mog�o
> dawa� pilotom fa�szyw� pewno�� siebie. I nie chodzi o to, �e po klapie
> dzia�o si� co� strasznego (normalnie si� zachowywa�o), ale, �e
> wlatywali w miejsca gdzie powietrze pokazywa�o im kto tu rz�dzi.
>
> > Dudek teďż˝ stosowaďż˝ Dyneemy, bo producent tych linek biďż˝ siďż˝ w
> > pier�, �e kurczenie zosta�o ograniczone. Mo�e i zosta�o, ale w spos�b
> > niewystarczaj�cy i teraz wszystkie glajty Dudka robione s� na linach typu
> > Kevlar.
nie s�dze �e to problem przynajmiej w klasie 2-3 competition bo kurcz� si�
najmocniej D i od razu wida� �e lecimy wolniej albo asynmetria jak kr�cimy w
jedn� stron� i wy�apujemy problem zanim skrzyd�o dojdzie do stanu �e zaczyna
�wirowa�. W Mercuracu zauwarza�em widoczne pogorszenie po r�nicy 1cm. Troszk�
robutki, karabinek, czasami ig�a z nitk� i znowu lata� ok. 4 mm nie wierz� �e
jest kto� w stanie wy�apa�.
>
> No i znowu sam sobie przeczysz. Piszesz "mo�e" a zaraz potem piszesz,
> �e niewystarczaj�co. Skoro "mo�e" to sk�d wiesz, �e niewystarczaj�co.
> A przecie� mo�na w �atwy spos�b przeprowadzi� pomiary. Zmoczy� link�,
> wysuszy� i pomierzy�. No ale �atwiej opowiada� na li�cie historie o
> hitlerowskim spisku.
>
> > A co do zalecenia aby w skrzydle RA skr�ci� rz�d C o par� milimetr�w, to
by�o to
> > co najmniej �mieszne wobec tego, co sam napisa�e�, �e liny w tylnych rz�dach
> > potrafi� si� skr�ci� do 10 cm. Troch� to b�dzie tworia spiskowa, ale uwa�am
> > firm� NOVA za motor nap�dowy DHV z niejasnymi powi�zaniami pomi�dzy pilotami
> > fabrycznymi, a pilotami testowymi.
>
> Jak dla mnie to ta akcja by�a tylko wyrazem nadgorliwo�ci austriackiej
> firmy w my�l zasady, �e "ordnung muss sein". W sumie to mi�e.
>
> Pozdrowienia,
>
> MiG
I widzisz Zbyszku :)
stRAch ma wielkie oczy:)
pozdr�wka
> W jednym wątku zostałem jednocześnie antysemita i antyfaszystą :) Gratuluję
> poziomu dyskutantom :) I przywiązania do swoich skrzydeł.
Zbyszku drogi. Nie udawaj głupiego bo jak Cię znam to z makówką u
Ciebie w normie z lekkim wskazaniem na plus.
Zwrot "hitlerowski spisek" dobrze odpowiada jakości Twojej
argumentacji i był użyty celowo.
A tych żydów doszywających niegdyś komory zamiast skalować glajty to
też nie lubię. ;-)
MiG
Uzytkownik "Wuj" napisal
> Fajne pozycje, szczegolnie ta druga ale chodzilo mi o co innego.
> Chodzilo mi o teorie, walkowana kilka razy na liscie o wplywie lub
> braku wplywu kierunku wiatru na lot paralotni. Sa dwie opcje. Jedna
> mowi ze nie ma znaczenia a druga ze tak. Teoria ktora mowi, ze nie ma
> kojarzy mi sie z toba i dlatego pozwolilem sobie uzyc tego okreslenia
> w tym konkretnym przypadku.
Bylo przeczytac dokladnie. Pisalem, ze roznice w zachowniu pojawia sie gdy
pojawi sie skladowa pionowa wiatru, a ona sie pojawi np przy stoku.
