Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Prawie robi wielką różnicę. Kopia trajki Airone.pro

3,527 views
Skip to first unread message

airon...@gmail.com

unread,
Nov 21, 2016, 4:19:11 AM11/21/16
to
Witam,

Jeśli ktoś robi sobie kopię naszych produktów lub coś podobnego ponieważ nie stać go na porządny, sprawdzony, trwały, solidnie wykonany z dobrych podzespołów wózek to w porządku. Nie każdego stać i jestem w stanie to zrozumieć. Niech sobie zrobi.
Nawet cieszy mnie, że jesteśmy inspiracją i wzorem do naśladowania.

Ale jak ktoś nie prowadzi firmy przez co nie ma kosztów, nie wystawia rachunków, nie zatrudnia ludzi do pracy lub zatrudnia ich na czarno, nie prowadzi marketingu, nie wystawia się na tragach, nie musi robić prototypu i go testować przez kilka lat, nie musi inwestować w nowe rozwiązania i nowe modele wózków i robi kopię z gotowca, który powstaje i ewoluuje kilka lat i jeszcze gdzieś pokątnie zaczyna sprzedawać za grosze i zarabiając grosze to mnie trochę wpienia. Jakiś czas temu taki to sprzęt kupiłem.

Konsekwencje takiego działania dla niektórych są i będą bardzo dotkliwe i w niektórych przypadkach nie będę miał litości. Stopniowo eliminuję cwaniaczków DRUCIARZY z Druciarni chociażby ze względu bezpieczeństwa potencjalnych klientów bo są też kopie fatalnej jakości zrobione w sposób poniżej krytyki.

Niektórzy piszą przecież to 3 koła i kawałek ramy. Na pierwszy rzut oka tak ale zagłębiając się w konstrukcję, jej detale, wykonanie oraz użyte podzespoły już nie. Są i tacy co tych różnic nie widzą lub nie chcą widzieć.

Skoro tak to chcę na przykładzie zdjęć wrzuconych na nasz firmowy profil facebook pokazać na czym polega różnica, która ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo użytkowników szczególnie tych co z pozoru zaoszczędzili.
https://www.facebook.com/www.airone.pro/photos/?tab=album&album_id=1752758681651943
Należy też pamiętać o tym, że jak pilot lata delikatnie i nie ma przygód typu "twarde lądowania" to w gruncie rzeczy mogło by być wszystko ok. Ale co w sytuacjach kiedy konstrukcja poddawana jest uderzeniom i różnym sytuacjom niebezpiecznym? Co wtedy gdy te słabe punkty zaczynają puszczać? Wtedy jest cisza i ukrywanie faktów.

W ostatnim czasie sporo zainwestowaliśmy w sprzęt do produkcji trajek i nie tylko. Przestaliśmy żywić podwykonawców i staliśmy się niemal samodzielną firmą.
Produkujemy seryjnie co raz większe ilości części jak i gotowych trajek. To też przekłada się na obniżenie kosztów produkcji.
Stąd w ostatnim czasie co raz częściej słychać o obniżkach cen w naszej firmie.
Staramy się by nasze produkty trafiały do co raz szerszego grona klientów, tych mniej i bardziej zamożnych również.

Chcemy by nasze produkty były w przestępnej cenie a Klient otrzymywał naprawdę świetnie wykonany sprzęt. To też jest bezpieczeństwo użytkowników ponieważ zamiast latać na bele czym można mieć bezpieczny sprzęt z przestępną cenę.

Z pozdrowieniami
Michał

valent...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 9:14:46 AM11/21/16
to
Zawsze bardzo mnie intrygowala swoista dwoistosc naszych rodzimych "bizneswomenow",bo jak to jest, ze jeszcze dzis rano ta robiona przez "druciarza' zagrazajaca bezpieczenstwu pilota i calej galakryki konstrukcja, byla do sprzedania przez PRAWDZIWEGO tworce trajek i to za niebagatelna kwote :-)
Wiec jak, nadaje sie ta podroba do latani czy nie?
Bo chyba sie jednak nadaje,jak chciales ja komus "wcisnac",mimo ze podroba !
Bo jest tu strasznie krytykowana, a rebus "znajdz roznice" ma coraz wiecej polubien....:-)
Piszesz tu Kolego,jak bys wymyslil proch i dobrze Ci ktos napisal, ze jak nie masz zastrzezenia prototypu w Urzedzie Patentowym, nie mozesz publicznie zarzucac komus ze cie podrabia,bo nie jest to wzor zastrzezony !A nawet jak ci sie wydaje ze jest podobny musisz to udowodnic ze wzorem byl Twoj wozek,a ten rozni sie juz na pierwszy rzut oka.
A jakie znasz fakty na potwierdzenie ze ma miejsce "ukrywanie faktow" po "przygodach typu twardze ladowanie" na tych "podrobach"?
Jak masz takie to trzeba to zglosic,a nie pitolic bez sensu.
A tak na marginesie to ciekawi mnie jeszcze jak to wszedles w posiadanie tej "podroby" ?

Tak szczerze, to nie wiem jakie to proby i chyba w NASA robiles a inni wiadomo..."na czarno i bez marketingu".

Kolego jak patrze na ta konstrukcje,ochy i achy jakie tu wypisujesz to chce mi sie troche smiac, bo to faktycznie kilkanascie kilogramow rur, 3 kolka ,kilka spawow,otworow i srub.
Daj spokoj,to nie prom kosmiczny,a majac 2-3 osoby i park maszynowy dostepny w JULII mozna trzaskac ze 3-4 dziennie.
Jest pytanie, czy za te niemale pieniazki jakimi jest ponad 1000 jurkow, jest az taki na to popyt, wiec trzeba konkurencje "kosic" rowno z trawa !

Ale oczywiscie wszystko dla "bezpieczeństwa użytkowników" :-)
O umiar apelujac,pozdrawiam.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Nov 21, 2016, 9:55:33 AM11/21/16
to
Valentino. Nie chodzi o umiar czy koszenie konkurencji ale o zwykłe złodziejstwo. Próby tłumaczenia jakoś nie przekonują nikogo oprócz złodzieja i jego klientów którzy liczą na ewentualne oszczędności. A tracą na tym procederze wszyscy za twoim przyzwoleniem.

Mateusz M

unread,
Nov 21, 2016, 11:05:49 AM11/21/16
to
Spróbuj kiedyś sam coś skonstruować , weź odpowiedzialność i niech ktoś to skopiuje bo ma smykałkę - jak będziesz się czuł?
P.S. Wyeliminowanie podrobionych części zamiennych, znacznie przyczyniło się do bezpieczeństwa lotów. Popieram akcję .

Pawel Poznan

unread,
Nov 21, 2016, 12:00:26 PM11/21/16
to
Więcej marketingu jak sensu.
Jaki sens ma krzyczenie na grupie o "złodziejach",
jeśli nie mówimy, podajemy informacji co ukradli?
Nie ma mowy o kradzieży nawet jeśli wyrób jest opatentowany i
zastrzeżony a podrabiający nie robi tego w ilościach handlowych i nie
podszywa się pod producenta korzystając z nazwy jego firmy czy wyrobu
podczas sprzedaży.
Jeśli ktoś robi kopie dla własnego użytku, a po jakimś czasie mówi że mu
się ta kopia znudziła i chce odzyskać kasę za materiał jaki w to włożył
więc wystawia ją na sprzedaż, to nic, nikt mu nie zrobi.
Niestety takie jest prawo, czy dobre czy złe nie mnie oceniać ale tak
działa.
Kiedyś, pewnie niektórzy pamiętają, jakiś producent "wozów drabiniastych"
nazywał się jakoś Gej czy Gai nie pamiętam :-) chciał podać do sądu
wszystkich którzy zamontowali sobie do trajek system "samostawiaczy"
:-), (Piotr pamiętasz akcję w Żninie?):-)
ponoć miał to zastrzeżone :-))) mógł mieć i co z tego?
Oczywiście nic nikomu nie zrobili ale co na grupie i nie tylko było
gadane to było :-)
efekt? żaden, poza tym że sobie ludziska pogadali. :-)
Kolejny przykład?
Rodzinna firma, szwagry, pierwszy produkuje trajki zresztą bardzo
popularne i znane, po czym drugi zaczyna robić kopie, ma więcej
znajomych, lepszy bayer:-), wygryza pierwszego.
I co? ano nic, trajka to trajka, podobna, bardzo podobna, identyczna i
co z tego.
Nie można krzyczeć że wymyśliło się koło bo to brzmi śmiesznie.
Trajki były są i będą projektowane, budowane, kopiowane, podrabiane, ale
nie ma to nic wspólnego z kradzieżą.
Gdyby sprzedawca podszywał się że sprzedaje trajkę produkcji Airone.Pro
była by podstawa, ale jeśli sprzedaje trajkę podobną do waszej to
możecie wszystkich podrabiających przysłowiowo cmoknąć.
Nie bronię podrabiających, ale nie bronię też was.
Za to,
marketingowo zaistnieliście i to się wam chwali :-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

Romek

unread,
Nov 21, 2016, 12:16:36 PM11/21/16
to
Paweł krótko mówiąc jest to bardzo agresywna reklama i nic więcej uznając że ktoś kradnie.Gdyby ktoś kradł to byłby sąd itp.Rynek się nasyca i tyle, trzeba się reklamować bo dudków mniej,co nie zmienia faktu że ta trajka jest ładna a czy wytrzymała to nie wiem,ja na swojej miałem wielkie bam i żyję a trajka cała choć ponoć lipa to jest straszna.Nie ma sensu więcej pisać ,kiedyś już napisałem coś na temat tej trajki i byłem wróg nr jeden.
Reklama tak ale nie bazując na oskarżeniach.
Życzę wielu klientów,sam będę kupował trajkę tandemową może uda się kupić nie kradziony złom.

gi...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 12:38:22 PM11/21/16
to
Paweł zapomniałeś dodać ,że kupującym podróby chyba trzeba by paserkę przyklepać :-). Swoją drogą wychodzi na to ,że większość koszy i glajtów też w to wchodzi.
Pozdrawiam

Tomasz W.

unread,
Nov 21, 2016, 12:43:16 PM11/21/16
to
No może gdyby te trzy kółka i osiem rurek z jednym hamulcem tarczowym nie kosztowały tyle co ośmioletnie Renault Scenik w pełnym wypasie, to bym się nawet nie zastanawiał nad zakupem trajki w Airone. A tak muszę najpierw przekonać siebie, potem nazbierać kasę, a na koniec przekonać żonę, albo zrobić ją w CIULA!
Tyle w temacie.
Pozdrawiam

lojak

unread,
Nov 21, 2016, 1:24:55 PM11/21/16
to
Gorzej jak żona zobaczy ten wpis i zastanowi się, który to już raz z rzędu ;)

Pozdrawiam Lojak

Paragliding Podlasie

unread,
Nov 21, 2016, 1:29:33 PM11/21/16
to
Łapać i zamykać.

