Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Silnik do wyciągarki. Jaka minimalna moc??

1,706 views
Skip to first unread message

Piotr

unread,
Dec 10, 2012, 5:52:28 PM12/10/12
to
Witam Panowie.
Wiem, że było wiele podobnych tematów, jednak właściwie bez żadnych konkretów; wiele zdań, duża rozpiętość...
Bardzo prosiłbym o wypowiedź osób, które miały z tym faktycznie jakąś styczność. Mianowicie chodzi mi o wyciągarkę stacjonarną tego typu: http://btf.prz.edu.pl/index.php?akcja=forum&watek=rozwiniecie&id=942
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady i pożyteczne, praktyczne informacje.
Pozdrawiam!
Piotr

Piotr

unread,
Dec 11, 2012, 6:51:54 AM12/11/12
to
Może być PRIV.

Kenia

unread,
Dec 11, 2012, 6:56:24 AM12/11/12
to
W dniu wtorek, 11 grudnia 2012 12:51:54 UTC+1 użytkownik Piotr napisał:
> Może być PRIV.

lepeij tutaj, tez jestem ciekawy

Egzi

unread,
Dec 11, 2012, 7:24:15 AM12/11/12
to
W dniu poniedziałek, 10 grudnia 2012 23:52:28 UTC+1 użytkownik Piotr napisał:
> Będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady i pożyteczne, praktyczne informacje.

W praktyce to widzialem wyciagarke na skuterze 600ccm.

W teorii mozna zalozyc maksymalna predkosc zwijania 11m/s i sile na linie 800N co daje 11*800 = 9kW czyli 12KM mocy na zwijanie liny. Trzeba doliczyc straty ze 20% to da niecale 15KM. Jak dobrze sie rozwiaze uklad przeniesienia napedu powinno wystarczyc w kazdych warunkach.

wujek

unread,
Dec 11, 2012, 8:17:27 AM12/11/12
to
Witam,

Niestety nie ma prostej odpowiedzi na Twoje pytanie. Przede wszystkim musisz znać podstawowe parametry jakie powinna spełniać wyciągarka:
1. Siła ciągu jaka winna być na linie to ok 70 kg lub więcej (np dla tandemów)
2. Prędkość zwijania liny to max ok 50 km/h
Teraz musisz uwzględnić takie sprawy jak porywy wiatru i chwilowe maksymalne siły jakie mogą powstawać na linie (w trakcie holi urywają się liny stalowe a także lina dyneema które mają wytrzymałości 500 - 1100 kg (czyli dziesięciokrotnie większe niż nominalna siła na linie)
ostatnia rzecz to konstrukcja wyciągarki, zastosowany typ silnika oraz sprzęgła, no i na koniec średnica bębna na który jest nawijana lina.
Niestety moc silnika to tylko jeden parametr, drugi dużo ważniejszy to moment obrotowy a raczej jego charakterystyka w zależności od obrotów silnika. Niestety silniki spalinowe pod tym względem są kiepskie ponieważ maksymalną moc osiągają przy stosunkowo dużych obrotach (1500 lub więcej) a niestety pilota należy holować od początku z taką samą siłą. Dlatego też doskonale w tej roli sprawdziły się silniki spalinowe z automatyczną skrzynią biegów oraz co równie ważne sprzęgłem hydrokinetycznym w które wyposażona jest każda automatyczna skrzynia.
Odnośnie zdjęcia wyciągarki umieszczonej na stronie www.borntofly.pl to nie wiem do czego służy wyciągarka tam przedstawiona, ale raczej nie służy do holowania paralotniarzy - być może do holowania modeli szybowców. W ubiegłym roku realizowaliśmy wyciągarkę w oparciu o silnik spalinowy benzynowy TIPO 1,4 z manualną skrzynią biegów, z przeniesieniem napędu na bęben przy pomocy sprzęgła proszkowego. Holowanie odbywa się w zależności od prędkości wiatru na biegu od 1-5. Przy bezwietrznej pogodzie holując na 5 biegu trzeba z wyczuciem dodawać gazu i równocześnie zwiększać ciąg na sprzęgle proszkowym aby nie zdusić silnika przy starcie - to być może da Ci wyobrażenie jakie siły są potrzebne do holowania paralotniarza, wszelkiej maści kosiarki odpadają. Sądzę że silnik o pojemności ok 1L z automatyczną skrzynią biegów, lub też skrzynią bezstopniową mógłby się sprawdzić w realu ale należałoby dodatkowo zastosować sprzęgło proszkowe i nie wiem czy podołałby tandemowi.

wujek

Piotr

unread,
Dec 11, 2012, 10:07:08 AM12/11/12
to
@ Kenia - ciesze się, że nie jestem sam ;)
Co do odpowiedzi Egzi i Wujka no to faktycznie rozpiętość w zdaniach jest wręcz kolosalna. Dziękuję jednemu i drugiemu za odpowiedź. Owszem słyszałem również o wyciągarkach w granicach 10-15km i ponoć hol był ok, dużo zależy od przekładni. W końcu są i hole ręczne ;) ale oczywiście wiadomo, że to inna wysokość i przy odp warunkach więc nie ma dyskusji. No ale nie na darmo używa się silników od garbusów itd.
Widziałem również kiedyś na jakimś filmiku hol paralot. na wyciągarce zrobionej ze skutera i własciwie prawie wszystko zostało - gość siedzi na siodełku i dodając gazu jak do jazdy holuje :) stąd moje zainteresowanie tematem, bo opinii jest mnóstwo i są bardzo rozbieżne.
Dzięki za odp. dotychczasowe i licze na dalesze ;)
Pozdrawiam!
Piotrek

uriuk

unread,
Dec 11, 2012, 10:39:48 AM12/11/12
to


Użytkownik "Egzi" napisał

>W teorii mozna zalozyc maksymalna predkosc zwijania 11m/s i sile na linie
>800N co daje 11*800 = 9kW czyli 12KM mocy na zwijanie liny. Trzeba doliczyc
>straty ze 20% to da niecale 15KM. Jak dobrze sie rozwiaze uklad
> >przeniesienia napedu powinno wystarczyc w kazdych warunkach.

W ten sposob uzyskamy wyciagarke do wieczornych holi.
Winda ma byc tak skonstruowana, zeby byla w stanie utrzymac STALY naciag
liny o sile 150 kg (lub 100-110 kg w w przypadku rezygnacji z tandemow).
Przyjmuje sie, ze pilot powinien dostac ciag rowny swojej wadze.
Z wyliczen wyjdzie ze wystarczy kilkanascie KM. Tyle ze w termice dochodzi
do gwaltownego zluzowania liny, np po przejsciu przez komin, lub uskok
wiatru.
Wtedy nalezy ten lus skasowac jak najszybciej (czyli przywrocic zadana sile
ciagu) i do tego potrzebny jest nadmiar mocy. Im wiecej tym hol bardziej
plynny (nie ma kangurow)
Dodatkow przelozenie nalezy tak dobrac, zeby wszystko hulalo w zakresie
predkosci od 50 do -10 km/h (czasem lina musi sie wywijac).

Jesli watkotworcy chodzi tylko o wiedze, to chyba ja w juz ma zaspokojona.
Boje sie ze chodzi jednak o samodzielne wystruganie wyciagarki.
Tu recepta jest inna. Najpierw trzeba wlasnorecznie wykonac jakies 50 tys
holi (choc przydaloby sie kilka razy wiecej). Potem mozna zabrac za
udzielanie odpowiedzi na pl.rec.paralotnie, a dopiero na koniec w ramach
ukoronowania kariery mozemy zabrac sie za konstruowanie ;)
Zeby troche pogmatwac (i wskazac na ewentualne problemy) zadam prosta
zagadke:
-Z jaka sila bedzie sciskany beben podczas holu o sile ciagu 100 kg, przy
zalozeniu ze ma szerokosc 10 cm, srednice 50 cm, a lina ma 2,5 mm grubosci.
Lotnisko ma kilometr jakby co.



