Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Trajka Air One proszę o opinie

961 views
Skip to first unread message

Mariusz Jastak [PaRaYaSiO]

unread,
Sep 3, 2013, 2:39:04 AM9/3/13
to
Siema

Mam na nią chcice jak na blondynkę z dużymi cyckami niemniej chciałbym się jeszcze Was zapytać o opinię bo chyba warto

Dzięki
pozdr Ya$

marko...@gmail.com

unread,
Sep 3, 2013, 3:57:15 AM9/3/13
to
Mam Airone z napędem Rotor i jestem zadowolony,sprytna,wygodna i bezpieczna..polecam!
Message has been deleted

pwar...@gmail.com

unread,
Sep 3, 2013, 4:04:01 AM9/3/13
to
Nie latałem na niej - ale poziom wykonania jaki widziałem jest niesamowity.
Myślę, że Szelest nie wypuscilby ze swojej "stajni" słabego produktu.

Pozdro,
Sułtan

xcwalter

unread,
Sep 3, 2013, 4:24:20 AM9/3/13
to
Ja za trajkami nie przepadam, ale tą mam, bo jest po prostu najładniejsza jaką widziałem. Jak nią latam to się czuję jakbym jeździł Jaguarem
Walter

Conrado

unread,
Sep 3, 2013, 4:43:21 AM9/3/13
to
> Ja za trajkami nie przepadam, ale tą mam, bo jest po prostu najładniejsza
> jaką widziałem. Jak nią latam to się czuję jakbym jeździł Jaguarem

Chyba trochę przesadzasz :D. Mnie też się podoba ale jak ją zobaczyłem
pierwszy raz na żywo w locie to myślałem, że ktoś podpiął glajta do wózka
inwalidzkiego.

Conrado

janu...@gmail.com

unread,
Sep 3, 2013, 5:22:20 AM9/3/13
to
mam, chwale sobie, a teraz do rzeczy:

-wedlug mnie w calym tym (moto)paralotniarstwie chodzi oto ze caly sprzet mozna "hangarowac" w domowej szafie i ze mozna ten sprzet zabrac ze soba do bagaznika kombi jadac na wakacje czy gdziekolwiek, wiec odpadaja dla mnei duze trajki bo przy duzych trajkach musisz miec przyczepke, czyli najpierw musisz ja kupic pozniej oplacac dalej> jak mieszkasz w bloku to przyczepke musisz gdzies trzymac czyli parking strzezony> dalej trzeba przyczepke ciagac za soba a nie jest to juz takie fajne jak siejedzie np.na wczasy do chorwacji czy grecji, male trajki daja wlasnie ten komfort mobilnosci, lekkosci, zwinnosci i nie zajmuja duzo miejsca w przydomowej szopie czy piwnicy, przy duzych trajakch to taki plus ze cale szpejenie ogranicza sie do sciagniecia wozka z przyczepki i podpiecia glajta do karabinkow- ot taki plus.

-ja zawsze wole siedziec w uprzezy ppg (akurat powerseat dudka) i miec swiadomosc ze jak cos sie urwie w wozku to caly czas jestem podpiety do glajta i do zapasu

-na malych wozkach lata sie PRAWIE jak na ppg, troche czasem pobuja bo wozek z racji swoich gabarytow ma pewna bezwladnosci wiec to trzeba miec na uwadze

TO tyle tak na szybko co do moich przemyslen na temat malych trajek a co do airone to:
-wg. mnie obecnie nie ma konkurencji dla nich na rynku (inni tylko sie ludza ze sa dla nich konkurencja a tak naprawde nie sa ;-)

-wiec dalej nie masz co szukac tylko brac i latac

-jedyne co bym w niej zmienil (i w swojej niedlugo zmienie) to kola wymienie na taczkowe, ale lekkie z poliamidu, ja wole miec balonowa gume, szeroki kapec niz te kola bmx , jedyne co zaobserwowalem to to ze kola od bmx jakby skracaly rozbieg wiec to jest plus, (ale to juz sa takie gusta i gusciki),

-co do minusow airone: to na pewno cena (sporo za duza) ja swoja kupilem bardzo okazyjnie z drugiej reki bo znajomemu lataczowi sie nie spodobalo latanie ppgg i woli startowac z nog, on kupil jeszcze w cenie promocyjnej a mi sprzedal za pol tej ceny ;-) dlatego jestem bardzo zadowolony...

