lucjanstg pisze:
> Temat zakładam, chociaż skrzydła dla siebie planuję poszukać pod koniec przyszłego sezonu, ale widzę, że nie tylko mnie zastanawia to zagadnienie, mianowicie:
>
> Proszę niech się wypowiedzą piloci, dystrybutorzy i każdy kto ma wiedzę na temat takich skrzydeł (mam nadzieję że nie będzie kłótni) Fajnie by było gdyby zrobić listę.
> L.
Cześć
Dołożę jeszcze coś od nas jako dystrybutora kilku marek, w których da
się odnaleźć skrzydła, które mogą Cię zainteresować.
Do wszystkich marek jakich jesteśmy w Polsce przedstawicielem, mamy
serwis na miejscu, w którym jako autoryzowany przedstawiciel oraz
uprawniony Mechanik Paralotniowy dokonujemy przeglądów i napraw. Można
się z nami kontaktować każdego dnia, odwiedzić nas można od poniedziałku
do piątku od 8 do 17 a w czwartki do 19.
- U-Turn - niemiecki producent wykorzystujący ogromne doświadczenie
projektanta Ernst Strobla, produkujący dwa glajty w segmencie ENB -
Infinity 4 i Blacklight. Dla Twoich potrzeb myślę że INFINITY 4 było by
najlepszym rozwiązaniem, skrzydło spokojne, wybaczające większość błędów
słabo doświadczonego pilota, bardzo łatwo zdobywające wysokość w
termice, skrzydło wydajne o wysokiej doskonałości, między innymi dzięki
zastosowaniu nowej koncepcji olinowania zmniejszającym ilość lin (2a 3b
2c), glajt z dużym potencjałem do wykorzystania, szwajcarski pilot
przelotowiec Beniamin Becker "na luzie" robi trójkąt FAI o długości
ponad 190 km.
- GIN - to marka, którą większość pilotów, kojarzy bez problemu,
aktualnie ich zawodnicza maszyna Boomerang 10 jest jedną z dwóch
liczących się konstrukcji podczas ważnych rangą zawodów na świecie. W
klasie EN B do zaproponowania ma Atlasa i Carrerę. Dla Ciebie dedykowany
jest Atlas, bardzo ułożony glajt dla pilotów, którzy mają już
doświadczenie i chcą paralotni która nie będzie przysparzała wielu
stresów, Gin Seok Song 18 lat temu jako projektant w nieistniejącej już
firmie Edel stworzył już raz Atlasa, który był przełomowym glajtem DHV
1-2, który potrafił nawiązać rywalizację z wyższą klasą paralotni tych
czasów. Dzisiejszy Atlas swą nazwą wskazuje ten trend możliwości równego
latania z niektórymi konstrukcjami wyższych klas.
- Independence - niemiecki producent z ogromnym doświadczeniem - nie
przerwanie 25 lat na paralotniowym rynku. Propozycją z tej firmy w
klasie ENB jest Geronimo - szybkie skrzydło, miękkie na sterówkach,
lubiące aktywny pilotaż, zachowanie w powietrzu trochę podchodzące pod
klasę wyżej, to znaczy, że nawet przy robieniu fotografii lepiej trzymać
obie sterówki w jednej ręce ;) ale za to każdy pilot, który lubi
wzajemną rozmowę z swoim glajtem będzie zadowolony.
Skyman - to również niemiecki producent skupiający się na konstrukcjach
z lżejszych materiałów, dedykowanych dla pilotów Hike and Fly, jak
również dla wszystkich którzy chcą mieć sprzęt o trochę lżejszej wadze.
W ENB zaproponować mogą paralotnię CrossCountry - jak sama nazwa
sugeruje, nie jest to glajt dla weekendowych pilotów latających wokół
jednej górki. Jego protoplastą jest paralotnia z klasy ENC - CrossAlps,
której zmniejszono wydłużenie z 6.4 na 5.7 tak by spełniła wszystkie
wymogi bezpieczeństwa klasy B. Jest to jednak paralotnia wymagająca i
dobrze by było gdybyś miał w sezonie te 80-100 godzin wylatane aby czuć
się komfortowo.
Jeżeli zdecydowałbyś się na któryś model z wyżej wymienionych i jeżeli
będziesz miał taką potrzebę, zorganizujemy egzemplarz do przetestowania
podczas lotu, jednak uważam, że każda z tych konstrukcji jak i większość
proponowanych przez innych będzie Ci się podobała i niewiele jako
niedoświadczony pilot wysnujesz wniosków, więcej będziesz mógł
powiedzieć po kilku, kilkugodzinnych lotach w różnych warunkach, a to
jest trudne do zorganizowania przed zakupem.
Pozdrawiam i zapraszam
Mateusz
www.centrumparalotniowe.pl