W dniu niedziela, 1 marca 2015 23:36:57 UTC+1 użytkownik
Bomb...@poczta.onet.pl napisał:
> najlepiej uprzężo-plecak ale te co są na rynku podobno nie nadają się do latania tylko do zlotów bo są niewygodne ,był bym wdzięczny za poinie.
Cześć
W uprzężach Swing latam odkąd pojawił się na rynku Connect Race, uprząż z kokonem czyli ok 4 lata i mam o nich jak najlepszą opinie.
Właśnie wróciłem z tygodniowej wyprawy na Maderę gdzie przez tydzień testowałem najnowszą uprząż Swinga-Revers Evo.
Na czas podróży spakowałem do niej 3 pary butów, ciuchy na tydzień, przybory toaletowe, wariometr, 2 radia i kask. Całość ważyła 19.7 kg.
Uprząż bez problemu mieściła się w standardowym bagażu i nie trzeba było gonić na drugi koniec lotniska, do punktu przyjmowania bagaży ponadgabarytowych.
Nie wiem jak sprawdzała by się ze skrzydłem wyczynowym, ale z glajtem klasy górnego B współpracowała świetnie. Mój najdłuższy lot trwał 1h 40 min i po lądowaniu nie czułem najmniejszych oznak zmęczenia. Lądowałem w małej zatoczce i dlatego, że da się z pomocą tej uprzęży sterować precyzyjnie ciasne zakręty z szybkimi przerzuceniami balansu z łatwością sprowadziły mnie na ziemię.
Jedyne co nie do końca mi się podoba to miejsce na małe radio. Mały Baofeng wciśnięty w kieszonkę na ramieniu, podczas lotu przesuwa się za bardzo do tyłu i jest prawie niesłyszalny. Ale radio można z powodzeniem zainstalować nieco niżej, na specjalnej szlufce i ustabilizować dodatkowo szeroką gumą, która jakby po to właśnie jest.
Walter