Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Scisle lotniowe - Impakt

933 views
Skip to first unread message

Viking

unread,
Oct 5, 2016, 2:32:17 PM10/5/16
to
Cześć,

Poezja:
https://www.youtube.com/watch?v=_DNTwRaUw_w

Technika:
https://www.youtube.com/watch?v=7L3l1yQ63AQ

Kilka faktów:
Dotychczas powstało 8 egzemplarzy. Masa 45Kg (minimalnie więcej niż Atos
VR). Sterowanie lotkami. Szacunkowa doskonałość powyżej 20. Biorąc pod
uwagę, że w pierwszym samodzielnym locie na Atosie V (współczesne Atosy
już dawno zapomniały, że mają takiego dziadka ;-) nie doszacowałem
punkt przyziemienia o pół kilometra to nawet nie próbuję sobie wyobrażać
jak TO COŚ lata...

Pozdrawiam,
Viking na etapie przestawiania celownika lądowania do przodu ;-)

Piotr W

unread,
Oct 5, 2016, 2:54:27 PM10/5/16
to
Jakie doświadczenie (lotniowe) jest potrzebne do latania na takim szybowcu?

pzdr

peter

Viking

unread,
Oct 5, 2016, 4:57:10 PM10/5/16
to
On 10/05/2016 08:54 PM, Piotr W wrote:

> Jakie doświadczenie (lotniowe) jest potrzebne do latania na takim szybowcu?

Co do wymagań dla Impacta to są identyczne jak dla każdej współczesnej
lotni klasy "sztywnej" - DHV 3E - czyli lotniowe IPPI 4 lub więcej.
Literka E oznacza nietypowy sposób sterowania.

Pytanie można postawić też w ten sposób: co zrobić aby będąc
doświadczonym glajciarzem zacząć latać lotnią tej klasy?

Masz dwie drogi do wyboru:

- pierwszą opisał Robert Bernat w Vario #20 w wywiadzie p.t. "Z pleców
na brzuch". Polecam ten tekst bo zawiera dużo ważnych wskazówek. W
skrócie to 5 lotów w tandemie oraz ~20 lotów na rekreacyjnym Atos VQ. W
tej metodzie nauki nowością dla glajciarza będzie start za samolotem (!)
oraz lądowanie. W pierwszych lotach te nowe elementy bierze na siebie
instruktor ty się skupiasz na lataniu. Kiedy przychodzi lot samodzielny
potrafisz już latać wiec musisz skupić się na starcie i lądowaniu (ale
jesteś już naoglądany jak to robił instruktor). Generalnie ta
metodologia ma dobre i bardzo dobre wyniki.

- druga (moja): szkolenie na tradycyjnej lotni "miękkiej" w górkach
następnie konwersja do startu za samolotem, następnie konwersja na
lotnie "sztywną". Naukę holu za samolotem na lotni miękkiej robisz po
zaliczeniu 50h na termice. Moi instruktorzy twierdzą, że na Atosa można
się bezpiecznie przesiąść po około 100h na termice. Ja sobie te limity
dobrowolnie powiększyłem ;-)

Jedna i druga droga doprowadza skutecznie do celu. Mają plusy i minusy.
Dla mnie ważnym elementem drogi było przemodelowanie systemu
motywacyjnego w lataniu. Po dwudziestu latach latania na glajcie powrót
na szkolne łączki był bardzo pozytywnym doznaniem. Powrót do źródeł
inspiracji i pierwotnego zachwytu nad zjawiskiem swobodnego lotu. Tyle,
że podane do głowy "na zimno" i z tętnem 70 rpm... ;-)

Pozdrawiam,
Viking

PS. Taki lotniowy żarcik na koniec. Na filmie Atos VRQ demonstruje
podejście z zastosowaniem hamulców aerodynamicznych. Zadaniem jest
odgadnąć z ruchu ust co mówi właściciel starego Atosa V pod koniec?

https://www.youtube.com/watch?v=wlskc3ODXRY

Moja aktualna wersja: "rozwiodę się, sprzedam auto, sprzedam chatę...
ale go kupie!" ;-)



ZToniS

unread,
Oct 6, 2016, 2:23:59 AM10/6/16
to
Am 05.10.2016 um 20:32 schrieb Viking:
> Cześć,
>
> Poezja:
> https://www.youtube.com/watch?v=_DNTwRaUw_w
>
> Technika:
> https://www.youtube.com/watch?v=7L3l1yQ63AQ
>
.....

