Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Koszty w lotach tandemowych- czy to sie opłaca? PODLICZENIE

2,029 views
Skip to first unread message

Przemek Kamon

unread,
Mar 26, 2018, 5:04:53 AM3/26/18
to
Z powodu dyskusji w innych "mediach" mogę kilka faktów przytoczyć ;) Z góry zakładam, że nie oszukujemy fiskusa i prowadzimy legalną firmę i każdy kto się podejmuje takich lotów robi to uczciwie i profesjonalnie.

A więc tak: z racji mojej pracy i zajechania kilku skrzydeł zakupionych od nowości do ich zezłomowania ponieważ nie nadawały się do dalszego latania koszty wyglądają tak:

- koszt sprzętowy jednego lotu swobodnego 10-15 minut to 48zł. W tej cenie jest koszt zużycia skrzydła, uprzęży, amortyzacja zapasu oraz przegladów corocznych.
- dochodzi koszt koniecznośći zapłaty VATu i podatku dochodowego. Przy założeniu ze lot kosztuje 200zł to VAT i PD to 62zł
- dochodzi koszt w naszym wypadku holowania (w górach to wjazdy itp)- 30zł
- Dochodzi koszt ZUS - wiadomo ile ;)
- dochodzi koszt opłat lotniskowych - wynajem, dzirżawa, składka - 7zł/lot (u nas)
- dochodzi koszt marketingu czyli ogłoszenia, reklamy w mediach, prowizje dla firm sprzedających kupony - średnio u mnie 10% wartości kuponu na lot czyli - 20zł
- inne koszty typu coroczne OC pilota i firmy, badania lekarskie zakładamy że na jeden lot to 1zł


W sumie jeden lot "kosztuje" 168zł. Tak więc zostaje około 30zł i jesli tych lotów jest naprawdę dużo to można podjąć się takiej pracy, wtedy się opłaca

Przypomnę że podliczenie zrobine dla lotu swobodnego, za wyciągarką ;) silnikowego nawet nie podliczam ;) Podziwiam oferty lotu trajką w cenie np 160zł - dokładają do latania

Podliczenie amortyzacji skrzydła- skrzydło wykorzystywane w lotach swobodnych w tandemach komercyjnych wytrzymuje ok 500godzin. Spadek przez pierwsze 300-350 godz parametrów skrzydła typu przewiewność, trymowanie i wytrzymałość lin jest liniowo dość poziome, łagodne. Kolejne 200-150 godzin to gwałtowne pogorszenie parametrów, aż do konieczności zaprzestania wykonywania lotów ze względów bezpieczeństwa. Takie skrzydło po ok 500 godzinach nadaje się tylko na śmietnik i tam trafia. Jedno z takich skrzydeł Bibeta5 firma Advance wzięła od nas do testów ze względu na rzetelny udokomentowany jego "przebieg" Na tej podstawie mieli dużo danych o wytrzymałościach materiałów przy intensywnej eksploatacji.

pozdrawiam i życzę lepszych kalkulacji ;)

Przemek Kamon
www.lotyparalotnia.pl
www.szkoleniaparalotniowe.pl
www.borsklotnisko.pl

hak...@interia.pl

unread,
Mar 26, 2018, 5:55:05 AM3/26/18
to
Ciekaw jestem zestawiania odprowadzenia podatków od lotów ....może być to też wydruk dobowy i miesięczny z kasy fiskalnej .....

furtak

unread,
Mar 26, 2018, 6:23:34 AM3/26/18
to
Czemu ma to służyć chcesz zrobić zmowę cenową czy co.Ci co latają doskonale znają koszta ja również w tym roku mam zamiar zmienić forme lotow

u2

unread,
Mar 26, 2018, 6:49:49 AM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 12:23, furtak pisze:
> Czemu ma to służyć chcesz zrobić zmowę cenową czy co.Ci co latają doskonale znają koszta ja również w tym roku mam zamiar zmienić forme lotow
>


Kiedys wrzucilem podobne zestawienie dotycace lotow na foto. Moim celem
bylo uzmyslowienie adeptom tego fachu, ze eksploatacja sprzetu kosztuje
i nie mozna zanizac cen ponizej kosztow.
Wynika to z faktu zbyt optymistycznego podejscia poczatkujacych, ktorym
sie wydaje, ze majac sprzet i otrzymujac za latanie jakies pieniadze,
zarabiaja. Szybko sie okazuje, ze przy lataniu zaawodowym sprzet sie
wyeksploatuje w rok czy dwa, a na nowy nie ma.
Latanie zawodowe polega rowniez na sleczeniu nad excelem.
Kiedys AMW oglosila przetarg na sfotografowanie wszystkich straznic
granicznych, czyli trzeba bylo odbyc lot dookola Polski, dokladnie po
granicy. Mam swojego Ogara, ktory dosc tanio lata. Siadlem do arkusza
kalkulacyjengo po czym... wynajalem Cessne 172. Wyszlo taniej.
A moj Ogarek kurzyl sie w tym czasie w hangarze.
Nie mam nic przeciwko konkurencji. Ale wkurza mnie, kiedy widze, ze ktos
wygral zapytanie ofertowe oferujac cene, ktora nie pokryje mu nawet
amortyzacji sprzetu.




--
u2


Merytoryczne dyskusje paralotniowe przeniosly sie na www.pgforum.pl
Message has been deleted

furtak

unread,
Mar 26, 2018, 7:11:41 AM3/26/18
to
Ja to akurat rozumiem temat rzeka.

u2

unread,
Mar 26, 2018, 7:40:24 AM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 13:04, Romek pisze:
> Żyć raczej z tego się nie da ale przy odrobinie dobrej reklamy i zadowolonych pasażerów chętnych nie brakuje,ale to tylko moje zdanie w temacie.


No widzisz. Zyc sie da i zyje z tego calkiem sporo osob.
Tylko trzeba z glowa.

Robert Grubba

unread,
Mar 26, 2018, 8:01:25 AM3/26/18
to
On Monday, March 26, 2018 at 11:04:53 AM UTC+2, Przemek Kamon wrote:
> Z powodu dyskusji w innych "mediach" mogę kilka faktów przytoczyć ;) Z góry zakładam, że nie oszukujemy fiskusa i prowadzimy legalną firmę i każdy kto się podejmuje takich lotów robi to uczciwie i profesjonalnie.
>
> A więc tak: z racji mojej pracy i zajechania kilku skrzydeł zakupionych od nowości do ich zezłomowania ponieważ nie nadawały się do dalszego latania koszty wyglądają tak:
>
> - koszt sprzętowy jednego lotu swobodnego 10-15 minut to 48zł. W tej cenie jest koszt zużycia skrzydła, uprzęży, amortyzacja zapasu oraz przegladów corocznych.


Dodać do tego wszystkiego większość pracujących weekendów i widać że nie są to łatwo zarobione pieniądze.

Ciekawią mnie jedynie wyliczenia amortyzacji sprzętu - z Twoich założeń:
- lot 10-15 minut
- skrzydło do wymiany po 300-500h w powietrzu
- amortyzacja 48zł/lot
czyli zakładając po 15min/lot:
- jeśli skrzydło trzeba zmeinić na nowe po 300h wychodzi 300h x4loty x48zł ~57tys zł,
- jeśli skrzydło trzeba zmienić na nowe po 500h wychodzi 500h x4loty x48zł ~96tys zł

Nawet wliczając wymianę uprzęży i RSH przy każdej zmianie skrzydła to 48zł kosztu sprzętowego na lot chyba trochę sporo. Chyba, że coś źle zrozumiałem.

Pozdrawiam,
Robert

Przemek Kamon

unread,
Mar 26, 2018, 9:13:58 AM3/26/18
to
W dniu poniedziałek, 26 marca 2018 12:23:34 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
Ciekaw jestem zestawiania odprowadzenia podatków od lotów ....może być to też wydruk dobowy i miesięczny z kasy fiskalnej .....
> Czemu ma to służyć chcesz zrobić zmowę cenową czy co.Ci co latają doskonale znają koszta ja również w tym roku mam zamiar zmienić forme lotow

Nie wiem jak inni ale u mnie wszystko mprzechodzi przez konto w banku. Sprzedaż mamy tylko internetową i płatności realizowane za pośrednictwem platformy płatniczej a na lotnisku sprzedajemy za pośrednictwem terminaja. Czasem, bardzo rzadko, zdarza się płatność gotówką i normalnie- paragony lub faktury.

W żadnym wypadku nie chodzi o zmowę cenową, nie wiem skąd wziąłeś ten pomysł. Co więcej uważam że im więcej konkurencji tym lepiej ;)
Z mojego doświadczenia wynika że walka ceną to najgłupsze co może być i traca głównie ci co mają ceny niższe więc tym lepiej dla mojej firmy ;)
Miałem kilka takich poczatkujących firm na swoim terenie. Sezon działały. Juz ich nie ma.

