Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Malinka ...kilka pomysłów jak zrobic

1,666 views
Skip to first unread message

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 12:54:07 PM2/16/13
to
Zbliża się sezon, więc na czasie
Coś takiego zmajstrowałem https://picasaweb.google.com/113147389193166671092/Malinka ...jeśli ktoś ma tez w planie, może skorzystać z pomysłów. Mile widziane uwagi tych którzy mają więcej doświadczenia.

pozdrawiam Heniek

Krystian

unread,
Feb 16, 2013, 1:02:38 PM2/16/13
to
Mam kilka pytań.
Jaką linę zastosowałeś?
Jaka długość liny?
Jaki koszt całkowity części?

peter

unread,
Feb 16, 2013, 1:06:32 PM2/16/13
to
Napisz jeśli możesz co to za siłownik. Jakie koszty poszczególnych części i jaką kupiłeś linę -najlepiej gdzie i za ile:)
Przymierzam się żeby sobie też zmajstrować.

pzdr

peter

Kenia

unread,
Feb 16, 2013, 1:09:51 PM2/16/13
to
W dniu sobota, 16 lutego 2013 18:54:07 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
jaki typ węża zastosowałeś? jest zbrojony?

Łukasz Serafin "Qba-EPP11"

unread,
Feb 16, 2013, 1:25:47 PM2/16/13
to


Użytkownik "Henryk Boruta" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:a9445279-f63a-48d3...@googlegroups.com...

Zbliża się sezon, więc ....

Heniu wyciągarkowego i kierownika startu nielota nam trzeba :)

Qba

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 1:26:17 PM2/16/13
to
Lina była zamówiona w BEZALINIE ... 2 tys mb kosztowały ok 1300 pln. Na bębnie jest ok 1400. Reszta w zapasie. Nie pamiętam dokładnie typu ...ok 5mm grubości Dowiedziałem sie od doświadczonych ze taka wystarczy. Wartość całkowita elementów mechanizmu kontroli siły to ok 600-700 pln. Waż jest typowym zbrojonym wężem hydraulicznym. Liny mamy spory zapas ponieważ będziemy holować przez bloczek, co wydatnie zwiększa częstotliwość holi i pozwala holującemu na obserwacje pilota. Bede miał w najbliższym czasie wyczep mocowany do siłownika. To dobry i sprawdzony mechanizm. Jak go skopiuję umieszczę na Picassie jego fotki. Całość była sfinansowana przez grupę kolegów z naszego rejonu. Ja poskładałem to w całość.

peter

unread,
Feb 16, 2013, 1:29:27 PM2/16/13
to
W dniu sobota, 16 lutego 2013 19:26:17 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Lina była zamówiona w BEZALINIE ... 2 tys mb kosztowały ok 1300 pln. Na bębnie jest ok 1400. Reszta w zapasie. Nie pamiętam dokładnie typu ...ok 5mm grubości Dowiedziałem sie od doświadczonych ze taka wystarczy. Wartość całkowita elementów mechanizmu kontroli siły to ok 600-700 pln. Waż jest typowym zbrojonym wężem hydraulicznym. Liny mamy spory zapas ponieważ będziemy holować przez bloczek, co wydatnie zwiększa częstotliwość holi i pozwala holującemu na obserwacje pilota. Bede miał w najbliższym czasie wyczep mocowany do siłownika. To dobry i sprawdzony mechanizm. Jak go skopiuję umieszczę na Picassie jego fotki. Całość była sfinansowana przez grupę kolegów z naszego rejonu. Ja poskładałem to w całość.

Jakie parametry siłownika? Możesz podać model?

pzdr

peter

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 1:33:09 PM2/16/13
to
Jest zapisany na kurs jakiś ochotnik - nielot Może wiec dorobimy się wyciagarkowego który nie będzie uciekał w powietrze. Przy okazji ponawiam prośbę do kolegów, aby zdobyli uprawnienia kierownika startów, ponieważ to może się stać kolejnym problemem. Dzieląc się obowiązkami, każdy będzie miał większa szanse polatać w Oleśnicy.
Heniek

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 1:39:34 PM2/16/13
to

> Jakie parametry siłownika? Możesz podać model?
>
>
>
> pzdr
>
>
>
> peter

Zaopatruję sie w firmie Pneumat System we Wrocławiu. Jedynie zakucie węza zamowilem w innej. W poniedziałek zadzwonię do nich i poproszę o podanie typu silownika. Nie pamietam a fakture zakupu mam u ksiegowej.
Heniek



Przemek Kamon

unread,
Feb 16, 2013, 1:42:18 PM2/16/13
to
On 16 Lut, 18:54, Henryk Boruta <bor...@poczta.fm> wrote:
> Zbliża się sezon, więc na czasie
> Coś takiego zmajstrowałemhttps://picasaweb.google.com/113147389193166671092/Malinka...jeśli ktoś ma tez w planie, może skorzystać z pomysłów. Mile widziane uwagi tych którzy mają więcej doświadczenia.
>
> pozdrawiam Heniek

Cześć Heniu,
nie chce Cie martwić ale dokładnie ten siłownik rozleciał mi się w
zeszłym roku po jednym dniu używania w Borsku. Mam nadzieję że Twój
wytrzyma dłużej
pzdr

MRC

unread,
Feb 16, 2013, 2:03:28 PM2/16/13
to
Witam,

Możesz podesłać linka do waszego wyboru liny. Bo tam jest dość duży wybór i z różną wytrzymałością.