Viking, skoro zdradziles juz paralotnie to to:
https://www.youtube.com/watch?v=GsbRFXwPUiQ
https://www.youtube.com/watch?v=mIedeJ3nbjo
cie nie kreci? Start tez bez kolek...
;-)
ZTS


--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ne...@netfront.net ---

Piotr W

unread,
Oct 6, 2016, 4:50:24 AM10/6/16
to
Dzięki za odpowiedź. Od pewnego czasu często oglądam Atosy (oraz inne lotnie) w akcji. I zaczyna mnie mocno korcic żeby spróbować przesiadki na coś, co nie sklada sie do plecaka:)
Trochę kiepsko że szkolenie w Polsce to tylko chyba w jednym miejscu.

pzdr

peter

Remigiusz Zukowski

unread,
Oct 6, 2016, 5:22:27 AM10/6/16
to
W dniu 2016-10-06 o 10:50, Piotr W pisze:
> Dzięki za odpowiedź. Od pewnego czasu często oglądam Atosy (oraz inne lotnie) w akcji. I zaczyna mnie mocno korcic żeby spróbować przesiadki na coś, co nie sklada sie do plecaka:)
> Trochę kiepsko że szkolenie w Polsce to tylko chyba w jednym miejscu.

Praktyka pokazuje, że nie trzeba wielkiego doświadczenia lotniowego żeby
przesiąść się na sztywniaka. Sądzę że wystarczy wyszkolenie do ŚK +
jeden sezon latania. Nie ma co się bać tej monstrualnej wagi i
rozpiętości, lata to lepiej i przewidywalniej niż klasyczna lotnia. Może
tylko małe opory na sterownicy mogą sprawiać kłopoty w pierwszych
lotach, bo niechcący można jedną ręką rozpędzić się do setki i się z
lekka wystraszyć.

pozdrawiam

Remigiusz

Gregor

unread,
Oct 6, 2016, 8:06:40 AM10/6/16
to
Impakt piekny jest...

Zastanawiajęce jest ze wiele konstrukcji sztywnych skrzydel juz nie jest produkowanych oprocz AIR -Atos.

Wie ktoś dlaczego?

Gregor

Piotr W

unread,
Oct 6, 2016, 8:44:14 AM10/6/16
to
A jak z przesiadką z paralotni na lotnie ?
To pomaga czy raczej przeszkadza - pomijam meteo i umiejętności xc ?


pzdr

peter

stanlee

unread,
Oct 6, 2016, 12:55:09 PM10/6/16
to
Na samym początku miałem nawyk podbiegania pod lotnie w czasie rozbiegu jeśli mi skręcała, a tu jest odwrotnie trzeba ciągnąć lotnie w przeciwnym kierunku do skrętu. Natomiast bardzo pomocne jest oswojenie z wysokością ,no i oczywiście na dalszym etapie szkolenia przyda się umiejętność kręcenia kominów. Ogólnie powiedział bym, że wcześniejsze latanie na paralotni raczej pomaga niż przeszkadza w szkoleniu lotniowym.

Gregor

unread,
Oct 6, 2016, 1:40:53 PM10/6/16
to


Moje szkolenie jesli kogos interesuje.



...na lotnie.pl temat byl poruszany.....moze nie konwersji ale szkolenia ogolnie


https://m.youtube.com/watch?v=aQNnzxeix3g




Teraz w planach bardzo niedalekich lotnia sztywna.


Gregor







Viking

unread,
Oct 6, 2016, 3:37:19 PM10/6/16
to
On 10/06/2016 08:23 AM, ZToniS wrote:
to:
> https://www.youtube.com/watch?v=GsbRFXwPUiQ
> https://www.youtube.com/watch?v=mIedeJ3nbjo
> cie nie kreci? Start tez bez kolek...

