Jeśli chodzi o kulturę pracy, to biorąc pod uwagę, że w moim egzemplarzu Tornado nie było sprzęgła, to na niskich obrotach wibracje naturalnie były odczuwalne, ale już przy nieco wyższych obrotach (powiedzmy już od 1/4 gazu) praca była bardzo regularna, a wibracje nie były wcale dokuczliwe. To oczywiście subiektywne odczucie. Do tego silnik generuje relatywnie niewielki hałas z przewagą niskich częstotliwości, powiedziałbym, że "mruczy".
Do pozytywów zaliczyłbym również niezłą reaktywność na gaz, byłem tym nawet trochę zaskoczony, że tak szybko oddaje ciąg nie posiadając sprzęgła. Jednak przede wszystkim wrażenie robi waga, waga, waga i jej stosunek do mocy. Jest z tym niezła frajda, bo przy wirażach można niemal zrezygnować z użycia centropłatu i zamiast tego owinąć się "wokół brzózki" przy pomocy ... manetki :)
Latam na co dzień Mosterem Plus ze sprzęgłem, więc silnikiem znanym z cichej pracy i niewielkich wibracji, jednak podczas zabawy Tornadem nie miałem poczucia dyskomfortu spowodowanego nadmiernymi wibracjami lub dokuczliwym hałasem. Mnie charakterystyka pracy Tornado pasowała całkowicie.