Powyzsze wyliczenie zrobiłem pod kątem tego, że wiele osób myśli, że to super biznes, przecież i tak latam więc przy okazji sobie zarobię ;)

I tak nikogo nie przekonam więc moge takie podliczenie z czystym sumieniem przedstawić :)

Przemek

Romek

unread,
Mar 26, 2018, 9:15:42 AM3/26/18
to
Jak masz dobrą miejscówke to owszem,dobrze zarobisz tylko z głową wszysko,ja robię pasażerom kilka ujęć na płytce i są mega zadowoleni i wracają latać o każdej porze roku bo jest inaczej,do tego polecą Cię innym i to jest darmowa najlepsza reklama.
Jak ktoś chce to zarobi,jak ktoś nie umie dobrze się sprzedać to nie zarobi.
Pozdrawiam Romek

u2

unread,
Mar 26, 2018, 9:18:37 AM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 15:15, Romek pisze:
> Jak masz dobrą miejscówke to owszem,dobrze zarobisz tylko z głową wszysko,ja robię pasażerom kilka ujęć na płytce i są mega zadowoleni


Chyba tylko ci, ktorzy maja na czym odtworzyc dana plytke. To chyba ten
sam gatunek klienta, ktory posiada jeszcze faxa i nadaje telegramy :)
Prosciej i taniej jest nagrac na karcie SD lub pendrive :)

Przemek Kamon

unread,
Mar 26, 2018, 9:26:33 AM3/26/18
to
Robert
Policzyłeś, że skrzydło lata tylko komercyjnie. A tak nie jest, przynajmniej u nas. Latamy dość dużo także dla siebie przeloty więc godziny leca a przychodu za to nie ma ;)
Zresztą wiesz o tym dobrze bo się znamy i wiesz że nie tylko tandemujemy zarobkowo ale tez latamy dla własnej frajdy oraz zapełniamy tabelki w xcportalu czy xcontest dla satysfakcji rywalizowania ;)

Uprzęże są wymieniane co roku, góra co półtora. Zużywają się na maksa i po sezonie wyglądają tak że wstyd przed pasażerami, którzy również w ten sposób nas oceniają. Zapas wymieniany co 2 i pół sezonu, razem ze skrzydłem. Zapas jest sprzedawany jako używany odpowiednio taniej niż cena nowego. Każdego sezonu wymiana rozpórek minimum 2-3 razy, rozpórki miekkie z trymerami advance kosztują 110euro ;) Co roku wymiana pełnego kompletu karabinków

pozdrawiam
Przemek

Romek

unread,
Mar 26, 2018, 9:27:33 AM3/26/18
to
Oj chodzi o pena,nie czepiaj się,A tak serio na płytce też chcą.
Pozdrawiam

Robert Grubba

unread,
Mar 26, 2018, 9:49:33 AM3/26/18
to
Tak, doskonale wiem że latacie w tandemach też czysto niekomercyjnie - błędnie założyłem że do podsumowania opłacalności 'biznesu tandemowego' wliczyłeś tylko sprzedane loty.

Chyba warto zaznaczyć, że jeśli ktoś do tandemowania podejdzie wyłącznie zarobkowo to koszt amortyzacji sprzętu będzie miał niższy (w przeliczeniu na lot), co da większy zysk od pasażera.

pozdrawiam,
Robert

valent...@wp.pl

unread,
Mar 26, 2018, 10:18:41 AM3/26/18
to

> - dochodzi koszt koniecznośći zapłaty VATu i podatku dochodowego. Przy założeniu ze lot kosztuje 200zł to VAT i PD to 62zł

Hmmm...albo masz podpieta jeszcze jakas inna dzialanosc do tego podatku, albo polecam zmienic ksiegowego :)
Ponadto jak mozesz doliczac do nalotu zarobkowego,loty ktore wykonujesz jak piszesz dla przyjemnosci?
Bo w takim wypadku, gdybys kupil tandem za 4 tysiace euro i zrobil na nim jeden godzinny lot zarobkowy, reszte latajac dla fanu,musialbys w tym wyliczeniu napisac, ze koszty 15-sto minutowego tandemu to 4150 zlotych :) i taniej sie nie da i nie jest to zmowa cenowa :)
Mnie tez to wyliczenie wyszlo jak Robertowi czyli jakies 4-6 razy za duzo :)

Przemek Kamon

unread,
Mar 26, 2018, 10:30:43 AM3/26/18
to
vat od 200zł brutto to 37zł PD od netto to 25zł- jakby nie liczył D.. z tyłu ;)
Mogę doliczać poniewaz wychodzimy z założenia że te loty "dla przyjemności" to tez nasza praca a dokładnie szlifowanie i podtrzymywanie umiejetności. To kosztuje a nic sie na tym teoretycznie nie zarabia. Jest to dokładnie przemyślany dodatkowy i wg mnie niezbędny koszt prowadzenia tego biznesu.

bartoszs...@gmail.com

unread,
Mar 26, 2018, 11:24:51 AM3/26/18
to
Komercyjny lot trajką to ok 700pln godzina oczywiście na lewo bo kilku trajkarzy jakich znam nie daje paragonu ani nic innego.Czasem dyplom.Godzina lotu ULM-mem z instruktorem u nas w aeroklubie na legalu to 550.Ulm kosztuje ciut wiecej niz traja.Wypozyczenie komercyjne motoszybola Falke niecałe 300 z paliwem dla członka.Podobno zarobek z godziny la klubu lepszy niż na szybowcu z godziny na termie.Jakieś dziwne kalkulacje tu robicie :-D

u2

unread,
Mar 26, 2018, 11:56:17 AM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 17:24, bartoszs...@gmail.com pisze:
> Komercyjny lot trajką to ok 700pln godzina oczywiście na lewo bo kilku trajkarzy jakich znam nie daje paragonu ani nic innego.Czasem dyplom.Godzina lotu ULM-mem z instruktorem u nas w aeroklubie na legalu to 550.Ulm kosztuje ciut wiecej niz traja.Wypozyczenie komercyjne motoszybola Falke niecałe 300 z paliwem dla członka.Podobno zarobek z godziny la klubu lepszy niż na szybowcu z godziny na termie.Jakieś dziwne kalkulacje tu robicie :-D
>


To nie sa dziwne kalkulacje, tylko proza zycia. Do latania zawodowego
przesiadlem sie na Ogara, bo jest zwyczajnie tanszy (resurs 2000 h z
mozliwoscia przedluzenia). Szmatoloty sa drogie w eksploatacji.
A po przeliczeniu kosztu przelecianego kilometra a nie godziny, to
baaardzo, baaardzo drogie.

voice

unread,
Mar 26, 2018, 3:20:03 PM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 15:27, Romek pisze:
> Oj chodzi o pena,nie czepiaj się,A tak serio na płytce też chcą.
> Pozdrawiam
>

To w sumie podziwiam, bo skoro to na pendrive dajesz to znaczy że trzeba
zgrać z kamery na pendrive a to chyba poprzez komputer więc i tak to
kupa dodatkowej roboty...

To juz prościej nagrać na 4 GB karcie SD w kamerze i po locie dać
klientowi tą kartę a do następnego lotu załadować do kamery nową. Koszt
karty 20 zł a ile mniej roboty.

No i trudno pomylić kartę SD z pendrivem.

Ale jak chcą na na CD.... choć ja bym ich przekonywał ze kartę mogą od
razu włożyć do smartfona i cieszyć się nagraniem, no ale jak chcą na CD


pozdrawiam

v.

Romek

unread,
Mar 26, 2018, 3:30:03 PM3/26/18
to
Trzeba zgrać z kamery,obrobic 30 minut lotu na filmik,podłożyć dźwięk,często wrzucić do sieci,tylko że ja zgrywam to na ich karty,ich nośniki,ich płyty. Robię to za darmo bo to lubię,nie żyję z tego,
i mam stałego klienta,ot moja reklama.
Pozdrawiam

u2

unread,
Mar 26, 2018, 3:36:54 PM3/26/18
to
W dniu 2018-03-26 o 21:30, Romek pisze:
> nie żyję z tego,
> i mam stałego klienta,ot moja reklama.



Jesli z tego nie zyjesz, to po co ci staly klient?

Romek

unread,
Mar 26, 2018, 3:40:57 PM3/26/18
to
Po jajco. Głupie pytania szkoda czasu..

calhal

unread,
Mar 27, 2018, 4:12:40 AM3/27/18
to
On Monday, March 26, 2018 at 9:40:57 PM UTC+2, Romek wrote:
> Po jajco. Głupie pytania szkoda czasu..

Przypomnialo mi sie, jak kiedys gralem w kilku "band'ach" w PLu na gitarze. Szukamy barow do zagrania za jakis niewielki hajs: zwrot kosztow dojazdu, amortyzacja sprzetu i zeby jeszcze pare groszy zostalo w kieszeni. Zazwyczaj odpowiedz byla "co wy, pop!@#$%lilo was? Mam tu dwadziescia kapel co za piwko zagraja."

We Francji sprawa jest prosta. Albo jest sie instruktorem i ma sie prawo do latania zarobkowego - i wtedy nie ma takich co lataja "po jajco" zanizajac koszty (owszem, czasem kogos znajomego przeleca za darmo, ale glownie to z tego zyja, na legalu). Albo sie ma papier tandemiarza "klubowego" i nie ma sie prawa wziac ani eurocenta od pasazera. Ewentualnie ow pasazer moze postawic browara, albo zaplacic za pilota wjazd wyciagiem na gorke, ale to wszystko.

Srogie pozdro

furtak

unread,
Mar 27, 2018, 4:45:49 AM3/27/18
to
To ja Ci zadam pytanie czy instruktorzy których znasz w swojej okolicy latają w tandemie lepiej niz Ty.

calhal

unread,
Mar 27, 2018, 5:01:43 AM3/27/18
to
On Tuesday, March 27, 2018 at 10:45:49 AM UTC+2, furtak wrote:
> To ja Ci zadam pytanie czy instruktorzy których znasz w swojej okolicy latają w tandemie lepiej niz Ty.
Zgaduje ze to do mnie, bo pisalem o instruktorach. Moglbym odpowiedziec pytaniem: a co ma piernik do wiatraka? ;)

Zalezy, sa tacy co lataja lepiej w tandemie niz ja, glownie chodzi o starty i ladowania w kazdych mozliwych warunkach. Jak robia 20 tandemow dziennie jakies 200 dni w roku lub wiecej, a ja 20-30 tandemow na rok, no to nie ma o czym gadac.