Witaj,

No właśnie nie bardzo. Musi być wiatr prosto w paszcze ;-)

Pozdrawiam,
Viking

fotolot

unread,
Oct 6, 2016, 8:02:25 PM10/6/16
to
Cześć. Ewolucję sztywnopłatów w pierwszej połowie lat 90-tych rozpoczął ich prawowity ojciec Jurgen Lutz modelem Pegazus. Następnie efektem Jego współpracy z f-mą Flight Design były modele Exxtacy,Axxess i Ghostbuster.Już na poziomie Exxtacy technologia produkcji została wyprowadzona z firmy przez praktykanta o imieniu Felix i to był początek dzisiejszego monopolisty i dyktatora wszelkich wyłączności(jak np. przeglądy o wartości skrzydła np. Atos B). Natomiast większość bardzo ciekawych pomysłów ojca Jurgena nie została zrealizowana z braku profitów po zaprzestanej produkcji. Warsztat konstruktora Impakta z prototypami spory czas temu "został z premedytacją podpalony"(tak oświadczył Olaf na forum) Jeśli byłby w Polsce ktoś chętny i odważny na wznowienie np. Axxess-a to jest prawdopodobnie możliwe odkupienie form i dokumentacji z wszelkimi badaniami i dopuszczeniami. Osobiście porównywałem Atosa B z Axxess-em i biegunowa w pewnym zakresie prędkości była na kożyść drugiego jednak większe wydłużenie powodowało że lepszą manewrowość miał Atos. Od końca lat 90-tych jestem paralotniarzem a aktualnie fascynuję się projektami opływowych pomocniczych napędów pod sztywnopłaty(motoAtos ponad 100h).Perspektywy rozwoju są ciekawe należy tylko(lub aż) obronić nasze prawa wynikające z wprowadzonych polskich przepisów FAR103 dla takich amatorskich opracowań przed próbującymi po cichu w ULC-u je blokować i ustawiać swoje opracowania ograniczeń i haraczy. To są "stare zgredy" których "w swoje szpony dopadł szmal, zdrada płynie z ust"(może to być jedna może dwie osoby, czy wszyscy wspólnie mamy jakieś szanse decydować za siebie?) Przy wprowadzaniu przepisów paralotniowych była otwarta jawna dyskusja i nie przeszedł np. pomysł aby zakazć wszystkim trajkarzom latania przez wprowadzenie zezwolenia tylko dla konstrukcji certyfikowanych jak w ciężkim lotnictwie. Paralotniarstwo np. PPG i trike pod względem technicznym wydaje się być ustawione w sposób swobodny i wygodny.Może Lotniarze z mikrotrike będą potrzebować Waszego(przynajmniej zainteresowanych) życzliwego wsparcia.
Pozdrawiam Wiesiek.

ZToniS

unread,
Oct 7, 2016, 1:32:48 AM10/7/16
to
Am 06.10.2016 um 14:43 schrieb Piotr W:
....
> A jak z przesiadką z paralotni na lotnie ?
> To pomaga czy raczej przeszkadza - pomijam meteo i umiejętności xc ?
>
>
> pzdr
>
> peter
>

Znam kilku, którzy przesiadli się z lotni na paralotnie i odwrotnie, a
także kilku co lata na obydwóch. Nie ma z tym większego problemu.
Jednak w lotniarstwie obciążenie finansowe kosztami sprzętu wydaje się
być zdecydowanie większe.
Z drugiej strony Ozone liczy sobie też całkiem nie źle za najnowszy model...

