Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Benzynowa grzałka do rąk

1,516 views
Skip to first unread message

Kenia

unread,
Jan 27, 2013, 3:23:20 PM1/27/13
to

adamparagliding

unread,
Jan 27, 2013, 3:56:07 PM1/27/13
to
W dniu niedziela, 27 stycznia 2013 21:23:20 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Ktoś może używa? jakieś opinie?
>
> http://tanie-wedkowanie.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=325508

Używam takich grzałek, dają zdecydowanie najwięcej ciepła i trzymają je nawet do 20 godz. Teraz mam specjalne rękawice z odpowiednimi kieszeniami na te grzałki. Kiedyś wrzuciłem je po prostu w rękawice i w powietrzu poparzyły mi dotkliwie dłonie ( należy je stosować w specjalnych woreczkach). Minusem ich są gabaryty i zapach spalanych oparów benzyny.
Pozdrawiam

szybkibzykacz

unread,
Jan 27, 2013, 4:26:13 PM1/27/13
to
Używałem ponad 20 lat temu na nartach. Wtedy nie było goretexow i cordury wiec krolowalem na stoku z takim patentem. Jak kupisz samo żelastwo to zrób se pokrowce z cieplych skarpet. Wtedy kupowalo się to u "ruskich".
Ps. Nie wpadłeś adam na pomysl by sprawdzic najpierw czy to nie parzy? Wsadziłeś sobie coś co sie pali do rękawicy i poleciałeś?

roberte

unread,
Jan 27, 2013, 5:16:57 PM1/27/13
to
On 27 Sty, 22:26, szybkibzykacz <szybkibzyk...@gmail.com> wrote:
> Używałem ponad 20 lat temu na nartach. Wtedy nie było goretexow i cordury wiec krolowalem na stoku z takim patentem. Jak kupisz samo żelastwo to zrób se pokrowce z cieplych skarpet. Wtedy kupowalo się to u "ruskich".
> Ps. Nie wpadłeś adam na pomysl by sprawdzic najpierw czy to nie parzy? Wsadziłeś sobie coś co sie pali do rękawicy i poleciałeś?

Witam używałem coś takiego wieszałem na szyji w specjalnym woreczku
tak żeby było na środku klatki piersiowej rozgrzewa rewelacyjnie całe
ciało.Ważne jest żeby kupić dobrej jakości wtedy nic nie śmierdzi i
można nawet z tym spać, jedno takie tanie właśnie potwornie
śmierdziało z niego i dużo "paliło".No i najważniejsze trzeba lać
dobrej jakości benzynę do zapalniczek{drogą}

szybkibzykacz

unread,
Jan 27, 2013, 5:28:07 PM1/27/13
to
A spirol?

Kyniu

unread,
Jan 27, 2013, 5:36:50 PM1/27/13
to
Dnia Sun, 27 Jan 2013 14:16:57 -0800 (PST), roberte napisaďż˝(a):

> Witam u�ywa�em co� takiego wiesza�em na szyji w specjalnym woreczku
> tak �eby by�o na �rodku klatki piersiowej rozgrzewa rewelacyjnie ca�e
> cia�o.

To uwazaj - chociaz u nas az takich mrozow nie ma. To nie ogrzewa ciala
tylko stosuje trik - ogrzewa splot sloneczny. Przez to masz wrazenie ze
ogrzewa cale cialo ale to tylko wrazenie.

ElTomek

unread,
Jan 27, 2013, 5:55:07 PM1/27/13
to
jak to ustrojstwo jest grube?
znalazłem że 9cm na 5,5cm ale grubości i wagi nie podają,
tomek

Kenia

unread,
Jan 28, 2013, 4:32:05 AM1/28/13
to
trik polega na tym, że ogrzewa splot słoneczny i serce, "ciepła" krew tłoczona jest do wszystkich części ciała. to miejsce jest lepsze niż ręce lub nogi bo wtedy ogrzewana byłaby krew powracająca żyłami. podobno umiejscowienie na klatce jest najbardziej wydajne.

zamorsk...@op.pl

unread,
Jan 28, 2013, 5:36:41 AM1/28/13
to
W dniu niedziela, 27 stycznia 2013 21:23:20 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Ktoś może używa? jakieś opinie?
>
> http://tanie-wedkowanie.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=325508

Witam
Uzywam takich grzalek od dawna i przetestowalem 3 modele. Do tej pory mialem jakies noname z alledrogo do nabycia za ok 30 pln. Nie chce mi sie teraz szukac jakie to konkretnie byly modele ale moge powiedziec ze mialy kilka mankamentow i nie polacam ich.
- byly za grube aby wlozyc w rekawice
- smrod benzyny, meczacy jak powiesi sie grzalke na szyi i opary wydostaja sie kolnierzem pod nos
- trudno sie odpalaly
W zeszlym roku kuilem sobie dwie sztuki firmy Zippo i z tych jestem bardzo zadowolony. Kosztowaly 75 zl w komplecie z benzyna. Kupilem tu
http://nicotiana.pl/sklep.php?k=1&p=1801

- jakosc wykonania lepsza
- zapach benzyny o wiele mniejszy i nie przeszkadza. Chyba dzieki lepszemu zarnikowi i szczelniejszej konstrukcji
- obudowa nieco bardziej plaska (ciensza) i wchodzi mi w rekawice.

