> Świadczy o tym budowa silnika Rotor, w tym ilość kanałów płuczących, zasilanie przez karter, czy wydajne chłodzenie.
Rafi-ale jakie to ma znaczenie, w czym Raket jest gorszy pod tym względem?
Nie ma ani jednej Osy która by Cierpiała z powodu niedosmarowania, niedochłodzenia etc.
> Piszesz o "unowocześnionym" silniku Raket, a może chodzi Ci o unowocześniony marketing swojej firmy ? ;D
No i po co te złośliwości? Może byś spróbował normalnie pogadać?
> Jeśli to nie tajemnica, to napisz o tych nowościach, bo na Twojej stronie nic o tym nie ma:
>
To jest tajemnica, która pewnie wcześniej czy później wypłynie. Na razie broni się sam efekt.
>
> Z całym szacunkiem Walter jesteś najlepszym handlowcem w Polsce, ale w silnikach dwusuwowych to Krzysiek Kołodziejek jest specjalistą, a nie Ty.
>
---Rafi, ale po co ten tekst, czemu mają służyć te umniejszacze? Za to jestem lepszy od Krzyśka w lataniu na silnikach dwusuwowych i bez nich, a firma Radne produkuje silniki, że tak powiem troszku dłużej niż Techno-Fly i w takich ilościach, o których niektórzy mogą tylko pomarzyć. Bardzo Cię proszę nie kontynuujmy dyskusji na tym poziomie, bo to buduje tylko niepotrzebne animozje.
> Odpalanie z boku nie jest bezpiecznym rozwiązaniem - napęd nie jest stabilnie przytrzymywany przez pilota, który podczas odpalania przy nim kuca lub klęczy.
---Tak, lepiej jest odpalać napęd na plecach. Mam dwóch którzy mają Ventory i każdy odpala na ziemi i zakłada na plecy odpalony napęd...
W Osie służy do odpalania silnika na plecach strzemię na nogę. Oczywiście jak opozycja za każdy ruch krytykuje rząd, tak i to rozwiązanie można zbesztać, ale zapewniam, że jest dużo łatwiej odpalić napęd z kopa, niż ręką.
>
> Zawsze mnie bawi jak ktoś usilnie twierdzi, że sprzęgło jest takim cudem bezpieczeństwa..
---Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Do braku sprzęgła również. Ale jest ciężko :)
> Wszystkie wypadki na ziemi (w tym te z obciętymi palcami, czy uszkodzeniem kończyn), zdarzyły się przy silnikach pracujących na pełnym gazie, a wtedy jak wiadomo silnik jest połączony ze śmigłem.
--Tak to prawda. Jednak to od pilota zależy kiedy śmigło ma być niebezpieczne. Gaz ciśnie się gdy się chce wystartować. Ze sprzęgłem wystarczy zaniechać ciśnięcia( a to następuje odruchowo), by śmigło przestało być groźne dla ciała i skrzydła.
> Gdy pilot jest już podczepiony pod skrzydło przed startem a zgaśnie mu silnik, to przy Rakecie trzeba się odpinać i zdjąć napęd w celu jego ponownego odpalenia, jest to niewygodne i uciążliwe.
>
> Chętnie zobaczę filmik gdy ktoś odpala swojego Raketa za pomocą strzemienia stojąc na jednej nodze ;D
---Niebawem zrobię film, to na prawdę proste.
Już ktoś tu wstawił filmik jak łatwo odpalać Osę na plecach i to siedząc!
> Linka rozrusznika w ich napędach miała tendencję do przecierania się przy wyjściu z teflonowej obejmy, co w konsekwencji powodowało jej urywanie.
>
> Nie wiem jak jest w "Osach", ale u Werenca była to ewidentna wada.
---W naszym napędzie jest ślizg z nierdzewki, taka modelowana przelotka do linki.
Tu jest foto:
https://lh3.googleusercontent.com/-WpMvjyEfhHQ/U231u_hAYfI/AAAAAAAAC4s/6p7dhWOTawg/w982-h553/20140510_103022.jpg
> Odpalanie z nad głowy jest najbardziej ergonomicznym rozwiązaniem i nie stwarza żadnego zagrożenia, więc nie pisz bzdur.
---Bzdur? Rafi nie pisz do mnie tym tonem. Jaka ergonomia. Ważysz prawie stówę, a ja 77 kilo, można założyć, że jesteś ode mnie silniejszy.
Możemy sprawdzić twoją ergonomię na ParaRudnikach. Ja stanę za tobą, w pozycji do odpalania Raketa złapiemy się za prawe ręce. Ty będziesz symulował odpalanie twojego napędu, a ja Raketa. Zobaczy kto kogo przestawi.
> Wycieki oleju z silnika to nie tylko kwestia estetyki, takie kropelki czarnej mazi pięknie rozbryzguje śmigło na czaszę naszego nowego skrzydła
---Rafał to są tylko twoje przekonania. Fakty są zupełnie inne.
To nie jest czarna maź, która kapie. Proszę Cię nie pisz takich rzeczy, bo to nie jest prawda, a w sieci zostaje.