Pawel Poznan

unread,
Nov 21, 2016, 1:31:00 PM11/21/16
to
W dniu 21.11.2016 o 18:38, gi...@wp.pl pisze:
> Paweł zapomniałeś dodać ,że kupującym podróby chyba trzeba by paserkę przyklepać :-). Swoją drogą wychodzi na to ,że większość koszy i glajtów też w to wchodzi.
> Pozdrawiam
>
Dokładnie :-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

tomek kowalczyk

unread,
Nov 21, 2016, 1:44:50 PM11/21/16
to
Za trzy kolka od bmx-5tysiakow?jaja sobie z ludzi robia.

valent...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 1:54:19 PM11/21/16
to

> > Paweł zapomniałeś dodać ,że kupującym podróby chyba trzeba by paserkę przyklepać :-). Swoją drogą wychodzi na to ,że większość koszy i glajtów też w to wchodzi.
> > Pozdrawiam
> >
> Dokładnie :-)
>
> Pozdrawiam
> PawelPoznan

A za probe sprzedazy przez "jedynie sluszny trajko-serwis" tej nieatestowanej w NASA,paskudnej,zagrzybialej i stanowiacej zagrozenie zycia kazdego co sie zblizy na metr,a wykonanej przez niepismiennego "druciarza" w ciemnej szopie,powinno sie przypiac usilowanie zabojstwa :-)
Pozdrowka :-)

valent...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 1:58:13 PM11/21/16
to

> Za trzy kolka od bmx-5tysiakow?jaja sobie z ludzi robia.

ojoj,nie tak ostro....3 kola i jeszcze hamulec :-) ale faktycznie, matrialow to tam jest max za 8 stow :-) ze spawaniem :-) i wierceniem... pozlacanym wiertlem :-)

Mariusz N

unread,
Nov 21, 2016, 2:09:51 PM11/21/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 19:58:13 UTC+1 użytkownik valent...@wp.pl napisał:
> > Za trzy kolka od bmx-5tysiakow?jaja sobie z ludzi robia.
>
> ojoj,nie tak ostro....3 kola i jeszcze hamulec :-) ale faktycznie, matrialow to tam jest max za 8 stow :-) ze spawaniem :-) i wierceniem... pozlacanym wiertlem :-)

Sami bohaterowie i zawodowcy.
Zastanawiam sie dlaczego wszyscy krytykanci w tym watku nie wymysla i nie wyprodukuja jakiegos produku samodzielnie ?
Jak jeden z drugim wyprodukujecie trajke wysokiej jakosci za 800 zł to pomimo ze nie latam z pierdzacym motorem to deklaruje ze sam ja kupie.
Skoro w Polsce sa takiej wysokiej klasy specjalisci, to zastanawiam sie dlaczego nie dostrzegam na rynku polskiego samochodu czy telewizora produkowanego przez globalna polska marke.
Dostrzegam za to stado frustratow narzekających na to ze to czy tamto jest za drogie zamiast samemu wziac sie do pracy.

pozdrawiam wszystkich polskich konstruktorów poświecajacych swoj czas i pieniadze dla wyprodukowania dobrego produktu.

Mariusz

kluska...@gmail.com

unread,
Nov 21, 2016, 2:11:53 PM11/21/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 15:55:33 UTC+1 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Valentino. Nie chodzi o umiar czy koszenie konkurencji ale o zwykłe złodziejstwo. Próby tłumaczenia jakoś nie przekonują nikogo oprócz złodzieja i jego klientów którzy liczą na ewentualne oszczędności. A tracą na tym procederze wszyscy za twoim przyzwoleniem.

Gotek przesadziłeś z tym złodziejstwem.

ppgg...@gmail.com

unread,
Nov 21, 2016, 2:17:15 PM11/21/16
to
Wg. mnie jak jest na trajke patent to nie mozna kopiowac, ale patent na caly ksztalt: prowadzenie i wygiecie rur, wymiary, szczegoly, detale itd.

A patent jest chyba tylko na sam element skladania przedniego widelca - tak ? (Pytam bo tak slyszalem).
Jak to jest prawda to bez tego mechanizmu moga robic sobie ile chca tych trajek i nic nikomu do tego.

Widzialem kilka podobnych trajek roznych producentow i lataja one normalnie wiec bym nie histeryzowal, ze podroby zagrazaja zyciu ( w sumie dlaczego podroby - co jest oryginalem? Jak udowodnic co bylo pierwsze?)

To tak jakby cygan sie buntowal, ze robia okragle kosze i sa podobne do jego koszy :-)

Pzdr

cmr...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 2:22:03 PM11/21/16
to
Ukraść można nie tylko pieniądze ale również własność intelektualną . Wiem, że w epoce chokmika, torrentów czy innych cda nie wszystkim mieści się to w głowie.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Nov 21, 2016, 2:32:31 PM11/21/16
to
Jeśli kradnie się konkretny wzór przez kogoś produkowany to jest to złodziejstwo. Cała reszta argumentów jest tyle samo warta co chwalenie się kupowaniem kradzionego sprzętu tylko dlatego że był tańszy. To samo dotyczy śmigieł, tłumików, uprzęży i całego sprzętu dla zrobienia którego potrzeba wiedzy, prób, czasu i odwagi.

kluska...@gmail.com

unread,
Nov 21, 2016, 2:34:21 PM11/21/16
to
> Pzdr

Masz rację Kolego.Sam kopiował a teraz zarzuca komuś to samo,niech śię przyzna za ile kupił niby tą podróbę a za ile chciał ją sprzedać

altus0

unread,
Nov 21, 2016, 2:42:29 PM11/21/16
to
Skoro w Polsce sa takiej wysokiej klasy specjalisci, to zastanawiam sie dlaczego nie dostrzegam na rynku polskiego samochodu czy telewizora produkowanego przez globalna polska marke.
podziękuj solidaruchom....i człowiekowi beznadzieii

Bill Kelso

unread,
Nov 21, 2016, 2:55:33 PM11/21/16
to
Czy w byłych demoludach jest jakakolwiek globalna marka na w/w ???

furtak

unread,
Nov 21, 2016, 3:28:57 PM11/21/16
to
Idąc tym tokiem myślenia wszyscy znani producenci mogą zarzucić plagiat bo są bardziej znani ale budując trajkę pewne rozwiązania będą podobne i kto raz zrobił to chyba juź o tym wie .Gotek mam formy do prawie wszystkich znanych smigieł ale mam teź oryginały nie sprzedaje uźywam tylko do własnych celów.Jak uszkodzę mogę je bardzo łatwo naprawić.Kradnę czy nie.

Kruk

unread,
Nov 21, 2016, 3:32:38 PM11/21/16
to

Trajki AirOne są bardzo solidne.

Mają kilka rozwiązań, które w swoim czasie były unikalne i wymagały pracy inżynierskiej aby je wymyślić, zaprojektować, ocenić wytrzymałość, dobrać materiały i technologię, następnie znaleźć podwykonawcę dysponującego odpowiednia bazą maszynową, a na koniec zainwestować własne środki w nadziei, że się zwrócą.

Ja osobiście jestem pod wrażeniem pomysłowości i ilości wykonanej pracy.

Ale znaczna większość podstawowych rozwiązań trajki jako takiej była znana już wcześniej i nikt nie ma pretensji o to że ma 3 kola, że typu rowerowego, ze wzmocnione, że dopinany napęd PPG, że ma hamulec, że elementy kompozytowe itd. itp. Potem konstruktor i producent zbierał sugestie i pomysły całego środowiska i dorabiał kolejne rozwiązania dopracowując się kolejnych wersji i też nikt mu tego nie ma za złe, a wręcz jesteśmy zadowoleni, że tak zrobił.

Jakby nie patrzyć inni producenci robią dokładnie tak samo i ciężko mieć do nich pretensje.

W końcu próby rozwiązania kwestii mniejszymi środkami również są innowacjami, i tylko jeśli nie kopiuje się zastrzeżonych wzorów użytkowych albo zastrzeżonej metody to nie można mieć o to do nikogo pretensji.

A po ludzku jeśli komuś spodoba się mój pomysł i on go dalej rozwija to jest to powód do dumy, a o kwestie komercyjne trzeba zadbać poprzez kroki formalne.

A kwestia ceny. Towar jest wart tyle, ile klient jest gotów za niego zapłacić
i nie ma to najmniejszego związku z kosztami jego wytworzenia

Jeśli producent ma dobry produkt, potrafi zrobić koło niego odpowiedni marketing to zawsze testuje rynek "od góry" i takie jego prawo. Jeśli znajdą się klienci za taka cenę to znaczy, że była ona ceną rynkową. Pewnie gdyby była niższa to klientów było by więcej ale nigdy nie wiadomo ile naprawdę kosztuje wzrost możliwości produkcyjnych, czy mniejsza marża pomnożona przez większą liczbę klientów minus koszty zwiększenia produkcji minus konieczność zaangażowanie większych środków ( koszt kapitału) da lepszy wynik finansowy.

Ale jeżeli marża techniczna z takiej produkcji jest wysoka, a klientów sporo to naturalnie natychmiast pojawią się inny producenci, którzy też będą "podłączać" po kawałek tego tortu, który upiekł pomysłodawca.

Kwestia jak widać wzbudza duże emocje, zwłaszcza że jest to produkt niszowy i liczba egzemplarzy, który jest w stanie wchłonąć rynek jest ograniczona.
A w tym konkretnym przypadku to również kwestia ambicji i udowodnienia sobie, iż również "potrafię".

Ale dla klientów to możliwość wyboru pomiędzy rożnymi produktami, który z natury każdy ma inny stosunek jakości do ceny. Ale na pewno z korzyścią dla następnych produktów.

Takie prawo gospodarki rynkowej a przecież po to ktoś kiedyś przez płot przeskoczył....
Message has been deleted

gi...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 3:40:57 PM11/21/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 20:32:31 UTC+1 użytkownik Zbigniew Gotkiewicz napisał:
> Jeśli kradnie się konkretny wzór przez kogoś produkowany to jest to złodziejstwo. Cała reszta argumentów jest tyle samo warta co chwalenie się kupowaniem kradzionego sprzętu tylko dlatego że był tańszy. To samo dotyczy śmigieł, tłumików, uprzęży i całego sprzętu dla zrobienia którego potrzeba wiedzy, prób, czasu i odwagi.

Nie Zbyszek ! Reguluje to patent.
Zatem wszyscy producenci glajtów koszy itp itd to złodzieje tak ?