Pozdrawiam
Marcin

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 2:18:32 PM2/16/13
to

>
> > pozdrawiam Heniek
>
>
>
> Cześć Heniu,
>
> nie chce Cie martwić ale dokładnie ten siłownik rozleciał mi się w
>
> zeszłym roku po jednym dniu używania w Borsku. Mam nadzieję że Twój
>
> wytrzyma dłużej
>
> pzdr

Te silowniki zamawiaja tam paralotniarze od lat. Pracuje w firmie czlowiek ktory tez lata i to on dobieral elementy. Grupa MEKASTO na takich holowala i ponoc bez zarzutu

Henryk Boruta

unread,
Feb 16, 2013, 2:25:22 PM2/16/13
to

>
> Cześć Heniu,
>
> nie chce Cie martwić ale dokładnie ten siłownik rozleciał mi się w
>
> zeszłym roku po jednym dniu używania w Borsku. Mam nadzieję że Twój
>
> wytrzyma dłużej
>
> pzdr

Dodam jeszcze ze one zewnetrznie podobnie wygladaja. Widzialem tam kilka rodzajów. Ten jest dośc solidny w porownaniu z innymi. Mimo podobnego wygladu maja rozne parametry jesli chodzi o wytrzymalość.

MarekZ

unread,
Feb 16, 2013, 2:27:08 PM2/16/13
to
On 16 Lut, 18:54, Henryk Boruta <bor...@poczta.fm> wrote:
> Zbliża się sezon, więc na czasie
> Coś takiego zmajstrowałemhttps://picasaweb.google.com/113147389193166671092/Malinka...jeśli ktoś ma tez w planie, może skorzystać z pomysłów. Mile widziane uwagi tych którzy mają więcej doświadczenia.
>
> pozdrawiam Heniek

Tutaj rozwiązanie wyczepu awaryjnego do malinki. www.siedleckie.pl/1.JPG
www.siedleckie.pl/2.JPG Niedługo zamieszczę na grupie opis mojego
urządzenia. Publikujmy pomysły na holowanie bo jak do tej pory jest to
pięta achillesowa paralotniarstwa pg na nizinach. Możliwość
wyholowania nie musi wiązać się z przejechaniem 100 czy więcej
kilometrów samochodem aby wyholować się po godzinie 16-tej. Róbcie
malinki i latajcie.

Pozdrawiam

MarekZ

helo...@gmail.com

unread,
Feb 17, 2013, 4:28:13 AM2/17/13
to
Z oznaczenia ze zdjęć jest to siłownik znormalizowany: ISO6431(norma dotyczy wymiarów zewnętrznych i mocowania, typ uszczelnień i materiały mogą być rożne) tlok 32, skok 80
Siłownik dedykowany do pneumatyki, cisnienie max 10bar.
Przy nie przekroczeniu ciśnienia można go stosować z olejem hydraulicznym ale musi to być wersja z metalowym tłokiem (występują z tłokami z POM).
W Polsce można go kupić pewnie od kilkunastu Polskich producentów lub od FESTO, PARKER, Rexroth itp, każdy to robi. Cena pewnie od okolo 150pln w gore zależnie od dostawcy.

mecik

unread,
Feb 17, 2013, 5:16:30 AM2/17/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 10:28:13 UTC+1 użytkownik helo...@gmail.com napisał:

> Z oznaczenia ze zdjęć jest to siłownik znormalizowany: ISO6431(norma dotyczy wymiarów zewnętrznych i mocowania, typ uszczelnień i materiały mogą być rożne) tlok 32, skok 80
>

ja tam zauwazylem 2 silowniki 32/30 i 32/100 - norma nie opisuje mocowan. Skok ma niewielkie znaczenie wazna jest srednica fi32 - dobrze pasuje do niej manometr z zakresem 0-16bar (mozna stosowac inne srednice)

> Przy nie przekroczeniu ciśnienia można go stosować z olejem hydraulicznym ale musi to być wersja z metalowym tłokiem (występują z tłokami z POM).
>
rodzaj oleju ma wplyw na uszczelnienia, dla podanych cisnien i srednicy nie ma znaczenia z jakiego materialu bedzie tlok, tak na dobra sprawe to nie ma znaczenia jakiej firmy bedzie silownik moze byc kazde badziewie, mialem gdzies na dysku opis wykonania maliny postaram sie odszukac i zawiesic w necie

pozdr mecik

Henryk Boruta

unread,
Feb 17, 2013, 5:30:47 AM2/17/13
to
Tak ten siłownik to najkrótszy skok tłoka. Nie jest potrzebny długi. W zestawie z wężem jest dłuższy. Ten z uchwytem zamówiłem niedawno. Stwierdziłem ze krótszy jest praktyczniejszy. Jeśli chodzi o tłok to zapytam w firmie jaki zastosowali. Nie wiedziałem że sa rożne. Dzięki za informacje. Pneumatyka to nie moje branża , choc pokrewna wiec nie znam szczegółów.
Heniek

Henryk Boruta

unread,
Feb 17, 2013, 5:32:51 AM2/17/13
to
> rodzaj oleju ma wplyw na uszczelnienia, dla podanych cisnien i srednicy nie ma znaczenia z jakiego materialu bedzie tlok, tak na dobra sprawe to nie ma znaczenia jakiej firmy bedzie silownik moze byc kazde badziewie, mialem gdzies na dysku opis wykonania maliny postaram sie odszukac i zawiesic w necie
>
>
>
> pozdr mecik

Zastosowałem olej jaki mi dostarczyli z kompletem czyli taki to pnaumatyki

helo...@gmail.com

unread,
Feb 17, 2013, 6:06:26 AM2/17/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 11:16:30 UTC+1 użytkownik mecik napisał:

> oleju ma wplyw na uszczelnienia, dla podanych cisnien i srednicy nie ma >
> znaczenia z jakiego materialu bedzie tlok, >

Dla ciśnień nie, ale tłoki z POM źle znoszą olej hydrauliczny.

mecik

unread,
Feb 17, 2013, 6:35:38 AM2/17/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 11:30:47 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Tak ten siłownik to najkrótszy skok tłoka. Nie jest potrzebny długi. W zestawie z wężem jest dłuższy. Ten z uchwytem zamówiłem niedawno. Stwierdziłem ze krótszy jest praktyczniejszy.

