=======================================================================
Za��cznik nr 2 do ROZPORZ�DZENIA MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 25 kwietnia
2005 r.
w sprawie wy��czenia zastosowania niekt�rych przepis�w ustawy - Prawo
lotnicze do niekt�rych rodzaj�w statk�w powietrznych oraz okre�lenia
warunk�w i wymaga� dotycz�cych u�ywania tych statk�w
BartQ
Pozdr.
Rafaďż˝
W dniu 2010-05-14 23:28, jetstream pisze:
> witam serdecznie,
> nie moge doszukac sie w przepisach regulacji prawnych dotycz�cych
> lotow paralotniďż˝ po zachodzie slonca.
Według mojej wiedzy potrzeba jeszcze do tego łączności dwukierunkowej,
i złożenia planu lotu ponieważ przestrzeń niekontrolowana po zachodzie
słońca zostaje przekwalifikowana na przestrzeń kontrolowaną.
==================================================
Znam takich specjalistów od nocnego latania na Korsyce. Robią zloty z
San Bastian w nocy z lądowaniem na plaży. Ustawiają samochody na
przeciwko siebie na plaży i oświetlają lądowisko. Generalnie bardzo
fajnie dopóki jeden z nich zamiast na plaży wylądował w odbiciu
reflektorów w morzu( żyje i nadal lata) ;-))
Pozdrawiam
Jarek (hyena)
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
On 15 Maj, 21:48, "Michał" <mich...@op.pl> wrote:
> W nocy latałem 3 razy. Ogólnie rewelacja. Lądowisko miałem oświetlone
> reflektorami samochodów. Widoki nad miastem bajeczne. Najlepiej lata się w nocy
> zimową porą przy pełni księżyca. Jest tak widno że nie sa potrzebne żadne
> reflektory. ALE UWAGA!!! Kiedyś ze znajomym postanowiliśmy polatać latem 0 23.00
> blisko zbiornika wodnego ( małe jeziorko) i nikt z nas nie wpadł na pomysł co
> się dzieje z ciepłem oddawanym przez wodę, która w nocy niekiedy jest cieplejsza
> od powietrza. To co działo się z glajtem jest nie do opisania. Na czuja trzeba
> było walczyć o stabilność skrzydła bo było za ciemno na obserwowanie skrzydła.
> Ciepłe powietrze odrywa się od tafli wody i powoduje niesamowite zawirowania na
> styku łąki i jeziora właśnie tam gdzie lataliśmy. Nawet w najgorszej termie tak
> nie napierd.... . Jak więc ktoś postanowi w takim miejscu polatać to lepiej
> sobie odpuścić.
> Ja wykonałem chyba najszybszą zdrowaśkę na świecie o wylądowanie bez połamania się.
> pozdro
tak jak ktos napisal:
- oswietlenie statku - swiatlo migajace barwy bialej - dostaniesz w
sklepach dla nurkow
- oswietlone ladowisko lub swiatlo do ladowania - ustawialismy 2 auta,
swiecace pod wiatr, tak ze ladujac celujesz 'miedzy czerwone' i
siadasz na oswietlonym a reflektory nie swieca Ci w oczy.
- lacznosc byla chyba wymagana przy lotach organizowanych, ale jak
ladasz w wiecej niz 1 osobe, to koniecznie miejcie lacznosc i ustalcie
sobie separacje pionowa tak z 300m. Koledze padlo radio podczas lotu i
za cholery nie moglem go dostrzec.
- jeszcze trzeba miec latarke - wymog prawny i przyda sie w razie
kucniecia na drzewie
Przepis mowil tez, ze loty po zachodzie slonca odbywac sie moga wokol
ladowiska, czyli pewnie chodzi o to aby na doskonalosci mozna bylo
doleciec w miejsce planowanego ladowania.