Powtarzam: nic lepszego nie znajdziesz, a gadke innych zalosnych producentow o tym jakie wspaniale produkty to oni nie maja i jakie to gowniane lekkie,rurkowe trajki nie sa to miedzy bajki wloz...

PS. zwisaja mi opinie i komentarze ze pewnie zaplacili mi za ten post itp. bo nie jestem zwiazany z firma airone, nigdy ich nie widzialem, nie slyszalem, nic od nich nie kupilem (ich wozek odkupilem od znajomego)

Conrado

unread,
Sep 3, 2013, 7:19:37 AM9/3/13
to
>jedyne co bym w niej zmienil (i w swojej niedlugo zmienie) to kola wymienie
>na taczkowe, ale lekkie z poliamidu, ja wole miec balonowa gume, szeroki
>kapec niz te kola bmx

Może airone powinni dodać w ofercie coś takiego do wyboru, dla tych którym
wygląd wózka inwalidzkiego pod skrzydłem nie odpowiada :). Myślę, że to by
urozmaiciło ofertę.

Conrado

niebieski

unread,
Sep 3, 2013, 10:46:41 AM9/3/13
to
Kupiłem tą trajkę na początku sezonu i poleciałem 3 razy. Zanim wydasz tyle kasy pożycz spróbuj i zastanów się czy jest Ci to potrzebne.

Do trajki potrzeba dobrego startowiska. A jak już mam dobre startowisko to mi trajki nie potrzeba :)

niebieski

unread,
Sep 3, 2013, 10:48:45 AM9/3/13
to
Dodam jeszcze, że czekam na lekką wersję dwuosobową. Wtedy to będzie miało sens.

gaw...@onet.pl

unread,
Sep 3, 2013, 6:13:53 PM9/3/13
to
Niektorzy kupuja traje nie bo fajnie, ale z przymusu. Kregoslup odmawia posluszenstwa w pewnym wieku.

Trajka wykonana bardzo solidnie, sam zamowilem ;)

Piciu

unread,
Sep 3, 2013, 6:33:13 PM9/3/13
to
,,Mam na nią chcice jak na blondynkę z dużymi cyckami niemniej chciałbym się jeszcze Was zapytać o opinię bo chyba warto."


Jest jeden zajebisty minus Trajki AirOne. Jak już ją kupisz to nie będziesz miał ani czasu ani ochoty na blondyny z dużymi bimbałami bo po pierwsze będziesz latał a po drugie ..... na pewno się w niej zakochasz ))).
Czarna, smukła, z dużymi okrągłymi ......, nie marudzi, pojedzie z tobą na każde latanie, wysportowana (umie nawet złożyć się wpół), wybacza błędy, dba o Twoje zdrowie ........... Ideał i też chcę ją dosiadać))))))).

lewm...@o2.pl

unread,
Sep 4, 2013, 1:25:38 AM9/4/13
to
Mam taką i nie załuje bo jak chce na trajce to startuje a jak z nóg to tez bez problemu , ale potem kręgosłup boli przez 2 dni
a tu można zerknąc,,http://www.youtube.com/watch?v=PQIVLNFVNo0&feature=c4-overview&list=UU-adNdyIGfJ2rC8UU5VZg1A
latający na trajce

gaw...@onet.pl

unread,
Sep 4, 2013, 5:27:46 AM9/4/13
to
Nikt tam u Was się jeszcze nie rozpieprzył o te przeszkody na startowisku ? Kobitka wystartowała z mega wahadła i o mało co nie przywaliła o ziemie. Chyba trochę za mało tam miejsca żeby ustabilizować skrzyło.

niebieski

unread,
Sep 4, 2013, 5:45:25 AM9/4/13
to
No właśnie przydzwoniłem, nawet nie mocno ale pod kątem. Urwane tylne kółko. Będzie jakiś trzpień do wymiany. Pozostałe elementy całe.