Pawel Poznan

unread,
Nov 21, 2016, 4:01:52 PM11/21/16
to
W dniu 21.11.2016 o 21:35, gi...@wp.pl pisze:
>
>> Sami bohaterowie i zawodowcy.
>> Zastanawiam sie dlaczego wszyscy krytykanci w tym watku nie wymysla i nie wyprodukuja jakiegos produku samodzielnie ?
>> Jak jeden z drugim wyprodukujecie trajke wysokiej jakosci za 800 zł to pomimo ze nie latam z pierdzacym motorem to deklaruje ze sam ja kupie.
>> Skoro w Polsce sa takiej wysokiej klasy specjalisci,
> A jak nie ,jak nie ? Dzrzwi żem był opracował do kibla w stylu toy toy . Przeszklone całe ! Wzięcia nie było nie wiem czemu ? Fajne dymione szkiełko . Marketing u mnie niestety nie ma na tym poziomie co tu w trajkach jest .
> Finalnie drzwiczki na inspekt poszły to choć w koszta całkiem nie popadłem . Obserwuję jak mi szczypior wzrasta . Pójdę w gastronomię by na minusie nie naczynać .
> Hehe
>
> A Twoje pytania o samochód i telewizor zostawię bez komentarza . Człowieku obódź się . Jakich masz producentów taki towar . Frustratów ? Kto ma patent na haczyki na ryby podpowiedz ? Bo byle gównem karpia holować nie zamierzam .
>

:-))))))))))
Fajny wątek się zrobił pomimo, kryptoreklamy :-)
"Merytoryczny" pewnie by chciał jak za komuny, jeden producent, wszyscy
zależni od niego i najlepiej jeszcze na talony :-)
drugi o wartościach intelektualnych nam tu będzie prawił morały a sam
jest paserem korzystając np. z kół przy swoim autku, w końcu ktoś te
koło wymyślił a wszyscy inni ukradli jego myśl intelektualną :-)))))
Ciekawy czy na merytorycznym już przygotowują wniosek o wszczęcie... :-)))

Pozdrawiam
PawelPoznan

cmr...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 4:07:46 PM11/21/16
to
Furtak . Dopóki tym nie handlujesz to hulaj dusza.

gi...@wp.pl

unread,
Nov 21, 2016, 4:10:20 PM11/21/16
to
Trzeba Paweł sprawę jasno postawić . Skoro ów wytwórca przezajebistej trajki zarzuca innym, że zgapiają złodzieje jebane to się zapytywuję o rzecz prozaiczną : śruby , podkładki i nakrętki rozumiem ,że nie są metryczne ani calowe tylko .... No właśnie jakie ? Chyba tak uczciwy wytwórca nie korzysta z pomysłów innych ....
Pozdrawiam
Grzesiek
Message has been deleted
Message has been deleted
Message has been deleted

voice

unread,
Nov 21, 2016, 4:33:17 PM11/21/16
to
W dniu 2016-11-21 o 21:28, furtak pisze:
> Idąc tym tokiem myślenia wszyscy znani producenci mogą zarzucić plagiat bo są bardziej znani ale budując trajkę pewne rozwiązania będą podobne i kto raz zrobił to chyba juź o tym wie .Gotek mam formy do prawie wszystkich znanych smigieł ale mam teź oryginały nie sprzedaje uźywam tylko do własnych celów.Jak uszkodzę mogę je bardzo łatwo naprawić.Kradnę czy nie.
>

Jeśli formy do tych wszystkich śmigieł zrobiłeś/wymyśliłeś sam to w
porządku, jeśli nie wymyśliłeś/zrobiłeś ale Ci którzy to
wymyślili/zrobili wiedzą że je masz i możesz zrobić kopie i wyrazili na
to zgodę to OK.

Jeśli jednak bez ich wiedzy skopiowałeś rozwiązania to kradłeś na własne
potrzeby....

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Nov 21, 2016, 4:36:08 PM11/21/16
to
W dniu 2016-11-21 o 19:44, tomek kowalczyk pisze:
> Za trzy kolka od bmx-5tysiakow?jaja sobie z ludzi robia.
>

Tomek, ja mam jedno kółko za 6 tysiakow. Kupujesz ?
Poważnie piszę, bierzesz ?

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Nov 21, 2016, 4:46:44 PM11/21/16
to
W dniu 2016-11-21 o 18:43, Tomasz W. pisze:

> No może gdyby te trzy kółka i osiem rurek z jednym hamulcem tarczowym nie kosztowały tyle co ośmioletnie Renault Scenik w pełnym wypasie, to bym się nawet nie zastanawiał nad zakupem trajki w Airone. A tak muszę najpierw przekonać siebie, potem nazbierać kasę, a na koniec przekonać żonę, albo zrobić ją w CIULA!
> Tyle w temacie.

To co robimy Tomek. Umówimy się gdzieś, siądziemy w kacie i będziemy
płakać ?
Albo może inaczej, powiedz jak jesteś przymuszany do kupowania
czegokolwiek to spróbujemy powalczyć żebyś nie był zmuszany...

Chyba ze powód twojego płaczu nad "trzema kółkami i hamulcem" jest inny....

pozdrawiam serdecznie
v.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Nov 21, 2016, 5:00:43 PM11/21/16
to
Gi... napisał:
"
Nie Zbyszek ! Reguluje to patent.
Zatem wszyscy producenci glajtów koszy itp itd to złodzieje tak ? "

Czym innym jest inspiracja a czym innym kopiowanie. Producenci glajtów wzajemnie się wspierają choćby przez korzystanie ze wspólnych oprogramowań w które są wprowadzane najnowsze rozwiązania i udostępniane innym użytkownikom tego samego programu. Pewnie mało kto o tym wie. Poza tym ambicją każdego twórcy, konstruktora jest stworzenie własnego dzieła najlepszego na świecie w którym znajdą się najlepsze rozwiązania. A jeśli jest się miernotą bez talentu która chce żerować na czyimś sukcesie rynkowym oferując kopię tego produktu za niższą cenę to jest to po prostu nieuczciwe, bo szkodzi twórcy oryginału i niszczy uczciwą konkurencję. Konkurować można wyłącznie poprzez stworzenie produktu który jest lepszy, a nie pozornie taki sam ale tańszy.
Message has been deleted

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Nov 21, 2016, 5:41:30 PM11/21/16
to
Romek. 19 lat temu zrobiłem napęd z wyporami. Zresztą lata do tej pory. I nie mam pojęcia czy to rozwiązanie było dla kogokolwiek inspiracją czy to rozwiązanie zostało wynalezione przez każdego z osobna. I pewnie bym się nawet ucieszył gdyby ktoś poprosił o możliwość korzystania z tego wzoru. I tak nie miałem zamiaru produkować napędów. Zupełnie inna sytuacja by była gdybym jednak zdecydował się na produkcję. Na moje szczęście taki problem nie zaistniał i nie muszę się zastanawiać jakie zasadzki by na mnie czekały.
https://goo.gl/photos/C5Pr3Q9N13RsYtYa9

Krakmar

unread,
Nov 22, 2016, 3:46:07 AM11/22/16
to
W dniu 2016-11-21 o 23:41, Zbigniew Gotkiewicz pisze:
Cześć Zbyszek,
W swoim stylu czarny strach i niepewność zasiałeś, serio :)
No bo z tego wpisu i z poprzednich w tym wątku wynika, że jeśli jednak
zmienisz zdanie i postanowisz produkować napędy, to... "ręka, noga mózg
na ścianie".
Uhhh, i od tej chwili, kiedy już wiem, to o paserkę się ocieram :)

=========
Na grupie to każdy tu specjalistą jest od rzeczy wszelakich.
Tym razem temat poszedł w stronę copyright.
Ale każdy przedstawia tu TYLKO własne zdanie, które jest prywatną opinią
i wizją własnego świata.
A próbował ktoś z Was dojść swych praw dotyczących copyright w
prawdziwym świecie? Tak poza grupą? Bo tu można napisać jak widać -
niestety - wszystko.
Nie sądzę, aby któregokolwiek z naszych producentów było na to stać pod
względem zarówno finansowym jak i czasowym.

Bo takie pohukiwania, że:
"Konsekwencje takiego działania dla niektórych są i będą bardzo dotkliwe
i w niektórych przypadkach nie będę miał litości. Stopniowo eliminuję
cwaniaczków DRUCIARZY z Druciarni chociażby ze względu bezpieczeństwa
potencjalnych klientów bo są też kopie fatalnej jakości zrobione w
sposób poniżej krytyki."
to tylko pohukiwania i nic więcej.

Absolutnie nie pochwalam kopiowania cudzych pomysłów dla osiągnięcia
korzyści materialnych ale Panowie z Airone.pro - wyluzujcie z tym
straszeniem sądami i "eliminacją druciarzy", bo to słabe jest i wręcz
odejmuje Wam powagi o którą tak walczycie. Róbcie swoje, macie dobry
marketing, dbacie o szczegóły też wizualne - za to szacun!

Ale próby wmówienia mi, jako Waszemu potencjalnemu Klientowi, że za
użycie cieńszej (innej!) blachy w produkcie podobnym do Waszego możecie
kogoś "stopniowo eliminować", przynoszą odwrotny efekt. Serio, serio.

P.S. I na koniec pytanie nieco filozoficzne: a jeśli "kopia" będzie
lepsza od "oryginału", to co wtedy...?

pozdrawiam
Marcin K.

airon...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 4:10:55 AM11/22/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 15:14:46 UTC+1 użytkownik valent...@wp.pl napisał:
> Zawsze bardzo mnie intrygowala swoista dwoistosc naszych rodzimych "bizneswomenow",bo jak to jest, ze jeszcze dzis rano ta robiona przez "druciarza' zagrazajaca bezpieczenstwu pilota i calej galakryki konstrukcja, byla do sprzedania przez PRAWDZIWEGO tworce trajek i to za niebagatelna kwote :-)
> Wiec jak, nadaje sie ta podroba do latani czy nie?
> Bo chyba sie jednak nadaje,jak chciales ja komus "wcisnac",mimo ze podroba !
> Bo jest tu strasznie krytykowana, a rebus "znajdz roznice" ma coraz wiecej polubien....:-)
> Piszesz tu Kolego,jak bys wymyslil proch i dobrze Ci ktos napisal, ze jak nie masz zastrzezenia prototypu w Urzedzie Patentowym, nie mozesz publicznie zarzucac komus ze cie podrabia,bo nie jest to wzor zastrzezony !A nawet jak ci sie wydaje ze jest podobny musisz to udowodnic ze wzorem byl Twoj wozek,a ten rozni sie juz na pierwszy rzut oka.
> A jakie znasz fakty na potwierdzenie ze ma miejsce "ukrywanie faktow" po "przygodach typu twardze ladowanie" na tych "podrobach"?
> Jak masz takie to trzeba to zglosic,a nie pitolic bez sensu.
> A tak na marginesie to ciekawi mnie jeszcze jak to wszedles w posiadanie tej "podroby" ?
>
> Tak szczerze, to nie wiem jakie to proby i chyba w NASA robiles a inni wiadomo..."na czarno i bez marketingu".
>
> Kolego jak patrze na ta konstrukcje,ochy i achy jakie tu wypisujesz to chce mi sie troche smiac, bo to faktycznie kilkanascie kilogramow rur, 3 kolka ,kilka spawow,otworow i srub.
> Daj spokoj,to nie prom kosmiczny,a majac 2-3 osoby i park maszynowy dostepny w JULII mozna trzaskac ze 3-4 dziennie.
> Jest pytanie, czy za te niemale pieniazki jakimi jest ponad 1000 jurkow, jest az taki na to popyt, wiec trzeba konkurencje "kosic" rowno z trawa !
>
> Ale oczywiscie wszystko dla "bezpieczeństwa użytkowników" :-)
> O umiar apelujac,pozdrawiam.

