Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jaki napęd kupić? Który jest najbardziej niezawodny?

6,359 views
Skip to first unread message

Tomasz Wingert

unread,
Oct 12, 2014, 4:59:37 AM10/12/14
to
Witam.
W przyszłym roku przymierzam się do zakupu nowego napędu. Aktualnie latam na SOLO 210 na kajanie + smigło rusłan. Moc napędu w zupełności mi wystarcza, ale irytuje mnie ciągłe naprawianie zerwanych szpilek, pękającego tłumika i niepewność w locie czy coś zaraz nie padnie. Ogólnie silnik chodzi bez zarzutów, spalanie 3,4 l/h, świeca koloru kawy z mlekiem. Ale naprawdę boję się długich przelotów. Wymieniłem już śmigło na nowe, pasek wieloklinowy wibracje ustały, ale nadal mam niepewność.
W przyszłym sezonie zamierzam kupić nowy nie używany napęd i mam dylemat który wybrać. Może rozwiniecie taki wątek i doradzicie mi na co mam zawrócić uwagę itp. Zastanawiam się nad mosterem, thorem, a również rozważam napęd Kajana Jeżyk 170 ze względu na dostępność części itp.
Bawię się w PPG dopiero od wiosny, więc chętnie zaczerpnę wiedzy z waszego doświadczenia.
Pozdrawiam
Tomek Wini

mali...@gmail.com

unread,
Oct 12, 2014, 5:10:24 AM10/12/14
to
Ten mtory sie naj mniej psuje.

W

Leszek Lubański

unread,
Oct 12, 2014, 9:47:55 AM10/12/14
to
Chłopie, masz pecha. Napędów o których myślisz brak. W myśl JEDNEGO ze znawców PPG - wszystkie napędy to GÓWNOLITY lub coś takiego.
Ale mimo że nie we wszystkim zgadzam się z autorem tej tezy, to jednak prawdziwy lotnik nigdy nie wierzy w niezawodność swego sprzętu i zawsze wie gdzie będzie lądował w razie czego.

Jogi

unread,
Oct 12, 2014, 2:12:02 PM10/12/14
to
W dniu niedziela, 12 października 2014 10:59:37 UTC+2 użytkownik Tomasz Wingert napisał:
> Witam.
>
> W przyszłym roku przymierzam się do zakupu nowego napędu.

>
> Tomek Wini

Hej Tomek
Jak widać , nawet "legendarne" solo czasem zawodzi :) Zaraz mnie tu zjedzą solowi talibowie :)
Jeśli latałeś na solo to znaczy że w zasadzie każdy napęd o ciut większej mocy będzie dla Ciebie dobry. Tak więc radzę rozważyć nie "bezwzgledną " niezawodność , bo takiej nie da się określić w sprzęcie tak małoseryjnym jak napędy , ale raczej w następującej kolejności :
1) WAGĘ, wygodę podwieszenia/ lotu, łatwość startu, szybkość rozkładania i składania , wygodę transportu (cenne będą opinie kolegów, próbne loty, doświadczenia organoleptyczne)
2) dostępność/cena części i łatwość serwisowania
3) Estetykę i cenę

Z napędów o dopracowanej konstrukcji i dużej mocy, niskiej wadze i cenie , mogę polecić Rotora z Techno-Fly
lub (trochę słabszy i ciut lzejszy ale ze sprzęgłem odśrodkowym)
- Raket Werenca z dużym (135cm)śmigłem
Jesli preferujesz sprzęgło i większą moc i mniejszy efekt od śmigłowy ( przekładnia zębata) to również Ventor z Techno-Fly

Nie mniej jednak Rotor ma wg mnie najlepszy stosunek moc(25KM) / waga (21kg) /cena(ok 10kzł) przy zachowaniu pełnej dostępności części za psie pieniądze (np cylinder i tłok poniżej 400zł)
Do tego własna polska produkcja, części na półce w Pruszkowie k. Warszawy oraz serwis door to door (kurier odbiera , kurier przywozi)
Rotor miał swoją "szarpaczkaGate" swego czasu ale problem został rozwiązany.
A który napęd nie miał chorób niemowlęcych? :)
Natomiast pod względem jednostyki napędowej Rotor to Ventor bez sprzęgła i z przekładnią pasową zamiast zębatej, a Ventor lata juz od 2007 roku

Pozdrawiam
Jogi

Spajk

unread,
Oct 12, 2014, 2:24:04 PM10/12/14
to
Sun, 12 Oct 2014 02:10:24 -0700 (PDT), na pl.rec.paralotnie,
mali...@gmail.com napisaďż˝(a):

> Ten mtory sie naj mniej psuje.
>
> W

dok�adnie takie by�o solo, mo�e co� si� zmieni�o.

PawelMppg

unread,
Oct 12, 2014, 3:08:18 PM10/12/14
to
Nie było nic o kasie więc pozostaje również NIRVANA, a i dodatkowo polecam bezwzględnie MOTOROMA!!!! NAJLEPSZA CENA DO JAKOŚCI!!!

Michał

unread,
Oct 12, 2014, 3:36:16 PM10/12/14
to
Jak nie chcesz wydawać za dużo kasy to kup sobie Motoromę. Dobry sprzęt o sporej mocy, w miarę lekki, serwis bardzo ok.
Jak masz trochę więcej siana to pomyśl c-maxie. Jest to silnik bezawaryjny. W mojej okolicy latają trzy sztuki bez nawet najmniejszej usterki. Kumpel wylatał c-maxem grubo ponad 200 godzin i dosłownie nic w nim nie robił. Napęd jest od Waltera. Ostatnio prosiłem Ryśka by wymienił membrany w gaźniku ale upiera się przy tym, że jak działa to nie będzie grzebał. Szok!!!
W c-maxie masz wałek wyrównoważający silnik, sprzęgło odśrodkowe, wentylator i szarpankę easy start i zero problemów jak jest ten silnik zamontowany przez porządnego składacza.
Możesz też pomyśleć o osie od Waltera. Lekki, dużo mocniejszy od solo i i też bezawaryjny.

Tomasz Wingert

unread,
Oct 12, 2014, 3:40:25 PM10/12/14
to
W dniu niedziela, 12 października 2014 20:12:02 UTC+2 użytkownik Jogi napisał:
Dzięki Jogi za radę.. będę nadal pytał, rozmawiał i się zastanawiał. Dziś maiłem dość długi przelot na mojej Solówce bo ok 1h 40min.. przed lotem ponaciągałem taśmy rzepowe kosza, które po jakimś czasie się poluzowały i całość wpadała w wibracje.. lot dziś był idealny i bez problemowy, co jednak nie zmienia faktu, że i tak zamierzam w przyszłym roku zmienić napęd na nowy. Będę szukał czegoś, co ma tak jak piszesz dostępne części w rozsądnych cenach i szybki serwis. Mój kolega tydzień temu połamał śmigło i kosz w Simonini i naprawa kosztowała go 2500 zł! Trochę sporo, do tego tydzień czekał na części! Myślę, że temat do wiosny się dobrze rozwinie. Rotor.. temat do przemyślenia.. koledzy chwalą też bardzo JPX dość długo na rynku i ponoć niezawodne!
Niestety na Nirvanę nie mam kasy! :(
I jeszcze jedno zdanoe o mojej SOLÓWCE - jestem z niem bardzo zadowolony... silnik niezawodny, ale przez tłumik Kajana są ciągle problemy... ten tłumik jest za ciężki i całość ma wibracje... ostatnio się mi nawet nie urywa, bo przegwintowałem śruby mocujące tłumik z cylindrem na rozmiar 10. A blachę trójkątną trzymającą górną część tłumika zrobiłem z 3mm blachy kwasoodpornej... ufff co mnie to kosztowało nerwów, ale na razie wszystko działa i latam :)
Message has been deleted

cm...@wp.pl

unread,
Oct 13, 2014, 1:26:29 AM10/13/14
to
Wibracje nigdy nie biora sie z tlumika ale ze smigla. Podlym smiglem urwiesz kazdy element w najlepszym napedzie.

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 3:34:39 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 07:26:29 UTC+2 użytkownik cm...@wp.pl napisał:
> Wibracje nigdy nie biora sie z tlumika ale ze smigla. Podlym smiglem urwiesz kazdy element w najlepszym napedzie.

Mam nowe śmigło...bo rzeczywiście stare było zcentrowane i nienaprawialne...ale po wymianie śmigła wibracje osłabły.. okazało się, że zużyty i za luźny pasek wpadał w łopotanie i też wytwarzał wibracje. po wymianie paska teraz jest OK. A pęknięcia i śrub i tłumika wyszły dopiero teraz. Nasuwa się tylko jeden wniosek, że jeśli latałeś jakiś czas z wibracjami to po wymianie śmigła i pasta warto wymienić 4 szpilki i zrobić dokładne oględziny tłumika i części mocowania tłumika.
Jak już wcześniej pisałem warto przed każdym lotem sprawdzić też taśmy rzepowe spinające kosz. jako, że mam busa i nie muszę rozbierać kosza do transportu sprzętu pomijałem tą część przy kontroli przedstartowej, a okazało się, że z czasem taśmy się poluzują i kosz zaczyna tańczyć podczas lotu...
Ja na solówce w tym roku wylatałem ok 110h i miałem 3 awaryjne lądowania. Jedno z powodu spadnięcia fajki i 2 z powodu urwanych szpilek.
na fajkę mam już dobry patent cena 3zł https://plus.google.com/u/0/photos/yourphotos?pid=6069585842222818962&oid=106753258361603452551

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 3:37:27 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 00:53:28 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> W dniu niedziela, 12 października 2014 21:40:25 UTC+2 użytkownik Tomasz Wingert napisał:
>
>
>
> > Rotor.. temat do przemyślenia.. koledzy chwalą też bardzo JPX dość długo na rynku i ponoć niezawodne!
>
>
>
> Rotor to faktycznie stosunkowo mocny i lekki napęd, silnik wykonany z tanich chińskich części, niestety dość awaryjny.
>
> Polecam oglądnąć te filmy:
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=GVpwLMjhyhM
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=pVu91tyCoGg
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=Q-fRogwhhyc
>
>
>
> W przeciągu roku miałem 3 lądowania awaryjne, w tym dwukrotnie wypaloną dziurę w tłoku !
>
> Wszyscy którzy latali u nas tymi napędami mieli jakieś problemy techniczne:
>
> Jeden z kolegów miał także wypaloną dziurę, inny zarysowany cylinder na wskutek awarii pierścienia, pomijam już temat szarpaczek i ich części wpadających w śmigło.
>
> Tanie chińskie części zamienne w tym napędzie to konieczność, bo raczej częściej trzeba z nich korzystać.
>
> Po serwisie należy dokładnie sprawdzać czy przy okazji naprawy czegoś nie popsuli..
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=MgNzgfQedCQ
>
>
>
> A tu masz udokumentowane wypowiedzi właścicieli:
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=o-GlXImVgn0 (od 0:33)
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=avGu7in9FEo (od 0:45 min)
>
>
>
> Na koniec polecam poszukać dyskusji o Rotorze jakie odbywały się na tej grupie, zwłaszcza wątki:
>
>
>
> https://groups.google.com/forum/#!searchin/pl.rec.paralotnie/rotor/pl.rec.paralotnie/BiYVev0ytgc/Bq7pZCOGBhEJ
>
>
>
> https://groups.google.com/forum/#!searchin/pl.rec.paralotnie/rotor/pl.rec.paralotnie/ATFEYtlFQV0/j2SfOU8MF4EJ
>
>
>
> https://groups.google.com/forum/#!searchin/pl.rec.paralotnie/rotor/pl.rec.paralotnie/2qzmxMW05HA/6NYAWQnEC_sJ
>
>
>
> https://groups.google.com/forum/#!searchin/pl.rec.paralotnie/rotor/pl.rec.paralotnie/dZLOeyAUfWY/UdkSAQQwfrUJ
>
>
>
> Gdybym miał jeszcze raz podejmować decyzję zakupu nigdy bym nie kupił tego napędu, bo zbyt wiele nerwów kosztowało mnie jego użytkowanie i w końcu zacząłem się obawiać latania.
>
>
>
> > I jeszcze jedno zdanoe o mojej SOLÓWCE - jestem z niem bardzo zadowolony... silnik niezawodny, ale przez tłumik Kajana są ciągle problemy
>
>
>
> Solo od Igora to najbardziej niezawodny napęd jaki kiedykolwiek stworzono, miałem go i latałem bezawaryjnie dolewając tylko paliwo (nie użytkowałem tłumika Kajana).
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=1Mj5PKx-4xU
>
>
>
> Jeśli koniecznie chcesz zmienić na coś innego, to zainteresuj się Raketem, JPX, lub C-Maxem.
>
>
>
> Pozdrawiam - Rafi