We FR po prostu jest taka legislacja: nie mozna na tym zarabiac jesli sie nie jest instruktorem.
Z drugiej strony jak juz sie robi instruktora, zeby z tego zyc, to nie jedzie sie po kosztach albo ponizej. No ale jest wolnosc i demokracja, wiec mozna ;P

Romek

unread,
Mar 27, 2018, 6:39:25 AM3/27/18
to
Poczytaj do czego pisałem"po jajco",chodzi mi zadawanie głupich pytań typu po co ci stały klient. Po prostu sami wracają i tyle,jest to jest,nie ma to trudno.Latam bo lubię a nie bo muszę bo na chleb nie będzie.
Pozdrawiam

waldemarl...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2018, 7:10:35 AM3/27/18
to
Ceny prosto z Ziellertal ; tandem 10 minut 80E Tandem 20 minut 100 E tandem 35 minut 140 E Liczy się Flug czyli lot.i jakieś koszty samego wjazdu dla sezon 720 E, pracuje małżeństwo czyli drugie 720 ,mają jakieś pomieszczenie i dużo materiałów reklamowych Pozdro Waldek Lewicki

midia...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2018, 7:30:17 AM3/27/18
to
W dniu wtorek, 27 marca 2018 11:01:43 UTC+2 użytkownik calhal napisał:
pytaniem: a co ma piernik do wiatraka? ;)
>
> Zalezy, sa tacy co lataja lepiej w tandemie niz ja, glownie chodzi o starty i ladowania w kazdych mozliwych warunkach. Jak robia 20 tandemow dziennie jakies 200 dni w roku lub wiecej, a ja 20-30 tandemow na rok, no to nie ma o czym gadac.
>
> We FR po prostu jest taka legislacja: nie mozna na tym zarabiac jesli sie nie jest instruktorem.
> Z drugiej strony jak juz sie robi instruktora, zeby z tego zyc, to nie jedzie sie po kosztach albo ponizej. No ale jest wolnosc i demokracja, wiec mozna ;P
No jak widać we FR nie można więc gdzie ta wolność i demokracja;)
Instruktor musi umieć nauczyć latać a nie koniecznie sam musi umieć, tandem pilot wprost przeciwnie, pedagogicznego zacięcia nie potrzebuje ale latać musi dużo i regularnie co w połączeniu z prowadzeniem szkoły może być trudne.
Co do kosztów i opłacalności robienia tandemów zależy wszystko jak ma się pewne rzeczy poukładane. Ja mam do lotniska 1,5km sprzęt stoi w hangarze i np. w sobotę rano wsiadam o 8 na rower, jadę na lotnisko, robię 2 loty i o 9 jestem z powrotem w domu ze świeżym pieczywem dobrym humorem i z 200zł w kieszeni na czysto:)
Co do kosztów, DG prowadzę i tak i tak, dlatego ZUSU i księgowego liczyć nie muszę. Paliwo to jakieś 5 litrów(wszystkie wyliczenia robię dla 2 lotów)-30zł, amortyzacja skrzydła (loty po 15 minut)- 10tyś zł/2000lotów zakładając 500h=5złx2=10zł, daję dla bezpieczeństwa 20zł, silnik i śmigło-remont 10tyś/500h=5złx2=10zł, uprzęże i zapas- 600zł/rok/100lotów=6złx2=12. Koszt utrzymania strony-250zł/rok/100=2,5x2=5zł. VAT z 400zł-75zł, dochodowy 8,5% 27zł. Razem: 172zł kosztów za dwa loty. Pozostaje 228zł za godzinę od wyjścia z domu do powrotu, wg. mnie nie najgorzej. Oczywiście kosztów zakupu trajki, ubezpieczenia, hangarowania nie liczę bo tak czy siak w moim przypadku bym je ponosił.
Dziesięć lat temu i trochę więcej jak jeszcze nie było dwuosobowych trajek w co drugiej wsi, robiłem po 30 lotów w pogodny weekend i po parę w tygodniu, to była sieczka dla mózgu i wcale za tym nie tęsknię;) Teraz jak nie ma tłumów jest kameralnie i przyjemnie a klienci kiedy nie ma kolejek są na ogół mili i przyjemni.
Oczywiście jako podstawowe źródło utrzymania taki biznes mógł by zapewnić utrzymanie jedynie ascetom pokroju Szymona Słupnika, jak by policzyć to jeszcze tak jak Przemek to liczy to mieszkańcom okolicznym mogło by zabraknąć dobra na dokarmianie;)
Piotr
Piotr

Chrząszczu

unread,
Mar 27, 2018, 10:47:42 AM3/27/18
to
We Francji instruktorami zostają osoby potrafiące dobrze latać. Kurs instruktorski trwa teraz dwa lata. Niestety poziom w wielu polskich miejscówkach tandemowych nie jest porównywalny z francuskimu kandydatami do tego kursu. Ruszcie się ze swoich trawników bo wyśmiewany Indian Style obecnie już nie jest daleko.

Chrząszczu

midia...@gmail.com

unread,
Mar 27, 2018, 12:22:56 PM3/27/18
to
W dniu wtorek, 27 marca 2018 16:47:42 UTC+2 użytkownik Chrząszczu napisał:
> We Francji instruktorami zostają osoby potrafiące dobrze latać. Kurs instruktorski trwa teraz dwa lata. Niestety poziom w wielu polskich miejscówkach tandemowych nie jest porównywalny z francuskimu kandydatami do tego kursu. Ruszcie się ze swoich trawników bo wyśmiewany Indian Style obecnie już nie jest daleko.
>
> Chrząszczu

Nie jest daleko skąd? Jak masz jakieś obserwacje które Cię niepokoją to zrób coś z tym, napisz gdzie i dlaczego robią to źle. Wszystkim to wyjdzie na dobre. Nie latam w górach od dawna i nie twierdzę, że tak nie jest ale formułując tak poważne oskarżenie powinieneś się odnieść do konkretów.

furtak

unread,
Mar 27, 2018, 12:42:49 PM3/27/18
to
A ja proponuję jeszcze raz zlocik tandemiarzy fajna imprezka by była zobaczymy czym się teraz lata i jak

Chrząszczu

unread,
Mar 27, 2018, 1:49:47 PM3/27/18
to
>formułując tak poważne oskarżenie powinieneś się odnieść do konkretów.

Nie widzę żadnego oskarżenia w moich słowach. Pochwaliłem Hindusów, którzy w przeciągu ostatnich lat zrobili ogromną poprawę oraz odpowiadam na pytanie Furtaka na temat umiejętności francuskich tandemiarzy. Porównuje bo uważam, że jest to kraj o najbardziej rozwiniętym paralotniarstwie na świecie.

Dodatkowo uważam, że polskie ŚK z wpisem CP (tandem) dające możliwości komercyjnych lotów jest wciąż łatwe do uzyskania. Też nie zaprzeczam autorowi pierwszego wpisu i zgadzam się z jego słowami.

Chrząszczu

furtak

unread,
Mar 27, 2018, 2:02:30 PM3/27/18
to
Ja zadawalem pytanie o naszych rodzimych instruktorach

Tomasz Poznański

unread,
Mar 27, 2018, 2:10:18 PM3/27/18
to
W dniu 2018-03-27 o 16:47, Chrząszczu pisze:
> We Francji instruktorami zostają osoby potrafiące dobrze latać. Kurs instruktorski trwa teraz dwa lata.

To jak to w końcu :). Tak często przywoływane tu, wręcz legendarne
francuskie liberte i egalite, to nie takie w końcu egalite? Trzeba aż
dwa lata "mafię instruktorską ułaskawiać" :)) aby się dostać do tej
paralotniowej elite? :)).

Pozdrawiam
Tomek

Chrząszczu

unread,
Mar 27, 2018, 2:32:44 PM3/27/18
to
W dniu wtorek, 27 marca 2018 20:02:30 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> Ja zadawalem pytanie o naszych rodzimych instruktorach

Zadałeś pytanie Arturowi o instruktorów w jego okolicy, może faktycznie nie jest to powiedziane wprost, ale rozmowa jest o Żabach. Nieporozumienie.

>Trzeba aż dwa lata "mafię instruktorską ułaskawiać" :)) aby się dostać do tej
paralotniowej elite? :)).

A tę zaczepkę pozwolę sobie już przemilczeć ;)

Chrząszczu

furtak

unread,
Mar 27, 2018, 2:50:03 PM3/27/18
to
Jak możesz rozwinąć czemu ten kurs instruktorski trwa dwa lata ,czas jest ważniejszy od umiejętności czy to ochronka przed konkutecja

fargo....@gmail.com

unread,
Mar 27, 2018, 6:13:02 PM3/27/18
to
W dniu wtorek, 27 marca 2018 20:50:03 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> Jak możesz rozwinąć czemu ten kurs instruktorski trwa dwa lata ,czas jest ważniejszy od umiejętności czy to ochronka przed konkutecja

Koledzy wystarczy pryjechac na Żar to zobaczycie jak niski poziom reprezentuja niektórzy piloci. Kilka razy bylo mi wstyd. Ludzie na to patrza i czesto rezygnuja bo sie boja. Wiele razy widzialem starty w idealnych warunkach po 3 razy. Oczywiscie po kilku dniach delikwent cos tam juz potrafi ale poczatki wygladaja tragicznie. Najbardziej zastanawia mnie to ze ludzie z tak miernym nalotem biora sie za tandemowanie za pienadze. Rozumiem nauczysc sie z kolegą z dziewczyna, Spedzic choc kilkadziesiat h w termice. Zanim zacząlem tandemowac miałem wylatane grubo ponad 1000 h w powietrzu na wyczynowym glajcie a i tak bardzo sie balem, teraz widuje ludzi z nalotem mniejszym niz 100h smialo startujacych z pasarzerami. Kiedys nawet uslyszalem od pewnego goscia ze oblatujac Żar w takich warunkach ryzykuje. Gosc nawet nie pomyslał że czesto wykretka jest lepsza od poludnia mimo N wiatru. Szkoda słów. A z drugiej strony zastanawia mnie podejscie ludzi którzy tak ochoczo ida na lot z tak malo doswiadczonymi pilotami, zupełnie wyluzowani. Malo tego nawet zachecaja do lotu w trudnych warunkach. ja równiez biore od ludzi kase głownie przelewemi, po prostu wystawiam paragon choc czesto go gdzies gubie, ale na kasie wszystko jest nabite i musze od tego odprowadzic podatek. dlatego u mnie lot kosztuje 300 zł a jak ktos chce taniej to mówie zeby, posli na Żar tam lata duzo chetnych pilotów. w wiekszosci przypadków klient zostaje u mmnie ale czasem którys odpuszcza. Ja nie mam mu tego za złe, zbijanie ceny to krótka droga do kieratu. Albo robic to tak aby coś z tego było albo szkoda sprzetu i czasu. W wiekszości przypadków tacy poczatkujacy piloci po sezonie rezygnuja bo policza że srednio na tym wyszli. ale i tak przychodza nowi którzy mysla że to zajebisty biznes. Poczatkowo to fajnie nawet wyglada lata sie wiecej tylko po sezonie straconym za tandemy czlowiek mysli przeciez moglem w ty czasie zrobic zajebiste przeloty.
pozdro
bubu
PS
Mozna by stworzyc jakas np Stowazyszenie Tandemiarzy, jakos sprawe nagłasniac w róznych mediach i przyjmowac do niego tylko pilotów z nalotem np 500h i np 10 przelotami 100 km. Tacy piloci nie odstawiali by szopki.
i mozna by pietnowac pilotów z miernymi umiejetnosciami. Albo wprowadzic nowe przepisy aby tandem mozna bylo robic nie po 50 h a po 500 mysle że to mialo by sens. I nie chodzi tu o konkurencje ale o bezpieczenstwo i szacunek do ludzi.