Taki krotki skok ma jednak slaba strone. Silowniki tego typu standardowo wyposazone sa w nastawna amortyzacje konca skoku, ktora dla tej wielkosci silownika moze dzialac od ok 25mm (w zaleznosci od producenta dane moga sie roznic). Amortyzacja polega na tym ze stozek amortyzacji chowa sie w uszczelnieniu i przeplyw do wylotu nastepuje przez iglice regulacyjna - na zewnatrz na pokrywie obok przylacza jest mala srubka do regulacji tej amortyzacji - odkrec ja calkowicie ale pamiętaj, ze te silownki byly przewidziane do pracy z innym medium. Jezeli amortyzacja dziala poprawnie to istnieje ryzyko, ze przy drobnym ruchu tloka zamknie sie normalny przeplyw, a wieksza lepkosc oleju i waski kanal amortyzacji opoznia wzrost cisnienia w przewodzie hydraulicznym i na manometrze. Jezeli bedziesz mial nawet niewielki pecherz powietrza w przewodzie to wskazania moga byc bledne bo masz mala ilosc oleju (i wieksze opoznienie) na uzupelnienie go w przewodzie.
Oczywiscie wszystko moze dzialac poprawnie bo np. amotyzacja w tym silowniku moze dzialac od 15mm, albo bedziesz mial bardzo szczelny uklad, a moze lepkosc oleju bedzie na tyle niska ze nie bedzie miala znaczenia. Gdyby Cie jednak zaniepokoilo cos we wskazaniach to proponuje usunąc uszczelnienie amortyzacji (od wewnatrz na pokrywie uszczelnienie wargowe), a jesli to nie pomoze to jednak dluzszy silownik

pozdr mecik

Henryk Boruta

unread,
Feb 17, 2013, 6:56:54 AM2/17/13
to

> Taki krotki skok ma jednak slaba strone. Silowniki tego typu standardowo wyposazone sa w nastawna amortyzacje konca skoku, ktora dla tej wielkosci silownika moze dzialac od ok 25mm (w zaleznosci od producenta dane moga sie roznic). Amortyzacja polega na tym ze stozek amortyzacji chowa sie w uszczelnieniu i przeplyw do wylotu nastepuje przez iglice regulacyjna - na zewnatrz na pokrywie obok przylacza jest mala srubka do regulacji tej amortyzacji - odkrec ja calkowicie ale pamiętaj, ze te silownki byly przewidziane do pracy z innym medium. Jezeli amortyzacja dziala poprawnie to istnieje ryzyko, ze przy drobnym ruchu tloka zamknie sie normalny przeplyw, a wieksza lepkosc oleju i waski kanal amortyzacji opoznia wzrost cisnienia w przewodzie hydraulicznym i na manometrze. Jezeli bedziesz mial nawet niewielki pecherz powietrza w przewodzie to wskazania moga byc bledne bo masz mala ilosc oleju (i wieksze opoznienie) na uzupelnienie go w przewodzie.
>
> Oczywiscie wszystko moze dzialac poprawnie bo np. amotyzacja w tym silowniku moze dzialac od 15mm, albo bedziesz mial bardzo szczelny uklad, a moze lepkosc oleju bedzie na tyle niska ze nie bedzie miala znaczenia. Gdyby Cie jednak zaniepokoilo cos we wskazaniach to proponuje usunąc uszczelnienie amortyzacji (od wewnatrz na pokrywie uszczelnienie wargowe), a jesli to nie pomoze to jednak dluzszy silownik
>
>
>
> pozdr mecik

Dziekuje za uwagi ...jesli cos sie bedzie dzialo nie tak, to wiem na co zwrocic uwage. Wszystko sie okaże jak zaczniemy holowac. Poza tym wymiana silownika na wiekszy nie jest żadnym problemem.

pozdrawiam Heniek

mecik

unread,
Feb 17, 2013, 7:09:50 AM2/17/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 12:06:26 UTC+1 użytkownik helo...@gmail.com napisał:
>
> Dla ciśnień nie, ale tłoki z POM źle znoszą olej hydrauliczny.

pewnie masz racje ale wielu o tym nie wie, np:
http://www.walraven.com/library/documents/pl/Material-Properties-data-sheet-PL.pdf
http://domtechniczny24.pl/pdf/odpornosc-chemiczna-zlaczek-pom.pdf
http://www.ggtech.com.pl/14-poliacetal-pom
http://www.boral.pl/upload/file/odpornosc%20chemiczna.pdf

pozdr mecik

arek.w

unread,
Feb 17, 2013, 10:19:14 AM2/17/13
to
W dniu sobota, 16 lutego 2013 19:29:27 UTC+1 użytkownik peter napisał:
> Jakie parametry siłownika? Możesz podać model?
> pzdr
> peter

na koncu tego filmu
http://youtu.be/NguqcwHfng4
masz podany silownik
pzdr arek

peter

unread,
Feb 17, 2013, 10:59:23 AM2/17/13
to
Dzięki. Jakiej liny używasz i gdzie kupiłeś?

pzdr

peter

Henryk Boruta

unread,
Feb 18, 2013, 3:53:26 AM2/18/13
to
Obiecałem podać typ liny i producenta
BEZALIN lina poliestrowa PES 5-K-16

http://bezalin.com.pl

pozdrawiam Heniek

Henryk Boruta

unread,
Feb 18, 2013, 5:29:23 AM2/18/13
to
to sa dokladnie te dwa typy silowników 32/30 i 32/100 ... dziś dostalem z firmy Pneumat zestaw elementów jakie były zamówione wiec jeśli ktos bedzie zainteresowany, proszę napisac do mnie na poczte i przesle kopie dokumentu. Dodam jeszcze ze silowniki maja tłoki metalowe wiec należa do tych bardziej wytrzymałych

pozdrawiam Heniek

Egzi

unread,
Feb 18, 2013, 6:09:43 AM2/18/13
to
W dniu poniedziałek, 18 lutego 2013 11:29:23 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> to sa dokladnie te dwa typy silowników 32/30 i 32/100

fi32 to chyba z deczka malo. Przy 70kG wychodzi mi 10bar. Na tyle sa zdaje sie produkowane te silowniki i wszystko powyzej 70kG bedzie poza zakresem jego pracy.

