W dniu 2015-11-11 o 15:01,
0lea...@gmail.com pisze:
> Staram się uświadomić, ze decydent od rozporządzenia (MTBiGW), nie wiedział że istnieje kategoria dronów wykonujących loty bez widoczności drona, który posiada na pokładzie kamerę, z której obraz przekazywany jest do gogli lub na ekran smartfona. Takie drony są w stanie wykonywać loty VFR, natomiast dla zwiększenia ich widzialności powinny być najlepiej wyposażone w lampę stroboskopową.
> I zamiast wydzielać nowe strefy i mnożyć ograniczenia administracyjne operatorzy dronów mogliby się przystosować do reguł w strefie G. A że wolą by to inni się przystosowali do nich to się nie dziwę, że wolą ustanawiać swoje mikrostrefy TRA.
Decydent wiedział i celowo (nas szczęscie) nie dopuscił lotów BVLOS w
przestrzeni G. Kamera (nie wiadomo jakiej jakosci) i smartfonik jako
ekran to nie to samo co pilot. Kąt widzenia kamery, rozdzielczość i
skuteczność skanowania przestrzeni przez operatora drona, ma się nijak
do percepcji pilota. Żaden nadzór na świecie nie dopusci drona z byle
kamerką do lotów z innymi statkami powietrznymi. Bez stworzenia
zaawansowanych systemów antykolizyjnych takie latanie jest na razie w
sferze fantazji. Co do tego gloryfikowanego stroboskopa i swobodnego
puszczenia dronów w przestrzeń, jest to niedopuszczalne, ponieważ w
przestrzeni obowiązuja zunifikowane zasady unikania kolizji a nie "wolna
amerykanka" dla posiadaczy stroboskopów. Na razie jedyną mozliwością dla
BVLOS są wydzielone strefy, ale to co proponuje PAŻP to eksperyment (na
razie lokalny) skrajnej upierdliwości. Nie wiem czy to jest podyktowane
koniecznością wykonywania lokalnych usług czy tylko takim widzimisię, bo
szatkowanie przestrzeni co kilka kilometrów wydzieloną strefą, to jakiś
poziom aberracji umysłowej. Jeżeli te loty mają być wykonywane tylko dla
samych lotów, to bardziej rozsądnym byłoby wydzielić lokalnie rezerwat,
czyli jakiąś wiekszą strefę dla lotów BVLOS i zrobić koordynację i
współużytkowanie droniaży różnej maści. Takie jak proponowane
zawłaszczanie przestrzeni powietrznej jest niedopuszczalne, bo
przestrzeń jest dobrem wspólnym, a postawienie bez liku stałych stref EA
dla pojedyńczych użytkowników jest właśnie przywłaszczeniem, zupełnie
nieproporcjonalnym i zapewne będzie budzić sprzeciw w środowisku, miejmy
nadzieję.
Pozdrawiam
Tomek
P.S.
Przestrzenią należy się dzielić rozsadnie, ale bronić jak niepodległości :)