--
uriuk

www.uriuk.com


Egzi

unread,
Dec 11, 2012, 11:32:08 AM12/11/12
to
W dniu wtorek, 11 grudnia 2012 14:17:27 UTC+1 użytkownik wujek napisał:
> chwilowe maksymalne siły jakie mogą powstawać na linie (w trakcie holi urywają się liny stalowe a także lina dyneema które mają wytrzymałości 500 - 1100 kg (czyli dziesięciokrotnie większe niż nominalna siła na linie)

Bzdura. Lina sie zuzywa podczas ciagania i zginania, dlatego sie urywa a nie dlatego, ze sily uzyskuja jakies niebotyczne wartosci. Bez znaczenia czy to lina stalowa czy nie. Zdazalo mi sie robic naciaganie statyczne probne przed holowaniem tandemu i bylo tak ze lina pekla przy 70-80kg naciagu, nic nadzwyczajnego.

> 1L z automatyczną skrzynią biegów, lub też skrzynią bezstopniową mógłby się sprawdzić w realu ale należałoby dodatkowo zastosować sprzęgło proszkowe i nie wiem czy podołałby tandemowi.

Do automatycznej skrzyni czy CVT bez sensu jest dawanie jeszcze sprzegla proszkowego, a 1l to wg. mnie az nadto mocy. Tak jak napomknalem wystarcza 600ccm ze skutera. W mojej okolicy sie na takim sprzecie holowali i sobie chwalili. Moze, ktorys jeszcze pusci farby i opisze dokladniej, ja znam temat tylko pobierznie.
Z tego co wiem przy silniejszym wietrze, kiedy predkosc zwijania jest niska przekladnia CVT pracuje czesciowo na sprzegle i szybko sie zuzywa (sprzeglo). Poza tym sprzecik niby zajebisty, glupoodporny i bardzo stabilne holowanie. Teraz szukuja juz jakis ciezki sprzet grubo ponad 1000ccm i automatyczna skrzynia biegow. Jak by podsumowac wszytkie koszta to wychodzi niezla kupka siana (nie wspominajac o spalonej w miedzy czasie calej linie dyneema).

Do podworkowego ciagania to lepiej chyba jednak zrobic malinke.

Egzi

unread,
Dec 11, 2012, 11:35:04 AM12/11/12
to
W dniu wtorek, 11 grudnia 2012 16:39:48 UTC+1 użytkownik uriuk napisał:
> Użytkownik "Egzi" napisał
> >W teorii mozna zalozyc maksymalna predkosc zwijania 11m/s i sile na linie
> >800N co daje 11*800 = 9kW czyli 12KM mocy na zwijanie liny. Trzeba doliczyc
> >straty ze 20% to da niecale 15KM. Jak dobrze sie rozwiaze uklad
> > >przeniesienia napedu powinno wystarczyc w kazdych warunkach.
>
> W ten sposob uzyskamy wyciagarke do wieczornych holi.

Tak jezeli beben przyczepimy bezposrednio na wal silnika, nie jezeli (jak napisalem) zastosujemy odpowiedni uklad przeniesienia napedu typu przekladnia CVT sprzeglo proszkowe, przekladnia hydrokinetyczna.

bora

unread,
Dec 11, 2012, 1:40:30 PM12/11/12
to
W dniu poniedziałek, 10 grudnia 2012 23:52:28 UTC+1 użytkownik Piotr napisał:
Myślę,że ma znaczenie do kogo bedzie aresowana ta wyciągarka,czyli czy będą to hole szkolne,czy sportowe.Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku dużo informacji może udzielic Ci Marek Furtak.który zrobił najpierw wyciągarkę charakteryzująca sie dużym bezpieczeństwem pasywnym i jest to układ oparty o s-k z dużego skutera Honda silver wing (50KM),automat na wariatorach ,i drugą do holowań sportowych (przy większych wiatrach i większych prędkościach wznoszenia),którą oparł o silnik VW 1.9 diessla również automat.Jako,że w czasie budowy można popełnić wiele błędów (bo diabeł tkwi w szczegółach:)najlepiej pogadaj o tym z Markiem,a to jego telefon:511 378 585. Pozdrawiam Bogdan Rojek

szybkibzykacz

unread,
Dec 11, 2012, 3:11:35 PM12/11/12
to

Mam silnik Kawasaki 600ccm, 100KM od ścigacza ale chyba się nie nada...

wujek

unread,
Dec 11, 2012, 4:14:42 PM12/11/12
to
Witam,

Po pierwsze liny się urywają bo wyciągarki są niewłaściwie wykonane, no i oczywiście w związku z uszkodzeniem liny pewnie też, ale jeśli lina nie jest w stanie wytrzymać 70 kg to na niej możemy sobie rozwiesić pranie a nie próbować kogokolwiek holować. Zwróć uwagę jak rzadko jest stosowane sprzęgło proszkowe a jest ono wręcz stworzone do holowania i żadne inne obecnie istniejące rozwiązanie nie daje takiego bezpieczeństwa jak sprzęgło proszkowe. Nawet najlepszy wyciągarkowy nie zapewni takiego komfortu holowania jak sprzęgło proszkowe, zwłaszcza jeśli się holujemy w termiczny dzień. Jeśli chodzi o to czy stosować silnik samochodowy czy motocyklowy, czy ma to być 600 czy też 1l, benzynowy czy diesel nie ma to większego znaczenia, ważne jest jaka jest moc silnika, jaka jest jego charakterystyka jeśli chodzi o moment obrotowy i na koniec jakie będą koszty przyszłych napraw. (co z tego że kupisz tanio silnik motocyklowy jak w później części do niego kilkakrotnie przekroczą jego cenę)

wujek

wujek

unread,
Dec 11, 2012, 4:30:57 PM12/11/12
to

> Tu recepta jest inna. Najpierw trzeba wlasnorecznie wykonac jakies 50 tys
>
> holi (choc przydaloby sie kilka razy wiecej). Potem mozna zabrac za
>
> udzielanie odpowiedzi na pl.rec.paralotnie, a dopiero na koniec w ramach
>
> ukoronowania kariery mozemy zabrac sie za konstruowanie ;)
> uriuk

Witam,

Nie wykonałem ani jednego holu, sam byłem uprzednio holowany ok 10 razy i widziałem na oczy tylko 1 wyciągarkę a mimo to udało się zaprojektować i stworzyć wyciągarkę na której robiliśmy nawrotki, a jeśli chodzi o bezpieczeństwo i komfort holowania nie ma sobie równek - ale pewnie jestem wyjątkiem który potwierdza twoją regułę. (ani razu się lina nie urwała, ani razu się nie zepsuła (nie licząc jednego kabelka który na którym puścił lut) holowaliśmy się wyłącznie w termice)

Pozdrawiam
wujek

Pozdrawiam
wujek

grzeschicago

unread,
Dec 11, 2012, 4:57:32 PM12/11/12
to
Nie wystarcza mialem watpliwa przyjemnosc sie holowac, na wyciagarce
ze skutera o pojemnosci 400 cm
Hole byly niskie .
Moze 600 da rade ale uwazam ze predkosc zwijania liny powinna byc do
min 15m/s
Pozdrawiam

uriuk

unread,
Dec 11, 2012, 5:15:55 PM12/11/12
to


Użytkownik "wujek" napisał w

>ani razu się lina nie urwała,



Jak samochod nigdy nie zlapal kapcia, to znaczy ze prawie nie jezdzi, a wiec
trudno cos o nim powiedziec.
Pogadamy jak zajedziesz na smierc druga albo trzecia line.



