>
> W dniu piątek, 12 lipca 2013 23:21:28 UTC+2 użytkownik
janu...@gmail.com napisał:
>
> > Kajan: czyli podsumowujac winny jest brak prawdziwego magneta (ciezkiego kola zamachowego)tak ?
> >
> >
> >
> > No to by mialo sens bo praktycznie wszystkie napedy w ktorych sie szarpaczki sypia maja ten niby motoplat, z lekkim wirnikiem...
>
>
>
>
> Tu w tym watku chodzi o szarpaczke do rotora,dlaczego w Ventorze mniej jest
> takich awari, silnik podobny tylko wyjete sprzeglo odsrodkowe ktore jest
> jako kolo zamachowe chociaz troche za lekkie ale wystarczy zrobic experyment
> zalozyc dysk na wal korbowy do rotora o wadze 0,8 kg i potestowac,zaloze sie
> ze problem ustanie,bedzie latwiejsze odpalanie,lepsza kultura pracy tylko
> waga napedu wzrosnie o kilo
> Poltora roku temu tak zrobilem w mosterze i kolega wymienil tylko sznurek
> bo mu sie przetarl a lata bardzo duzo
> wogole to problem z szarpaczkami zaczal sie od mostera i tak przeszedl
> na inne napedy ktorych producenci zaczeli powielac bledy wlochow
> a ,,grupowi inzynierowie,,utwierdzaja wszystkich ze to nie wina kola
> zamachowego tylko kiepskie szarpaczki...nie bede sie tu rozpisywal
> na ten temat ale kolo ma tez wplyw na prace calego silnika,pekajace
> kola przekladni,urwany korbowod i inne
Nie jestem znawcą ale biorąc tak na "chłopski rozum" to Moster ma "koło zamachowe" i to o bardzo dużym momencie obrotowym wielokrotnie przewyższającym moment małego dysku z metalu o masie 0,8 kg i malutkim promieniu, a jest nim śmigło. I o ile w napędzie ze sprzęgłem odśrodkowym ten dysk ma sens, to przy prawie bezpośrednim sprzęgnięciu śmigła z wałem Twoja teoria mnie nie przekonuje. Pewne jest, że sprężyny pękają na skutek zmęczenia od drgań. Ale czas pracy tej sprężyny udało mi się wydłużyć do ponad 75 godzin pracy poprzez rozhartowanie obu jej końców na długości ok. 7 cm. każdy. Ponadto zastosowałem dłuższą i węższą sprężynę o szerokości 6 mm. Inną podobno skuteczną metodą, którą mam także zamiar sprawdzić jest naciągnięcie na końce tej sprężyny "rękawa" z gumy lub miękkiego plastiku co ma także zmniejszyć te drgania w miejscach mocowania sprężyny. Jak sprawdzę to napiszę czy przyniosło to pozytywny skutek.
Na koniec chciałbym podkreślić, że nie podważam Twojego zdania a jedynie chciałbym się podzielić własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami, które na pewno są wielokrotnie mniejsze od Twoich. Pozdrawiam
Leszek