Grzalki rozgrzewaja sie do temperatury tak wysokiej ze nie da sie ich trzymac w dłoni. Do rekawic trzeba wkladac w specjalknym woreczku. Grzaja z taka temperatura kilka-kilkanascie godzin.
Jak dla mnie metoda z taka grzalka w rekawicach bije na glowe wszelkie elektryczne patenty. Mam dosyc luzne rekawice z goretexu i wkladam grzalki od zewnetrznej strony dloni. Lapy nie marzna wcale.
Idealnym patentem bylo by przerobienie rekawic i wykonanie jakiejs kieszonki na zewnetrzenj czesci dloni tak aby dalo sie wkladac grzalke bez pokrowca. Byla by wtedy troche ciensza.

Sa tez fajne grzalki japonskiej firmy Peacock
http://www.hakkin.co.jp/
Na ebayu w cenie ok 30 USD z przesylka. Sa w 3 rozmiarach gdzie najmniejszy jest mniejszy od Zippo i spokojnie wejdzie w rekawice. Kupie je sobie w przyszym sezonie.

Pozdrawiam
Marcin

adamparagliding

unread,
Jan 28, 2013, 6:03:53 AM1/28/13
to
W dniu poniedziałek, 28 stycznia 2013 11:36:41 UTC+1 użytkownik zamorsk...@op.pl napisał:
Wszystko, co napisałeś to prawda, grzałki benzynowe są również do nabycia w sklepach myśliwskich i wędkarskich. Udało mi się kupić fajne rękawice ( niestety w Norwegii) ze specjalnymi kieszonkami na wierzchu dłoni, wchodzi tam bez problemu nawet ta radziecka grzałka, tylko pasek przy manetce trzeba popuścić a zimne ręce przestają być problemem. Odpalić te grzałki trzeba niestety w domu, bo na mrozie to trudne, ale trzymają prawie dobę, więc problemu nie ma.
Pozdrawiam

paraptaszek

unread,
Jan 28, 2013, 6:39:38 AM1/28/13
to
Używałem i niestety jest w tym rozwiązaniu drobny mankament, mianowicie
ubranie przenika zapachem palonej benzyny lub inne substancji, którą zastosujecie.
Ponadto jak się rozkręci, to potrafi nieźle parzyć. Niestety - moim zdaniem - nie nadają się także do wsuwania w rękawice, bo są zbyt duże.

Są dobre dla raczej narciarzy, którzy chcą sobie grzać ręce stojąc w kolejce pod wyciągiem, ale do lotu nie.

j00zef

unread,
Jan 28, 2013, 6:51:31 AM1/28/13
to
Ostatnio testowalem chemiczne ogrzewacze do stop (np. z decathlonu za
45 zl za 15 opakowan po 2 sztuki).
Kazda grzalka ma pasek kleju do przyklejenia do ubrania,grzeje ok
3-4godziny.
Grzeje to tak,ze trzeba to wkladac w kieszen a nie lepic bezposrednio
do skory czy podkoszulka - nie poparzy ale czuje sie dyskomfort.
Minusem jest to,ze podczas reakcji opakowanie puchnie wiec trzeba
umiescic ogrzewacz w nie za ciasnych kieszeniach.

adamparagliding

unread,
Jan 28, 2013, 7:31:01 AM1/28/13
to
Przesyłam zdjęcie https://picasaweb.google.com/109650872283966737095/ParaglidingAdamChodorowski#5838475627099009522 do rękawic zakupionych w Norwegii z kieszeniami na grzałki benzynowe ( nawet produkcji ZSRR ).
Pozdrawiam

mchmielo

unread,
Jan 28, 2013, 8:51:05 AM1/28/13
to
> Przesyłam zdjęcie
A masz może jakieś dane - nazwa producenta, sklepu.
Szukałem Odin gloves ale nie znalazłem tych na grzałki.

Pozdrowienia

Marek

adamparagliding

unread,
Jan 28, 2013, 8:58:35 AM1/28/13
to
W dniu poniedziałek, 28 stycznia 2013 14:51:05 UTC+1 użytkownik mchmielo napisał


Tez ich szukałem w necie , żeby podać gotowego linka, jednak nie znalazłem, ale ja mało sprytny w necie jestem . Nazwa firmy i chyba model jest widoczny na zdjęciu, można je powiększyć i odczytać.
https://picasaweb.google.com/109650872283966737095/ParaglidingAdamChodorowski#5838475627099009522
Pozdrawiam

oli

unread,
Jan 28, 2013, 9:30:36 AM1/28/13
to

ja mam podobne, jest w nich kieszonka na karnet ale sporo się w niej mieści, grzałka powinna spokojnie.(zamierzam do testów zakupić na allegro taką grzałkę)
https://plus.google.com/u/0/113644779849377872142/posts?tab=wX
stronka z tymi rękawicami
http://sportmix.pl/112012-defender.html?gclid=CPTwgI6gi7UCFUe-zAodUSMAlQ
pozdrawiam

Kenia

unread,
Jan 28, 2013, 9:50:00 AM1/28/13
to
nie żebym namawiał :) ale ktoś może próbował na etanolu? spirytusie?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ogrzewacz_d%C5%82oni

mchmielo

unread,
Jan 28, 2013, 9:58:27 AM1/28/13
to
> ja mam podobne, jest w nich kieszonka na karnet
A masz dwie kieszonki, czy tylko w jednej rękawiczce?

