Witam
Mojej walki ciąg dalszy :)
Wymieniłem membrany jeszcze raz. Użyłem odpowiedniego zestawu
naprawczego. Wymieniłem zawór iglicowy i inne rzeczy które są w
zestawie. Zacząłem ustawiać gaźnik i wydawało by się, że jest OK na
wysokich obrotach. Na wolnych napęd bardzo falował.
Uznałem, że to może być problem z zapłonem, gdyż ogólnie iskra jest
słaba, mimo założonego "lekkiego rozruchu" według
http://www.paramotor.com.pl/solo210-lekki-rozruch-kajana/
Poza tym miałem urwany kabelek od cewki NN. Sprawdziłem rezystancję
cewki NN. Ma 350 omów. Podobno za dużo. Poprzedni właściciel po
rozłączeniu tego kabelka też miał problem z dobrą praca silnika i
wymienił cewkomoduł. Ja zrobiłem to samo. Założyłem nowy cewkomoduł od
Suzuki Address 50 [Morini].
Po wymianie, bez próby odpalania oceniam, że iskra jest jeszcze słabsza.
Wymontowałem cewkę NN. Zdjąłem z niej wierzchnią izolację. Papier jakby
przegrzany. Drut wygląda dobrze. Polakierowany.
Ogólnie natomiast zauważyłem, że przerwa pomiędzy kołem magnesowym, a
cewką NN jest nieodpowiednia. Tzn. początek jest blisko koła magnesowego
i dalej się oddala. Czyli cewka (rdzeń) nie dopasowany do średnicy
magneta. Powinno mieć mniejszą średnicę. Wydaje mi się, że to może mieć
kluczowy wpływ na generowanie iskry, bo z tego co wiem to przerwa
powinna wynosić 0,2mm. U mnie się zmienia i osiąga prawie mm na końcu
współpracujących płaszczyzn.
Teraz pytanie: czy nie powinienem podpiłować tego, aby promienie się
zgadzały?
A może ktoś poleci jakąś aktualnie dostępną cewkę, która powinna pasować
i może lepiej współpracuje z cewkomodułem.
Czy ta rezystancja nie jest faktycznie za duża?
Poprzedni właściciel twierdził, że po zamontowaniu tego zestawu iskra
wcale nie była lepsza niż w innym solo z platynkami. Tak więc od
początku coś była nie za bardzo. Faktem jest natomiast to, że napęd
odpalał od pierwszego szarpnięcia.
--
Pozdrawiam
EdiM