Statler

unread,
Mar 27, 2018, 6:29:31 PM3/27/18
to
Już 30 lat temu trzeba było się szkolić min. 2 lata, żeby uzyskać pełne uprawnienia instruktorskie narciarskie we Francji;)
A ślizganie sie na deskach jest chyba bezpieczniejsze, niż latanie na paralotniach;)

I nie jest prawdą, że Francuzi to wynaleźli!
Oni to rozpowszechnili:)
Potem różne "żłoby" załapały, że trzeba tych lataczy wziąć za mordę, żeby nie było im za dobrze;)

Bo "żłobom" ma być dobrze, a nie paralotniarzom;)

S

Gagarin

unread,
Mar 28, 2018, 2:09:45 AM3/28/18
to
Czy nie zauwazyles jeszcze ze kazdy Cie zlewa i ma gdzies Twoje opowiesci z mchu i paproci? Kogo obchodza Twoje lanserskie opowiesci. Otworz dzial o swojej przezajebistosci na umarlym forum ktore uparcie reklamujesz na strolowanej Grupie, ktora Twoj kolega Klown chcial swego czasu zamknac (sic!)

Conrado

unread,
Mar 28, 2018, 2:31:28 AM3/28/18
to
Tak sobie czytam i naszła mnie jedna refleksja, że jeśli na przepisy będą
mieli wpływ w większości Ci, którzy już okopali się w zdobytych
uprawnieniach (każdych), to przepisy będą zawsze zaostrzane... Gdyby ew.
zmiana przepisów niosła ze sobą odnowienie już zdobytych uprawnień, to
obstawiam, że byłaby szansa na faktyczne zmiany pod względem bezpieczeństwa
(lub zaprzestanie tych bezsensownych). Teraz wygląda to tylko na łatwe
krzyki tych, co już dane uprawnienia mają i na rękę im jest zamazywanie i
zmienianie ścieżki którą sami przeszli. Co ciekawe, sami z takimi
uprawnieniami uważają się za kompetentnych, ale już nowi wyszkoleni z takimi
samymi uprawnieniami, będą niebezpieczni i niekompetentni.

Pobudki są różne, od podniesienia rangi własnych uprawnień, do zwyczajnego
utrudnienia nowym wejścia w konkretne grono (i to nie tyczy się tylko
papierów tandemowych czy instruktorskich).

Conrado

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 2:31:52 AM3/28/18
to
Widziałem najlepszych termicznych w tym kraju startujacych na ppgg i uwierz ze do napędowych to im jeszcze wiele oj wiele brakuje.Nalot termiczny w moim mniemaniu mistrzem tandemowym nie czyni bo to dwa różne światy .

Romek

unread,
Mar 28, 2018, 2:42:40 AM3/28/18
to
Zróbmy tak,tandemowac może tylko pilot co zrobił przeloty po 100 km bo jest wtedy mega super i ma mega pojęcie o tandemowaniu,i tandem też latajcie po100km żeby było już najlepiej.
Pilot który kreci acro już się nie nadaje bo nie ma przelotów,pilot co lata na pylonach spędza setki godzin w powietrzu ale nie robi 100 km tez jest marny bo nie ma przelotów. Idac tym tropem to kiepsko to widzę.

voice

unread,
Mar 28, 2018, 2:44:37 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-27 o 19:49, Chrząszczu pisze:

> Dodatkowo uważam, że polskie ŚK z wpisem CP (tandem) dające możliwości komercyjnych lotów jest wciąż łatwe do uzyskania.

Juz to gdzieś pisałem, moim zdaniem podstawą do starania się o takie
uprawnienia pewien być warunek posiadania SK od co najmniej 5 lat

v.

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 2:54:57 AM3/28/18
to
Byłem świadkiem jak dwóch skoczków swietowalo swoją cyfrę jeden skakal podad 10 lat a drugi niecałe dwa.Poziom wyszkolenia to również przepaść choć mieli tyle samo skoków jedyne co to moze doświadczenie choć w takim okresie czasu i pamięć jest krucha.

henryk...@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 3:14:11 AM3/28/18
to
warunek posiadania SK od co najmniej 5 lat ....
Oj tam...czepiasz się Isiu. Przecież dla kadry narodowej wystarczy rok po kursie...😉

Romek

unread,
Mar 28, 2018, 3:36:01 AM3/28/18
to
Wiecie pany ile ludzi rok,dwa po kursie ma wiekszy nalot niż inni po pięciu.To nie reguła że ktoś ma długo to jest oblatany.Zaraz będziemy tutaj grupować uprawnienia na tandem na loty tandemowe wieczorne,loty poranne,loty w termice dla super pilotow,tandem z wapiennika,choć na matysce zrobiłem tandem ponad Skrzyczne jak był mocny warun,tandem na holu,tandem ppg.Jak ktoś ma papiery CP to znaczy że ktoś go egzaminowal,zrobił kurs,ma nalot i tyle.Dobór warunków i jakość lotów to już inna sprawa,poza tym czy jest w Polsce tak źle? Ile jest tych wypadków bo piloci sa do dupy?.
Romek

hynek...@onet.eu

unread,
Mar 28, 2018, 4:30:07 AM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 00:29:31 UTC+2 użytkownik Statler napisał:

>> Już 30 lat temu trzeba było się szkolić min. 2 lata, żeby uzyskać pełne uprawnienia instruktorskie narciarskie we Francji;)

Uzupelnie twoj sarkazm, bo ktos moze tego nie zrozumiec prawidlowo.

Nie pelne! Ale nie o to chodzi.

We Francji instruktorami narciarskimi zostaja najczesciej ludzie z lapanki, albo chodowcy krow, ktorzy w sezonie zimowym akurat maja troche czasu wolnego. Dla tego ich szkolenie wymaga tyle czasu:) Poziom francuskiego instruktora narciarstwa w porownaniu z instruktorem polskim (nie chodzi o to, co wlasciwie najistoniejszcze, czyli aspekt pedagogiczny, a o umiejetnosci jazdy na nartach) jest, oglednie mowiac, taki sobie. I zeby nie bylo, nie jestem instruktorem PZN, papiery robilem w Austrii, wiec stoje z boku i moge te dwa poziomy (francuski i polski) porownac.


> A ślizganie sie na deskach jest chyba bezpieczniejsze, niż latanie na paralotniach;)

Ja wiem, ze tam jest ";)" ale, statystyki (np. DHV, oraz roczne sprawozdanie Bergrettungsdinstow) tego nie potwierdzaja (biorac pod uwage rowniez freestyle i freeride)

Jazda ok 80 km/h (statystycznie co piaty uzytkownik stokow narciarciarskich) i zderzenie z przeszkoda, lub innym 80-cio kilometrowcem to mniej wiecej upadek z 20-30 metrow.

Pisze to, bo ktos moglby pomyslec, ze Statler to tak na serio i przerzuci sie na narty a potem bedzie mial do niego pretensje, ze sobie kark skrecil:)



> Potem różne "żłoby" załapały, że trzeba tych lataczy wziąć za mordę, żeby nie było im za dobrze;)

Co do wypowiedzi bubu. Cenie sobie jego fachowosc i uwagi, ale tu widze te sprawy tak jak Romek.

poz.pawel

fargo....@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 4:41:15 AM3/28/18
to
Czolem
Conrado prosze przyjedz w termiczny dzien na Żar i sam oceń co sie dzieje.
Tu nie chodzi o to co kto ma ani przezedł. Wydaje mi sie że dawniej było trudniej zostac pilotem tandemu, bo nawet gdyby ktos chciał zostac, a nie miał durzego doswiadcznia, to zosdtałby wysmiany przez kolegów. Nawet nikt nie smiał sie wychylac, a teraz jest juz to sport masowy i nie ma zadnych oporów. Czy uwazasz ze po 50 h nalotu mozna dawac pilotowi pasarzera ? taki jest przepis.
Pozdro
bubu

voice

unread,
Mar 28, 2018, 4:47:48 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 09:14, henryk...@gmail.com pisze:
> warunek posiadania SK od co najmniej 5 lat ....
> Oj tam...czepiasz się Isiu. Przecież dla kadry narodowej wystarczy rok po kursie...😉
>


No bo to kadra jest a tam są przeca najlepsi przecież ....

A na serio to myślę (moja własna opinia) że pierwszym elementem
weryfikacyjnym w tym przypadku jest kasa.

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Mar 28, 2018, 5:01:54 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 09:35, Romek pisze:

> Wiecie pany ile ludzi rok,dwa po kursie ma wiekszy nalot niż inni po pięciu.To nie reguła że ktoś ma długo to jest oblatany.

To pewnie do mnie bo o latach jest :-) No to wyjaśniam....

Pisałem wyłącznie o czasie posiadania SK, nic nie wspominałem o nalocie,
nalot to zupełnie osobny temat.