Pozdrowienia

Marek

adamparagliding

unread,
Jan 28, 2013, 10:16:41 AM1/28/13
to
Oczywiście są dwie kieszonki.
Pozdrawiam

mchmielo

unread,
Jan 28, 2013, 10:37:20 AM1/28/13
to
> Oczywiście są dwie kieszonki.
To było pytanie do Oli -> jego rękawiczki wiem jak kupić, a poszukiwania Twoich pod Odin i Wassa... coś tam spezły na niczym.

Pozdrowienia

Marek

oli

unread,
Jan 28, 2013, 11:16:35 AM1/28/13
to



>
>
> > ja mam podobne, jest w nich kieszonka na karnet
>
>
> A masz dwie kieszonki, czy tylko w jednej rękawiczce?
>
> dwie kieszonki, zmierzyłem i niby 10x7cm przedmiot wejdzie czyli taki jak ta grzałka
> Marek


zamorsk...@op.pl

unread,
Jan 28, 2013, 2:42:07 PM1/28/13
to
Dla zainteresowanych zakupem grzalek zmierzylem wymiary dwoch modeli. Oba mam w domu. Jeden to najczesciej pojawiajacy sie na alledrogo i w sklepach wedkarskich, dokladnie taki jak w linku z poczatku watku
http://tanie-wedkowanie.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=325508
a drugi to Zippo o ktorym pisalem wczesniej. Ten pierwszy wg mnie nie warty uwagi a dlaczego opisalem wczesniej w tym watku.
noname - 90mmx57mmx19mm
Zippo - 99mmx68mmx9mm
Zippo z racji tego ze bardziej plaski jest wg mnie o wiele wygodniejszy w rekawiczce. Oczywiscie nie ma sensu upychac takiej grzalki w obcisle rekawice np neoprenowe. Przy przylegajacych rekawicach taka grzalka wg mnie sie nie sprawdzi bo bedzie niewygodna. Ja mam dosyc luzne rekawice narciarskie z dlugimi mankietami i grzlka nie przeszkadza. Jak ktos sie zdecyduje na zakup to bierzcie Zippo bo w komplecie z benzynka wyjdzie tyle samo co gorszy noname. "Opalanie" takiej buzaly czyms innym niz benzynka do zapalniczek nie sprawdza sie. Albo sie kiepsko pali, albo smierdzi. A i wlasnie wpadlem na pomysl ze taka grzalke mozna dodakowo w banalny sposob zmniejszyc o jakies 1,5 cm, wystarczy obciac kolnierz tej dziurkowanej oslony.

pozdrawiam
Marcin

oli

unread,
Jan 28, 2013, 3:46:27 PM1/28/13
to

Marek
rękawice z linka Defender
do kieszonki zmieścił się telefon LG 117x53x13mm, wejdzie szerszy - to tak na szybko, ogrzewacz zippo spokojnie się zmieści :)
pozdrawiam

Łukasz

unread,
Jan 28, 2013, 6:18:19 PM1/28/13
to

PawelPPGKrakow

unread,
Jan 28, 2013, 6:22:41 PM1/28/13
to
On 29 Sty, 00:18, Łukasz <cinemaw...@gmail.com> wrote:
> W dniu poniedziałek, 28 stycznia 2013 14:58:35 UTC+1 użytkownik adamparagliding napisał:
>
> > W dniu poniedziałek, 28 stycznia 2013 14:51:05 UTC+1 użytkownik mchmielo napisał
>
> > Tez ich szukałem w necie , żeby podać gotowego linka, jednak nie znalazłem, ale ja mało sprytny w necie jestem . Nazwa firmy i chyba model jest widoczny na zdjęciu, można je powiększyć i odczytać.
>
> >https://picasaweb.google.com/109650872283966737095/ParaglidingAdamCho...
>
> > Pozdrawiam
>
> Udało mi się coś wyszperać:http://allegro.pl/rekawice-zimowe-profesjonalne-z-kieszonka-na-suwak-...

o masz
http://allegro.pl/grzalka-do-rak-benzynowa-i2979985786.html

oli

unread,
Jan 31, 2013, 9:03:15 AM1/31/13
to

dzisiaj przyszedł ogrzewacz zippo, odpaliłem w domu bo na zewnątrz leje, włożyłem do kieszonki i....szału nie ma, myślałem że temp. będzie bardziej odczuwalna. Teraz czekam żeby wytestować w locie.

Romek

unread,
Jan 31, 2013, 9:09:08 AM1/31/13
to
W dniu czwartek, 31 stycznia 2013 15:03:15 UTC+1 użytkownik Oli napisał:
> dzisiaj przyszedł ogrzewacz zippo, odpaliłem w domu bo na zewnątrz leje, włożyłem do kieszonki i....szału nie ma, myślałem że temp. będzie bardziej odczuwalna. Teraz czekam żeby wytestować w locie.

Jak w domu szału ie ma to na mrozie jak będzie?
napisz jak przetestujesz czy to faktycznie warte zachodu.Póki co moje patenty pozwalają na godzinkę lotu w mrozie ale jak by to działało na tyle dobrze żeby polatać dłużej to warto by kupić.
Pozdrawiam Romek

mchmielo

unread,
Jan 31, 2013, 9:39:12 AM1/31/13
to
W dniu czwartek, 31 stycznia 2013 15:03:15 UTC+1 użytkownik Oli napisał:
> ... włożyłem do kieszonki i....szału nie ma, myślałem że temp. będzie bardziej odczuwalna. Teraz czekam żeby wytestować w locie.