niebieski

unread,
Sep 4, 2013, 5:57:03 AM9/4/13
to
Tak mi chodzi po głowie żeby wymyślić jakieś ustrojstwo - autopilota do stabilizacji skrzydła w trajkach po starcie. W sumie zasada działania jest prosta tylko ludzie przesadzają z siłą kontrowania i zaczyna bujać na boki. Może ktoś bardziej techniczny wpadnie na to jak to zrobić?

der

unread,
Sep 4, 2013, 6:25:26 AM9/4/13
to

Żadnego autopilota nie potrzeba, po prostu dużo ćwiczeń naziemnych kontroli skrzydła i już.
Jeśli ktoś lata dużo z napędem, a nawet swobodnie, bez problemu wystartuje na każdym wózku za pierwszym razem i to bez żadnego wahadła.
Najgorzej kogoś wsadzić bezpośrednio na wózek i kazać lecieć.
Trzeba mieć wyrobiony odruch podchodzenia/podjeżdżania pod skrzydło (bardziej niż ostrego kontrowania drugą sterówką, bo to ona wahadła tworzy) i w odróżnieniu od startu z nóg, (a wcześniejszym upewnieniu się o czystym startowisku) totalnym zlaniu tego co przed nami, z głową w górze skupiając się na kontroli samego skrzydła.

To działa ;)



luk...@poczta.wp.pl

unread,
Sep 4, 2013, 6:35:00 AM9/4/13
to
Widziałem dwie takie trajki w moich okolicach. Widziałem kilka różnych trajek i AirOne na ich tle jest zrobiona całkiem fajnie. Plusem jest szybkość składania/rozkładania i możliwość wpięcia dowolnego napędu w sposób zupełnie bezstresowy. Składasz, zakładasz, lecisz i jest fajno ;)
Trajka spisuje się całkiem dobrze nawet w niedoświadczonych rękach (widziałem sam kilka przewrotek i innych perturbacji) i ma tą zaletę (oczywiście wg mnie) że jet wygodna tak bardzo jak tylko wygodną mamy uprząż, a jak chcemy to bez problemu można wypiąć napęd i polatać z nóg...
Kolejny patent - składane przednie koło to dla mnie jakiś niepotrzebny bajer, jednak znam człowieka któremu to rozwiązanie się podoba i także to docenia.
Myślę, że gdybym chciał kupić "gotowca" kupiłbym właśnie taką trajkę. Szybkość składania, niewielkie rozmiary, przyzwoita waga i wygoda. Przetestowana i sprawdzona, a do tego całkiem ładna.
Ma jedną wadę - cenę, ale to zawsze temat rzeka i nie ma sensu go rozwijać.

Pozdrawiam/ŁukaszBorysBorkowski
www.paraglidepara.blogspot.com

Conrado

unread,
Sep 4, 2013, 6:38:38 AM9/4/13
to
Może to coś powinno być podobne do holpatetntu? 2 linki krzyżowo podpięte do
speeda. Wychylenie powoduje zaciągniecie speeda po przeciwnej stronie (może
zaraz klapę i glebę :D). Trzeba by się pobawić i potestować :).

ps. ja tylko głośno myślę, nie bijcie

Conrado

Michał

unread,
Sep 4, 2013, 8:46:47 AM9/4/13
to
NETOPELEK TYLKO BŁAGAM POPRAWCIE IWONIE TEN NAPĘD!!! JEST ŹLE ZAMOCOWANY DO TRAJKI. DO KAŻDEGO WÓZKA DAJEMY INSTRUKCJĘ GDZIE JEST POKAZANY SPOSÓB MONTAŻU.

Michał

unread,
Sep 4, 2013, 8:49:55 AM9/4/13
to
W dniu środa, 4 września 2013 11:57:03 UTC+2 użytkownik niebieski napisał:
> Tak mi chodzi po głowie żeby wymyślić jakieś ustrojstwo - autopilota do stabilizacji skrzydła w trajkach po starcie. W sumie zasada działania jest prosta tylko ludzie przesadzają z siłą kontrowania i zaczyna bujać na boki. Może ktoś bardziej techniczny wpadnie na to jak to zrobić?

Kolego Niebieski nie trzeba żadnych patentów wymyślać do startu na trajkach.
Tylko trening i trening. najważniejsze jest startować tylko po to by postawić glajta i jechać z małą prędkością po łące. Dopiero wtedy gdy jest skrzydło ustabilizowane dodajemy gazu do oporu. Najczęściej wypadku na trajkach powstają w momencie dodania gazu i startu na siłę jak skrzydło tańcuje nad głową. To tylko kwestia umiejętności pilota.