agata....@gmail.com

unread,
Feb 18, 2013, 2:47:19 PM2/18/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 12:35:38 UTC+1 użytkownik mecik napisał:
> W dniu niedziela, 17 lutego 2013 11:30:47 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
>
> > Tak ten siłownik to najkrótszy skok tłoka. Nie jest potrzebny długi. W zestawie z wężem jest dłuższy. Ten z uchwytem zamówiłem niedawno. Stwierdziłem ze krótszy jest praktyczniejszy.
>
>
>
> Taki krotki skok ma jednak slaba strone. Silowniki tego typu standardowo wyposazone sa w nastawna amortyzacje konca skoku, ktora dla tej wielkosci silownika moze dzialac od ok 25mm (w zaleznosci od producenta dane moga sie roznic).
>
>

http://www.pneumat.com.pl/silownik_isoline_jednotloczyskowy

Odkręć 4 sruby pokrywy i usun usczelke 5, analogicznie z drugiej srony. Amortyzacja polozenia koncowego zdezaktywowana.

prosty kalkulator siły w zaleznosci od srednicy(interesuje nas od strony tłoczyska):

http://www.artom.com.pl/In/001_01.htm



mecik

unread,
Feb 19, 2013, 2:35:03 AM2/19/13
to
W dniu poniedziałek, 18 lutego 2013 20:47:19 UTC+1 użytkownik agata....@gmail.com napisał:
>Odkręć 4 sruby pokrywy i usun usczelke 5, analogicznie z drugiej srony. Amortyzacja polozenia koncowego zdezaktywowana.


po co z drugiej strony?

mecik

unread,
Feb 19, 2013, 2:36:26 AM2/19/13
to
W dniu niedziela, 17 lutego 2013 12:56:54 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Wszystko sie okaże jak zaczniemy holowac.

Heniu zrob proby zanim zaczniesz holowac

Henryk Boruta

unread,
Feb 19, 2013, 6:30:15 AM2/19/13
to
Na tym dłuższym silowniku juz holowalismy sie i nie bylo problemu. Ten krotszy mysle ze tez sie sprawdzi. Moze to glupie pytanie ale nie bardzo wiem w jakim celu wyjmowac ten ogranicznik w silowniku. Przeciez jego skok podczas holowania to moze byc kilka milimetrow, gdzyz jest calkowicie wypelniony olejem. W sam manometr wchodzi tez niewielka ilość. Wprawdzie hydraulika to moj obecny zawod ale ja to od urzadzen grzewczych jestem i w materii silownikow nie wiem wiele.

Heniek

Łukasz Serafin "Qbaepp11"

unread,
Feb 19, 2013, 6:42:11 AM2/19/13
to

Egzi

unread,
Feb 19, 2013, 6:43:41 AM2/19/13
to
W dniu wtorek, 19 lutego 2013 12:30:15 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Moze to glupie pytanie ale nie bardzo wiem w jakim celu wyjmowac ten ogranicznik w silowniku.

Ten silownik to chyba pneumatyczny jest. Jego ogranicznik w skrajnych polozeniach przepuszcza powietrze bardzo powoli w skutek czego zwalnia. Olej ma duzo wieksza lepkosc i bedzie duzo wolniej przeplywal wiec teoretycznie moga powstawac spore opoznienia. Troche oleju jednak musi tam przeplynosc, ze wzgledu chociazby na obecnosc sladowych ilosci powietrza czy elastycznosc przewodow.

cienias

unread,
Feb 19, 2013, 7:06:39 AM2/19/13
to

> W archiwum znalazłem dyskusję na temat holowania przez bloczek.
>
Niestety tylko w archiwum, reszta wybiera bardziej skomplikowane rozwiązania

cienias

Łukasz Serafin "Qbaepp11"

unread,
Feb 19, 2013, 7:11:45 AM2/19/13
to
W dniu wtorek, 19 lutego 2013 13:06:39 UTC+1 użytkownik cienias napisał:

> Niestety tylko w archiwum, reszta wybiera bardziej skomplikowane rozwiązania

No akurat Henia wyciągarka jest właśnie przez bloczek :)
A co do wyczepu liny to może tu się podpatrzy parę pomysłów
http://naszestrony.nazwa.pl/lotnie/component/option,com_joomlaboard/Itemid,41/func,view/id,758/catid,3/limit,16/limitstart,32/

Q.



fly2l...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2013, 7:17:15 AM2/19/13
to
Cześć Marku

System awaryjnego odpięcia liny przez "zapięcia pasa" nie jest najlepszym rozwiązaniem, największym obciążeniem testowanym do odpinania jest wiszenie na pasach głową do dołu (i tak masz 3 punkty podwieszenia) a i tak nie zawsze można się wypiąć.

Tu będziesz miał jeden punkt i siły w sytuacjach krytycznych sięgające może nawet do 200-300 kg, to jest system który ma działać właśnie w sytuacjach awaryjnych a nie tylko w normalnym locie bez atrakcji. Dodaj jeszcze kurz, brud, rdzę i za chwilę system odczepiania liny będzie fikcją.

Bardzo dobry system to zwykły wyczep paralotniowy np: Dudka. Proste, niezawodne, odporne na brud i dostosowane do naszych potrzeb.

pozdrawiam
Andrzej Walczak
Wielkopolski Klub Paralotniowy "fly2live - live2fly"
Szkoła Paralotniowa "fly2live"
www.fly2live.pl
www.szkolaparalotniowa.pl


cienias

unread,
Feb 19, 2013, 7:32:41 AM2/19/13
to

>
>
> No akurat Henia wyciągarka jest właśnie przez bloczek :)
>
Przegapiłem 3 posta. To super wiadomość jak dla mnie.