A dlaczego pięć lat, ano dlatego że zakładam iż w ciągu tych pięciu lat
posiadacz SK który faktycznie lata to:

1. oswoi się z efektem "łał, muszę przewieźć ciotkę, jak jest qwa
zajebi-ście, alleluja i do przodu..."

2. Jeśli będzie po 5 latach nadal latał to oznacza ze faktycznie to nie
jest jednorazowy "słomiany" zapał a pilot jest w ten sport zaangażowany

3. W ciągu 5 lat aktywnego latania zobaczy tyle i przeżyje tyle ze jego
podejście do latania będzie bardziej nacechowane swoistym rozsądkiem i
świadomością konsekwencji a nie fascynacją (patrz punkt 1)

Ale to jak pisałem moja opinia. Każdy może mieć inną

pozdrawiam
v.

fargo....@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 5:04:12 AM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 08:31:52 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> Widziałem najlepszych termicznych w tym kraju startujacych na ppgg i uwierz ze do napędowych to im jeszcze wiele oj wiele brakuje.Nalot termiczny w moim mniemaniu mistrzem tandemowym nie czyni bo to dwa różne światy .

Widziałem mistrzów napedu którzy bali sie latac w ciagu termicznego dnia.
Tu nie chodzi o to ze kogos widziałeś. Wiadomo że do trajki czy napedu nie potrzba nalotu termicznego. Dyskusja dotyczyła lotów swobodnych.
Ale kupilem trajke i zanim zaczałem zabierac ludzi za kase polatałem na niej kilkadziesiat godzin sam i z róznymi kolegami, pilotmi za darmo. aby nabrac doswiadczenia. Uwazam to za normalne. Nikt nie jest gotowy do latania od razu.
Chociaz widziłem jak wyglada kurs czlowieka, który nigdy nie latał i robi papiery od razu na naped, idzie to bardzo mozolnie, a czlowiek który jest oblatany lapie bardzo szybko. Nie mam tu zbyt duzego doswiadcznia bo ucze krótko, ale chyba nie bedziemy dyskutować o sprawach oczywistych.
Pozdro
bubu

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 5:06:36 AM3/28/18
to
Fajnie się wygrywa jak nie ma konkurencji zresztą chyba wszyscy widzą upadek tego systemu .Kasa ,raczej prywatny folwark za panstwe pieniadze

fargo....@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 5:18:48 AM3/28/18
to
Paweł
wymagania które postawiłem dalem specjalnie wysokie aby nawiazała sie dyskusja.
Isiu ma Bardzo duzo racji w tym co napisał.
Nie wiem czy 100 km jest dobrym kryterium, podałem tak zeby cos bylo i zrobiło halo. Mysle ze mozna by tu przedyskutowac sprawe i wysłuchac opinii róznych pilotów i z wiekszym i z mniejszym doswiadczeniem. Moze uda sie cos ustlic i jakos wdrozyc. Bo to nasze podwórko i musimy o niego dbac sami.
Jakies wymagania musza byc coby nie bylo szopki. Wypadki oczywiscie zdazaja sie i moga przytrafic sie najlepszemu. Wiadomo rutyna gubni tak samo jak brak doswiadczenia.
Pozdo
bubu
PS
Zachecam wszystkich zainteresowanych aby napisali co mysla.
Dobry temat :)

voice

unread,
Mar 28, 2018, 5:26:14 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 11:06, furtak pisze:
> Fajnie się wygrywa jak nie ma konkurencji zresztą chyba wszyscy widzą upadek tego systemu .Kasa ,raczej prywatny folwark za panstwe pieniadze
>

Nie o to mi chodziło odnośnie kasy i nie w kwestii "folwarków" była moja
wypowiedz....

pozdrawiam
v.

mwi...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 28, 2018, 5:36:26 AM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 08:31:52 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> Widziałem najlepszych termicznych w tym kraju startujacych na ppgg i uwierz ze do napędowych to im jeszcze wiele oj wiele brakuje.Nalot termiczny w moim mniemaniu mistrzem tandemowym nie czyni bo to dwa różne światy .

Sterowanie paralotnią jest generalnie proste - chodzi o powietrze. Im bardziej powietrze jest ruchome, a jego zachowanie złożone tym więcej wymaga od pilota. Moim zdaniem 10 godzin w ostrej termice jest więcej warte niż 1000 godzin swobodnie na żaglu czy PPG. Pomijając kwestie startów i lądowań ale też nie do końca bo warunki termiczne to zmiana siły i kierunku wiatru przy starcie i lądowaniu.

jerzu

PS: jeśli w ogóle jest sens o rozmawianiu o tandemach PG / PPG w jednym wątku, bo chyba dwa różne światy...

Romek

unread,
Mar 28, 2018, 5:49:41 AM3/28/18
to
Paweł masz dużo racji.moim zdaniem i mój priorytet podczas tandemowania to bezpieczeństwo ponad wszystko. Złe warunki nie lecę,za bardzo termicznie i widać jak jest nerwowo składa nie lecę z pasażerem,nie umiem wystartować bo ciągle zwija skrzydło to nie lecę.Latanie ppgg jest bardziej przewidywalne dla latania z pasażerem.Zdrowego rozsądku mimo dużego nalotu,20 lat latania i bycia oblatanym nie da się niczym zastąpić.
Pozdrawiam

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 6:03:11 AM3/28/18
to
A jeden dobry siv niż 100 godz termiki.To są zupełnie inne doświadczenia ja doskonale utrzymuje się w turbulencji ale nigdzie nie polecę .Dla mnie powrót to za karę a dla innych przygoda .

JaroXS

unread,
Mar 28, 2018, 6:08:48 AM3/28/18
to
Hej,

latałem kiedyś komercyjnie za wyciągarką w Polsce a potem w górach w Czechach i innych krajach EU. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że żyć z tego to może chyba tylko singiel bez rodziny, dzieci na utrzymaniu (mówię o swobodnym lataniu) który akceptuje taki styl istnego szaleństwa, ciągłych zmagań z pogodą i ilością wykonywanych lotów z których rzygać się chce po prostu. Jakbyście tego nie liczyli według mnie żyć się z tego na sensownym poziomie nie da bo wiele razy robiłem zestawienia w Excelu. W latach mojej świetności w ilości oddawanych lotów z pasażerami wychodziło mi koło 2000 PLN miesięcznie po odliczeniu wszystkich kosztów, a potem się okazało że trzeba zainwestować w nowy sprzęt. Kiedyś zrobiłem 15 lotów w ciągu jednego dnia, tylko dlatego że jak helikopter lądowałem na szczycie po kolejną osobę (Możliwe na Chopoku do wykonania). Wieczorem byłem tak zjebany że nie dałem rady wypić nawet jednego piwa do końca bo po prostu chciałem iść spać. Kasy tego dnia było więcej w portfelu, ale za jaką cenę i skalę ryzyka.

Dzisiaj na szczęście nie muszę z tego sportu żyć.

A co do tego co pisze Paweł Faron i Chrząszczu to sama prawda i zgadzam się z nimi w 100%. CP jest zbyt proste do uzyskania, a poziom niektórych tandem pilotów z papierami jest po prostu żałosny. Taka sama sytuacja jest w Czechach niestety głównie za sprawą komercjalizacji sportu. W piękny lotny dzień na Javorovym jest mnóstwo tandemów a bardzo niewielu pilotów którzy posiadają odpowiednie umiejętności pilotażowe. Pasażer też się zmienił, ludzie kupują teraz bilety na zniżkomatach itd. Jednym słowem masówka. W Czechach można zrobić uprawnienia na tandem pilota dopiero po 2 latach latania i odbyciu treningu bezpieczeństwa. Tylko że 2 lata i jedno SIV w mojej ocenie to jest NIC. Ehhh szkoda gadać. O PPG się nie wypowiadam bo nigdy nie latałem w tandemie z silnikiem, ale zagrożeń jest znacznie więcej włącznie z możliwością oblania się benzyną oraz podpalenia, dlatego w mojej ocenie powinno to być jeszcze trudniejsze.

Pozdrawiam,

Jarek Borowiec

Przemek Kamon

unread,
Mar 28, 2018, 6:57:09 AM3/28/18
to

> Nie wiem czy 100 km jest dobrym kryterium, podałem tak zeby cos bylo i zrobiło halo. Mysle ze mozna by tu przedyskutowac sprawe i wysłuchac opinii róznych pilotów i z wiekszym i z mniejszym doswiadczeniem. Moze uda sie cos ustlic i jakos wdrozyc. Bo to nasze podwórko i musimy o niego dbac sami.
> Jakies wymagania musza byc coby nie bylo szopki. Wypadki oczywiscie zdazaja sie i moga przytrafic sie najlepszemu. Wiadomo rutyna gubni tak samo jak brak doswiadczenia.
> Pozdo
> bubu
> PS
> Zachecam wszystkich zainteresowanych aby napisali co mysla.
> Dobry temat :)


Zamiast przelotów po ileś kilometrów, uwążam że ilość startów i lądowań jest znacznie ważniejsza. Starty i lądowania w różnych warunkach pogodowych jak i różnych miejscach. W powietrzu to większośc ludzi jest juz bezpieczna i daje radę. Stary i lądowania to wyzwanie, poprawnych i gwarantujących bezpieczenstwo dla pilota i pasażera nauczyć się można tylko przez powtarzanie.
Moim zdaniem wykazanie się trackami z kilkuset, powiedzmy 300-400 startami i lądowaniami mogłoby być dopiero jednym z warunków do przystąpienia do kursu na tandem.

Przeloty to i reklamówka puszczona na wietrze robi ;)


Przemek Kamon

Conrado

unread,
Mar 28, 2018, 7:04:43 AM3/28/18
to
> Conrado prosze przyjedz w termiczny dzien na Żar i sam oceń co sie dzieje.