ZToniS

unread,
Oct 7, 2016, 1:54:34 AM10/7/16
to
Am 07.10.2016 um 02:02 schrieb fotolot:

> .....zwoju są ciekawe należy tylko(lub aż) obronić nasze prawa wynikające z

wprowadzonych polskich przepisów FAR103 dla takich amatorskich opracowań

przed próbującymi po cichu w ULC-u je blokować i ustawiać swoje
opracowania

ograniczeń i haraczy. To są "stare zgredy" których "w swoje szpony
dopadł szmal,

zdrada płynie z ust"(może to być jedna może dwie osoby, czy wszyscy
wspólnie mamy

jakieś szanse decydować za siebie?) Przy wprowadzaniu przepisów
paralotniowych

była otwarta jawna dyskusja i nie przeszedł np. pomysł aby zakazć wszystkim

trajkarzom latania przez wprowadzenie zezwolenia tylko dla konstrukcji

certyfikowanych jak w ciężkim lotnictwie. Paralotniarstwo np. PPG i
trike pod

względem technicznym wydaje się być ustawione w sposób swobodny i
wygodny.Może

Lotniarze z mikrotrike będą potrzebować Waszego(przynajmniej
zainteresowanych) życzliwego wsparcia.
> Pozdrawiam Wiesiek.
>

Paralotnie - lotnie - sztywnopłaty - szybowce
PPG - PPGG - PPPGGG (i co tam jeszcze jest) - UL - samoloty sportowe
Kwestią jest postawienie granicy. Zakwalifikowanie do odpowiedniej grupy
podlegającej określonym regułom.
Też jestem za paralotniarstwem i lotniarstwem swobodnym.
Mimo wszystko nie lubię jak mi ktoś bzyka nad głową na kształt
uprzykrzonego komara. Nie chciałbym też żeby jakiś żuczek, którego
śwagier nauczył startować mnie kiedyś zestrzelił...

ZToniS

unread,
Oct 7, 2016, 1:56:53 AM10/7/16
to
Am 07.10.2016 um 07:54 schrieb ZToniS:
........Nie chciałbym też żeby jakiś żuczek, którego
> śwagier nauczył startować mnie kiedyś zestrzelił...
> ZTS

Patrz wątek "jak szkolą w Krapkowicach"...

cygan

unread,
Oct 7, 2016, 2:05:49 AM10/7/16
to

Jak liczyleś? Koszty wejścia w dyscyplinę, czy kalkulujac resurs?
Bo ja mam wrazenie że dzisiejsze glajty latają dobrze max 6 lat, a za 12000 da się chyba kupić dobrze latająca Lotnie uzywana która wytrzyma taki okres.

Ja się przyznam że się poddalem. Dla mnie szkolenie było nie do przejścia. Zabrakło mi determinacji na planowanie i realizowanie nie zaplanowanych wypadów 400km przez 2-3 lata.

Zapewne zrobię drugie podejście ale już inna droga.

cygan

ZToniS

unread,
Oct 7, 2016, 2:41:31 AM10/7/16
to
Am 07.10.2016 um 08:05 schrieb cygan:
>
> Jak liczyleś? Koszty wejścia w dyscyplinę, czy kalkulujac resurs?
> Bo ja mam wrazenie że dzisiejsze glajty latają dobrze max 6 lat, a za 12000 da się chyba

kupić dobrze latająca Lotnie uzywana która wytrzyma taki okres.

Niewątpliwie. To jest tak jak z samochodami używanymi.
Porównujmy jednak ceny sprzętu nowego....
Kolega lotniarz kupił niedawno Icaro full carbon (chyba Laminar) za ca.
12000 Euro!
Ozone wycenił swoje nowe Zeno na 6000 Euro - cena listowa.
A propos używanych - moją używaną (w znakomitym stanie) Omegę 6/27
możesz kupić za 200,- Euro...

>
> Ja się przyznam że się poddalem.
......

Ja spróbowałbym chętnie lotniarstwa. Jakbym był ze 30 lat młodszy... :-(
Tym bardziej, że mamy vereinową szkołę lotniową.

pirx

unread,
Oct 7, 2016, 9:34:45 AM10/7/16
to
Zrobiłem papiery na lotnie, kupiłem sprzęt i jakoś zawsze wybierałem glajta.

Glajt jest na naszej szerokości geograficznej wygodniejszy. Mozna szybko wrócić na start stopem, zprzelotu pociągiem itd. Glaj koło 10kg to już bajka :)

Lotnia - nawet taka skłądana do 2 metrów - to i tak kawał żelastwa.