--
uriuk

www.uriuk.com




Egzi

unread,
Dec 11, 2012, 5:17:47 PM12/11/12
to
W dniu wtorek, 11 grudnia 2012 22:14:42 UTC+1 użytkownik wujek napisał:
> wyciągarki są niewłaściwie wykonane,

Ze sa w wiekszosci zle wykonane sie zgodze, jednak gdyby to sila rosla do niebotycznych wartosci to predzej by wyczep porwalo (zwlaszcza moja samorobke) niz line o wytrzymalosci 500daN

> jeśli lina nie jest w stanie wytrzymać 70 kg to na niej możemy sobie rozwiesić pranie a nie próbować kogokolwiek holować.

Tylko polowiczna prawda. Lina podczas ciagania po ziemi (w malince ciezko tego uniknac) przeciera sie i tylko kwestia czasu jest kiedy strzeli przy tych 70kg, bierze sie wtedy 2 konce, zwiazuje i holuje sie dalej chocby tandem. Dotyczy to zwlaszcza tanszego rodzaju liny, takiej skrecanej. Taka strzela srednio kilka razy na sezon.
Lina w oplocie trzyma sie znacznie lepiej ale tez przeciera sie na wezlach.

Egzi

unread,
Dec 11, 2012, 5:26:15 PM12/11/12
to
W dniu wtorek, 11 grudnia 2012 22:57:32 UTC+1 użytkownik grzeschicago napisał:
> Nie wystarcza mialem watpliwa przyjemnosc sie holowac, na wyciagarce
> ze skutera o pojemnosci 400 cm
> Hole byly niskie .
> Moze 600 da rade ale uwazam ze predkosc zwijania liny powinna byc do
> min 15m/s

Niskie to znaczy jakie? Na stacjonarce, o ile nie dasz 2km+ liny hole zawsze beda niskie. 200-400m nizsze niz na malince. Zwiekszanie sily holowania nic tu nie da.

Predkosc zwijania 15m/s jest bez sensu, chyba ze chcesz sie holowac z wiatrem albo w ciszy na speedzie. W praktyce praktycznie zawsze jest jakis wiatr, ktory znacznie zmniejsza zapotrzebowanie na moc.

grzeschicago

unread,
Dec 12, 2012, 9:47:45 AM12/12/12
to
Hole przy linie 1000 m byly od 250 -350 m
15 m to nie zaduzo , zapytaj wyciagarkowych z jaka zdazalo sie jechac
predkoscia MAILNKOWOZEM a co zrobisz jak jest stacjonarny komin na
srodku pasa do holowania i starty odbywaja sie przy wietrze w plecy
lub w ostrej termice .
Pozdrawiam grzegorz

Egzi

unread,
Dec 12, 2012, 2:20:19 PM12/12/12
to
W dniu środa, 12 grudnia 2012 15:47:45 UTC+1 użytkownik grzeschicago napisał:
> Hole przy linie 1000 m byly od 250 -350 m

To powiem Ci, ze jezeli to byla stacjonarka, to dobry wynik z takiej liny i nic tego nie zmieni. Ja z bodajze 1500m liny bywalem holowany na podobne wysokosci a wyciagarce mocy zdecydowanie nie brakowalo. Stacjonarka to zupelnie inna para kaloszy.

> 15 m to nie zaduzo , zapytaj wyciagarkowych z jaka zdazalo sie jechac
> predkoscia MAILNKOWOZEM

Nie musze pytac bo sam jestem wykwalifikowanym wyciagarkowym i chociaz na predkosc sie raczej czesto nie patrzy to nie kojarze aby czesto sie mi zdarzalo przekraczac 40km/h (11m/s). 15m/s to 54km/h. Srednie predkosci holowania to bym powiedzial ok 20km/h.

Kamila Uchańska

unread,
Dec 12, 2012, 3:20:56 PM12/12/12
to
On 12 Gru, 15:47, grzeschicago <grzeskrzyszkow...@gmail.com> wrote:
> a co zrobisz jak jest stacjonarny komin na
> srodku  pasa do holowania i starty odbywaja sie przy wietrze w plecy .
> Pozdrawiam grzegorz

Zaczeka az sie wiatr odwroci?? :)

Pozdr.
Kamila

Przemo Boosh

unread,
Dec 12, 2012, 3:31:55 PM12/12/12
to
Dynamit holuje i szkoli (również tandemy) na wyciągarce z silnikiem od
Suzuki Burgman 650.
Prosta konstrukcja, przekładnia CVT i kompaktowe rozmiary czynią ten
sprzęt najfajniejszą wyciągarką jaką widziałem na której miałem
możliwość być holowanym. Warunki pracy wyciągarkowego można uznać za
komfortowe.
Jakby tego było mało sprzęt mieści się na "pace" w 6 osobowym VW T4,a
do jego załadunku wystarczają 2 osoby.
Moim zdaniem te wszystkie bajery jak sprzęgła proszkowe itp.
komplikują konstrukcję powodując spadek jej niezawodności.
Kiedyś na przykład w mega lotny dzień padł akumulator zasilający
sprzęgło proszkowe i cały misterny plan w piz...u zamiast latać
pojechaliśmy na piwo.
Stosowanie dużych silników determinuje też gabaryt całej wyciągarki i
konieczność jej zabudowy na przyczepce co z kolei powoduje powstawanie
całej masy "upierdliwości eksploatacyjnych" od konieczności
"holowania sprzętu do holowania" po kwestie wynikające z uwarunkowań
prawnych dot. przyczep...

Pozdrówka
Przemo

jarek.r...@gmail.com

unread,
Dec 12, 2012, 3:52:23 PM12/12/12
to
A co myślicie o tym
http://www.remar.net.pl/aktualnosci_szczegoly.html
moja konstrukcja. Posiada sprzęgło hydrokinetyczne pozwalające zachować stałą siłę ciągu, niezależnie od warunków jakie napotka w powietrzu pilot podczas holu. Sprawdzona, działa doskonale. Bardziej kompaktowa być nie może i nie potrzebuje własnego silnika.
Problem jedynie ze znalezieniem chętnych do wyrobienia papieru wyciągarkowego, żeby holować się zgodnie z prawem. Ja mam wyciągarkowego i kierownika.
Niestety każdy, a przynajmniej większość, chce tylko latać.

Pozdrawiam i czekam na konstruktywne opinie, bo szkoda mi, że sprzęt się kurzy.

Egzi

unread,
Dec 12, 2012, 4:09:36 PM12/12/12
to
W dniu środa, 12 grudnia 2012 21:52:23 UTC+1 użytkownik jarek.r...@gmail.com napisał:
> Pozdrawiam i czekam na konstruktywne opinie, bo szkoda mi, że sprzęt się kurzy.

Fajne, tez nad takim czyms myslalem ale nie mialem warunkow do wykonania.
Sprzeglo hydrokinetyczne rozumiem nie jest przekladnia i nadmiar mocy wydziela w postaci ciepla? Jak z jego odprowadzaniem? Na jakiej zasadzie jest realizowana stabilizacja/regulacja ciagu?

Viking

unread,
Dec 13, 2012, 2:29:30 AM12/13/12
to
On 12.12.2012 21:52, jarek.r...@gmail.com wrote:

> A co myślicie o tym
> http://www.remar.net.pl/aktualnosci_szczegoly.html
> moja konstrukcja. Posiada sprzęgło hydrokinetyczne pozwalające zachować stałą siłę ciągu, niezależnie od warunków jakie napotka w powietrzu pilot podczas holu. Sprawdzona, działa doskonale. Bardziej kompaktowa być nie może i nie potrzebuje własnego silnika.
> Problem jedynie ze znalezieniem chętnych do wyrobienia papieru wyciągarkowego, żeby holować się zgodnie z prawem. Ja mam wyciągarkowego i kierownika.
> Niestety każdy, a przynajmniej większość, chce tylko latać.
>
> Pozdrawiam i czekam na konstruktywne opinie, bo szkoda mi, że sprzęt się kurzy.