No i tu jest kolejny temat a mianowicie jedno uprawnienie tandem do PG i
PPPG co ma tyle wspólnego co latanie PG i PPPG. O wiele inaczej wygląda
wieczorny tandem PPGG a tandem w wiosennej termie w środku dnia. Oczywiście
można zrobić wieczorne zloty PG albo termiczne PPGG, ale to margines w tym
przypadku. Wrzucanie do jednego wora całość i przygotowanie przepisów pod
skrajności nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem.

Conrado

u2

unread,
Mar 28, 2018, 7:13:27 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 13:04, Conrado pisze:
> No i tu jest kolejny temat a mianowicie jedno uprawnienie tandem do PG i
> PPPG co ma tyle wspólnego co latanie PG i PPPG. O wiele inaczej wygląda
> wieczorny tandem PPGG a tandem w wiosennej termie w środku dnia.
> Oczywiście można zrobić wieczorne zloty PG albo termiczne PPGG, ale to
> margines w tym przypadku. Wrzucanie do jednego wora całość i
> przygotowanie przepisów pod skrajności nie jest moim zdaniem dobrym
> pomysłem.


Na szybowcu uprawnienie do komercyjnego wozenia pasazerow mozna zrobic
majac 70 h po ukonczeniu szkolenia i 200 startow. Te 200 startow
powoduje, ze uprawnie dostaje sie majac 200 i wiecej godzin.

--
u2


Merytoryczne dyskusje paralotniowe przeniosly sie na www.pgforum.pl

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Mar 28, 2018, 7:14:31 AM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 12:57:09 UTC+2 użytkownik Przemek Kamon napisał:

> Zamiast przelotów po ileś kilometrów, uwążam że ilość startów i lądowań jest znacznie ważniejsza. Starty i lądowania w różnych warunkach pogodowych jak i różnych miejscach. W powietrzu to większośc ludzi jest juz bezpieczna i daje radę. Stary i lądowania to wyzwanie, poprawnych i gwarantujących bezpieczenstwo dla pilota i pasażera nauczyć się można tylko przez powtarzanie.
> Moim zdaniem wykazanie się trackami z kilkuset, powiedzmy 300-400 startami i lądowaniami mogłoby być dopiero jednym z warunków do przystąpienia do kursu na tandem.
>
> Przeloty to i reklamówka puszczona na wietrze robi ;)
>
>
> Przemek Kamon

No i jest pomysł na event.
Zawody na celność lądowania dla tandemiarzy :). Można rozszerzyć o to ,że centro będzie w odległości np. 20km od startu .
Ewentualnie zrzut pasażera do celu, ale to już chyba zbyt ekstrawaganckie :)
Zostanie oddzielone ziarno od plew po takiej imprezie :)

Q.


xcma...@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 7:17:49 AM3/28/18
to
biore laptopa ze soba i zgrywam na miejscu lot

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 7:23:58 AM3/28/18
to
Widzisz Ty chcesz regulować przez ilość startów i lądowań inny przez przeloty a po jaka cholerę się tego czepiać ,konkutecja doskwiera ,statystycznie brak wypadków.Już mamy monopol przy szkoleniach czyli wyszkolenie tandem pilotów to pokłosie szkoleń skoro nie potrafią latać.Juz ktos dodał do szkolenia tandemowego skoki spadochronowe a jakie Panowie macie w tym zakresie wyszkolenia jak tylko kilku w tym kraju wyrzucalo skoczków i już napewno nie instruktorzy

Piotr W

unread,
Mar 28, 2018, 8:00:38 AM3/28/18
to
Dokladnie - przy lataniu z nóg tandemow to start jest najbardziej problematyczny - lina/góry. Tyle że nawet zrobienie kilkuset lotów tandemowych nie da mozliwosci wyeliminowania wplywu zachowania pasazera na tą faze lotu. Lądowanie jest latwiejsze.
W powietrzu tez w zasadzie nie ma cudów jak ktos lata jakiś czas pg.


pzdr

peter

u2

unread,
Mar 28, 2018, 8:01:28 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 13:23, furtak pisze:
> Widzisz Ty chcesz regulować przez ilość startów i lądowań inny przez przeloty a po jaka cholerę się tego czepiać ,konkutecja doskwiera ,statystycznie brak wypadków.



Ten brak wypadkow to chyba przeglosowano na pl.rec.paralotnie. Wzrost
ilosci wypadkow tandemowych przewyzsza wszystkie inne rodzaje wypadkow.
No ale tak to juz jest kiedy nie beirze sie powaznie swojego pisania :)
Merytorycznie wyglada to tak:
http://www.pgforum.pl/viewtopic.php?f=18&t=2236&p=19282#p19282

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 8:21:31 AM3/28/18
to
Uczestniczyłem ostatnio w bhl i zdarzeń brak skąd bierzesz taka wiedze ale jak możesz przytocz staystki

u2

unread,
Mar 28, 2018, 8:39:18 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 14:21, furtak pisze:
> Uczestniczyłem ostatnio w bhl i zdarzeń brak skąd bierzesz taka wiedze ale jak możesz przytocz staystki
>


Ze zgloszen w dziale "Bezpieczenstwo" na pgforum.pl Jak widac jest to
skuteczniejsze niz bhl.

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 8:47:11 AM3/28/18
to
Upublicznij to wtedy będzie można porozmawiać

fargo....@gmail.com

unread,
Mar 28, 2018, 9:41:30 AM3/28/18
to
Czyli jednak jest wzrost i to znaczny wypadków tandemowych.
Był taki dzien na Żarze że chyba 2 tandemy wisiały na drzewach.
Jeszcze zrozumiałbym to gdyby to było przy starcie bo tam czasem zdazy sie duszenie a drzewa na Żarze sa blisko. Ale był tez dzien na Skrzycznym ze chlopak złamał nopge pasarzerowi, byla tez jakas chryja z tego powodu. Kiedys mialem taka sytuacje że totalnie obcy mi człowiek rozmawiajac ze mna w oczy powiedział mi że niejaki Faron to dwie nogi pasarzerowi złamał i uciekł z miejsca wypadku. A to uwazam jest przegiecie. Prosze zatem sie nie dziwic że stawiam wymagania.
Zbyszek robi statystyki, ale pewnie tez nie o wwszystkich wypadkach jest informowany, bo czasem sie uda bez grandy.
Moim zdaniem trzba to jakos uregulowac i stawic pilotom wieksze wymagania. Moze jeli ktos chce latać zarobkowo to moze powinien najpierw zrobic kilkadziesiat h z kolegami za drmoche. To było by uczciwe i na pewno znacznie podniosło by pozim bezpieczenstwa.
Pozdro
bubu

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 10:06:27 AM3/28/18
to
Czemu kierujesz się swoimi doświadczeniami jak szkolisz to stawiaj swoim kursantom większe wymagania będą mogli powiedzieć gdzie się szkolili Obecnie szybownicy by móc latać zarobkowo muszą wykupić dodatkowe uprawnienie za 600zl .Do tego Panowie daźycie skoro tandemiarze są weryfikowni egzaminami może problem w egzaminie

Robert Grubba

unread,
Mar 28, 2018, 10:16:07 AM3/28/18
to
On Wednesday, March 28, 2018 at 3:41:30 PM UTC+2, fargo....@gmail.com wrote:
> Moim zdaniem trzba to jakos uregulowac i stawic pilotom wieksze wymagania. Moze jeli ktos chce latać zarobkowo to moze powinien najpierw zrobic kilkadziesiat h z kolegami za drmoche. To było by uczciwe i na pewno znacznie podniosło by pozim bezpieczenstwa.
> Pozdro
> bubu

Biorąc pod uwagę tutaj poruszaną łatwość zdobycia uprawnień CP i tylko 4 zdarzenia z udziałem tandemów w statystykach Zbyszka to chyba nie jest aż tak tragicznie (mając na uwadze zasięg forum).

Ciekawe czy wypadki tandemów z tego zestawienia dotyczyły pilotów tandemowych z dużym doświadczeniem, czy z małym (może jest tak, że piloci tandemów z dużym doświadczeniem decydują się na starty w trudniejszych warunkach z czego jest więcej komplikacji, podczas gdy ci z mniejszym nalotem by odpuścili). Co w przypadku, gdy tandemiarz z dużym nalotem uczestniczy w wypadku/zdarzeniu? Czasowe ograniczenie uprawnień w celu zwiększenia bezpieczeństwa?

W kwestii wymogu 50h nalotu do rozpoczęcia szkolenia - może zamiast próbować prawnie zwiększać wymagania instruktorzy chcący zwiększyć bezpieczeństwo powinni w trakcie szkolenia CP polecieć z kursantem w trudnych warunkach i jeśli nie zachowa zimnej krwi i trzeźwego myślenia opóźnić wydanie papierów do czasu zwiększenia umiejętności (kurs SIV itp)?

Pozdr.
Robert

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 10:22:54 AM3/28/18
to
O kurs siv dla instruktorów kozwa jak mało by ich zostało kto by szkolil i kto by taki kurs zorganizował ,oczywiście organizator przed przystąpieniem do kursu powinien zademonstrować osobiście figury .ja myślę że piloci na czerwonych skrzydłach powodują więcej wypadków i to oni powinni być doszkalani

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 10:35:59 AM3/28/18
to
Kilka lat temu jak robiłaś kurs instruktorski z kursu delegowano trzech pilotów z notatka do ulc o braku umiejętności latania dwóch na tym kursie przystąpiło do egzaminu na uprawnienie tandem z wynikiem pozytywnym jak widać można wszystko .wbrew najstarsi kierowcy powodują najmniej wypadków choć chce się im ciągle ograniczać uprawnienia A tak przy okazji ile wypadków było na szkoleniach ?

u2

unread,
Mar 28, 2018, 11:07:25 AM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 14:47, furtak pisze:
> Upublicznij to wtedy będzie można porozmawiać


Przeciez sa upublicznione. Na www.pgforum.pl

PawelPoznan

unread,
Mar 28, 2018, 11:31:04 AM3/28/18
to
W dniu 28.03.2018 o 15:41, fargo....@gmail.com pisze:
> Kiedys mialem taka sytuacje że totalnie obcy mi człowiek rozmawiajac ze mna w oczy powiedział mi że niejaki Faron to dwie nogi pasarzerowi złamał i uciekł z miejsca wypadku. A to uwazam jest przegiecie. > Prosze zatem sie nie dziwic że stawiam wymagania.

