W dniu wtorek, 23 czerwca 2015 15:30:16 UTC+2 użytkownik Bill Kelso napisał:
> /.../ piloci PG traktują rzucenie paki jako coś normalnego, naturalnego. Niemal > jak normalny stan lotu. Nie widzę tu pola dla tworzenia i stosowania procedur.
> Wszystko jest w miarę proste i oczywiste.
To dobry przykład, wskazuje na nieporozumienie. Podjęcie decyzji o rzuceniu paki nie jest procedurą, jednak sposób wykonania tej decyzji - już tak. I widać nie jest to takie proste i oczywiste, skoro w necie jest cała masa filmów ukazujących jak piloci pakę wrzucają sobie w linki lub w czaszę paralotni.
Ostatnio usłyszałem procedurę rzucania paki od Dynamita, tego samego, któremu w tej dyskusji zdarzyło się z dwóch adresów napisać. Wojtek nie tylko jest konstruktorem (Dynamic Sport), instruktorem i moim partnerem w przedsięwzięciu z Polak Potrafi, ale także skoczkiem z półtora tysiącem skoków na koncie (z czterema skokami, w których został użyty zapas, o ile mnie pamięć nie myli). Pozostanę więc wierny, temu co usłyszałem.
Mam też wrażenie, że nasi adwersarze przeczytali jedynie lewą kolumnę linku do projektu. Cały czas piszecie, że my jakoś chcemy od Was ściągnąć kasę, no nie wiem..., wyłudzić? Okraść Was? Wycyckać? Przeczytajcie więc może najpierw kolumnę prawą. Są tam propozycje tego co oferujemy w zamian za wsparcie. Jest tam też, za zupełnie symboliczną sumę, seminarium z Dynamitem, gdzie, jak wynika z tytułu, m. in. kwestia "paczki" zostanie przedstawiona... Nie traktujcie więc wpłat jako jałmużny, lecz raczej jak inwestycję w samego siebie. Nie żałowałbym kilkudziesięciu złotych, by dowidzieć się od niezwykle kompetentnego instruktora, jakie procedury istnieją w lataniu na glajtach.
Tym bardziej, że cel jest zacny :)
Jacek