Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Uprawnienie do lotów holowanych a licencja zagraniczna.

450 views
Skip to first unread message

Artur S

unread,
Mar 28, 2012, 9:48:51 AM3/28/12
to
Jaka jest teoria i praktyka ( w miejscach gdzie holuja)

Szkolenie hole + licencja czeska PL-A

Jedna z opinii (zapewne tak wyglądają przepisy):
> To nie koniec komplikacji, jako polscy instruktorzy nie mamy uprawnień (bo niby skąd?) do rozszerzania uprawnień do
> zagranicznych licencji np: H, PPG, KS.

Jednocześnie opis z jednej ze szkół:
> Uprawnienie to nie jest wpisywane do świadectwa kwalifikacji.
> Potwierdzenie przebytego szkolenia dokonuje się poprzez wpis do książki lotów szkolonego
> lub przez wydanie zaświadczenia o nabyciu uprawnień.

Czyli mogę sobie wyobrazić że instruktor wyda mi zaświadczenie o tym
że przebyłem szkolenie H.
I tak naprawdę mam licencje + przebyte szkolenie.
Czy większości holujących to wystarczy?
Ciekawe co na to PKBWL w razie wypadku, może ktoś pamięta analizę
takiego przypadku?

Oj coś czuje że to pytanie wywoła burze :)

mali

unread,
Mar 28, 2012, 10:30:49 AM3/28/12
to
Jesli instruktor ci wyda takie zaświadczenie, a ty nie daj Boże
będziesz brał udział w zdarzeniu w trakcie holowania się na paralotni
to on raczej za to odpowie przed prokuratorem.

Po pierwsza szkolenie na H choć nie jest wpisywane do SK jest
szkoleniem uzupełniającym.
Po drugie dla Polskiego instruktora inne uprawnienia niż SK nie są
żadnymi uprawnieniami.

A szkolić do H można albo pilota posiadającego SK jako rozszerzanie
jego uprawnień, lub w trakcie szkolenia do SK jako rozszerzenie
szkolenia podstawowego o uprawnienia do holowania.

W

Michał Smyk

unread,
Mar 28, 2012, 11:20:09 AM3/28/12
to
To ja może poproszę o podstawę prawną powyższych stwierdzeń.
Żeby kolega na przykład nie musiał polegać tylko na Twoim autorytecie, ale żeby sobie sprawdził w ważnych aktach prawnych.

Zmieniam się w słuch :)

Pozdrawiam
Smykk

Lisnerek

unread,
Mar 28, 2012, 10:47:21 AM3/28/12
to
> Jesli instruktor ci wyda takie zaświadczenie, a ty nie daj Boże
> będziesz brał udział w zdarzeniu w trakcie holowania się na paralotni
> to on raczej za to odpowie przed prokuratorem.

Ciekawe stwierdzenie. Mógłbyś rozwinąć szerzej ten wątek o podstawy
takiego stwierdzenia?

Alan

ika...@o2.pl

unread,
Mar 28, 2012, 12:08:25 PM3/28/12
to
Cześć

Mali ma rację, wg certyfikatu zatwierdzonego przez ULC jako instruktor nie mogę wydać uprawnienia do dokumentu innego niż ŚK, chyba że ŚK nie jest wymagane, W - wyciągarkowy.
Do H wymagane jest ŚK.

pozdrawiam
Andrzej "Bąbel" Walczak
Wielkopolski Klub Paralotniowy "fly2live - live2fly"
Szkoła Paralotniowa "fly2live"
www.fly2live.pl
www.szkolaparalotniowa.pl

ika...@o2.pl

unread,
Mar 28, 2012, 12:43:13 PM3/28/12
to

> Oj coś czuje że to pytanie wywoła burze :)

Dobre pytanie.

H nie jest wpisywane do ŚK tylko wydawany WD-ek czyli zaświadczenie o przebytym i ukończonym szkoleniu na H i wpis do książki lotów o ile takową pilot posiada.
Ale jak już napisałem nie mam uprawnień do wydawania H dla innego pilota niż posiadający ŚK lub będącego w trakcie szkolenia do ŚK.

Tak więc nie wiem na jakiej podstawie ktoś mógłby wydać H do innych dokumentów?
To tak jak ktoś przyszedł by do mnie z kwitkiem i powiedziała mi że to jest jego licencja pilota, skąd ja mam wiedzieć czy tak jest czy nie?

Inaczej
Przychodzi pilot, pokazuje kwit PL-A gdzieś dostaje kwit H, niby wszystko OK. Podpina mi się na swojej nowej DHV2, EN-C i przeciąga na holu? Co wtedy?
Czy ja mam obowiązek wiedzieć i jak mam to wiedzieć ,że np: Czeskie PL-A ma ograniczenia i pilot nie mógł latać na tym typie skrzydła?

Czasy się zmieniły, moim zdaniem na lepsze, po pierwsze urosła świadomość pilotów i kandydatów na pilotów oraz coraz mniej wolnej amerykanki, czyt. samowolnych szkoleń, samozwańczych instruktorów, zabytkowych sprzętów do szkoleń itd bo one kończą się wcześniej czy później wypadkiem a jak wypadek to karetka i policja zaraz potem PKBWL i prokurator.
Jeśli coś nie gra, po pierwsze papiery, potem procedura itd to masz problem.
Następnie jak będzie żądanie odszkodowania to nie wiesz jak postąpi ubezpieczyciel? może odmówi wypłaty tak jak PKBWL badania kiedy nie ma uprawnień lub są niewłaściwe?

Pamiętajcie ,że szkolenie i latanie to wielka odpowiedzialność.

mali

unread,
Mar 28, 2012, 12:37:29 PM3/28/12
to
Ano takie że moje uprawnienia nadał mi prezes ULC w zakresie w którym
on sprawuje nadzór. Jeśli Prezes ULC będzie wydawał Czeskie lub
Słowackie papiery to ja chętnie wyszkolę takich panów.

W.

W

grze...@gazeta.pl

unread,
Mar 28, 2012, 1:58:27 PM3/28/12
to
>A szkolić do H można albo pilota posiadającego SK jako rozszerzanie
>jego uprawnień, lub w trakcie szkolenia do SK jako rozszerzenie
> szkolenia podstawowego o uprawnienia do holowania.

Mali. Normalnie nie wierze, że ty to piszesz. Chyba Fragles się pod
ciebie podszywa.
Po pierwsze i zasadnicze. Nie ma uprawnienia H. Każdy kto ma dokument
zezwalający na loty jest uprawniony do tego aby być holowany. Tak samo
jak ma uprawnienia do tego, żeby wystartować z górki.
W związku z tym, że lot holowany wymaga pewnych umiejetności
wyciągarkowy lub kierownik startu może chcieć aby pilot zapoznał się
ze specyfiką takich lotów czyli przebył jakieś szkolenie dla spokoju
własnego sumienia. Jeśli pilot nie ma szkolenia i chce byc wyholowany
to nie ma przeszkód prawnych.

Michał Smyk

unread,
Mar 28, 2012, 2:13:43 PM3/28/12
to
On 28 Mar, 18:37, mali <mali7...@gmail.com> wrote:

>
> Ano takie że moje uprawnienia nadał mi prezes ULC w zakresie w którym
> on sprawuje nadzór. Jeśli Prezes ULC będzie wydawał Czeskie lub
> Słowackie papiery to ja chętnie wyszkolę takich panów.
>

Czekaj, to może spróbuję przyłożyć Twoje tłumaczenie do mojej
sytuacji, żeby dobrze zrozumieć co można a co nie.
Właśnie zamierzam poprowadzić na skypie szkolenie z CMSa Joomla, a
prezes ULC nadał mi uprawnienia do latania na lotni (ŚK). Jeśli wpiszę
im to szkolenie z joomli do książki lotów i kiedyś któryś z nich
robiąc coś w Joomli dostanie zawału, mogę spodziewać się prokuratora,
tak?

Z poważaniem
Smyk

Pat

unread,
Mar 28, 2012, 2:46:20 PM3/28/12
to
Witojcie,

Mam wrażenie, że koledzy z Czeskimi lub Słowackimi papierami mają
wyprane mózgi zagramanicą Ojczystej ziemi i nie kumają podstawowych
sformułowań i praw obowiązujących.
Odnoszę wrażenie ogromnego bagatelizowania uprawnienia "H" do lotów za
wyciągarką no bo jak wolno z górki to i wolno wszędzie i na wszystkim.
Rozumiem, że jak się wyszkoliłeś gdzieś tam i dostałeś "licencję" to
od razu możesz latać z napędem i na wózku no bo według tej logiki to
taki mały pikuś i już wolno wszystko i na wszystkim bez konsekwencji w
razie "W"
Proponuję, popytać pomyśleć bo zajeżdża żenadą Panowie.
Pozdrawiam
Pat

Artur S

unread,
Mar 28, 2012, 3:13:04 PM3/28/12
to
Może i wyprany ale nie do końca chyba, bo się pytam :)
Zanim dyskusja popłynie w kierunku totalnego obrzucania się błotem, to
może uda mi się jeszcze wyciągnąć trochę informacji od bardziej
zorientowanych.
Jak rozumiem latanie/szkolenie określają w Polsce:
Ustawa: Prawo lotnicze.
No i pewno jakieś rozporządzenia. Tutaj już mi nie jest tak łatwo
znaleźć.
Ktoś może podpowiedzieć gdzie w prawie są zdefiniowane zasady
szkolenia/nadawania uprawnień H. Jak rozumiem są określone dokładnie
role np. wyciągarkowego (chociażby do pracy komisji badającej
wypadki), wiec musi być on w jakiś dokumencie prawnym zdefiniowany.

Nie jest tak że próbuje na siłę komuś udowodnić że da się zrobić
szkolenie H do PL-A
Prawdę mówiąc umówiłem się na szkolenie H do instruktora który wie że
nie mam ŚK.
Problemów nie zgłaszał, wiec widać że nawet dla instruktorów sprawa
nie jest oczywista.

Pozdrawiam
Artur

grze...@gazeta.pl

unread,
Mar 28, 2012, 3:37:04 PM3/28/12
to

> Jak rozumiem latanie/szkolenie określają w Polsce:
> Ustawa: Prawo lotnicze.
> No i pewno jakieś rozporządzenia. Tutaj już mi nie jest tak łatwo
> znaleźć.
> Ktoś może podpowiedzieć gdzie w prawie są zdefiniowane zasady
> szkolenia/nadawania uprawnień H.

Nie ma nigdzie zdefiniowanych i z tego powodu NIE MA UPRAWNIEŃ H.

Proponuje to przemyśleć "znawcom" którzy nie wyrośli z głębokiego socjalizmu realnego.

Rafał

unread,
Mar 28, 2012, 5:57:06 PM3/28/12
to
2.1.2. Do świadectw kwalifikacji pilotów i odpowiednio skoczków
spadochronowych mogą być
wpisane następujące uprawnienia lotnicze:
1) instruktora (nie dotyczy świadectwa kwalifikacji skoczka
spadochronowego);
2) wykonywania lotów VFR w ruchu lotniczym kontrolowanym (nie dotyczy
świadectwa kwalifikacji
skoczka spadochronowego i pilota-operatora modelu latającego);
3) prowadzenia korespondencji raditelefonicznej z pokładu statku
powietrznego w języku polskim lub
angielskim;
4) wykonywania przeglądu przedlotowego statku powietrznego bez prawa
wykonywania napraw i
regulacji, z zastrzeżeniem ust. 2.1.3;
5) loty z pasażerem (do świadectwa kwalifikacji pilota lotni,
paralotni i motolotni);
6) loty z napędem (do świadectwa kwalifikacji pilota paralotni);
7) loty na motoparalotni (do świadectwa kwalifikacji pilota
paralotni).
2.1.3. Podstawą do wpisania uprawnienia wymienionego w ust. 2.1.2. pkt
4 jest złożenie
zaświadczenia o ukończeniu z wynikiem pozytywnym szkolenia w
organizacji, o której mowa w ust. 3.2
pkt 1 lub 2.


Nie widzę tu uprawnień do lotów na holu.
Może między wierszami?;)

Rafał

unread,
Mar 28, 2012, 6:05:48 PM3/28/12
to
Dla teoretyków gawędziarzy zamieszczam link do rozporządzenia
traktującego o certyfikowaniu personelu lotniczego. Nas interesuje
głównie koniec dokumentu, od strony 120.
http://www.paragliding.com.pl/silp2/media/rdv_silp/docs/prawo/2003_165_1603.pdf

Michał Smyk

unread,
Mar 28, 2012, 6:57:26 PM3/28/12
to
On 29 Mar, 00:05, Rafał <erwin...@gmail.com> wrote:
> Dla teoretyków gawędziarzy zamieszczam link do rozporządzenia
> traktującego o certyfikowaniu personelu lotniczego. Nas interesuje
> głównie koniec dokumentu, od strony 120.http://www.paragliding.com.pl/silp2/media/rdv_silp/docs/prawo/2003_16...

Sorry, ale nie widzę tego holowania za wyciągarką. Znalazłem tylko to,
co poniżej i szczerze mówiąc ten przepis to wielkie gówniane
biurokratyczne utrudnianie ludziom latania. Wstyd mi za osobę która
napisała poniższe słowa.

---------------------
2.6.1. Wykonywanie lotów w charakterze dowódcy samolotu, śmigłowca i
wiatrakowca o dopuszczalnej masie do startu nieprzekraczającej 495 kg
oraz na lotni i motolotni:
1) akrobacyjnych,
2) grupowych, w których statki powietrzne znajdują się podczas lotu
tak blisko siebie, że wymaga to od pilotów specjalnych umiejętności
pilotażowych dla zachowania bezpieczeństwa,
3) połączonych z holowaniem statku powietrznego przez inny statek
powietrzny,
4) połączonych z holowaniem transparentów przez statek powietrzny,
5) z ciężarem podwieszonym pod statkiem powietrznym,
6) których celem jest wyrzucanie skoczków spadochronowych,
7) lotów na typach statków powietrznych w poszczególnych ich klasach
-- wymaga posiadania ważnego potwierdzenia szkolenia specjalistycznego,
związanego ze świadectwem, wpisanego do osobistego dokumentu praktyki
lotniczej pilota.
--------------------------------
Pozdrawiam

Rafał

unread,
Mar 29, 2012, 12:57:23 AM3/29/12
to
Michał z wymienionych punktów tylko jeden może się tyczyć paralotni, a
dokładnie PPG: "4) połączonych z holowaniem transparentów przez statek
powietrzny"
O holowaniu paralotni przez naziemną windę nic nie ma.
Skoro nic nie ma to znaczy, że wpis o uprawnieniach "H" jest sztucznym
tworem niezgodnym z literą prawa. Gdybym ja miał holować potrzebował
bym jedynie potwierdzenia w książce lotów, że zainteresowany już
wcześniej takowe wykonywał.
Mógłby się wypowiedzieć ktoś kto wykonuje takie hole. Jak wygląda
praktyka zagadnienia w Polsce?

ppguser

unread,
Mar 29, 2012, 1:37:05 AM3/29/12
to
Tak z czystej ciekawości. Czy pkt 2) "wykonywania lotów VFR w ruchu
lotniczym kontrolowanym" Jest wpisywany do świadectwa kwalifikacji PP
jeśli ktoś posiada zdany egzamin z zakresu PPL(A) czy na jakiś innych
podstawach ? Ktoś wie ?

rkl3

unread,
Mar 29, 2012, 3:39:31 AM3/29/12
to
On 28 Mar, 20:46, Pat <patgl...@neostrada.pl> wrote:
A ja myślę że to Ty nie "kumasz". Pytanie było jasno przedstawione, a
skąd Twoje wrażenia że "można wszędzie i na wszystkim"? Dokładnie
przeczytałem to co napisałeś i nawet w jednym słowie nie było chociaż
próby odpowiedzi. Jeśli Twój post miał służyć tylko do zaistnienia na
grupie z niepotrzebnego bicia piany to gratuluję - udało Ci się!!
Zgadzam się tylko z jednym - popytać, a Tobie proponuję pomyśleć - czy
mam o czym pisać?

ps.
Jestem w tej samej sytuacji co Artur S, też zapisany na szkolenie H i
też nie było problemu z tym że nie mam ŚK.

pozdrawiam
Robert

mali

unread,
Mar 29, 2012, 4:00:37 AM3/29/12
to
No to zróbmy małą analizę.

1) Akrobacyjnych
- z tego co mi wiadomo na paralotniach kreci się akrobacje, Przykładem
może być JaroXS albo bracia Szwedo - czyli dotyczy paralotni

2) grupowych, w których statki powietrzne znajdują się podczas lotu
tak blisko siebie, że wymaga to od pilotów specjalnych umiejętności
pilotażowych dla zachowania bezpieczeństwa,
- http://www.youtube.com/watch?v=5KUll1aU5Nk
wynika ze na paralotniach tez można latać w grupie przynajmniej dwóch.
- wiec dotyczy

3) połączonych z holowaniem statku powietrznego przez inny statek
powietrzny,
- tego jeszcze nie widziałem, ale myślę ze z czasem i do tego
dojdziemy - na razie faktycznie nie dotyczy paralotni

4) połączonych z holowaniem transparentów przez statek powietrzny,
- http://www.youtube.com/watch?v=EPNpaYzGySE - czyli dotyczy

5) z ciężarem podwieszonym pod statkiem powietrznym,
- tu mam dylemat bo czy możemy uważać np linę za "ciężar" albo
samochód który wisi na jej końcu, a dalej idąc Babiako wiszący 3 metry
pod pilotem? czy to ciężar czy jeszcze nie? Albo skoczek którego
wyrzuciłem czy to ciężar czy nie? - ja uważam że jednak tak, wiec moim
subiektywnym zdaniem dotyczy a tu dowód http://www.youtube.com/watch?v=uhD64KxF91E.