Jakoś nie chcę mi się wierzyć żeby gościa z połamanymi nogami zostawił i
uciekł, choć możliwe jest wszystko to jednak chciał bym poznać wersję
pilota, no ale to jego problem jeśli było tak jak piszesz.

> Moim zdaniem trzba to jakos uregulowac i stawic pilotom wieksze wymagania. Moze jeli ktos chce latać zarobkowo to moze powinien najpierw zrobic kilkadziesiat h z kolegami za drmoche. To było by uczciwe i na pewno znacznie podniosło by pozim bezpieczenstwa.
> Pozdro
> bubu
>

Sam zawsze stawiałem i stawiam na pierwszym miejscu bezpieczeństwo paxa.
Ileś tam set tych kobitek przeleciałem, a pasażerów rodzaju męskiego
przewiozłem :-) i szczęśliwie bez strat na zdrowiu pasażerów, choć mi
pewno kilka siwych przybyło, wożący dobrze wiedzą co potrafią wywinąć
:-) ale jak chciałbyś uregulować i stawić większe wymagania?.
Wypadki były, są, i będą, i dotyczy to tych co mają uprawnienia od roku
i tych co mają je od "x" lat, wg. mnie podstawowym wymogiem dot.
przyznawania uprawnień CP powinno być badanie psychologiczne a w
szczególnych przypadkach psychiatryczne bo to co w swojej karierze
widziałem i o czym czasami można usłyszeć, to aż dziw bierze że tacy
ludzie w ogóle dostali jakiekolwiek uprawnienia do latania a co dopiero
mówić o CP.
Są piloci którzy robią tandemy odpowiedzialnie i tacy którzy robią to
nieodpowiedzialnie, może dla kasy która czasem odbiera rozum, szpanu
wśród znajomych czy w oczekiwaniu na poklask widowni na startowisku,
"piloci" którzy często nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami co
czasem widać kiedy na starcie rączki latają im bardziej od rączek pasażera.
Zmiana wymagań dotycząca nalotu czy lat posiadania ŚK zanim ktoś
dostanie CP wg. mnie nie wiele zmieni,
po prostu są ludzie którzy nie powinni się brać za tandem i tyle,
ale jak ich "odfiltrować" zanim przystąpią do szkolenia czy egzaminu na
CP ?
to wg. mnie robota dla lekarzy.

Pozdrawiam
PawelPoznan


furtak

unread,
Mar 28, 2018, 11:40:55 AM3/28/18
to
W biuletynie na 2017 są trzy wypadki w tym jeden tandem jeden swobodny i jeden napędowy.Zgłoszenie wypadku to obowiązek pilota a wypadku mistrza mistrzów też nie widać

adamparagliding

unread,
Mar 28, 2018, 11:56:04 AM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 17:40:55 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> W biuletynie na 2017 są trzy wypadki w tym jeden tandem jeden swobodny i jeden napędowy.Zgłoszenie wypadku to obowiązek pilota a wypadku mistrza mistrzów też nie widać

Marek o jakim wypadku nie zgłoszonym piszesz ? To jest nie fair jeśli taki nastąpił. Wszyscy powinni być traktowani równo, więc jeśli coś wiesz, to uzupełnij ten wpis. Pozdro

furtak

unread,
Mar 28, 2018, 12:04:00 PM3/28/18
to
W biuletynie są tyklo trzy więc oficjalnie tylo trzy zgłoszono a mówię o wypadku zawodnika kadry .

Romek

unread,
Mar 28, 2018, 12:35:28 PM3/28/18
to
Paweł opisany przykład polamania pasażera usłyszał piszący w tym wątku pilot sam o sobie od obcej osoby.😄😄😄
Bubu,niejaki pilot faron...
Ktoś po prostu siał plote,pewno konkurencja.
Romek

u2

unread,
Mar 28, 2018, 12:46:15 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 18:35, Romek pisze:
Przeciez widzisz, ze guru pl.rec.paralotnie, Pawel Skorlinski, nie za
bardzo orientuje sie kim jest Bubus. Coz zrobisz, jak nic nie zrobisz.
Tacy to fachowcy musza tutaj robic za autorytety.

PawelPoznan

unread,
Mar 28, 2018, 1:01:11 PM3/28/18
to
W dniu 28.03.2018 o 17:31, PawelPoznan pisze:

Muszę uzupełnić tekst bo faktycznie zabrzmiało to śmiesznie :-)

> W dniu 28.03.2018 o 15:41, fargo....@gmail.com pisze:
>> Kiedys mialem taka sytuacje że totalnie obcy mi człowiek rozmawiajac
>> ze mna w oczy powiedział mi że niejaki Faron to dwie nogi pasarzerowi
>> złamał i uciekł z miejsca wypadku. A to uwazam jest przegiecie. >
>> Prosze zatem sie nie dziwic że stawiam wymagania.
>
> Jakoś nie chcę mi się wierzyć żeby gościa z połamanymi nogami zostawił i
> uciekł,
> choć możliwe jest wszystko to jednak chciał bym

najpierw

> poznać wersję pilota,

;-)

> no ale to jego problem jeśli było tak jak piszesz.

jego, znaczy się tego który Ci to mówił :-)

>

>> Pozdro
>> bubu

> Pozdrawiam
> PawelPoznan
>
>

:-)

Pozdrawiam
PawelPoznan

cmr...@wp.pl

unread,
Mar 28, 2018, 1:19:35 PM3/28/18
to
Nalot, egzamin, przeloty, co tam, pójdźmy dalej

Dla każdego amatora tandemowej paralotniowej turystyki zarobkowej
w celu podniesienia jego umiejętności i testu cierpliwości

DWULETNI KURS PRZYGOTOWAWCZY

Francja elegancja
A co ?!

LOL

Robert_nealko

unread,
Mar 28, 2018, 2:00:13 PM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 17:31:04 UTC+2 użytkownik Pawel Poznan napisał:
[...]
Wypadki były, są, i będą, i dotyczy to tych co mają uprawnienia od roku
> i tych co mają je od "x" lat
[...]
> Są piloci którzy robią tandemy odpowiedzialnie i tacy którzy robią to
> nieodpowiedzialnie, może dla kasy która czasem odbiera rozum, szpanu
> wśród znajomych czy w oczekiwaniu na poklask widowni na startowisku,
> "piloci" którzy często nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami co
> czasem widać kiedy na starcie rączki latają im bardziej od rączek pasażera.
> Zmiana wymagań dotycząca nalotu czy lat posiadania ŚK zanim ktoś
> dostanie CP wg. mnie nie wiele zmieni,
> po prostu są ludzie którzy nie powinni się brać za tandem i tyle,
> ale jak ich "odfiltrować" zanim przystąpią do szkolenia czy egzaminu na
> CP ?

A może podejść do sprawy od drugiej strony? Być może piętrzenie wymagań na uzyskanie uprawnień częściowo coś da, ale chyba nie zabezpieczy przed bezsensownymi wypadkami.
Może wprowadzić konieczność "wizyty" PKBWL przy każdym komercyjnym zdarzeniu (drzewo - PKBWL, skręcona kostka - PKBWL, itd.) i np. uzależnienie wypłaty ewentualnych świadczeń poszkodowanemu przez ubezpieczyciela, od raportu, a na czas wyjaśniania zawieszenie lotów komercyjnych...?
Wtedy szkody z winy nieodpowiedzialnego pilota tandemu musiałby on w najgorszym wypadku pokrywać z własnego majątku.
Tylko tutaj widzę takie niebezpieczeństwo, ze może powstać skłonność (poprzez jakby precedens) do wprowadzenia konieczności działania PKBWL w innych, dotychczas wolnych od tego, zdarzeniach.

Tak tylko gdybam pod dyskusję...
Pozdrówka,
eR :-)

Piotr W

unread,
Mar 28, 2018, 2:32:19 PM3/28/18
to
Jasne... Pasażer siada w uprząż w czasie startu. Ewidentna wina pasażera - skręca kostkę, rękę, palec - Nic nadzwyczajnego dla kogoś kto sporo lata w tandemie (nie na trajce - gdzie pasażer zapięty jest tylko blastem, niezaangażowanym w start czy lądowanie) i co ? PKBWL i zwieszenie lotów na czas wyjaśnienia lub procesu ? Bez jaj. Rozumiem że nie latasz w tandemie i to taki pomysł "od czapy" ?


pzdr

peter

PawelPoznan

unread,
Mar 28, 2018, 2:36:51 PM3/28/18
to
W dniu 28.03.2018 o 20:00, Robert_nealko pisze:
> W dniu środa, 28 marca 2018 17:31:04 UTC+2 użytkownik Pawel Poznan napisał:
> [...]
> Wypadki były, są, i będą, i dotyczy to tych co mają uprawnienia od roku
>> i tych co mają je od "x" lat
> [...]
>> Są piloci którzy robią tandemy odpowiedzialnie i tacy którzy robią to
>> nieodpowiedzialnie, może dla kasy która czasem odbiera rozum, szpanu
>> wśród znajomych czy w oczekiwaniu na poklask widowni na startowisku,
>> "piloci" którzy często nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami co
>> czasem widać kiedy na starcie rączki latają im bardziej od rączek pasażera.
>> Zmiana wymagań dotycząca nalotu czy lat posiadania ŚK zanim ktoś
>> dostanie CP wg. mnie nie wiele zmieni,
>> po prostu są ludzie którzy nie powinni się brać za tandem i tyle,
>> ale jak ich "odfiltrować" zanim przystąpią do szkolenia czy egzaminu na
>> CP ?
>
> A może podejść do sprawy od drugiej strony? Być może piętrzenie wymagań na uzyskanie uprawnień częściowo coś da, ale chyba nie zabezpieczy przed bezsensownymi wypadkami.

no właśnie.