Michał

unread,
Sep 4, 2013, 9:04:13 AM9/4/13
to
Der idealnie to ująłeś. Ja tylko jeszcze dodam, że spokojnie można darować sobie podjeżdżanie trajką pod skrzydło. NIE WOLNO tylko dodawać gazu jak mamy glajta nieustabilizowanego.

Dracheta

unread,
Sep 4, 2013, 4:34:59 PM9/4/13
to
A ja mam doświadczenie poparte osobistą ścianą płaczu z kilkoma rozwalonymi śmigłami, że podjeżdżanie jest efektywniejsze i nie grozi wahadłem bo aby podjechac musisz patrzec na skrzydlo. Kontrowanie sterówkami i to delikatne jest skuteczne ale w drugiej kolejnosci i do tego trudne dla początkującego z nerwowymi łapami. No i nie walczenie z tańczącym skrzydłem, żeby wystartować za wszelką cenę.Przerwanie startu, zwłaszcza obserwowanego przez gawiedź jest dla świeżaka psychologicznie trudne ale do wyćwiczenia. A jak już skrzydelko stoi jak po viagrze dopiero wtedy rura i juz możesz patrzeć bardziej przed siebie a nie w górę.
To jest moja opinia - od czasu gdy sie nauczyłem podjezdżac z głową zadarta do góry eksponatów na ścianie płaczu nie przybywa. Z czego się cieszy "moja osoba" i mój potfel :)

niebieski

unread,
Sep 4, 2013, 4:55:52 PM9/4/13
to


Niektórzy piszą o kręgosłupach. Widzę nie raz paradujących dumnie pilotów ze sprzętem na plecach i jeszcze niosą skrzydło, łażą rozmawiają. Wyglądają jak rycerze w zbroi na spacerze bez konia.

Ja robię inaczej. Napęd zakładam tuż przed wpięciem się w taśmy. Po założeniu napędu jak najmniej obciążam kręgosłup wpinając się w pozycji pochylonej. Po wylądowaniu od razu go wypinam również w pozycji pochylonej i klękam. Jak się da podjeżdżam samochodem do sprzętu.
Proste nawyki i myślę, że długo nie będę potrzebował trajki. Chociaż mam ją ale latam sporadycznie dla urozmaicenia.

voice

unread,
Sep 4, 2013, 5:14:21 PM9/4/13
to
W dniu 04.09.2013 22:55, niebieski pisze:

> Ja robię inaczej. Napęd zakładam tuż przed wpięciem się w taśmy. Po założeniu napędu jak najmniej obciążam kręgosłup wpinając się w pozycji pochylonej.

A kto Ci powiedział ze pozycja "pochylona" jest najmniej obciążająca
kręgosłup?
Wydaje mi się że jesteś w błędzie niebieski....

v.

niebieski

unread,
Sep 4, 2013, 5:37:18 PM9/4/13
to
Zależy jaki masz napęd. Chodzi mi o pozycję pochyloną ale wyważoną tak żeby ciężar przenosić na biodra. Weź worek ziemniaków na plecy to się szybko nauczysz prawidłowej pozycji :)

pwar...@gmail.com

unread,
Sep 5, 2013, 2:41:04 AM9/5/13
to
W dniu środa, 4 września 2013 23:37:18 UTC+2 użytkownik niebieski napisał:
> Zależy jaki masz napęd. Chodzi mi o pozycję pochyloną ale wyważoną tak żeby ciężar przenosić na biodra. Weź worek ziemniaków na plecy to się szybko nauczysz prawidłowej pozycji :)

Tak się obawiam, że akurat Isiu to zna prawidłową pozycję :))

Pzdr,
Sułtan

Michał

unread,
Sep 5, 2013, 3:46:07 AM9/5/13
to
W dniu wtorek, 3 września 2013 08:39:04 UTC+2 użytkownik Mariusz Jastak [PaRaYaSiO] napisał:
> Siema
>
>
>
> Mam na nią chcice jak na blondynkę z dużymi cyckami niemniej chciałbym się jeszcze Was zapytać o opinię bo chyba warto
>
>
>
> Dzięki
>
> pozdr Ya$