6) których celem jest wyrzucanie skoczków spadochronowych,
- http://www.youtube.com/watch?v=vpp9TO2nXyY - i tu też dotyczy.

Czyli według mnie narazie niedotyczy jednego punktu ale myślę ze nie
długo to się zmieni.

W



Rafał

unread,
Mar 29, 2012, 4:45:42 AM3/29/12
to
Przy odpowiedniej interpretacji buty można uznać za podczepiony ciężar
a przelot w dwie osoby za lot grupowy.
Przypominam że temat dotyczy szkolenia H i jego wpisywania. Uwagi
odbiegające od tematu do niczego nie prowadzą i zaśmiecają grupę.
Temat jest istotny i zapewne jeszcze długo będzie przeglądany
(szczególnie przez młodych lotników oraz kandydatów)
Proponuję więc powrót na właściwą ścieżkę.

xcwalter

unread,
Mar 29, 2012, 4:50:54 AM3/29/12
to
Cześć
W związku z tym, że to takie nie do końca czytelne i nie chcę być ciągany po sądach, nie będę ( z resztą nie robiłem tego dotychczas ) holować, ani szkolić na H pilotów z zagranicznymi uprawnieniami.
pzdr
Walter
Szkoła Paralotniowa Airaction

Pat

unread,
Mar 29, 2012, 4:40:03 AM3/29/12
to
> Artur- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Witaj,
Faktycznie troszkę się uniosłem czytają wątek przepraszam.
Uprawnienie dodatkowe "H" jest zdefiniowane w programie szkolenia na
podstawie którego szkolą szkoły a zatwierdzone przez Prezesa ULC i
tutaj poprawniej odpowiedzi udzielił Mali i Bąbel. (w szczególności co
do konsekwencji w razie kłopotów)
Jeśli jakiś zaprzyjaźniony instruktor wyraził gotowość przeszkolenia
za wyciągarką i wystawienia WD-4 do PL-A to jego sprawa.
Natomiast chłop powiedzmy wykonuje gest grzecznościowy.
Pozdrawiam serdecznie
Pat
www.pat-paragliding.pl
www.pat-paralotnie.pl

Michał Smyk

unread,
Mar 29, 2012, 5:01:19 AM3/29/12
to
O, Walter, i to jest jak najzupełniej zrozumiałe. BTW nasuwa mi się
analogia ze zniesieniem kart pływackich, kiedy właściciele
wypożyczalni mówili, że i tak bez kart pływackich nie będą wypożyczać
rowerów wodnych, choć te karty nie są już prawnie wymagane ;) O, i też
był taki artykuł, o tym że w centrum Warszawy do niektórych klubów nie
wpuszczają bez krawata, choć znowuż krawaty w klubach nie są prawnie
wymagane. :D

mali, obawiam się, że nie przeczytałeś uważnie tego przepisu, który
zacytowałem. On zaczyna się od:
Wykonywanie lotów w charakterze
- dowódcy samolotu,
- śmigłowca i
- wiatrakowca
(o dopuszczalnej masie do startu nieprzekraczającej 495 kg )
oraz na
- lotni
- i motolotni.

Dalej jako paralotniarz nie musisz czytać, bo nie ma tam paralotni.

Pozdrawiam

Lisnerek

unread,
Mar 29, 2012, 5:10:42 AM3/29/12
to
On 29 Mar, 10:50, xcwalter <xcwal...@gmail.com> wrote:
Czyli wniosek jest taki, że finansowo to lepiej wygląda bo kandydat na
pilota przyjedzie do Ciebie i oprócz H zrobi 1,2 etap a i może sprzęt
jakiś zakupi.

Pozdrawiam,
Alan Licencja Słowacka + H.

Wuj

unread,
Mar 29, 2012, 6:12:03 AM3/29/12
to
Czytam ten wątek o holowaniu i uprawnieniach i nie mogę się zdecydować
czy śmiać się czy płakać.
W Czechach takie problemy jak opisywane na liście nie istnieją. Tutaj
na każdego chętnego często czekają promocje. Na przykład pierwszy hol
za darmo czy puszka piwa do każdego holu. Tu się pilota traktuje jak
klienta a nie jak sierotę z którego doji się kasę.
Jak ktoś chce się poholować bez patologicznych przypadłości, niech się
zainteresuje ofertą zza południowej granicy.Oferty można znaleźć w
internecie, czy poprzez znajomych.

Pozdrawiam,
Wuj

MiG

unread,
Mar 29, 2012, 6:46:08 AM3/29/12
to
A ja myślę, że koledzy którzy wyszkolili się za granicą (gdzie trawa jest bardziej zielona, dziewczyny mają większe cycki, a terma stoi na każdym rogu) teraz za cholerę nie chcą się przyznać przed samymi sobą, że popełnili błąd.

Ja o tym pisze od dawna - tam się szkól gdzie mieszkasz. Przekombinowaliście to teraz macie.

No bo postawcie się na miejscu instruktora.

Nie wiadomo jaki jest stan prawny, wyholuję go albo wystawię mu H, koleś się ubije, przyjedzie prokurator i zacznie oglądać te papierki z każdej strony. I prokurator okaże się ambitnym surwysynkiem karierowiczem i wysmaży akt oskarżenia. I może nawet już po 4 latach ciągania po sądach, fortunie wydanej na adwokata zostanę uniewinniony. Na ch.. mi kłopot? A jak widać po ostatniej fali wypadków nie jest to tylko hipotetyczna sytuacja. To się dzieje regularnie.

Na miejscu instruktorów robiłbym to samo.

Wydaje mi się, że jedyny sposób na uprawnienia do holowania to zdobyć je tam gdzie się robiło papiery. Czyli wycieczka do Czech czy na Słowację. No i teraz policzcie sobie pieniądze na benzynę i wasz czas i zastanówcie się, czy szkolenie jakie wybraliście było aby na pewno tańsze?

Chytry dwa razy traci...

Pozdrowienia,

MiG

Michał Smyk

unread,
Mar 29, 2012, 6:57:37 AM3/29/12
to
W dniu czwartek, 29 marca 2012, 12:46:08 UTC+2 użytkownik MiG napisał:
>
> Nie wiadomo jaki jest stan prawny,

Wiadomo jaki jest stan prawny. Wystarczy umiejętność czytania ze zrozumieniem. Wiem że to trudne, ale wystarczy uwierzyć w siebie i na pewno uda się ją opanować, jeśli w pierwszej klasie podstawówki nie wyszło.

> wyholuję go albo wystawię mu H, koleś się ubije, przyjedzie prokurator i
> zacznie oglądać te papierki z każdej strony.

Wpiszę komuś moje szkolenie z joomli do książki lotów i koleś dostanie kiedyś zawału, przyjdzie prokurator i zacznie oglądać mój wpis z każdej strony...

> I prokurator okaże się ambitnym surwysynkiem karierowiczem i wysmaży akt
> oskarżenia. I może nawet już po 4 latach ciągania po sądach, fortunie wydanej
> na adwokata zostanę uniewinniony. Na ch.. mi kłopot?

Z takim myśleniem to wszystkiego się odechciewa. Nawet sikać na stojąco.

Pozdrawiam zasmucony

Artur S

unread,
Mar 29, 2012, 7:39:41 AM3/29/12
to
Powody dla których wybrało się szkolenie zagranicą mogą być bardzo
różne. Poczynając do zwykłej logistyki - akurat ma się zaklepany urlop
a nikt w kraju nie prowadzi szkolenia. Uwierz mi .... zdarza się.
Podróżą nawet kilkaset kilometrów do Czech czy na Słowację chyba
akurat paralotniarzy nie przerazisz :). Potrafiłem zrobić kilkaset km
w ciągu dnia dla całodziennego stania na górce bez zrobienia nawet
zlotu.
Polacy jeździli się szkolić za południową granicą i pewno nadal będą
to robić. Otwarty rynek, otwarte granice....
Prawdę mówiąc myślę że osobiście będę odbywał różne szkolenia w
różnych szkołach gdyż każdy ma swojego bzika , każdy instruktor ma
trochę inne techniki i na inne rzeczy zwraca uwagę.
Życzę (mam nadzieję że stopniowo już tak jest) żeby polskie szkoły
miały tak atrakcyjne szkolenia ( nie koniecznie na samą licencję bo
tutaj nie wszystko zależy od szkół),
żeby mieć dużo klientów zza granicy i wywoływać podobne emocje wśród
Czeskich/Słowackich instruktorów.

Masz rację że dla instruktorów/szkół zostaje decyzja. Czy szkolić w
może nie do końca jasnym stanie prawnym czy nie szkolić (piloci pewno
wybiorą inną szkołę lub zrobią wycieczkę na południe). Taki to
bizness.
W sumie instruktora zawsze czeka niekoniecznie miła rozmowa z
prokuratorem w razie wypadku. Czego nikomu nie życze....

Pozdrawiam
Artur

marekm

unread,
Mar 29, 2012, 8:05:39 AM3/29/12
to
On 28 Mar, 18:08, ikar...@o2.pl wrote:
> Cześć
>
> Mali ma rację, wg certyfikatu zatwierdzonego przez ULC jako instruktor nie mogę wydać uprawnienia do dokumentu innego niż ŚK, chyba że ŚK nie jest wymagane, W - wyciągarkowy.
> Do H wymagane jest ŚK.

Witaj Andrzej.
Nie wiem jaki masz program szkolenia, ale w moim jest punkt który
wyraźnie określa jakie są wymagania stawiane pilotowi który chce
dostać uprawnienia do lotów za wyciągarką. Są to:
- wykłady z zakresu (tutaj punkty programu szkolenia);
- szkolenie praktyczne z zakresu (tutaj punkty programu szkolenia);
- 10 lotów za wyciagarką.

Nie ma w moim programie mowy o tym że pilot musi mieć ŚK.
Jeśli nic sie bardzo ostatnio nie zmieniło, to licencje innych krajów
UE są w Polsce ważne z swoim zakresie (czytaj z ew. ograniczeniami
jeśli takie posiadają).

Zabieram głos tylko dlatego, że ja szkolę do H osoby z ważnymi
licencjami zagranicznymi i nie uważam żebym łamał prawo.
Jeśli coś sie zmieni w kwestii prawnej to przestanę to robić. Na razie
mam przekonanie że nie nadstawiam karku i nie chciałbym żeby ktoś
myślał, że robię to nielegalnie!

Wasze postanowienia co do szkolenia pilotów bez ŚK są dla mnie
zrozumiałym krokiem mającym na celu zapobieganie kłopotom. Mam jednak
wątpliwości co do tego czy można sie tu podpierać przepisami zamiast
pisać wprost że "my tak postanowiliśmy i basta". Jeśli jest taki
przepis to chętnie go poznam i oczywiście zacznę stosować
niezwłocznie.

Dobrze że zwróciłeś uwagę na jedną rzecz. Aby mieć pewność, że
wszystko gra od strony sprzętowej (kwestia szkolenia na H na
skrzydłach DHV 2 pilotów z licencją ograniczoną do DHV 1-2), szkolenia
pilotów posiadających licencje innych krajów UE należałoby robić tylko
na sprzęcie szkoły (z kartą paralotni). Mimo że prawo nie wymaga aby
pilot z licencją latał na sprzęcie z ważną kartą.

pozdrawiam
marek mastalerz
szkoła paralotniowa
CLOUDBASE

MiG

unread,
Mar 29, 2012, 7:39:43 AM3/29/12
to
W dniu czwartek, 29 marca 2012, 12:57:37 UTC+2 użytkownik Michał Smyk napisał:

> Wiadomo jaki jest stan prawny. Wystarczy umiejętność czytania ze
> zrozumieniem. Wiem że to trudne, ale wystarczy uwierzyć w siebie i na pewno
> uda się ją opanować, jeśli w pierwszej klasie podstawówki nie wyszło.

Myślenie życzeniowe. Mylisz to co jest z tym co byś chciał żeby było.

Jak rozumiem Twoim zdaniem ci wszyscy prawnicy studiują kilka lat niepotrzebnie - bo wystarczy czytanie ze zrozumieniem.

> Z takim myśleniem to wszystkiego się odechciewa. Nawet sikać na stojąco.

Michał postaw się na miejscu takiego instruktora. Naprawdę podpinasz i holujesz chłopa? Serio serio?

MiG

rArek

unread,
Mar 29, 2012, 8:29:39 AM3/29/12
to
On 29 Mar, 12:46, MiG <mgrze...@gmail.com> wrote:
Jak to wszystko czytam , to mam ochotę wrócić na szkolenie do Czech i
tam zrobić "H". Tak jak piszecie , tam nikt łaski nie robi , a jeszcze
zachęcają promocjami itp.
Według mnie nie tak wygląda walka z konkurencją ...
pozdro

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 8:24:07 AM3/29/12
to

>Jeśli nic sie bardzo ostatnio nie zmieniło, to licencje innych krajów
>UE są w Polsce ważne z swoim zakresie (czytaj z ew. ograniczeniami
>jeśli takie posiadają).

amozesz podac podstawe prawna takiego zalozenia !

Bo moim zadniem wpowadzasz wszystkich w powazny blad.

O ile nie ma umowy miedzynarodowej - a wkwesti paralotni nie ma- to w Polsce obowiazuje prawo Polskie a nie prawo czeskie czy innego kraju. A wiec zakres obcej licencji nie obowiazuje w Polsce!!!!!!!!! w Polsce obowiazuje tylko i wylacznie zakres polskiej SK. W praktyce zaden organ Polskiego prawa, ani tez instruktor, ani Polskie sady nie ma obowiazku znac o wego zakresu owej licencji jaki go repektowac!!!! Jest to w praktyce niemozliwe.

Wiec taka bzdure co napisales o - swoim zakresie -nie stosuje sie nigdzie na swiecie, bo sie tego fizycznie nie da zrobic, bez umowy miedzynarodowej jednolicajacej owe zakresy tak by byly znane - jasne i zrozumiale dla Panstw ramach owej umowy!

Piszesz bzdury jakbys byl z PSP?

Fragles





er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 8:33:39 AM3/29/12
to

> Jak to wszystko czytam , to mam ochotę wrócić na szkolenie do Czech i
> tam zrobić "H". Tak jak piszecie , tam nikt łaski nie robi , a jeszcze
> zachęcają promocjami itp.
> Według mnie nie tak wygląda walka z konkurencją ...
> pozdro

Zabawny jestes - he he he

Zalatw Czechowi szkolenie w Polsce - a potem niech wroci do Czech z Polskim papierem i niech w czechach spoboje sie doszkolic w czymkolwiek. Moze wtedy zrozumiesz jaki jestes pocieszny;)

Fragles

Michał Smyk

unread,
Mar 29, 2012, 9:17:25 AM3/29/12
to
On 29 Mar, 13:39, MiG <mgrze...@gmail.com> wrote:
.
>
> Myślenie życzeniowe. Mylisz to co jest z tym co byś chciał żeby było.
>
> Jak rozumiem Twoim zdaniem ci wszyscy prawnicy studiują kilka lat niepotrzebnie - bo wystarczy czytanie ze zrozumieniem.

Trochę złośliwość, przepraszam. Powinienem był napisać, że wystarczy
czytać ze zrozumieniem i podpytać znajomych. Mam znajomych prawników,
sędziów i jednego prokuratora. Pytałem się o różne rzeczy, o tą akurat
nie, bo uważam że tu akurat wszystko da się zrozumieć tylko samym
czytaniem ;)


> > Z takim myśleniem to wszystkiego się odechciewa. Nawet sikać na stojąco.
>
> Michał postaw się na miejscu takiego instruktora. Naprawdę podpinasz i holujesz chłopa? Serio serio?
>

Zdecydowanie tak. Powiem więcej. Jeżeli mi taki chłop powie, że może
się holować i ma wszystko ok. z papierami i umiejętnościami, to ja
jemu ufam.
Było ostatnio niestety trochę materiałów, na których można było się
zapoznać z pierwszej ręki, jak to działa kiedy ktoś się ubije na holu.
Nie dotyczyło to stricte przypadku omawianego w tym wątku, ale
pozwoliło jako tako ogarnąć zagadnienie "złych organów ścigania".
Wygląda na to, że wszystkie trzy sprawy o których słyszałem zostały
zakończone w ciągu pół roku. Skończyło się na stresie, lekkim
pogrożeniu palcem... Ale te osoby które były po drugiej stronie liny i
z radiem na starcie dalej robią to, co wcześniej.

Przykładowo (ech... smutno takiego linka wstawiać)
http://www.transport.gov.pl/files/0/1794279/2011420RK.pdf
Strona 5 z 15
"Pilot - mężczyzna lat 31 posiadał kartę stopnia wyszkolenia - Lotnie,
wydaną przez
Aeroklub Polski - pilot uczeń (skoki przygruntowe i loty w zakresie
podstawowym),
którą uzyskał w 2003 r. Szkolenie niezbędne do uzyskania świadectwa
kwalifikacji
pilota lotni odbył w terminie 6 kwietnia - 22 listopada 2009 r.
Świadectwo kwalifikacji
pilota lotni (HGP) z uprawnieniem do wykonywania przeglądu
przedlotowego statku
powietrznego bez prawa wykonywania napraw i regulacji (PDI) uzyskał 15
stycznia
2010 r. Świadectwo kwalifikacji i uprawnienie ważne do 15 stycznia
2015 r.
W trakcie badania wypadku Komisja nie ustaliła, gdzie i kiedy pilot
został
przeszkolony w zakresie wykonywania startów za wyciągarką. Uprawnienia
do tego
rodzaju startu nie są wymagane przez obecnie obowiązujące przepisy.
Jednak z rozmów
przeprowadzonych z innymi pilotami wynika, że do dnia zaistnienia
wypadku pilot
wielokrotnie wykonywał starty z wykorzystaniem wyciągarki."