To że nie za mocno grzeje w domu to raczej dobrze - w locie masz obniżoną temperature końców rąk (i nóg) i grzałka która dobrze grzeje w domu mogła by parzyć w locie. Jak wracasz z mrozu i myjesz ręce to zimna woda wydaje się prawie parząca.

Pozdrowienia

Marek

adamparagliding

unread,
Jan 31, 2013, 9:42:40 AM1/31/13
to
W dniu czwartek, 31 stycznia 2013 15:03:15 UTC+1 użytkownik Oli napisał:
> dzisiaj przyszedł ogrzewacz zippo, odpaliłem w domu bo na zewnątrz leje, włożyłem do kieszonki i....szału nie ma, myślałem że temp. będzie bardziej odczuwalna. Teraz czekam żeby wytestować w locie.

Nie wiem jak działa Zippo, ale te grzałki produkcji jeszcze ZSRR służą mi już bezawaryjnie 25-tą zimę i jak się rozgrzeją, to nie ma cowboya co by to w ręce utrzymał bez woreczka.
Pozdrawiam

oli

unread,
Jan 31, 2013, 9:42:48 AM1/31/13
to

dlatego czekam na warun :D

Message has been deleted

adamparagliding

unread,
Jan 31, 2013, 1:00:19 PM1/31/13
to
W dniu czwartek, 31 stycznia 2013 18:50:56 UTC+1 użytkownik Rafi napisał:
> Adaś jeszcze trochę i grzałka nie będzie potrzebna, a bardziej sandałki ;D
> Idzie odwilż i to białe g... topnieje w końcu, oby do wiosny ;)
> Pozdrówka - R

Na tą porę to najlepsze eleganckie gumofilce :)
Pozdrawiam


such...@gmail.com

unread,
Feb 3, 2013, 4:55:32 PM2/3/13
to
Czytam ten wątek i zastanawiam się czy taka grzałka np. podczas 8h lotu nie zgaśnie w rękawiczce z braku tlenu? Do tej pory na wiosnę używałem jednopalczastych rękawiczek, ale i tak podczas długotrwałych lotów na dużych wysokościach można nieźle zmarznąć!
Próbowaliście używać tych ogrzewaczy w szczelnie zamkniętych rękawiczkach przez tak długi czas?
Pozdrawiam Muzyk

adamparagliding

unread,
Feb 3, 2013, 5:28:51 PM2/3/13
to

> Próbowaliście używać tych ogrzewaczy w szczelnie zamkniętych rękawiczkach przez tak długi czas?
>
> Pozdrawiam Muzyk

W zimie tylko do max 2 godz. i nie do lotów wysokich ( tylko kilkaset metrów ), grzałka nigdy nie zgasła w rękawiczce natomiast wystawiona bezpośrednio na silny mróz potrafiła zaprzestać grzania.
Pozdro

zamorsk...@op.pl

unread,
Feb 4, 2013, 10:51:43 AM2/4/13
to
> Czytam ten wątek i zastanawiam się czy taka grzałka np. podczas 8h lotu nie zgaśnie w rękawiczce z braku tlenu? Do tej pory na wiosnę używałem jednopalczastych rękawiczek, ale i tak podczas długotrwałych lotów na dużych wysokościach można nieźle zmarznąć!
>
> Próbowaliście używać tych ogrzewaczy w szczelnie zamkniętych rękawiczkach przez tak długi czas?
>
> Pozdrawiam Muzyk

Schowana gleboko w rekawicy nie powinna zgasnac ani slabiej grzac. Mi sie to nie przydazylo podczas latania w czasie ok 1-1,5h. Zrobilem dzisiaj specjalnie test. Wsadzilem grzalke do grubej rekawicy narciarskiej i zacisnalem gumka aby nie dostawalo sie powietrze przez otwor. Rekawica przelezala w szafce 6 godzin i jest nadal gorąca. Widac material przepuszcza wystarczajaca ilosc powietrza. Co do grzania na duzych wysokosciach to ciezko mi powiedziec bo latalem do 500m na PPG a i na Kasprowym grzala jak trzeba;-) Pogooglowalem z ciekwaosci i znalazlem recenzje jakiegos kolesia ktory pisal ze w gorach na 3500m nie chciala palic.
pzdr
Marcin

Romek

unread,
Feb 4, 2013, 11:32:39 AM2/4/13
to
Jakiej firmy masz te grzałeczki?
Pozdrawiam

AndRand

unread,
Feb 4, 2013, 12:20:34 PM2/4/13
to

Przypomniałem sobie, że mam w domu ogrzewacz chemiczny tego typu http://www.ogrzewacze-kieszonkowe.pl/
więc przeprowadziłem próbę - po przełamaniu kilka razy blaszki w środku żel skrystalizował na sztywno i zaczął grzać z temperaturą ok. 50°. Niestety po jakieś pół godzinie temperatura spadła do ok. 30°, po 40-50 minutach jest już w temperaturze pokojowej.
Zaraz sprawdzę wielorazowość - wystarczy na 10 minut włożyć do wrzątku aż wróci do postaci płynnego żelu.