Tak z ciekawostek. Dzisiaj robimy pierwszy oblot wózka z elastycznymi półosiami ze szkła. Testy statyczne wypadły bardzo obiecująco. Teraz trzeba przyjebać kilka razy podczas lądowania. Będą one stosowane na zamówienie oraz w nowej nieco zmienionej wersji wózka ( Retro )oraz w obiecanym wózku z rur węglowych. Węglowy miał się pojawić już na Rudnikach ale musieliśmy wprowadzić sporo zmian ponieważ miał słabe punkty. W chwili obecnej bardzo intensywnie powróciliśmy do tematów kompozytów więc może w ciągu kilku tygodni wreszcie pojawi się również lekka wersja Karbon.

niebieski

unread,
Sep 5, 2013, 5:41:59 AM9/5/13
to
Zróbcie ten dwuosobowy. Gdyby na doczepionym Mosterku można było kogoś zabrać to byłby hit.

der

unread,
Sep 5, 2013, 6:29:58 AM9/5/13
to

Bo ja wiem czy taki hit ?
Litecki robi dobre składane wózki od wielu lat. Te same, którymi handluje Żygadło.
Sam taki z paramotoru posiadam. Cały z dwoma uprzężami waży rzeczywiste 27 kilo, niema kółek od bmxa, linki i baloniaste koła znakomicie tłumią nierówności i możesz zamontować do niego każdy napęd jaki sobie wymarzysz.
Sam dopinam swojego JPXa by polatać z córką. Pałąk przeciwkapotażowy plus baaardzo szeroki rozstaw kół sprawiają, że zmartwienie o bezpieczeństwo własnego dzieciaka jest niemal zerowe.

Do bagażnika od malucha toto nie wejdzie, ale do Vana i owszem. Do tego napęd na hak i można z powodzeniem jechać pozwiedzać w parze to na co ma się tylko ochotę.

niebieski

unread,
Sep 5, 2013, 7:06:37 AM9/5/13
to
Ma on (Litecki) jakąś stronę, zdjęcia?
Message has been deleted

pwar...@gmail.com

unread,
Sep 5, 2013, 9:13:39 AM9/5/13
to
W dniu czwartek, 5 września 2013 14:53:27 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> W dniu środa, 4 września 2013 14:49:55 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
>
>
>
> > Tylko trening i trening. najważniejsze jest startować tylko po to by postawić glajta i jechać z małą prędkością po łące. Dopiero wtedy gdy jest skrzydło ustabilizowane dodajemy gazu do oporu.
>
>
>
> Michał tak z ciekawości czy próbowaliście stosować "samostawiacze" do swoich wózków ?
>
> Nie latałem z kołowym podwoziem, ale mamy tu kilku kolegów latających na trajkach i oni twierdzą że taki patent znacznie ułatwia starty, bo nie trzeba myśleć o taśmach, tylko kontrolować sterówki.
>
>
>
> Pozdrówko - R

To może od razu wyeliminować też pilota ? Po co on potrzebny? Można przecież samokontrolowacze zamontować...
To już pilot niedługo nie będzie potrzebny i nic nie będzie musiał umieć bo przecież wszystko się samo zrobi...

niebieski

unread,
Sep 5, 2013, 12:29:53 PM9/5/13
to
A kup sobie samochód na pedały. Po co ci wspomaganie, abs czy klima.

Michał

unread,
Sep 5, 2013, 3:35:27 PM9/5/13
to
W dniu czwartek, 5 września 2013 14:53:27 UTC+2 użytkownik Rafi napisał:
> W dniu środa, 4 września 2013 14:49:55 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
>
>
>
> > Tylko trening i trening. najważniejsze jest startować tylko po to by postawić glajta i jechać z małą prędkością po łące. Dopiero wtedy gdy jest skrzydło ustabilizowane dodajemy gazu do oporu.
>
>
>
> Michał tak z ciekawości czy próbowaliście stosować "samostawiacze" do swoich wózków ?
>
> Nie latałem z kołowym podwoziem, ale mamy tu kilku kolegów latających na trajkach i oni twierdzą że taki patent znacznie ułatwia starty, bo nie trzeba myśleć o taśmach, tylko kontrolować sterówki.
>
>
>
> Pozdrówko - R

