W dniu poniedziałek, 26 lutego 2018 10:13:54 UTC+1 użytkownik Bartosz Szewczyk napisał:
> Wojtek gdyby ktoś te silniki liczył to by nie odpadały w locie śmigła,nie grzały się tak,że tunele trzeba zakładać i nie rozpierdalały notorycznie szarpaczki.Widziałem zdjęcie znanego silnika z którego w koszu zostały tylko poduszki i kawałki łap.A lany był w kokili i kosztuje majątek.Tuning miał sens tylko w starym solo i odrobinę w Rakecie bo tam był mały nadmiar wytrzymałości podzespołów.
I masz racje i ne masz.
Troche sie z Toba nie zgodze co do jednej kwestii.
Awarie takie jak odpadniecie smigla itp zdarzają sie sporadycznie.Przy ilosci silnikow jaka dziala i lata, zdarzaja sie takie przypadki i jest o nich glosno, bo sa to przypadki a nie norma.Nie wiem czy ktos prowadzil jakies rzetelne badania, jaki procent silnikow ulega awarii i z jakiego powodu.
Generalnie, ja kiedys dla siebie prowadzilem takie "statystyki" i co mi wyszlo:
1.najczestsze awarie ( pekajace tlumiki ,lapy,odpadajace przekladnie itp) byly spowodowane wibracjami odsmiglowymi, czyli zle wywazenie albo zle wytorowanie łopat.
2.Zatarcie i przegrzania tlokow i cylindrow czy to z winy konstrukcji ( rzadziej) czyto z winy zbyt mocnego skrecenia dysz gaznika (czesciej).Zauwaz ze skonczyly sie problemy z poprzepalanymi tlokami na przyklad w Mosterach jak zaczeto plombowac gazniki.
3.Awarie spowodowane zastosowaniem niewlasciwie dobranych czesci ( tu mowa o na przyklad stosowaniu szarpaczek od silnikow 4-ro suwowych malych pojemnosci do silnika dwusuwowego duzej pojemnosci) czy niewlasciwie dobranych amortyzatorow silnika ( zbyt miekkich albo zbyt twardych).
4.W koncu awarie spowodowane wadą produkcyjna ( glosna jakis czas temu sprawa urywajacych sie w jakiejs serii silnikow Simonini - koła magnesowe a to z powodu zlej jakosci albo wywazenia samych kół albo kiepskiej jakosci materialu uzytego do produkcji wału silnika) czy zacierania sie lozysk spowodowane slabym smarowaniem ( kanał smarowania łożyska w karterze zbyt malego przekroju - to byl standard w silnikach Flyengines na przyklad)
Jakies lata temu jak pisalem do PLAR , popelnilem artykul o silnikach...chyba nosil tytul 'easy rider- czyli paralotniarz zmotoryzowany" w ktorym opisalem skad owe silniki nasze się biorą.A biorą sie z przemyslu motoryzacyjnego, czyli mozemy domniemywac, ze jednak ktos cos tam liczy , bo w przemysle motoryzacyjnym, glownie wloszczyzna - skutery najrozniejszej masci sa zjawiskiem masowym.
Napisales o SOLO czy Rackecie.
Solo jest akurat mega odpornym silnikiem od opryskiwacza "Minor" bodajze, ale tam tez pracuje w chlodzeniu wymuszonym.Zauwaz ze nie jest zasilany membrana dolotowa ale klasycznie- do cylindra, podobnie jak Racket...ktory jest z kolei oparty o pile spalinowa Husqwarna 125 bodajze...
Dlatego napisalem ze i masz racje i nie masz, a nasze silniki do ppg i są i nie są liczone :-)
Scout