Zwarte i przemyslane konstrukcje maja przyszlosc. Moje obserwacje sa
takie, ze trudno jest zebrac w niekomercyjnej praktyce taka grupe osob
aby oplacalo sie eksploatowac ciezka dwubebnowa maszyne. 5-6 operacji
startu w ciagu dnia jest w zupelnosci wystarczajace. Calosc powinna sie
zamknac w optymalnym oknie czasowym okolo godziny. Czy Twoja konstrukcja
umozliwia start z wieksza predkoscia nawijania liny na beben? Czy
osoagalne jest 40-45Km/h?

Pozdrawiam,
Viking

jarek_r

unread,
Dec 13, 2012, 2:40:47 AM12/13/12
to
Witam!

Oczywiście, że sprzęgło hydrokinetyczne przekładnią nie jest. Ciepło oczywiście się wydziela i nie odprowadzam go, gdyż komplikuje to mocno całą konstrukcję. Doświadczalnie jednak sprawdziłem, że 4 do 5 holi na godzinę można spokojnie zrobić. Przy niekomercyjnym zastosowaniu i jednym bębnie i tak trudno o więcej, dlatego uznałem, że nie ma co przesadzać. Sprzęgło nie jest całkowicie wypełnione olejem, jego ilość doświadczalnie ustaliłem, żeby dobrać odpowiednie proporcje siły ciągu do maksymalnej prędkości zwijania liny, tak więc uszczelnienia to spokojnie wytrzymują.
Stabilizacja jest realizowana właśnie sprzęgłem, a regulacja prędkością z jaką kręcimy kołem auta. Wskaźnikiem siły jest prędkościomierz auta.
Początkowo miałem nieco większej średnicy rolki, na które najeżdżam kołem, wiec holowałem na dwójce. Teraz je zmniejszyłem, gdyż poślizgi nie występowały i holuję na jedynce. Więcej gazu, więcej siły - jak na standardowych wyciągarkach, obroty trzeba utrzymać na stałym poziomie.
Dodatkowo wprowadziłem jeszcze jedno zabezpieczenia, w postaci sprzęgła przeciążeniowego, gdyby wyciągarkowy akurat zasnął.

Pozdrawiam

Egzi

unread,
Dec 13, 2012, 3:12:29 AM12/13/12
to
W dniu czwartek, 13 grudnia 2012 08:40:47 UTC+1 użytkownik jarek_r napisał:
> Stabilizacja jest realizowana właśnie sprzęgłem, a regulacja prędkością z jaką kręcimy kołem auta. Wskaźnikiem siły jest prędkościomierz auta.

Sila na linie czasem nie bedzie zalezna od predkosci poslizgu? W takim przypadku dla jednej predkosci na kole sila na linie bedzie sie roznic dla roznych predkosci zwijania (roznych predkosci wiatru). Czy moze roznica jest na tyle niewielka, ze pomijalna?

jarek_r

unread,
Dec 13, 2012, 3:12:37 AM12/13/12
to
W dniu czwartek, 13 grudnia 2012 08:29:30 UTC+1 użytkownik Viking napisał:
> On 12.12.2012 21:52,
Witam!

Dodanie gazu, zwiększy prędkość, ale też siłę. Prędkość jest właściwie wynikiem obciążenia liny.
Jedyna możliwość pozwalająca na zmianę prędkości przy jakiejś określonej sile ciągu to zmiana ilości oleju w sprzęgle co można zrobić raczej jednorazowo.
Jeśli zatem przeznaczenie wyciągarki miałoby być inne i nie miałaby być używana naprzemiennie do różnych celów, to tak umożliwia hole z większa prędkością

Pozdrawiam

wujek

unread,
Dec 13, 2012, 4:10:48 AM12/13/12
to
> A co myślicie o tym
>
> http://www.remar.net.pl/aktualnosci_szczegoly.html
>
> moja konstrukcja. Posiada sprzęgło hydrokinetyczne pozwalające zachować stałą siłę ciągu, niezależnie od warunków jakie napotka w powietrzu pilot podczas holu. Sprawdzona, działa doskonale. Bardziej kompaktowa być nie może i nie potrzebuje własnego silnika.
>
> Problem jedynie ze znalezieniem chętnych do wyrobienia papieru wyciągarkowego, żeby holować się zgodnie z prawem. Ja mam wyciągarkowego i kierownika.
>
> Niestety każdy, a przynajmniej większość, chce tylko latać.
> Pozdrawiam i czekam na konstruktywne opinie, bo szkoda mi, że sprzęt się kurzy.

Witam,

No nieźle, można przy okazji holi podbić sobie przegląd w dowodzie rejestracyjnym :) A tak na poważnie:

1. Nie szkoda Ci auta? jeśli jedna półośka będzie zablokowana a mechanizm różnicowy będzię "ciągle" pracował to skutek będzie taki że się zatrze, może nie od razu ale może się też zdażyć że już po 10 minutach i autem już nigdzie nie pojedziesz a naparawa może być związana z rozebraniem całej skrzyni biegów.

2. Auto raczej będzie musiało być wyposażone w automatyczną skrzynię biegów.

3. Nie zauważyłem gilotyny do liny

4. Wydaje mi się że paski kilinowe będą się ślizgać na kołach pasowych (u nas tak było przez co musieliśmy zmienić wielkość kół pasowych i zastosować specjalne paski klinowe)Producenci pasków mają na to wzory i można to bardzo precyzyjnie ustalić.

4. Sprzęgło hydrokinetyczne nie zapewni Ci utrzymania stałego momentu obrotowego niezależnie od wielkości obrotów wirnika biernego i napędowego. Zakładając że lina zwijana jest z prędkością 30 km/h i następnie prędkość spadnie do 10 km/h to przy średnicy bębna ok 30 cm początkowo bęben będzie się kręcił 500 rpm a następnie 170 rpm różnica obrotów to ponad 300 i nie jest to przypadek rzadki bo u nas bęben w trakcie holowania wielokrotnie się zatrzymywał "stał" a nawet się kręcił w drugą stronę (odwijał linę) po tym jak pilot wleciał w mocny komin (a każdy pilot w naszym przypadku na to liczy)

5. Ostatni element który tródno ocenić to trwałość i stabilność wykonanej konstrukcji - nie można dopuścić aby w trakcie holowania coś się odkręciło, poluzowało urwało - profile aluminiowe które użyłeś nie wzbudzają takiego zaufania. Zastanawiałeś się co się stanie jak postawisz to wszystko na miękkiej ziemi a następnie najedziesz na to autem?

Jedynie sprzęgło proszkowe zapewnia stały moment obrotowy niezależnie od tego z jaką prędkością kręci się wałek napędowy i bęben, moment obrotowy jest utrzymywany z dokładnością ok 5% czyli jeśli na linie mamy mieć 80 kg to w sytuacji gdy na linie pojawi się siła 84 kg sprzęgło natychmiast wpada w uślizg lub go zwiększa tak by ta siła nie była przekroczona. Bezwładność sprzęgła jest znikoma i można ją pominąć, jedynie bezwładność bębna oraz liny może spowodować że na linie pojawi się większa siła ale to można ograniczyć do minimum stosując lekkie materiały do wykonania bębna (aluminium) oraz lekką linę (dyneema).

Reasumując - konstrukcja bardzo pomoysłowa ale nie polecam holowania się na tej wyciągarce jeśli komuś jest życie miłe, nie ufam sprzętom które nie umożliwiają odcięcia liny w sytuacjach ekstremalnych ( u nas dla przykładu mamy 2 zabezpieczenia, sprzęgło elektromagnetyczne oraz gilotynę)

wujek

wujek

unread,
Dec 13, 2012, 5:00:29 AM12/13/12
to
> Moim zdaniem te wszystkie bajery jak sprzęgła proszkowe itp.
> komplikują konstrukcję powodując spadek jej niezawodności.
> Kiedyś na przykład w mega lotny dzień padł akumulator zasilający
> sprzęgło proszkowe i cały misterny plan w piz...u zamiast latać
> pojechaliśmy na piwo.
> Stosowanie dużych silników determinuje też gabaryt całej wyciągarki i
> konieczność jej zabudowy na przyczepce co z kolei powoduje powstawanie
> całej masy "upierdliwości eksploatacyjnych" od konieczności

Witam,

"padł akumulator" no cóż, mogło być gorzej, np. mogło zabraknąć paliwa :)
sprzęgło proszkowe potrzebuje 30W maksymalnie - dla porównania 1 żarówka od świateł mijania potrzebuje 50W.