Pozdrawiam

mali

unread,
Mar 29, 2012, 9:57:47 AM3/29/12
to
To ja mam problem ze zrozumieniem.

Wydawało mi się że pytający na samym początku pytał się o szkolenie do
"H" a nie o obowiązek posiadania tych uprawnień.

W dalszym ciągu twierdzę że, ja posiadając uprawnienia instruktorskie
wydane na podstawie polskich przepisów, jestem uprawniony do szkolenia
w zakresie uzyskania świadectwa kwalifikacji, nie mogę SZKOLIĆ osoby
posiadającej dokument uprawniający do latania na paralotni wystawiony
przez inne państwo. Dokument ten jest suwerenny i podlega nadzorowi
organu który go wydał. Czyli Czeskiemu lub Słowackiemu

Każdy kto uzyskał uprawnienia w Czechach, na Słowacji może latać na
paralotni również w Polsce. Wynika to wprost z braku konieczności
uznawania ich uprawnień. Natomiast ja Instruktor nie mam delegacji ani
z polskiego prawa, ani z czeskiego lub słowackiego by zmieniać zakres
ich uprawnień. Nie wiem czy w Czechach trzeba przejść dodatkowe
szkolenia w zakresie lotów holowanych czy nie. Polskie ośrodki
szkolenia działają w zakresie przewidzianym do uzyskania świadectwa
Kwalifikacji. Nie mogą działać w zakresie podnoszenia kwalifikacji
osób nie będących kandydatami do SK lub posiadającymi SK w celu
zdobycia dodatkowych uprawnień do nich wpisywanych lub nie.

W








On 29 Mar, 15:17, Michał Smyk <msm...@gmail.com> wrote:
> On 29 Mar, 13:39, MiG <mgrze...@gmail.com> wrote:
> .
>
>
>
> > Myślenie życzeniowe. Mylisz to co jest z tym co byś chciał żeby było.
>
> > Jak rozumiem Twoim zdaniem ci wszyscy prawnicy studiują kilka lat niepotrzebnie - bo wystarczy czytanie ze zrozumieniem.
>
> Trochę złośliwość, przepraszam. Powinienem był napisać, że wystarczy
> czytać ze zrozumieniem i podpytać znajomych. Mam znajomych prawników,
> sędziów i jednego prokuratora. Pytałem się o różne rzeczy, o tą akurat
> nie, bo uważam że tu akurat wszystko da się zrozumieć tylko samym
> czytaniem ;)
>
> > > Z takim myśleniem to wszystkiego się odechciewa. Nawet sikać na stojąco.
>
> > Michał postaw się na miejscu takiego instruktora. Naprawdę podpinasz i holujesz chłopa? Serio serio?
>
> Zdecydowanie tak. Powiem więcej. Jeżeli mi taki chłop powie, że może
> się holować i ma wszystko ok. z papierami i umiejętnościami, to ja
> jemu ufam.
> Było ostatnio niestety trochę materiałów, na których można było się
> zapoznać z pierwszej ręki, jak to działa kiedy ktoś się ubije na holu.
> Nie dotyczyło to stricte przypadku omawianego w tym wątku, ale
> pozwoliło jako tako ogarnąć zagadnienie "złych organów ścigania".
> Wygląda na to, że wszystkie trzy sprawy o których słyszałem zostały
> zakończone w ciągu pół roku. Skończyło się na stresie, lekkim
> pogrożeniu palcem... Ale te osoby które były po drugiej stronie liny i
> z radiem na starcie dalej robią to, co wcześniej.
>
> Przykładowo (ech... smutno takiego linka wstawiać)http://www.transport.gov.pl/files/0/1794279/2011420RK.pdf

Michał Smyk

unread,
Mar 29, 2012, 9:32:16 AM3/29/12
to
On 29 Mar, 15:17, Michał Smyk <msm...@gmail.com> wrote:

>
> > Michał postaw się na miejscu takiego instruktora.

I jeszcze jeden tekst. Bardzo osobisty, bo pisany przeze mnie o
wydarzeniu, które mnie spotkało.

Słowa sprzed kilku miesięcy, a jak ulał pasują do dzisiejszej
dyskusji:
--------------------------
Potem ciekawe nawiązanie do dyskusji o uprawnieniach i "gończych psach
policji i prokuratury ścigających nas w momencie, kiedy coś się
stanie". Otóż na miejsce razem z karetką przyjechał policjant. Zadał
mi trzy pytania: 1) Czy byłem zmuszany do startu (:P), 2) Czy
wyciągarkowy miał uprawnienia 3) Czy piłem alkohol. Pamięć już mi
wracała, więc odpowiadałem "Nie, tak, nie". Jedyne pytanie, jakie
zostało zweryfikowane na izbie przyjęć szpitala, to to ostatnie, przy
pomocy alkomatu. Postępowanie zostało tym samym umorzone.
---------------------------

Jakiś tydzień później policjant poprosił o przesłanie skanu mojego ŚK
i polisy.

I tyle.

Kto ma ochotę niech kliknie:

http://www.lotnie.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=5&id=1709&Itemid=2#1937

Pozdrawiam

marekm

unread,
Mar 29, 2012, 10:47:42 AM3/29/12
to
On 29 Mar, 14:24, er...@legal.com.pl wrote:
> >Jeśli nic sie bardzo ostatnio nie zmieniło, to licencje innych krajów
> >UE są w Polsce ważne z swoim zakresie (czytaj z ew. ograniczeniami
> >jeśli takie posiadają).
>
> amozesz podac podstawe prawna takiego zalozenia !

Ustawa Prawo Lotnicze.


Pytanie jest takie, czy jeżeli ktoś ma prawo latać w Polsce, to czy ma
prawo sie tu szkolić w zakresie nie regulowanym przez prawo? A co ze
szkoleniem w zakresie startu alpejskiego? Też nie mogę przeszkolić
osoby z czeską licencją w groundhandlingu?
Jasne jest dla mnie to, że nie mogę wpisywać żadnych dodatkowych
uprawnień do licencji innego kraju.
Problem w tym, że uprawnienia do holowania (H) nie są ujęte w prawie
lotniczym (ustawa) i nie są wpisywane do licencji.
Czy wydanie kartki papieru z wpisem ze Iksiński został przeszkolony do
lotów na holu w sytuacji kiedy posiada on licencję SK czy CZ jest
naruszeniem prawa? Ja nie widzę gdzie to byłoby zapisane.
Mam wrażenie że brakuje tu dokładnej regulacji stąd rożne
interpretacje.
Chętnie poznałbym jakieś konkrety, albo sam będę musiał się w tym
babrać ;)

> Piszesz bzdury jakbys byl z PSP?
>
> Fragles

Fragles, ten post jest pod twoim wpisem, ale nie bierz go jako
odpowiedź na twoje zarzuty z którymi nie mam ochoty dyskutować.
Ekspertem od pisania bzdur na grupie jest kto inny, nie ja. ;)
pozdrawiam
marekm
ps. Zeby było jasne. Szkolę wg polskich przepisów i do polskich
uprawnień. I uważam że robienie słowackich/czeskich licencji przez
osoby mieszkające w Polsce, jest jak branie kredytu w CHF. Nigdy nie
wiesz jak na tym wyjdziesz.

Radekgo

unread,
Mar 29, 2012, 11:24:03 AM3/29/12
to
telefonowałem do UlCu w tej sprawie jakiś czas temu i odpowiedz z
departamenty personelu lotniczego otrzrymałem taka jedynymi
formalnymi dokumentami dotyczacymi przeszkolenia pilota jest ŚK
nie istnieje coś takiego jak uprawnienia nie wpisywane do
ŚK.

Stąd wniosek że dokument WD- lub wpis do ksiązki lotów jest
jedynie informacja o przeszkoleniu w danej dziedzinie ale nie
jest on równoznaczny z uprawnieniami wydawanymi przez ULC bo
takowych niema.
czyli H można wydac kazdemu chetnemu pod warunkiem że ma dokument
urawniajacy do latania uznawalny przez polskie prawo i wtedy sam
odpowiada ża swe czyny podczas holu albo się szkoli i tak błędne
koło sie zamyka.

a skoro takie uprawnienia nie sa wymagane jako wpis nie sa tez
obowiazujące jako wymagane w ogóle,
zapis który znalazł sie w wyłączeniach nie jest delegowany do
innych przepisów dotyczacych samego ŚK.

Inaczej Jedynie dokumenty wydane przez ulc śą formalnie
obowiązujące i legalne a reszta to wg prawa to kwit na węgiel. Jak by
sie ubezpieczyciel uparł to wpis H wydany nawet przez
naljepsza szkołe dla niego nie jest żadnym dokumentem i można
go podważyć.

co nie znaczy że nie nalezy rezygnować ze szkoleń H, KS, i
wyciągarkowego nawet tak dla samego siebie bezpieczeństwa.

RK




er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 11:55:35 AM3/29/12
to

> Fragles, ten post jest pod twoim wpisem, ale nie bierz go jako
> odpowiedź na twoje zarzuty z którymi nie mam ochoty dyskutować.
> Ekspertem od pisania bzdur na grupie jest kto inny, nie ja. ;)

Zeby bylo jasne - odnisilem sie tylko konkretnie do tego co napisales
>to licencje innych krajów.

> >UE są w Polsce ważne z swoim zakresie (czytaj z ew. ograniczeniami
> >jeśli takie posiadają).

Co uwazam ze kompletna bzdure - na dodatek szkodliwa bo mogaca wprowadzic kogos w blad z powaznymi konsekwencjami.

Natomiast zreszta twojej wypowiedzi sie zgadzam.

Fragles

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 12:09:45 PM3/29/12
to
W dniu czwartek, 29 marca 2012, 17:24:03 UTC+2 użytkownik Radekgo napisał:
> telefonowałem do UlCu w tej sprawie jakiś czas temu i odpowiedz z
> departamenty personelu lotniczego otrzrymałem taka jedynymi
> formalnymi dokumentami dotyczacymi przeszkolenia pilota jest ŚK
> nie istnieje coś takiego jak uprawnienia nie wpisywane do
> ŚK.
>
> Stąd wniosek że dokument WD- lub wpis do ksiązki lotów jest
> jedynie informacja o przeszkoleniu w danej dziedzinie ale nie
> jest on równoznaczny z uprawnieniami wydawanymi przez ULC bo
> takowych niema.
> czyli H można wydac kazdemu chetnemu pod warunkiem że ma dokument
> urawniajacy do latania uznawalny przez polskie prawo i wtedy sam
> odpowiada ża swe czyny podczas holu albo się szkoli i tak błędne
> koło sie zamyka.
>

A zapytaj sie w ULC co to jest program szkolenia, to takie cusik na kturego podstawie uzyskujesz SK.

Jesli H jest ujete w owym programie szkolenia to znaczy ze jest i zaakceptowanie przez ULC - kwestia tylko taka ze H nie jest obigatoryjne tylko fakultatywne do uzyskania SK. Ale ze tak powiem bez owego fakultetu nie mozesz sie holowac zgodnie z prawem. Ja tak to widze owa sprawe.

Fragles

sebacave

unread,
Mar 29, 2012, 2:00:42 PM3/29/12
to
jak czytam to jest chore.
nagonka jakaś na licencje z Unii Europejskiej i szkolenia. Honorowane
w Polsce są, dążymy do wspólnoty, a nie podziałów, do ujednoliceń
IPPI. A zauważyc można wszędzie anty do licencji z innych państw EU,
nawet w Bassano polski instruktor pyta z jakiego kraju mam licencje i
czy znam przepisy polskie przed startem. Więc odpowiadam że mam
angielską ;) i mam inne prawo drogi ;) Znam sporo osób z SK i na
kursie z wario nie latali, nie do pomyślenia za granicą i sporo by sie
kłócić gdzie i jak lepiej szkolą tu i tu są różne szkoły. Ale by
instruktor polski nie znał przepisów licencji z krajów z EU i to obok
to dziwne. A jak dopuszczać do holi ich H ok a nasze do obcej nie.Moim
zdaniem trzeba dążyć by wszyscy z "zachodu" i nasi robili tu licencje
i h jakością i ceną.

mali

unread,
Mar 29, 2012, 12:47:48 PM3/29/12
to
On 29 Mar, 17:24, Radekgo <rade...@poczta.onet.pl> wrote:
> telefonowałem do UlCu  w tej sprawie jakiś czas temu  i odpowiedz  z
> departamenty  personelu  lotniczego  otrzrymałem taka jedynymi
> formalnymi  dokumentami   dotyczacymi   przeszkolenia  pilota jest ŚK
> nie istnieje  coś takiego  jak   uprawnienia   nie  wpisywane  do
> ŚK.

> co nie znaczy  że  nie nalezy rezygnować ze szkoleń H, KS, i
> wyciągarkowego nawet tak  dla samego siebie  bezpieczeństwa.
>
> RK

A jednak, cytat z ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY1)
z dnia 25 kwietnia 2005 r.
w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy - Prawo
lotnicze do niektórych
rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i wymagań
dotyczących używania tych
statków
(Dz. U. z dnia 17 czerwca 2005 r.)

Załącznik nr 2
4.1. Organizator lotów obowiązany jest do:
(...)
4) zapewnienia, podczas lotów holowanych za pomocą urządzenia
mechanicznego, udziału osób
funkcyjnych odpowiednio do rodzaju planowanych lotów, w tym:
wyciągarkowego i
kierownika startu lotniowego lub paralotniowego, oraz ułożenia znaków,
o których mowa w
pkt 9.1.
4.2. Osoba funkcyjna jest obowiązana mieć przy sobie dokument
poświadczający uprawnienia.
4.3. Na kierownika startu paralotniowego może być wyznaczony pilot
paralotniowy lub lotniowy, który
posiada udokumentowane przeszkolenie w tym zakresie, zgodne z
programem zatwierdzonym
przez Prezesa Urzędu, albo instruktor paralotniowy lub lotniowy.

2.1. Użyte w przepisach określenia oznaczają:
(...)
18) pilot paralotni - osobę posiadającą świadectwo kwalifikacji pilota
paralotni;
(...)
21) wyciągarkowy - osobę, która ukończyła szkolenie w zakresie obsługi
urządzeń mechanicznych
służących do holowania lotni lub paralotni, określone programem
szkolenia zatwierdzonym
przez Prezesa Urzędu;
Czyli jednak nie wszystkie uprawnienia są wpisywane do SK.

a dalej znajdujemy definicję.

26) uczeń-pilot - osobę odbywającą szkolenie teoretyczne lub
praktyczne, nieposiadającą
świadectwa kwalifikacji pilota paralotni;

Teraz pytanie pomocnicze, czy pilot z czeskimi uprawnieniami posiada
Świadectwo Kwalifikacji czy nie?
Jeśli nie to w rozumieniu rozporządzenia jest to uczeń - pilot z
wszystkimi tego konsekwencjami


W

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 2:44:04 PM3/29/12
to
> Ale by
> instruktor polski nie znał przepisów licencji z krajów z EU i to obok
> to dziwne. A jak dopuszczać do holi ich H ok a nasze do obcej nie.

Jeszcze do tej pory rechocze jak to przeczytalem

A ile jest krajow uni? moze podasz konkretna licze owych krajow z ktorych zadasz by owe przepisy znali polscy instruktorzy?

A moze zazadaj znajomosci polskich przepisow od instruktorow angielskich jak i z innych krajow Unii.



Fragles

O ile pamietam swego czasy byl pomysl by ujednolicic przepisy w ramach projektu parapro FAI i Polska byla jednym z glowych inicjatorow tego ujednolicenia. Jednak wiele krajow sie wypielo na ten pomysl i mamy ja mamy. W sumie ja sie troszke ciesze bo w Polsce mamy zajebiste przepisy - moim zdaniem najlepsze w unii - niemal idealnie dopasowane do warunkow latania w Polsce.

A problem maja frajezy szkolacy sie za granica, i obecnie dzieki PSP zostali nawet pozbawieni prawa uznania i wymiany owych zagranicznych kwitow na SK przy spelnienu warunko rownowaznosci poziomu wyszkolenia.


Simiesza mnie dyletanctow co niektorych w tym watku, pretensje do polskich przepisow uznajacych tylko SK do dalszego szkolenia - bo dokladnie takie same jak i nawet gorsze przepisy maja wszystkie kraje Uni.

To oczywiste ze bez umowy miedzynarodowej nie ma mozliwosci by wiedziec jakie prawo paralotniowe i programy szkolenia obowiazuje w innych krajach unii i je respektowac w polsce do dalszego szkolenia. Jak i odwroteni by repektowac polskie SK np w Niemczech i DHV do dalszego szkolenia.

Fragles











sebacave

unread,
Mar 29, 2012, 4:16:21 PM3/29/12
to
A to przestańmy licencje wydawać zagranicy bo i skoro anglików robiło
znajomych bo tanio,nie wszyscy muszą przylecieć TYLKO na browar i inne
latanie;)do nas.np do słowaków pełno austryjakow robi licencje.IPPI
bylo wstępem do dogadania uprawnień ale dalej nie ma chęci
pojednania:) a co FAI ma nakazać:)

Michał Smyk

unread,
Mar 29, 2012, 4:47:29 PM3/29/12
to
On 29 Mar, 15:57, mali <mali7...@gmail.com> wrote:

> W dalszym ciągu twierdzę że, ja posiadając uprawnienia instruktorskie
> , nie mogę SZKOLIĆ osoby
> posiadającej dokument uprawniający do latania na paralotni wystawiony
> przez inne państwo.

