On Friday, 8 August 2014 18:29:44 UTC-4,
netope...@gmail.com wrote:
> W przeciwieństwie do Pana (...)
A, ze zapytam... zna kolega pana Mariusza i wie, ze tak jest faktycznie czy tylko ot tak kolega to napisal by sie dowartosciowac?
> U Pana na zdjęciu widać oprócz niezabezpieczenia sprężyn, też KRÓTKIE ich końce - może Panu TO nie przeszkadza ale mi tak i domniemuję że właśnie TE sprężyny zostawią klientowi ( chciałbym się mylić ale jestem realistą).
Na zdjeciu jest silnik, ktory dostarczany jest przez fabryke (to samo zdjecie jest na tysiacach stron www). Skad wiadomo ze Mariusz tych sprezyn nie wymienia?
Wiadomo czy nie?
> Jeśli Pan nie chce krytyki sprzętu, to proszę, na drugi raz zamieszczać zdjęcia z RZECZYWISTYM / FAKTYCZNYM wyglądem sprzętu i nie karmić PePeGantów marketingowym bełkotem (...)
Nie ma kolega telewizora czy zyje na innym swiecie? :) Marketingowy belkot nawet ksieza z ambony uprawiaja.
Ja bym powiedzial tak: rzeczywista krytyka to by byla wtedy gdyby kolega zakupil sprzet, wylatal na nim ze 30 godzin, a nastepnie obiektywnie opisal to co przezyl przez te 30 godzin.
Krytyka na podstawie 1 zdjecia traci Urbanem i jego konferencjami prasowymi... Na teraz, to wyglada na zwykly, bezinteresowny kop w jaja.
Post Mariusza nie byl o tym ze zrobili naped z tym silnikiem!!! Nie bylo slowa ani o produkcie wykonanym przez Mariusza, ani jego zdjecia wiec na litosc boska badzmy obiektywni...
> Każdy rozsądny PePeGant chce JAKOŚCI i rzeczywistej BEZAWARYJNOŚCI a nie bylejakości już na wstępie "bijacej" ze zdjęcia.
Mysle ze kazdy rozsadny PPGant wie, ze "rzeczywista" BEZAWARYJNOSC to utopia. Cos takiego nie istnieje. A juz zdecydowanie "rzeczywista bezawaryjnosc" to pojecie wzgledne. Kazdy widzi ja inaczej.
pzdr
Darek