Jesli dany pilot wywinduje sie np 1000 m nad szczyt, to bedzie juz
podrecznikowo.
--
uriuk
> Zbyszek
Firma Nova POLAKOM nie trymuje za darmo...
Tego dowiedziałem się od Grześka Ochmana jak chciałem wysłać po roku
glajta na obiecane darmowe trymowanie..
upsss...
p7otr
Jak dla mnie to ta akcja by�a tylko wyrazem nadgorliwo�ci austriackiej
firmy w my�l zasady, �e "ordnung muss sein". W sumie to mi�e.
Pozdrowienia,
MiG
Rzeczywi�cie mi�e tylko mam takie pytanie, jak� certyfikacj� mia�a Nova Ra w
2-ch skrajnych rozmiarach(najmniejszym i najwi�kszym)? I dlaczego w�a�nie
takďż˝?;)
Pozdrawiam,
Tomek
> Wed�ug moich obserwacji sa to dane najbardziej zbli�one do rzeczywisto�ci.
B�dziemy gdzie� w powietrzu razem to sprawdzimy
>
> Zbyszek
>
> --
> Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Ja tam mam sentyment do tej firmy NOVA.
Uczy�em si� latac na dosy� zabytkowych jak na dzisiejsze czasy skrzyd�ach Nova
Philou, a potem lata�em na NOVA X-ACT. Bardzo to by�y przyjemne skrzyde�ka.
Spok�j wielki. Nigdy mnie nie wyprzedzi�y na rozbiegu i si� nie sk�ada�y.
Poniewa� to by� okres kr�cenia spiral, wi�c je robi�em nami�tnie. To znaczy
ledwo przekracza�em 10 m/s, bo to takie "r�cze" by�y. A co do spadochronowania,
to od razu po pierwszym B-sztalu, pozna�em to zjawisko, jak r�wnie� spos�b
radzenia sobie w takiej sytuacji.
Co do aktualnych modeli si� nie wypowiadam, bo nie lata�em.
Piotrek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > Według EN Peak ma predkość trymową 36, a maksymalną 51km/h :)))
>
> Chyba na 3/4 beli
> Zbyszku ja troche na tym wylatałem i mam inne zdanie na to ma 56-57 chodź za
> często nie cisłem pełnej beli zato 1/3 i 1/2 to bardzo często .
> Trymowa to tak jak piszesz 36-37 .
Teza: Peak leci na max beli nie więcej niż 51km/h.
Dowód:
1. Dudek robi najlepsze glajty na świecie.
2. Shark leci 52.
1^2 => Quod erat demonstrandum. ;-)
MiG
PS. Co mi z tą łaciną odwala?
Pozdrawiam
Toro
Dow�d masz tutaj:
http://www.para2000.org/wings/niviuk/peak-speeds.html
A co do Sharka, to rzeczywi�cie ze mn� lata� jakie� 54 km/h, ale ja go
przewa�a�em. Skrzyd�o to doskonale nadawa�o si� do startowania w zawodach, ale
ju� nie bardzo do wygrywania :) Tyle, �e ja nigdy nie mia�em napinki na
wygrywanie i mnie nie bola�o, jak nie sta�em na pudle. To tyle na temat twoich
pr�b sprowadzenia dyskusji do sugerowanej przez ciebie tezy, �e Dudek robi
najlepsze skrzyd�a.
A teraz na temat wiedzy z tabelki kt�ra znajduje si� pod podanym linkiem.
Oczywi�cie ka�dy mo�e sobie wybra� takie warto�ci, jakie mu pasuj�, ale pomiary
dokonywane w Air Turquose s� wed�ug mnie niezwykle rzetelne, bo ta firma nie
mo�e sobie pozwoli� na podawanie nieprawdziwych lub niesprawdzonych danych.