Jak widzisz są ludzie dla których takie sprzęty powstają.
Mają oni bardzo ograniczone myślenie w zakresie technicznym. Nie widzą różnic i latają na bele gównie nie zwracając uwagi na bezpieczeństwo.
Jak widać w tym poście niektórzy z odpisujących są ograniczeni nawet do 3 rurek i trzech kół i kilu spawów. Szkoda czasu na konwersację z niektórymi bo to nie dotrze a rozmowa to marnowanie czasu. Plucie jest za to twoją specjalnością.
Wiesz, że trajka składa się z ponad 100 elementów? Musisz iść do NASA tam ci pomogą.
Podróbki są właśnie potrzebne dla takich ludzi jak ty, tomek kowalczyk i po to była ta aukcja allegro. Przecież lata to o co ci chodzi.
Próba sprzedaży bardziej miała rozszerzyć zakres działania tego wątku bo nie każdy jest na tyle odporny psychicznie by zaglądać na forum paralotniowe.

Tak na koniec. Już ci ktoś napisał. Weź jedź do JULI kup klamoty i rób trajkę.
Tylko ma być solidnie wykonana. Powtarzalna, z dobrych materiałów i podzespołów.
Wtedy obiecuję Ci wrócę do rozmowy z tobą bo na razie to nie mamy o czym rozmawiać. Czytając te twoje durnowate oszczerstwa jestem w stanie się założyć, że gówno zrobisz bo stanie na poziomie 3 rurek i kół i powiesz co dalej?

airon...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 4:12:18 AM11/22/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 19:44:50 UTC+1 użytkownik tomek kowalczyk napisał:
> Za trzy kolka od bmx-5tysiakow?jaja sobie z ludzi robia.

Masz inne do wyboru. Nie musisz naszych kupować.
Też masz tam 3 koła i kilka rurek. O co ci chodzi?

airon...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 4:16:21 AM11/22/16
to
A ty masz śmigło przyklejone na gluty z nosa. Twoje gluty ponieważ czyjeś to już czyjeś.
Glajta czym masz uszytego? Nićmi czy też na gluty polepiłeś.
Kurcze co durne rozmowy

valent...@wp.pl

unread,
Nov 22, 2016, 4:45:49 AM11/22/16
to

> Podróbki są właśnie potrzebne dla takich ludzi jak ty, tomek kowalczyk i po to była ta aukcja allegro. Przecież lata to o co ci chodzi.

Nie pien się,bo co zylka peknie...:-) ja nie pluje, pytam,tez czemu sprzedajesz dalej sprzet od "druciarza" którego tak krytykujesz??
Opatentowales swój wyrob??
Bo jak nie, nie oczerniaj innych ze zrobili podobny!
I nie strasz,nie strasz bo........się zesrasz :-)

Jak odpowiadasz,odpowiadaj kompleksowo, bo zajmując się tylko jedna kwestia stajesz się zupełnie niewiarygodny.
Powtarzam, prochu nie wymysliles.

airon...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 4:48:39 AM11/22/16
to
Drogi Marcinie,
gdybym nie miał podstaw do tego by jakiegoś kopiowacza ganiać to bym tego nie robił.
Zrobiłem to raz i zamierzam zrobić co najmniej jeszcze raz. Mina i prośby o litość są dla mnie bezcenne. Nagle się budzą "no wiesz Michał trzeba było porozmawiać albo coś a nie tak od razu z grubej rury, może jakoś się dogadamy, przecież nie będziemy się ganiać po sądach itp."

Nie robię tego dla eliminowania konkurencji. Po co? Jak ktoś wymyślił swoją własną rzecz i ją buduje to spoko. JAK JEST TO DEBIL który nie potrafi nic samemu wymyśleć tylko rżnie od kogoś i to jeszcze źle to sory.
Nie robię tego również jak ktoś na własny użytek sobie samemu coś tam zbuduje. Bywały nawet przypadki gdzie doradzałem i pomagałem niektórym. Nie widzę w tym problemu.

Marcin to nie są próby eliminowania konkurencji tylko eliminacja potencjalnego zagrożenia dla moich produktów i dla użytkowników.
Ja nikomu nie zabraniam robić wózków. Niech ludzie sobie robią na potęgę.
Niech tylko robią to dobrze a nie z oszczędności odwalają takie gówna, że masakra. Jak gówno powstanie to później słyszysz, że różnic nie ma. Jak pierdziele jaka błazenada.

Marcin jeśli, wymiary z naszej najnowszej konstrukcji ( z ostatniego roku) są zerżnięte co do milimetra, elementy odwzorowane na ile taki debil da radę technicznie odwzorować, tam gdzie nie mogą już zrobić czegoś co mamy tylko my wstawiają jakieś zastępcze gówno ( idelany przykład nasze tylne koła) to co to według Ciebie jest? Chamskie kopiowanie z tandetnym wykonaniem czy moje straszenie?

Nie pozwolę na takie zachowania, będę ganiał i koniec.

Marcin robię swoje i naprawdę staram się przymykać oczy na opluwaczy tutaj widocznych, przymykam też oczy na wiele rzeczy z jakimi muszę się spotykać.
W naszym kraju nie jest łatwo mieć dobry produkt, który ma dobrą opinię bo często jest to nie na rękę tym co go nie mają albo tym co kupili podobny ale jest gorszy a próbują wmówić wszystkim, że tak nie jest.

Budujemy te trajki z poświęceniem, wkładam w nie swoje serce i pełne zaangażowanie bo lubię to robić, jest to moja druga pasja. Poświeciłem na dochodzenie do niemal bezawaryjnych produktów lata pracy i bardzo dużo pieniędzy. Zamiast latać jak jak latałem po setki godzin rocznie teraz latam może z 50 godzin na rok.
Pracuję bardzo ciężko i z drugiej strony od czasu do czasu muszę komuś jebnąć jak już przegina. To tyle

To nie jest żaden marketing. Wolałbym żeby tego postu nie było i żeby była cisza i spokój.

A i jeszcze jedno.
Jak tylko powstanie lepsza kopia to pogadamy ;-)

Również pozdrawiam
Michał

airon...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 4:51:02 AM11/22/16
to
Kompleksowo ci odpowiadam.
Nie mam zamiaru z tobą wchodzić w polemikę. Powinna ci ta odpowiedź wystarczyć.

tomek kowalczyk

unread,
Nov 22, 2016, 4:59:44 AM11/22/16
to
Kolego,akurat w sprawach technicznych trochę kumam
w pracy mam kolege spawacza ,spawa konstrukcje do wielkich koparek
nie takie bzdety jak trzy rurki,pospawal mi trajke -koszt materialu i roboty
700pln ,dziesięć lat już na niej smigam..

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Nov 22, 2016, 7:03:10 AM11/22/16
to
A co ma jedno do drugiego? To że sobie zrobiłeś cośtam za 700 stów to jeszcze nic nie znaczy. Rzuć prace przy koparkach, załóż firmę, ponoś mase kosztów ,żyj z tego i sprzedawaj je za 1000 zł. Czemu tego nie zrobiłeś? Takie pierdzielenie jest całkowicie bez sensu. Nie to żebym kogoś tu bronił, ale radze troche pomyśleć zanim sie coś napisze.

Q

ark

unread,
Nov 22, 2016, 8:40:24 AM11/22/16
to
Powiem tak , jestem zdolny manualnie, mógłbym zrobić sobie trajkę, miałbym z czego czerpać bo kolega ma oryginał wyprodukowany przez autora tego wątku.
I kolega mnie również do tego namawiał , bo to kilka rurek, bo taki tam spaw itp.
Ale nie zrobię tego bo , wolę z nóg. Jeśli nie wystartuje to znaczy że tego dnia nie powinienem fruwać. Dwa to to że takie spawy trzeba przetestować pod względem wytrzymałości statycznej jak i dynamicznej , czyli trzeba zrobić dwie lub trzy ty ta ostatnia była taką jak trzeba . I już zamiast tych 700 robi się 2100 .I zamiast fruwać siedzi się w warsztacie i kombinuje . Może niektórych to rajcuje , ja wolę ten czas ,jeśli jest możliwosć przelecieć.
Zastosowanie cienkościennych rurek oznacza że, nie pójdą spawy tylko miejsce przegrzania dookoła spawów. Posadowienie kosza jego kąta wpływa na obciążenia kół w momencie przyziemienia . Trajka o której mowa tegoż producenta jest przetestowana , ale jeśli ktoś chce mieć rurkę w dupie to kto mu zabroni. Wszystko dobrze jest jak jest dobrze , zrobiłeś sam sam za siebie odpowiadasz ale już tak nie jest jak sprzedajesz , ktoś ufa że, trajka nie załamie się na pierwszym lepszym dołku czy kretowisku . Fajnie jak się ma kolegę spawacza co toto zrobi , za piwo ,za dwa ale ten kolega nie poleci ,lądowanie tylko na początku jest na terenie znanym i równym.ITD.
Można zrobić pancerną tylko właśnie po co.
Nietopelek cały czas coś kombinuje i ok ,ale czy tak muszą wszyscy ? Zrobił dziurę w skrzydle , potem dwie (lub odwrotnie) i miał skrzydło z dziurą, czy na nim lata ? nie zauważyłem na filmach .Pewnie leży gdzieś bo producenci zrobili lepsze .
Ale policzmy jak Holendrzy , koszt roczny /stały/ latania , resurs na wszystko- 10 lat . Skrzydło 1000pln rocznie + RSH 160 + naped 1600 + trajka uklecona ? 70 lub 500 pln . sytuacja zmienia się gdy sprzęt odsprzedajemy po 7-8 latach trajkę firmówkę sprzedamy bez problemów ukleconą przerobić trzeba na wózek geriatryczny co w sumie zmienia koszt jej ekspoatacji do 100pln. I otzymujemy z własnodziełką 2860 do 3200 Jeśli dodamy inne małe koszty ro wyjdzie 3000 do 3500 .Różnica mniej niż 50 pln miesięcznie. max 3,5 godzin pracy.
Sytuacja zmienia się jedynie wówczas gdy chcemy czegoś nowego , mamy własne pomysły.

netope...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 9:39:03 AM11/22/16
to
Do ark :
Wywololes mnie chociaz temat tego urzadzonka mam w dupie.
Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz.