AndRand

unread,
Feb 4, 2013, 2:08:47 PM2/4/13
to

Trzeba pogotować z 10 minut aż kryształki znikną kompletnie, żeby nie skrystalizowało ponownie.
Nie używałem w terenie, ale wygląda na to, że przyniesienie w np. termosie daje dwa razy po 30min ogrzewania.

Kenia

unread,
Feb 4, 2013, 2:50:43 PM2/4/13
to

> Nie używałem w terenie, ale wygląda na to, że przyniesienie w np. termosie daje dwa razy po 30min ogrzewania.
a to mnie zaskoczyłeś?! jaki termos?
to jest chemiczny ogrzewacz, póki całość nie wykrystalizuje póty grzeje. to jest reakcja chemiczna.

Romek

unread,
Feb 4, 2013, 3:05:04 PM2/4/13
to
Póki co używam ich do dogrzania rękawic przed lotem jednak do rękawiczki sie nie bardzo nadają ponieważ twardnieją jak stygną i są niewygodne.Podobno działają do 1000 razy,ale jak jest naprawdę to nie wiem ja już ponad 100razy ich używałem i działa póki co dobrze.
Pozdrawiam

AndRand

unread,
Feb 4, 2013, 3:14:17 PM2/4/13
to



>
>
> > Nie używałem w terenie, ale wygląda na to, że przyniesienie w np. termosie daje dwa razy po 30min ogrzewania.
>
>
> a to mnie zaskoczyłeś?! jaki termos?
> to jest chemiczny ogrzewacz, póki całość nie wykrystalizuje póty grzeje. to jest reakcja chemiczna.

Przywozisz sobie we wrzątku w termosie i masz ogrzewanie gdzieś na pół godziny.
A jak ręce zmarzną strzelasz blaszką i masz następne pół godziny ogrzewania.


Kenia

unread,
Feb 4, 2013, 3:18:31 PM2/4/13
to
>
> Póki co używam ich do dogrzania rękawic przed lotem jednak do rękawiczki sie nie bardzo nadają ponieważ twardnieją jak stygną i są niewygodne.Podobno działają do 1000 razy,ale jak jest naprawdę to nie wiem ja już ponad 100razy ich używałem i działa póki co dobrze.
>
> Pozdrawiam

muszą twardnieć bo płyn krystalizuje, tego się nie uniknie. a posłużą lata dopóki blaszka nie zardzewieje albo woreczek nie pęknie.

Conrado

unread,
Feb 4, 2013, 8:32:36 PM2/4/13
to
W dniu niedziela, 27 stycznia 2013 21:23:20 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Ktoś może używa? jakieś opinie?
>
> http://tanie-wedkowanie.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=325508

Mam dokładnie takie. W domu da się zapalić po wielu próbach i jak się człowiek nauczy. Na nartach przy mrozie po godzinie zabawy dałem sobie spokój. W namiocie w zimie mało nie zapaliłem namiotu, jak mi się polało po łapach i zapaliło (zdaje sobie sprawę z tego, że pewnie coś źle zrobiłem ale była noc i ziąb jak pieron). Ogrzewacze wielorazowe, lub zwykłe chemiczne (te w aptekach do okładów, bywają 10 razy tańsze niż turystyczne a skład ten sam :) ) sprawiają się o wiele lepiej i są wygodniejsze. Benzynowe trzymam dla bajeru ale używam jako ciekawski gadżet, wiedząc że są spore szanse że z ich grzania wyjdą nici.

Conrado

Kenia

unread,
Feb 5, 2013, 12:42:35 AM2/5/13
to
a próbowałeś zapalniczką żarową? czy tylko zwykłą?

Conrado

unread,
Feb 5, 2013, 6:01:53 AM2/5/13
to
> a próbowałeś zapalniczką żarową? czy tylko zwykłą?

Nie, a to jakaś metoda? Strasznie się morduje z tymi grzałkami.

Conrado

adamparagliding

unread,
Feb 5, 2013, 6:15:28 AM2/5/13
to
W dniu wtorek, 5 lutego 2013 12:01:53 UTC+1 użytkownik Conrado napisał
> Nie, a to jakaś metoda? Strasznie się morduje z tymi grzałkami.
> Conrado

Grzałki produkcji ZSRR, które posiadam odpalam następująco. Po napełnieniu jej benzyną ekstrakcyjną zakładam żarnik i obracam "do góry nogami", gdy żarnik zrobi się wilgotny od benzyny - podpalam. Teraz z nabytym doświadczeniem w tej czynności, tak obracam grzałką, żeby płomień rozgrzał jak najbardziej żarnik, gdy już wypali się nadmiar benzyny na żarniku i zacznie pracować ( co objawia się sykiem spalanych oparów ) zdmuchuje płomień, bądź zakładam ochronna obudowę. Tę czynność najlepiej przeprowadzać w domu, bo na silnym mrozie jest to bardzo trudne, żarnik z trudem osiąga temperaturę do inicjacji spalania oparów.
Pozdrawiam

Kenia

unread,
Feb 5, 2013, 6:15:38 AM2/5/13
to
jeszcze nie mam grzałki ale tak na logikę (i póki co tylko).
temperaturę płomienia można poznać po kolorze, niebieski - najwyższa, pomarańczowy - najniższa. kiedy używasz zwykłej to płomień "pełza" i ma kolor żółto-pomarańczowy. zapalniczka żarowa daje płomień o wyższej temperaturze i "powinno" się dać łatwiej odpalić grzałkę.