Rafi dzisiejsze glajty mają co raz to mniejsze potrzeby ciągania ich za ryja do postawienia. Dla przykładu jak staruję na WRC to mogę trzymać za taśmy lub nie a glajt i tak wstaje jak szalony. Mam na nim 100/100 udanych stratów
Są dwie szkoły. Jedni wolą stawiacze a inni wolą być zbliżeni do natury i trzymać za taśmy. Ja jestem bezwzględnym zwolennikiem trzymania taśm bo wtedy o wiele więcej wiem co się dzieje ze skrzydłem zanim je zobaczę nad głową. Nawet przy bocznym wietrze daję sobie radę bezproblemowo.
Inni wolą stawiacze, hamulce, klatki bezpieczeństwa i inne cuda a jakoś nie radzą sobie z ogarnięciem tak prostego startu jaki daje wózek. Ja start na wózku zaliczam do 30% łatwiejszego od startu z nóg, szczególnie przy bezwietrzu.
W tandemie mam stawiacze bo jak przypierdzielę pełny gaz to by mi ręce powyrywało. I szczerze powiem, że czuję się jak baran na smyczy.

Michał

unread,
Sep 5, 2013, 3:56:36 PM9/5/13
to
Dzisiaj robiliśmy testy nowych półosi do wózka. Wojtek kręcił moje starty a ja się wygłupiałem. Zrobiłem też kilka lądowań i startów lecąc całkowicie bez trzymanki. Operowałem tylko i wyłącznie samą manetką gazu.
Chłopy jak się umiii to nie trzeba cudów. Jak sie nie umiii to trzeba ćwiczyć a nie siedzieć na forum i wymyślać pierdoły bo żadne patenty nie uchronią was przed swoja niewiedzą i brakiem umiejętności ;-)
Co niektórzy winy powinni szukać w sobie a nie w sprzęcie. Ale obwinić sprzęt jest najłatwiej. Gorzej jest powiedzieć spierdoliłem muszę jeszcze poćwiczyć.

der

unread,
Sep 5, 2013, 4:51:49 PM9/5/13
to



>
> Ma on (Litecki) jakąś stronę, zdjęcia?

Daj sobie spokój z zakupami u Liteckiego, chłop znów wpadnie w cug i przez 3 miesiące zapomni o kontakcie ze światem. Gorzej jeśli wypadnie to pomiędzy twoją wpłatą a wysyłką.
Obejrzyj tą na stronie od Żygadły. Z resztą nie jestem pewny, czy Paramotor nie robi tego sam gdzieś, bo przednie koło jest ładniej u-osiowane.
http://paramotor.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=27&Itemid=27&lang=pl

Zawsze jakaś na stanie jest a i wyśle ci ją bez problemu za pobraniem.

Aha, nie dawno widziałem jakąś używkę na allegro. Ale dopytuj czy z obiema uprzężami, bo okazyjny zakup może się okazać wyjątkowo okazyjny, jeśli wydasz kolejne 1500-1600zł na nie.

W paramotorze kupujesz sprzęt gotowy do latania, (no , poza karabinkami).


Wojtek

unread,
Sep 6, 2013, 4:11:34 PM9/6/13
to
W dniu czwartek, 5 września 2013 09:46:07 UTC+2 użytkownik Michał napisał:
> Tak z ciekawostek. Dzisiaj robimy pierwszy oblot wózka z elastycznymi półosiami ze szkła. Testy statyczne wypadły bardzo obiecująco. Teraz trzeba przyjebać kilka razy podczas lądowania.


Zapraszam na film z dynamicznego testowania szklanych półosi.
Film jest typowo "łąkowy" a że filmowcem nie jestem, to z góry przepraszam wszystkie wrażliwe oczy za niedociągnięcia.
Półosie przeszły test statyczny i dynamiczny na 5+
I szczerze powiedziawszy sam chcę takie mieć w swoim wózku!!!
http://www.youtube.com/watch?v=mx_X17i-6xE&feature=youtu.be

Pozdrawiam.
Wojtek Piech
0 new messages