Wielkie dzięki Rafi za bardzo pomocne informacje.. będę obserwował i w razie czego pytał i dyskutował... czasem też wrzucę moje jakiś doświadczenia i patenty na poprawienie bezawaryjności napędu.. pozdrawiam

Józef Dusza

unread,
Oct 13, 2014, 3:59:06 AM10/13/14
to
A jak otworzyć to zdjęcie ??

Paweł Choina

unread,
Oct 13, 2014, 4:18:17 AM10/13/14
to
Polecam racket Werenca. Sam na nim latam juz 3 rok bez awaryjnie.

Krzych1

unread,
Oct 13, 2014, 6:45:06 AM10/13/14
to
Witam,

ze swojej strony mogę polecić Ventora. Wprawdzie wylatałem nim dopiero 25h, ale nie miałem z nim żadnych problemów.

moja waga w gaciach - 77 kg
skrzydło Ozone Roadster rozmiar M
śmigło Werenc 126 cm
+ zapas, klamoty, i zbiornik 13 l po korek
gaźnik Tilotson (wyposażony w ssanie)
uprząż Apco Super Light

Ogólnie masa startowa jakieś 130 kg

Przy tej konfiguracji nie zauważyłem problemów z zabieraniem w powietrze jak i późniejszym wznoszeniem. Mam wersję z rozrusznikiem (baaardzo wygodne) i kosz ultra lekki, co też jest bardzo wygodne w transporcie no i oczywiście sprzęgło odśrodkowe. Moment odśmigłowy nie jest jakoś szczególnie dokuczliwy, tym bardziej, że można go nieco zniwelować jedną z taśm uprzęży.
Napęd pali około 5,5l/h, świeca jest brązowo-czarna (bardziej czarna) wiec raczej nie pracuje na zbyt ubogiej mieszance. Mam nadzieję, że nie będą pojawiać się jakieś niespodziewane problemy. Zmieniłem w nim tylko fajkę, na taką z pewniejszym mocowaniem (teraz siedzi bardziej sztywno, chociaż z oryginalną nic się nie działo). Zakupiłem taką kozacką firmy NGK :) z silikonową obudową, którą siłą trzeba zdejmować, więc spadnięcie fajki mam nadzieję mnie nie dotknie.
Zgodnie z zasadą ZAWSZE wykonuję kontrolę przedstartową oraz w miarę możliwości po wylądowaniu. Jeśli ktoś ma możliwość przewożenia napędu bez demontażu kosza, to o rzepy spinające kosz można zastąpić zwykłymi opaskami (tyrtkami). Ja w ten sposób zastąpiłem jeden rzep po tym, jak go gdzieś zgubiłem (podczas transportu). Przed każdym lotem muszę zużyć jedną opaskę, 100 szt. za 15 zł więc na jakieś 3 lata przy moim lataniu mi wystarczy :). Widziałem, że niektórzy w ogóle zrezygnowali z rzepów na rzecz opasek.

Nie miałem doczynienia z innymi napędami, więc moja opinia jest wysoce subiektywna.

Pozdrawiam
Krzysiek

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 7:23:54 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 09:59:06 UTC+2 użytkownik Józef Dusza napisał:
> > na fajkę mam już dobry patent cena 3zł https://plus.google.com/u/0/photos/yourphotos?pid=6069585842222818962&oid=106753258361603452551
>
>
>
> A jak otworzyć to zdjęcie ??

Już włączyłem udostępnienie zdjęcia

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 7:25:26 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 09:59:06 UTC+2 użytkownik Józef Dusza napisał:
> > na fajkę mam już dobry patent cena 3zł https://plus.google.com/u/0/photos/yourphotos?pid=6069585842222818962&oid=106753258361603452551
>
>
>
> A jak otworzyć to zdjęcie ??

https://lh5.googleusercontent.com/-W4Wdd68xQTI/VDuAKltuZpI/AAAAAAAAJTA/823usu0PMk0/w737-h553-no/153501663e2a7b6

paraptaszek

unread,
Oct 13, 2014, 7:31:14 AM10/13/14
to
W filmie zacytowanym przez Rafiego (https://www.youtube.com/watch?v=o-GlXImVgn0) widać jak właściciel odpala napęd (w momencie 1:02) szarpiąc z rozmachem zluzowaną linkę szarpaczki zamiast napiętą.

Taką techniką można rozwalić na kawałki każdą szarpaczkę.
To, że powinno się ciągnąć za linkę po jej uprzednim napięciu i zablokowaniu kółka jest powszechnie wiadome, ale - jak widać - mało popularne.

Czy tych mistrzów nikt nie nauczył odpalać napędu? Skoro tak to wygląda w tym wypadku, to co z dalszym użytkowaniem? Może jest więcej takich "kwiatków"?

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Oct 13, 2014, 8:12:00 AM10/13/14
to
Krzych1 napisał
Wprawdzie wylatałem nim dopiero 25h, ale nie miałem z nim żadnych problemów. 

Tak mi się tylko skojarzyło : Jestem juz 2,5 miesiąca szczęśliwym małźonkiem i jest naprawdę fajnie. Polecam wszystkim;)

Zbyszek Gotkiewicz

Conrado

unread,
Oct 13, 2014, 8:17:00 AM10/13/14
to
> Mam wersję z rozrusznikiem (baaardzo wygodne)

Powiem szczerze, że od czasu jak pierwszy raz zapaliłem Rotora na plecach
szarpaczką, do dziś zastanawiam się po co komu rozrusznik i sprzęgło
odśrodkowe, no chyba że ktoś lubi dźwigać :) lub śmiga na trajce. Zapalenie
Rotora na plecach jest wręcz dziecinnie łatwe i proste. Zapinam się do
szpeju, zapalam silnik na plecach i lecę :). Ten jeden ruch ręką jakoś nie
wydaje mi się cięższy niż naciśnięcie przycisku rozrusznika ale już na 100%
lżejszy niż akumulator i rozrusznik. Palenie w powietrzu, to też żaden
problem a i o dziwo zimny też pali bez ssania. Co do sprzęgła, to działa
tylko na wolnych obrotach a mam je tylko kilka sekund po zapaleniu na
plecach, więc też jakoś nie czuję potrzeby :). No ale każdy może dźwigać co
chce - ja np. latałem solówką ze stroboskopem i akumulatorem do niego i
dźwigałem bo chciałem ;).

Conrado

czwo...@interia.pl

unread,
Oct 13, 2014, 8:26:29 AM10/13/14
to

Przeliczajac resurs silnika na malzenstwo 25h to raczej 2,5 roku a nie miesiaca. Ale statystyke wpisow na grupie sobie poprawiles.

Cygan

Krzych1

unread,
Oct 13, 2014, 8:56:06 AM10/13/14
to
Napisałem, że moja opinia jest subiektywna więc nie musisz brać jej pod uwagę. Nie była zresztą kierowana do Ciebie Zbyszku lecz do kolegi, który pytał o napędy. Bez urazy.

Pozdrawiam
Krzysiek

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 9:09:20 AM10/13/14
to
Oglądałem ten filmik i rzeczywiście rozruch w 1:02 to totalne nieporozumienie, każda szarpaczak siądzie po jednym sezonie!

adamparagliding

unread,
Oct 13, 2014, 9:10:23 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 14:56:06 UTC+2 użytkownik Krzych1 napisał:

> Napisałem, że moja opinia jest subiektywna więc nie musisz brać jej pod uwagę. Nie była zresztą kierowana do Ciebie Zbyszku lecz do kolegi, który pytał o napędy. Bez urazy.

> Pozdrawiam
> Krzysiek

Choć post nie był do mnie i też bez urazy Krzysiu, ale przed wylataniem chociażby 150 godzin nie powinieneś oceniać. Przedstawiając tygodniowy nalot nijak się to ma do bezawaryjności napędu i taki wpis wielu pilotów bawi.
Sorry wcale nie chciałem zaistnieć :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę 1000 bezawaryjnych godzin w powietrzu na tym napędzie.

Krzych1

unread,
Oct 13, 2014, 9:59:49 AM10/13/14
to
Chłopaki spoko. Wiem, że niektórzy mają napędy z b. dużym przebiegiem i mają dużo więcej do powiedzenia. Ale grupa nie jest tylko dla starych lataczy, ale także tych młodych :) Też chcę mieć kawałek tej grupy. Opisałem tylko wrażenia z obcowania z moim jakże młodym napędem :)

Pozdrawiam serdecznie
Krzysiek

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Oct 13, 2014, 10:23:37 AM10/13/14
to
Cygan, raz Jogi się podjął zadania i zebrał coś w rodzaju statystyki awarii. Od tego czasu zapanowały wieki ciemne w informacji o awaryjności napędów. Żaden z wpisów na grupie tego nie zmieni :)

Zbyszek Gotkiewicz

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 10:33:32 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 14:26:29 UTC+2 użytkownik czwo...@interia.pl napisał:
> Przeliczajac resurs silnika na malzenstwo 25h to raczej 2,5 roku a nie miesiaca. Ale statystyke wpisow na grupie sobie poprawiles.

Ale on ma dopiero 50 lat a był już 13 razy żeniaty:)))

S

Bill Kelso

unread,
Oct 13, 2014, 11:14:48 AM10/13/14
to
Tomaszu Wingert - czemu faja w Twoim napędzie jest taka duża/długa? Jakaś specjalna?

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 11:32:00 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 17:14:48 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> Tomaszu Wingert - czemu faja w Twoim napędzie jest taka duża/długa? Jakaś specjalna?

Nie zdradzi! To jego Wunderwaffe;)

S

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 11:36:27 AM10/13/14
to
Bo opornik mam w fajce, a nie świecy. Akurat nie było w sklepie u nas takich fajek jak do solo i kupilem taką. Mam dziś pecha. ?. Wczoraj rozpocząłem ten wątek, a teraz siedzę i czekam na transport po waryjnym lądowaniu! Kolejna szpilka urwana.. szlag by to trafił zara jadę do kolegi wykręcić gwint..https://lh5.googleusercontent.com/-u389MkcOWlI/VDvt--S4hdI/AAAAAAAAJU4/RAU2AhMmQo8/s1024-Ut/13.10.2014%2B-%2B1

Bill Kelso

unread,
Oct 13, 2014, 11:49:12 AM10/13/14
to
Bo 13 się nie lata! To jest klon Igorowego napędu? Bardzo podobny, ale... wykonanie nie to.

