W dniu 2012-08-09 08:01, Elektryk pisze:
> Widac na grupie posty, ze RSH to max 10 lat i "nie rzucany". A wartosc
> traci proporcjonalnie 10% co rok.
>
> Tymczasem spadochrony glowne, takie zwykle do skokow, jezeli sa
> zadbane to wytrzymuja po 30 lat i tysiace skokow, resurs przedluza
> mechanik spadochronowy na podstawie stanu technicznego.
> Na zapasowe naklada sie standardowo ograniczenie (zalezy co przyjdzie
> pierwsze): 25 otwarc, 20 lat, 40 przelozen. Ale i wtedy istnieje
> mozliwosc odeslania do producenta i przedluzenia resursu.
Masz racje.
Problem polega tylko na tym że nie można porównywać zapasów
"spadochronowych" do naszych RSH.
Jakość użytych materiałów niestety jest różna i to mocno, o konstrukcji
nie wspomnę. Prędkość otwarcia, siły jakim poddawane są zapasy
spadochronowe itd.
Co do resursu RSH to z pewnością jeśli jest odpowiednio często wietrzony
- przekładany, nie zawilgocony i nie ma uszkodzeń mechanicznych, może
być używany dłużej.
Po użyciu RSH jeśli nie stwierdzimy żadnych naderwań w miejscu mocowania
linek lub innych uszkodzeń spokojnie można latać z nim dalej.
Niestety zastosowane, taśmy w czaszy, wszyte w nie linki, rodzaj nici,
jest jaki jest i lepiej odżałować raz na 10 lat te 1500zł.
Reszta to fobie jak piszesz i masz racje.
pozdro
PawelPoznan