Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Śmigo przeciwbieżne a średnica

443 views
Skip to first unread message

grozn...@wp.pl

unread,
Jan 18, 2016, 8:28:55 AM1/18/16
to
Witam
Szukam wszelkich informacji odnośnie śmigieł przeciwbieżnych.
Jaka jest zależność średnicy śmigła do jego mocy maksymalnej w układzie jedna tarcza a dwie.
Dla napędu "tradycyjnego" (zestaw śmigieł kręci się w jedna stronę) przy danej średnicy i obrotach możemy obciążyć go podaną mocą
a jak jest w przypadku śmigieł przeciwbieżnych?
Czy jak mamy np. silnik przykładowo 100kM i dane śmigo 1.75m które można obciążyć mocą 100kM
to w układzie dwóch tarcz przeciwbieżnych dobieramy śmigła o tej samej średnicy jak w układzie pojedynczym?
Gdzieś słyszałem, że układ przeciwbieżny odrobinę lepiej wykorzystuje moc silnika i można mieś śmigła trochę mniejsze.
Za informacje z góry dziękuję
Pozdrawiam
Lesław Waszkiewicz

bartoszs...@gmail.com

unread,
Jan 18, 2016, 8:51:55 AM1/18/16
to
Na youtube jest taki top80 moze autor podzieli sie wiedza

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jan 18, 2016, 10:18:41 AM1/18/16
to
Śmigło przeciwbieżne jest sprawniejsze od pojedynczego tej samej średnicy o 2-3%

grozn...@wp.pl

unread,
Jan 20, 2016, 2:41:35 AM1/20/16
to
Dziękuję za informacje
Pozdrawiam
Lesław Waszkiewicz

zxc

unread,
Jan 20, 2016, 4:17:45 AM1/20/16
to
W dniu 2016-01-18 o 14:28, grozn...@wp.pl pisze:
Co do zasady działania: w przypadku pojedynczego śmigła, część mocy jest
tracona (z punktu widzenia napędu) na skręcenie strumienia zaśmigłowego
odzyskanie tej energii np. za pomocą śmigła przeciwbieżnego, daje
potencjalną możliwość zwiększenia sprawności, natomiast ile jest tego
'zysku' zależy od stopnia skręcenia strumienia. Upraszczając trochę,
stopień skręcenia zależy od stosunku mocy do rozmiaru śmigła (im
mniejsze i szybciej się kręci tym bardziej skręca strumień).

Potencjalny zysk energetyczny dla celów napędzania PPG czy innego
ultralekkiego letadla jest niewielki (bo używane są śmigła o dużych
średnicach w stosunku do mocy je napędzającej), większą zaletą było
by pozbycie się momentu odśmigłowego.

Niestety taki układ ma też wady, poza komplikacja mechaniczną,
najpoważniejsza wadą jest generowanie dodatkowego hałasu (mijające
się blisko łopaty powodują generowanie dodatkowych fal akustycznych)
- porównaj konstrukcja syreny mechanicznej).

pozdrawiam
zxc









grozn...@wp.pl

unread,
Jan 20, 2016, 7:56:23 AM1/20/16
to
Witam
W planach mam budowę trajki ze śmigłem przeciwbieżnym.
Chodzi mi głównie o pozbycie się momentu od śmigłowego.
Problem hałasu będę musiał rozwiązać w inny sposób.
Z mojego punktu widzenia układ taki ma wady:
skomplikowany mechanizm napędowy
większa masa
w razie draki mam dużo śmigieł na ścianę

Zalety:
brak momentu od śmigłowego
ciekawie spędzony czas przy budowie

Jak się przedstawia zależność śmigieł dwułopatowych i wielołopatowych do uzyskanego ciągu statycznego, zakładając moc silnika stałą dla obu przypadków.
Trajka w sumie porusza się dosyć powili i w uproszczeniu można przyjmować uzyskiwany zakładany ciąg statyczny. Kiedyś ktoś opisywał (w motolotni) różnicę w ciągu na 3 śmigłach i chyba 4 albo 5 i różnica była znacząca na korzyść wielołopatowych przy małej prędkości.
Pozdrawiam
Lesław Waszkiewicz



Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Jan 20, 2016, 8:42:22 AM1/20/16
to
Sprawność śmigła spada w miarę wzrostu ilości łopat. Ilość łopat zwiększa się gdy nie da się zwiększać średnicy śmigła.

grozn...@wp.pl

unread,
Jan 20, 2016, 8:56:46 AM1/20/16
to
Zakładając na razie teoretycznie lot na dużej wysokości coś ok 5-6 tyś m to na napędzie wielołopatowym powinniśmy uzyskać trochę większy ciąg.
Zakładam że silnik nie traci mocy z racji rozrzedzonego powietrza.
Lesław Waszkiewicz