Z drugiej strony są tacy co latają u nas na lotni i sobie chwalą, więc jest to pewnie kwestia przyzyczajenia i ustalenia priorytetów.

Na lotni o wiele trudniej się naczyć latać i cały proces nauki trwa dłużej. Glajt niby "lata sam" na początku, ale aby go opanować i tak potrzeba sporo czasu i SIVów.

Myślę, że w Alpach lotnie są fajniejsze.

Fajnei też się musi na tym latać na klifach.

Ceny: lotnia w dobry stanie to ok 1000e, uprząż 200-300e,zapas tyle samo co glajtowy (tylko musi byćo rozmiar większy). Więckoszty porównywalne.

Nie wiem natomaist ile wytrzymuje poszycie na lotni i co ile h trzeba je zmieniać. To może generować koszty.

Osobiście myślę, że lotnie są super, ale glajty są u nas bardziej praktyczne. To trochę jak pytanie czy fajniej jeździć motocyklem czy kabrioletem :)

Pozdro,
M.

PS. Myślę że największa zaleta glajtów to ich mobilność (latanie biwakowe i mozliwość zabrania glajta ze sobą de facto wszędzie).

piot...@gmail.com

unread,
Oct 7, 2016, 10:14:00 AM10/7/16
to
Konsekwencja w lataniu na lotniach jest wymagana. Jeśli będziesz latał raz na lotni, a pięć razy na paralotni to w końcowym efekcie będziesz latał na tylko na paralotni. Po prostu nie poznasz i nie opanujesz lotni na dobrym poziomie, a porównując logistykę rzucisz ją głęboko w kąt i zapomnisz o niej.
W polskich warunkach gdzie tak na prawdę nie ma warunków, oprócz latania za holem lub wyciągarką znowu porównanie z paralotnią, lotnia zostaje w tyle. Trochę już wylatałem i latanie w akwarium celem zabrania się w komin jest cholernie ryzykowne (no chyba, że ktoś lubi)
Jak się ma daleko do Pińczowa, Leszna lub Mieroszowa, a ma się parcie na latanie na lotni polecam niezależność w postaci napędu do lotni.
Napęd lotniowy to zupełnie inna bajka niż ppg. Nie mówię, że ppg jest złe ale co w ppg nie da się połączyć z pg to w lotni jak najbardziej.

https://www.youtube.com/watch?v=Fr9CNDUp9HQ

A dla "starszych" to co zaproponował fotolot jest super.
pzdr
Piotr


Darek Magusiak

unread,
Oct 7, 2016, 10:21:05 AM10/7/16
to
On Friday, 7 October 2016 02:05:49 UTC-4, cygan wrote:

> Zapewne zrobię drugie podejście ale już inna droga.
>
> cygan

A nie latwiej wybrac sie gdzies gdzie sie lata i tam zrobic szkolenie?

Nie wiem jak z "przetransferowaniem" papierow ale nauczyc sie mozna szybko i bez wiekszego stresu.

pzdr
Darek

Piotr W

unread,
Oct 7, 2016, 10:24:58 AM10/7/16
to
Mam blisko do holi za motolotnią ;)
Zresztą to jeden z powodów dlaczego tęsknym okiem spoglądam w stronę lotni. Poza tym hol zazwyczaj "na pewniaka" + duża możliwość penetracji terenu w poszukiwaniu kolejnego komina. Logistyka fakt - do bani - ale zawsze można latać trójkąty. A tak generalnie, to po pg, ppg i tandemach chciałbym czegoś nowego spróbować.


pzd

peter

grzeschicago

unread,
Oct 7, 2016, 1:56:47 PM10/7/16
to
Niestety w Polsce szkoli tylko A B i to właśnie trwa tak długo , w Czechach u Martina zdeeeeecccyyydowanie krócej .Lotnie to nie taki wielki koszt owszem jest drożej ale skrzydło lata długo i nie wymaga ciągłego trymowania ,większym problemem jest logistyka , związana z poważniejszym lataniem .
Pozdrawiam Grzeschicago