"Nie kombinuje" jak napisales bo kombinowanie kojarzy sie z "robieniem kogos w ch..a". My tylko wymyslamy cos co innym sprawia trudnosc a przy tym bawimy sie bo LUBIMY.
Co do "dziur" :
Niestety w naszym gronie w zasadzie ja filmuje bo lubie i okazjonalnie Janek czy Grigorij stad malo jest mnie i na czym latam ale zapewniam Cie ze czasami dziury wietrze jak mam na to ochote. Nie bede opisywal dlaczego i po co KIEDYS (zaznaczam KIEDYS , w epoce VOX_ow) powstaly "dziury" ale kumaci wiedza a niekumatych mam w dupie.
Smieszy mnie ta cala wasza rozprawka na temat kopiowania wozow drabiniastych,ochy i achy , jakie to one sa bezpieczne, jak fajnie sie na nich lata. Czasami przelece sie na nich i nie czuje: ZADNEGO komfortu, wygody, ZADNEGO bezpieczenstwa, ZADNEJ uniwersalnosci, ZADNEJ ergonomi, pod dupskiem cos sie buja jadac po lace czy lecac. Przy ladowaniu chce wywrocic na plecy bo ciezar silnika za tylna osia i takie tam . Moglbym jeszcze wyliczac ale mam to gdzies.
Moja opinia jest nie tylko moja opinia ale rowniez tych co te ONE cos tam tez maja.
To tyle w tym smiesznym dla mnie biciu piany.

cmr...@wp.pl

unread,
Nov 22, 2016, 10:19:07 AM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 15:39:03 UTC+1 użytkownik netope...@gmail.com napisał:
> Do ark :
> Wywololes mnie chociaz temat tego urzadzonka mam w dupie.
> Nie uzywaj slow ktorych znaczenia nie rozumiesz.
>
> "Nie kombinuje" jak napisales bo kombinowanie kojarzy sie z "robieniem kogos w ch..a".

A z czym kojarzą Ci się kombinerki ?

tomek kowalczyk

unread,
Nov 22, 2016, 10:21:46 AM11/22/16
to
Nie musze rzucac roboty,i klepac trajki,bo wyplate
mam niczego sobie,a nie lubie przeplacac za cos co nie jest tego warte

ppgg...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 10:58:32 AM11/22/16
to
Inni jakos tak sie nie bulwersuja, podaja jawnie wymiary :-)

http://paraplana.net/article/Nebo_-_nasch_rodimiy_dom.htm

Mateusz M

unread,
Nov 22, 2016, 11:57:08 AM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 16:58:32 UTC+1 użytkownik ppgg...@gmail.com napisał:
> Inni jakos tak sie nie bulwersuja, podaja jawnie wymiary :-)
>
> http://paraplana.net/article/Nebo_-_nasch_rodimiy_dom.htm

Tam nikt nie odważyłby się skopiować:). Ważne by ktoś taki jak ja miał jasną informację że kupuje produkt sprawdzony, testowany i wykonany przez zespół ludzi który się na tym zwyczajnie zna .Wszelkiego rodzaju nietestowane konstrukcje , kopie ,podróby winny być jasno i wyraźnie oznakowane i opisane z etykietą kupujesz na swoją odpowiedzialność,uwaga produkt bez wymaganych testów i certyfikatów ,wówczas każdy będzie miał wybór .P.S. Popieram akcję kolegi Michała

ppgg...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 12:19:04 PM11/22/16
to
A sa jakies wymagane testy i certyfikaty?

Romek

unread,
Nov 22, 2016, 12:19:52 PM11/22/16
to
Mateusz a napisz mi jakie testy ma ta trajka i każda inna bo kurwa tyle się tu pisze jakie to jest bezpieczne. Poproszę o test upadku z 20 metrów,poproszę o test wywrotki na pełnym gazie itp.bo to jest test bezpieczeństwa a nie że gość będzie jeździł po łące pół dnia,pokaż mi jedną sytuację ratowania na trajce i jej uderzenie przy opadaniu 6m/s z wiatrem.Co jest testowane kółko że się kręci 1000 godzin bez przerwy. Ja na mojej trajce miałem upadek z kilku metrów na pełnej prędkości bo zahaczyłem o wielką kupę ziemi i spadłem kołami do góry i to był test co się stanie ze sprzętem.Pokaże ktoś w końcu jakiś test,atest bo huj mnie trafia jak to bezpieczne jest wszystko ale na ziemi. Proszę bardzo piloci co tak zachwalacie zrobić pokaz i zobaczymy.Żadna trajka czy srajka nie daje bezpieczeństwa że nic się nie stanie a jak chcesz pokażę ci film jak na tej trajce na lekko koślawym terenie skakała jak gówno w trawie i nic tam bezpiecznego nie było,na mojej zresztą też bo jest lekka. Tyle w temacie

furtak

unread,
Nov 22, 2016, 12:25:23 PM11/22/16
to
Ale właśnie dlatego latasz na paralotni bo jest swoboda jak będą certyfikaty będzie mega drogo.Widzisz paraelement nie płacze źe kopiują oni sprzedają ale nie trajkę tylko splendor i wyniki zawodów bo wielu chce tą mieć wartość dodaną.Michał sprzedaje trajki ladnie wykonane a zapewniam Cię źe ciężko domowym sposobem będzie to zrobić.Czy to lata chyba tylko nielicznych to interesuje

Adam K

unread,
Nov 22, 2016, 12:31:24 PM11/22/16
to
A skoro tacy buńczuczni wielcy inżynierowie z ogromnym doświadczeniem w projektowaniu i produkcji super bezpiecznych konstrukcji lotniczych, to może
spróbują udowodnić jakie to crash-testy wykonali, jakie normy spełniają
Jaką metodologie weryfikacji założen projektowych zrealizowali ?

Jak ktoś napisał powyżej - napisać na grupie każdy może jeden lepiej drugi gorzej

Skoro ta zabawka tyle kosztuje to można się o takie rzeczy zapytać
jeśli mam kupuić produkt sprawdzony, testowany i wykonany przez zespół ludzi który się na tym zwyczajnie zna

Jak się zna to niech się pochwali !!!



Romek

unread,
Nov 22, 2016, 12:37:35 PM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 18:25:23 UTC+1 użytkownik furtak napisał:
> Ale właśnie dlatego latasz na paralotni bo jest swoboda jak będą certyfikaty będzie mega drogo.Widzisz paraelement nie płacze źe kopiują oni sprzedają ale nie trajkę tylko splendor i wyniki zawodów bo wielu chce tą mieć wartość dodaną.Michał sprzedaje trajki ladnie wykonane a zapewniam Cię źe ciężko domowym sposobem będzie to zrobić.Czy to lata chyba tylko nielicznych to interesuje

Bardzo dobrze mówisz masz rację bo Michał robi ładne solidne trajki tu ukłon różnią się od innych ale sam przeczytaj co piszą "ma atesty,ma certyfikaty,ma testy zrobione",więc nich da jakieś takowe dokumenty czy materiały i bedzie spokój.Każdy krzyczy jakie to bezpieczne a nie mieli żadnej sytuacji awaryjnej i ja wiem i ty wiesz że wtedy wychodzi ile co jest warte przy przyjebaniu o ziemie a nie na łące przy piwku.Jak ktoś miał takowe sytuacje z ratowaniem czy podobną niech się wypowie a nie wypociny ludzi co latają jak wieje zmienne zero i po zachodzie.Żeby było jasne ja nikogo nie atakuje,ale gotuje mnie wypowiedz pilota z nalotem jak musztarda gwarancji o bezpeczeństwie i atestach.
Powtarzam nadal trajka super,

Dziadek z Muppetów

unread,
Nov 22, 2016, 12:40:08 PM11/22/16
to
"....Czytając te twoje durnowate oszczerstwa jestem w stanie się założyć, że gówno zrobisz bo stanie na poziomie 3 rurek i kół i powiesz co dalej?..."

No - widać i w AirOne przyszła dobra zmiana na gorsze
Teraz to ja się rzeczywiście namyśle, czy kupić coś od osoby o takim poziomie kultury i intelektu

Raczej wole kogoś kto oprócz bysnesmenowania jeszcze coś sobą reprezentuje

Pawel Poznan

unread,
Nov 22, 2016, 12:46:46 PM11/22/16
to
W dniu 22.11.2016 o 10:48, airon...@gmail.com pisze:

Podbijam... :-)

> gdybym nie miał podstaw do tego by jakiegoś kopiowacza ganiać to bym tego nie robił.

To dowiemy się w końcu jakie to podstawy?
była tylko identyczna, czy też miała wygrawerowaną nazwę Twojej firmy
lub taki sam kolor?

> Zrobiłem to raz i zamierzam zrobić co najmniej jeszcze raz. Mina i prośby o litość są dla mnie bezcenne. Nagle się budzą "no wiesz Michał trzeba było porozmawiać albo coś a nie tak od razu z grubej rury, może jakoś się dogadamy, przecież nie będziemy się ganiać po sądach itp."

To "kopista" musiał się nieźle przestraszyć jeśli się prawie popłakał i
prosił o litość.

> Nie robię tego dla eliminowania konkurencji.

Ale tak to wygląda.

> Po co?

dla wyeliminowania konkurencji :-)

> Jak ktoś wymyślił swoją własną rzecz i ją buduje to spoko. JAK JEST TO DEBIL który nie potrafi nic samemu wymyśleć tylko rżnie od kogoś i to jeszcze źle to sory.

Faktycznie to jego problem, znaczy się tego "debila" :-)

> Nie robię tego również jak ktoś na własny użytek sobie samemu coś tam zbuduje.

A ten "kopista" o którego Ci chodzi to robił to seryjnie? znaczy się
kopiował Twój wyrób? czy to od niego pierwszy egzemplarz trajki
wykonanej na wzór Twojej?

> Bywały nawet przypadki gdzie doradzałem i pomagałem niektórym. Nie widzę w tym problemu.

Tak robi inteligentny człowiek który w ten sposób buduje markę sobie i
firmie którą reprezentuje.

> Marcin to nie są próby eliminowania konkurencji

Tu bym dyskutował.

> tylko eliminacja potencjalnego zagrożenia dla moich produktów i dla użytkowników.

w zdaniu wyżej wyrażasz obawę o swoje produkty, potencjalnie, to może
być Twoja konkurencja więc jednak chodzi o jej wyeliminowanie.
Dalej w tym samym zdaniu piszesz o zagrożeniach dla użytkowników,
rozumiem że masz obawy o użytkowników wszystkich innych trajek, poza
Twoimi trajkami?