cienias

Henryk Boruta

unread,
Feb 19, 2013, 7:36:18 AM2/19/13
to

>
> No akurat Henia wyciągarka jest właśnie przez bloczek :)
>
> A co do wyczepu liny to może tu się podpatrzy parę pomysłów
>
> http://naszestrony.nazwa.pl/lotnie/component/option,com_joomlaboard/Itemid,41/func,view/id,758/catid,3/limit,16/limitstart,32/
>
>
>
> Q.
Liny mamy na tyle, że w planie jest holowanie przez bloczek. Sam bloczek również posiadam od kolegów z Mekasto,za co bardzo dziękuję. Malinka w samym założeniu nie rożni sie niczym od tej bez bloczka. Nie mam doświadczenia w tej kwestii, wiec zbieram wszystkie informacje od tych, którzy mogą sie podzielić doświadczeniami. Decyzje koncowe co do sprzetu i sposobu holowania podejmiemy wspolnie z osobami, ktore zaangazowaly sie w jej budowę oraz organizacje dzialaności lotniczej przy lotnisku w Oleśnicy

Heniek

Łukasz Serafin "Qbaepp11"

unread,
Feb 19, 2013, 8:14:42 AM2/19/13
to
W dniu wtorek, 19 lutego 2013 13:17:15 UTC+1 użytkownik fly2l...@gmail.com napisał:

> Bardzo dobry system to zwykły wyczep paralotniowy np: Dudka. Proste, niezawodne, odporne na brud i dostosowane do naszych potrzeb.

Można jeszcze pomyśleć nad prostym sposobem używanym w kajtach.
Patent ze zrywki bezpieczeństwa
http://image.made-in-china.com/2f0j00deHEvMzjlnbr/Safety-Leash-Kite-Leash.jpg

Q.

mecik

unread,
Feb 19, 2013, 9:26:06 AM2/19/13
to
W dniu wtorek, 19 lutego 2013 12:30:15 UTC+1 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> >
> Na tym dłuższym silowniku juz holowalismy sie i nie bylo problemu.

to wiem, kilka razy zostalem w olesnicy wyholowany

> Ten krotszy mysle ze tez sie sprawdzi. Moze to glupie pytanie ale nie bardzo wiem w jakim celu wyjmowac ten ogranicznik w silowniku. Przeciez jego skok podczas holowania to moze byc kilka milimetrow, gdzyz jest calkowicie wypelniony olejem. W sam manometr wchodzi tez niewielka ilość. Wprawdzie hydraulika to moj obecny zawod ale ja to od urzadzen grzewczych jestem i w materii silownikow nie wiem wiele.
>

Bo nie ma 100% szczelnych ukladow.
Siłownik, który posiadasz ma krótki skok i amortyzacje konca skoku. Jezeli amortyzacja w tym siłowniku działa na tej samej długosci jak w tych które znam to stozek amortyzacji chowa sie w uszczelnieniu od ok 25mm przed koncem skoku. Oznacza to ze jest tylko 5mm skoku silownika ze swobodnym przeplywem oleju z jego komory w kierunku przewodu. Nawet na sprezonym powietrzu nie dojedziesz tlokiem do pokrywy jesli bedziesz mial zamknieta iglice regulacyjna. Jezeli bedziesz mial ubytek oleju w ukladzie (a po jakims czasie bedziesz mial go na 100%) to mozesz miec sytuacje ze siłownik wysunie się o te 5mm i zamknie przepływ w kierunku manometru. Na manometrze bedziesz mial wskazanie cisnienia jakie zostalo wytworzone w ukladzie pomiedzy silownikiem a manometrem, ale na "pilocie" mozesz miec calkiem inne (czyt. wyzsze). Jezeli przeplyw bedzie nastepowal przez odkrecona iglice regulacji to w zaleznosci od lepkosci oleju wskazanie bedzie roslo na manometrze szybciej lub wolniej. Jezeli masz dluzszy silownik to:
- ilosc oleju jaka mozesz "wpompowac" w przewod jest wieksza, bo komora siłownika jest większa
- latwiej zaobserwowac ubytek oleju bo ruch siłownika wydłuży się

i odpowiadajac na pytanie, jezeli usuniesz uszczelnienie, które zamyka komorę siłownika to nawet przy zakmniętej iglicy regulacji będziesz miał do dyspozycji pełny skok siłownika.

To co napisalem powyzej moze ale nie musi wystapic, bardzo wiele albo w zasadzie WSZYSTKO zalezy od szczelnosci ukladu i samego siłownika (jego amortyzacji). Zrób sobie próbę i sprawdz ile wysunie sie tłoczysko przy zalanym układzie, przy zamkniętej i otwartej iglicy, jezeli tylko drgnie to sprawdzaj co jakis czas w sezonie i spij spokojnie

pozdr M

Grzegorz Czaplik

unread,
Feb 19, 2013, 9:53:56 AM2/19/13
to
W dniu 2013-02-19 13:11, Łukasz Serafin "Qbaepp11" pisze:
> A co do wyczepu liny to może tu się podpatrzy parę pomysłów

Tylko po co wymyślać systemy, które ktoś już wcześniej wymyślił i
przetestował? Połówka wyczepu Dudka w zupełności wystarcza.

--
pozdr* faflik

Zdjęcia: http://picasaweb.google.pl/faflik1
Filmy: http://www.youtube.com/user/parafaflik

Henryk Boruta

unread,
Feb 19, 2013, 10:21:53 AM2/19/13
to

>
> i odpowiadajac na pytanie, jezeli usuniesz uszczelnienie, które zamyka komorę siłownika to nawet przy zakmniętej iglicy regulacji będziesz miał do dyspozycji pełny skok siłownika.
>
>
>
> To co napisalem powyzej moze ale nie musi wystapic, bardzo wiele albo w zasadzie WSZYSTKO zalezy od szczelnosci ukladu i samego siłownika (jego amortyzacji). Zrób sobie próbę i sprawdz ile wysunie sie tłoczysko przy zalanym układzie, przy zamkniętej i otwartej iglicy, jezeli tylko drgnie to sprawdzaj co jakis czas w sezonie i spij spokojnie
>
>
>
> pozdr M

Teraz wiem i dziekuje. Rozebrałem sobie to i wiem o co chodzi. Luzny skok tloczyska to ok 15 mm wiec wiadomo bedzie kontrolując siłownik czy przekracza ten obszar.

jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Heniek

fly2l...@gmail.com

unread,
Feb 19, 2013, 10:40:39 AM2/19/13
to
Cześć Łukasz

A po co Ci zrywka?

