W dniu 2015-09-03 o 16:59,
pawel...@gmail.com pisze:
Paweł,
Ja to pamiętam trochę inaczej, nie przypominam sobie, żeby ktoś rzucił
paczkę w środku w tej chmurze (ale mogę się mylić) a jedynie Ewa
mówiła, że zrobiłaby tak (jak to wcześniej uczynił Słoweniec na Lijaku)
gdyby zdarzyło jej się coś takiego ponownie.
Ewa mówiła, że chciała uciekać po prostej ale ekstremalna turbulencja,
opady, utrata orientacji i w końcu utrata przytomności nie pozwoliły jej
tego zrealizować.
Wszyscy, którzy dali radę lecieć po prostej (Rober, David, ..) jak
również ci, którzy ratowali się różnymi technikami utraty wysokości
uniknęli wlecenia z najbardziej niebezpieczny obszar Cb i słyszałem
o wysokościach w zakresie "tylko" 4000-5000 m ...
pozdrawiam
zxc