zamorsk...@op.pl

unread,
Feb 5, 2013, 7:39:20 AM2/5/13
to
> Nie, a to jakaś metoda? Strasznie się morduje z tymi grzałkami.
>
>
>
> Conrado

Jak kupiles grzalke Zippo to masz do niej instrukcje z obrazkami. Procedura jest prosta.
1. Napelniasz zbiorniczek grzalki benzyna do zapalniczek
2. Rozgrzewasz zarnik zwykla zapalniczka przykladajac plomien na ok 5-10 sek. Odpalanie zbyt dlugo i zbyt goracym plomieniem moze uszkodzic zarnik.
Jest jednak pare ale. Im nizsza temperatura tym trudniej sie zapala. Gdy sie nie ma jeszcze wprawy w odpalaniu lepiej zrobic to jeszcze bedac w domu lub w aucie. Po napelnieniu grzalke najlepiej rozgrzac dlonmi czy pod kurtka aby benzyna lepiej parowala do zarnika. Ja przed odpaleniem rozgrzewam zbiorniczek grzalki plomieniem zapalniczki. Jak cala grzalka jest goraca to odpali latwo. Nigdy nie zalewam bezposrednio zarnika benzyna. Stosujac takie metody nie mialem nigdy problemu z odpaleniem. Odnosnie przytaczanej grzalki takiej jak ta ze sklepu taniewedkowanie to pamietam ze jak jeszcze ja uzywalem to kazdorazowamu jej uzyciu towarzyszylo mi uczucie wkurwienia.
pzdr
Marcin

Egzi

unread,
Feb 6, 2013, 2:55:07 AM2/6/13
to
W dniu niedziela, 27 stycznia 2013 21:23:20 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> Ktoś może używa? jakieś opinie?
>
> http://tanie-wedkowanie.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=325508

Nie wiem. Widze, ze u czesci osob jakos ta grzalka funkcjonuje. Ja mialem 2 takie. Jedna badziewna z allegro zdaje sie dokladnie taka sama jak ta podana w linku. Nie bylo do tego zadnej instrukcji, nalalem benzyny ekstrakcyjnej ale dzialalo to jak by chcialo a nie moglo, gaslo. Za ktoryms razem jak rozdmuchalem zarnik to caly sie w srodku wypalil i na tym sie przygoda z nim skonczyla. Potem kupilem zippo na ebay'u. Dziala lepiej ale od wiekszosci podanych tu opini bardzo sie rozni. Przede wszystkim na zwyklej benzynie ekstracyjnej mozna powiedziec, ze nie dziala, nie rozgrzewa sie i gasnie. Na benzynie zippo dziala lepiej ale tez czesto potrafi zgasnac nawet pozostawiony w samym pokrowcu na szafce. Temperatura pracy tez jest raczej nie za wysoka, troche ciepla daje ale o poparzeniu sie nie ma mowy. Ma moze ze 40 kilka stopni. Wsadzony pod kurtke cieplo jest tyle ze wyczuwalne, ale opary wedruja do gory i wydostaja sie sila rzeczy w okolicy nosa. Przy braku wiatru jest to czasem irytujace.
Moze moj ogrzewacz nie jest oryginalny, moze benzyna tez nie jest oryginalna, nie wiem, ale dla mnie to szajs nie wart uwagi.

such...@gmail.com

unread,
Feb 7, 2013, 10:40:15 AM2/7/13
to
Właśnie testuję grzałki Zippo. W domu nie miałem problemów z zapaleniem, po ok 5 sek. obydwie ruszyły ( na benzynie zippo)
Jedną z nich napełniłem wdłg. instrukcji producenta na ok. 6 godz. grzania i wraz z załączonym woreczkiem zamknąłem w rękawiczce ( szczelnie ). Drugą zaś napełniłem na ok 1,5 godz. i trzymam w woreczku . Muszę przyznać, że działają bardzo fajnie. Temperatura ( po ok. godz.) tej w woreczku jest trochę większa, ale nie parzy.Mam nadzieję, że ta w rękawiczce nie zgaśnie wcześniej. Jak narazie da się odczuć przyjemne ciepło, więc myślę, że temp. w środku jest w sam raz.
Coś mi się wydaję, że jak test się uda, to grzałki na stałe zagoszczą w moich wiosennych rękawicach :)

Dzięki za poddanie tematu i pozdrawiam Muzyk

Conrado

unread,
Feb 7, 2013, 4:52:44 PM2/7/13
to
> Czytam ten wątek i zastanawiam się czy taka grzałka np. podczas 8h lotu nie zgaśnie w rękawiczce z braku tlenu? Do tej pory na wiosnę używałem jednopalczastych rękawiczek, ale i tak podczas długotrwałych lotów na dużych wysokościach można nieźle zmarznąć!
>
> Próbowaliście używać tych ogrzewaczy w szczelnie zamkniętych rękawiczkach przez tak długi czas?
>
> Pozdrawiam Muzyk