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 11:53:22 AM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 17:36:27 UTC+2 użytkownik Tomasz Wingert napisał:
> Bo opornik mam w fajce, a nie świecy.

W świecy też masz, chyba,że świeca jeszcze z JU--88

S

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 2:09:19 PM10/13/14
to
Już wam odpowiadam czemu taka faja..
oryginalna się zużyła i musiałem kupić nową, objechałem wszystkie sklepy motoryzacyjne i nie dostałem takiej jak w solo. kupiłem więc za 10 zł świecę bez opornika B9HS i taką faję z opornikiem od NGK... wiecie jak jest.. kupowanie na wysyłkę za długo trwa, a ja mam zasadę 12 godzin.. czyli napęd nie ma prawa być zepsuty dłużej jak 12h!

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 2:14:58 PM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 20:09:19 UTC+2 użytkownik Tomasz Wingert napisał:
> Już wam odpowiadam czemu taka faja..
>
> oryginalna się zużyła i musiałem kupić nową, objechałem wszystkie sklepy motoryzacyjne i nie dostałem takiej jak w solo. kupiłem więc za 10 zł świecę bez opornika B9HS i taką faję z opornikiem od NGK... wiecie jak jest.. kupowanie na wysyłkę za długo trwa,

Pośpiech jest bardzo wskazany przy łapaniu pcheł.

a ja mam zasadę 12 godzin.. czyli napęd nie ma prawa być zepsuty dłużej jak 12h!

Jak się pilot spieszy, to się diabeł cieszy;)

S

Tomasz Wingert

unread,
Oct 13, 2014, 2:24:29 PM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 20:09:19 UTC+2 użytkownik Tomasz Wingert napisał:
> W dniu poniedziałek, 13 października 2014 17:32:00 UTC+2 użytkownik statl...@gmail.com napisał:
>
> > W dniu poniedziałek, 13 października 2014 17:14:48 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
>
> >
>
> > > Tomaszu Wingert - czemu faja w Twoim napędzie jest taka duża/długa? Jakaś specjalna?
> W tej chwili mam już usterkę usuniętą i znalazłem przyczynę.
Blaszka, którą dorobiłem z kawasiwa miała źle dopasowany otwór i dotykała gwintu śruby, to powodowało uderzenia kwasiwa o gwint i po 20h pękła śruba.
> > Jak juz też pisałem wcześniej wymieniłem 2 tyg temy śmigło na rusłana nówka nie śmigana od Mirka z Żyrardowa.. te śmigła mają jeden mały mankament.. otóż otwór który jest pomiędzy śrubami mocującymi ma średnicę 25mm, a oryginalne śmigło ma 18mm, więc pomiędzy śmigłem i czpieniem jest wolna przestrzeń 7mm. To powoduje, że przy tak dużych siłach jakie występują na śmigle powstaje skok ok 1mm i śmigło wpada w wibracje, które jak wiadomo uszkadzają śruby, tłumik itp. Jutro rano dorobię na tokarce z twardego tworzywa pierścień, który utrzyma śmigło na swoim miejscu. Zobaczymy czy wibracje zanikną. Mam też idealne śmigło Parapower, też jutro je przetestuję.
Mam w grupie dwóch kolegów co latają na SOLO 210 i już od 4 lat nic nie robią tylko latają... a ja walczę z wibracjami..
wiem, że dojdę wreszcie do przyczyny
Pozdrawiam
>

Beny

unread,
Oct 13, 2014, 3:05:14 PM10/13/14
to

>
> Mam w grupie dwóch kolegów co latają na SOLO 210 i już od 4 lat nic nie robią tylko latają... a ja walczę z wibracjami..
>
> wiem, że dojdę wreszcie do przyczyny
>
> Pozdrawiam
>
> >

Nalot lepiej przedstawiac w godzinach niz w latach. Jedni w miesia wylataja tyle co drudzy w rok.
W mojej solowce wymienialem juz swiece,filtr paliwa i uszczelke a i fajke tez wymienilem nawet 2 razy. nalatalem tylko 400 h
Pozdrawiam Beny

Dar Andar

unread,
Oct 13, 2014, 3:47:21 PM10/13/14
to
Rafi to że Tobie napęd ciągle padał to nie znaczy , że innym też. Mój Rotor powolusio wchodzi w 55 godzinę nalotu i jeszcze nic się nie dzieje. Ostatnio nawet się zorientowałem, że już chyba czas najwyższy wysłać go na przegląd , który powinien być zrobiony po 20 godzinach od zakupu jako nówki (tj. po dotarciu). Latam na klasyku, tzn. latałem na klasyku ( który ma już nowego właściciela :)) i napęd nigdy nie spalił mi więcej jak 4 litry na godzinę lotu. Gaźnik od nowości nie był regulowany mimo , że silnik już dotarty. Pewnie palił by więcej gdybym latał jak niejaki BENY :) ale że kocham życie... :) Być może Rafi trafiłeś na zły egzemplarz albo psychicznie swoimi najazdami wykończyłeś Krzyśka Kołodziejka , który postanowił przeprowadzić sabotaż na Twoim napędzie , żebyś zrezygnował z latania i dał mu w końcu święty spokój ( z tym sabotażem to żarcik)

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 4:06:36 PM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 21:47:21 UTC+2 użytkownik Dar Andar napisał:
> Mój Rotor powolusio wchodzi w 55 godzinę nalotu i jeszcze nic się nie dzieje.

Bądź cierpliwy;)

Ostatnio nawet się zorientowałem, że już chyba czas najwyższy wysłać go na przegląd , który powinien być zrobiony po 20 godzinach od zakupu jako nówki (tj. po dotarciu).

Dość ciekawe:) Jak kupiłem nowy motór MZ-250, to pisało, że po 1000 km mam wymienić olej w skrzyni biegów i lać trochę mniej oleju do benzyny.

Gaźnik od nowości nie był regulowany

Daruj, Andar, ale to przecie NOWY gaźnik

Dar Andar

unread,
Oct 13, 2014, 4:14:04 PM10/13/14
to
Już myślałem, że nie żyjesz a Ty czuwasz nawet z piekielnej otchłani :) Czy Was jest kilku, czy jesteś sam ? Jak dajesz radę ogarnąć wszystkie tematy, w każdym pozostawiasz po sobie ślad- śpisz, jesz, odpoczywasz, pijesz - masz na to czas ? :) Się pytam jak ???!!!

Jogi

unread,
Oct 13, 2014, 4:35:39 PM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 00:53:28 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:

> Rotor to faktycznie stosunkowo mocny i lekki napęd, silnik wykonany z tanich chińskich części,

Rafi ,z przykrością kolejny raz stwierdzam że się mylisz . Rotor i Ventor to silniki w pełni polskiej konstrukcji , jak chcesz sprawdzić to pojedź do Krzyśka i sprawdź jak wygląda obróbka karterów, przekładni,kto jest autorem całej konstrukcji (w tym cylindrów), popatrz na dokumentację. Ja widziałem.
Część osprzętu w KAŻDYM silniku ( nie tylko paralotniowym) pochodzi od kilku swiatowych poddostawcow. Gaźniki, koła magnesowe i cewki, przewody, szarpaczki i wiele innego osprzętu(akurat w Ventorze szarpaczka jest orginalna Techno-Fly) I faktem jest że duza część fabryk tych podzespołów skoncentrowana jest na Tajwanie . Masz rację to również chińczycy, ale spróbuj Tajwańczykom powiedzieć że mieszkają w Chinach...
Zanim cokolwiek napiszesz- zapytaj, to nic nie kosztuje a nie wychodzisz na..."niedoinformowanego" :)
Pozdrawiam
Jogi

statl...@gmail.com

unread,
Oct 13, 2014, 4:38:18 PM10/13/14
to
W dniu poniedziałek, 13 października 2014 22:14:04 UTC+2 użytkownik Dar Andar napisał:

>
> Już myślałem, że nie żyjesz a Ty czuwasz nawet z piekielnej otchłani :)

Ty jakiś jasnowidz, cyco?
Odchłań była dość piekielna, ale piekło trza zwalczać!


Czy Was jest kilku, czy jesteś sam ?
Sam, niestety;)

Jak dajesz radę ogarnąć wszystkie tematy, w każdym pozostawiasz po sobie ślad- śpisz, jesz, odpoczywasz, pijesz - masz na to czas ? :)

Aż za wiele;)
Się pytam jak ???!!!

Się nie pytaj.

S

Message has been deleted

uriuk

unread,
Oct 14, 2014, 3:35:35 AM10/14/14
to
W dniu 2014-10-14 09:15, Rafi pisze:
> Tomek cz�ci wykonane w Chinach przez Chi�czyk�w s� produktem chi�skim i nie ma znaczenia kto zleca� ich produkcj�.
> Faktem jest �e s� nieco gorszej jako�ci o czym og�lnie wiadomo.
> Akurat w obecnych nap�dach TF najwa�niejsze cz�ci silnika s� tam produkowane, w tym:
> cylindry, t�oki, g�owice i chyba tak�e wa�, nie m�wi�c ju� o detalach, o kt�rych pisa�e�.
> W w�tku kolega pyta� o nap�d "niezawodny" a takim Rotor na pewno NIE JEST i �wiadcz� o tym nie tylko moje przygody, ale te� kilku innych koleg�w, co zosta�o uwiecznione na moich filmach, oraz w archiwum grupy.
> Mimo �e ju� nie latam wci�� mam kontakt z pilotami.
> Ostatnio s�ysza�em o problemach z du�ym ko�em pasowym w Rotorze, po ok. 50-60 godz. nalotu wyrabia si� miejsce mocowania �o�yska i zaczynaj� si� pojawia� wibracje.
> Piloci boj� si� pisa� o takich usterkach publicznie, bo s� uzale�nieni od jedynego dostawcy cz�ci..
> Co do genezy powstania nap�d�w TF, to wiadomym jest �e pierwszy by� Raptor i to na nim oparto koncepcj� budowy Ventora.
> Tak si� sk�ada �e mia�em okazj� zobaczy� jak dzia�a ta firma, kt�ra nawet nie ma w�asnej strony internetowej..
> Prosz� nie zmuszaj mnie do opisania w szczeg�ach tego co tam widzia�em..


Rozmowa dwoch Czukczow:
-Ty Kulumburgaj nie kupuj BMW, niemieckie auta nie sa dobre. Wiem, bo
mialem Trabanta.


--
uriuk


www.uriuk.com

Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 4:23:01 AM10/14/14
to
> Latam na klasyku, tzn. latałem na klasyku ( który ma już nowego
> właściciela :)) i napęd nigdy nie spalił mi więcej jak 4 litry na godzinę
> lotu.

No to może teraz zaczniesz już latać a nie balonować Rotorem na jałowych
obrotach :D. W Solo na klasyku latałem na 1/4, 1/3 gazu - palił 2,5 l a na
samostatku podchodził pod 4 :)
Na Rotorze do lotu poziomego na odpuszczonych trymerach potrzebuje na WRC
min 7200 obr./min. ale średnio często bliżej 8000 obr./min. a spalanie około
5 - 5,5.