Tak to mniej wiecej wyglada w nocy:
http://picasaweb.google.com/slawek.socha/20090805NocnyLotEPSD
http://picasaweb.google.com/slawek.socha/20090809Fajerwerki
A najpiekniejszy lot to nie przy pelni ksiezyca, ale wlasnie przy jego
braku, zima, spojrz wtedy w gore - widok glajta na tle tyyyyyyylu
gwiazd - nie do opisania.
http://paramotors.xcontest.org/2008/world/en/flights/detail:slaweks82/31.12.2008/22:52
Zdjecia tego nie mam, bo aparat nie jest w stanie tego oddac.
pozdrawiam
Slawek ZSP
statki powietrzne w locie nie używają światła białego. Kolor swiateł
pozycyjnych oznacza strony statku powietrznego ZIELONY prawa CZERWONY
lewa żeby się można od razu zorientować w którą strone leci
znaczenie świateł na statku powietrznym:
nawigacyjne - zawsze kiedy załoga jest na pokładzie
obrotowe (beacon) - przed włączeniem i po wyłączeniu silnika/silników
stroboskopowe (strobe) - włączamy przed zajęciem pasa i wyłączamy po
jego opuszczeniu
kołowania (taxi) - włączone zawsze kiedy samolot na ziemi jest w ruchu
lądowania (landing) - włączone podczas zajmowania pasa i wyłączane w
okolicach 10000ft, analogicznie w druga strone.
az sprawdzilem czy nie pomylilem grup - nie, my tu piszemy o
paralotniach :)
Zalacznik do ustawy wyraznie mowi o migajacym swiatle barwy bialej,
czestotliwosc mrugania chyba 50-100 razy na minute, ale tu moge sie
mylic. W kazdym razie te od nurkow sie nadaja.
pozdrawiam
Slawek ZSP
Kiedyś nocą z powietrza zobaczyłem duże miasto i w zachwycie
pomyślałem - ...tam też żyją ludzie! :)
Widoki są poruszające więc chcę latać w nocy albo przynajmniej wrócić
z trasy godzinę po zachodzie nie prowokując losu i czuć się
bezpiecznie a tu klops bo nie ma gotowego rozwiązania do zastosowania
w ppg. Nurkowy błyskacz jest trochę za słaby żeby mógł być widoczny
dla pilota samolotu i nie zastąpi strobolampy ale tą znowu trzeba
zasilać ciężkim akumulatorem więc wymyślam diodowy patent (2 x 800lm)
mocowany na klip wewnątrz skrzydła, które działając jak abażur będzie
świecić całą bryłą (albo naprzemiennie połówkami) w określonym przez
przepisy interwale. Rozwiązanie powinno być skuteczne, skrzydło
powinno być widoczne na duże odległości z każdej perspektywy. To mój
autorski pomysł i zdaje się podobnie oświetlić można tylko balon,
sterowiec i baloniarze tak się w nocy świecą. Masz pomysł co na to
przepisy?
pzdr.
mielec
Coście sie tak uparli na ppg? mozna latac noca tez swobodnie.
A teraz historyjka: jakie ze trzy-cztery lata temu przyjezdzam sobie
na klif do Władka ok 5.30 rano i patrze ze nie jestem pierwszy- trzy
glajty w powietrzu! Myśle sobie kurna co jest- zawsze o tej godzinie
to mnie tylko mewy witały:) Kolesie zaraz wylądowali i zaczeli
sniadanie wciągać. Pytam od której latają a oni że od ok 23. bo mniej
wiecej otej przyjechali nad morze z Lublina. A że waryun był i Łysy
świecił to polatali do 2 w nocy później dwie godziny przekimali i od 4
znów. Dodam tylko że tamtego dnia warun był piękny do wieczora i cały
dzien tez latali z małymi przerwami. No ale jakbym przyjechał tyle
kilosówz Lublina nad morze to też bym latał ile sie da
pozdrawiam
Przemo
ps żadnych śwaitełek nie mieli:)
Widać, widać.
Petr Ondruch przesłał mi linka do fotek z wystawy na florydzie, z
której wrócili i tam pokazali jeszcze inny patent na oświetlenie
skrzydła: http://www.youtube.com/watch?v=G04QfyrUBiw
fajne ale trzeba spsuć glajta nalepkami :)
pzdr.
mielec