On 10 Kwi, 15:12,
przemo.bo...@gmail.com wrote:
> W dniu środa, 10 kwietnia 2013 14:35:23 UTC+2 użytkownik Wojciech Maliszewski napisał:
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> > On 10 Kwi, 13:59,
przemo.bo...@gmail.com wrote:
>
> > > > > Czy zatem dwie łopaty o różnym kącie natarcia będą wytwarzać taką samą siłę nośną?
>
> > > > Nie
>
> > > > > Czy taki układ ma szansę na "ustalenie płaszczyzny"?
>
> > > > Tak
>
> > > > > Czy łopaty będą się poruszać po takim samym torze?
>
> > > > Tak
>
> > > > .
>
> > > > I czy uważasz ze to jest torowanie?
>
> > > > W
>
> > > Nie mam więcej pytań...
>
> > > Siadaj DWA!:-)
>
> > Przedstaw dowody na to że to ja się mylę.
>
> > > P.S
>
> > > Możesz w takim razie wyjaśnić co to jest Twoim zdaniem "torowanie" i jak to przeprowadzić w praktyce?
>
> >
http://www.epheli.pl/index.php?name=News&file=article&sid=4
>
> > W
>
> 1. Ja to robię w bardzo podobny sposób i to właśnie nazywam torowaniem.
zmieniasz kąt natarcia łopaty?
A może pochylasz piastę?
>
> 2. Doczytaj tam jeszcze jak wyważają te wirniki i wtedy zrozumiesz dlaczego w środku ciężkości lżejszej łopaty.
>
Z punktu widzenia fizyki nie ma to znaczenia. Z punktu widzenia
klejenia im dalej tym mniej czyli trudniej im bliżej tym więcej trzeba
nakleić. A na lżejszej bo oni doklejają taśmę balastową. Równie dobrze
mogli by skrobać cięższa łopatę.
> 3. Twój błąd polega m.in na nie uwzględnieniu masy poszczególnych łopat. Nie bierzesz też pod uwagę, że śmigła mają różne cięciwy i kąty natarcia na swojej długości dlatego też występują tam różne Cz które muszą zrównoważyć również masę samej łopaty przy różnej niż poziomej osi obrotu.
>
Cooooo?
Wybacz, ale nawet nie będę tego komentował.
Przypomnę ci tylko ze są szybowce które latają z silnikami z jedna
łopatą i twoje twierdzenia nie przeszkadzają by spokojnie latały.
W