Conrado

adifly

unread,
Oct 14, 2014, 4:32:03 AM10/14/14
to
była kiedyś ankieta dot. napędów:
http://www.paramotor.com.pl/analiza-sondy-ppg-2010/

ciekawy jest punkt 10.
"10. Pytanie z dziedziny co by było gdybyś miał 16000 zł.

Zadałem to pytanie po to, aby określić kierunek zapotrzebowania na napędy. Zauważcie, że o ile większość z Was lata na Solówkach, to już mają w kieszeni określoną pulę pieniędzy, nikt Solówki nie chce. To bardzo ważne, bo świadczy o tym, że gdybyśmy mieli pieniądze, wcale nie latalibyśmy na samoróbach. Większość wybrałoby Ventora lub Mostera. Ponownie okazało się, że samoróby nie są konkurencją dla napędów fabrycznych. To po prostu inny rynek."

Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 4:37:42 AM10/14/14
to
> świadczy o tym, że gdybyśmy mieli pieniądze, wcale nie latalibyśmy na
> samoróbach

Trochę mieszasz, bo nie wszystko Solo to samoróby :). Dla mnie Solo to tylko
Igorowskie Parapower (firmowe) a reszta to... :)

Conrado

adifly

unread,
Oct 14, 2014, 4:46:12 AM10/14/14
to
nie mieszam, czytałeś całość ankiety? nie wycinałaem nic z cytowanego tekstu. Wcześniejsze pytanie było kto lata na ajkim napędzie i nie było mowy o samoróbkach, a większość ankietowanych zgodnie stwierdziła że lata na SOLO 210. W kolejnym pytaniu jakoś już nie była zgodna aby przy nim pozostać.

A.

Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 4:55:46 AM10/14/14
to
> nie mieszam, czytałeś całość ankiety?

A sorki nie zauważyłem, że drugi akapit to też cytat. Zatem to zdanie jest
pokrętne:
"Zauważcie, że o ile większość z Was lata na Solówkach, to już mają w
kieszeni określoną pulę pieniędzy, nikt Solówki nie chce. To bardzo ważne,
bo świadczy o tym, że gdybyśmy mieli pieniądze, wcale nie latalibyśmy na
samoróbach."

Pierwsze zdanie mówi o napędach Solo a w drugim wyciągnięty jest z niego
wniosek o braku chęci latania na samoróbach. Czyli Solo = samoróba co nie
jest zgodne z prawdą.

Conrado

toma...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 4:55:50 AM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 09:15:10 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> Tomek części wykonane w Chinach przez Chińczyków są produktem chińskim i nie ma znaczenia kto zlecał ich produkcję.
...
> Pozdrawiam - Rafi
To akurat ma największe znaczenie kto zleca produkcję a konkretnie ile chińczykom zapłacił. Mit o kiepskich produktach z Chin bierze się z faktu że wielu sprzedawców zamawia u nich najtańsze produkty z kiepskich materiałów byle wynegocjować najniższą cenę.

adifly

unread,
Oct 14, 2014, 5:03:26 AM10/14/14
to
dokładnie, moim zdaniem tu autor popełnił błąd. Nie zmienia to faktu że z ok 90% użytkowników SOLO 210 nie wybrałaby ponownie tego napędu

stribo

unread,
Oct 14, 2014, 7:42:57 AM10/14/14
to

> . Nie zmienia to faktu że z ok 90% użytkowników SOLO 210 nie wybrałaby ponownie tego napędu

Moim zdaniem jeśli ktoś zmienia Solo na coś innego, to głównie z powodu, ze po okresie podstawówki chce się rozwijać i podnieść sobie komfort. Najsłabszym punktem większości napędów na Solo jest podwieszenie na wagach, co bardzo utrudnia wykorzystanie możliwości nowszych skrzydeł. Do tego jeszcze dość duże drgania i niezbyt duża moc. Awaryjność raczej na samym końcu.
Nic więc dziwnego, że większość nie wybrała by tego samego napędu bo zazwyczaj chodzi aby było coś lepiej.
Stribo

adifly

unread,
Oct 14, 2014, 8:12:52 AM10/14/14
to
moim zdaniem lepiej jest więc kupić coś innego co przynajmniej wykluczy problemy o których pisałeś.
Jestem pewny, że ktoś kto ma podstawowe pojęcie dot silników spalinowych, wykręci tyle samo h na nowoczesnym silniku co i na solówce (pomijam produkty w których udowodniono błędy konstrukcyjne typu odpadające rezonanse, szarpaczki itp...)

Pozdr
A.

Dar Andar

unread,
Oct 14, 2014, 9:17:42 AM10/14/14
to
Mam nadzieję Conrado, że w końcu zacznę latać :) Nie zmienia to faktu, że ja w przypadku co do niektórych jestem zadowolony ze swojego napędu ROTOR H130. Latałem na nim na samostatku z zaciągniętymi trymerami (konkretnie REVO 2 26) i spalił średnio 4,5 litra na godzinę lotu. Szału nie ma ale tragedii też nie.

Jaras

unread,
Oct 14, 2014, 12:04:54 PM10/14/14
to
Kolego Rafi.

Do niedawna dyskutowales ze mna na temat wyzszosci rotora nad raketem. Mimo dosc mocnych argumentow po mojej stronie dalej brnales, ze naped jest zajebisty. Moze dlatego, ze chciales go za miesiac sprzedac? Czy to nie jawne oszustwo?
Czy tez moze niezrownowazenie psychiczne?
Czy tez kryzys wieku sredniego?

Widzisz.... Zasugerowalem sie twoja opinia i kupilem wlasnie rotora ( co prawda nie od Ciebie). Jak jako zagorzaly katolik masz sumienie pisac teraz ze rotor jest be? Czuje sie oszukany...

To kurwa w koncu zdecyduj sie czy jest be czy cool. Bo zmieniasz zdanie jak baba. Nie wiem czy miales kiedys jaja, ale teraz Ci ich brak.

poki co rotor dziala bez zarzutow. I niech tak pozostanie.

A Ciebie rafi prosilbym, zebys nie pisal juz wiecej glupot.

Jaras.


Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 12:18:23 PM10/14/14
to
> ...jestem zadowolony ze swojego napędu ROTOR H130.

Również jestem zadowolony ale mój sprzęt na klasyku był tylko używany w
ciągu 2 pierwszych lotów po wstępnym "układaniu" na ziemi a potem już śmigał
z samostatkiem. Obstawiam, iż około 90% kupujących Rotora to użytkownicy
samostatków, bo do klasyków jest cała masa innego dobrego sprzętu z rynku
wtórnego w dobrej cenie. Myślę, że dla nich jest istotna praca tego silnika
pod większym obciążeniem i obrotach bliższych maksymalnym niż na skrzydle
klasycznym. Na nowy napęd jakim jest Rotor skuszą się raczej Ci, co już
łyknęli coś latania napędowego a jeśli tak, to i samostatek mają na uwadze
albo już w szafie.

> Latałem na nim na samostatku z zaciągniętymi trymerami

Samostatek z zaciągniętymi trymerami to balon jak klasyk (a może nawet
większy) :D. Zaciągam trymery tylko do lądowania i ew. wykorzystania
termiki. Przelot to odpuszczone trymery a fikołki, trymery na zero. Myślę,
że obiektywnie można coś powiedzieć o silniku po ok 100h wylatanych na
wymagającym samostatku. Wcześniej, to trochę jak z tym małżeństwem :D. Jeśli
przesiadasz się na samostatka, to faktycznie będzie to dla Ciebie spory
przeskok w całym sposobie latania (dla mnie był). Kiedyś długo nie używałem
na klasyku speeda, ale jak tylko zacząłem to nie mogłem pojąć jak bez tego
można było latać a tu przeskok jest o wiele większy.


A wracając do zadowolenia :). Gdyby Rafi latał tak jak Ty i na takim
skrzydle, może by się nic nie działo. Miał, też ewidentnie chłop pecha, ale
raczej ciężko Wasze zdania ze sobą zestawiać, bo są skrajne :D. Taki
skrajnie zły pijar kontra pianie w glorii z zachwytu :). Zły, bo mi się
zepsuł versus świetny bo mi się nie zepsuł. Prawda leży pewnie gdzieś
pośrodku, że w każdym napędzie coś się może CZASEM s...lić (podkreślam
czasem a nie beż przerwy, bo to świadczy o błędzie w konstrukcji) a ważne
jest wtedy co z tym dalej. Czy zostajesz z tym sam, czy producent jest z
Tobą. Do tego, dochodzi wiek samej konstrukcji napędu. Pierwszych
użytkowników można śmiało nazwać beta-testerami. Ostatnio napęd na gwarancji
(nie z TF) jednego ze znajomych, który ślepo bym polecał, bo był mega
bezawaryjny, wydał dźwięk małego modelu spalinowego - odfrunęło śmigło z
kołem pasowym. No fakt, że nie powinno się przytrafić, ale się przytrafiło.
Myślę, że sporo zależy teraz od podejścia producenta, ale chyba ten
przypadek nie zmieni jakoś mojego zdania o jego napędzie.

Na obecną chwilę, gdybym miał jeszcze raz kupić nowy silnik, kupił bym
również Rotora i również, cyt. jestem zadowolony ze swojego napędu ROTOR
H130. Moje zdanie o braku awaryjności będzie się jednak bardziej liczyć, jak
mi stuknie na samostatku z nim przynajmniej 100h :).

Conrado

netope...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 12:18:35 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 13:42:57 UTC+2 użytkownik stribo napisał:
Dawno nie wchodziłem na Grupę ale widzę że tu biją koledzy pianę więc i ja dołożę swoje trzy grosze.

Do Stribo:

Widzę że kolega jest tu ekspertem od solo i już się "rozwinął" , przeszedł do "wyższej klasy" ( wg niego) i podniósł sobie " komfort".

Oczywiste jest że jeżeli ktoś jest "już słusznej wagi" czy ma zacięcie zawodnicze to musi wybrać COŚ z "górnej półki, za DUŻE zeta " . Zdecydowana większość tych zmieniających solówki : CHCE na siłę nowego , bo MODA, obawia się zostać "z tyłu", nie wypada już latać na starszej generacji sprzęcie, już jemu NIE WYSTARCZA, chce dodatkowych wrażeń. Tylko że z NÓWKAMI bardzo często jest tak jak w przysłowiu o stryjku co "zamienił siekierkę na kijek".

Duża część w/wymienionych przy defekcie w NÓWCE potem cierpi w MILCZENIU ( jak ma JEDNO urządzenie ), CZEKA jak myszka na łaskę tzw. serwisu, BOJĄC się odezwać z braku jajec, WKURWIA się, KLNIE na startowisku , NARZEKA że nie miał SZCZĘŚCIA że trafił mu się usterkowy egzemplarz - zamiast zjebać producenta-składacza-dilera że GÓWNOLIT sprzedaje, że obraca jego kasą a Ty w tym czasie MUSISZ GRZECZNIE czekać z łapkami w górę jak piesek proszący o kosteczkę.

Oprócz w/wymienionych jest jeszcze cała rzesza tych co chcą latać rekreacyjnie, tych co współzawodnictwo mają w DUPIE, co wolą kusić oczy widokami krajobrazu , którzy BAWIĄ się wspólnym pyrkankiem z kolegami a nie ganianiem między pylonami, tyczkami czy robić wszystko na czas w ostrych warunkach bo jak nie to wypad.