> Ja nikomu nie zabraniam robić wózków. Niech ludzie sobie robią na potęgę.
> Niech tylko robią to dobrze a nie z oszczędności odwalają takie gówna, że masakra.

Powiem Ci że widziałem w życiu dziesiątki jeśli nie setki konstrukcji i
to znanych producentów jak i tych garażowych samoróbek.
Nie wiem czy to była masakra, ludzie latali, latają i dobrze się z tym mają.

> Jak gówno powstanie to później słyszysz, że różnic nie ma. Jak pierdziele jaka błazenada.

To po co z takimi rozmawiasz , jak coś jest gównem i widać to na
pierwszy rzut oka to gównem pozostanie, pytanie tylko czy z wyglądu, czy
pod względem własności użytkowych. :-)

> Marcin jeśli, wymiary z naszej najnowszej konstrukcji ( z ostatniego roku) są zerżnięte co do milimetra, elementy odwzorowane na ile taki debil da radę technicznie odwzorować, tam gdzie nie mogą już zrobić czegoś co mamy tylko my wstawiają jakieś zastępcze gówno ( idelany przykład nasze tylne koła) to co to według Ciebie jest? Chamskie kopiowanie z tandetnym wykonaniem czy moje straszenie?

To jednak nie taki debil ten "kopista" bo wychodzi na to że gdyby udało
mu się kupić koła jakie stosujecie była by identyczna.
Zdolna bestia a nie debil.:-)

> Nie pozwolę na takie zachowania, będę ganiał i koniec.

To może przynieść efekt, pytanie tylko czy zamierzony.

> Marcin robię swoje i naprawdę staram się przymykać oczy na opluwaczy tutaj widocznych, przymykam też oczy na wiele rzeczy z jakimi muszę się spotykać.
> W naszym kraju nie jest łatwo mieć dobry produkt, który ma dobrą opinię bo często jest to nie na rękę tym co go nie mają albo tym co kupili podobny ale jest gorszy a próbują wmówić wszystkim, że tak nie jest.
>
> Budujemy te trajki z poświęceniem, wkładam w nie swoje serce i pełne zaangażowanie bo lubię to robić, jest to moja druga pasja. Poświeciłem na dochodzenie do niemal bezawaryjnych produktów lata pracy i bardzo dużo pieniędzy. Zamiast latać jak jak latałem po setki godzin rocznie teraz latam może z 50 godzin na rok.
> Pracuję bardzo ciężko i z drugiej strony od czasu do czasu muszę komuś jebnąć jak już przegina. To tyle
>
> To nie jest żaden marketing. Wolałbym żeby tego postu nie było i żeby była cisza i spokój.
>
> A i jeszcze jedno.
> Jak tylko powstanie lepsza kopia to pogadamy ;-)
>
> Również pozdrawiam
> Michał
>

Doradził bym, nie walczyć z wiatrakami, bo to raczej przynosi odwrotny
od zamierzonego skutek, a efekt dla Ciebie i tak będzie żaden poza
negatywnymi opiniami z jakimi się spotkasz, robić swoje i tyle. Dobry
produkt nie wymaga "extra" reklamy.
Co innego jeśli ktoś będzie swój wyrób próbował sprzedawać jako Twój.

PS.
Nie mam żadnych powiązań ani producentem ani z "kopistą"
:-)

Pozdrawiam
PawelPoznan



jerz...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 12:52:30 PM11/22/16
to
Co nieco o testach powinien wiedzieć niejaki nietopelek,on kiedyś publicznie się chwalił jak testował trajke z jakimis dziećmi.najwyrazniej w jego opinii to najbardziej miarodajny i sensowny test konstrukcji lotniczej

Mateusz M

unread,
Nov 22, 2016, 12:53:21 PM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 18:19:52 UTC+1 użytkownik Romek napisał:
> Mateusz a napisz mi jakie testy ma ta trajka i każda inna bo kurwa tyle się tu pisze jakie to jest bezpieczne. Poproszę o test upadku z 20 metrów,poproszę o test wywrotki na pełnym gazie itp.bo to jest test bezpieczeństwa a nie że gość będzie jeździł po łące pół dnia,pokaż mi jedną sytuację ratowania na trajce i jej uderzenie przy opadaniu 6m/s z wiatrem.Co jest testowane kółko że się kręci 1000 godzin bez przerwy. Ja na mojej trajce miałem upadek z kilku metrów na pełnej prędkości bo zahaczyłem o wielką kupę ziemi i spadłem kołami do góry i to był test co się stanie ze sprzętem.Pokaże ktoś w końcu jakiś test,atest bo huj mnie trafia jak to bezpieczne jest wszystko ale na ziemi. Proszę bardzo piloci co tak zachwalacie zrobić pokaz i zobaczymy.Żadna trajka czy srajka nie daje bezpieczeństwa że nic się nie stanie a jak chcesz pokażę ci film jak na tej trajce na lekko koślawym terenie skakała jak gówno w trawie i nic tam bezpiecznego nie było,na mojej zresztą też bo jest lekka. Tyle w temacie

Ale jaja poważnie latasz na niecertyfikowanym produkcie :)
Message has been deleted

Romek

unread,
Nov 22, 2016, 1:05:16 PM11/22/16
to
Mati nie starasz się nawet logicznie odpowiedzieć.
Ja latam na miotle i atest ma tylko sztyl skrzydło absolutnie nie,bo snake nie ma.
https://www.youtube.com/watch?v=AAugoet_rP0
wypada za zagrożenie ich zastrzelić z tego filmu.(to jest uciecha z latania Mati ucz się).Jak chcesz zrób mi certyfikat snaka-e
przyjemność z latania i sprzedaży przysłania zarobek,cały ten wątek wg mnie to strzał w kolano,jak pisze Furtak jak coś jest dobre nie trzeba na chama reklamować.

Pawel Poznan

unread,
Nov 22, 2016, 1:07:08 PM11/22/16
to
W dniu 22.11.2016 o 18:19, Romek pisze:
> jakie testy ma ta trajka i każda inna bo kurwa tyle się tu pisze jakie to jest bezpieczne.

Własne,
wg. opracowanych przez siebie norm
:-)))

Pozdrawiam
PawelPoznan



waldemarl...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 1:09:13 PM11/22/16
to
Ja tak na poważnie to bym chciał zobaczyć filmiki z manekinem o mojej masie(wiem,że będzie trudno ;) ). z akcelerometrem (mam na myśli czujnik przyspieszenia) i puszczony np z wysokosci jednego metra a potem co metr do np 5-8 metrów.Byłbym bardzo ciekawy kiedy mój kręgosłup przeżyje bez urazów ,czy przy przeciąnięciu mam się spodziewać ,że polecę na pysk czy na plecy - wydaje mi się to też ważne. Morze by trzeba było zmieniać wagę i manekina i napędów ale to by było coś .WL

Romek

unread,
Nov 22, 2016, 1:10:51 PM11/22/16
to
Hehe chyba tak,głównie żeby nie skrzypiały koła.
Szukam teraz wózka tandemowego i chyba będę chciał taki certyfikat jak dają:))).
pozdrawiam

wron...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 1:21:29 PM11/22/16
to
W dniu poniedziałek, 21 listopada 2016 10:19:11 UTC+1 użytkownik airon...@gmail.com napisał:

>
> Konsekwencje takiego działania dla niektórych są i będą bardzo dotkliwe i w niektórych przypadkach nie będę miał litości. Stopniowo eliminuję cwaniaczków DRUCIARZY z Druciarni ...

Taka deklaracja brzmi ciekawie.
Mógłbyś napisać jakich metod będziesz używał? Bądź w porządku i napisz, jeśli już się odgrażasz, bo niektórzy mogliby to różnie zrozumieć.

Andrzej Wroński

Pawel Poznan

unread,
Nov 22, 2016, 1:34:41 PM11/22/16
to
W dniu 22.11.2016 o 19:21, wron...@gmail.com pisze:
Jak różnie zrozumieć?
mordować, kastrować, szkalować, skarżyć, bezlitośnie :-)
Przecież napisał że: stopniowo eliminuje...
Nie wiem tylko dlaczego druciarzy z druciarni ;-)
a nie tych co robią te kopie :-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

Mateusz M

unread,
Nov 22, 2016, 1:41:46 PM11/22/16
to
Romek pokonales mnie ,ten niebieski to nie czasem Z.Gotka? Brakuje tylko skrzydla tandemowego do esa. Szacun :)

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Nov 22, 2016, 1:45:23 PM11/22/16
to

http://www.paramotor.com.pl/wozek-aironepro-wypadek-na-targach-w-st-hilaire/

Tak dla przypomnienia. Ciekawe jak by sie zachowała druciara za 700 pln i czy pilot nie chodził by z rurą w dupie. Może ktoś przypierdolił i by pokazał fotki

Q

Mateusz M

unread,
Nov 22, 2016, 1:46:15 PM11/22/16
to
Pieknie ja chcialbym zobaczyc jak sily scinajace dzialaja na silnik przy przyziemieniu z 4 m wysokosci tzn masa x przyspieszenie z pelnym obciazeniem trajki.:)

jmecz...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 1:55:30 PM11/22/16
to
Do cmr...

A Tobie kombinowanie (czynność) kojarzy się z kombinerkami (rzeczą) ?

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Nov 22, 2016, 2:04:12 PM11/22/16
to
Jest jeszcze kombinatoryka:)

gi...@wp.pl

unread,
Nov 22, 2016, 2:23:55 PM11/22/16
to
No i czego to dowodzi ? Niczego tyle tylko, że w tym konkretnym przypadku było tak a nie inaczej. W innym może się okazać, że gówniana podróbka odbierze zamortyzuje siły jeszcze lepiej. Gdzie przespawana i mocna trajka byłaby gwoździem do trumny.
Pozdrawiam

beb...@o2.pl

unread,
Nov 22, 2016, 2:52:23 PM11/22/16
to
A jeszcze na dodatek wystawił ją na sprzedaż[te podróbe],widział ktoś by w sklepie firmowym adika byly podrabiane dresy zajete chinolom z bazaru?
Bravo !

Pawel Poznan

unread,
Nov 22, 2016, 3:07:58 PM11/22/16
to
W dniu 22.11.2016 o 20:23, gi...@wp.pl pisze:
> W dniu wtorek, 22 listopada 2016 19:45:23 UTC+1 użytkownik Łukasz Serafin "QbaEPP11" napisał:
> Ciekawe jak by sie zachowała druciara za 700 pln i czy pilot nie chodził by z rurą w dupie.
>>
>> Q
>
> No i czego to dowodzi ? Niczego tyle tylko, że w tym konkretnym przypadku było tak a nie inaczej. W innym może się okazać, że gówniana podróbka odbierze zamortyzuje siły jeszcze lepiej. Gdzie przespawana i mocna trajka byłaby gwoździem do trumny.
> Pozdrawiam
>

I vice versa.
Nic dodać nic ująć.