Inne pomiary og� by� obarczone jakim� b��dem z powodu innej procedury, a
niekt�re, takie jak z Parapente Vuelo s� po prostu od czapy. Piloci to �ykaj�,
bo im to pasuje, ale ma�o kt�ry sprawdza jak jest naprawd�. Kolega wsiad� na
Venusk� 2 i zmierzy�. W opisie ma V max 60km/h, a z nim mia�a 55 mimo, �e
przewa�a� j� o 10 kg.Ca�kiem inna rzecz, �e te pr�dko�ci maksymalne sa
wykorzystywane przez pilot�w sporadycznie, ale dla marketingu maj� kolosalne
znaczenie.
Zbyszek
P.S. Ca�kie fajnie si� z tob� Micha� dyskutuje, cho� zbyt �atwo zapuszczasz si�
na grz�skie bagno swoich g��bokich przekona�. A z Fraglesem nie lubi�
dyskutowa�, bo on tam po prostu �yje.
To tak jak Atak! I każde inne słabo szybujące skrzydło. :)
> Tyle, że ja nigdy nie miałem napinki na
> wygrywanie i mnie nie bolało, jak nie stałem na pudle. To tyle na temat twoich
> prób sprowadzenia dyskusji do sugerowanej przez ciebie tezy, że Dudek robi
> najlepsze skrzydła.
Eeeee, Zbyszku, yyyyyy, przeczytaj jeszcze raz. :)
> A teraz na temat wiedzy z tabelki która znajduje się pod podanym linkiem.
> Oczywiście każdy może sobie wybrać takie wartości, jakie mu pasują, ale pomiary
> dokonywane w Air Turquose są według mnie niezwykle rzetelne, bo ta firma nie
> może sobie pozwolić na podawanie nieprawdziwych lub niesprawdzonych danych.
Podstawą pomiarów powinna być informacja o wadze w jakiej był pomiar i
o wysokości npm. Różnica między wydmą a alpejską chmurą na 3000 jest
zdaje się kilka km/h. Z tego wniosek, że wszystkie podane w tabelce
pomiary mogą być poprawne.
> Inne pomiary ogą być obarczone jakimś błędem z powodu innej procedury, a
> niektóre, takie jak z Parapente Vuelo są po prostu od czapy.
Czyli ten pomiar który pasuje Ci do wywodu ma dobrą procedurę, a
pozostałe obarczone są błędem "innej procedury". Bardzo wygodna metoda
argumentacji.
Schoppenhauera się czytało widzę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
Brawo, brawo, jak to ktoś ujął - "pryncypał" może być z Ciebie
dumny... :)
MiG
�adnej merytorycznej wiedzy nie wnios�e� tym postem, ale dzi�ki niemu wiem, sk�d
si� wzi�o okre�lenie micha�ki na g�upawe teksty.
Firma Air Turquose to g��wny wykonawca test�w EN i maj� sta�e, �ci�le
przestrzegane procedury, czego nie mo�na powiedzie� o testach gazetowych. Poza
tym masz podane obci��enie powierzchni w tabelce i akurat dla pomiar�w na kt�re
ja si� powo�uje, to to obci��enie powierzchni jest najwi�ksze. Poza tym lata�em
z tymi skrzyd�ami na zawodach i moje obserwacje potwierdzaj� wyniki na kt�re si�
powo�uj�. I naprawd� nie ma to nic wsp�lnego ze skrzyd�ami na kt�rych wtedy
lata�em opr�cz tego, �e pr�dko�ci wyra�nie si� r�ni�y na niekorzy�� peka. Tym
niemniej uwa�am Peaka za przyzwoite skrzyd�o i bezpieczne. Bezpiecze�stwo w tym
przypadku to tak�e mniejsza dynamika przy tych ma�ych pr�dko�ciach i w tym
aspekcie nale�y postrzega� to jako zalet� :)
Zbyszek
Hej nie pamietam czym to Gozdz mierzyl predkosc mojej venuski
zdaje sie ze leonardo czy jakos tak
w kazdym razie jeden hol jeden pomiar
ja na jego ataku z blastem czyli jakies 5 kg mniej niz Piotrek
trymery na srodku na compeo zoabczylem zobaczylem 36 :(
a na belce 52
> wykorzystywane przez pilotów sporadycznie, ale dla marketingu mają kolosalne
> znaczenie.