Płaczący byli i obecni solówkowicze - solówkowe UMĘCZLOKI - przestańcie biadolić nad solówkami, ich mocą, ich rzekomymi dość dużymi drganiami, kiepskim podwieszeniem i innymi duperelami - jak który jest beztalenciem technicznym to WSZYSTKO mu będzie przeszkadzać. ZRÓB sobie RAZ A DOBRZE, popraw to co producent nie chciał zrobić, wypierdol ciężkie śmigło (załóż oryginalne Igorowe) lub sprawdź wyważenie, sprawdź torowanie śmigła, wymień na czas amortyzatory gumowe i pasek, zabezpiecz fajkę i śruby, zrób obsługę na gaźniku i przewodach gumowych przed zimą, zabezpiecz przed "lewym powietrzem" i parę innych drobnostek i ciesz się z latania solóweczką. Nie są TO skomplikowane czynności czego by nie mógł wykonać średnio inteligentny ciągacz sznurków.

Widziałem stan techniczny NÓWEK urządzeń nam dedykowanym do latania, prosto od różnych polskich dilerów czy po wizytach u tzw. "serwisantów" , wiem jakie przechodzili i AKTUALNIE PRZECHODZĄ boje moi koledzy z w/wymienionymi stąd moje określenia że jak urządzenie jest NOWE to TO jest GÓWNOLIT ( tzw. Wkurwiacz PePeGanta) i napędem na pewno go nie nazwę - kumaty TO zrozumie a inny będzie dyskutował nad tym bo akurat jemu TRAFIŁ się cacy egzemplarz lub szybko wymienił/dostarczył mu "serwisant" oczywisty bubel , część w/do urządzenia.

Ja (waga 84kg netto) w każdym bądź razie swoją solóweczkę 210 ( Fruzika) na żaden NOWY Gównolit nie zamierzam zmieniać.

Dla biadolących umęczloków solówkowych:
Tu macie część materiału co można zrobić w solóweczce aby TYLKO nią się CIESZYĆ i latać:

https://www.youtube.com/watch?v=K_DDGR3tY3Q
https://www.youtube.com/watch?v=qTVtHDDq5ik
https://www.youtube.com/watch?v=2uKrqWKJQq4
https://www.youtube.com/watch?v=zLopgubad74

Pozdro dla wszystkich TYCH którzy mieli szczęście przy zakupie NÓWEK i tych którzy są szczęśliwi po wizytach w "serwisie".

Krzysztof Kołodziejek

unread,
Oct 14, 2014, 3:32:56 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 09:15:10 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:

> części wykonane w Chinach przez Chińczyków są produktem chińskim ..
> Faktem jest że są nieco gorszej jakości o czym ogólnie wiadomo...
> Akurat w obecnych napędach TF najważniejsze części silnika są tam produkowane, w tym: cylindry, tłoki, głowice i chyba także wał,
> Ostatnio słyszałem o problemach z dużym kołem pasowym w Rotorze, po ok. 50-60 godz. nalotu wyrabia się miejsce mocowania łożyska i zaczynają się pojawiać wibracje.

> Piloci boją się pisać o takich usterkach publicznie, bo są uzależnieni od jedynego dostawcy części..

> Co do genezy powstania napędów TF, to wiadomym jest że pierwszy był Raptor i to na nim oparto koncepcję budowy Ventora.

Nieprawda. Pierwsza była WSK-a :-)

> Tak się składa że miałem okazję zobaczyć jak działa ta firma, która nawet nie ma własnej strony internetowej..
> Proszę nie zmuszaj mnie do opisania w szczegółach tego co tam widziałem..

Napisz proszę trochę więcej kłamstw, takch jak te które zacytowałem. Nie kwalifikujesz sie nawet na jakąkolwiek odpowiedź czy polemikę, ale sprostowanie jestem winien tym którzy, to czytają dlatego nie odbieraj tego posta jako odpowiedź dla Ciebie bezpośrednio.
Zastanawiam się co Ci zrobiłem złego, i w jaki sposób mogę Cię usunąć ze swojego życia. Prawdopodobnie nigdy. Dostałem z Tobą karę dożywocia i pewnie nigdy nie dowiem się za co i nigdy się Ciebie nie pozbędę. Jesteś z pewnością wyjątkowym człowiekiem i wyjątkowym pilotem. Jesteś człowiekiem religijnym, i modlę się abyś zrozumiał o czym tam gadają i wreszcie się ode mnie odpierdolił.

Chciałem zaznaczyć, że żadna z części do Ventora nie jest produkowana w Chinach.
W Rotorze stosujemy sporo detali do szarpaczek bezpośrednio od Chińskiego producenta. Pewnie przejdziemy na chińskie zapłony (na próbach wyszły dużo lepiej), bo do włoskich nie mam już siły.

pozdrawiam,
Krzysiek

P. S. żaden silnik nie jest bezawaryjny. Jeśli ktoś będzie chciał udowodnić, że inne są mniej awaryjne od naszych a nasze to są "be" to nawrzucam trochę gówna w wentylator.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Oct 14, 2014, 3:50:51 PM10/14/14
to
Krzysiu. Lubię Cię :)

Zbyszek Gotkiewicz

uriuk

unread,
Oct 14, 2014, 4:19:39 PM10/14/14
to
W dniu 2014-10-14 21:32, Krzysztof Kołodziejek pisze:

> Zastanawiam się co Ci zrobiłem złego, i w jaki sposób mogę Cię usunąć ze swojego życia. Prawdopodobnie nigdy. Dostałem z Tobą karę dożywocia i pewnie nigdy nie dowiem się za co i nigdy się Ciebie nie pozbędę.



Nie wiem czy pamietasz, nasza rozmowe w ktorej przestrzegalem cie przed
sprzedawaniem czegokolwiek Rafiemu. Cytowalem wtedy moja Babcie, ktora
twierdzi od zawsze, ze lepiej z madrym zgubic niz z glupim znalezc.
Twierdziles wtedy ze klient to klient i nalezy mu sprzedac.
Jak widzisz moja Babcia to krynica zyciowej madrosci. Ja tam sie jej
slucham

--
uriuk


www.uriuk.com

Dar Andar

unread,
Oct 14, 2014, 4:28:16 PM10/14/14
to
Spokojnie od dożywocia można apelować. Chyba że jest w spisku z Antkiem siwobrodym no to wtedy bardzo mi przykro.

Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 5:02:35 PM10/14/14
to
> Nie zmienia to faktu że z ok 90% użytkowników SOLO 210 nie wybrałaby
> ponownie tego napędu

Dokładnie, analogicznie każdy się rozwija, nabiera apetytu a i wie czego mu
zaczyna brakować. Ok 90% użytkowników samostatków (obstawiam,że 99,9%) nie
wybrałaby ponownie klasyka. Klasyk był potrzebnym etapem w ich rozwoju do
którego nie ma co wracać ale warto doświadczyć :). Mało kto po kupnie auta
wyższej klasy wraca do malucha (kurde jak ja miło wspominam malucha :D)

Conrado

statl...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 5:05:31 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 22:19:39 UTC+2 użytkownik uriuk napisał:
> W dniu 2014-10-14 21:32, Krzysztof Kołodziejek pisze:
> Nie wiem czy pamietasz, nasza rozmowe w ktorej przestrzegalem cie przed
>
> sprzedawaniem czegokolwiek Rafiemu. Cytowalem wtedy moja Babcie, ktora
>
> twierdzi od zawsze, ze lepiej z madrym zgubic niz z glupim znalezc.
>
> Twierdziles wtedy ze klient to klient i nalezy mu sprzedac.
>
> Jak widzisz moja Babcia to krynica zyciowej madrosci. Ja tam sie jej
>
> slucham

Uriuk, nie miej Krzyska za nieroztropnego ( czy jak to zwać ). Jasnowidzem on nie jest, ty masz babcie, on widać nie. Ale da se radę jak Go znam.

A dopiero co pisałem tu o uprzedzeniach;)

S

Jaras

unread,
Oct 14, 2014, 5:15:42 PM10/14/14
to
A jeszcze jedno Rafi. W koncu ktos uzyje twojej broni przecieko tobie i wysle do Krakowskiego odpowiednika ZTM (nie wiem jaki to sie w krakowie nazywa) twoje dyrdymaly z tej grupy, z prosba, zeby zbadac twoj stan psychiatryczny i zdolnosc do prowadzenia autobusu pelnego niewinnych ludzi.
I tak jak niektorzy na tej grupie widza zagrozenie gdy pilot lata bez papierow, chodz lepiej sobie radzi od niektorych co je ma, tak ktos moze uznac (w tym wpadku slusznie), ze niespelna rozumu kierowca autobusu to jeszcze wieksze zagrozrnie.

statl...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 5:20:45 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 23:15:42 UTC+2 użytkownik Jaras napisał:
> A jeszcze jedno Rafi. W koncu ktos uzyje twojej broni przecieko tobie i wysle do Krakowskiego odpowiednika ZTM (nie wiem jaki to sie w krakowie nazywa) twoje dyrdymaly z tej grupy, z prosba, zeby zbadac twoj stan psychiatryczny i zdolnosc do prowadzenia autobusu pelnego niewinnych ludzi.
>
> I tak jak niektorzy na tej grupie widza zagrozenie gdy pilot lata bez papierow, chodz lepiej sobie radzi od niektorych co je ma, tak ktos moze uznac (w tym wpadku slusznie), ze niespelna rozumu kierowca autobusu to jeszcze wieksze zagrozrnie.

on sie niczego nie boi. Żeby sie bać, trzeba mieć wyobraźnię;)))

S

statl...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 5:33:40 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 23:15:42 UTC+2 użytkownik Jaras napisał:
> A jeszcze jedno Rafi. W koncu ktos uzyje twojej broni przecieko tobie i wysle do Krakowskiego odpowiednika ZTM (nie wiem jaki to sie w krakowie nazywa) twoje dyrdymaly z tej grupy, z prosba, zeby zbadac twoj stan psychiatryczny i zdolnosc do prowadzenia autobusu pelnego niewinnych ludzi.
>

Przestań, Zaczną go wysyłac niesprawnym autokarem na zachodnie autostrady!

hak...@interia.pl

unread,
Oct 14, 2014, 5:41:09 PM10/14/14
to

> P. S. żaden silnik nie jest bezawaryjny. Jeśli ktoś będzie chciał udowodnić, że inne są mniej awaryjne od naszych a nasze to są "be" to nawrzucam trochę gówna w wentylator
Jak możesz pisać że każdy kto udowodni że ma lepszy produkt od ciebie jest wart obryzgania gównem z wentylatora . W twym przypadku wentylator dostał lewych obrotów .......... musisz się obmyć

statl...@gmail.com

unread,
Oct 14, 2014, 5:58:03 PM10/14/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 23:41:09 UTC+2 użytkownik hak...@interia.pl napisał:

> Jak możesz pisać że każdy kto udowodni że ma lepszy produkt od ciebie jest wart obryzgania gównem z wentylatora . W twym przypadku wentylator dostał lewych obrotów .......... musisz się obmyć

hak... Masz rację. Krzysiu powinien sie doszkolic z asertywności

Statler

Radekgo

unread,
Oct 14, 2014, 6:09:57 PM10/14/14
to
klasyczny przypadek kiedy zły pieniądz wypiera dobry pieniądz.
zakup szpilki wykonane z nierdzewki i problemy sie skończa choć ja bym szukał żródła wibracji bo szpilki to juz tylko objaw jak tu wzmocnisz to inne miejsce da znać o sobie.

kilka dni temu lataliśmy wspólnie z kolegami był nukleon podpięty do solówki i smigał jak ta lala. kiedy dołożył belke odchodził bardzo szybko nie byłem wstanie go dogonić mam około 43km/h ze wznoszeniem nie widziałem żeby były problemy u kolegi wszystko to raczej kwestia treningu przełożenia i śmigła które na ziemi wcale nie musi krecić najwyższych obrotów.