Czyli co, rozumiem że nabywając papier zagraniczny traci ta osoba
zdolność do otrzymania jakiegokolwiek szkolenia w Polsce? Hm...
dziwne. Trochę jak kiedyś z przestępstwem w papierach, też się
traciło. Brzmi groźnie.

> Natomiast ja Instruktor nie mam delegacji ani
> z polskiego prawa, ani z czeskiego lub słowackiego by zmieniać zakres
> ich uprawnień.

Co rozumiesz przez zakres uprawnień? W sensie gdzie, w jakim przepisie
jest napisane coś takiego, że holowanie to uprawnienia?

Bo jeśli dobrze zrozumiałem, to mogę zastosować taką analogię: ja,
pilot lotni, nie mam delegacji by rozszerzać zakres uprawnień moich
kursantów o korzystanie z CMSa Joomla? Czy mam odmawiać ludziom
zaświadczenia, że ich przeszkoliłem?

Pozdrawiam

grzech

unread,
Mar 29, 2012, 4:54:32 PM3/29/12
to

> Teraz pytanie pomocnicze, czy pilot z czeskimi uprawnieniami posiada
> Świadectwo Kwalifikacji czy nie?
> Jeśli nie to w rozumieniu rozporządzenia jest to uczeń - pilot z
> wszystkimi tego konsekwencjami
>
> W

Zlituj się.
Z tego samego rozporzadzenia.
5.4. Osoba posiadająca dokumenty uprawniające do wykonywania lotów na
paralotniach bez nadzoru
instruktora wydane w innym kraju może wykonywać na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej loty
jako pilot paralotni po spełnieniu warunku, o którym mowa w pkt 5.3.1.

grzech

unread,
Mar 29, 2012, 5:01:12 PM3/29/12
to
Ze zdziwieniem czytam ten wątek. Zdziwienie moje bierze się stąd, że
wypowiada się tu kilku instruktorów a tylko jeden z nich potrafi
napisać na ten temat fachowo i rzeczowo. Może w związku z tym małe
seminarium dla instruktorów i osób zainteresowanych.

Jedną z cech każdego uprawnienia jest to, że zawiera w sobie
ograniczenie dla innych osób. Dla przykładu: uprawnienie adwokackie
oznacza, że nikt inny oprócz adwokata nie może być obrońcą
oskarżonego. Uprawnienie do kierowania pojazdem oznacza, że osoba nie
mająca "prawa jazdy" ma zakaz samodzielnego kierowania samochodem,
choćby posiadała wszystkie potrzebne do tego umiejętności. Wszystkie
uprawnienia oraz związane z tym ograniczenia muszą być zawarte w
ustawach oraz rozporządzeniach wydanych na podstawie delegacji
ustawowej.
Jeśli chodzi o uprawnienia i ograniczenia pilotów paralotni w
lotnictwie to są one zawarte w ustawie Prawo lotnicze. W artykułach
94, 95 oraz rozporządzeniu o licencjonowaniu personelu lotniczego i
wydanego na podstawie art. 33 ust 2 mamy wymienione wszystkie
uprawnienia główne i dodatkowe pilotów. Jeśli tam jakiegoś uprawnienia
nie znajdziemy to oznacza, że po prostu go nie ma. Oznacza to też z
drugiej strony, iż nie ma w tym zakresie ograniczeń.
Jeśli chodzi o szkolenie pilotów paralotni, to obecnie reguluje je
art. 95a PL. Jest tam napisane;

"Wykonywanie działalności szkoleniowej w zakresie prowadzenia
szkolenia personelu
lotniczego w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji członka personelu
lotniczego oraz wpisywanych do niego uprawnień... jest działalnością
regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o
swobodzie działalności gospodarczej i podlega wpisowi do rejestru
podmiotów szkolących na podstawie pisemnego wniosku."

Co to oznacza?
Oznacza to, że w zainteresowaniu ULC jest jedynie:
-szkolenie w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji
-szkolenie w celu uzyskania dodatkowych uprawnień wpisywanych do SK

Czyli każde inne szkolenie pilotów paralotniowych, nie podlega wpisowi
ani nadzorowi urzędu. Zmiana ustawy przyniosła też zniesienie wymogu
certyfikacji działalności gospodarczej prowadzonej przy użyciu
paralotni.
W związku z tym jeśli
-sprzedajemy pietruszkę z wózka do PPPG
-przerabiamy przeterminowane spadochrony na majtki
-szkolimy pilotów do przelotów
-szkolimy pilotów do startów przy użyciu wyciągarki
-sprzedajemy paralotnie
to nie jest działalność będąca w gestii ULC.( Nawet szkolenie
wyciągarkowych i KS nie podlega już pod wymieniony przepis.) Jeśli
jest to działalność zarobkowa to podlega pod przepisy ogólne o
działalności gospodarczej. Jeśli nie robimy tego zarobkowo to w
praktyce nie mamy żadnych ograniczeń.
Jakie z tego wnioski?
Loty paralotni za wyciągarką nie podlegają żadnym szczegółowym
ograniczeniom PL. Nie są uprawnieniem ponieważ każdy kto posiada SK
lub dokument równorzędny może wykonywać takie loty a do szkolenia w
tym zakresie pilotów nie są potrzebne żadne zgłoszenia i zgody.
Szkolenia takie może prowadzić nawet osoba nie mająca uprawnień
instruktora. Nie są do tego konieczne żadne zgłoszenia, rejestracje,
certyfikacje. Nie ma konieczności pisania planów szkoleń. Nie ma
znaczenia czy pilot posiada uprawnienia polskie czy zagraniczne. Na
terytorium Polski obowiązuje polskie prawo. Jeśli pilot zagraniczny w
swoim kraju ma ograniczenia w lataniu to obowiązują go one też w
Polsce, ale przestrzeganie tych ograniczeń należy do pilota a nie do
osoby która przeprowadza hole. W związku z tym nikt nie będzie
odpowiadał za cudze błędy lub nieprzestrzeganie przez kogoś przepisów,
chyba że został o ograniczeniach oficjalnie poinformowany.
Należy pamiętać też o drugiej stronie medalu. Osoba zarządzająca
holami może bez podania przyczyny odmówić wyholowania pilota i nikt go
do tego nie zmusi.
Czy są jeszcze jakieś wątpliwości?

Artur S

unread,
Mar 29, 2012, 4:47:17 PM3/29/12
to
W końcu ktoś się odwołał do przepisów :)
Dzieki.

"Osoba posiadaj ca dokumenty uprawniaj ce do wykonywania lotów na
paralotniach bez nadzoru
instruktora wydane w innym kraju mo e wykonywa na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej loty
jako pilot paralotni po spełnieniu warunku, o którym mowa w pkt
5.3.1."
Może pilotem się nie jest ( co jest trochę idiotyczne) ale ma się
prawo wykonywania lotów.

Tak czy inaczej nigdzie w rozporządzeniu nie widzę dodatkowych wymagań
do pilota na holu.
Są wymagania odnośnie lotów holowanych:
- kierownika startów
- wyciągarkowego
- organizacji holi
o pilocie się nie wspomina ( włączając w to szkolenie H)

Prawnikiem nie jestem. Jeśli się mylę poprawcie mnie.

Pozdrawiam
Artur

Artur S

unread,
Mar 29, 2012, 4:05:53 PM3/29/12
to
On 29 Mar, 18:47, mali <mali7...@gmail.com> wrote:
W końcu jakiś dokument na poparcie dyskusji :)

"Osoba posiadaj ca dokumenty uprawniaj ce do wykonywania lotów na
paralotniach bez nadzoru
instruktora wydane w innym kraju mo e wykonywa na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej loty
jako pilot paralotni po spełnieniu warunku, o którym mowa w pkt
5.3.1." - ubezpieczenie OC + licencja

Czyli na podstawie tego co powyżej bez SK jest się traktowanym jak
pilot ze SK?
Tak naprawdę nie widzę w rozporządzeniu dodatkowego wymagania odnośnie
pilota paralotni wykonującego lot holowany.
JEST za to powiedziane że kierownikiem startu może być pilot
posiadający SK + wyszkolenie na kierownika.
Czyli ( o ile dobrze kumam o tej godzinie ;) ) problem może być jeżeli
chciałbym zrobić uprawnienia kierownika lotów.

Pozdrawiam
Artur

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 29, 2012, 5:52:40 PM3/29/12
to
>Jeśli pilot zagraniczny w
>swoim kraju ma ograniczenia w lataniu to obowiązują go one też w
>Polsce,


I kto ma prawo sprawdzic czy ktos przestrzega owych czeskich ograniczen w Polsce i kto ma sadzic taka osobe w Polsce za nie przestrzeganie czeskiego prawa?

Siwik twierdzi ze w Polsce pilnoja pilotow czescy policjanci, a potem skowaja kajdankami i wywoza do Czech by ich czekie sady osadzily!!!!

Ludziska wy naprawde wiezycie w te bzdury ktore zapodaje Siwik i PSP?

Polski policjant ma obowiazek znac polskie prawo i przepisy i o nie dbac, a polski sad sadzic wedlug polskiega prawa.


Fragles

ika...@o2.pl

unread,
Mar 29, 2012, 6:01:24 PM3/29/12
to
Kurcze Marek ty przecież wiesz lepiej ode mnie jak jest zbudowane prawo lotnicze i miejsce paralotni w nim.

Funkcjonujemy na bazie wyłączeń od prawa lotniczego i czasami w lukach bo ktoś z urzędu zapomniał o tym albo nie wiedział i dobrze.
Tak właśnie jest z H i paroma innymi rzeczami.
H jest dupochronem dla nas organizatorów lotów bo i pomimo braku zapisu w prawie o H PKBWL i prokuratura od razu pyta czy pilot miał na to uprawnienia bo wszędzie indziej tak jest. W lotnictwie na wszystko trzeba mieć uprawnienia a my się trochę od tego migamy, patrz PPG paralotnia z napędem, wyjaśniam w przepisach jest że w PPG paralotnia leci sama a silnik ją tylko wspomaga, a gdyby było tak jak w samolocie ,że paralotnia ma silnik po to żeby leciała to musiała by mieć silnik który musiałby spełniać wymagania silnika lotniczego czyli wiele utrudniających nam życie problemów np: nadzór, badania, licencjonowanych mechaników, techniczne rozwiązania takie jak podwójne układy itd itp a przecież po wyłączeniu silnika samolot też szybuje i wielokrotnie z większą doskonałością niż paralotnia, chcemy tak?

Wielu rzeczy nie prostujemy bo jak zmienisz to, to może trzeba będzie zmienić też coś innego.

Marek sprawdzasz ważność badań lekarskich przy czeskich kwitach? a jak szkolisz z kwitami z innych krajów, bo ja nie wiem jakie mają ograniczenia.
Mogę się mylić jakby co to proszę sprostować ale np: niemieckie licencje trzeba przedłużać i odbyć lot testowy u niemieckiego instruktora żeby pokazać że się aktywnie lata.

pozdrawiam
Andrzej "Bąbel" Walczak
Wielkopolski Klub Paralotniowy "fly2live - live2fly"
Szkoła Paralotniowa "fly2live"
www.fly2live.pl
www.szkolaparalotniowa.pl


pozdrawiam

ika...@o2.pl

unread,
Mar 29, 2012, 6:17:15 PM3/29/12
to
Fajnie się interpretuje prawo jak nic się nie stało, gorzej jest jak się coś stanie, to wcale nie jest takie proste i jednoznaczne. Prawo jest prawem ale są jeszcze interpretacje patrz Urząd Skarbowy lub coś bliżej, katastrofa Smoleńska?

Pozdrawiam

grzech

unread,
Mar 29, 2012, 6:37:31 PM3/29/12
to
On 30 Mar, 00:17, ikar...@o2.pl wrote:
> Fajnie się interpretuje prawo jak nic się nie stało, gorzej jest jak się coś stanie, to wcale nie jest takie proste i jednoznaczne. Prawo jest prawem ale są jeszcze interpretacje patrz Urząd Skarbowy lub coś bliżej, katastrofa Smoleńska?


Przestań czytać Onet, Fakt, ogladać niektore programy w TVN (grupe
dyskusyjną pl.rec.paralotnie też możesz) a zobaczysz, że od razu życie
stanie się prostsze i nie będziesz przeżywał koszmarów nocnych.

marekm

unread,
Mar 29, 2012, 7:33:04 PM3/29/12
to
On 29 Mar, 23:01, grzech <grzech...@gazeta.pl> wrote:

> Co to oznacza?
> Oznacza to, że w zainteresowaniu ULC jest jedynie:
> -szkolenie w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji
> -szkolenie w celu uzyskania dodatkowych uprawnień wpisywanych do SK

Niby się zgadza,ale chyba nie do końca. Jednak kwestia uprawnień
związanych z holowaniem pojawia się w rozporządzeniu wyłączającym
(mali cytował) i w programach szkoleń szkół zatwierdzanych przez ULC.
Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe wciągnięty.
Słyszałem że była propozycja ze strony ULCu żeby wyciąć szkolenia
związane z wyciągarką z programów szkoleń, ale ponieważ w
rozporządzeniu wyłączającym jest mowa o tych uprawnieniach, to tego
nie zrobiono.
Tak więc, niby tych uprawnień nie ma ale jednak są. Stąd wiele
niejasności.

Rzeczywistość jest taka że "uprawnienie" H nie jest żadnym oficjalnym
uprawnieniem a raczej "informacją" wpisywaną do książki pilota o tym,
ze pilot został przeszkolony do lotów holowanych. Informacją
skierowaną do kierowników startu u których dany pilot będzie latał.

pozdrawiam
marekm


grzech

unread,
Mar 29, 2012, 8:40:09 PM3/29/12
to

>
> Niby się zgadza,ale chyba nie do końca. Jednak kwestia uprawnień
> związanych z holowaniem pojawia się w rozporządzeniu wyłączającym
> (mali cytował) i w programach szkoleń szkół zatwierdzanych przez ULC.
> Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe wciągnięty.

To są jeszcze stare przepisy ktore maja być zmienione. Zauważ, że w
rozporzadzeniu jest mowa o kierowniku startu i wyciągarkowym. Nie ma
nic o osobie holowanej.


> Rzeczywistość jest taka że "uprawnienie" H nie jest żadnym oficjalnym
> uprawnieniem a raczej "informacją" wpisywaną do książki pilota o tym,
> ze pilot został przeszkolony do lotów holowanych. Informacją
> skierowaną do kierowników startu u których dany pilot będzie latał.
>

Z powyzszego powodu, dalej twierdzę, że jesteś jedyna rozsądną osobą
w tym towarzystwie.
Pozdrawiam

grzech

unread,
Mar 29, 2012, 8:45:25 PM3/29/12
to
On 30 Mar, 01:33, marekm <marek.mastal...@gmail.com> wrote:
> On 29 Mar, 23:01, grzech <grzech...@gazeta.pl> wrote:
>
> > Co to oznacza?
> > Oznacza to, że w zainteresowaniu ULC jest jedynie:
> > -szkolenie w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji
> > -szkolenie w celu uzyskania dodatkowych uprawnień wpisywanych do SK
>
> Niby się zgadza,ale chyba nie do końca. Jednak kwestia uprawnień
> związanych z holowaniem pojawia się w rozporządzeniu wyłączającym
> (mali cytował) i w programach szkoleń szkół zatwierdzanych przez ULC.
> Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe wciągnięty.

Jeszcze jedno dla jasności sprawy. Według nowych przepisów szkolenia
wyciągarkowych i KS mogłyby prowadzić ośrodki szkolenia nie
podlegajace obowiązkowi wpisu do rejestru, ponieważ nie jest to
szkolenie w celu uzyskania SK lub dodatkowych uprawnień.

grzech

unread,
Mar 29, 2012, 8:50:21 PM3/29/12
to

> > Co to oznacza?
> > Oznacza to, że w zainteresowaniu ULC jest jedynie:
> > -szkolenie w celu uzyskania świadectwa kwalifikacji
> > -szkolenie w celu uzyskania dodatkowych uprawnień wpisywanych do SK
>
> Niby się zgadza,ale chyba nie do końca. Jednak kwestia uprawnień
> związanych z holowaniem pojawia się w rozporządzeniu wyłączającym
> (mali cytował) i w programach szkoleń szkół zatwierdzanych przez ULC.
> Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe wciągnięty.


Jeszcze jedno dla jasności. Szkolenia wyciągarkowych i KS zgodnie z
nowymi przepisami, mogłyby prowadzić ośrodki szkolenia nie podlegające
obowiązkowi wpisu do rejestru, gdyż nie jest to szkolenie do SK lub
dodatkowych uprawnień wpisywanych do SK.

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 3:22:05 AM3/30/12
to

> > Niby się zgadza,ale chyba nie do końca. Jednak kwestia uprawnień
> > związanych z holowaniem pojawia się w rozporządzeniu wyłączającym
> > (mali cytował) i w programach szkoleń szkół zatwierdzanych przez ULC.
> > Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe wciągnięty.
>
> Jeszcze jedno dla jasności sprawy. Według nowych przepisów szkolenia
> wyciągarkowych i KS mogłyby prowadzić ośrodki szkolenia nie
> podlegajace obowiązkowi wpisu do rejestru, ponieważ nie jest to
> szkolenie w celu uzyskania SK lub dodatkowych uprawnień.

Po prostu rece opadaja na glupote PSP

Jak juz bylo powiedziane H jest wpisane w program szkolenia na SK!!!! Program szkolenia to oficjalny dokument ULC i wymagany prawem od szkol!!!