Pawel Poznan

unread,
Jan 20, 2016, 9:09:19 AM1/20/16
to
W dniu 20.01.2016 o 14:56, grozn...@wp.pl pisze:
> Zakładając na razie teoretycznie lot na dużej wysokości coś ok 5-6 tyś m to na napędzie wielołopatowym powinniśmy uzyskać trochę większy ciąg.
> Zakładam że silnik nie traci mocy z racji rozrzedzonego powietrza.
> Lesław Waszkiewicz
>
Gotek już napisał w kwestii śmigła przeciwbieżnego.
Dodam ze zysk będziesz mieć tylko w tym co pisałeś wcześniej.
Tzn. miło spędzony czas na "majsterkowaniu" i brak momentu od śmigłowego.
Natomiast jeśli masz zamiar bić rekordy wysokości to zakładaj spadek
mocy, tu niezbędne minimum jakie powinieneś posiadać to możliwość
regulacji składu mieszanki w czasie wznoszenia się choć nie jest to
bezwzględny warunek uzyskania takiej wysokości.
Musiałbyś uściślić na bazie jakiego silnika planujesz loty na poziomie
5-6tyś.
O spełnieniu wymogów dot. wykonywania lotów na tej wysokości nie wspominam.

Pozdrawiam
PawelPoznan

ark

unread,
Jan 20, 2016, 9:38:07 AM1/20/16
to
z tego co pamietam to powyżej 4k m potrzebna instalacja tlenowa I chyba jednak silnik traci na mocy a paralotnia osiągi ale o tym chyba najwięcej wie R. Żygadło ?

ArekG

unread,
Jan 20, 2016, 10:12:16 AM1/20/16
to
Z tego co się orientuję, to im wyżej tym paralotnia "zyskuje" na prędkości, ze względu na spadek gęstości powietrza, ale doskonałość pozostaje bez zmian, chyba ze o jakieś inne osiągi chodzi?

Pozdarwiam,
ArekG

autoedo

unread,
Jan 20, 2016, 11:09:22 AM1/20/16
to
Latanie na dużych wysokościach wymaga na zastosowanie doładowania powietrza (turbodoładowanie), silniki tłokowe są czułe na zmiany ciśnienia, Zobacz Antek- pomimo ze ma doskonałość bliską szybowca ma problem wbicia się powyżej 4 rys , Skakałem z 3 tys ... a lot trwał 45 min, silniki turbinowe wskakują na ta wysokość w 10 min.
ale znam gościa który przeleciał Anady Dromaderem . a to ten sam silnik co w An-2
Życzę powodzenia
ps. tlen potrzebny pow 4 tyś ( dla skoczków podaję się go na pokładzie, a przed skokami badania w komorze niskich ciśnień.)

Paweł Radziszewski

unread,
Jan 20, 2016, 11:50:25 AM1/20/16
to
W dniu 20.01.2016 o 17:09, autoedo pisze:
> Latanie na dużych wysokościach wymaga na zastosowanie doładowania
> powietrza (turbodoładowanie), silniki tłokowe są czułe na zmiany
> ciśnienia, Zobacz Antek- pomimo ze ma doskonałość bliską szybowca ma
> problem wbicia się powyżej 4 rys , Skakałem z 3 tys ... a lot trwał
> 45 min, silniki turbinowe wskakują na ta wysokość w 10 min. ale znam
> gościa który przeleciał Anady Dromaderem . a to ten sam silnik co w
> An-2 Życzę powodzenia

Ok. 10 lat temu w Przeglądzie Lotniczym była relacja z lotu An-2 do
Afryki. Mocno mnie ubawił fragment o tym, że jego załoga, żeby
przelecieć przez jakieś górskie pasmo (z tego co pamiętam -
niespecjalnie wysokie), mozolnie i długotrwale wspierała się żebraniem
na żaglu :D

--
PMR



--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ne...@netfront.net ---

Mateusz M

unread,
Jan 20, 2016, 11:52:12 AM1/20/16
to
W dniu poniedziałek, 18 stycznia 2016 14:28:55 UTC+1 użytkownik grozn...@wp.pl napisał:
Też mam ten problem , efekt zaśmigłowy - próbuje go rozwiązać z użyciem lotek z profilu aerodynamicznego , czekam jak będzie ciepło bo paluszki marzną jak śmigiełko wykręca warkocz .....Życzę powodzenia nie odpuszczaj tematu....

P.S Zostaje na tym forum bo tu pierwsze wpisy robiłem ( tu się urodziłem) ....by :)
0 new messages