W dniu sobota, 3 maja 2014 08:37:34 UTC+2 użytkownik
yani...@gmail.com napisał:
> klienta guzik obchodzi jaką serwis ma sytuację. To jest podpisanie umowy między.... Doprawdy dziwny jest tok Twego rozumowania.
>
>
>
> Moze i dziwny ci sie wydaje tok rozumowania ale takie sprawy zalatwia sie bez naglasniania po forach,
>
Jak załatwił byś taką sprawę?? Zawiózł byś jeszcze raz do takiego mechanika silnik na poprawkę? Silnik, który musiałeś sam do końca poskładać? I czekać kolejne dwa tygodnie?
> z zycia to wziete ja naprawiam motocykle i z praktyki ci powiem ze gosciu co pisze po forach ze jest niezadowolony z jakiejs naprawy ma juz przerabane u wszystkich mechanikow,nikt mu nawet nie chce odpisac na problem nawet na forum motocyklowym,koledzy motocyklisci tez go unikaja
>
Jeżeli takie macie zwyczaje wśród motocyklistów to koleżeństwio macie pod psem. W cywilizowanym społeczeństwie ludzie ostrzegają się o nie uczciwych warsztatach, sklepach, przedsiębiorcach. Dowód: strona internetowa OPINEO.
> co ci to dalo ze opisales publicznie,jaka korzysc odniosles z tego,ile ludzi uwierzy ze tak naprawde bylo? moze i tak bylo ;)
>
Po pierwsze czuję że zarzucasz mi kłamstwo pisząc że "może i tak było". Nie mam w zwyczaju oczerniać kogokolwiek. Może odezwą jeszcze osoby które nie były zadowolone z usług Motor Techu.
Po drugie: co mi to dało? Ano będę miał satysfakcję że ktoś po przeczytaniu mojej opinii zastanowi się zanim zawiezie silnik do przeglądu lub naprawy.
To opiszę Ci jeszcze teraz jak wyglądała mniej więcej rozmowa w czwartek kiedy odbierałem silnik.
ja: DZień dobry, i co, zrobione?
MT: nie, jeszcze nie.
ja: Panie ale to już dziś dwa tygodnie jest, a Pan jeszcze nic nie zrobił?
MT: nie, dół jest poskładany, zostałą jeszcze góra.
ja: to przyjadę po południu, o której?
MT: no mam jeszcze tu robotę do skończenia, niech pan zadzwoni koło osiemnastej.
ja: przecież Pan i tak nie odbiera telefonów.
MT: (tylko się uśmiechnął)
Po jego uśmiechu kazałem wszystko spakować do skrzynki i spytałem o cenę.
Jeszcze jedno. Do ceny też nie mam zastrzeżeń. Nie pytałem o cenę przed robotą, więc nie umawialiśmy się na konkrety.