RK

Conrado

unread,
Oct 14, 2014, 6:24:08 PM10/14/14
to
> kilka dni temu lataliśmy wspólnie z kolegami był nukleon podpięty do
> solówki i smigał jak ta lala. kiedy dołożył belke odchodził bardzo szybko
> nie byłem wstanie go dogonić

https://www.youtube.com/watch?v=H59692-QE8U :)

Conrado


Tomasz Wingert

unread,
Oct 15, 2014, 6:16:02 AM10/15/14
to
Radek... szpilki zmienione... muszę wymienić łożyska. one dają wibracje. juz zamówiłem komplet.. czekam na przesyłkę!
wczoraj to nagrałem :) http://youtu.be/gsDkXhkWROo

Conrado

unread,
Oct 15, 2014, 6:21:37 AM10/15/14
to
> szpilki zmienione... muszę wymienić łożyska. one dają wibracje. juz
> zamówiłem komplet.. czekam na przesyłkę!

Na moje oko, to pasek też masz za luźny.

Conrado

cm...@wp.pl

unread,
Oct 15, 2014, 9:33:59 AM10/15/14
to
A to to jakiś sposób na dbałość o dochód ortopedy ?
https://www.youtube.com/watch?v=-y8YRptChw8&list=UUO7bdsY1dKgYDXqAIbAEO_w
Message has been deleted

Tomasz Wingert

unread,
Oct 15, 2014, 3:48:01 PM10/15/14
to
Taka zabawa jak juz kończymy latać... jeszcze nikt nic nie połamał, a przynajmniej 99% startów jest udanych! nawet przy największych flautach i temperaturach.

Jaras

unread,
Oct 15, 2014, 4:37:42 PM10/15/14
to
W dniu środa, 15 października 2014 21:32:59 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> W dniu wtorek, 14 października 2014 18:04:54 UTC+2 użytkownik Jaras napisał:
>
>
>
> > Do niedawna dyskutowales ze mna na temat wyzszosci rotora nad raketem. Mimo dosc mocnych argumentow po mojej stronie dalej brnales, ze naped jest zajebisty. Moze dlatego, ze chciales go za miesiac sprzedac? Czy to nie jawne oszustwo?
>
>
>
> Dalej podtrzymuję swoje zdanie w tamtej dyskusji, Rotor jest konstrukcją bardziej nowoczesną od Raketa i ma też nieco większy ciąg, jest lekki i ma wystarczającą moc do PPG, latało mi się nim bardzo wygodnie i przyjemnie dopóki nie zaczął się psuć przez partactwo serwisu i kiepskie części.
>
> Problemy z Rotorami mieli także inni koledzy, co zostało uwiecznione na YT i w archiwum grupy.
>
> Zwróć uwagę na jeden z moich filmów, zawsze uwieczniałem na nich wszelkie problemy ze sprzętem, jak wtedy gdy po kilku pociągnięciach padła nowa szarpaczka:
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=Ev_Awja9cVo
>
>
>
> więc nikt nie może mi zarzucić że piałem z zachwytu, bo w tamtym momencie miałem ochotę porąbać "gównolita" siekierą !
>
> Kupując ten napęd brałem pod uwagę jakieś drobne awarie, ale nigdy nie przypuszczałem że będę zmuszony 3 razy w przeciągu roku lądować awaryjnie z powodu awarii silnika, serwis TF okaże się tak beznadziejny, a za awarie sprzętu na gwarancji z winy producenta trzeba będzie płacić.
>
> Po wypaleniu drugiej dziury (w czerwcu tego roku) kolejny raz pojechałem do Warszawy by naprawić Rotora, chciałem widzieć silnik podczas demontażu (od czasu pierwszej wizyty gdy widziałem jak koleś walił młotkiem w zbyt mocno dokręconą śrubę od blokady mimośrodu straciłem do nich zaufanie).
>
> Po rozkręceniu cylindra we wnętrzu ukazał się kawałek wydmuchanej uszczelki, porysowany cylinder, uszkodzony tłok i przegrzany wał.
>
> Cały szacunek do firmy prysł jak mydlana bańka, gdy w serwisie stwierdzono że "wał wymaga wymiany, chyba że mam zamiar sprzedać napęd.." !
>
> Oczywiście zdecydowałem się wymienić wał na nowy, bo nie toleruję takich metod !
>
> Poprosiłem o możliwość zabrania zużytych części, jednak odmówiono mi wydania wału ze względu na to iż przeznaczony będzie do..regeneracji.
>
> Zarządałem też wpisu w książkę serwisową o dokonanych naprawach, co spotkało się ze zdziwieniem.
>
> Jednak największym szokiem było dla mnie, gdy usłyszałem teorię jakoby przyczyną zatarcia silnika mogla być dywersja jakiegoś pilota latającego napędem konkurencji spod Częstochowy.
>
> Ostatecznie wszystkie części silnika wymieniono na nowe, o wszelkich naprawach doskonale wiedział kupiec, z resztą w TF polecano mu mój napęd jako okazję.
>
> Po ostatniej naprawie za którą trzeba było zapłacić okazało się że sprzęt jest niesprawny, bo gaszenie nie działa.
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=MgNzgfQedCQ
>
>
>
> Mimo tylu wpadek i kosztów jakie poniosłem jeżdżąc na serwis nigdy nie usłyszałem słowa "przepraszam" za ich partactwo.
>
> Sprzęt musiałem sprzedać z dużym upustem ze względu na jego awaryjną przeszłość tracąc na nim sporo pieniędzy, więc nie wyjeżdżaj mi tu z bzdurnymi zarzutami !
>
> Jeśli kupiłeś Rotora i nic Ci się nie psuje to tylko się ciesz i lataj, inni nie mieli tyle szczęścia musząc borykać się z ciągłymi naprawami i humorem właściciela (przypomnij sobie posty Grześka Stachury i jego problemy z serwisem).
>
> Faktem jest że straciłem zaufanie do sprzętu i to poza śmiercią Krzyżaka był to dla mnie dodatkowy argument by skończyć z lataniem.
>
>
>
> Powstrzymam się od komentowania reszy Twoich wpisów w tym wątku, bo musiałbym zniżyć sie do takiego poziomu..
>
>
>
> Rafi

Czyli rozumiem, że kupujący twojego Rotora został o wszystkich wadach poinformowany...?

Rafi nie zniżaj się do mojego poziomu i nie komentuj już nic najlepiej. Nie mam zamiaru kablować tak jak ty (wywższać się do twojego poziomu). I jeżeli ktoś ma się "wyrównywać" z twoim poziomem, musiałby zrobić właśnie to co opisywałem w poprzednim poście (tzn. podkablować).

Tak więc proponuję, żebyś skończył farmazonić na tej grupie, bo już nie latasz.

A może trzeba tak jak z przedszkolakiem:
Pisz.. Pisz.. pisz ile możesz.. (wtedy przestaniesz pisać, bo Ci się będzie wydawało, że zrobisz na złość)

Pan z Tobą.

Jaras.

Jaras

unread,
Oct 15, 2014, 4:39:49 PM10/15/14
to
W dniu środa, 15 października 2014 21:32:59 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> W dniu wtorek, 14 października 2014 18:04:54 UTC+2 użytkownik Jaras napisał:
>
>
>
> https://www.youtube.com/watch?v=Ev_Awja9cVo
>

A przy okazji to grzech łamać prawa autorskie...

Jaras.
Message has been deleted
Message has been deleted

cm...@wp.pl

unread,
Oct 15, 2014, 5:52:00 PM10/15/14
to
Ćwiczeń startów i lądowań nigdy zbyt wiele, a w formie konwojerów tym bardziej... ale, wpajanie lądowania samostatkiem na przeciągnięciu z dwóch metrów jest co najmniej niefrasobliwością. Kiedyś ktoś to powtórzy przy większym wietrze, przyjdzie podmuch i skończy się złamanym kręgosłupem. Bo przy flaucie co najwyżej urazami stawów skokowych.
Czasami warto poczytać instrukcje obsługi. Jak jeden mąż każdy z producentów lądowanie sugeruje w ten sam sposób. Twierdzicie że to mrzonki czy złośliwa zmowa ?

Tomasz Wingert

unread,
Oct 16, 2014, 5:10:30 AM10/16/14
to
Nie neguję twojej odpowiedzi... czytam i wyciągam wnioski! Masz rację.. mój kolega ma nucleona 29 przy wadze 90kg pilot... zupełnie inne ma noszenie, ja przy tej samej wadze na Nucleonie 27 nie próbowałem przeciągnięcia na 2m.
Doceniam każde uwagi innych pilotów ;)

paraptaszek

unread,
Oct 16, 2014, 7:25:15 AM10/16/14
to
Znam też przykład Marka Furtaka, który wcześniej - zanim nadeszła era "PPP" czyli "Pancernych Potworów Polliniego" - latał z dużym powodzeniem na rasowanej solówce. To pilot ponad 90-kilogramowy i raczej nie używał skrzydeł do lotów swobodnych, a więc solówka zdecydowanie "daje radę".