z moich pomiarów po calym sezonie wychodzi mi ze gornej tj 120 kg
moja L na trymowej ma ok 40 max doskonalosc ma ok 44 pelna belka 56-57
przez przewazanie da sie spokojnie przyspieszyc do 60 u mnie jakies 7
kg wiecej
ale doskonałośc zaczyna spadac nikczemnie :(
szczególnie w malych rozmiarach
zrobilismy kiedys zlota z Łosiem z ratitovca sprawdzalismy predkosci
bedąc na radiu jednocześnie wciskalismy belke itd
na ladowisku bylem jakies 150 200 m wyżej
u mnie bylo 5 kg do górnej granicy a Łosiu na swojej S byl jakies 5-7
przewazony
Jednak rozmiar ma znaczenie :)
tuumek
ps pomiary z wysokosci holu ponizej 300 m sa zazwyczaj o 3-4 km
mniejsze niz
pod podstawą np 2700
sprawdzone organizmem na PPO w sopocie
U�ytkownik "Zbigniew Gotkiewicz" napisa�
>
> P.S. Ca�kie fajnie si� z tob� Micha� dyskutuje, cho� zbyt �atwo
> zapuszczasz si�
> na grz�skie bagno swoich g��bokich przekona�. A z Fraglesem nie lubi�
> dyskutowa�, bo on tam po prostu �yje.
Jo�in z ba�in?
--
uriuk
Piotrek
Co jest dla Ciebie Zbyszku głupawe? Zwrócenie uwagi na warunki
pomiaru?
Ta tabelka nie ma wartości merytorycznej bo nie ma podanych warunków w
jakich był przeprowadzony pomiar. Kropka. W dwóch polach jest podana
wysokość. W pozostałych nie. Nie wiadomo jak mierzona była prędkość.
Nic konkretnego nie wiadomo.
> Poza tym latałem
> z tymi skrzydłami na zawodach i moje obserwacje potwierdzają wyniki na które się
> powołuję. I naprawdę nie ma to nic wspólnego ze skrzydłami na których wtedy
> latałem oprócz tego, że prędkości wyraźnie się różniły na niekorzyść peka.
Wiesz, problem polega na tym, że na zawodach nie wiesz ile konkurencja
ma tego speeda wciśniętego. To żaden test.
Ja na Tycoonie na 2/3-3/4 belki miałem ok 52-53km/h (wg sondy) i Peaki
leciały równo. Nigdy nie ścigałem się z żadnym na pełnej.
Wnoszę stąd, że przynajmniej te 52-3 muszą lecieć.
> Tym
> niemniej uważam Peaka za przyzwoite skrzydło i bezpieczne. Bezpieczeństwo w tym
> przypadku to także mniejsza dynamika przy tych małych prędkościach i w tym
> aspekcie należy postrzegać to jako zaletę :)
To miło z Twojej strony. ;-)
MiG
Miszka nie pe..ol pamiary robi si� sond� predko�ci czyli wzgl�dem powietrza nie
gruntu!!!!!1 a wi�c powietrze rzadsze ale pr�dko�� wzgl�dem ziemi wi�ksza a
wiec na sondzie wychodzi Ci to samo.
Fragles
Fragles napisał(a):
> Miszka nie pe..ol pamiary robi si� sond� predko�ci czyli wzgl�dem powietrza nie
> gruntu!!!!!1 a wi�c powietrze rzadsze ale pr�dko�� wzgl�dem ziemi wi�ksza a
> wiec na sondzie wychodzi Ci to samo.