Każdy silnik po jakimś czasie robi się tłusty. Tłusty jest filtr powietrza, tłumik szmerów, czy gaźnik. To wynika ze środowiska w jakie sam wytwarza. Przejedź palcem po swoim gaźniku i powiedz czy nie jest tłusty.
Raket ma odprężnik,który sprawia, że żeberka cylindra się w jego okolicach pocą, ale to nie jest żadna kapiąca maź. Mogę nie stosować tego odprężnika, ale odpalanie będzie wtedy podobne do twojego silnika. Wybieram pocenie.
Poniżej zamieszczam fotkę rocznego Raketa, który trafił właśnie do mnie na serwis. Na zdjęciu widać jak to mnie więcej wygląda.
https://lh4.googleusercontent.com/-_hL6G4dJLsg/U231vS4TR-I/AAAAAAAAC4w/6qP36S4XY4A/w691-h553-no/20140510_104553.jpg
Wierz mi, że żadne kropelki nie idą z tego w śmigło, a potem w glajta.
Za to należy uważać, przy dawaniu ognia, podczas wznoszenia skrzydła nad głowę.
Gdy silnik chodzi wcześniej na wolnych obrotach na ziemi, moze puścić szprycę w glajta. To dotyczy każdziusienieńkiego dwusuwa!
> Pomyśl logicznie i zastanów się czy wylot dotłumiacza ustawiony wprost w ucho pilota nie będzie powodowała większego hałasu ?
>
> Nie pamiętam jaki Ty stosujesz tłumik, ale Werencowe są dość głośne.
>
---Stosuję oryginalny tłumik Radne, gdzie wylot jest skierowany kierunku przeciwnym do kierunku lotu.
> > Jeszcze nigdy nie miałem zgłoszenia, na temat zapieczonego pierścienia.
> Takie przypadki były w silnikach Raket, nawet kiedyś ktoś o tym pisał na grupie.
--- "takie przypadki były...", " kiedyś, ktoś...", etc.
Ja Ciebie pytam, czy wiesz na pewno o takiej usterce w napędzie Osa.
> Kolega Mariusz musiał wymienić tłok i cylinder w swoim Rakecie od Werenca, z powodu zapieczonego zamka pierścienia, zapłacił wtedy dość sporo za taki zestaw (coś około 2 tyś. zł. z tego co pamiętam).
>
>
>
> > ---- Baaardzo proszę, niech na tej grupie odezwie się chociaż jeden użytkownik napędu Airaction OSA, którego dotknęła spora cena oryginalnych części. Proszę, niech mnie ktoś oświeci.
> Raczej nie rozwijaj tego tematu, bo polegniesz na starcie ;)
Raczej rozwinę. Chodzi o to, że ani mi, ani użytkownikom Os taka wiedza jest nie potrzebna, ponieważ, nikt nie musi płacić za cylindry, tłoki etc.
Niestety, nie mam w głowie cen części bo ich najzwyczajniej w świecie nie używam.
> Ceny części do Rotora/Ventora są najtańsze na rynku.
> Napisz tylko bez ściemy ile kosztuje oryginalny cylinder i tłok Radne ?
--- A czy ja ściemniałem kiedyś z cenami?
Podczas mojej przygody z Raketami kupiłem 1, słownie jeden cylinder z tłokiem, na próbę z allegro, za 360 zł. Już kiedyś pisałem o o tej historii. W moim podrasowanym silniku, gaz ściśnięty na maxa i trzymany do 1000. W następnym locie, już łagodnym silnik się zatarł. Po wymianie na allegrowy zestaw lata do dzisiaj.
> Każdy napęd ma jakieś wady i każdy się psuje, ciąg 55 kg. to szczyt możliwości Raketa, co potwierdzasz na swojej stronie:
> "Osa to lekki napęd dla pilotów o masie ciała DO 80kg"
>
> "moc DO 17 KM"
>
> "ciąg DO 55 kg."
>
>
>
> Dużymi literami zaznaczyłem słowo "DO", więc nie ma co ściemniać pisząc:
> "Nasz obecny Raket i Rotor mają bardzo podobne moce" bo to nieprawda !
---Rafi najlepiej będzie po prostu sprawdzić to na żywo.
> Na koniec sugeruję by porównanie ciągu silników w Rudnikach robić bezpośrednio przed startem lub od razu po lądowaniu co uwiarygodni testy, bo jak wiadomo każdy silnik wytrzyma chwilowe zubożenie mieszanki w celu pokazania że "mój jest mojszy" ;)
--- najlepiej by było, bezpośrednio po wycieczce, albo jakimś długotrwałym wyścigach, z oglądaniem świecy włącznie
> Pozdrówko - Rafi
Rafi ja Cię też pozdrówko, jednak dłużej nie mogę udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Ty nadajesz z pozycji wolnego strzelca, który kładzie lachę na konsekwencje swojego pisania. Walisz z grubego działa, a ja mam związane ręce. Z Krzyśkiem, Kruakiem czy Kamilem Mańkowskiem który handluje Techno-Fly jesteśmy kumplami. Handlujemy ze sobą i jest mi ciut niezręcznie strzelać do Ciebie tymi samymi nabojami.
Walter