slawek szalacha

unread,
Oct 16, 2014, 2:49:41 PM10/16/14
to
W dniu wtorek, 14 października 2014 18:18:23 UTC+2 użytkownik Conrado napisał:
> > ...jestem zadowolony ze swojego napędu ROTOR H130.
>
>
>
> Również jestem zadowolony ale mój sprzęt na klasyku był tylko używany w
>
> ciągu 2 pierwszych lotów po wstępnym "układaniu" na ziemi a potem już śmigał
>
> z samostatkiem. Obstawiam, iż około 90% kupujących Rotora to użytkownicy
>
> samostatków, bo do klasyków jest cała masa innego dobrego sprzętu z rynku
>
> wtórnego w dobrej cenie. Myślę, że dla nich jest istotna praca tego silnika
>
> pod większym obciążeniem i obrotach bliższych maksymalnym niż na skrzydle
>
> klasycznym. Na nowy napęd jakim jest Rotor skuszą się raczej Ci, co już
>
> łyknęli coś latania napędowego a jeśli tak, to i samostatek mają na uwadze
>
> albo już w szafie.
>
>
>
> > Latałem na nim na samostatku z zaciągniętymi trymerami
>
>
>
> Samostatek z zaciągniętymi trymerami to balon jak klasyk (a może nawet
>
> większy) :D. Zaciągam trymery tylko do lądowania i ew. wykorzystania
>
> termiki. Przelot to odpuszczone trymery a fikołki, trymery na zero. Myślę,
>
> że obiektywnie można coś powiedzieć o silniku po ok 100h wylatanych na
>
> wymagającym samostatku. Wcześniej, to trochę jak z tym małżeństwem :D. Jeśli
>
> przesiadasz się na samostatka, to faktycznie będzie to dla Ciebie spory
>
> przeskok w całym sposobie latania (dla mnie był). Kiedyś długo nie używałem
>
> na klasyku speeda, ale jak tylko zacząłem to nie mogłem pojąć jak bez tego
>
> można było latać a tu przeskok jest o wiele większy.
>
>
>
>
>
> A wracając do zadowolenia :). Gdyby Rafi latał tak jak Ty i na takim
>
> skrzydle, może by się nic nie działo. Miał, też ewidentnie chłop pecha, ale
>
> raczej ciężko Wasze zdania ze sobą zestawiać, bo są skrajne :D. Taki
>
> skrajnie zły pijar kontra pianie w glorii z zachwytu :). Zły, bo mi się
>
> zepsuł versus świetny bo mi się nie zepsuł. Prawda leży pewnie gdzieś
>
> pośrodku, że w każdym napędzie coś się może CZASEM s...lić (podkreślam
>
> czasem a nie beż przerwy, bo to świadczy o błędzie w konstrukcji) a ważne
>
> jest wtedy co z tym dalej. Czy zostajesz z tym sam, czy producent jest z
>
> Tobą. Do tego, dochodzi wiek samej konstrukcji napędu. Pierwszych
>
> użytkowników można śmiało nazwać beta-testerami. Ostatnio napęd na gwarancji
>
> (nie z TF) jednego ze znajomych, który ślepo bym polecał, bo był mega
>
> bezawaryjny, wydał dźwięk małego modelu spalinowego - odfrunęło śmigło z
>
> kołem pasowym. No fakt, że nie powinno się przytrafić, ale się przytrafiło.
>
> Myślę, że sporo zależy teraz od podejścia producenta, ale chyba ten
>
> przypadek nie zmieni jakoś mojego zdania o jego napędzie.
>
>
>
> Na obecną chwilę, gdybym miał jeszcze raz kupić nowy silnik, kupił bym
>
> również Rotora i również, cyt. jestem zadowolony ze swojego napędu ROTOR
>
> H130. Moje zdanie o braku awaryjności będzie się jednak bardziej liczyć, jak
>
> mi stuknie na samostatku z nim przynajmniej 100h :).
>
>
>
> Conrado

Witam . To mi podczas latania odeszło śmigło w Motoromie. Pękł mimośród,a odlatujące śmigło ugięło parę żeberek w głowicy. Duże koło lekko uszkodziło małe koło. Kosz i cala reszta nietknięte. Wylądowałem awaryjnie w przygodnym terenie. Ze względu na wielkość i charakterystykę terenu zguby nie udało się znaleźć. Silnik z 08 2013 około 130 godzin nalotu,na gwarancji. W rozmowie z panem Kaplerem ustaliliśmy, że wysle mi nową przekładnię i głowicę w ramach gwarancji, a śmigło kupuje sam. Osiągnęliśmy kompromis i myślę ,że obie strony są zadowolone. Obeszło się bez nerwów i straty cennego czasu. Moja Motoromka to mało awaryjny egzemplarz, a niema ze mną lekko (155 startowej). Wymieniałem simmeringi, duże koło pasowe,watę tłumiąca urwał się kabelek od masy. Po około 80-90 godzinach za zgodą producenta Kajan rozwiercił wylot z cylindra na 34mm (obroty podniosły się do prawie 8000 a temp spadła) i wszystko w silniku na gwarancji. Polecam Motorome ze wzgłedu na kopa jakiego posiada(przynajmniej moja),cenę zakupu, szybki serwis,no i UCZCIWOŚĆ PRODUCENTA. Pozdrawiam.

Damian Janiszewski

unread,
Oct 18, 2014, 4:16:22 AM10/18/14
to
Witaj,

A ja z czystym sumieniem mogę polecić Ventora.
Latam na tym silniku od 2009 roku i na żywo mogłem obserwować jak ten silnik (i cały napęd) ewoluował, zmieniał się, był przez ekipę TF dopracowywany.

Zalety:
Waga - jest lekki, w porównaniu do solo będzie to dla Ciebie duża zmiana
Sprzęgło i przekładnia - co wpływa na komfort startów i latania
Moc - obsłuży każdy samostatek na odpuszczonych trymerach i pełnym speedzie. (przy mojej wadze 85 kg) tak więc do rekreacyjnego latania nadaje się świetnie.
Serwis - wszelkie częsci dostępne od ręki.

A w szczególności polecam Ci zainteresować się aktwynym dolnym podwieszeniem, wyporami, które są dostępne z lekkim koszem w TF.

Całość robi ogromną różnicę.

Obejrzyj sobie kilka napedów, popytaj, porównaj.

Pozdrawiam
Damian

netope...@gmail.com

unread,
Oct 18, 2014, 5:49:17 AM10/18/14
to
Damian:
Napisałeś uwagę o ciężarze Twojego Ventora w stosunku do solo.
Zważ i Napisz - tak szczerze , bez ściemy - ile waży ( bez paliwa) Twój Ventor - bo moje Solo 210 z 2003 roku ( Fruzik) ze śmigłem Igorowym 112cm bez paliwa ( z tłumikiem zkajanizowanym i dołożoną poprzeczką) waży dokładnie 21,3 kg (kompletny - bez paliwa).
Czekam na info na Grupie - tak bez ściemy bo jestem bardzo ciekaw.
Pozdro

Damian Janiszewski

unread,
Oct 18, 2014, 10:14:05 AM10/18/14
to
Witaj,

Będzie to duża zmiana bo ja wiesz napęd to nie sam silnik.
Latałem na solo i przesiadłem się na Ventora - różnica była dla mnie duża.
W wadze również.
Twoje solo może być lżejsze, moje mogło być cięższe, śmigło 112 może być małe więc i kosz może być mniejszy.

Jak zapewne zauważyłeś poradziłem koledze aby sam obejrzał, porównał.
Gdyż mój post był adresowany do niego.

A przy okazji zważę, czemu nie.

Pozdrawiam
Damian

netope...@gmail.com

unread,
Oct 18, 2014, 1:12:46 PM10/18/14
to
Nie wiem co za solo miałeś, w jakim stanie, jak się ono sprawowało i jakie masz doświadczenie ale jak je rozsądnie zmodernizować to pozwala ono na wiele ( zobacz mój post wcześniejszy).
Ja napewno bym na żadną "szlifierkę " a tym bardziej na Ventylatorka nie zamienił ale to jest kwestia złozona i każdego decyzja indywidualna.
Powiem Ci że zbyt duzej różnicy wagowej nie ma między śmigielkami 112 a 124 cm , co najwyżej - TYCI.
Dla mnie ci co na solówkę narzekaja to jakieś umenczloki solówkowe i beztalencia techniczne. Nie potrafią dopasować sprzętu do swojej wagi, nie kumają Walbro i innych oczywistych prościzn lub tego jak chcą latać a potem jęczą że coś jest BE.

Czekam na info bez ściemy od Ciebie
Pozdro

Piotr W

unread,
Oct 18, 2014, 1:24:30 PM10/18/14
to
W dniu sobota, 18 października 2014 19:12:46 UTC+2 użytkownik netope...@gmail.com napisał:

Nie potrafią dopasować sprzętu do swojej wagi,


Przestań każdemu wciskać, że Solo jest najlepsze dla wszystkich - nie jest.
Nie wierzysz - przeczytaj to napisałeś powyżej. To bardzo ważne stwierdzenie.
Przy pewnej wadze i niektórych skrzydłach na solo nie da się latać i koniec.
Przepraszam, da się - bez spida i odpuszczania trymerów czyli do dupy.




pzdr


peter


fxr...@xtzclub.pl

unread,
Oct 18, 2014, 2:08:07 PM10/18/14
to
W dniu sobota, 18 października 2014 19:12:46 UTC+2 użytkownik netope...@gmail.com napisał:
> Dla mnie ci co na solówkę narzekaja to jakieś umenczloki solówkowe i beztalencia techniczne. Nie potrafią dopasować sprzętu do swojej wagi, nie kumają Walbro i innych oczywistych prościzn lub tego jak chcą latać a potem jęczą że coś jest BE.

Czyli dokładnie tak samo jak z każdym innym napędem ? ;)

pzdr, Adam

Damian Janiszewski

unread,
Oct 18, 2014, 2:32:08 PM10/18/14
to

A w którym momencie widzisz moje narzekanie na solówkę?
Uwielbiałem go, jako pierwszy napęd to był doskonały wybór.
Zresztą nie mój, kolega zadzwonił, że jest fajny napęd do wzięcia, z pewnej ręki za dobre pieniądze. Gdyby nie to być może do tej pory bym tylko swobodnie latał.
Ehh te czasy radosnej nauki.

Ale to nie zmienia faktu, że jest to silnik mocno archaiczny, słaby, z marną kulturą pracy, głośny.

A widzę, że bardzo Ci zależy na szczegółach. Tak więc co wg Ciebie znaczy TYCI?
1kg? 2 kg? większy kosz, mocniejsza konstrukcja, tak wiem, czepiam się ale jesteś niekonsekwentny. Z jednej strony podajesz wagę swojego napędu z dokładnością do 0,1 kg a następnie używasz jednostek bardzo ogólnych.

Podaj proszę zatem wagę napędu solo z koszem i śmigłem 120-125.

Oczekując na info od Ciebie bez definicji "TYCI"

Pozdrawiam
Damian

Damian Janiszewski

unread,
Oct 18, 2014, 2:35:43 PM10/18/14
to
Nie da :)
Właśnie dlatego, dla komfortu i własnego bezpieczeństwa zmieniłem napęd.
Na solo latałem na klasyku, zmieniłem na samostatka i niestety od razu musiałem zacząć się rozglądać za mocniejszym napędem.
Ale dalej na myśl o starym dobrym solo łezka się kreci w oku.
Tak jak myśl o moim pierwszym samochodzie cinqecento sporting :)
Ah co to była za fura.
I pewnie można by z niej wycisnąć jeszcze sporo, dołożyć conieco. Pytanie po co :)
Dlatego już nie jeżdżę tym fiacikiem.

Pozdrawiam
Damian

jmecz...@gmail.com

unread,
Oct 18, 2014, 5:24:34 PM10/18/14
to
Nie skumales. Pozdro

lucjanstg

unread,
Oct 20, 2014, 4:08:07 AM10/20/14
to
W dniu sobota, 18 października 2014 23:24:34 UTC+2 użytkownik jmecz...@gmail.com napisał:
> Nie skumales. Pozdro
To nie jest odpowiedź.....
Z reguły nie zabieram głosu na grupie za to dużo ją czytam i chciałbym w 2 sprawach, mianowicie:
w sprawie Solo. Nie ulega wątpliwości, że to jest niezawodny i w swojej klasie dopracowany silnik, do tego oszczędny i trwały. Sam ogromnie podziwiam ile ten silnik jest w stanie wytrzymać. Niestety Solo jest silnikiem o małej mocy, co powszechnie wiadomo. Każdy średnio zaawansowany napędowiec , który miał okazję zaobserwować solo o tym wie. Oczywiście są solówki mocniejsze i słabsze, co nie zmienia faktu że granica mocy solo od dawna jest znana. Jeśli ktoś chce kupić mocniejszy napęd straci zapewne na prostocie i niezawodności, ale pytanie czego on oczekuje od napędu, może właśnie mocy za cenę mniejszej ilości godzin pracy. To co pisze Janusz jest za bardzo subiektywne. Solo nie prześcignie nowocześniejszych konstrukcji w osiągach, choć w niezawodności nie ma sobie równych. i jeszcze jedno w tej sprawie. Nie można wszystkiego poza solo nazywać gównem, bo moje solo lepsze. Raczej zainteresowałbym się kto te "gówna" chce uczynić bardziej niezawodnymi. 2 sprawa to kol Rafi. Trochę mnie martwi to, co pisze. Wszystko co mu się przydarzyło jest od dawna wiadome i opisane a ona dalej z uporem maniaka, opisuje to ponownie. Rafi wystarczy! Wszyscy, W tym Krzysiek wyciągnęli zapewne wnioski i postarają się jaknajlepiej je zastosować. Nie trzeba w każdym filmie i każdym poście pisać "to nie jest silnik na r" Miałeś traume ok, już wiemy, pamiętamy.Myślę że w TF pracują nad analizą takich awarii i poprawiają co się da. Niestety niezadowolony klient potrafi być bardzo uciążliwy, a niezadowoleni klienci zdarzają się każdemu. Krzysiek naprawdę się stara, jest wręcz za dobry, a taka postawa przyciąga roszczeniowych klientów i można stanąć na głowie a oni nadal będą skakać i przypominać dawne wpadki. Dajcie Krzyśkowi pracować, bo jeśli ta firma zniknie z rynku to na marnę pójdzie kupę doświadczenia i dobrej rodzimej roboty.