Musisz mieć możliwość wyczepiania liny, przez wyciągarkowego od strony wyciągarki, takie są wymogi, nie zrywka.

Wg mnie bezpiecznik to też nie jest wcale taki dobry pomysł, ale tu mogą być podzielone zdania i każdy będzie miał trochę racji.
Ja stawiam na dobrego wyciągarkowego, sprawny (szczelny) sprzęt i wypracowaną procedurę sprawdzania szczelności i prawidłowości pomiaru np: co 10 holi.

Bezpiecznik wypinający się bez kontroli nawet przy przekroczeniu siły potrafi narobić więcej szkody niż pożytku.

pozdrawiam

arek.w

unread,
Feb 20, 2013, 11:48:21 AM2/20/13
to
>Firma Vopra w Konstantynowie Lodzkim, tel 603 866 532
>Popros o line do holowania paralotni z wzmocnionym rdzeniem. Wez maksymalna
>dlugosc, czyli ok 870 m
>uriuk

Uzywam liny ktora dawno temu sugerowal uriuk.
Cytat wyzej.Zrobili mi na zamowienie maks. dlugosc.
Nie rozciaga sie i nie "sciska" bebna.
Pewnie ta z Bezalinu tez ma podobne parametry.
Pozdrawiam Arek

slawomir...@gmail.com

unread,
Feb 22, 2013, 8:26:46 AM2/22/13
to
>
> Można jeszcze pomyśleć nad prostym sposobem używanym w kajtach.
>
> Patent ze zrywki bezpieczeństwa
>
> http://image.made-in-china.com/2f0j00deHEvMzjlnbr/Safety-Leash-Kite-Leash.jpg
>
>
>
> Q.

Można jeszcze prościej i taniej:
http://www.sklepzeglarski.net/pl/p/Snapszekla-zatrzaskowa-automatyczna-100mm/1279

Używam tego przy mojej malince i wszystkie testy obciążeniowe przeszło bez najmniejszych problemów. Z tego co pamiętam wytrzymałość tej snapszekli to coś około 1000kg.

Egzi

unread,
Feb 23, 2013, 5:42:46 AM2/23/13
to
Kupilem 3 takie. Zadna nie chciala sie otwierac pod obciazeniem. Po odpowiednim podpilowaniu sila zancznie zmalala, ale i tak pozostawia wiele do zyczenia.
Jak dla mnie to sie nie nadaje do tego celu.

hook

unread,
Mar 24, 2013, 4:49:55 PM3/24/13
to

Czy na pewno niska cena jest najlepszym rozwiazaniem?
A moze efektywniej by bylo nabyc sprawdzony i skuteczny sprzet?
http://parawinch.eu/paraWINCH/Home.html

Egzi

unread,
Mar 25, 2013, 2:34:35 AM3/25/13
to
W dniu niedziela, 24 marca 2013 21:49:55 UTC+1 użytkownik Hook napisał:
> A moze efektywniej by bylo nabyc sprawdzony i skuteczny sprzet?

Malinka jest tania, sprawdzona i skuteczna. Jak nie widac roznicy to po co przeplacac?

Wojciech Maliszewski

unread,
Mar 25, 2013, 3:06:19 AM3/25/13
to
18 lat praktyki dowodzi, że nie ma nic gorszego jak zerwany
bezpiecznik 20 m nad ziemią z powodu np silnego podmuchu.

W

hook

unread,
Mar 25, 2013, 9:35:24 AM3/25/13
to



>
> W dniu niedziela, 24 marca 2013 21:49:55 UTC+1 użytkownik Hook napisał:
>
> > A moze efektywniej by bylo nabyc sprawdzony i skuteczny sprzet?
>
>
>
> Malinka jest tania, sprawdzona i skuteczna. Jak nie widac roznicy to po co przeplacac?


Racja, jak niema roznicy to po co przeplacac. Akurat nie jestem ekspertem od porownan malinki i abrolki, dlatego tylko zaproponowalem alternatywe. Tak sie sklada, ze na Litwie niema mozliwosci wyprobowac malinki bo ich po prostu nie mamy. Od kolegi mam informacje, ze po wyprubowaniu na Ukrainie abrolki, do ktorej powyzej podalem odnosnik, miejscowi piloci zapomnieli o malince na ktorej wczesniej holowali sie.

Troche statystyki o abrolkach:
W ubieglym roku na Litwie zaczelismy organizowac zawody wykorzystujac nie wyciagarki stacjonarne lecz abrolki. Na pierwsze abrolkowe zawody zebralo sie 40 pilotow. Mielismy 6 abrolek, z nich stale zaangazowanych 4-5. Podczas pierwszej rundy na wyholowanie 40 pilotow na wysokosc 500-550m (bylo i 650+) potrzebowalismy 80 minut. Kazdy start co 75-90 sekund.

Rozumiem, ze z malinka nikt niema zamiaru organizowac zawodow, ale sie zastanowcie czy czas przeznaczony na zwijanie i rozwijanie liny, wiazanie i wymiane liny, bespieczenstwo pilota podczas startu a takze komfort pracy operatora sa dla was istotnym kryterium. Uwazam tez, ze lina uzywana z abrolka dluzej sluzy niz lina z malinka, a to jak wiadomy niekorzystnie wplywa na koszta malinki.

Korzystajac z okazji zapraszam pilotow z Polski na weekendowe zawody na Litwe. Harmonogram zawodow: http://lspsf.lt/lt/varzybos.php
niestety tylko w jezyku litewskim, ale zawsze mozna skorzystac z google translate ;) lub napisac maila po polsku do mnie lub po angielsku i rosyjsku besposrednio do litewskiej federacji na podanej stronie.

Zycze wszystkim wysokich lotow!