Sonda typu wiatraczek pokazuje TAS (True Air Speed).
Jest to prędkość z jaką cząsteczki powietrza przesuwają się względem
lecącego.
Sonda typu rurki pitota pokazuje IAS (Indicated Air Speed). Prędkość
mierzona w ten sposób odpowiada ciśnieniu wytworzonemu w rurce.
I teraz:
Pilot startuje na poziomie 0m ASL.
Rurka pitota (IAS) i wiatraczek/sonda (TAS) pokazują trymową 35 km/h.
Następnie pilot wznosi się na wysokość 2000m.
Rurka (IAS) ciągle pokazuje 35km/h, natomiast wiatraczek (TAS)
pokazuje więcej.
Wg poniższego kalkulatora - 39km/h:
http://www.csgnetwork.com/tasinfocalc.html
W paralotniarstwie używa się zazwyczaj sond typu wiatraczek więc
mierzona w ten sposób prędkość zależy od wysokości.
Zresztą jest to prędkość jaka nas realnie interesuje - np lądując w
Nepalu na wysokości 5000m można się zdziwić, że prędkość
przeciągnięcia, która zazwyczaj wynosiła 25 km/h, teraz ma 32 km/h.
Pozdrowienia,
MiG
Mamy 0 wiatru
A teraz Miszka skup si�, paralotnia na Om leci 36 km/h wzgl�dem ziemi mierzone
GPS.
Powiedz mi teraz jak� pr�dko�� b�dzie mia�a paralotnia dalej przy zerowym
wietrze ale na wysoko�ci 2000 m wzgl�dem ziemi mierzone GPS.
Fragles, może lepiej Ty się skup ;)
Pozdrawiam
Krzysin
Miszka zada�em Ci konkretne pytanie!!!!!!!
No to ile b�dzie lecie� paralotnia przy zerowym wietrze wzgl�dem gruntu na
wysoko�ci 2000m jak na wysko�ci 0m leci 36 km/h
Wygl�da na to (wg przytoczonych przez Micha�a przelicznik�w), �e na 2000 m,
czyli oko�o 6000 st�p, predko�� rzeczywista wzro�nie o 12%, czyli wyniesie 40,36
km/h.
Pozdrawiam. Tomek
Tomku ale Mig twierdzi �e wiatraczek w �adszym powietrzu bedzie si� szybciej
kr�ci�.
A wiec zak�adamy wiatr wieje laminarnie niezaleznie od wysoko�ci 36km/h
wzgl�dem ziemi bierzemy watraczek mie�ymy na 0 m wychodzi 36 potem si� pindramy
ma g�rk� na wysoko�� 2000 m i wed�ug Miga wyjdzie 40 km/h wiatraczek si� b�dzie
kr�ci� szybciej przy mniejszym ci�niemiu no i przy mniejszej ilo�ci powietrza
przechodz�cego przez wiatraczek. Po prostu super rozumowanie.
Czytać trzeba ze zrozumieniem. Chodziło Migowi o wskazanie wiatraczka
lecącego glajtem a nie wiatru dla stojacego glajciarza. Nic nie było
na temat wiatru. Dla wiatru byłoby inaczej. 36 na 0m a trochę mniej
niż 36 na 2000m (rzadsze powietrze bedzie kręciło odrobinę wolniej
wiatraczkiem. GPS prędkości wiatru nie pokaże.
Tadeusz
>
> Tomku ale Mig twierdzi �e wiatraczek w �adszym powietrzu bedzie si� szybciej
> kr�ci�.
>
> A wiec zak�adamy wiatr wieje laminarnie niezaleznie od wysoko�ci 36km/h
> wzgl�dem ziemi bierzemy watraczek mie�ymy na 0 m wychodzi 36 potem si�
> pindramy
> ma g�rk� na wysoko�� 2000 m i wed�ug Miga wyjdzie 40 km/h wiatraczek si�
> b�dzie
> kr�ci� szybciej przy mniejszym ci�niemiu no i przy mniejszej ilo�ci powietrza
> przechodz�cego przez wiatraczek. Po prostu super rozumowanie.
