W dniu wtorek, 16 lutego 2016 15:13:11 UTC+1 użytkownik
bartoszs...@gmail.com napisał:
> 8000
Tyle, to on ma akurat RPM Max :)
Ale pomijając cenę, która zresztą nie wygląda wcale źle, to muszę powiedzieć, że ten silnik zrobił na mnie na prawdę całkiem niezłe wrażenie!
Miałem okazję polatać, dzięki uprzejmości Adama Piórka, który na ostatnim zgrupowaniu kadry użyczył mi swojego ośmiokąta, kiedy mój sprzęt odmówił współpracy:).
Absolutnie genialny jest tam stosunek masy do mocy, przez co miałem wrażenie, jakbym latał na czymś większym niż 190-tka! Ja owszem, "po przejściach" jestem, więc może dla mnie to wyjątkowo ważne ale ja zawsze uważałem, że lepiej mniej o kilo masy przy tym samym ciągu niż ciąg o kilo większy przy dwa razy większej masie:), bo zdrowie mamy jedno, choć żyć wiele, jak to w grach paralotniowych ... być powinno:).
Jeśli wierzyć Adasiowi ( a na razie się nie zawiodłem), to silnik jest ponadnormatywnie chłodzony, co daje niezły potencjał do wypracowania niezłej ekonomii. Dla lekkich pilotów ( takich jak ja) może to być więc nawet całkiem niezły silnik na zawody! Co do turystyki, to myślę, że spełnia wiele istotnych warunków, bo tani i z tanim serwisem, bo potencjalnie ekonomiczny! ( a to jest absolutna ewolucja w przypadku Techno-fly'owych silników), bo super lekki!, bo prosty w konstrukcji, więc do ogarnięcia przez amatora i przede wszystkim jednak polski, więc nie dość, że wszystko na miejscu to jeszcze tańszy o fiskusy, które to podatki jednak w jakiejś mierze do nas wracają.
Jeśli chodzi o stricte wrażenia, to ogólnie spoko na plus. Starter przyjemny, rama "delta" pomaga jeszcze dodatkowo zredukować tą niewielką masę:). Było zimno, więc przy pierwszym starcie mi przygasł, bo raczej wymaga dłuższej rozgrzewki albo innej regulacji. Był dość duży moment odśmigłowy no ale to już sprawa śmigła a Peszke to to nie było :):):), więc będzie tylko lepiej :). Reszta już zupełnie w porządku. Na uwagę szczególną zasługuje baaardzo liniowa praca rezonansu, co muszę pochwalić, bo ja, jako pilot lekki, spotykam się z tym problemem dość często a tutaj uczulony przez Adama, poszukiwałem tej dziury rezonansowej i ciężko było. No ale to może dla tego, że za grubo ubrany byłem albo, że niepotrzebnie kask zakładałem.
Stribo