http://www.navcomm.eu/product_info.php?cPath=56&products_id=110
http://www.navcomm.eu/product_info.php?cPath=56&products_id=107
Z zwyczajnym mikrofonem:
http://www.navcomm.eu/product_info.php?cPath=27_42&products_id=51
http://www.navcomm.eu/product_info.php?cPath=27_42&products_id=91
Pozdrawiam i z góry dziękuje za dobre rady.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie wiem nic o laryngofonie ale mikrofon różnicowy jest rozwiązaniem
skutecznym i tyle. Ja uzywam tonsilowskiego mm-216.
b.
laryngofony a i owszem, ale chyba tylko z Abramsów i Leopardów znaczy
sie wyższa technika
wojskowa.Czyli dla nas zwykłych śmiertelników niedostępne.Pozostałe to
pseudolaryngofony.
Testowałem różne-kicha do PPG.Być może pojawiły się cuda o których nic
nie wiem.Swojego sprzęciora zrobiłem, jak kolega na Tonsilu
MM211.Hula, aż miło.Polecam.Nie wyważaj otwartych drzwi.
Pozdrawiam.Ower.
karamba
Ja testowałem organizmem laryngofony na T-72 Mysle ze chełmofon z ruskiego
czołgu kupisz taniej niz z Abramsa:)) Pużniej tylko przeróbka...ale faktycznie
tylko dla zabicia nudy podczas zimy Lepiej zrób jak radzi kolega powyżej w
razie awari masz gotowe częsci od reki no i jakis serwis gwarancyjny...
> Testowałem różne-kicha do PPG.Być może pojawiły się cuda o których nic
> nie wiem ...
Witam, Jest jeszcze jeden aspekt o którym warto wspomnieć. Ja też kupiłem
laryngofon i nie sprawdził się nawet w lataniu swobodnym. Działał on w
miarę poprawnie jeśli był umieszczony we własciwym miejscu na szyi.
Natomiast jeśli rozglądałem się w trakcie lotu na boki to zawsze jakoś się
zsuwał czy tam obracał powodując, że w eter szedł jakiś bełkot, o czym nie
zawsze wiedziałem. Nie bardzo mogłem sobie z tym poradzić. Problem sam się
rozwiązał bo zgubiłem go gdzieś, a nowego nie miałem już zamiaru kupować.
pozdrawiam,
Krzysiek
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news
Dokładnie tak.Laryncośtam muszą dokładnie dolegać do krtani, aby
przenosiły drgania
strun głosowych,a sprzęt musi być kosmicznej jakości bo te z Rudego
102 to tylko
"Ja Oka, ja Oka a ty Brzoza".Janek zanim zaczął ględzić zawsze
dociskał ustrojskwo do grdyki.
MM211 MM216 KING.
karamba
24V to jeszcze pół bidy a co jak na 220V albo co gorsz na trzy
fazy :).
MM216 - 6V i tańczy
karamba
ja używam radyjek navcomma, mikrofon mm216 mam połączony bezpośrednio, bez
zadnego wzmacniacza. Działa. Próbowałem ze wzmacniaczem, było odrobine
lepiej - ale nie na tyle zeby sie tym przejmować. Wywaliłem go i tyle.
b.
uzywam takiego wzmacniacza z yaesu
schemat tutaj (wziety z elektrody)
http://img88.imageshack.us/img88/2156/fantomowywzmacniaczdodymd6.jpg
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Kacper masz rację!!! Ach te szare komóry.
Zależy jakie masz radio.Ja głośniczki (użyłem mini głośniczków! lepsze
niż najlepsze słuchawki) połączyłem w szereg (też zależy od omów) i na
wtyk słuchawkowy.Drugi wtyk (microfon) - MM211 + mikrowyłącznik tak
jak zwykły obwód elektryczny np. z żarówką.Kombinowałem ze
wzmacniaczem ale to nic nie dawało i zrezygnowałem.Wyraźnie, czysto i
głośno :)
karamba