mam problem z gaźnikiem, objawia się w ten sposób że cofa mi się
paliwo w wężyku po zgaszeniu silnika,
instalacja paliwowa jest szczelna, membrana nowa. Skończyły mi się już
pomysły, więc proszę o pomoc.
cygan
Powodzenia.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Użytkownik "cyganPPG" <czwo...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:21ade3a3-9948-4def...@5g2000yqz.googlegroups.com...
> mam problem z gaźnikiem, objawia się w ten sposób że cofa mi się
> paliwo w wężyku po zgaszeniu silnika,
Masz nieszczelny zaworek iglicowy.
Mozesz go dostać tylko w zestawie naprawczym gaźnika (nie ma go w zestawie
membran). Być moze zacina się z powodów jakiegoś zabrudzenia? Trzeba
sprawdzić, ale raczej malo prawdopodobne.
pozdrawiam,
krzysiek
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news
> Masz nieszczelny zaworek iglicowy.
> Mozesz go dostać tylko w zestawie naprawczym gaźnika (nie ma go w zestawie
> membran). Być moze zacina się z powodów jakiegoś zabrudzenia? Trzeba
> sprawdzić, ale raczej malo prawdopodobne.
>
> pozdrawiam,
> krzysiek
>
> www.techno-fly.com
Czy ten zaworek znajduje się pod membraną? i czy jest taki sam jak w
WB 32 ?
Dodam jeszcze że gaźnik ma dopiero 5h pracy za sobą i nieszczelny jest
chyba od początku.
Dziękuje wszystkim za rady.
cygan
znajduje sie pod membrana odmierzajaca (sloneczkiem)
http://www.aerocorsair.com/17f90150.jpg
(co prawda zdjecie z WB37, ale tu jest niemal identycznie - niemal,
poniewaz pod blaszka z sitkiem jest inna usczelka)
wyczysc (wymyj dokladnie) tez siedzisko, w ktore wchodzi iglica.
postaraj sie nie sciskac czy rozciagac sprezynki.
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> Czy ten zaworek znajduje się pod membraną? i czy jest taki sam jak w
> WB 32 ?
> Dodam jeszcze że gaźnik ma dopiero 5h pracy za sobą i nieszczelny jest
> chyba od początku.
Zaworek przypomina walec zakończony z jednej strony stożkiem (toto jest
nieszczelne) - z drugiej strony "szpulką" na którą nasunięta jest
dźwigienka.
Możesz się do niego dobrać odkręcając wkręt mocujący ośkę dźwigienki.
Uważaj na sprężynkę i nie rób tego na trawniku ;-)
Warto sprawdzić. Może dostal się tam jakiś włos włókno lub cośtam.
Musisz odkręcić blaszany dekielek i zdjąć membranę.
Gdyby nie pomogło daj znać na priv.
pozdrawiam,
Krzysiek
P.S. Podobną usterkę usuwałem w zeszłym tygodniu w solówce na spotkaniu u
Kuby Rybińskiego w Rabce - Nowym Targu. Tam dla odmiany paliwo lało się
przez gaźnik do silnika ponieważ zbiornik był powyźej silnika. Objaw był
taki, że po uruchomieniu i rozgrzaniu motorka jeśli dopusciłeś do jego
zgaśnięcia - silnik był nie do uruchomienia. Ponieważ motorek miał już
parę godzin, wymagał wymiany zaworka.
Pomogło. Po 5-ciu godzinach może rzecywiście coś siedzi?
Jeszcze raz dziękuję.
Pomysł z zanieczyszczeniem pod iglicą był na 90 procent trafiony.
Rozebrałem przedmuchałem kompresorem i na chwilę obecną paliwo się nie
cofa.
pozdrawiam,
cygan
Użytkownik "cyganPPG" <czwo...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:af38c0d4-294a-45c1...@c10g2000yqi.googlegroups.com...
jest jeszcze jeden dynks
w zeszly czwartek kolega nadzial sie na chrzczone paliwo (uwaga na
stacje Lotos na Zjednoczenia w Zielonej Górze - na wylocie do
Przylepu)
http://www.lotos.pl/handlowy/stacja_paliw/1134
silnik prawdopodobnie nie ulegl zniszczeniu (chociaz przy starcie
slabl i pozniej sie zatrzymal) - nie byl jeszcze rozbierany, wiec
trudno powiedziec.
paliwo zlane zostalo do szklanki (probka), czuc bylo bardziej
rozpuszczalnikiem niz paliwem, olej nie wymieszal sie prawidlowo (na
dnie byl żelik, a powierzchni plywaly czerwone placki oleju)
dlaczego o tym piszę, sam sie nadzialem na Orlenie (tez na
Zjednoczenia) na trefne paliwo, z tym, ze u mnie caly galimatias stal
sie przy wstepnym rozgrzewaniu silnika (żelik zrobil sie w gazniku,
szczegolnie w okolicy iglicy i zatkalo czesciowo dysze glowna)
a ze mamy okres wakacyjny, paliwa sa chetniej kupowane, to czesciej
dochodzic bedzie do takich incydentow (chrzczenie benzyny).
PS: zastanawiam sie, czy jest jakis szybki sposob na test benzyny, bo
nieco dluzszym sposobem jest tankowanie dzien wczesniej i odrazu
zrobie mieszanki - jak na drugi dzien bedzie "scięty" olej na
powierzchni i żelik na dole, to mamy odpowiedz (pod warunkiem, ze
kanister byl czysty)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Sam wskazałeś sposób - wąchanie paliwa - nitro i podobne rozpuszczalnikowe
zapachy to chrzczone.
W czasach "kryzysu" przepracowałem na stacjach trzy lata.
Często nawet nazwa stosownana przez personel to "komponent" a nie benzyna
pozdrówko janusz
Witam ja mam wb32 i jak zdejmowałem membrankę to nie była o nic
zaczepiona, Czy te widełki od zaworka muszą jakoś się zaczepiać do
metalowego elementu w membrance? jest tam takie przewężenie.....
Robert
http://www.wind-drifter.com/technical/WBdiaphragm.jpg
jak masz membranke odmierzającą jak po lewej, to musisz zakotwiczyc
dzwigienke przy zakladaniu membranki.
w przypadku po prawej po prostu skladasz gaznik i juz.
PS: jezeli naprawiacie gaznik to zwroccie uwage na to, jaki rodzaj
membranki posiadacie - jezeli ktos mial z "kotwica" a zamienia na "bez
kotwicy" to zmieni sie cisnienie wciskania dzwigienki z racji tego, ze
wersja bez kotwicy jest nieznacznie wyzsza - wtedy trzeba regulowac
wysokosc dzwigienki - dlatego lepiej wymieniac na wersje, ktora sie
posiadalo
(inaczej przyjdzie spedzic troche dupogodzin, zeby to ponastawiac, jak
trzeba - dla zainteresowanych Walbro Tool do takich nastaw)
http://cra3y.olympusclub.pl/ppg/walbro-tool.pdf
(standardowo dzwigni "brakuje" do poziomu pomiedzy 1.33 a 1.44mm, przy
zmianie membran moze to byc 1.1 lub 1.5, w zaleznosci ,w ktora strone
sie zmienilo)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Dziękuję za odpowiedz później sprawdzę
Robert