fotolot

unread,
Oct 7, 2016, 4:00:28 PM10/7/16
to
W dniu piątek, 7 października 2016 07:56:53 UTC+2 użytkownik ZToniS napisał:
> Am 07.10.2016 um 07:54 schrieb ZToniS:
> ........Nie chciałbym też żeby jakiś żuczek, którego
> > śwagier nauczył startować mnie kiedyś zestrzelił...
> > ZTS
>
> Patrz wątek "jak szkolą w Krapkowicach"...
> ZTS
>
>
> widziałem i fajnie że jest takie forum gdzie można poruszać tematy bezpieczeństwa i informować niepokornych o zagrożeniach. Jestem za przestrzeganiem i edukacją na zdrowych zasadach, otwarcie opracowanych przez zespół wybranych i zaufanych w danej społeczności(np. lotniowej czy mikrolotowej) osób w sposób bezpieczny ,wygodny i dostępny , a nie ustawiony przez cwanych śwagrów
-widzę też że irytuje cię bzykanie no to już nie wnikam ale przyznam Ci w zaufaniu że tez mam podobny problem intymny otóż jestem za swobodnym jeżdzeniem na rolkach oraz kolarstwem i do szału doprowadza mnie jak sobie pomyślę że gdzieś na drugim końcu mojego kraju jakiś cwaniaczek mógłby popylać zbudowanym elektrycznym rowerkiem nie posiadając całej teczki zezwoleń. Mówię Ci strach wyjść na ulicę bo nigdy nie wiadomo.....muszę ostrzec znajomego terapeutę i całe forum przed bandytami(mam nadzieję że nie przesadziłem).Pozdrawiam Wiesiek

Rusłan Buszczak

unread,
Oct 8, 2016, 12:28:12 PM10/8/16
to
Witam!
Szkolenie na lotni wymaga od kursanta sporo wysiłku i pracy w trakcie szkolenia. W porównaniu do szkolenie paralotniowego, to na lotni szkolenie trwa o wiele dłużej i trudniej. Po ukończeniu szkolenie dopiero się zacznie prawdziwa praca. Trzeba będzie samemu wszystko sobie organizować i samemu latać. Lotni nie wybacza błędów i trzeba sobie zdawać sprawę co i jak się robi. Glajt na początku o wiele łatwiejszy i pierwsze samodzielne kroki z glajtem o wiele łatwiejsze.

https://www.youtube.com/watch?v=UyQMfZXMxuM

Nie wierzcie bajeczkom, że wystarczy jeden sezonik, po kursie polatać i wskoczyć na super sprzęt!!! Brednie totalne!!! Mogę powiedzieć że dopiero po 3 sezonie aktywnego latania, pilot lotniowy może powiedzieć że czegoś się nauczył w lataniu na lotni. Przy tym musi naprawdę cały czas latać, latać i jeszcze raz latać. Lotnie nie wybacza podejścia (jakoś tam będzie)!!!
Ja już pisałem o tym i jak kogoś interesuje, to znajdzie wiele informacji o szkoleniu na lotni na stronie www.lotnie.pl
Odnośnie logistyki, to nie jest tak źle jak się wydaje. Po prostu trzeba się dogadywać z kolegami i problem z zwózką jest rozwiązany.
Organizacja latania na płaskim. Ja latam w Aeroklubie Regionalnym w Pińczowie. Hol za motolotnią i jazda pod chmury i dalej. Ale holowanie się za moto, to do tego trzeba mieć już dosyć dobrze opanowaną technikę pilotażu i dobrze latać na lotni. W przeciwnym przypadku, można się zrazić do latania na lotni i doznać niezłych wrażeń w trakcie szkolenia.

https://www.youtube.com/watch?v=4O7UYSGrnco

Dla mnie każda forma latania wzajemnie się uzupełnia. Lotnia, paralotnia czy lekka motolotnia typu Aeros ANT czy Monotrike, to każdy z tych sprzętów pomaga pilotowi w lepszym poznaniu, form i techniki latania.
https://www.youtube.com/watch?v=MX1p4GP68FQ
https://www.youtube.com/watch?v=Nr8V9t5v-3c
https://www.youtube.com/watch?v=FjDTTLkPcbY

Wracając do lotni, to zapytacie, czemu latam na lotni, kiedy lotnia jest taka wymagająca i tak dalej? Latam bo kocham latanie a latanie na lotni ma w sobie wyjątkową czar i magie. Czym więcej latasz, czym więcej wiesz o lataniu na lotni, to twoje latanie staje się bardziej dojrzałe, przemyślane i bezpieczne. Zresztą tak jest z każdym sprzętem.