>
>
> Fragles
>
Dobre, dobre zaczyna siďż˝ :))
Ale teraz na powa�nie.
Z tego co ja z waszej wymiany zda� poj��em, to MiG twierdzi, �e w rzadszym
powietrzu wiatraczek b�dzie si� szybciej kr�ci�, JE�ELI paralotnia poleci
szybciej, czyli wska�e jej rzeczywist� pr�dko�� (tzw. TAS). A paralotnia w
rzadszym powietrzu poleci szybciej, bo musi zrekompensowa� spadek si�y no�nej
wynikajacej z rzadszego powietrza (oczywi�cie wzrastaja wszystkie predkosci, a
wi�c r�wnie� szybciej poleci do do�u). A teraz wiatraczek: Czy rzeczywi�cie
wska�e pr�dko�� rzeczywist� (TAS). Nie wiem sk�d Micha� wzi�� t� informacj�, ale
my�l�, �e tak jest, je�eli za�o�ymy znikomo ma�y moment oporowy (na �o�yskach
wirnika).
Oczywi�cie we wzorach na moc pobieran� z wirnika turbiny wiatrowej wyst�puje
zawsze g�sto�� powietrza i gdyby za�ozy� spadek g�stosci powietrza (wraz z
wysoko�ci�), to turbina b�dzie si� kr�ci� wolniej przy tej samej predko�ci
wiatru, a wi�c odda mniejsz� moc. Ale wiatraczek turbinki sondy pr�dkosci nie
oddaje mocy( pomijalnie ma�e opory na �o�yskach) wi�c osi�gnie pr�dko��, przy
kt�rej k�t natarcia �opat zmaleje do takiej granicy, �e zaniknie moment
nap�dzajacy �opatki turbinki. K�t natarcia �opaty wirnika (�mig�a) zale�y od
predko�ci obwodowej wirnika i pr�dko�ci strumienia powietrza wzgl�dem tarczy
wirnika (kierunek nap�ywajacych strug jest zale�ny od tych dw�ch sk�adowych
pr�dko�ci, kt�re s� prostopad�e wzgl�dem siebie). Reasumuj�c moje wywody:
predko�� swobodnie obracajacej si� turbinki zale�y g��wnie od pr�dko�ci
nap�ywajacych strug powietrza. Bo je�eli r�wnowaga si� na paralotni w rzadszym
powietrzu nast�puje przy wiekszej pr�dko�ci wzgledem powietrza, to i �opatki
turbiny, kt�re mo�na potraktowa� jako ma�e p�aty no�ne musz� si� szybciej
kr�ci�. Ta zmiana pr�dko�ci turbiny nie wyp�ywa ze zmniejszenia g�stosci
o�rodka, ale ze zwi�kszenia pr�dko�ci wzgl�dem tego o�rodka.
To tyle...
Tomek
Dokładnie tak. Zresztą w instrukcji do Compeo mądrzy ludzie pisali, że
jak jest podłączona sonda to prędkość jest TAS, a jak rurka to IAS. I
ja im wierzę.
Pozdrowienia,
MiG
Oj odwala, odwala.
Bierz przyk�ad ze Zbyszka. Cz�sto powinien ko�czy� swoje posty zwrotem: "Roma
locuta, causa finta". ;)))
A jednak tego nie czyni.
Pozdr�wka,
Maciek
I jako� nie zauwarzy�e� �e tw�j Compeo ma i czujnik cisnienia jak i temperatury.