Pozdrawiam
PawelPoznan

ppgg...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 3:16:56 PM11/22/16
to
Najlepsze jest to ze konstruktor jest przekonany o zajebistosci swojej trajki, przekonany o jej pierwowzorze, ze inni kradna, drutuja itp. twierdzac przy tym, ze narazie lepsza trajka nie powstala :-)

Szczyt marketingu - jak zakupy w almie, ludzie przeplacaja, wiedza o tym, ze przeplacaja, sa tego w pelni swiadomi, ale sa z tego powodu dumni :-)

Romek

unread,
Nov 22, 2016, 3:40:37 PM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 20:52:23 UTC+1 użytkownik beb...@o2.pl napisał:
> A jeszcze na dodatek wystawił ją na sprzedaż[te podróbe],widział ktoś by w sklepie firmowym adika byly podrabiane dresy zajete chinolom z bazaru?
> Bravo !

to licytować licytować:)))

jerzyk

unread,
Nov 22, 2016, 3:56:42 PM11/22/16
to
W dniu wtorek, 22 listopada 2016 21:16:56 UTC+1 użytkownik ppgg...@gmail.com napisał:
> Najlepsze jest to ze konstruktor jest przekonany o zajebistosci swojej trajki, przekonany o jej pierwowzorze, ze inni kradna, drutuja itp. twierdzac przy tym, ze narazie lepsza trajka nie powstala :-)
>
> Szczyt marketingu - jak zakupy w almie, ludzie przeplacaja, wiedza o tym, ze przeplacaja, sa tego w pelni swiadomi, ale sa z tego powodu dumni :-)

https://www.youtube.com/watch?v=T4MeY1ondgw

MarekZ

unread,
Nov 22, 2016, 4:18:42 PM11/22/16
to
Jak ktoś chce skopiować trajkę to prosze bardzo. Opis i zdjęcia są tutaj http://www.paralotnie.siedleckie.pl/sen/gal2/skorowidz.htm Sam ją zaprojektowałem,i wykonałem. Jest to trajka 1 osobowa z silnikiem Motoroma RJ 180. Latam na niej już 3 sezony i gdybym miał robić następną to bardzo niewiele bym w tym projekcie zmienił. Trajkę można rozłożyć na niewielkie elementy. Można można wykonać wersję nierozbieralną wtedy konstrukcja znacznie się uprości. Projekt traktuję jako otwarty dostępny dla każdego do wykorzystania.

Pozdrawiam
MarekZ

voice

unread,
Nov 22, 2016, 4:26:50 PM11/22/16
to
W dniu 2016-11-22 o 22:18, MarekZ pisze:
> Jak ktoś chce skopiować trajkę to prosze bardzo. Opis i zdjęcia są tutaj http://www.paralotnie.siedleckie.pl/sen/gal2/skorowidz.htm Sam ją zaprojektowałem,i wykonałem. Jest to trajka 1 osobowa z silnikiem Motoroma RJ 180. Latam na niej już 3 sezony i gdybym miał robić następną to bardzo niewiele bym w tym projekcie zmienił. Trajkę można rozłożyć na niewielkie elementy. Można można wykonać wersję nierozbieralną wtedy konstrukcja znacznie się uprości. Projekt traktuję jako otwarty dostępny dla każdego do wykorzystania.
>
> Pozdrawiam
> MarekZ
>

Marek, a tak miedzy nami to te określenia "konstrukcja powinna przejąć
część energii uderzenia" i "przedni widelec który powinien się pogiąć"
ze szczególnym naciskiem na słowa "powinien" i "powinna" oznacza ze to
wyłącznie przewidywania i nie gwarantujesz co się naprawdę stanie ?

pozdrawiam serdecznie
v.

bernar...@gmail.com

unread,
Nov 22, 2016, 6:21:19 PM11/22/16
to


>
> No i czego to dowodzi ? Niczego tyle tylko, że w tym konkretnym przypadku było tak a nie inaczej. W innym może się okazać, że gówniana podróbka odbierze zamortyzuje siły jeszcze lepiej. Gdzie przespawana i mocna trajka byłaby gwoździem do trumny.
> Pozdrawiam

Owszem, może się okazać że inna "gówniana podróbka" zamortyzuje siły jeszcze lepiej ... a może i nie

W tym konkretnym, jak i kilku innych znanych mi zdarzeniach z udziałem trajki airone okazało się, że przyjęły one znaczne siły uderzenia, dzięki czemu ich użytkownicy wyszliz upadków bez poważnych urazów.

Dla przykładu: Kolega lecący na trajce solid zahaczył o czubek sosny i z impetem z wysokości ok 10 metrów zwalił się na glebę. Uderzył w ziemię przednim kołem, po czym odbił się, przeleciał jakieś 3 m a swój upadek zakończył podwójną rolką. Kolega wyszedł z tego bez obrażeń. Trajka była pogięta ale żaden element nie został złamany czy oderwany.

Dalej .. Podczas próby lądowania we mgle przywaliłem Solidem w zbocze stoku, uderzenie było na tyle mocne że pogięło zamek i wózek lekko złożył się w przeciwną stronę. Drugie moje twarde lądowanie było bardziej efektowne i miało miejsce zawodach w Płocku https://www.facebook.com/photo.php?fbid=854475287898451&set=a.854474984565148.1073741951.100000079624547&type=3&theater w tym przypadku prawe koło przyjęło pierwsze uderzenie w wyniku czego ugięła się ośka koła. W pierwszym przypadku nabiłem sobie siniaka na łydce, a w drugim skończyło się z zwichnięciu stawu barkowego.

Na lotnisku na którym mam przyjemność latać miały miejsce dwa podobne incydenty z udziałem trajki retro (np. upadek z 7 metrów) ale z pewnych względów nie chcę tego opisywać, w każdym razie skończyło bez kontuzji i na lekko uszkodzonych trajkach.

Podsumowując ... jeżeli ktoś uważa że trajki Airone.pro są niezniszczalne to jest w błędzie !!! Niestety podczas mocnego uderzenia mogą się ugiąć, ale przy tym pochłaniają znaczną energię, nic się w nich nie odrywa! Czy są bardziej wytrzymałe od tych za 700 zł ?
Nie wiem.
Wiem natomiast że jest to produkt bardzo solidny, bezpieczny i jeżeli już przytrafi się jakieś zdarzenie to wszelkie ewentualne uszkodzenia da się szybko naprawić serwisie producenta.

ps. To mój pierwszy wpis na grupie więc witam wszystkich i pozdrawiam znajomych.


Bernard Buczek


MarekZ

unread,
Nov 22, 2016, 6:51:48 PM11/22/16
to
Marek, a tak miedzy nami to te określenia "konstrukcja powinna przejąć
część energii uderzenia" i "przedni widelec który powinien się pogiąć"
ze szczególnym naciskiem na słowa "powinien" i "powinna" oznacza ze to
wyłącznie przewidywania i nie gwarantujesz co się naprawdę stanie ?

Stało się i to dwukrotnie. Pierwszym razem uderzenie przodem - a później bokiem. Pogiął się przedni widelec i przednie koło. to trzeba było wymienić i tylne koło do centrowania. Drugim razem było "dachowanie" po wjechaniu w niewidoczny dół przy lądowaniu. Straty to pogięty kosz i stawiacz skrzydła. ucierpiała tylko duma, innych obrażeń nie było. Oba walnięcia były wystarczające do wyprawienia pilota na długi pobyt w szpitalu gdyby nie konstrukcja trajki. Materiał jaki użyłem nie jest podatny na defragmentację ale na wszelki wypadek konstrukcja zabezpieczona jest przez wciągnięte do wewnątrz rurek linki stalowe. Znam się na konstruowaniu,oglądałem konstrukcje "wiodących firm" i uważam, że pod względem bezpieczeństwa,w razie kraksy, moja konstrukcja w niczym im nie ustępuje a w niektórych przypadkach je przewyższa.

Mateusz M

unread,
Nov 23, 2016, 1:53:33 AM11/23/16
to
Zgoda, o tym piszemy o ile konstrukcja nie chroni w pełni pilota to przynajmniej nie powinna stanowić dla niego dodatkowego zagrożenia. Przemyślane konstrukcje wykonane przez zespół konstruktorów znających prawa fizyki, aerodynamiki i dynamiki lotu z pewnością będą chronić lepiej pilota jak ślusarza który potrafi spawać aluminium. Niby nic a stanowi o naszym życiu. Pozdro

Conrado

unread,
Nov 23, 2016, 2:17:59 AM11/23/16
to
> Stało się i to dwukrotnie. Pierwszym razem uderzenie przodem - a później
> bokiem. Pogiął się przedni widelec i przednie koło. to trzeba było
> wymienić i tylne koło do centrowania. Drugim razem było "dachowanie" po
> wjechaniu w niewidoczny dół przy lądowaniu. Straty to pogięty kosz i
> stawiacz skrzydła.


Eeeee niemarketingowo walnąłeś :))). Przywal gdzieś za granica, dodaj może
jakieś słowo "targi" czy "zawody", najlepiej posadź np. jakiegoś Francuza
(Polak nie brzmi tak wiarygodnie) a zamiast słowa "dół" czy "dachowanie"
użyj "deniwelacja terenu lotniska" oraz "kapotaż". No i nazwę musisz jeszcze
jakąś dumną wymyślić dla konstrukcji :). Dopiero wtedy będziesz miał
światowy test wielką gębą podawany później wielokrotnie jako przykład
trwałości Twojej konstrukcji ;)

Conrado - trochę przekornie i z przymrużeniem oka ;)

Romek

unread,
Nov 23, 2016, 2:29:43 AM11/23/16
to
"Przemyślane konstrukcje wykonane przez zespół konstruktorów znających prawa fizyki, aerodynamiki i dynamiki lotu z pewnością będą chronić lepiej pilota jak ślusarza który potrafi spawać aluminium."
Poproszę adres takiej firmy z tak kompetentnymi ludźmi po studiach lotniczych i konstruktorskich działających z zespole ,i do tego speca od aerodynamiki, i dynamiki lotu.
Byłem w Warszawie u jednego producenta sprzętu, baner reklamowy jak u carinktona a robił sprzęt w garażu blaszaku ,ot producent, też miał zespół ale niespokojny nóg chyba. Pozdrawiam

furtak

unread,
Nov 23, 2016, 2:49:20 AM11/23/16
to
Tak się składa źe ten dzwon w Płocku widziałem.A bezpośrednią przyczyną były wachania trajki wyglądało to bardzo słabo.Te trajki nie nadają się na ostrzejsze latanie nisko przy ziemi.Gdyby Michał robił je na zawody to zupełnie inaczej by wyglądały

MarekZ

unread,
Nov 23, 2016, 4:31:18 AM11/23/16
to
Eeeee niemarketingowo walnąłeś :))). Przywal gdzieś za granica, dodaj może
jakieś słowo "targi" czy "zawody", najlepiej posadź np. jakiegoś Francuza
(Polak nie brzmi tak wiarygodnie)

Tutaj trafiłeś w sedno. Już to kiedyś przerabiałem. 10 lat prowadziłem firmę i produkowałem wyroby dobrej jakości a niedaleko był drugi warszat który robił to samo co ja tylko delikatnie mówiąc mu nie wychodziło. Przychodzili do mnie ludzie żebym poprawiał po tamtym robotę a gdy pytałem czemu od razu u mnie tego nie zrobili to odpowiedź była taka: panie on miał taką gadanę, że ja myślałem, że to najlepszy fachowiec na świecie jest. Dobre gadanie to pół sukcesu. To się sprawdza ale do czasu.