Serdecznie pozdrawiam Rusłan Buszczak
Lotnia Aeros Discus C15, Paralotnia SOL Sycross One
www.aeros.com.ua
www.aerospara.com
www.solparagliders.com.br
www.avasportcentral.com
www.kievprop.com/index.html
www.blu-eye.com/extreme-airsports.html
Skype: ruslan-b,
tel. +48 503 547 987
ae...@interia.pl

bocianxc

unread,
Oct 10, 2016, 8:23:56 AM10/10/16
to
Cześć,
Patrzę jak pilot est podwieszony to zapytam - lotnia gada jak np paralotnia en D czy C ? Można to w ogole porównywac ?

Pozdrawiam
Bocian

Rusłan Buszczak

unread,
Oct 10, 2016, 9:51:43 AM10/10/16
to
Witam!
Tak lotnia w powietrzu jest wystarczająco gadatliwa, czasami nawet aż zanadto gadatliwa, oczywiście w turbulencji. Zwróć uwagę że pilot jest podczepiony w samym środku siężkości i w żaden sposób nie tłumi zachowanie lotni.
Pilot paralotniowy, jest podpięty bezpośrednio to glajta i sporą część informacji tłumi kokonem, lub jego uprzężą. Sterowanie w glajcie jest 2D a w lotni 3D, to dosyć spora różnica. Ale nie trzeba porównywać te dwa sprzęty. Każdy ma swoje zady i walety.
Latanie na lotni ma swój niepowtarzalny urok.

https://www.youtube.com/watch?v=4VKG65Nrvos

Serdecznie pozdrawiam Ruslan

Viking

unread,
Oct 10, 2016, 10:04:55 AM10/10/16
to
Hejka,

On 10.10.2016 14:23, bocianxc wrote:

> Patrzę jak pilot est podwieszony to zapytam - lotnia gada jak np paralotnia en D czy C ? Można to w ogole porównywac ?

Z punktu widzenia glajciarza jednym z największych minusów lotni tej
klasy co Impuls jest całkowite wyłączenie czucia powietrza. Siły na
sterownicy są tak małe, że trzeba poszukać innego sposobu rozumienia co
dzieje się w termice. Zupełnie odwrotnie niż w lotniach miękkich gdzie
odczucia zjawisk towarzyszących lataniu są bardzo bezpośrednie i intensywne.

Taki paradoks, że najłatwiej z glajta przesiąść się na "sztywniaka" ale
stracisz zupełnie czucie powietrza rękoma jakie znałeś do tej pory.

Pozdrawiam,
Viking

para...@poczta.fm

unread,
Oct 10, 2016, 10:57:53 AM10/10/16
to
Eee rece jak rece. Chyba ze na heblach caly czas latasz. Najwiecej czuje przez uprzaz ktora dziala na moje 4 litery.

Pozdrawiam.
Alan

bodzio123

unread,
Oct 10, 2016, 5:20:06 PM10/10/16
to
Na heblah to za bardzo na lotni nie polatasz :) A zamiast na czterech literach poczujesz to w brzuchu? W klatce ??Niech mnie ktoś poprawi ???W każdym razie piękne uczucie :)

Piotr W

unread,
Oct 11, 2016, 2:40:29 AM10/11/16
to
A jak szyja/głowa?

pzdr

peter

Viking

unread,
Oct 11, 2016, 2:54:01 AM10/11/16
to
On 10.10.2016 16:57, para...@poczta.fm wrote:
> Eee rece jak rece. Chyba ze na heblach caly czas latasz. Najwiecej czuje przez uprzaz ktora dziala na moje 4 litery.