Dla analogi wykazania tej glupoty PSP ktora siwik zapodaje.
Program szkolenia zwiera tzw 1 etap ktory po otrzymaniu kwitka potwierdzajacego ze sie go zrobilo uprawnia do przystapienia do drugiego etapu.
Chyba nawet zrobienie 1 etapu moze byc wpisane do ksiazki lotu.
Wedlug Siwka zrobienie owego 1 etapu nie jest wymagane prawem, bo nie jest to wpisywane do SK, ni ma o tym w ustawie ani w rozporzadzeniu!!!! Po prostu zajebiscie w polsce mozna skolic kazdemu bez uprawnien bo owe etapy szkolenia na SK nie sa wpisywane do SK, i w ustawie ani rozporzadeniach nie ma słowa o 1 etapie szkolenia, ani o jakimkolwiek szczegulowym wpisanu w SK tego co sie przeszlo podczas szkolenia na SK.

Po prostu szczyt PSP- debilsta.

Jak juz pisalem jest program szkolenia do otrzymania SK, w ramach owego programu jest ujete H, niuans polega na tym, ze w programie szkolenia owe H jest fakultatywne, czyli nie obowiązkowe do otrzymania SK.
Co to oznacza, a to ze juz po otrzymaniu SK mozemy sobie uzupelniac szkolenie na SK o opcje nieobowiazkowe w ramach szkolenia na SK.

Czyli H jest skoleniem uzupelniajacym w ramach programu szkolenia na Swiadectwo Kwalifikacji.

I tu nie warto niczego ruszac - bo jak te durne PSP bedzie namawiac do nielegalnego szkolenia na H i ktos to zrobi i zrobi sobie BE - to sie ULC moze w kurwic i nam pozamiatać.


Co moge na koniec powiedziec - PSP juz jedno gowno zrobilo uwalajac rozsadny projekt instruktorow o rownowaznosci poziomow wyszkolenia polskich i zagranicznych SK w stytuacji kiedy dyrektywe unija mowiaca o tym zlikwidowano i zastapiono przepisami unijnymi w ktorych o paralotniach "zapomniano".

Dawno bym w Ministerstwie Infrastruktury wykazal debilstwo tego co PSP zrobilo, pytajac o podstawe prawna takiego zapisu w umowie miedzynarodowej i wykazujac mega roznorodnosc (wolnoamerykanke) w kwesti szkolen i uprawnien w danym kraju.


Nie robie tego by gowna PSP nie ruszac i by urzednicy sie nam nie przyjzeli dokladniej.

A skoro obecnie urzednicy nie sa trzymani za smyczy przepisami unijnymi w kwesti paralotniarstwa- to moga z nami zrobic wszytko co im sie podoba - dla ochrony naszego "bezpieczenstwa".


Wiem jedno, jak juz cymbaly z PSP sie wziely za "naprawianie" zajebistego obecniego naszego prawa paralotniowego to nasz raj sie skonczyl. Intuicja mi podpowiada, ze przez tych PSP-cymbalow wkrotce urzednicy sie przyjza obecniej "swobodzie" paralotniowej i wezma nas za ryja.

Czyli podsumowujac juz niedlugo przez tych cymbalow z PSP nalezy sie spodziewac powaznych obostrzen kontrolnych co do upranien jak i w innych kwestiach.

Wspomnice moje slowa.

Ja przypomne wam to stojaki PSP.

Po prostu PSP gowno sie na tym znajac wlazlo jak slon do urzedniczego skladu porcelany gdzie juz wszytko jest mozalna wieloletna praco swietnie poukladane i nawet w szczerych dobrych checiach PSP ma tylko jeden mozliwy ruch - czyli wszystko rozpiedowlic.


Fragles












Radekgo

unread,
Mar 30, 2012, 4:08:41 AM3/30/12
to

> Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe
wciągnięty.

jeśli do ULCU wyśle sie program szkolenia gdzie zawarte będzie
szkolenie z tankowania PPG czy holownie banera i wymyśli sie do tego
nazwe uprawnienia to ulc to przyklepie i taki program bedzie
obowiązywał w danej szkole no bo na taka czynnośc w innych
dziedzinach lotnictwa jest wymagane przeszkolenie zrozumcie ze oni
nie nie sprawdzaja tego merytorycznie ale na zaadzie
ktoś napisał program chce tak robic no to niech ma i program
zatwierdza się z automatu.

natomiast na pytanie o uprawnienia H jakby ktoś pytał odpowiada
sie nie ma takowych możesz się holować ile chcesz ( co nie znaczy
że nie wypadało by się przeszkolić)

to tak jak ze strefą AIDZ zgłaszasz loty do fis lub asm a oni marudza
że ci nie wolno a ty że ciebie nie obowazuje pan się robi czerwony ze
złości po drugiej stronie słuchawki a ty dalej mówisz do pana przez
telefon że by sobie doczytał wyłączenia i już.

a teraz zagadka dlaczego ubezpieczyciel może się wypiąć na pilota
który przydzewi lub zawiśnie na czymś na startowisku i będzie miał do
tego prawo stosując nasze najświetniejsze prawo niu niu niu cmok cmok.

RK


tuumek

unread,
Mar 30, 2012, 4:04:57 AM3/30/12
to
On 29 Mar, 10:50, xcwalter <xcwal...@gmail.com> wrote:
> Cześć
>  W związku z tym, że to takie nie do końca czytelne i nie chcę być ciągany po sądach, nie będę ( z resztą nie robiłem tego dotychczas ) holować, ani szkolić na H pilotów z zagranicznymi uprawnieniami.
> pzdr
> Walter
> Szkoła Paralotniowa Airaction

Walter to dosyc konkretna decyzja
rozumiem ze posiadacze uprawnień zagranicznych nie maja czego szukac
na imprezach przez Ciebie organizowanych
np Para Rudniki czy edycje PLP ?? oczywiście mam na myśli hole .

tuumek
Jeszcze kilka lat temu lotnisko rudniki kojarzyło mi sie z przyjaznym
miejcem :(

Lisnerek

unread,
Mar 30, 2012, 4:21:29 AM3/30/12
to
Dokładnie podpinam się pod temat bo mam w planach wybrać się na tą
imprezę ale jako posiadacz słowackiej licencji oraz H i -stu holi w
Pińczowie nie wiem czy jest sens?

Pozdrawiam
Alan

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 4:57:59 AM3/30/12
to
W dniu piątek, 30 marca 2012, 10:08:41 UTC+2 użytkownik Radekgo napisał:
> > Czyli jednak ULC jest trochę w te szkolenia wyciągarkowe
> wciągnięty.
>
> jeśli do ULCU wyśle sie program szkolenia gdzie zawarte będzie
> szkolenie z tankowania PPG czy holownie banera i wymyśli sie do tego
> nazwe uprawnienia to ulc to przyklepie i taki program bedzie
> obowiązywał w danej szkole no bo na taka czynnośc w innych
> dziedzinach lotnictwa jest wymagane przeszkolenie zrozumcie ze oni
> nie nie sprawdzaja tego merytorycznie ale na zaadzie
> ktoś napisał program chce tak robic no to niech ma i program
> zatwierdza się z automatu.

Tu ksznisz bzdury jakbys byl z PSP.

w ULC trzepia taki program na szystkie strony jak sie do - o ile wiem tylko dwa programy szkolenia przeszly w ULC.

Fragles

marekm

unread,
Mar 30, 2012, 6:18:16 AM3/30/12
to
On 30 Mar, 02:40, grzech <grzech...@gazeta.pl> wrote:

> To są jeszcze stare przepisy ktore maja być zmienione. Zauważ, że w
> rozporzadzeniu jest mowa o kierowniku startu i wyciągarkowym. Nie ma
> nic o osobie holowanej.

Czy chcesz powiedzieć że rozporządzenie wyłączające bedzie zmieniane?
Nic o tym nie słyszałem.
Jak, kiedy i przez kogo?
Nie mogłem też być na marcowym spotkaniu SILP więc pewne bieżące
sprawy mogły mi umknąć.

W tym całym sporze niejasna jest dla mnie jedna sprawa.
Czy robiąc wpis do książeczki pilota z uprawnieniami innego kraju
robię coś co może mi lub temu pilotowi zaszkodzić w razie wypadku czy
kontroli?
Słyszałem, że pani z działu prawnego ULCu powiedziała że dopisywanie H
do licencji obcego kraju jest nieuprawnione ponieważ ingeruje w obcy
system szkolenia. Pisząc "dopisywanie" mam na myśli wpis do książeczki
pilota.

Przykład.
Pilot z licencją czeską PL-A przychodzi do mnie i zostaje przeszkolony
do H tak jak każdy inny. Potem jedzie sobie do np. Borsnopek i sie tam
chce holować. Pokazuje licencję, OC, H. Dostaje zgodę KS żeby przypiąć
się do liny. Podczas holu dochodzi do wypadku. Sprawę bada PKBWL.
Sprawdzają papiery i dochodzą do wniosku że pilot nie powinien dostać
uprawnień H (czy raczej zaświadczenia o szkoleniu H) do czeskiej
licencji w związku z tym są one nieważne i holował się nielegalnie. W
związku z tym ma problemy prawne i ubezpieczeniowe i sfrustrowany
skarży mnie za to, że wydałem mu nieważne uprawnienia, wprowadziłem w
błąd który ma dla niego poważne skutki.

Grzesiek napisz mi w którym miejscu mylę sie w powyższym rozumowaniu?
Domyślam się że nie można stwierdzić ze holował się nielegalnie, bo do
tego nie potrzebne są uprawnienia. Ale czy PKBWL i ULC sie z tym
zgodzi. Czy np ULC nie zabierze mi certyfikatu za szkolenie niezgodne
z prawem (doszkalanie pilota z licencją obcego kraju)?

Mógłbym przeszkolić takiego pilota bez wydawania zaświadczenia, tylko
że to zaświadczenie jest potrzebne żeby człowiek mógł się holować w
miejscach gdzie nikt go jeszcze nie zna.

pozdrawiam
marekm


sebacave

unread,
Mar 30, 2012, 6:51:29 AM3/30/12
to


...sprawdzasz ważność badań lekarskich przy czeskich kwitach? a jak
szkolisz z kwitami z innych krajów, bo ja nie wiem jakie mają
ograniczenia.
Mogę się mylić jakby co to proszę sprostować ale np: niemieckie
licencje trzeba przedłużać i odbyć lot testowy u niemieckiego
instruktora żeby pokazać że się aktywnie lata.
Wystarczy sprawdzić date do kiedy ważna licencja :) bez wymagań nie
przedłużą.

Radekgo

unread,
Mar 30, 2012, 7:04:06 AM3/30/12
to
dopisywać uprawnień nie możesz do niczego możesz wydac osobny
dokument że pilot odbył przeszkolenie
w zakresie H i niema w tm nic nielegalnego nawet pilotowi z francji
taki papier mozesz wystawić

ksiżka lotu tez nie jest zadnym formalnym dokumentem

prawo mówi o tym w ten sposób
Co nie jest usankcjonowane/regulowane/zabronione przepisami jest
dozwolone.
i tak to wygląda w przypadku H i tankowania napędu PPG

RK

hynek...@onet.eu

unread,
Mar 30, 2012, 7:05:34 AM3/30/12
to
> np: niemieckie
> licencje trzeba przedłużać i odbyć lot testowy u niemieckiego
> instruktora żeby pokazać że się aktywnie lata.
> Wystarczy sprawdzić date do kiedy ważna licencja :) bez wymagań nie
> przedłużą.

Masz nieaktualne wiadomosci
Lufschein ist ubefristät (od 2004 r)
Sprawdzilem to.
A z tym pokazywanie insturktorowi jak to sie umie latac to bylo dawno
temu. Z reszta byl to wymog idiotyczny bo mozna bylo go zastapic
wlasnorecznymi wpisami do ksiazki lotow (potwierdzenie bylo
niewymagane). O ile pamietam to rocznie mialo tego byc 15 h :))

poz.pawel

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 7:12:32 AM3/30/12
to
W dniu piątek, 30 marca 2012, 13:04:06 UTC+2 użytkownik Radekgo napisał:
> Kum mi zwocil uwage ze to do maliego zabrzmialo nazbyt gardlowo i ludzie mogli to zle zrozumiec.
>
> Wiec wyjasniam mali to tez czlowiek i moja wypowiedz nie tyczyla sie


> prawo mówi o tym w ten sposób
>Co nie jest usankcjonowane/regulowane/zabronione przepisami jest
> dozwolone.

Bardzo Cie prosze.
A mozesz mi laskawie wskazac zapis prawa ktory mowi w ten sposob?

Fragles


ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 7:07:23 AM3/30/12
to
Załóżcie szkołę paralotniową lub zorganizujcie miejsce do latania to proste i da się zrobić ale staniecie się organizatorami lotów a to już zobowiązuje, stajecie się odpowiedzialni !!!!
Jeśli cokolwiek się stanie podczas lotów to Was będą ciągać po sądach, prokuraturach czy może adwokatach ze strony poszkodowanego lub jego rodziny o ile wiem już taki przypadek miał miejsce i klub miał z tym trochę kłopotów.
Ale nie wy, wy spakujecie swój majdan i w długą na inne miejsce i będziecie narzekać że macie daleko, że kolejka ,że papiery, że drogo, OC, że wyczep z paska KS nie odpowiada itp.

Lub pojedziecie do gościa który ma wsio w dupie, a jak ktoś przywali to krzyczy żeby tylko nie dzwonić na 112 i po śmigło bo zaraz po nich przyjedzie policja i będzie miał problemy, do wesela się zagoi.

Tak wolicie? Naprawdę zastanówcie się do czego to prowadzi?

W górach ty jesteś tylko za siebie odpowiedzialny, za swój sprzęt, start, papiery i całą resztę, możesz nawet zgodne z prawem latać bez paczki. Ale na holach duża część odpowiedzialności spada również na organizatora lotów i jak coś się stanie nawet z twojej winy, to ty będziesz leczył swoją złamaną rękę (oby tylko tyle) a organizator będzie się musiał sporo tłumaczyć, przed policją, prokuraturą (bo zwolnienie lekarskie na ponad 7 dni) PKBWL. I to już jest i się za każdym razem dzieje.

pozdrawiam

ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 6:27:19 AM3/30/12
to

> Przestań czytać Onet, Fakt, ogladać niektore programy w TVN (grupe
> dyskusyjną pl.rec.paralotnie też możesz) a zobaczysz, że od razu życie
> stanie się prostsze i nie będziesz przeżywał koszmarów nocnych.

???

pozdrawiam

Artur S

unread,
Mar 30, 2012, 7:45:14 AM3/30/12
to
Patrząc na dyskusję widzę że zadałem właściwe pytanie.
Wydaje mi się że kwestia jest na tyle niejasna że warto pokusić się o
jakąś oficjalną interpretację.

Czy jest możliwość żeby zadać oficjalnie pytanie do ULC w sprawie
szkoleń H i późniejszych holi osób z zagranicznymi licencjami?
Wydaje mi się że takie pismo wysłane z ramienia SILP lub PSP miało by
szansę doczekania się na odpowiedź.
Zaraz zapewne pojawią się wnioski (pewno słuszne) że odpowiedź z ULC
nie ma mocy prawnej i prokurator/sąd interpretuje ustawy/
rozporządzenia wg własnej wiedzy prawnej.

W tym samym czasie który jest marnowany na kolejne opinie odnośnie
wcześniejszych opinii o interpretacji komentarza kogoś kto zacytował
przepis..... można po prostu publicznie przejrzeć taki dokument i go
dawno wysłać.
Odpowiedź z ULC lub innego miejsca może być bardzo dobrym
"dupochronem" na wypadek problemów.

Ale to tylko skromna opinia autora kilkunastu zlotów...

Pozdrawiam
Artur



ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 7:50:30 AM3/30/12
to
Czy napiszesz mi takie oświadczenie ,że jak chłop z innymi uprawnieniami czeskimi, słowackimi, niemieckimi, ukraińskimi, jakimikolwiek z UE, przyjdzie powie że ten kwitek który ma (nie mam bladego pojęcia jak wyglądają owe kwity więc może być cokolwiek) i potrafi się świetnie holować bo całe życie to robi albo i dłużej. Ja go podepnę i wyholuję a on mi zrobi dziurę w ziemi ,to bierzesz na siebie całą odpowiedzialność że wszystko było formalnie dobrze i wszelkie roszczenia prosisz kierować na Ciebie?

Podam jeszcze raz przykład o którym wiem, przyjdzie do mnie kolega z Czeskimi kwitami PL-A (bo taki kwit prawie wszyscy mają nie znam osoby z PL-B) na dhv-2, bez aktualnych badań lekarskich i się rozwali na holu bo miał za ciężkie rączki to nie będę miał żadnych problemów?

Michał Smyk

unread,
Mar 30, 2012, 7:57:40 AM3/30/12
to
Grzech nie zdążył, aj Ci może napiszę ;)

On 30 Mar, 12:18, marekm <marek.mastal...@gmail.com> wrote:
> On 30 Mar, 02:40, grzech <grzech...@gazeta.pl> wrote:

>
> Czy chcesz powiedzieć że rozporządzenie wyłączające bedzie zmieniane?
> Nic o tym nie słyszałem.

Na chwilę obecną oficjalnie uczestniczymy razem z AP w konsultacjach
na temat rozporządzeń. Jest tego sporo, spotykamy się i omawiamy co
zrobić. Ostatnio np. było takie spotkanie, gdzie omawialiśmy
rozporządzenie w sprawie działalności szkoleniowej personelu
lotniczego podlegającej wpisowi do rejestru podmiotów szkolących.
Staramy się ułatwić życie ośrodkom szkoleniowym i pilotom. Szczegółowo
nie mamy czasu się publicznie wypowiadać, poza tym na razie jest na to
za wcześnie. Chętnie przyjmujemy natomiast sugestie. Rezultat naszych
działań zależy od przychylności ULC, na którą liczymy.

