W dniu środa, 28 maja 2014 21:49:08 UTC+2 użytkownik
kaja...@wp.pl napisał:
> Taka sobie ciekawostka z dzisiejszych prob ze swoim silnikiem ,,Jerzyk 180 GT"
>
> Ciekawilo mnie jak zawsze co sie dzieje w silniku np.jak zalozymy slynny tlumik szmerow ssania..wiec zalozylem na swojego silnika,taki dosc modny od mosterka i co??jak mialem kiedys na zwyklym kolanie PCV stala temp 550 -580 tak po zalozeniu tego bayera obroty spadly na silniku dosc sporo i regulacja gaznika na ubozsza mieszanke...na wysokich obrotach temp EGT okolo 550 po zmniejszeniu gazu temp wzrost do 590i nie szlo inaczej wyregulowac.Ale!dosc duzo sie naszukalem na temat doladowan ssania od strony gaznika wiec experyment z trabka ssania i doladowania,zrobilem wg/szkicu z netu odpowiedni ksztalt calego kielicha i co?
>
> obroty skoczyly wiecej o 500-600 niz na tlumiku szmerow..temperatura EGT 530 -550
>
> temp glowicy spadlao 20 st....a halas od strony gaznika wogole nie slychac dziala jak trabka ale w druga strone jak by pochlaniala halas co wy nato? bo mnie to zaskoczylo..moc wzrosla wraz z obrotami bo 500 wiecej to jest juz pare kilo ciagu
>
> bede dalej to drazyl bo to ciekawy temat dla PPG gantow
>
> tu pare fotek jak to wyglada..male gowienko a robi robote
>
>
http://kajan002.wrzuta.pl/wrzucone/obrazy/siatka
Adam.
Pomysłowy Jaśko zrobił tutkę "na czuja" tocząc z jednego kawałka duralu i raczej nie jest do odtworzenia - w sposób wierny - jej kształt po raz drugi ( a kształt jest tu bardzo ważny) - ze względu chociażby na łuki jakie mu wyszły, poza tym ma jeszcze założony - własnego pomysłu - podciśnieniowy zawirowywacz pomiędzy gaźnik a cylinder.
Ważne w TYM wszystkim jest to że "uruchomiony" przez Kajana "kierunek tutkowy" w PePeGanctwie jest SŁUSZNY, że tutka pomaga ale kiepskie jest to że musiała by być POWTARZALNA produkcja, dedykowana konkretnemu silnikowi co przy zwykłym toczeniu, na zwykłej tokarce, NIE JEST TAKIE PROSTE i zabiera sporo czasu. Potem jeszcze musowo pobawić się w regulacje gaźnika a wielu ma z tym problemy ( uszkadzając sobie tłoki, cylindry itd.) gdyż nie kuma gaźnika (co do czego i jak działa).
Dźwięk jest inny i trzeba trochę z tym polatać i ocenić czy czasem w locie nie będzie to zbyt dokuczliwe ( każdy z nas przecież ma ucho inne), jak tutka przeniesie się na spalanie itd.
Znając Jaśka na tym nie poprzestanie .
Co do obrotów to masz na filmie - wzrosły do 6900 ale dla bezpieczeństwa zostawiliśmy na 6800.
https://www.youtube.com/watch?v=5DFk4O-oVmQ
Ważne jest jeszcze to że wtedy - na nowo zakupionym paliwie -za każdym razem silnik wchodził na ustawione 6800 a już po dziesięciu dniach , NA TYM SAMYM PALIWIE co było w zbiorniku , śmigle , nie regulując NICZEGO, już obrotów 6800 nie udało się uzyskać ( 6740).
Tak że paliwo ( mieszanka) w tej całej zabawie gaźnikowo-tutkowej TEŻ ma wpływ i warto o tym wiedzieć .
Piszę o tym paliwku ( mieszance) dodatkowo - tak dla POTOMNOŚCI - gdyż wielu o tym zapomina a potem dziwi się że jego silniczek "kiedyś" palił lepiej a teraz gorzej i brandzluje śrubkami gaźnika .
Pozdro