Fajnie �e masz TAS ja w Digify mam IAS jak s� pod��cze wiatraczek.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzaje_pr%C4%99dko%C5%9Bci_powietrznych
Fragles
http://heading.pata.pl/wysok1.htm
Ps
szkoda �e fjniejszy link sprzed lat jako� ju� nie dzia�a ale to powinno
wystarczyďż˝
Ehh Tomek posu�e� ca�� zabaw�;)
A mog�a by� powt�rka z rozrywki z samolotem i ta�moci�giem.
Fragles
Ps.
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
— Albert Einstein
Proszę, może mi ktoś pomóc bo już nie mam siły...
MiG
O co to to nie, sam musisz sobie z tym poradzic
W
hmmmm
Zreszt� jest to pr�dko�� jaka nas realnie interesuje - np l�duj�c w
Nepalu na wysoko�ci 5000m mo�na si� zdziwi�, �e pr�dko��
przeci�gni�cia, kt�ra zazwyczaj wynosi�a 25 km/h, teraz ma 32 km/h.
Jak wed�ug Ciebie wariometry radza sobie z funkcj� Stall
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie ma sensu ci�gn�c wi�c w�tku ale warto spraw� obja�ni� zw�aszcza dla
pocz�tkuj�cych pilot�w.
Warto�ci pr�dko�ci IAS s� wskazaniami najwa�niejszymi w lotnictwie!!!!!!! A
mianowicie dlatego, �e przyklejaj� wskazania pr�dko�ci do biegunowej
niezale�nie od wysoko�ci. Dzi�ki temu pilot nie musi g��wkowa� na jakiej jest
wysoko�ci bo trzymaj�c si� tych samych wskaza� IAS nie przeci�gnie.
(W praktyce informacja o prawdziwej pr�dko�� TAS wzgl�dem powietrza do latania
jest raczej niepotrzebnďż˝ fanaberiďż˝)
Jest to mo�liwe dzi�ki genialnemu urz�dzonku sondy rurkowej; kt�ra tylko w
spos�b mechaniczny bez udzia�u elektroniki (wykorzystuj�c bezpo�rednio prawa
termodynamiki) utrzymuje wskazania pr�dko�ci wed�ug biegunowej. Sonda rurkowa
jest wra�liwa na zmiany ci�nienia z wysoko�ci� ale tak sprytnie �e wykazuje
jedynie r�nice ci�nie� kt�ra jest warto�ci� niezmienn� wraz ze zmian�
wysoko�ci. I tak je�li mamy w samolocie przeci�gni�cie IAS na 100 km/h na 100m
to na 3000m dalej b�dziemy mieli na przyrz�dzie przeci�gniecie IAS 100 km/h.
> W paralotniarstwie u�ywa si� zazwyczaj sond typu wiatraczek wi�c
> mierzona w ten spos�b pr�dko�� zale�y od wysoko�ci.
Jest dok�adnie odwrotnie sonda typu wiatraczek jest nie wra�liwa na zmiany
ci�nienia i jej wskazania nie zale�� od wysoko�ci, przez co nie wykazuje sama z
siebie pr�dko�ci IAS przyklejonej do biegunowej. Ale nie ma obawy �e
przeci�gniemy w Himalajach jak straszy Mig lec�c z tak� sond�, bo obecne
wariometry maj� wskazania IAS i kompensuj� elektronicznie przyrost pr�dko�ci
lotu paralotni wynikaj�cy z rzadszego powietrza. Dzi�ki temu lec�c na trymowej
w Himalajach dalej mamy na wario wskazanie ISA 39 km/h tak samo jakby�my
lecieli na 500 m, czyli dalej lecimy wed�ug wskaza� biegunowej.
Warto skorzysta� z dobrodziejstwa posiadania sondy pr�dko�ci zw�aszcza
pocz�tkuj�cym pilotom i zada� sobie trud ustawienia do w�asnego modelu skrzyd�a
alarmu przeci�gni�ciowego w wariometrze. Co prawda mo�e si� zdarzy� uszkodzenie
sondy, ale zapobiegnie to nie jednej przykrej niespodziance przy l�dowaniu.
Fragles