>
> W tym całym sporze niejasna jest dla mnie jedna sprawa.
> Czy robiąc wpis do książeczki pilota z uprawnieniami innego kraju
> robię coś co może mi lub temu pilotowi zaszkodzić w razie wypadku czy
> kontroli?

Odpowiedź na to pytanie zależy od odpowiedzi na inne pytania. Np. czy
mogę coś napisać komuś na kartce i wziąć za to pieniądze? Czy mogę
nauczyć kogoś czegoś, napisać mu to na kartce, wziąć za to pieniądze,
przy założeniu że czynność której uczyłem nie jest w prawie w żaden
sposób regulowana?

Ja osobiście mam kilka takich rzeczy. Np. dyplom skoku na bungee. Ktoś
mi powiedział co i jak, zrzucił z dźwigu, a potem zatwierdził to
kartką papieru.
Pytanie, jak teraz wygląda jego odpowiedzialność?

Osobiście prowadzę taką działalność za pieniądze. Przeprowadzam
prezentację zapoznawczą na temat lotniarstwa. Biorę za to w promocji
300 zł. Potem piszę ludziom kartkę. Nikt mnie jeszcze nie ścigał.

> Słyszałem, że pani z działu prawnego ULCu powiedziała że dopisywanie H
> do licencji obcego kraju jest nieuprawnione ponieważ ingeruje w obcy
> system szkolenia. Pisząc "dopisywanie" mam na myśli wpis do książeczki
> pilota.

To możesz napisać to na osobnej karteczce.

>

> Sprawdzają papiery i dochodzą do wniosku że pilot nie powinien dostać
> uprawnień H (czy raczej zaświadczenia o szkoleniu H) do czeskiej
> licencji w związku z tym są one nieważne i holował się nielegalnie.

Takie stwierdzenie byłoby nieprawdziwe. Tak samo jeśli wystawiłbyś mi
do czeskiego prawa jazdy zaświadczenie, że mnie przeszkoliłeś w
zakresie ciągnięcia przyczepy samochodowej o masie 600 kg. Holować do
750 kg można bez dodatkowych uprawnień. Twoje zaświadczenie to nie
jest dokument prawny, wywołujący skutki prawne.


> W
> związku z tym ma problemy prawne i ubezpieczeniowe i sfrustrowany
> skarży mnie za to, że wydałem mu nieważne uprawnienia, wprowadziłem w
> błąd który ma dla niego poważne skutki.

Skarżyć sobie może. Przegra.

Pozdrówka

Artur S

unread,
Mar 30, 2012, 8:10:37 AM3/30/12
to
Cytując klasyka: "Nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych. Nie
bądźmy Pewexami"
Dyskusja dotyczy kwestii wyszkolenia i holi osoby która ma zagraniczną
licencję i prawo do wykonywania lotów.
PL-A + DHV-2 lub brak aktualnych badań - brak prawa do wykonywania
lotów. Pilot startując łamie prawo - nie czeskie tylko polskie.

Rozumiem twoje wątpliwości - że jako organizator lotów będziesz w
stanie zweryfikować uprawnienia pilota którego podpinasz do holu.
Nie wiem:
a) czy masz taki obowiązek.
b) jeżeli masz to czy jesteś w stanie to zrobić ( znajomość licencji,
dodatkowe wymagania przy licencjach zagranicznych itp)
Na powyższe pytania sam sobie możesz odpowiedzieć. W razie wątpliwości
zawsze masz prawo odmówić holu bez podania przyczyny.
Nikt tego nie będzie podważał.


Pozdrawiam
Artur

ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 8:32:21 AM3/30/12
to
W dniu piątek, 30 marca 2012, 13:57:40 UTC+2 użytkownik Michał Smyk napisał:
> Grzech nie zdążył, aj Ci może napiszę ;)
>
> On 30 Mar, 12:18, marekm <marek.mastal...@gmail.com> wrote:
> > On 30 Mar, 02:40, grzech <grzech...@gazeta.pl> wrote:
>
> >
> > Czy chcesz powiedzieć że rozporządzenie wyłączające bedzie zmieniane?
> > Nic o tym nie słyszałem.
>
> Na chwilę obecną oficjalnie uczestniczymy razem z AP w konsultacjach
> na temat rozporządzeń. Jest tego sporo, spotykamy się i omawiamy co
> zrobić. Ostatnio np. było takie spotkanie, gdzie omawialiśmy
> rozporządzenie w sprawie działalności szkoleniowej personelu
> lotniczego podlegającej wpisowi do rejestru podmiotów szkolących.
> Staramy się ułatwić życie ośrodkom szkoleniowym i pilotom. Szczegółowo
> nie mamy czasu się publicznie wypowiadać, poza tym na razie jest na to
> za wcześnie. Chętnie przyjmujemy natomiast sugestie. Rezultat naszych
> działań zależy od przychylności ULC, na którą liczymy.

No to mnie bardzo ucieszyłeś ,że w Naszym imieniu coś załatwiacie a my o tym nie wiemy? Nie no w takim wypadku to na pewno nam chcecie ułatwić.


> Odpowiedź na to pytanie zależy od odpowiedzi na inne pytania. Np. czy
> mogę coś napisać komuś na kartce i wziąć za to pieniądze? Czy mogę
> nauczyć kogoś czegoś, napisać mu to na kartce, wziąć za to pieniądze,
> przy założeniu że czynność której uczyłem nie jest w prawie w żaden
> sposób regulowana?

Rozumiem ,że szkolenie na hole-H jest wg Ciebie niepotrzebne i bezsensowne więc po co przepłacać?
To od dziś podpinamy każdego kto chce i strzelamy w kosmos?

> Ja osobiście mam kilka takich rzeczy. Np. dyplom skoku na bungee. Ktoś
> mi powiedział co i jak, zrzucił z dźwigu, a potem zatwierdził to
> kartką papieru.
> Pytanie, jak teraz wygląda jego odpowiedzialność?
>
> Osobiście prowadzę taką działalność za pieniądze. Przeprowadzam
> prezentację zapoznawczą na temat lotniarstwa. Biorę za to w promocji
> 300 zł. Potem piszę ludziom kartkę. Nikt mnie jeszcze nie ścigał.
>
Michał ale co ty porównujesz, szkolenie pilota do dodatkowych uprawnień a prezentacją w powerpoincie?
Ale jeśli ty po takiej prezentacji wydasz mu dokument w którym napiszesz
że ukończył szkolenie z zakresu lotniarstwa które uprawnia go do samodzielnego latania na lotni i ten człowiek kupi sobie lotnie i się rozwali potem Cię zaskarży że go jednak nic nie nauczyłeś jak go zapewniłeś to wydaje mi się że sprawy nie przegra.


> Takie stwierdzenie byłoby nieprawdziwe. Tak samo jeśli wystawiłbyś mi
> do czeskiego prawa jazdy zaświadczenie, że mnie przeszkoliłeś w
> zakresie ciągnięcia przyczepy samochodowej o masie 600 kg. Holować do
> 750 kg można bez dodatkowych uprawnień. Twoje zaświadczenie to nie
> jest dokument prawny, wywołujący skutki prawne.

A skąd wiesz ,że kierowca z Czech wogóle może holować przyczepę?
a po za tym ,patrz obie odpowiedzi wcześniejsze razem.

>
>
> > W
> > związku z tym ma problemy prawne i ubezpieczeniowe i sfrustrowany
> > skarży mnie za to, że wydałem mu nieważne uprawnienia, wprowadziłem w
> > błąd który ma dla niego poważne skutki.
>
> Skarżyć sobie może. Przegra.

Moim zdaniem wygra.

A jak myślisz dlaczego przed kursem i przed lotem tandemowym osoby podpisują oświadczenie również o świadomości ryzyka związanego z lotem na paralotni?

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 8:45:58 AM3/30/12
to

> Na chwilę obecną oficjalnie uczestniczymy razem z AP w konsultacjach
> na temat rozporządzeń. Jest tego sporo, spotykamy się i omawiamy co
> zrobić.

I na to czekalem w koncu teprzytulance sie przyznale ze legitymuja AP!!!!!

Tak myslalem co za przytulance AP z PSP - prawde mowil preses AP chwalac sie prywatnie ze ma takich PSP "prytulancow". Lykaja jak lemingi wszytko co zapoda AP.

Ludzie czy wy naprawde nie rozumiecie ze legitymujac swoim stojakowym czlonkostwem PSP legitymujecie w konsekwencji AP - a niebawem owe AP bedzie was doic stojaki jak tylko zechce!!!!

Czy wy wierzycie ze AP sie zmienilo na lepsze - jak wam sciska PSP
Skalik od wiekow by przy korycie i tacy lidzie sie nie zmieniaja, za niegow AP dalej jest bedzie jak zwykle.

Obecnie AP zapewne w sytuacji kiedy wchodza rozporzadenia wlaczylo sie do gry do koryta by przejac nadzor nad wszytkimi paralotniarzami.

I widocznie obiecalo tym przytulancom z PSP ze jak AP przejmie nadzor nad paralotniarzami, to go przekaze swoim przytulancom z PSP.

I wiece jak bedzie - AP kopnie w tylek PSP jak juz uzyska to co chce. I przez tym przytulancow AP bedziemy sie bujac z betonem AP przez kolejne lata.


Dlatgeo jak cale srodowisko lotnicze - w tym nawet wiele Aeroklubow regionalnych walczy o to by AP stalo sie federacja, to PSP wspiera AP by dalej istniala w strukturze komunistycznego betonu.


Czy PSP cokolwiek zrobilo np. w kwesti owego pisma!!

https://picasaweb.google.com/114083259104195942129/MSiT_SPBW?authkey=Gv1sRgCJ30uu-ox4DAew#5722465569632333586

Takich pism w interesie srodowiska lotniczego do urzedow poszlo wiele i zawsze odpowiedz jest jedna AP musi stac sie Federacja.


https://picasaweb.google.com/114083259104195942129/RPO4#5684160925291288242



Jednak PSP wierzy ze AP zrobi jakis przekret i dalej bedzie betonem i do betonowego koryta dopusci tych PSP-przytulancow!!!

Oto macie prawde o PSP! i widzice dlaczego te pajacyki z PSP nie chcialy federacji i obecnie nie chce by AP stalo sie federacja - bo mialy "uklad" z tym zarzadem AP!!!

Fragles

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 9:21:00 AM3/30/12
to

> No to mnie bardzo ucieszyłeś ,że w Naszym imieniu coś załatwiacie a my o tym nie wiemy? Nie no w takim wypadku to na pewno nam chcecie ułatwić.
>


Skoda dyskupowac te gnoje z PSP juz tak sie przywyczaily z wazelina robic za kotara dobrze AP, ze z tego "seksocholizmu" ich nie wyleczysz.

A stojaki PSP sie niebawem przekonaja jak ich zacznie ze sprawa PSP komuchochy betonik AP doic oj doic - Przeciez AP musi jakos splacic swoje zajebiste dluuuugi i wtedy spomna zjebiste czasy obecnych przepisow.

Fragles

Michał Smyk

unread,
Mar 30, 2012, 10:10:32 AM3/30/12
to
On 30 Mar, 14:32, ikar...@o2.pl wrote:

> No to mnie bardzo ucieszyłeś ,że w Naszym imieniu coś załatwiacie a my o tym nie wiemy? Nie no w takim wypadku to na pewno nam chcecie ułatwić.

Na stronie ULC oficjalnie jest zaproszenie do konsultacji, no to się
konsultujemy. W razie czego można się włączyć. Tylko trzeba coś
sensownego samemu wymyślić i się skontaktować z nami na maila czy
jakoś. Zresztą, wiele organizacji bierze w tym udział.

>
> Rozumiem ,że szkolenie na hole-H jest wg Ciebie niepotrzebne i bezsensowne więc po co przepłacać?
> To od dziś podpinamy każdego kto chce i strzelamy w kosmos?

Nie pisałem tu nic o moich osobistych przekonaniach, bo dyskusja tego
nie dotyczy.

> Michał ale co ty porównujesz, szkolenie pilota do dodatkowych uprawnień a prezentacją w powerpoincie?

Umówmy się, albo próbujemy odpowiadać sobie na pytania, albo ta
dyskusja nie ma sensu. Kilka postów temu prosiłem o wyjaśnienie, gdzie
jest napisane że hole są jakimś uprawnieniem dodatkowym? Bo jeśli
nigdzie, to są tym samym co szkolenie z CMS Joomla, czy szkolenie z
jazdy z przyczepą 600 kg. Takie szkolenia nie wywołują skutków
prawnych, innych niż umowa o usługę. Tak jak wizyta u fryzjera.

> Ale jeśli ty po takiej prezentacji wydasz mu dokument w którym napiszesz
> że ukończył szkolenie z zakresu lotniarstwa które uprawnia go do samodzielnego latania na lotni i ten człowiek kupi sobie lotnie i się rozwali potem Cię zaskarży że go jednak nic nie nauczyłeś jak go zapewniłeś to wydaje mi się że sprawy nie przegra.
>

Tak, wtedy nie przegra, ale ja nie o tym pisałem ;) Wydając to, co
powyżej opisujesz, podszyłbym się pod papier obwarowany prawnymi
wymogami i wywołujący skutki prawne. To tak, jakbym podrobił komuś
dowód osobisty. Natomiast zaświadczenie o przeszkoleniu w Joomli, w
przyczepie 600kg, w holach za wyciągarką, nie wywołuje żadnych skutków
prawnych.

> A skąd wiesz ,że kierowca z Czech wogóle może holować przyczepę?

To już nie jego zmartwienie?

Ciekawy jestem gdzie w Twoim umyśle przebiega ta magiczna granica.
Powiedz mi na przykład:
- A gdybym mu chciał pomóc zmienić koło w tej przyczepie, za pieniądze
i z wydaniem zaświadczenia, że tak, że mu pomogłem? Też musiałbym się
martwić o jego prawo jazdy?

- A gdybym mu tylko powiedział, że potrzebuje pomocy, a do tego klucza
nr 16, potem wziął za to pieniądze, wydał potem papier, że mu
powiedziałem że koło w przyczepie 600 kg się wymienia w dwie osoby?
Też musiałbym się martwić o jego prawo jazdy?

A gdybym takiego kierowcę z Czech chciał ostrzyc, to musiałbym się
martwić, czy jego prawo jazdy jest ważne z przyczepą?

> A jak myślisz dlaczego przed kursem i przed lotem tandemowym osoby podpisują oświadczenie również o świadomości ryzyka związanego z lotem na paralotni?

Jest na to podstawa prawna. Tzn. nie na pismo, ale na poinformowanie.
Ludzie chcą mieć dowód że poinformowali, ich zdaniem podpis na kartce
takim dowodem jest. Więc ją dają pasażerom.
Wynika to konkretnie z potrzeby posiadania dowodu na spełnienie
wymagania 6.1 z załącznika 2 do "Rozporządzenie w sprawie wyłączenia
zastosowania niektórych przepisów ustawy - Prawo lotnicze do
niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i
wymagań dotyczących używania tych statków".

Pozdrawiam
Smyk

ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 10:36:32 AM3/30/12
to
> Dyskusja dotyczy kwestii wyszkolenia i holi osoby która ma zagraniczną
> licencję i prawo do wykonywania lotów.
> PL-A + DHV-2 lub brak aktualnych badań - brak prawa do wykonywania
> lotów. Pilot startując łamie prawo - nie czeskie tylko polskie.

O tym również pisałem.
Ale zakładając ,że pilot z obcym kwitem przyjedzie i zrobi kwit H (lub nie) to i tak nie mam wiedzy co do jego uprawnień żeby go w pełni legalnie holować, szkolić nie narażając się.

> Rozumiem twoje wątpliwości - że jako organizator lotów będziesz w
> stanie zweryfikować uprawnienia pilota którego podpinasz do holu.
> Nie wiem:
> a) czy masz taki obowiązek.

Mam, bo jestem organizatorem lotów, czy chcę czy nie chcę.
Jeśli nie ja, to odpowiada zarządca terenu na którym odbywają się operacje lotnicze (dlatego kluby i szkoły podpisują umowy z właścicielami terenów żeby znieść z nich ten obowiązek.

> b) jeżeli masz to czy jesteś w stanie to zrobić ( znajomość licencji,
> dodatkowe wymagania przy licencjach zagranicznych itp)

Nie jestem i ja to rozumiem i to właśnie próbuję Grześkowi i innym wytłumaczyć!

> Na powyższe pytania sam sobie możesz odpowiedzieć. W razie wątpliwości
> zawsze masz prawo odmówić holu bez podania przyczyny.
> Nikt tego nie będzie podważał.

No właśnie cała ta dyskusja tego dotyczy, świadomości.
Wszystko jest ok dopóki nic się nie stanie ale jak się stanie to wtedy jest już za późno.

ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 11:36:28 AM3/30/12
to

> Na stronie ULC oficjalnie jest zaproszenie do konsultacji, no to się
> konsultujemy. W razie czego można się włączyć. Tylko trzeba coś
> sensownego samemu wymyślić i się skontaktować z nami na maila czy
> jakoś. Zresztą, wiele organizacji bierze w tym udział.

Możesz podać link?

> >
> > Rozumiem ,że szkolenie na hole-H jest wg Ciebie niepotrzebne i bezsensowne więc po co przepłacać?
> > To od dziś podpinamy każdego kto chce i strzelamy w kosmos?
>
> Nie pisałem tu nic o moich osobistych przekonaniach, bo dyskusja tego
> nie dotyczy.

Dotyczy wg Ciebie jasności prawnej a wg mnie niejasności której ja na swoim organizmie nie będę testował. A i logicznie nie da się tego połączyć, choć ty usilnie próbujesz (patrz twoje porównania poniżej).

