hynek...@onet.eu
unread,Jan 17, 2015, 6:23:36 AM1/17/15You do not have permission to delete messages in this group
Either email addresses are anonymous for this group or you need the view member email addresses permission to view the original message
to
Cze,
Po ponad miesiecznym pobycie w Alpach (od razu mowie narciarsko/snowbordowo do dupy, Paraglidingowo do dupy. Chociaz nie przecze, ze we wszystkich przypadkach nie mogloby byc jeszcze gorzej) powrot do domu. A tam czeka na mnie DHV-info nr. 191
Wszystko jedno jaki jest Wasz stosunek do DHV podaje kilka informacji, ktore moga sie przydac, a dotycza tematow tutaj "obficie" przerabianych.
1. W Alpsch niemieckojezycznych (byc moze w innych tez) poza zasada ograniczonego zaufania w powietrzu istnieje zasada, ze przy zboczu nie ma pierwszenstwa ten kto "kreci komin" nawet jezeli kreci go w lewa strone. Po prostu dla tego, ze istnieje zapis, ze dokonujacy manewru "skretu" lub "zawrotu" ma sie upewnic, ze tym manewrem nie bedzie nikomu przeszkadzal. Nawet jezeli sytuacja ma sie powyzej grani (jak wysoko powyzej nie jest napisane, ale mysle, ze jest to kwestia intuicji) .
Inny zapis mowi, ze przy zboczu gdzie inni soaruja nie ma krecenia sie jak gowno w przereblu. Pisze to bo wiem, ze wielu z was lata wlasnie w tych Alpach (nam odleglosciowo najblizszych), a tu na grupie na ten temat powstalo wiele "teori", glownie za sprawa...
Z innych zrodel wiem:), ze istnieje tez zapis o ustalaniu innych regul zachowania w przestrzeni powietrznej a reguly te ustala zarzadca startowiska i danej przestrzeni. Reguly te musza byc jednak dobrze czytelne. Najczesciej na startowiskach sa tablice co i jak. Dla tego niesmialo doradzam, aby u lokalesow zawsze dopytywac sie o szczegoly. Tam gdzie nie ma "zarzadcy" obowiazuje zasada podana na wstepie; a wiec krecenie kominow przy zboczy nie moze odbywac sie z pominieciem prawa "pierwszenstwa" latajacych wzdluz zbocza.
2. W tym samym zeszycie, kilka wiekszych autorytetow niz na tej grupie zajmuje stanowisko na temat zimowego latania, gdzie tak w skrocie jednoznacznie sie stwierdza, ze nie ma ono znaczenia na rzekomo wieksze niz w lecie zuzywanie sie materialow z ktorych zbudowany jest glajt. Generalnie zwraca sie uwage, ze w minusowych temperaturach glajt bedzie sie inaczej zachowywal niz do tego jestesmy przyzwyczajeni w lecie (miedzy innymi trymowa spada przy czasami jednozancznym wzroscie "stallowej"), ale im nizsza klasa glajta tym mniej bedzie to oczuwalne albo nawet w cale. (Szczegoly w zeszycie DHV 191)
Powyzsze podaje dalej jako wyczytane. Co z tym zrobita, wasza brocha
Poz.pawel