> Zabrałem głos bo sam ostatnio stałem przed podobną decyzją dotyczącą Borska i w końcu zdecydowałem się i zapłaciłem, osobiście zrobiłem tam na obecną chwilę z 5 holi ale nie żałuję, mam świadomość że kasa poszła na utrzymanie tego miejsca do latania. Co do zarzutów kolegi. 20 zł to opłata dla wyciągarkowego, jego zarobek i amortyzacja sprzętu, tak to jest zorganizowane, wyciągarkowi holują i na tym zarabiają, plus tego jest taki, że są na ogół dostępni na zawołanie. Dwa, kolega pisze że poczuł się zaskoczony, czyli nie przeczytał na stronie GCG informacji o opłatach jak i instrukcji wykonywania lotów, a wypadałoby się zapoznać, gdyby kolega się zapoznał, to nie przyjeżdzałby tam na "jeden hol" (to nawet groteskowo brzmi), bo im więcej holi tym mniej tej kasy wychodzi jednostkowo. Myślę że takie właśnie jest założenie, że ktoś przyjeżdża np na jeden dwa dni, gdzie holuje się po kilka holi dziennie, gdyby była jednostkowa opłata, co druga osoba powtarzałaby z upoerm, że jest pierwszy raz a z tego co wiem nikt nie prowadzi listy kto tam jest pierwszy raz a kto kolejny, po prostu się płaci i lata. Najbardziej opłaca się zapłacić 200 za rok, każde najzwyklejsze stowarzyszenie ma taką składkę członkowską i nikt się tego nie czepia, a przecież w Borsku idzie to na utrzymanie tego miejsca. Czy myślicie że tam za darmo ktoś udostępnia to lotnisko, kosi trawę, sprząta, itp? Poza tym bardzo dobrze, że ktoś nie pozwolił wybudować tam jakiegoś magazynu lub osiedla domków, co na innych tego typu obiektach już się dzieje. Co w tym złego, że skoro stowarzyszenie zajęło się utrzymaniem obiektu to może sobie rościć prawo do opłat? Odpowiadając koledze, żadnych niespodzianek nie ma, stawki są jasne i można o nich przeczytać na stronie GCG. Tandemy i szkoły paralotniowe mają też swoje (dużo wyższe) opłaty. Myślę, że tu chodzi o co innego kolego, nie zapytałeś wcześniej ile to kosztuje, chociaż mogłeś sprawdzić, albo po prostu liczyłeś, że ktoś przymknie oko lub nie zauważy, a zauważył i jest problem. Za drogo? Na jeden hol za drogo, ale na 20 holi to już nie. Są miejsca w Polsce gdzie można się wyholować za pół darmo ale chyba nie bedziesz jeżdził po Polsce robiąc po jednym holu. Nie rozumiem o co to gównoburza, że ktoś ośmielił się egzekwować opłatę która jest od dawna znana i jawna?
Rozumiemem kolego, że jesteś miejscowy i masz czas by przesiadywać dłużej na startowisku, by odbyć te swoje 5 (albo 20) holi. Ja akurat takich warunków nie miałem. Inna sprawa jest też taka, że faktycznie, nie wpadłem na to, że by znaleźć odpowiedź, ile kosztują loty w Borsku - odpowiedzi szukać w Gdańsku. Mój błąd - nie szukałem z wystarczającym uporem informacji na ten temat, a przyjąłem, że jak mi pilot do którego zadzwoniłem wcześniej powiedział, że hol kosztuje 20zł, to to jest to cena końcowa.
Pewnie gdybym wiedział o dodatkowych kosztach - to bym ominął Borsk szerokim łukiem i nie rozważał wstępnego zapoznania się z okolicą z wysokości, wiedząc o tym, że będę miał ograniczony czas na wszystko.
Rozumiem, że wszystko kosztuje tak jak tu m.in. najem pasa startowego i nie mam nic przeciwko temu, by do takiej opłaty się dorzucić przy okazji latania - tylko miło by było, gdyby taka opłata była proporcjonalna do tego co dostaję w zamian i porównywalna do kosztów, które mam ponieść w innych tego typu miejscach.
Swoją drogą to nie wiem, co w tym takiego groteskowego, by pojechać na lotnisko na jeden hol, ale jak to dla Ciebie tak brzmi, to to już jest Twoja sprawa. Jak to mówią "nie trzeba kupować browaru, żeby się napić piwa". No ale może Ty tak masz, że jak chcesz sobie kupić piwo, to od razu kupujesz sobie całą beczkę. Ja tak nie mam.