Jeśli ktoś potrzebuje mobilnej wyciągarki i nie chce ciągać przyczepki to Dynamita sprzęt jest na pewno super (np. na wyjazd do Maroko). Natomiast dla nas przyczepka ma same zalety i gabaryt nie stanowi żadnego problemu, wystarczy z niej zdjąć plandekę i jest gotowa do pracy, nie trzeba niczego dźwigać, nie ma obawy że się paliwo wyleje na tapicerkę w aucie, nic nie śmierdzi w aucie w trakcie przewożenia wyciągarki itd itp. Pewnie gdyby sam silnik był trochę lżejszy pewnie by się przyjemniej holowało, ale czy tak naprawdę ma to większe znaczenie czy się holuje przyczepkę o wadze 350 kg czy też 400 kg? Silniki samochodowe o pojemności rzędu 1,4 1,6 czy 1,9 litra są bardzo popularne jest mnóstwo części z demontażu starych silników które można kupić za grosze i za niewielkie pieniądze wyremontować silnik. Nasz dla przykładu kupiłem za 450 zł z auta przeznaczonego do kasacji, wymieniliśmy w nim pompę wody, pasek rozrządu, olej i płyn chłodniczy - silnik pali na tknięcie i pochodzi pewnie jeszcze długie lata a jeśli się zepsuje to na każdym szrocie leży po kilka takich samych egzemplarzy i można je kupić nawet za 200 zł.
Po co kombinować z jakimiś wynalazkami?

Pozdrawiam
wujek



Kenia

unread,
Dec 13, 2012, 5:19:43 AM12/13/12
to

>Silniki samochodowe o pojemności rzędu 1,4 1,6 czy 1,9 litra są bardzo popularne jest mnóstwo części z demontażu starych silników które można kupić za grosze i za niewielkie pieniądze wyremontować silnik. Nasz dla przykładu kupiłem za 450 zł z auta przeznaczonego do kasacji, wymieniliśmy w nim pompę wody, pasek rozrządu, olej i płyn chłodniczy - silnik pali na tknięcie i pochodzi pewnie jeszcze długie lata a jeśli się zepsuje to na każdym szrocie leży po kilka takich samych egzemplarzy i można je kupić nawet za 200 zł.

Dlaczego nie diesel tylko benzyna? lepiej by się sprawowal podczas pierwszej fazy holowania (start) a pozniej to bez roznicy przeciez.

wujek

unread,
Dec 13, 2012, 5:37:05 AM12/13/12
to

> Dlaczego nie diesel tylko benzyna? lepiej by się sprawowal podczas pierwszej fazy holowania (start) a pozniej to bez roznicy przeciez.

Wcale nie napisałem że to ma być benzyna :), ale faktem jest że zastosowaliśmy silnik benzynowy. Masz rację, generalnie silniki diesla byłyby bardziej odpowiednie ze względu na charakterystykę momentu obrotowego, (duży moment obrotowy jest osiągany przy niższych obrotach i jest utrzymywany w szerszym zakresie obrotów niż w przypadku silników benzynowych)
Przy wyborze silnika kierowaliśmy się jednak innymi kryteriami: 1. silnik ma być popularny żeby w razie wtopy i gdyby się okazało że egzemplarz który kupiliśmy jest zarżnięty można było bez przepłacania kupić taki sam w końcu nigdy nie wiadomo co się kupuje. 2. Silnik ma być prostej konstrukcji aby nie był kosztowny w eksploatacji a także przy samej implementacji do wyciągary (dlatego nasz silnik jest na zwykłym gaźniku - brak komputera, brak wtrysków, brak pompy paliwa w zbiorniku, brak skrzyni automatycznej i szeregu innych dodatków w które się obecnie wyposaża silniki a które mogły by ulec awarii - tylko to co jest konieczne w najprostszej z możliwych formie)
Mogliśmy sobie na to pozwolić bo zastosowaliśmy sprzęgło proszkowe które pozwala super płynnie przenosić moment obrotowy na bęben i równocześnie zwiększać obroty silnika tak by go nie "zadusić" natomiast silnik ma taki zapas mocy że do ciągania wystarcza połowa maksymalnego momentu obrotowego który zwykle jest osiągany przy bardzo wysokich obrotach silnika podobnie jak i moc silnika którą producenci podają przy specyfikacjach pojazdów.
Dodatkowym argumentem była kultura pracy silnika benzynowego (jest on cichszy od diesla i o niebo cichszy od wielu motocykli bez odpowiedniego wytłumienia) - w końcu wyciągarkowy też człowiek a komunikacja radiowa z nim jest tak samo ważna jak samo holowanie.
Też ważną kwestią o której nikt nie mówi jest odprowadzenie spalin tak by wyciągarkowy nam się przypadkiem nie zatruł w trakcie holi.


wujek

jarek_r

unread,
Dec 13, 2012, 5:41:38 AM12/13/12
to
Witam!

Możemy tak pisać i pisać :) Każdy będzie miał własne zdanie, a ja nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać do słuszności własnych koncepcji. Każde rozwiązanie ma pewne plusy i minusy. Na pewno można zrobić to lepiej. Szukałem kompromisu pomiędzy funkcjonalnością, ceną i rozmiarem. Mnie on satysfakcjonuje, nie mniej odpowiem na pytania.
Egzi siła jest zależna, właściwie powstaje, dzięki poślizgowi. Jednak wielkość poślizgu jest na tyle duża, że zmiana jego wielkości w wyniku zmian obrotów bębna (nawet kierunku) jest niewielka, a na pewno nie jest niebezpieczna dla pilota, choć oczywiście zmienia to siłę ciągu jak najbardziej.
wujek
ad.1 Auta mi w ogóle nie szkoda, gdyż hol trwa 3 do 5 min razy ilość holi, które wykonam, to jest to promil pracy mechanizmu różnicowego, którą wykona w zakrętach w czasie swojego życia. Na pewno nie rozpadnie się po 10 min bo więcej holi już zrobiłem na próbach.
ad.2 Auta z automatyczną skrzynią biegów też mają mechanizm różnicowy i tak samo się zachowają. Różnica jest taka, że mają konwerter momentu, ale on służy do czegoś innego niż rozdział mocy ma poszczególne koła.
ad.3 Słusznie nie zauważyłeś gilotyny bo to stare zdjęcia. Brak na nich właśnie gilotyny i wałki, an które najeżdżam są mniejszej średnicy obecnie.
ad.4 Paski klinowe liczyłem, dobrałem i sprawdziłem - nie ślizgają się.
ad.5 Oczywiście, że sprzęgło hydrokinetyczne nie zapewni stałej siły przy zmianie obrotów wałka napędowego, ale przy stałej prędkości obrotowego a zmiennej biernego już tak. Oczywiście z pewnymi odchyłkami, o czym już pisałem. Poza tym wyciągarki KOCH'a dokładnie tak działają.
ad.6 Pierwszą konstrukcję zrobiłem ze stali ze spawanych profili. Nie podobała mi się i była zbyt ciężka, a ponieważ nic się nie działo złego, postanowiłem drugą wykonać z profili aluminiowych. Wytrzymują bo używałem tej wyciągarki. Koniecznie trzeba też rozróżnić profile wystawiennicze od konstrukcyjnych, które są mocne i z które wykorzystałem.

Sprzęgło proszkowe zaś, które często wykorzystywałem w maszynach, które zawodowo projektuję, są mało trwałe i zastępuję je jak tylko mogę innymi rozwiązaniami. Nie mniej masz rację jest ono całkowicie niewrażliwe na obroty wałka biernego czy też zdawczego.