Używałem 3 różne typy ogrzewaczy i benzynowe są najbardziej upierdliwe z możliwych. Problemy z zapaleniem (na mrozie wręcz niemożliwe), smród, duże gabaryty. Zaletą jest ich wielorazowe użycie tam gdzie masz tylko ogień i benzynę ;)... oraz stosunkowo wysoka temperatura w idealnych warunkach. No i są mega gadżeciarskie - takie czary-mary (ciepło a ognie nie ma - można się wykazać znajomością układów katalitycznch, tak jak musiałem się wykazać w swojej pracy przed komisją dokładnie na ten temat :) ). Zabieram je czasem, bo się "lubię" nimi bawić, ale zawsze mnie wk...ją (chyba tylko po to by usprawiedliwić ich zakup). Przyjacielowi powiedziałbym tak: "mam takie, są super ale ich nie kupuj :D". Poza nimi jak nie muszę udawać Beara Grylls'a używam 2 inne ogrzewacze:
1. wielorazowe krystalizacyjne
2. chemiczne jednorazowe ogrzewacze żelazowe

ad 1. Sprawdzają się świetnie, są niedrogie, wielorazowe, banalnie proste w użyciu, są mniejsze niż katalityczne, mają bardzo różne kształty i działają zawsze. Minusem jest to że po powiedzmy 2-3h trzeba je "odświeżyć" we wrzątku (ale się da) oraz sztywnieją w czasie krystalizacji.
ad 2. Sprawdzają się dobrze ale temperatura wydaje mi się minimalnie niższa niż w krystalizacyjnych. Niższą temperaturę rekompensują idealnym przyleganiem. Są mega płaskie i elastyczne (można je przyklejać np. na podbiciu stopy w bucie jak plaster). Warto zamiast drogich turystycznych kupować o wiele tańsze medyczne w aptece. Jedyną wadą jest to, że są jednorazowe

Szczerze, to w dobie ogrzewaczy krystalicznych i żelazowych nie za bardzo rozumiem sensu używania benzynowych (poza gadżeciarstwem, które lubię). Krystalizacyjne biorę tam gdzie potrzebne mi są na kilka godzin dziennie w później mogę je odświeżyć, a żelazowe tam gdzie przez kilka dni nie mam możliwości bawienia się w gotowanie żelowych (i tam gdzie potrzebuje ogrzać stopy np).

Pozdrawiam
Conrado

such...@gmail.com

unread,
Feb 7, 2013, 5:21:48 PM2/7/13
to
Grzałka szczelnie zamknięta w rękawiczce działała 6,5 h ( zatankowana do połowy) . Żaden inny ogrzewacz tyle nie pociągnie. Jak sobie latasz na wiosnę 3 h to ok, wystarczy ci żelowa, ale w przypadku dłuższych lotów zippo może okazać się nie zastąpione. Wiem co mówię, bo zmarzłem porządnie parę razy, tej wiosny już nie zamierzam ;)

pozdr. Muzyk

adamparagliding

unread,
Feb 7, 2013, 5:46:21 PM2/7/13
to
Widzę , że w ten nielotny czas, to trzeba się kłócić o wszystko , nawet o pierdoły jaka grzałka lepsza. Przedstawiłem swoje spostrzeżenia z używania grzałki prod. ZSRR przez ostatnie 25 lat i nie tylko do latania. Innej nie używałem, nie jestem ich dystrybutorem a fakt, że ktoś jej nie potrafi użyć , też do mnie nie przemawia.
Mam również krem zakupiony w Norwegii ( chemia, która działa jak ogrzewacz chemiczny)i na pół godziny wystarczy ( nic nie waży, nie twardnieje i nie parzy :)
Pozdrawiam

Conrado

unread,
Feb 7, 2013, 6:07:43 PM2/7/13
to
> Widzę , że w ten nielotny czas, to trzeba się kłócić o wszystko , nawet o pierdoły jaka grzałka lepsza.

Adam, napisałem tak samo jak ty tylko swoje spostrzeżenia, które są osobiste :D. Nie kłócę się a staram pomóc bo chyba po to powstał ten wątek. (nie za bardzo rozumiem to że Ty przedstawiasz swoje spostrzeżenia, a ja się już kłócę...).

Co do czasu działania benzynowych, o czym pisał Muzyk (6,5h), to osobiście w życiu nie byłem tyle w powietrzu swobodnie ani ppg w lecie a co dopiero w zimie, więc o tym nie pisałem :)

Pozdrawiam
Conrado

adamparagliding

unread,
Feb 7, 2013, 6:32:03 PM2/7/13
to
W dniu piątek, 8 lutego 2013 00:07:43 UTC+1 użytkownik Conrado napisał:

Nie mam do Ciebie pretensji Conrado , myślę że o to chodzi, by opowiedzieć swoje doświadczenia, przedstawić wyniki testów, żeby inni nie musieli wyważać otwartych drzwi. Denerwują mnie jedynie wpisy w zaparte, że moje jest "mojsze", gdy nigdy nie spróbowało się czegoś innego.
Pozdrawiam

Conrado

unread,
Feb 7, 2013, 6:42:35 PM2/7/13
to
> Nie mam do Ciebie pretensji Conrado , myślę że o to chodzi, by opowiedzieć swoje doświadczenia, przedstawić wyniki testów, żeby inni nie musieli wyważać otwartych drzwi. Denerwują mnie jedynie wpisy w zaparte, że moje jest "mojsze", gdy nigdy nie spróbowało się czegoś innego.
>
> Pozdrawiam

:). Do tej pory spróbowałem 3 różne technologie i o nich napisałem. Dla ciekawskich dodam, że właśnie się pakuję do wyjścia zimowego pod namioty w Bieszczady i biorę wszystkie 3 :)

Pozdrawiam
Conrado

Egzi

unread,
Feb 8, 2013, 2:49:42 AM2/8/13
to
W dniu wtorek, 5 lutego 2013 12:15:28 UTC+1 użytkownik adamparagliding napisał:
> Grzałki produkcji ZSRR

Gdzies na necie gosc napisal, ze mial ogrzewacze zippo i zsrr. Stwierdzil ze zippo nie umywa sie do tego ogrzewacza zsrr. Problem w tym, skad wziasc taki zsrr.