Marek

j00zef

unread,
Mar 25, 2013, 9:54:57 AM3/25/13
to
On 25 Mar, 14:35, hook <moja...@gmail.com> wrote:
> W ubieglym roku na Litwie zaczelismy organizowac zawody wykorzystujac nie wyciagarki stacjonarne lecz abrolki. Na pierwsze abrolkowe zawody zebralo sie 40 pilotow. Mielismy 6 abrolek, z nich stale zaangazowanych 4-5. Podczas pierwszej rundy na wyholowanie 40 pilotow na wysokosc 500-550m (bylo i 650+) potrzebowalismy 80 minut. Kazdy start co 75-90 sekund.

Bajka, wielu marzy o takiej organizacji i czestotliwosci holi. Widac
da sie zrobic zawody na plaskim w sensownym czasem wyholowania.

Nie mysleliscie o zastosowaniu holowania przez bloczek? Nie ma tutaj
zwijania liny, jedyny czas to przejazd auta ze startu do bloczku zeby
podpiac line (cos ok minuty). Jak macie gdzies malinki to moze warto
to wyprobowac.

--
j

Egzi

unread,
Mar 25, 2013, 9:57:42 AM3/25/13
to
W dniu poniedziałek, 25 marca 2013 14:35:24 UTC+1 użytkownik Hook napisał:
> Tak sie sklada, ze na Litwie niema mozliwosci wyprobowac malinki bo ich po prostu nie mamy.

U nas jest odwrotnie. W mojej okolicy jest 5 sztuk malinek. Ja malinke jestem w stanie zrobic za ok 600zl (sama line mozna kupic juz za 200zl) a hole sa bardzo komfortowe i bezpieczne wiec nie czuje potrzeby drazenia tematu.
Takze ja polecam malinke Tobie :)

Jak bym mial tak kombinowac to wolalbym zrobic porzadna stacjonarke.

krzysiek

unread,
Mar 25, 2013, 10:52:04 AM3/25/13
to
Widać nie za bardzo wiesz o czym piszesz albo się po prostu nad tym nie zastanawiałeś. Każdy z nas doskonale na własnej skórze spotkał się z problemami jakie generuje malinka. I nie chodzi mi tu o możliwy, nie kontrolowany wzrost siły na holu (wielokrotnie miałem po wejściu np. w komin lub w silnym podmuchu wiatru 8-10 m/s do góry. Bezwładność układu: lina, siłownik, manometr, kierowca, samochód jest tak duża, że powoduje to częste przekraczanie dopuszczalnej siły holowania. Dobra abrolka przy wzroście siły na holu po prostu płynnie oddaje linę i przekroczenie założonych parametrów holu jest po prostu nie możliwe (działa jak wyregulowany kołowrotek wędkarski który przy zrywie ryby oddaje żyłkę).
Pomysł wyrażony przez ciebie w ostatnim zdaniu jest w ogóle bez sensu. Stacjonarka ma swoje zalety ale nadaje się głównie do szkolenia. Holujący doskonale widzi co się dzieje z holowanym i może szybko reagować, dobra stacjonarka powinna mieć sprzęgło i będzie w razie wzrostu siły oddawała linę jak abrolka. Natomiast ze względu na fakt, że z każdą chwilą holu lina jest coraz krótsza hole szczególnie przy słabym wietrze lub jego braku są bardzo niskie. Dodatkowo przy rozwijaniu i w pierwszej fazie holu cała lina jest ciągnięta po ziemi co też jej nie służy. I tu dochodzimy do głównej wady malinki.
Każdego z nas wielokrotnie szlag trafiał gdy stał już oszpejony, koledzy pod chmurą odchodzą na przelot a tu właśnie lina się urwała i trzeba szukać zrzuconego przez pilota odcinka, potem jeszcze połączyć, rozciągnąć a po dwóch holach pęka w miejscu połączenia znowu. Niestety wydajność malinki jest kiepska a powtarzające się problemy z szybko przecierającą się liną tą wydajność drastycznie zmniejszają. Nie oszukujmy się, względy ekonomiczne powodują, że stara lina wymieniana jest na nową dopiero w ostateczności. Powoduje to poważny wzrost zagrożenia szczególnie, że paralotnia ze względu na występujące kąty największy opór stawia na początku holu. Ponieważ często latam na tandemie mam to przerobione i często się modlę by nie urwała się 5 metrów nad ziemią lub widząc stan liny rezygnuję z holu.
Dobra abrolka eliminuje wszystkie te wady. Miękko oddaje linę, i nie występują na niej sytuacje gdy wzrasta siła holu. Z każdą chwilą trwania holu lina jest coraz dłuższa więc hole są wysokie. Przy starcie rozwijamy ok 300 m liny (rozwijamy układając a nie ciągniemy po ziemi)i podczas holu tak krótki kawałek praktycznie natychmiast jest w powietrzu. Ponieważ zwijamy z powietrza i lina nie dotyka ziemi to trwałość liny w abrolce jest wielokrotnie większa niż przy wcześniej omówionych sposobach holowania.
Dlatego nie dziwię się, że kolega z Litwy zachwala używane przez nich abrolki bo częstotliwość holi, bezpieczeństwo i bezawaryjność no i co ważne dla nas wysokość holu nie mają sobie równych.

Krzysztof Zawadzki

Egzi

unread,
Mar 25, 2013, 3:51:01 PM3/25/13
to
W dniu poniedziałek, 25 marca 2013 15:52:04 UTC+1 użytkownik krzysiek napisał:
> Widać nie za bardzo wiesz o czym piszesz albo się po prostu nad tym nie zastanawiałeś.

