W dniu 29.04.2019 o 02:19, fotolot pisze:
>
> Nie zrozumiałeś mnie bo mamy prawdopodobnie zupełnie odmienne poglądy . Wydaje mi się po Twoich malowniczych interpretacjach, że nie potrafisz przełknąć czyichś swobód i leży Ci na sercu "prawne zabranianie"(w czasie przyszłym..?). Nie wiem jak jest na startowiskach ale mam wrażenie, że tutaj w swoich wizjach z góry upatrujesz wśród innych pilotów przestępców ?
Nie leży mi na sercu prawne zabranianie latania i chciałbym latać do
momentu kiedy tego będę chciał a nie do czasu gdy ktoś mi na to nie
pozwoli. Zdaję sobie sprawę, że nie na każdym sprzęcie ale są sprzęty
których charakterystyki lotno techniczne umożliwiają takie latanie bez
ograniczeń administracyjnych, czyli bez nadmiernego ryzyka dla osób
trzecich. Posiadanie znaków nie jest żadnym ograniczeniem i nadal nie
wiem o czym gadamy.
>
> Wyjaśniam co miałem na myśli: niektórzy dotychczasowi "napędowi lotniarze" uznali, że "praktyczniej" i bezpieczniej dla nich będzie, mieć możliwość startów z kólek. Niestety ta niewielka modyfikacja o kilka kg. , poprawiająca ich bezpieczeństwo, wymaga nie tylko znaków ale i stosowania się do kilku dyskryminujących(względem lotni)ograniczeń, utrudniających swobodę przelotów termicznych, pułapami itp. Chodzi tu o zdroworozsądkowe rozwiązania, a nie chęci bycia "ridersami",które wśród nas upatrujesz bracie pilocie?
Wiesiek kółka w lotni to nie są ograniczenia administracyjne ani
fizyczne. Kółka to nowe możliwości bo ograniczeniem są właśnie nogi
pilota. Dlatego wiec większość nadzorów lotniczych łącznie z największą
agencją przeciwlotniczą świata EASA (obecnie EUASA) w ogóle się
lotnictwem bez kółek nie zajmuje, bo wie że to lotnictwo bez kółek jest
bardzo upośledzone czyli ograniczone samo w sobie. Zakładając kółka do
lotni i doczepiając jakiegoś rotaxa 912 możesz spokojnie wkroczyć w
rewiry, które przez wszystkie władze świata sa ściśle kontrolowane i
mocno koncesjonowane.
Pewnym wyjątkowym, nowym zjawiskiem, jest UL 70/115, który może posiadać
kółka a jednocześnie nie podlega takim restrykcjom. Lecz jak wiadomo
wolność nie jest dana raz na zawsze, a władza jakakolwiek by nie była,
to w imię swoich ideałów, a zwłaszcza w imię ideału wolności, bardzo nie
lubi jak lud jest zbyt wolny. Dlatego małe lotnictwo na całym świecie
mozolnie walczy o swoje status quo i musi ciągle się borykać z coraz to
ciekawszymi nowymi ograniczeniami.
Pozdrawiam
Tomek