> > Michał ale co ty porównujesz, szkolenie pilota do dodatkowych uprawnień a prezentacją w powerpoincie?

> Umówmy się, albo próbujemy odpowiadać sobie na pytania, albo ta
> dyskusja nie ma sensu.
Ale ty nie słuchasz odpowiedzi?

Kilka postów temu prosiłem o wyjaśnienie, gdzie
> jest napisane że hole są jakimś uprawnieniem dodatkowym? Bo jeśli
> nigdzie, to są tym samym co szkolenie z CMS Joomla, czy szkolenie z
> jazdy z przyczepą 600 kg. Takie szkolenia nie wywołują skutków
> prawnych, innych niż umowa o usługę. Tak jak wizyta u fryzjera.

Dwa dni temu w tym wątku napisałem jak to wygląda z mojej strony.
Tylko ,że ty przyjmujesz tylko swoją 100% pewną wersję.

> > Ale jeśli ty po takiej prezentacji wydasz mu dokument w którym napiszesz
> > że ukończył szkolenie z zakresu lotniarstwa które uprawnia go do samodzielnego latania na lotni i ten człowiek kupi sobie lotnie i się rozwali potem Cię zaskarży że go jednak nic nie nauczyłeś jak go zapewniłeś to wydaje mi się że sprawy nie przegra.
> >
>
> Tak, wtedy nie przegra, ale ja nie o tym pisałem ;)

A ja o tym piszę! Bo to o to chodzi, o późniejszą odpowiedzialność np: osobistą, cywilną, karną, finansową ... jeśli uważasz że to nieważne to faktycznie nie ma co dalej strzępić języka.

Mam prawo do szkolenia i wydania odpowiedniego dokumentu uprawniającego do lotów za wyciągarką zatwierdzone w certyfikacie szkoły przez ULC i również przez inne szkoły, co mi to daje:
1. Mam duże prawdopodobieństwo ,że pilot legitymujący się ŚK z H ma dla mnie jasny poziom wyszkolenia i wiem czego się mogę po nim spodziewać.
2. Że jeśli coś się stanie to nikt nie pociągnie mnie do odpowiedzialności ,że holowałem osobę nieprzeszkoloną, czy to jest jasne?

Wydając to, co
> powyżej opisujesz, podszyłbym się pod papier obwarowany prawnymi
> wymogami i wywołujący skutki prawne. To tak, jakbym podrobił komuś
> dowód osobisty. Natomiast zaświadczenie o przeszkoleniu w Joomli, w
> przyczepie 600kg, w holach za wyciągarką, nie wywołuje żadnych skutków
> prawnych.

Jest dokument który nie wywołuje żadnych skutków prawnych??? nawet bilet MPK wywołuje. A w lotnictwie szczególnie ale ty o tym chcesz jakoś zapomnieć, to nie gra czy internet gdzie możesz mieć kilka żyć i zbroję.

>
> > A skąd wiesz ,że kierowca z Czech wogóle może holować przyczepę?
>
> To już nie jego zmartwienie?
No właśnie!!! ciekawe czyje?

> Ciekawy jestem gdzie w Twoim umyśle przebiega ta magiczna granica.
> Powiedz mi na przykład:
> - A gdybym mu chciał pomóc zmienić koło w tej przyczepie, za pieniądze
> i z wydaniem zaświadczenia, że tak, że mu pomogłem? Też musiałbym się
> martwić o jego prawo jazdy?
>
> - A gdybym mu tylko powiedział, że potrzebuje pomocy, a do tego klucza
> nr 16, potem wziął za to pieniądze, wydał potem papier, że mu
> powiedziałem że koło w przyczepie 600 kg się wymienia w dwie osoby?
> Też musiałbym się martwić o jego prawo jazdy?
>
> A gdybym takiego kierowcę z Czech chciał ostrzyc, to musiałbym się
> martwić, czy jego prawo jazdy jest ważne z przyczepą?

Przykro mi ale nie rozumiem twoich porównań.

> > A jak myślisz dlaczego przed kursem i przed lotem tandemowym osoby podpisują oświadczenie również o świadomości ryzyka związanego z lotem na paralotni?

> Jest na to podstawa prawna. Tzn. nie na pismo, ale na poinformowanie.
> Ludzie chcą mieć dowód że poinformowali, ich zdaniem podpis na kartce
> takim dowodem jest. Więc ją dają pasażerom.
> Wynika to konkretnie z potrzeby posiadania dowodu na spełnienie
> wymagania 6.1 z załącznika 2 do "Rozporządzenie w sprawie wyłączenia
> zastosowania niektórych przepisów ustawy - Prawo lotnicze do
> niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia warunków i
> wymagań dotyczących używania tych statków".

No właśnie, choć to przecież nic nie znaczący papierek, muszę mieć na piśmie to że poinformowałem człowieka o niebezpieczeństwie, bo jak tego nie zrobię to mogę mieć problemy.

Ja muszę przed każdym startem spojrzeć na rękaw, pomimo ,że po włosach na nogach ;o), po trawie i wielu innych znakach wiem skąd i z jaką siłą wieje wiatr ,bo jak coś pójdzie nie tak to każdego świadka prokurator zapyta czy Kierownik Startu sprawdził siłę i kierunek wiatru i jeśli się nie odwrócę to świadkowie powiedzą że NIE.

Michał kiedy ty to zrozumiesz?

ika...@o2.pl

unread,
Mar 30, 2012, 12:42:00 PM3/30/12
to

> > > Michał postaw się na miejscu takiego instruktora.
>
> I jeszcze jeden tekst. Bardzo osobisty, bo pisany przeze mnie o
> wydarzeniu, które mnie spotkało.
>
> Słowa sprzed kilku miesięcy, a jak ulał pasują do dzisiejszej
> dyskusji:
> --------------------------
> Potem ciekawe nawiązanie do dyskusji o uprawnieniach i "gończych psach
> policji i prokuratury ścigających nas w momencie, kiedy coś się
> stanie". Otóż na miejsce razem z karetką przyjechał policjant. Zadał
> mi trzy pytania: 1) Czy byłem zmuszany do startu (:P), 2) Czy
> wyciągarkowy miał uprawnienia 3) Czy piłem alkohol. Pamięć już mi
> wracała, więc odpowiadałem "Nie, tak, nie". Jedyne pytanie, jakie
> zostało zweryfikowane na izbie przyjęć szpitala, to to ostatnie, przy
> pomocy alkomatu. Postępowanie zostało tym samym umorzone.
> ---------------------------
>
> Jakiś tydzień później policjant poprosił o przesłanie skanu mojego ŚK
> i polisy.
>
Michał ty Ciągle patrzysz z perspektywy tylko Twojego nosa.

Co by było gdyby twój uraz skończył się pobytem w szpitalu lub zwolnieniem powyżej 7 dni?
Przyszedłby do Ciebie, potem do KS-a, na lotnisko i do innych świadków, prokurator i on nie zada 3 pytań jak policjant który nie zna się na tym, tylko będzie wnikał, bo to jego praca.
Potem PKBWL i zapyta organizatora lotów o kwity i procedury a na końcu opierniczy dlaczego nie poinformował w ciągu 24h o incydencie?
A poinformował o twoim?

Michał Smyk

unread,
Mar 30, 2012, 2:16:56 PM3/30/12
to
On 30 Mar, 17:36, ikar...@o2.pl wrote:
> > Na stronie ULC oficjalnie jest zaproszenie do konsultacji, no to się
> > konsultujemy. W razie czego można się włączyć. Tylko trzeba coś
> > sensownego samemu wymyślić i się skontaktować z nami na maila czy
> > jakoś. Zresztą, wiele organizacji bierze w tym udział.
>
> Możesz podać link?

http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=202&Itemid=195

Tutaj są projekty. Np. rzeczone rozporządzenie (w sprawie działalności
szkoleniowej) jest w konsultacjach od 14.02.2012.


> Dotyczy wg Ciebie jasności prawnej a wg mnie niejasności której ja na swoim organizmie nie będę testował. A i logicznie nie da się tego połączyć, choć ty usilnie próbujesz (patrz twoje porównania poniżej).

Ja tylko próbuję uzyskać odpowiedzi na pytania i szukam analogii.


>
> Ale ty nie słuchasz odpowiedzi?
> Dwa dni temu w tym wątku napisałem jak to wygląda z mojej strony.

Z której godziny jest to wypowiedź? Albo podaj mi po prostu paragraf
jeszcze raz.

>
> > Tak, wtedy nie przegra, ale ja nie o tym pisałem ;)
>
> A ja o tym piszę!

No to jak o tym piszesz, to ja się z Tobą całkowicie w tym punkcie
zgadzam. Proponuję teraz wrócić do tych punktów w których obaj możemy
się czegoś nauczyć.


> Bo to o to chodzi, o późniejszą odpowiedzialność np: osobistą, cywilną, karną, finansową ...  jeśli uważasz że to nieważne to faktycznie nie ma co dalej strzępić języka.

Ja uważam że to nieważne?

>
> Mam prawo do szkolenia i wydania odpowiedniego dokumentu uprawniającego do lotów za wyciągarką zatwierdzone w certyfikacie szkoły przez ULC

A urzędy nie zatwierdzają czasem, które nie muszą się tam znajdować?
Zwłaszcza jak siedzą tam nieloty, które w materii mają ograniczone
pojęcie?

> co mi to daje:
> 1. Mam duże prawdopodobieństwo ,że pilot legitymujący się ŚK z H ma dla mnie jasny poziom wyszkolenia i wiem czego się mogę po nim spodziewać.

Jeśli tak uważasz... Ważne jest to, żeby być zadowolonym z tego co się
robi i mało się stresować, więc jak najbardziej popieram.

> 2. Że jeśli coś się stanie to nikt nie pociągnie mnie do odpowiedzialności ,że holowałem osobę nieprzeszkoloną, czy to jest jasne?

Jeśli o tym nie wiedziałeś nikt nie pociągnie Cię do
odpowiedzialności.


>


> Jest dokument który nie wywołuje żadnych skutków prawnych??? nawet bilet MPK wywołuje.

A oświadczenie fryzjera że Cię strzygł? Poza (tak jak napisałem),
skutkami wynikającymi z umowy o usługę?


> A w lotnictwie szczególnie ale ty o tym chcesz jakoś zapomnieć, to nie gra czy internet gdzie możesz mieć kilka żyć i zbroję.

Ale co z tą grą? Że niby latanie jest niebezpieczne? Zakładanie
skarpetek też od pewnego wieku. Ale co to ma do dyskusji o wpisaniu
człowiekowi w jego książkę lotów, że się mu powiedziało, jak latać na
holu?


> > > A skąd wiesz ,że kierowca z Czech wogóle może holować przyczepę?
>
> > To już nie jego zmartwienie?
>
> No właśnie!!! ciekawe czyje?

Czyli nie znasz odpowiedzi na to pytanie? OK. To może jeszcze ostatni
raz na spokojnie. Jedzie gościu. Prosi o to żebyś mu powiedział jak
się cofa z przyczepką 600 kg. Zapłaci Ci 100 zł jak mu wpiszesz, że mu
powiedziałeś. Bierzesz kasę. Mówisz mu co i jak, zostawiasz autograf.
Dziękuję, do widzenia. Wszystko poza tym, to jest jego broszka. Bo PRL
i ORMO już się skończyło. I nie trzeba zakładać kontroli na każdym
kroku. I nie ma odpowiedzialności zbiorowej, odpowiedzialności na
wyrost, czy szukania na siłę winnego.

> > Ciekawy jestem gdzie w Twoim umyśle przebiega ta magiczna granica.
> > Powiedz mi na przykład:
> > - A gdybym mu chciał pomóc zmienić koło w tej przyczepie, za pieniądze
> > i z wydaniem zaświadczenia, że tak, że mu pomogłem? Też musiałbym się
> > martwić o jego prawo jazdy?
>
> > - A gdybym mu tylko powiedział, że potrzebuje pomocy, a do tego klucza
> > nr 16, potem wziął za to pieniądze, wydał potem papier, że mu
> > powiedziałem że koło w przyczepie 600 kg się wymienia w dwie osoby?
> > Też musiałbym się martwić o jego prawo jazdy?
>
> > A gdybym takiego kierowcę z Czech chciał ostrzyc, to musiałbym się
> > martwić, czy jego prawo jazdy jest ważne z przyczepą?
>
> Przykro mi ale nie rozumiem twoich porównań.

Napisałeś, że zastanawiałbyś się, czy czeskie prawo jazdy uprawnia do
holowania przyczepy 600 kg. Rozumiem że zapewne uzależniłbyś od tego
wykonanie usługi. Próbuję zatem znaleźć takie miejsce, w którym już
byś tą usługę wykonał nie pytając się go o taką rzecz.

>
> No właśnie, choć to przecież nic nie znaczący papierek, muszę mieć na piśmie to że poinformowałem człowieka o niebezpieczeństwie, bo jak tego nie zrobię to mogę mieć problemy.
>

Może tak. Może to i faktycznie lepiej. Chociaż z drugiej strony mi sąd
uwierzył kiedyś tylko na podstawie zeznań. Co kto w życiu doświadczył,
tego się potem trzyma... Tym niemniej tutaj rozmawiamy o rzeczy
zakotwiczonej jakoś w przepisach. A jak jest z h? Gdzie ono jest
zakotwiczone w przepisach?


> Ja muszę przed każdym startem spojrzeć na rękaw, pomimo ,że po włosach na nogach ;o), po trawie i wielu innych znakach wiem skąd i z jaką siłą wieje wiatr ,bo jak coś pójdzie nie tak to każdego świadka prokurator zapyta czy Kierownik Startu sprawdził siłę i kierunek wiatru i jeśli się nie odwrócę to świadkowie powiedzą że NIE.
>
> Michał kiedy ty to zrozumiesz?

Jak to jest w przepisach, że tak masz robić, to czemu nie miałbym
rozumieć? Tylko GDZIE TO JEST? Bo ja tam widzę napisane czarno na
białym, że kierownik startu jest odpowiedzialny za WYSTAWIENIE
WSKAŹNIKA i PRZEKAZYWANIE WYCIĄGARKOWEMU INFORMACJI O WARUNKACH NA
STARCIE.
Natomiast mój znajomy prokurator i mój znajomy sędzia powiedzieli mi,
że tak naprawdę oni szukają prawdziwej przyczyny wypadku, i jeśli
Twoje niedociągnięcie nie miało z nim związku, to co najwyżej zwrócą
Ci na to uwagę. Ale prawo nie pozwala Ci za nie swoją winę cierpieć.

>Potem PKBWL i zapyta organizatora lotów o kwity i procedury a na końcu opierniczy dlaczego nie poinformował w ciągu 24h o incydencie?
>A poinformował o twoim?

Nikt nie podjął "działań mających na celu zorganizowanie lotów" dla
mnie, wszystko zrobiłem ja sam, więc zgodnie z definicją zawartą w zał
1 do "Rozp. o wyłączeniu" nie było organizatora.

Pozdro

er...@legal.com.pl

unread,
Mar 30, 2012, 3:47:02 PM3/30/12
to

>
> http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=202&Itemid=195



To jest ciekawe - klasa 4-rta

http://www.ulc.gov.pl/_download/prawo/projekty/95_ust_5_0312.doc


>
> A urzędy nie zatwierdzają czasem, które nie muszą się tam znajdować?
> Zwłaszcza jak siedzą tam nieloty, które w materii mają ograniczone
> pojęcie?

A w praktyce urzednicy ULC znaja sie wysmienice - bo sa bylymi jak i nawet obecnymi dzialaczmi AP;)

To ty jestes wobec nich "nielotem" co widac slychac i czuc.

Fragles

ika...@o2.pl

unread,
Mar 31, 2012, 7:04:16 AM3/31/12
to
W dniu piątek, 30 marca 2012, 20:16:56 UTC+2 użytkownik Michał Smyk napisał:
> On 30 Mar, 17:36, ikar...@o2.pl wrote:
> > > Na stronie ULC oficjalnie jest zaproszenie do konsultacji, no to się
> > > konsultujemy. W razie czego można się włączyć. Tylko trzeba coś
> > > sensownego samemu wymyślić i się skontaktować z nami na maila czy
> > > jakoś. Zresztą, wiele organizacji bierze w tym udział.
> >
> > Możesz podać link?
>
> http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=202&Itemid=195
>
> Tutaj są projekty. Np. rzeczone rozporządzenie (w sprawie działalności
> szkoleniowej) jest w konsultacjach od 14.02.2012.
>
>
> > Dotyczy wg Ciebie jasności prawnej a wg mnie niejasności której ja na swoim organizmie nie będę testował. A i logicznie nie da się tego połączyć, choć ty usilnie próbujesz (patrz twoje porównania poniżej).
>
> Ja tylko próbuję uzyskać odpowiedzi na pytania i szukam analogii.
>
>
> >
> > Ale ty nie słuchasz odpowiedzi?
> > Dwa dni temu w tym wątku napisałem jak to wygląda z mojej strony.
>
> Z której godziny jest to wypowiedź? Albo podaj mi po prostu paragraf
> jeszcze raz.
>
> >
> > > Tak, wtedy nie przegra, ale ja nie o tym pisałem ;)
> >
> > A ja o tym piszę!
>
> No to jak o tym piszesz, to ja się z Tobą całkowicie w tym punkcie
> zgadzam. Proponuję teraz wrócić do tych punktów w których obaj możemy
> się czegoś nauczyć.
>
>
> > Bo to o to chodzi, o późniejszą odpowiedzialność np: osobistą, cywilną, karną, finansową ...  jeśli uważasz że to nieważne to faktycznie nie ma co dalej strzępić języka.
>
> Ja uważam że to nieważne?