Nie mam zamiaru z nikim na ten temat dyskutowac, teoretycznych wad i zalet kazdego ukladu mozna wymieniac na peczki.
Nakresle jedynie kilka faktow. My sie holujemy po kolezensku od ok 5 lat. Jest nas kilka osob. Nie holujemy komercyjnie, nie idziemy na ilosc. Moje doswiadczenia sa takie a nie inne. Hole sa lagodne, bezpieczne, sila jest bardzo latwo kontrolowalna i nigdy nie bylo najmniejszych problemow z jej niebezpiecznym przekraczaniem, a lina rwie sie sporadycznie. Nie czuje najmniejszej potrzeby udoskonalania tego ukladu, jak ktos taka potrzebe ma to droga wolna. Jak juz mowilem w moim bliskim sasiedztwie jest 5 malinek i nikt nie narzeka.
Najwiekszy problem z malinka jest taki, ze potrzebny jest samochodu, ktory trzeba obwiesic calym tym sprzetem, do tego trzeba prostej, rownej i malo uczeszczanej drogi o dlugosci 2km. Przewaznie konczy sie to na wykorzystywaniu polnej drogi, na ktorej potwornie sie kurzy i samochod sie okropnie zabija. W tym jednak aspekcie abrolka niczym sie nie rozni. Kolejna sprawa to zawsze potrzeba jelenia, ktore wyholuje a sam zostanie na ziemi (hipotetyczne rozwiazanie ponizej).

Wyciagarka stacjonarna robi duzo nizsze hole, ale na tej samej dlugosci liny. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie aby wykorzystac 2km liny co w zupelnosci wystarczy. Na ten sezon planujemy wykonac taka wyciagarke. Jest szansa, ze uda sie ja wykonac za jakies niewielkie pieniadze wiec chcemy podjac taka probe. Poza tym mam taki plan aby zrobic do niej zdalne sterowanie, aby mozna bylo sie wyholowac jako ostatni lub po prostu samemu. Co z tego wyjdzie to sie okaze. Moze nic, moze cos, zycie pokaze.

danie...@vp.pl

unread,
Aug 17, 2013, 6:34:10 AM8/17/13
to
W dniu poniedziałek, 25 marca 2013 13:57:42 UTC użytkownik Egzi napisał:
> W dniu poniedziałek, 25 marca 2013 14:35:24 UTC+1 użytkownik Hook napisał:
>
> > Tak sie sklada, ze na Litwie niema mozliwosci wyprobowac malinki bo ich po prostu nie mamy.
>
>
>
> U nas jest odwrotnie. W mojej okolicy jest 5 sztuk malinek. Ja malinke jestem w stanie zrobic za ok 600zl (sama line mozna kupic juz za 200zl) a hole sa bardzo komfortowe i bezpieczne wiec nie czuje potrzeby drazenia tematu.
>
> Takze ja polecam malinke Tobie :)
>
> witam zrobil byś dlamnie malinke? daj znac na danie...@vp.pl

Henryk Boruta

unread,
Aug 17, 2013, 2:29:35 PM8/17/13
to
Witam
Dobrej jakości elementy, z których zbudowany jest zestaw do kontroli siły holowania kosztują ponad 600 zł. Choćby cienki / ok 12 mm/ ale zbrojony wąż hydrauliczny to ok 200. Dzięki temu że jest cienki i elastyczny, łatwo go umocować na samochodzie. To co było na zdjęciach jest jeszcze z grubym - typowym wężem. Nowy zestaw mam mniejszy siłownik, cienki wąż i jest ogólnie bardziej wygodny do użycia. Malinka to nie tylko zestaw do kontroli. to również lina i zwijak do niej. Wykonanie go to tez koszty, zwłaszcza silnik wykonany najczęściej z rozrusznika samochodowego. W moich niezłe się sprawdziły takie od malucha. Trochę jednak pracy wymagało ułożyskowanie od strony kola pasowego oraz wykonanie bębna z kołem na pasek klinowy za pomocą którego napędzany jest bęben z liną. Za 600 zł można na pewno nie wykona się dobrej jakościowo i sprawnie działającej malinki

pozdrawiam Heniek

Egzi

unread,
Aug 17, 2013, 2:45:51 PM8/17/13
to
W dniu sobota, 17 sierpnia 2013 20:29:35 UTC+2 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Choćby cienki / ok 12 mm/ ale zbrojony wąż hydrauliczny to ok 200.

Stosowanie weza hudraulicznego w malince jest zdecydowanie na wyrost. Taki w 100% wystarcza:
http://allegro.pl/waz-przewod-pneumatyczny-poliuretan-pu-6x4-i3419811463.html

Waz ten montuje sie na szybkozlaczki, nie wymaga wizyty w warsztacie hydrauliki silowej i placenia niemalych pieniedzy za zaciskanie koncowek. Przetestowane przez kilka lat, sprawdza sie dobrze.

Henryk Boruta

unread,
Aug 17, 2013, 3:01:02 PM8/17/13
to
Jeśli ktoś lubi tanie i ryzykowne rozwiązania to mu wystarczy. To jest wąż do pneumatyki i stosuje się go w miejscach, gdzie nie nie jest narażony na uszkodzenia mechaniczne. Ja nie lubię niepotrzebnego ryzyka. Malinka ma zapewnić maksimum bezpieczeństwa i komfortu użytkowania, dlatego wole zastosować trwalsze i bezpieczniejsze rozwiązania. Skoro stać nas na uprawianie takiego sportu, powinno też być stać na najbezpieczniejsze i trwałe rozwiązania w tej kwestii.

Heniek

Egzi

unread,
Aug 18, 2013, 3:20:31 AM8/18/13
to
W dniu sobota, 17 sierpnia 2013 21:01:02 UTC+2 użytkownik Henryk Boruta napisał:
> Ja nie lubię niepotrzebnego ryzyka. Malinka ma zapewnić maksimum bezpieczeństwa i komfortu użytkowania, dlatego wole zastosować trwalsze i bezpieczniejsze rozwiązania.

To rozwiazanie jest przez nas stosowane od ponad 5 lat i sprawdza sie. Fakt raz sie zdarzylo, ze wezyk zaczepil o konstrukcje malinki i przy wstepnym naciagu zostal wyrwany jednak nie wiem czy taki od hydrauliki silowej by przetrzymal hol w takiej sytuacji. Przed taka ewentualnoscia mozna sie zabezpieczyc na kilka sposobow i nie musi to byc stosowanie pancernych polaczen hydraulicznych. Znam przypadek gdy silownik odczepil sie od malinki i ciagnac za soba manometr powybijal w samochodzie szyby. Naszczescie ominal wyciagarkowego.

0 new messages