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Oct 20, 2014, 4:30:24 AM10/20/14
to
Pragnę zauważyć , że kol. Rafi jechał po wszystkich ludziach od których miał napęd.A miał chyba 3 czy 4 szt. Na początku były ochy i achy jaki to ja mam zajebisty sprzęt, a potem .... Wszyscy wiedzą. Myślę , że jeszcze nie zbudowano na świecie takiego sprzęta, który mógłby zaspokoić jego "potrzeby". Albo chłop miał pecha, albo jest z tych co potrafią zepsuć nawet kulkę z łożyska, albo dostawał znaki z góry, że latanie nie jest dla niego. Nie wiem.
Ciekawe czy klient który kupił od niego napęd też ma z nim takie problemy.Może ktoś wie kto to i napisze.
Mi w Rotorze też nawalała szarpacza, raz lądowałem awaryjnie bo mieszanka była za bogata i świece zarzuciło. Ale żeby robić z tego problem skali krajowej i jechać po producencie?

Q.
Message has been deleted
Message has been deleted

netope...@gmail.com

unread,
Oct 20, 2014, 9:44:39 AM10/20/14
to
W dniu poniedziałek, 20 października 2014 10:08:07 UTC+2 użytkownik lucjanstg napisał:
Do Lucjanstg:
Ty też nie skumałeś. Przeczytaj mój wcześniejszy post z 14 paźdz. jeszcze raz.
Nie chodzi mi o to - cytuję Ciebie "...mniejszej ilości godzin pracy..." , mi chodzi o:
NÓWKĘ, świeżynkę, urządzenie prosto od Producenta-Dilera-Składacza ( dalej PDS) , prosto po odebraniu z przeglądu serwisowego, takie które WYSIADA tuż po zapłaceniu za urządzenie /usługę.

W lotnictwie nie ma miejsca na NIEDORÓBKI, FUSZERKI bez względu czy to Polski czy zagraniczny PDS - bo lotnictwo ( nie ważny jaki rodzaj) pisane jest krwią.
Jak coś jest DEDYKOWANE do latania to powinno w 100% zapewnić lotnikowi BEZPIECZEŃSTWO i tym na ziemi TEŻ. Nie może NIC odpadać, odkręcać się, łamać itd., po to wymyślono m.in. KONTROWANIE drutem, różnymi mazidłami, elementy samokontrujące się , różnej maści zabezpieczenia, różne PROCEDURY zanim produkt trafi do klienta. Każde pominięcie w/w sposobów zabezpieczeń lub pójście drogą na "skróty" przez PDS (aby szybciej bo jest aktualnie np. popyt , klienci polecą i SOBIE sami sprawdzą) prowadzi prędzej czy później do ludzkiego NIESZCZĘŚCIA. Dlatego jest podział na DOBRE albo NIEDOBRE (czyli krótko mówiąc GÓWNOLIT) i dla mnie nie ma stanów pośrednich ( gdyż nie można być TROSZECZKĘ w ciąży - albo się jest albo nie).
Ja w przeciwieństwie do wielu TU piszących, sprawy nazywam po imieniu tj. j/w.
Jeżeli za NOWE urządzenie do latania, PDS bierze od razu KASĘ to JA wymagam za tę kasę OD RAZU JAKOŚCI i 100%-ego zapewnienia że jak zechce mi się przelecieć Bałtyk czy duży kompleks leśny to NIC mi po drodze z NÓWKI urządzenia nie odpadnie, nie odkręci się, nie złamie , nie rozpruje , nie przepali się tłok, NIE itd. - bo będzie FACHOWO TO zrobione przez PDS. Dlatego nie zamierzam się z nimi patyczkować czy litować nad ich sytuacją ( jak wielu), usprawiedliwiać ich w razie defektu że to jest młoda konstrukcja i takie tam ble ble - bez względu czy to polski czy inny PDS "fachowiec", który jak ma focha czy kaprycho to odbierze telefon albo nie, był do "rany przyłóż" przed otrzymaniem kasy za NÓWKĘ a przy oczywistym defekcie z winy PDS, czy jego serwisantów/pracowników stara się z klienta zrobić głubka i laika technicznego. Mógłbym tu sypać z "rękawa" prawdziwymi przykładami ale tyle już było o tym że już mi się nie chce.

Wszyscy na Grupie chcemy od PDS JAKOŚCI ale z wypowiedzi niektórych odnoszę wrażenie że nie wszyscy dmuchamy w tę samą stronę i wolą na czarne powiedzieć "TROCHĘ SZARE" ( aby NIE URAZIĆ na wszelki wypadek PDS) - szkoda.

Ci co chcą cierpieć w milczeniu, niech cierpią - i nie jest mi ICH szkoda.

PS. Nie jest to jakaś napierdalanka (jak to kiedyś ktoś napisał) ale wyjaśnienie o co kaman.
Dalej czekam na info od Damiana o rzeczywistym ciężarze Ventora bez paliwa

JM

Bill Kelso

unread,
Oct 20, 2014, 10:39:03 AM10/20/14
to
Netoperek - podpisuję się pod Twoim postem obiema ręcami. Latam od 12 lat na Igorowym Solo. Owszem - nie robię tego zbyt intensywnie i uskładało się tego pewnie raptem ~ 600 h lotu. Nigdy też nie zastanawiałem się nad usterkowością tego napędu - olej do paliwa, paliwo do zbiornika i latanie. NIC się do niedawna nie działo (rok temu zjadło zabierak w szarpance) i wydawało mi się, że to stan normalny i powszechny. Kiedy niedawno zacząłem bywać na grupie i czytać Wasze wypowiedzi włos lekko zjeżył się na głowie. Problemy z szarpankami, wypalające się dziury w tłoku, odsyłanie napędu do regulacji u producenta i takie tam inne drobiazgi. Ja wiem - Solo jest słaby i deczko przestarzały. Ale poziom niezawodności, które oferują mocniejsze napędy każe się poważnie zastanowić nad celowością ich używania. Wygląda mi na to, ze po prostu brak na rynku sprawdzonego, lekkiego a przy tym mocnego silnika który potrafi bezawaryjnie przepracować powiedzmy 1000 godzin. Swoje trzy grosze dokładają również producenci napędów którzy testowanie swoich rozwiązań powierzają nabywcom. To właśnie prowadzi do frustracji (całkowicie zrozumiałej) wielu użytkowników. Na tym tle Solo od Igora jawi się jako napęd wzorcowy jeśli chodzi o bezawaryjność i słuszność zastosowanych rozwiązań technicznych.
Na koniec pytanie - czemu firma Parapower Igora Miłoszewskiego zaprzestała produkcji napędów i całkowicie zwinęła żagle?
Message has been deleted

lucjanstg

unread,
Oct 20, 2014, 1:24:35 PM10/20/14
to
W dniu poniedziałek, 20 października 2014 16:39:03 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
>
> Na koniec pytanie - czemu firma Parapower Igora Miłoszewskiego zaprzestała produkcji napędów i całkowicie zwinęła żagle?

Oto jest pytanie. Myślę, że bardzo ważne. To może być nawet klucz do całej zagadki, czemu jest tak jak jest...
Do Janusza. Zaczynam kumać to co chcesz przekazać i zgadam się z Tobą w pewnych kwestiach. Ja też jestem fanem solo; był to pierwszy napęd z jakim w ogóle miałem bliższą styczność. Do tej pory robią na mnie te napędy niemałe wrażenie. Powodem dla którego nie wybrałem solo, była moja waga 95 kilo. To jest prosta kalkulacja, jestem całe 10 kilo cięższy od Ciebie. To jest dużo. Druga sprawa to sprawa awaryjności napędów o której piszesz. Tak są one awaryjne. Myślę że jednym z powodów tego nie jest bezczelna głupota producentów, tylko te cholerne prawa rynku i technologii na jakiej się dzisiaj pracuje. Producenci są niejako ograniczani przez to co dostają do ręki i to jest dużo czynników, tu grają rolę też cena, jakość i konkurencyjność. Porównanie do lotnictwa, szczególnie wojskowego, jak najbardzoiej słuszne z Januszowego punktu widzenia, niestety przy realiach rynku "małych silników napędowych do paralotni" pokazuje to że to są DWIE RÓŻNE dziedziny lotnictwa. A że pocziwej solówce bliżej jest do takiego Su 22 to tylko zasługa konstruktora Solówki (notabene wiadomo że to silnik od opryskiwacza) - solo jest genialny w swojej prostocie, tak jak niektóre samoloty.

Co do producentów
nikogo nie bronię a tym bardziej nie chodzi mi o kłotnie. W polskich rynkowych realiach, praktycznie bardzo trudno zrobić coś dobrego do latania, nie wystarczy zrobić, trzeba jeszcze to sprzedać, trzeba zapłacić ludziom i opłacić firmę. Nikogo nie bronię, sam wiem po prostu jak trudno się utrzymać i ile środków trzeba poświęcić na dopracowanie produktu. Techno Fly to nie jest przemysłowiec, to nie są setki laboratoriów czy np biur projektowych jak w lotnictwie. To jest kilkanaście osób które tu w Polsce chcą zrobić polski dobry napęd. Starają się. Dlatego nie wieszam na nich psów, ale im kibicuję. Nie bronię tylko staram się rozumieć (skumać) kontekst i sytuację, a ta nie jest zero- jedynkowa. Na koniec jeszcze, w sprawie argumentów i mentalności pilotów. Myślę, że większość z nas chce aby producenci bardziej się starali, ale agresja i czarny PR nie pomagają. Pilotom raczej nie chodzi o najazdy na producentów. Piloci chcą LATAĆ. Tylko tyle. Tu się bardziej liczy WSPÓŁPRACA z producentem aniżeli roszczenia. Niektórzy po prostu zamiast konstruktywnie i reczowo krytykować produkt, czepiają się ludzi i zamiast pisać, "moim zdaniem należy poprawić to i to" piszą "jesteście chamy i robicie gówno" Radzę tym którzy tak piszą otworzyć lub zatrudnić się w firmie produkującej napędy. Będą mieli okazję zobaczyć jakie to jest trudne być po "drugiej" stronie. Można być swietnym konstruktorem i utonąć w konkurecji.
Message has been deleted
It is loading more messages.
0 new messages