I tu jest podstawowa różnica , ty podchodzisz do tego jako konsument i masz tylko roszczenia a ja muszę jeszcze uwzględnić wszystko inne niż tylko twoją chęć wyholowania się a jak coś pójdzie nie tak to jestem pewien ,że powiesz, że pomylili się wszyscy tylko nie Ty.
Ty jedziesz na hol i resztę masz w dupie.
Weź chłopie zorganizuj to wszystko, podziałaj trochę i wtedy pogadamy.
Najlepiej tylko mówić ,że tak można i JUŻ a jak osoby które to doświadczyły i robią to od kilku lat mówią ,że to tak prosto nie wygląda to ty powiesz ,że to nie twój problem.

> >
> > Mam prawo do szkolenia i wydania odpowiedniego dokumentu uprawniającego do lotów za wyciągarką zatwierdzone w certyfikacie szkoły przez ULC
>
> A urzędy nie zatwierdzają czasem, które nie muszą się tam znajdować?
> Zwłaszcza jak siedzą tam nieloty, które w materii mają ograniczone
> pojęcie?
>
> > co mi to daje:
> > 1. Mam duże prawdopodobieństwo ,że pilot legitymujący się ŚK z H ma dla mnie jasny poziom wyszkolenia i wiem czego się mogę po nim spodziewać.
>
> Jeśli tak uważasz... Ważne jest to, żeby być zadowolonym z tego co się
> robi i mało się stresować, więc jak najbardziej popieram.

I tu właśnie pokazujesz swój egoistyczny sposób myślenia.

> > 2. Że jeśli coś się stanie to nikt nie pociągnie mnie do odpowiedzialności ,że holowałem osobę nieprzeszkoloną, czy to jest jasne?
>
> Jeśli o tym nie wiedziałeś nikt nie pociągnie Cię do
> odpowiedzialności.

Ale ja nie mogę nie wiedzieć, ja mam obowiązek wiedzieć bo za to odpowiadam.

> > Jest dokument który nie wywołuje żadnych skutków prawnych??? nawet bilet MPK wywołuje.
>
> A oświadczenie fryzjera że Cię strzygł? Poza (tak jak napisałem),
> skutkami wynikającymi z umowy o usługę?
Ale to nie jest usługa fryzjerska, tylko wyszkolenie i uprawnienie.

>
> > A w lotnictwie szczególnie ale ty o tym chcesz jakoś zapomnieć, to nie gra czy internet gdzie możesz mieć kilka żyć i zbroję.
>
> Ale co z tą grą? Że niby latanie jest niebezpieczne? Zakładanie
> skarpetek też od pewnego wieku. Ale co to ma do dyskusji o wpisaniu
> człowiekowi w jego książkę lotów, że się mu powiedziało, jak latać na
> holu?

Prawo lotnicze to nie jest prawo handlowe, czy widzisz różnicę bo wydaje mi się ,że nie?

> > > > A skąd wiesz ,że kierowca z Czech wogóle może holować przyczepę?
> >
> > > To już nie jego zmartwienie?
> >
> > No właśnie!!! ciekawe czyje?
>
> Czyli nie znasz odpowiedzi na to pytanie?

Znam, Mali to już tez tłumaczył, nie mogę szkolić osób z dokumentami o których nie mam bladego pojęcia!
Idąc twoim porównaniem, przychodzi do mnie fryzjer z Czech z licencją czeską "Kadernika" i mówi że on ma licencję i mam go wyszkolić na H. To ja mu nie odmówię bo on mi pokazał kwit, na kwicie miał nawet zdjęcie i jakieś mądre słowa.

OK. To może jeszcze ostatni
> raz na spokojnie. Jedzie gościu. Prosi o to żebyś mu powiedział jak
> się cofa z przyczepką 600 kg. Zapłaci Ci 100 zł jak mu wpiszesz, że mu
> powiedziałeś. Bierzesz kasę. Mówisz mu co i jak, zostawiasz autograf.
> Dziękuję, do widzenia. Wszystko poza tym, to jest jego broszka. Bo PRL
> i ORMO już się skończyło. I nie trzeba zakładać kontroli na każdym
> kroku. I nie ma odpowiedzialności zbiorowej, odpowiedzialności na
> wyrost, czy szukania na siłę winnego.

Daj już sobie spokój z tymi porównaniami, bo to tylko świadczy ,że nie wiesz o czym mówimy. Dla ciebie szkolenie i organizacja lotów to usługa fryzjerska, wymiana opony, cofanie przyczepką.

Wiesz co zachowam sobie Twoje porównania :o)
> > > Ciekawy jestem gdzie w Twoim umyśle przebiega ta magiczna granica.
> > > Powiedz mi na przykład:
> > > - A gdybym mu chciał pomóc zmienić koło w tej przyczepie, za pieniądze
> > > i z wydaniem zaświadczenia, że tak, że mu pomogłem? Też musiałbym się
> > > martwić o jego prawo jazdy?
> >
> > > - A gdybym mu tylko powiedział, że potrzebuje pomocy, a do tego klucza
> > > nr 16, potem wziął za to pieniądze, wydał potem papier, że mu
> > > powiedziałem że koło w przyczepie 600 kg się wymienia w dwie osoby?
> > > Też musiałbym się martwić o jego prawo jazdy?
> >
> > > A gdybym takiego kierowcę z Czech chciał ostrzyc, to musiałbym się
> > > martwić, czy jego prawo jazdy jest ważne z przyczepą?
> >
> > Przykro mi ale nie rozumiem twoich porównań.
>

> Napisałeś, że zastanawiałbyś się, czy czeskie prawo jazdy uprawnia do
> holowania przyczepy 600 kg. Rozumiem że zapewne uzależniłbyś od tego
> wykonanie usługi. Próbuję zatem znaleźć takie miejsce, w którym już
> byś tą usługę wykonał nie pytając się go o taką rzecz.

Ty dalej nie rozumiesz, ja nawet nie wiem czy jego prawo jazdy w ogóle uprawnia do holowania przyczepy, nieważne jakiej, więc do czego mam się odnieść?

> Może tak. Może to i faktycznie lepiej. Chociaż z drugiej strony mi sąd
> uwierzył kiedyś tylko na podstawie zeznań. Co kto w życiu doświadczył,
> tego się potem trzyma... Tym niemniej tutaj rozmawiamy o rzeczy
> zakotwiczonej jakoś w przepisach. A jak jest z h? Gdzie ono jest
> zakotwiczone w przepisach?

Przeczytaj wcześniejsze posty kilka razy jak nie kumasz bo ja już nie mam siły tłumaczyć.

> Jak to jest w przepisach, że tak masz robić, to czemu nie miałbym
> rozumieć? Tylko GDZIE TO JEST? Bo ja tam widzę napisane czarno na
> białym, że kierownik startu jest odpowiedzialny za WYSTAWIENIE
> WSKAŹNIKA i PRZEKAZYWANIE WYCIĄGARKOWEMU INFORMACJI O WARUNKACH NA
> STARCIE.

Gdzie ty masz to w prawie tak zapisane?

> Natomiast mój znajomy prokurator i mój znajomy sędzia powiedzieli mi,
> że tak naprawdę oni szukają prawdziwej przyczyny wypadku, i jeśli
> Twoje niedociągnięcie nie miało z nim związku, to co najwyżej zwrócą
> Ci na to uwagę. Ale prawo nie pozwala Ci za nie swoją winę cierpieć.

Dokładnie, tylko twojemu znajomemu prokuratorowi i sędziemu nie wystarczą że powiem że czułem to po nogach. Tylko posłuchają świadków. I powiedzą nie sprawdził i ogłoszą wyrok, niewinny bezpośrednio nie jego wina ale mógł to dokładniej sprawdzić to może by było inaczej. I z tym wyrokiem zgłosi się do Ciebie adwokat pilota lub rodziny.

> Nikt nie podjął "działań mających na celu zorganizowanie lotów" dla
> mnie, wszystko zrobiłem ja sam, więc zgodnie z definicją zawartą w zał
> 1 do "Rozp. o wyłączeniu" nie było organizatora.

Aha, sam się holowałeś bez niczyjej pomocy?

Michał Smyk

unread,
Mar 31, 2012, 11:29:48 AM3/31/12
to
On 31 Mar, 13:04, ikar...@o2.pl wrote:
> W dniu piątek, 30 marca 2012, 20:16:56 UTC+2 użytkownik Michał Smyk napisał:

>
> > A jak jest z h? Gdzie ono jest
> > zakotwiczone w przepisach?
>
> Przeczytaj wcześniejsze posty kilka razy jak nie kumasz bo ja już nie mam siły tłumaczyć.

Doczytałem. 30 marca o 0:01 potwierdziłeś moje przypuszczenia, że H
faktycznie nie istnieje w przepisach. Czyli to tak jak kwit za
strzyżenie od fryzjera, jak zaświadczenie o szkoleniu z joomli, czy o
przeszkoleniu z holowania przyczepy 600 kg. H to żadne uprawnienie,
tylko taki "dyplom" i żadne argumenty że "latanie to taka poważna
rzecz" nie zrobią z niego poważnego papierka.

I w sumie całe szczęście, bo nie trzeba przychodzić po nie do
instruktorów z przymusu. Jeśli jest naprawdę potrzebne, to ludzie sami
po to do Was przyjdą. Dzięki temu instruktorzy mają czyste sumienie,
że biorą pieniądze za coś, co jest naprawdę ludziom potrzebne.

>> Bo ja tam widzę napisane czarno na
> > białym, że kierownik startu jest odpowiedzialny za WYSTAWIENIE
> > WSKAŹNIKA i PRZEKAZYWANIE WYCIĄGARKOWEMU INFORMACJI O WARUNKACH NA
> > STARCIE.
>
> Gdzie ty masz to w prawie tak zapisane?

Odsyłałeś mnie do uważnego czytania kilka linijek wcześniej, teraz
moja kolej. Sam sobie znajdź w załączniku paralotnie.

> > Nikt nie podjął "działań mających na celu zorganizowanie lotów" dla
> > mnie, wszystko zrobiłem ja sam, więc zgodnie z definicją zawartą w zał
> > 1 do "Rozp. o wyłączeniu" nie było organizatora.
>
> Aha, sam się holowałeś bez niczyjej pomocy?

Sam zapewniłem osoby funkcyjne, wystawiłem wskaźnik i przyniosłem
lotnię na miejsce. Dziękuję. Pozdrawiam.

Smyk
psp.org.pl

Artur S

unread,
Mar 31, 2012, 1:51:21 PM3/31/12
to
Andrzeju
Przejrzałem rozporządzenie.
Widzę dużo obowiązków organizatora lotów. Łącznie z określeniem na
piśmie roli kierownika startów i wyciągarkowego, sprawdzenia warunków
metereologicznych itp.
Nie mogę się natomiast dopatrzeć potrzeby weryfikacji uprawnień pilota
paralotni ( łącznie ze sprawdzeniem OC).
Czy zatem nie jest to deklaratywne z punktu widzenia lotów -
przychodzi osoba - mówi że jest pilotem (nie uczniem) i startuje.
Ewentualnie wpisuje się do jakieś listy holi w której deklaruje że
jest pilotem ( np. wpisujac numer licencji, OC) i tyle.
Na tym twoja odpowiedzialność się kończy.

Pozdrawiam
Artur

marekm

unread,
Apr 1, 2012, 9:57:31 AM4/1/12
to
On 31 Mar, 19:51, Artur S <artursulkow...@gmail.com> wrote:

> Nie mogę się natomiast dopatrzeć potrzeby weryfikacji uprawnień pilota
> paralotni ( łącznie ze sprawdzeniem OC).
> Czy zatem nie jest to deklaratywne z punktu widzenia lotów -
> przychodzi osoba - mówi że jest pilotem (nie uczniem) i startuje.
> Ewentualnie wpisuje się do jakieś listy holi w której deklaruje że
> jest pilotem ( np. wpisujac numer licencji, OC) i tyle.
> Na tym twoja odpowiedzialność się kończy.
>
> Pozdrawiam
> Artur

Pilot bez uprawnień latający pod okiem instruktora jest uczniem-
pilotem i wtedy cała odpowiedzialność spoczywa na barkach instruktora.
Każdy instruktor i chyba każdy KS sprawdzi uprawnienia pilota, którego
widzi pierwszy raz na oczy, jeśli posiada choć odrobinę rozsądku. Ja
sprawdzam zawsze jeśli nie znam człowieka i nie widziałem wcześniej
jego uprawnień. Nawet jeśli nie jest to w rozporządzeniu napisane, że
mam taki obowiązek.
pozdrawiam
marek mastalerz

ika...@o2.pl

unread,
Apr 1, 2012, 2:25:30 PM4/1/12
to
> > Przeczytaj wcześniejsze posty kilka razy jak nie kumasz bo ja już nie mam siły tłumaczyć.
> Doczytałem. 30 marca o 0:01 potwierdziłeś moje przypuszczenia, że H
> faktycznie nie istnieje w przepisach. Czyli to tak jak kwit za
> strzyżenie od fryzjera, jak zaświadczenie o szkoleniu z joomli, czy o
> przeszkoleniu z holowania przyczepy 600 kg. H to żadne uprawnienie,
> tylko taki "dyplom" i żadne argumenty że "latanie to taka poważna
> rzecz" nie zrobią z niego poważnego papierka.

A przeczytałeś do końca co napisałem
"Funkcjonujemy na bazie wyłączeń od prawa lotniczego i czasami w lukach bo ktoś z urzędu zapomniał o tym albo nie wiedział i dobrze.
Tak właśnie jest z H i paroma innymi rzeczami.
H jest dupochronem dla nas organizatorów lotów bo i pomimo braku zapisu w prawie o H PKBWL i prokuratura od razu pyta czy pilot miał na to uprawnienia bo wszędzie indziej tak jest. W lotnictwie na wszystko trzeba mieć uprawnienia a my się trochę od tego migamy, patrz PPG paralotnia z napędem, wyjaśniam w przepisach jest że w PPG paralotnia leci sama a silnik ją tylko wspomaga, a gdyby było tak jak w samolocie ,że paralotnia ma silnik po to żeby leciała to musiała by mieć silnik który musiałby spełniać wymagania silnika lotniczego czyli wiele utrudniających nam życie problemów np: nadzór, badania, licencjonowanych mechaników, techniczne rozwiązania takie jak podwójne układy itd itp a przecież po wyłączeniu silnika samolot też szybuje i wielokrotnie z większą doskonałością niż paralotnia, chcemy tak?

Wielu rzeczy nie prostujemy bo jak zmienisz to, to może trzeba będzie zmienić też coś innego."

Rozumiem że H to dla Ciebie kwit z pralni i to szkolenie nie jest w ogóle potrzebne? I Już to pisałem a ty odpowiedziałeś ,że o osobistych przekonaniach nie będziesz pisał, co miałeś na myśli?

>
> > > Nikt nie podjął "działań mających na celu zorganizowanie lotów" dla
> > > mnie, wszystko zrobiłem ja sam, więc zgodnie z definicją zawartą w zał
> > > 1 do "Rozp. o wyłączeniu" nie było organizatora.
> >
> > Aha, sam się holowałeś bez niczyjej pomocy?

Wcześniej napisałeś ,że nikt nie podjął "działań mających na celu zorganizowanie lotów" a poniżej

> Sam zapewniłem osoby funkcyjne, wystawiłem wskaźnik i przyniosłem
> lotnię na miejsce. Dziękuję. Pozdrawiam.

To co to jest, jak nie organizowanie lotów ?
Cały rozdział 4 jest o tym. Czyli Organizator lotów jednak jest?

ika...@o2.pl

unread,
Apr 1, 2012, 3:34:44 PM4/1/12
to
Nie mamy obecnie złego prawa dla nas paralotniarzy, mamy sporo wyłączeń, prawo jest liberalne, praktycznie brak nierozsądnych ograniczeń a co do potrzeby posiadania wyszkolenia do lotów holowanych to chyba nie ma rozsądnej wątpliwości o słuszności tego rozwiązania.

Co chcesz osiągnąć? Że nie będzie potrzeba uprawnienia H do lotów za wyciągarką?
Nie ma najmniejszych szans, jak tylko urząd stwierdzi ,że mamy co do tego wątpliwości to nam to dopierdoli, tak dopierdoli bo dołoży wszystkie dodatkowe wymogi jak przy innych statkach powietrznych,np: szybowcach, nadzór techniczny nad wyciągarką, może certyfikowane wyciągarki.itp pewnie o wielu jeszcze nie wiemy ale oni na pewno.

Radekgo

unread,
Apr 2, 2012, 5:19:36 AM4/2/12
to

> Co chcesz osiągnąć? Że nie będzie potrzeba uprawnienia H do lotów za wyciągarką?

tych uprawnien nie było od samego poczatku tylko jakoś niedawno wyszło
że król jest nagi

Toro

unread,
Apr 3, 2012, 8:27:02 PM4/3/12
to
Użytkownik Wuj napisał:
> Czytam ten wątek o holowaniu i uprawnieniach i nie mogę się zdecydować
> czy śmiać się czy płakać.
> W Czechach takie problemy jak opisywane na liście nie istnieją.

Nie ma się co dziwić, że tu ludzie boją się własnego cienia. Polska to
kraj, w którym podejrzani latami przebywają w więzieniu bez sądowego
wyroku. Niestety w tym sporo ludzi niczego winnych.

Pozdrawiam
Toro

Konstytucja RP nie jest zła ani dobra. Cóż jest jaka jest, należy ją
przestrzegać. Polskie państwo jej nie przestrzega, i w naszym kraju to
uchodzi, a zarazem w naszym kraju ludziska boją się nieprzestrzegania
prawa, którego nie ma, i nie bezpodstawnie.
To jest smutne.

0 new messages