Paweł.
Latamy na różnych pierdziawkach , z chłodnicami , bez i takie tam.
Ja mam swoje doświadczenie poparte wieloletnią praktyką z różnymi silniczkami . Wiem że te z chłodnicami mogą mieć tych skwarek powiedzmy że trochę mniej, w różnych miejscach ale skwarka będzie ZAWSZE.
Na Castrolu JEST i nikt - kto czasami zaglądał do silnika - tego nie podważy bo i po co .
Sądzę że większość napędowców oczekuje jakiejś RZETELNEJ informacji a najlepiej do wyobraźni przemawia PRAWDZIWA fotka bez retuszu. Ja się podzieliłem ogółowi BEZ ŚCIEMY tym co było u mnie na Castrolach i swoją opinią o nich, kolega na fejsie również ze swojego Mosterka latającego na Midlandzie.
Uważam że fajnie by było gdyby inni też pokazali OGÓŁOWI swoje doświadczenia bez ściemy w postaci fotek podając: z jakiego silniczka, po jakim czasie pracy (tak mniej więcej - oczywiście), jaki olej leją , w jakiej proporcji , gdzie kupują (czy z bazaru - jak pisze Przemo) , po ilu h coś zostało uszkodzone czy wymienione jeżefi było - tak w komentarzu.
Sadzę że takie COŚ by BARDZIEJ przemówiło do każdego z nas niż papka marketingowa - na wiarę.
Jak dla mnie mówienie w temacie olejów : "Nie mam najmniejszych problemów z nagarem" MNIE akurat NIE PRZEKONUJE.
Co do Motula to może przejdę na niego ale wolałbym najpierw zobaczyć fotki z jego stosowania z RZETELNYMI informacjami - tak bez ściemy .
PS. Aktualnie "wnętrzności" mojego Simonka są czyściutkie jak lustereczko (tam gdzie trzeba) i będę wiedział co zrobi następca Castrola .
Pozdro i Życzę Wysokości