Co do bezpieczeństwa to poza gilotyną, której nie widać na zdjęciach, zastosowałem, jak już pisałem, sprzęgło przeciążeniowe, ustawione obecnie na wartość ok. 80 kg przy której nastąpi poślizg. Jest to już tylko sprzęgło cierne, ale w normalnej pracy nie ma prawa zadziałać, jedynie w awaryjnej, więc nie następuje jego zużycie.

Pozdrawiam
P.S. Nie wiem czy komuś będzie się chciało jeszcze to czytać!:)

j00zef

unread,
Dec 13, 2012, 5:50:31 AM12/13/12
to
A co zrobisz jak jest stacjonarny komin na srodku pasa do holowania i
starty odbywaja sie przy wietrze w plecy :) ?

tomasz....@gmail.com

unread,
Dec 13, 2012, 6:14:03 AM12/13/12
to
On 12 Gru, 21:20, Kamila Uchańska <k.uchan...@gmail.com> wrote: > On 12 Gru, 15:47, grzeschicago <grzeskrzyszkow...@gmail.com> wrote: > > > a co zrobisz jak jest stacjonarny komin na > > srodku pasa do holowania i starty odbywaja sie przy wietrze w plecy . > > Pozdrawiam grzegorz > > Zaczeka az sie wiatr odwroci?? :) > > Pozdr. > Kamila

A co zrobisz jak jest stacjonarny komin na srodku pasa do holowania i starty odbywaja sie przy wietrze w plecy :) ?



Zaczeka az sie wiatr odwroci? :)

Egzi

unread,
Dec 13, 2012, 6:26:18 AM12/13/12
to
W dniu czwartek, 13 grudnia 2012 11:41:38 UTC+1 użytkownik jarek_r napisał:
> P.S. Nie wiem czy komuś będzie się chciało jeszcze to czytać!:)

Mnie to interesuje.

1. Duzym problemem by bylo dolozenie pompy, zawarow czy czego tam jeszcze trzeba jak by chciec zrobic sterowanie przeniesieniem momentu?
2. Jak szybko mozna by bylo przelaczac takie sprzeglo z pelnego obciazenia na minimalne?
3. To sprzeglo z samochodu?

j00zef

unread,
Dec 13, 2012, 6:29:47 AM12/13/12
to
Poczekasz az stacjonarny komin sobie pojdzie ? :)

wujek

unread,
Dec 13, 2012, 6:47:31 AM12/13/12
to
>
> P.S. Nie wiem czy komuś będzie się chciało jeszcze to czytać!:)

Witam po raz kolejny,

W twojej konstrukcji brakuje mi jeszcze jednego elementu - hamulca - jak rozwiązałeś ten problem?

Na marginesie gratuluję zacięcia, żeby skonstruować coś takiego trzeba mieć dużo samozaparcia. Z tego co napisałeś wynika że masz pojęcie i praktykę w konstruowaniu maszyn - z pewnością Ci się to przyda. Ja niestety wszystkiego musiałem się uczyć praktycznie od 0. Na szczęście kolega który wykonywał większość elementów jest mechanikiem samochodowym i to właściwie dzięki niemu udało się tak dopracować naszą maszynkę. Tutaj masz kilka zdjęć. https://picasaweb.google.com/goskkawa/PicasaBTFWinch?authkey=Gv1sRgCJHLz6WD2-TMXQ#5821387713756904658

Odnośnie sprzęgła proszkowego to nie koniecznie się z Tobą zgodzę. Sprzęgło to jak każde urządzenie mechaniczne ma swoją specyfikę i nie należy go narażać na to czego nie lubi (np. woda, przegrzanie). Natomiast sprzęgła takie są użytkowane w przemyśle od bardzo dawna i to w maszynach które pracują po 24 h/dobę (np. wszelkiego rodzaju nawijarkach, papieru, drutu itp) i to dzięki nim można nawinąć rolkę papieru toaletowego tak by papier był równo ułożony i żeby w trakcie nawijania taśma się nie urwała. Tak więc takie sprzęgła potrafią pracować bardzo długo bezawaryjnie - ale trzeba wiedzieć jak się z nimi obchodzić.

Pozdrawiam
wujek

Kamila Uchańska

unread,
Dec 13, 2012, 7:11:57 AM12/13/12
to
Poczekam na ciszę tuż przed kominem ? :)

Pozdr.
Kamila

j00zef

unread,
Dec 13, 2012, 7:28:48 AM12/13/12
to
Komin stoi na srodku pasa, po obu stronach wieje w placy przez dobrych
pare godzin. W przeciagu paru wizyt w Borsku taka sytuacja byla nader
czesta,kazde odejscie z lotniska odbywalo sie po wypieciu w okolicy
srodka, gdy ktos poczekal do konca holu dawal w glebe (ja tak ze dwa
razy, za trzecim po 15 wypilem sie jak reszta ).

--
j

Kamila Uchańska

unread,
Dec 13, 2012, 8:01:54 AM12/13/12
to

> Komin stoi na srodku pasa, po obu stronach wieje w placy przez dobrych
> pare godzin. W przeciagu paru wizyt w Borsku taka sytuacja byla nader
> czesta,kazde odejscie z lotniska odbywalo sie po wypieciu w okolicy
> srodka, gdy ktos poczekal do konca holu dawal w glebe (ja tak ze dwa
> razy, za trzecim po 15 wypilem sie jak reszta ).
>
> --
> j

Znane mi są takie przypadki więc Borsk nie jest wyjątkowy. Z moich
doświadczeń jednak wynika, że można wyczekać dogodny moment na start
bez wiatru w plecy i nie zawsze konczy sie to gleba :)

j00zef

unread,
Dec 13, 2012, 8:13:28 AM12/13/12
to
:) Start to dopiero poczatek, potem jeszcze wyciagarka musi dac w
palnik na tyle,zeby uzyskac sensowne wznoszenie. I to jest wlasnie to
clue dyskusji.

jarek_r

unread,
Dec 13, 2012, 8:42:48 AM12/13/12
to
Witam!

wujek Twoja wyciągarka to zupełnie inny kaliber inna kategoria - bardzo ładna i bez wątpienia jedna z najdokładniej utrzymujących siłę holu. Szkoda może, że robiąc tak poważny projekt nie zrobiłeś dwóch bębnów, ale pewnie były po temu powody.
Rozumiesz jednak zapewne, że moje założenia były nieco odmienne i wyciągarka miała zmieścić się do bagażnika skody fabii sedan i tak też się dzieje. Pewne niewielkie zmiany siły ciągu uważam za nieszkodliwe i w pełni bezpieczne.
Sprzęgła zaś proszkowe mają słaby punkt w postaci gumowe uszczelnienia przestrzeni w której znajduje się proszek. Ich uszkodzenie powodowało dostanie się proszku do łożyska i efekt można sobie wyobrazić. Były to sprzęgła znacznie mniejsze z Ostrzeszowa. Być może takie duże ma inną konstrukcję, której nie znam, więc wycofuję uogólnienie zastosowane w stosunku do sprzęgieł proszkowych.

Pozdrawiam i życzę przyjemnego użytkowania bardzo fajnego sprzętu - chyba nie zabrzmiało to dobrze :)

wujek

unread,
Dec 13, 2012, 8:55:36 AM12/13/12
to

> wujek Twoja wyciągarka to zupełnie inny kaliber inna kategoria - bardzo ładna i bez wątpienia jedna z najdokładniej utrzymujących siłę holu. Szkoda może, że robiąc tak poważny projekt nie zrobiłeś dwóch bębnów, ale pewnie były po temu powody.