Conrado

unread,
Nov 23, 2016, 5:10:48 AM11/23/16
to
> [...] ucierpiała tylko duma, innych obrażeń nie było [...]
> Tutaj trafiłeś w sedno. [...] Dobre gadanie to pół sukcesu. [...]

No i jeszcze by należało dodać, że gdyby to nie był Twoja trajka, to by się
skończyło o wiele gorzej ;)

Conrado

Mateusz M

unread,
Nov 23, 2016, 6:38:30 AM11/23/16
to
Przepraszam po co adresy ? Wystarczy spojrzeć na produkt i już wiesz co prezentuje producent. Nie potrzebuję rozmawiać z kimś co ma gadane a w necie jest pełno ofert. Romek chciałbym się Ciebie poradzić jak uważasz lepiej jest kupić trajkę z podpięciem do sztywnej konstrukcji czy raczej zawieszonej na pasach nośnych? Chciałem kiedyś polatać w termice i nie wiem czy to ma jakiś wpływ na ewentualne loty termiczne. Pozdr.

Romek

unread,
Nov 23, 2016, 7:52:29 AM11/23/16
to
Mateusz jak chcesz pogadać zadzwoń najlepiej tutaj nie bardzo chce komentować co lepsze. Jest kilka fajnych rozwiązań ale wiesz ja jestem amator tylko.

Pawel Poznan

unread,
Nov 23, 2016, 8:13:19 AM11/23/16
to
W dniu 23.11.2016 o 08:49, furtak pisze:
> Tak się składa źe ten dzwon w Płocku widziałem.A bezpośrednią przyczyną były wachania trajki wyglądało to bardzo słabo.Te trajki nie nadają się na ostrzejsze latanie nisko przy ziemi.Gdyby Michał robił je na zawody to zupełnie inaczej by wyglądały
>

A może to jednak pilot nie nadawał się do ostrzejszego latania?
Jeszcze trochę i napiszecie że do latania zawodniczego trajka musi być
"pozłacana"...
:-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

furtak

unread,
Nov 23, 2016, 9:27:42 AM11/23/16
to
Nie trajka musi startować w każdych kierunkach wiatru trajki o prostym ustawieniu śmigła gorzej sobie radzą z bacznym wiatrem czy w plecy.Teź bardzo często lata się w termice a tak nisko środek ciężkości powoduje bujanie i to dość mocne ,jak zaczepisz kołem o ziemię teź nie jest ciekawie (głównie masa i miękkie podwieszenie ).Ale za to zdecydowanie lepiej oddają moc są bardziej ekonomiczne .No i speed praktycznie cały czas go uźywasz.Jesli ze złota to raczej nie bo te zawodnicze zdecydowanie krócej żyją ,koszta Panie.A co do pilota to widziałem go rok później poczynił bardzo duźe postępy.Szelestowe doskonały wybór na rekreację na zawody juź kilku próbowalo i się nie udało.Małe skrzydła teź nie lubią jak dostają skrógè przy starcie na miękich linach lubią bardzo myszkować ,mało komfortowe

Pawel Poznan

unread,
Nov 23, 2016, 10:26:47 AM11/23/16
to
W dniu 23.11.2016 o 15:27, furtak pisze:
> Nie trajka musi startować w każdych kierunkach wiatru trajki o prostym ustawieniu śmigła gorzej sobie radzą z bacznym wiatrem czy w plecy.

Z bocznym wiatrem to kiepsko sobie radzą trajki o wąskim rozstawie kół
tylnych lub pilot :-)

> Teź bardzo często lata się w termice a tak nisko środek ciężkości powoduje bujanie i to dość mocne ,

tu bym dyskutował, jakoś wolę być niżej podpięty niż wysoko.

>jak zaczepisz kołem o ziemię teź nie jest ciekawie (głównie masa i miękkie podwieszenie )

jaka by to nie była trajka i jakiego podwieszenia by nie miała, to za
przychaczenie kołem odpowiada pilot a nie ona.

> .Ale za to zdecydowanie lepiej oddają moc są bardziej ekonomiczne .

chodzi Ci o wagę?

> No i speed praktycznie cały czas go uźywasz.Jesli ze złota to raczej nie bo te zawodnicze zdecydowanie krócej żyją ,koszta Panie.

:-)

> A co do pilota to widziałem go rok później poczynił bardzo duźe postępy.

Ale zanim poczynił postępy, to nie zawiniła trajka. :-)

> Szelestowe doskonały wybór na rekreację na zawody juź kilku próbowalo i się nie udało.

Kurcze myślałem że coś tam wiem o trajkach ale o Szelestowych pierwsze
słyszę.

> Małe skrzydła teź nie lubią jak dostają skrógè przy starcie na miękich linach lubią bardzo myszkować ,mało komfortowe
>

Ale to raczej kąt strug napędu ma wpływ na to gdzie dmucha :-)
a czy linki napięte czy luźne to raczej pilot :-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

furtak

unread,
Nov 23, 2016, 12:20:17 PM11/23/16
to
Wydaje mi się źe latasz raczej dużymi rozmiarami skrzydeł coś w granicach 18 rozwieje Twoje wątpliwości .

g...@o2.pl

unread,
Nov 24, 2016, 2:58:39 PM11/24/16
to
Patrząc na tę "kopię " to w znaczący sposób się chyba rożni ,sposobem składania ,kolorystyka i brakiem jakichkolwiek napisów ,czyli jest widoczna różnica TAK czy NIE ?

valent...@wp.pl

unread,
Nov 24, 2016, 5:03:48 PM11/24/16
to

> Wydaje mi się źe latasz raczej dużymi rozmiarami skrzydeł coś w granicach 18 rozwieje Twoje wątpliwości .

Oczywiscie ze sie roznia-jak dwa platki sniegu :-)

Wiec tez miedzy bajki mozna wlozyc te bujdy o "bezcennej minie druciarza" i to ze zapewne blagal na kolanach, jak go Sądem pan "100 czesci za 1000 juro" postraszyl ze jego "mysl techniczna " naruszyl.
Jak by gosc "druciarz" w ogole istnial, to zapewne "tepiciel druciarzy" po takich pretensjach,skonczyl by z odciskiem kamasza na zyci,pitbulem uczepionym nogawki i cisnieniem w oponach zrownanym z cisnieniem otoczenia.....:-)

Bo sobie czlowieku nie zdajesz sparawy, pohukujac gniewnie i piszac te pierdoly,ile trzeba miec kapuchy by takie procesy o naruszenie wlasnosci inetelektualnej, znaku towarowego(ALE zastrzezonego),czy plagiatu wszczynac,widac ze nigdy nie spotales sie z taka sprawa.

Ale coz, poszly inwestycje, zima za pasem, obroty pikuja,co chyba w naszym klimacie oczywiste, to trza ZAISTNIEC !! A i jeszcze dorobic,"druciare"niezdatna do lotu....ba, do jezdzenia po lotnisku bez mala, na handel wystawiajac :-)

Powodzonka zycze, o umiarkowanie ponownie upraszajac.I jesli komus taka sprawe wytoczysz,dawaj zaraz info z numerem akt, bede ja sledzil z nieustajacym napieciem :-),no chyba ze wszyscy beda tak spolegliwi ze bada od progu oddawac te podrobione traje, bys mogl je spokojnie na aledrogo zbywac, kosztow zadnych (co chyba oczywiste bo za wymyslenie "100 czesci za 1000 juro" sie nalezy) nie ponoszac......:-)
Wiec Panowie "druciarze", do maszyn.....:-)

hynek...@onet.eu

unread,
Nov 25, 2016, 3:47:36 AM11/25/16
to
W dniu czwartek, 24 listopada 2016 23:03:48 UTC+1 użytkownik valent...@wp.pl napisał:

> Bo sobie czlowieku nie zdajesz sparawy, pohukujac gniewnie i piszac te pierdoly,ile trzeba miec kapuchy by takie procesy o naruszenie wlasnosci inetelektualnej, znaku towarowego(ALE zastrzezonego),czy plagiatu wszczynac,widac ze nigdy nie spotales sie z taka sprawa.

Ciekawe spostrzezenie, nie mniej jednak, jezeli masz dowody w postaci patentu, albo jestes w stanie udokumentowac podobienstwo “podroby” do “orginalu”, nawet optyczne, to kasa nie gra roli. Wszystko idzie na koszt tego, kto sprawe przegrywa. Z reszta koszta sondowe wpisujesz sobie do rachunku strat jakie ponosisz z tytulu “nieuczciwej konkurencji” i tak czy tak kwiczy ten, komu sad powie “niestety”.
Tyle, ze musisz byc pewny swojej “wygranej”. Nie wiem jak jest w tym wypadku, ale z innej beczki, po lektorze tego wontku odnosze wrazenie, ze w Polsce dalej obowiazuje zasada,”Lepiej podac reke zlodziejowi, niz pomoc policji w jego schwytaniu”.

Poz.pawel

pawel...@gmail.com

unread,
Nov 25, 2016, 6:41:36 AM11/25/16
to
Czolem
Koledzy nie ma co wymyslac konstruktorowi że reaguje na kogos kto podrabia jego pomysł. To normalna sprawa że sie denerwuje. Czasem mam taka sytuacje, Zawsze testuje sprzet na sobie aby wiedzieć co w trawie piszczy, sprawdzam porównuje sprzet z innymi, sprawdzam co jest wart, czasem dzwonia do mnie rózni piloci, pytaja o szczegóły o opinie a na koncu, jak uzyskaja odpowiednie wiadomosci, kupia gdzie indziej bo dostali taniej o 50 czy 100 zł. Troche mnie to tez denerwuje, na szczescie wiekszość nie ma z tym problemu. Michał postaraj sie wyluzować, wiem że ciezko, ale tracisz tylko niepotrzebnie nerwy. Twój produkt jest dobry i wiekszość wybierze go i bedzie zadowolona, zawsze znajdzida sie ludzie którzy beda chcieli taniej, to normalne.
Czasem jest to podyktowane słabszymi finansami a czasem poprostu trafiaja sie dusigrosze.
Pozdro
bubu
It is loading more messages.
0 new messages