Adam lejesz do niego zwykla benzyne ekstracyjna/rozpucha?

adamparagliding

unread,
Feb 8, 2013, 3:02:03 AM2/8/13
to

Używam benzynę ekstrakcyjną, kiedyś próbowałem na zwykłej spuszczonej z napędu mieszance, to tylko kopciło , śmierdziało i urządzenie nie chciało się uruchomić smoląc tylko żarnik okrutnie.
Pozdrawiam

ppguser

unread,
Feb 8, 2013, 5:48:28 AM2/8/13
to
No właśnie może ktoś wie gdzie takowe wersje można zakupić (tzn. nie
chińszczyzne tylko jeszcze produkcji radzieckiej)

Kenia

unread,
Feb 8, 2013, 6:16:04 AM2/8/13
to
W dniu piątek, 8 lutego 2013 09:02:03 UTC+1 użytkownik adamparagliding napisał:
> Używam benzynę ekstrakcyjną, kiedyś próbowałem na zwykłej spuszczonej z napędu mieszance, to tylko kopciło , śmierdziało i urządzenie nie chciało się uruchomić smoląc tylko żarnik okrutnie.
>
> Pozdrawiam

bo benzyna ekstrakcyjna to zupełnie inna benzyna niż taka w paliwie.
aby zasilić grzałkę musi łatwo parować. dlatego też prawdopodobnie grzałka gaśnie kiedy jest wystawiona bezpośrednio na mróz. to tak jakby zamknąć dopływ paliwa.
podział jest taki:
gaz propan-butan (C3-C4 ilość węgla w cząsteczce)
ciecz benzyna ekstrakcyjna (C5-C7)
ciecz benzyna paliwowa (C5-C12)

Egzi

unread,
Feb 8, 2013, 8:48:25 AM2/8/13
to
W dniu piątek, 8 lutego 2013 12:16:04 UTC+1 użytkownik Kenia napisał:
> gaz propan-butan (C3-C4 ilość węgla w cząsteczce)
> ciecz benzyna ekstrakcyjna (C5-C7)
> ciecz benzyna paliwowa (C5-C12)

A benzyna do zapalniczek czym jest?

Kenia

unread,
Feb 8, 2013, 9:27:52 AM2/8/13
to
to mieszanka niskowrzących (bo musi łatwo parować), składników (węglowodorów), wymieszana sztucznie (nie przez destylację z ropy jak benzyna ekstrakcyjna). każdy producent ma trochę inny patent na skład przez to niektóre mniej a niektóre bardziej śmierdzą. zippo to nie jedyny producent benzyny do zapalniczek.
http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl/default.asp?kat=30328

AndRand

unread,
Feb 8, 2013, 9:29:21 AM2/8/13
to

i tak zawsze śmierdzi i tak

Conrado

unread,
Feb 7, 2013, 4:37:01 PM2/7/13
to

>Czytam ten wątek i zastanawiam się czy taka grzałka np. podczas 8h lotu nie
>zgaśnie w rękawiczce z braku tlenu? Do tej pory na wiosnę używałem
>jednopalczastych rękawiczek, ale i tak podczas długotrwałych lotów na
> >dużych wysokościach można nieźle zmarznąć!
>Próbowaliście używać tych ogrzewaczy w szczelnie zamkniętych rękawiczkach
>przez tak długi czas?
>Pozdrawiam Muzyk

Chłopaki, używałem 3 różne typy ogrzewaczy, i benzynowe są najbardziej
upierdliwe z możliwych. Problemy z zapaleniem (na mrozie wręcz niemożliwe),
smród, duże gabaryty. Zaletą jest ich wielorazowe użycie tam gdzie masz
tylko ogień i benzynę ;)... oraz stosunkowo wysoka temperatura w idealnych
warunkach. No i są mega gadżeciarskie - takie czary-mary. Zabieram je

Egzi

unread,
Feb 11, 2013, 12:24:54 PM2/11/13
to
W dniu środa, 6 lutego 2013 08:55:07 UTC+1 użytkownik Egzi napisał:
> Moze moj ogrzewacz nie jest oryginalny, moze benzyna tez nie jest oryginalna, nie wiem, ale dla mnie to szajs nie wart uwagi.

Kupilem nowy palnik do swojego ogrzewacza i musze powiedziec, ze dziala bez porownania lepiej. Na benzynie do zapalniczek parzy w lapy.
Kupilem taki (tylko na alledrogo)
http://milworld.pl/product-pol-1255-Zarnik-MT-Plus-Do-Ogrzewacza-Benzynowego.html

i zalozylem do takiego ogrzewacza jak w pierwszym poscie, ktory juz mialem.

Caly ogrzewacz z powyzszym zarnikiem:
http://milworld.pl/product-pol-1252-Ogrzewacz-Benzynowy-CZARNY.html
0 new messages