Witam,

Dwóch bębnów nie robiliśmy ponieważ nie chcieliśmy zbytnio komplikować wyciągarki oraz ze względu na koszty, głownie koszt liny(na tym mamy 1600m liny bo tyle jest niezbędne do nawrotek)i tak naprawdę nie do końca wiedzieliśmy co z tego wyjdzie. Puki co 2 bęben nie jest nam potrzebny ponieważ przy jednym zwykle wyciągarkowy czeka aż się pilot uszpei a nie odwrotnie :)
Nasze rozwiązanie pozwala na zastosowanie zasadniczo nieograniczonej liczby bębnów, a realnie 4 bębnów na jednej przyczepce i wykonywania 4 holi pod rząd.

Pozdrawiam
wujek

Kamila Uchańska

unread,
Dec 13, 2012, 9:41:00 AM12/13/12
to

> :) Start to dopiero poczatek, potem jeszcze wyciagarka musi dac w
> palnik na tyle,zeby uzyskac sensowne wznoszenie. I to jest wlasnie to
> clue dyskusji.

I tu zgadzam sie w zupelnosci :)

jan.f...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 13, 2012, 10:22:51 AM12/13/12
to
Swego czasu sporo holowałem i interesowałem się wyciągarkami ( czasy przed PPG +termika). W klubie Fun Pilots Kroczewo mieliśmy nawet ściągarkę do stacjonarki i nawet to nieźle działało ( teraz nie wiem, bo się nie udzielam)
Natomiast z dużą ciekawością czytałem o wyciągarce elektrycznej (akumulatorowej ) na Litwie.
Widziałem zdjęcia w PLAR (?) i była to niewielka przyczepka z bardzo kompaktowo rozwiązanym silnikiem i bębnem.
Ale dla czego piszę. Otóż w wyciagarce elektrycznej NIE MA i nie musi być sprzęgła. Nawet w kominie wystarczy zredukować ciąg a silnik może odwijać z pewnym oporem linę, pracując wstecz.Moment obrotowy elektrycznego jest już 100% od najniższych obrotów. Sterowanie i silnik np od wózka akumulatorowego pewnie by wystarczyło.

Ta litewska wyciągarka pozwalała na 20 holi z jednego ładowania i ponoć te hole były niezwykle łagodne.Więcej szczegółów nie znam, zdjęcia publikował i opisywał wyciągarkę Zbyszek Gotkiewicz ( do tablicy!)

Myślę że przy zastosowaniu standardowego, taniego agregatu prądotwórczego,pracującego nono stop (+ pełne naładowanie z gniazdka) , można by uzyskać nawet dwukrotnie większą ilośc holi ( w Kroczewie przy 7-10 pilotach na polu i tak w ciągu dnia nie przekracza się 30-35 holi)Zresztą ilość holi zależy też od ilości aku, a te mozna mnożyć :)
Prąd jest tani,silnik elektryczny niemal bezobsługowy. Banalne byłoby dorobienie drugiego bębna i dwóch sprzęgieł przy większej grupie pilotów.

Wydaje się że stopień skomplikowania byłby mniejszy niż w wyciagarkach spalinowych, chociaż koszt wykonania pewnie większy (akumulatory)
Przy cenie pradu bez akcyzy myślę że szybko by to się wyrównało.

Ciekaw jestem czy ktoś myślał o takim rozwiązaniu w Polsce ?
Pozdrawiam
Jogi



uriuk

unread,
Dec 13, 2012, 12:49:51 PM12/13/12
to


Użytkownik Jogi napisał

>Ciekaw jestem czy ktoś myślał o takim rozwiązaniu w Polsce ?


Problem zaczyna sie kiedy predkosc liny zbliza sie do zera. Silniki
elektryczne tego nie lubia.



--
uriuk

www.uriuk.com


Kenia

unread,
Dec 13, 2012, 2:03:53 PM12/13/12
to
W dniu czwartek, 13 grudnia 2012 18:49:51 UTC+1 użytkownik uriuk napisał:
>
> Problem zaczyna sie kiedy predkosc liny zbliza sie do zera. Silniki
>
> elektryczne tego nie lubia.

> www.uriuk.com

na zmienny tak ale przeciez bedzie na prad staly, a nie zmienny?! nie powinno miec wogole znaczenia, to tylko kwestia dobrania przelozenia.

Kenia

unread,
Dec 13, 2012, 2:53:09 PM12/13/12
to

Egzi

unread,
Dec 13, 2012, 3:57:11 PM12/13/12
to
W dniu czwartek, 13 grudnia 2012 18:49:51 UTC+1 użytkownik uriuk napisał:
> Problem zaczyna sie kiedy predkosc liny zbliza sie do zera. Silniki
> elektryczne tego nie lubia.

Glupoty piszesz. Jedyne czego sie mozna przyczepic to chlodzenie, ale do takich rozwiazan stosuje sie silniki z wymuszonym chlodzeniem i nie ma problemu.

Wyciagarka elektryczna ogolnie to duzy problem, glownie finansowo. To juz sa duze moce, duze prady, skomplikowane uklady sterowania. Wypadaloby zastosowac silnik bezszczotkowy pradu stalego lub silnik 3-fazowy asynchroniczny a to juz nie jest tak jak z rozrusznikiem od duzego fiata, ze podlaczamy dwa kable i kreci. Do 3f silnika stosowane jest np sterowanie wektorowe i to jest cudenko, do wyciagarki nie mozna wymyslec nic lepszego. Problem w tym, ze jest to na tyle skomplikowane ustrojstwo, ze pierwsze takie sterowniki zajmowaly male pomieszczenie i kosztowaly wielokrotnie wiecej niz sam silnik. Taki sterownik kosztuje kilka tysiecy zlotych a do tego trzeba kupic jeszcze zestaw akumulatorow za kolejne kilka tysiecy i silnik. Do tego ktos moze jeszcze wymysli agregat zeby doladowywac akumulatory, masakra.
Moze jak samochody hybrydowe zrobia sie bardziej popularne to uda sie cos tanio zmontowac ze szrotu. Obecnie lepiej wziasc silnik spalinowy z przekladnia CVT. Gotowe, kompaktowe, bezproblemowe rozwiazanie.

Kenia

unread,
Dec 14, 2012, 2:09:56 AM12/14/12
to

> Wyciagarka elektryczna ogolnie to duzy problem, glownie finansowo. To juz sa duze moce, duze prady, skomplikowane uklady sterowania. Wypadaloby zastosowac silnik bezszczotkowy pradu stalego lub silnik 3-fazowy asynchroniczny a to juz nie jest tak jak z rozrusznikiem od duzego fiata, ze podlaczamy dwa kable i kreci. Do 3f silnika stosowane jest np sterowanie wektorowe i to jest cudenko, do wyciagarki nie mozna wymyslec nic lepszego. Problem w tym, ze jest to na tyle skomplikowane ustrojstwo, ze pierwsze takie sterowniki zajmowaly male pomieszczenie i kosztowaly wielokrotnie wiecej niz sam silnik. Taki sterownik kosztuje kilka tysiecy zlotych a do tego trzeba kupic jeszcze zestaw akumulatorow za kolejne kilka tysiecy i silnik. Do tego ktos moze jeszcze wymysli agregat zeby doladowywac akumulatory, masakra.
>
> Moze jak samochody hybrydowe zrobia sie bardziej popularne to uda sie cos tanio zmontowac ze szrotu. Obecnie lepiej wziasc silnik spalinowy z przekladnia CVT. Gotowe, kompaktowe, bezproblemowe rozwiazanie.