W takim razie "sztywniak" do dla Ciebie wymarzona maszyna. Mi osobiście
brakuje tych wszystkich subtelności, które dzieją się z końcówką
skrzydła w termice. To są informacje, które dużo znaczą przy dokonywaniu
korekt pozycji w kominie. W lotni miękkiej zmiana wysokości końcówki
skrzydła przenoszona jest bezpośrednio na sterownice przez linki boczne.
Ponieważ na sterownicy masz wyłożone dłonie to z biegiem czasu i
doświadczenia wypracowujesz sobie pewną heurystyke w sterowaniu. Po
przesiadce na "sztywniaka" ten "kanał informacyjny" zostaje odcięty bo
ze względu na mechanizm przerywaczy końcówka skrzydła pracuje swobodnie.
To co się z nią aktualnie dzieje musisz kontrolować wzrokowo względem
horyzontu. To dosyć istotna zmiana sposobu kontroli skrzydła, która
wymaga nowej heurystyki. Nie mówię, że to jest niefajne ale po prostu
inne. Podwieszenie uprzęży w sztywniaku przekazuje do pilota tylko
wiedze o zmianach przyśpieszenia pionowego a płat jest względem uprzęży
jak wielka, sztywna stabilna decha.

Pozdrawiam,
Viking

Viking

unread,
Oct 11, 2016, 3:29:49 AM10/11/16
to
On 11.10.2016 08:40, Piotr W wrote:
> A jak szyja/głowa?

Sam możesz sprawdzić bez wychodzenia z domu ;-) Połóż się w kasku na
krawędzi tapczanu tak jakbyś chciał z dachu wysokiego budynku popatrzeć
na dół. Barki powinny być wspierane ale głowa już poza obrysem łóżka.
Połóż na podłodze książkę i chwile poczytaj. Sprawdź jakie sektory
sufitu możesz bezwysiłkowo skontrolować. To czego nie będziesz w stanie
tą metodą skontrolować to wytrzymałość mięśni szyi na przeciążenia
pionowe występujące okresowo w trakcie lotu w termice (szczególnie te
związane z wejściem na dużej prędkości 80-90Km/h w silny komin). Głowa
to 2-3 Kg kulka + ~1Kg kasku utrzymywana w trakcie lotu na 20-30 cm
ramieniu (szyja) jedynie przy pomocy mięśni. Nie ma zmiłuj bez
odpowiedniego treningu wzmacniającego obręcz barkową nie wytrzymasz 5-6
h lotu.

Pozdrawiam,
Viking

pirx

unread,
Oct 11, 2016, 3:52:02 AM10/11/16
to
Masz jakieś ćwiczenia na wzmocnienie siły karku?

Coś byś polecił?

M.

Viking

unread,
Oct 11, 2016, 4:09:18 PM10/11/16
to
On 10/11/2016 09:52 AM, pirx wrote:
> Masz jakieś ćwiczenia na wzmocnienie siły karku?
>
> Coś byś polecił?

Ze sportów całorocznych sprawdza mi się narciarstwo biegowe. Zimą
klasycznie na śniegu natomiast w sezonie latającym trening imitacyjny na
nartorolkach. W obu stylach biegowych są dwie techniki szczególnie
wzmacniające obręcz barkową: w stylu klasycznym - bezkrok, w stylu
dowolnym - jednokrok łyżwowy. Techniki te trzeba wykonywać płynnie z
wyraźnie zaakcentowaną fazą wyprostowania i rozluźnienia sylwetki.

Co do występujących obciążceń wspomnianych wcześniej w wątku to latając
na lotni zarządzamy energia w szerokim zakresie. Ten materiał fajnie
ilustruje zagadnienie:

https://www.youtube.com/watch?v=7PbOZ8Yyh3k

Przy okazji warto zwrócić uwagę jaki w tym lataniu panuje spokój ... i
elegancki minimalizm jeśli chodzi o impulsy sterujące ;-)

Pozdrawiam,
Viking

Piotr W

unread,
Oct 11, 2016, 4:26:04 PM10/11/16
to
Wszystko fajnie - tylko szkoda że w Polsce jest jedno miejsce, gdzie można się wyszkolić :(

pzdr

peter
0 new messages