Ja juz od jakiegos czasu nosze sie z takim pomyslem, nawet dla przecietnego Kowalskiego. Polega on na wykorzystaniu silników trojfazowych, bezszczotkowych outrunnerow uzywanych w modelarstwie. Koszty duzych silnikow (rzedu 10kW)razem z ESC (takim 250A) sa duze rzedu 800$. Ale mozna polaczyc kilka mniejszych silnikow szeregowo, lub rownolegle. Takich do 2kW, z obrotami rzedu do 200kV. 4 lub 5 takich silnikow z ESC (50A) na kazdym oddzielnie zalatwiloby sprawe, do tego 3 akumulatory (12V*3=36V) i masz obroty rzedu max 7200/min. Spadek mocy po zsumowaniu (szeregowo polaczone) bylby rzedu 10% (do weryfikacji doswiadczalnie). gdyby udalo sie wstawic jeszcze czujnik cisnieniowy naciskowy, mierzacy sile ciagu, i polaczyc go z potencjometrem regulujacym napiecie na silnikach to bylaby piekna, praktyczna, mala, kompaktowa wyciagarka.

Egzi

unread,
Dec 14, 2012, 3:58:04 AM12/14/12
to
W dniu piątek, 14 grudnia 2012 08:09:56 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Ja juz od jakiegos czasu nosze sie z takim pomyslem, nawet dla przecietnego Kowalskiego. Polega on na wykorzystaniu silników trojfazowych, bezszczotkowych outrunnerow uzywanych w modelarstwie.

A jak by zamiast takiego silnika wsadzic alternator samochodowy chlodzony ciecza :)? Ciekawe czy sa takie sterowniki, ktore dadza sobie rade ze sterowaniem bez czujnikow hala, albo czy da sie je wsadzic do alternatora.

wujek

unread,
Dec 14, 2012, 4:48:26 AM12/14/12
to
> A jak by zamiast takiego silnika wsadzic alternator samochodowy chlodzony ciecza :)? Ciekawe czy sa takie sterowniki, ktore dadza sobie rade ze sterowaniem bez czujnikow hala, albo czy da sie je wsadzic do alternatora.

Zamiast odkrywać amerykę można skopiować to urządzenie http://www.skynch.com/wordpress/?page_id=601

Pozdrawiam
wujek

Egzi

unread,
Dec 14, 2012, 5:16:10 AM12/14/12
to
W dniu piątek, 14 grudnia 2012 10:48:26 UTC+1 użytkownik wujek napisał:
> Zamiast odkrywać amerykę można skopiować to urządzenie http://www.skynch.com/wordpress/?page_id=601

A co tu kopiowac? Zalozenie jest banalnie proste. Akumulatory, sterownik BLDC, silnik BLDC. Wez to tylko skompletuj w rozsadnej cenie, dla mnie to jest problem.
Gotowe rozwiazanie to ponad "EURO 5.995,00 + VAT" :)
Nad takim czyms jak skynch zastanawiam sie juz od dluzszego czasu, ale chyba jednak lepiej to zrobic na wspomnianym silniku ze skutera. Dolozyc zdalne sterowanie to juz nie taki wielki problem.

Kenia

unread,
Dec 14, 2012, 5:37:15 AM12/14/12
to

>
> A jak by zamiast takiego silnika wsadzic alternator samochodowy chlodzony ciecza :)? Ciekawe czy sa takie sterowniki, ktore dadza sobie rade ze sterowaniem bez czujnikow hala, albo czy da sie je wsadzic do alternatora.

te sterowniki to wlasnie najwiekszy problem, im wiekszy amperaz tym wieksza cena. a ona rosnie do kwadratu. przejscie z 50A na 100A to koszt 4x, 100A na 200A znowu 4x. wiekszosc probuje osiagnac ta sama moc jednym sloniem, zamiast stadem mrowek. jak slon padnie to ciezko (finansowo) go zastapic, jak jedna mrowka to 99 pozostalych ciagle pracuje.

>Zamiast odkrywać amerykę można skopiować to urządzenie http://www.skynch.com/wordpress/?page_id=601

juz jeden skopiowal na silniku spalinowym
http://www.youtube.com/watch?v=nVDgvcQrl5o
http://www.youtube.com/watch?v=ZcS4ZtgTuLE

Egzi

unread,
Dec 14, 2012, 6:18:50 AM12/14/12
to
W dniu piątek, 14 grudnia 2012 11:37:15 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> te sterowniki to wlasnie najwiekszy problem, im wiekszy amperaz tym wieksza cena.

Tu calkiem do przelkniecia.
http://kellycontroller.com/kbl48301x24v-48v300abldc-controllerwith-regen-p-257.html

Kenia

unread,
Dec 14, 2012, 6:38:34 AM12/14/12
to
i pewnie taniej juz sie nie znajdzie :( i trzeba kupic z opcja za 99$. drugie tyle na silnik i juz sie robi 1000$.
ekspert od tych spraw jest jeden, Zbyszek Kopec (osobiscie nie znam).
np. http://www.samochodyelektryczne.org/forum/viewtopic.php?t=38
http://www.samochodyelektryczne.pl/

Egzi

unread,
Dec 14, 2012, 7:34:31 AM12/14/12
to
W dniu piątek, 14 grudnia 2012 12:38:34 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> i pewnie taniej juz sie nie znajdzie :( i trzeba kupic z opcja za 99$. drugie tyle na silnik i juz sie robi 1000$.

Up to 40,000 electric RPM standard. Optional high speed 70,000 ERPM, and ultra high speed 100,000 ERPM.

Opcja standard chyba jednak wystarczy. Jako silnik moim zdaniem bez problemu da sie zaadoptowac alternator samochodowy.

Kenia

unread,
Dec 14, 2012, 8:42:58 AM12/14/12
to
(Electric RPM = mechanical RPM * motor pole pairs).
czyli ilu pole'owy np.
http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/__25413__Turnigy_RotoMax_150cc_Size_Brushless_Outrunner_Motor.html
ma 20 /2 (pairs) =10 a rozkreca sie na 14s do ok 7800 obrotow.
100,000/10=10000RPM

Piotr

unread,
Dec 15, 2012, 5:00:26 AM12/15/12
to
Nie sądziłem, że rozpętam taką dyskusję :) ale ciesze się, bo dużo wiedzy zostało tu opublikowane. W razie potrzeby będę się kontaktował z poszczególnymi osobami. Dziękuje! Oczywiście jak ktoś ma jeszcze coś ciekawego do powiedzenia na temat wyciągarek to zapraszam do dalszej dyskusji.
Pozdrawiam!
Piotr

W@cek

unread,
Dec 15, 2012, 10:42:05 AM12/15/12
to
Wyciągarki sa do dupy - ale czasem nie ma alternatywy :)
W@cek

Kenia

unread,
Dec 16, 2012, 4:07:12 AM12/16/12
to
Widze ze temat sie wyczerpal ostatecznie to na koniec troche "mojej" teorii i obliczen. Mojej w sensie zalozen:)
przksztalcony wzor na moc:
Moc [kW] = ( Sila [N] x Predkosc [m/s] ) / 1000
przyjmując załozenia:
pilot + sprzet = 100kg
1N = 0,1kg
predkosc = 10m/s
Moc [kW] = ( 100kg / 0,1kg/N x 10m/s ) / 1000
Moc [kW] = 10kW
Czyli potrzeba minimum 10kW.
Praktyka PPG tez to potwierdza, np. silnik Solo ma ok. 14KM czyli 10kW.

Egzi

unread,
Dec 16, 2012, 8:19:28 AM12/16/12
to
W dniu niedziela, 16 grudnia 2012 10:07:12 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Praktyka PPG tez to potwierdza, np. silnik Solo ma ok. 14KM czyli 10kW.

Ale to zupelnie inna para kaloszy. W ppg sa bardzo duze straty na mieleniu powietrza. Wznoszenie to niecale 2m/s.

Na wyciagarce mamy sztywny punkt podczepienia wiec straty sa minimalne. Dodatkowo kazdy meterek wiatru radykalnie zmniejsza zapotrzebowanie na moc co w ppg nie wystepuje.

leszekwozniakoneteu

unread,
Dec 21, 2012, 11:41:53 AM12/21/12
to

Najlepsze wyciągarki (hydrauliczne) robi Igor Wołkow w Moskwie.
http://www.youtube.com/watch?v=LyZMoQQxF00

Message has been deleted
0 new messages