> Może wprowadzić konieczność "wizyty" PKBWL przy każdym komercyjnym zdarzeniu (drzewo - PKBWL, skręcona kostka - PKBWL, itd.)

taka konieczność teoretycznie istnieje, tyle że teoretycznie.

> i np. uzależnienie wypłaty ewentualnych świadczeń poszkodowanemu przez ubezpieczyciela, od raportu, a na czas wyjaśniania zawieszenie lotów komercyjnych.. > Wtedy szkody z winy nieodpowiedzialnego pilota tandemu musiałby on w
najgorszym wypadku pokrywać z własnego majątku.

gdybym miał wpływ na wprowadzenie takich sankcji przy ewidentnej winie
pilota, byłbym w 100% za.

> Tylko tutaj widzę takie niebezpieczeństwo, ze może powstać skłonność (poprzez jakby precedens) do wprowadzenia konieczności działania PKBWL w innych, dotychczas wolnych od tego, zdarzeniach.
>
> Tak tylko gdybam pod dyskusję...
> Pozdrówka,
> eR :-)
>

Co innego drzewo (trafił na jakieś duszenie), skręcona kostka (kiepskie
obuwie pasażera lub kępa trawy), a co innego latanie przy warunkach w
jakich np. taki lot się odbyć nie powinien lub na sprzęcie jaki z lotami
z pasażerem ma mało wspólnego.
Sam byłem świadkiem startu w którym pasażera ubrano w uprząż z zapasem i
jak to pasażer, poprawiając się po 3s. od oderwania się od ziemi, otwarł
zapas, nie tandemowy tylko zwykły jaki używał właściciel uprzęży do
latania swobodnego. Mieli szczęście że nie zrobili wysokości i spadli z
3 może 5m. i poza obolałą dupą i siniakiem nic się im nie stało.
Też czasem pożyczałem uprząż dla paxa ale nigdy nie startowałem z
pasażerem w uprzęży w jakiej miałby on możliwość przypadkowego otwarcia
zapasu.
Myślę że potrzebny jest po prostu zdrowy rozsądek i odpowiedzialność
pilota, czy powinno być to połączone z większą niż dziś
odpowiedzialnością prawną ? wygląda na to że tak, tyle że tak jak
piszesz, możemy sobie gdybać ale może dzięki takim gdybaniom, ktoś
pomyśli, zastanowi się, zanim wystartuje.

Pozdrawiam
PawelPoznan


Robert_nealko

unread,
Mar 28, 2018, 3:05:42 PM3/28/18
to
> Jasne... Pasażer siada w uprząż w czasie startu. Ewidentna wina pasażera - skręca kostkę, rękę, palec - Nic nadzwyczajnego dla kogoś kto sporo lata w tandemie (nie na trajce - gdzie pasażer zapięty jest tylko blastem, niezaangażowanym w start czy lądowanie) i co ? PKBWL i zwieszenie lotów na czas wyjaśnienia lub procesu ? Bez jaj. Rozumiem że nie latasz w tandemie i to taki pomysł "od czapy" ?

Tak, masz rację - nie latam w tandemie.

eR :-)

Robert_nealko

unread,
Mar 28, 2018, 3:26:15 PM3/28/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 20:36:51 UTC+2 użytkownik Pawel Poznan napisał:
[...] Co innego drzewo (trafił na jakieś duszenie), skręcona kostka (kiepskie
> obuwie pasażera lub kępa trawy), a co innego latanie przy warunkach w
> jakich np. taki lot się odbyć nie powinien lub na sprzęcie jaki z lotami
> z pasażerem ma mało wspólnego.
> Sam byłem świadkiem startu w którym pasażera ubrano w uprząż z zapasem i
> jak to pasażer, poprawiając się po 3s. od oderwania się od ziemi, otwarł
> zapas, nie tandemowy tylko zwykły jaki używał właściciel uprzęży do
> latania swobodnego. Mieli szczęście że nie zrobili wysokości i spadli z
> 3 może 5m. i poza obolałą dupą i siniakiem nic się im nie stało.
> Też czasem pożyczałem uprząż dla paxa ale nigdy nie startowałem z
> pasażerem w uprzęży w jakiej miałby on możliwość przypadkowego otwarcia
> zapasu.
> Myślę że potrzebny jest po prostu zdrowy rozsądek i odpowiedzialność
> pilota, czy powinno być to połączone z większą niż dziś
> odpowiedzialnością prawną ? wygląda na to że tak, tyle że tak jak
> piszesz, możemy sobie gdybać ale może dzięki takim gdybaniom, ktoś
> pomyśli, zastanowi się, zanim wystartuje.
>
> Pozdrawiam
> PawelPoznan

Jak w poprzednim poście napisałem nie latam tandemowo, poza jednym lotem z Markiem Mastalerzem w Donovalach jako pasażer.
Być może nie musi to być PKBWL tylko jakiś inny organ. Być może mogłaby być lista zdarzeń w komercyjnym lataniu tandemowym, które podlegałyby obowiązkowemu wyjaśnieniu przez organ.
Generalnie chodziło mi o to, żeby nie zablokować i nadmiernie nie utrudnić pewnej swobody działalności gospodarczej, rozwoju latania tandemowego itd. a jedynie wzmocnić poczucie odpowiedzialności za swoje działania, szczególnie gdy pobieramy za to pieniążki.
A jednocześnie, trochę prowokacyjnie pociągnę pewne wątki czyli tak:
Usprawiedliwiamy np. drzewo bo było duszenie - O.K. A czy pilot tandemu, latającego zarobkowo nie powinien był przewidzieć, że w danych warunkach i ukształtowaniu terenu tam będzie duszenie...? Oczywiście aby to przewidzieć powinien mieć odpowiednią wiedzę i znajomość lokalnego terenu.
Pasażer miał nieodpowiednie obuwie i sobie skręcił kostkę - O.K. A czy pilot tandemu, latającego zarobkowo powinien dopuścić do lotu pasażera, który jest nieodpowiednio ubrany, nie przeszkolony jak się zachować podczas startu/lądowania, pod wpływem alkoholu tudzież innych widocznie działających środków, przerażony itp. ...?
Itd., itd.
Pytanie jakby jest gdzie powinna przebiegać ta granica odpowiedzialności za zdarzenia? Co można przypisać do pilota a co do faktycznie nieprzewidywalnych zdarzeń i zachowań pasażerów, których nie da się przewidzieć.
Nie odnoszę się do nikogo konkretnego ani nie chcę dopier...ić ludziom, którzy chcą sobie zarobić na lataniu komercyjnym w tandemach - po prostu sobie debatujemy - jak wszyscy to babcia też... ;-)
eR :-)

voice

unread,
Mar 28, 2018, 3:29:51 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 17:31, PawelPoznan pisze:

> ale jak ich "odfiltrować" zanim przystąpią do szkolenia czy egzaminu na
> CP ?
> to wg. mnie robota dla lekarzy.

Polemizował bym :-)

pozdrawiam
v.

Piotr W

unread,
Mar 28, 2018, 3:46:54 PM3/28/18
to
Sęk w tym że pasażer mimo przeszkolenia, potrafi zrobić i tak po swojemu. Jakby każdego przerażonego nie dopuszczać do lotu to co najmniej 1/3 by nie poleciała. I tak dalej i tak dalej...

Ale trzeba latać w tandemie żeby to wiedzieć.




pzdr

peter

u2

unread,
Mar 28, 2018, 3:49:43 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 20:32, Piotr W pisze:
> Jasne... Pasażer siada w uprząż w czasie startu. Ewidentna wina pasażera - skręca kostkę, rękę, palec - Nic nadzwyczajnego dla kogoś kto sporo lata w tandemie (nie na trajce - gdzie pasażer zapięty jest tylko blastem, niezaangażowanym w start czy lądowanie) i co ? PKBWL i zwieszenie lotów na czas wyjaśnienia lub procesu ? Bez jaj. Rozumiem że nie latasz w tandemie i to taki pomysł "od czapy" ?


W tej chwili loty w natdemie stanowia okolo polowy wszystkich lotow
swobodnych w Polsce. To szacunek dosc pobiezny, ale oparty na obserwacji
kilku osrodkow tandemowych.
WYnika to rowniez z danych dotyczacych zuzycia skrzydle. Wychodzi po 250
h rocznie.
Takich zawodowcow jest w polsce klkunastu, moze kilkudziesieciu.
WYgenerowali w zeszlym roku przynajmniej 4 wypadki, w tym jeden smiertelny.
Byl to pierwszy w Polsce wypadek smiertelny na tandemie i mam nadzieje
ze ostatni. Pomijajac ten wypadek, to statystyke nie wyglada tragicznie.
Choc oczywiscie od zawodowcow mozna wymagac duzo wyzszego poziomu
Jesli chodzi o doswiadczenie, to nic lepiej nie uczy latania w tandemie,
jak... latane w tandemie.
Moze nalezaloby rozdzielic latanie zawodowe od rekreacyjnego. Tak jak
jest np u szybownikow. Tylko tam, zeby latac z pasazerem, nalezy miec 10
h samodzielnie na typie i nie trzeba zadnych dodatkowych uprawnien.
Aerokluby maja wlasne obostrzenia i wymagaja bodaj 100 h. Zeby latac
komercyjnie trzeba zrobic lot z egzaminatorem, miec 75 h i 200 ladowan
po uzyskaniu licencji, czyli tez jakies 100 h, ale te 200 ladowan to sie
robi majac okolo 200 h. I wtedy uzyskuje sie wpis "uprawniony do lotow
w operacjach komercyjnych" i jest to odpowiednik samolotowej licencji
zawodowej.
Jesliby zliberalizowac loty w tandemie niekomercyjne, to pojawiliby sie
lepiej wyszkoleni kandydaci do lotow komercyjnych, bo majacy juz
doswiadczenie z lotow towarzyskich.

voice

unread,
Mar 28, 2018, 3:57:31 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 20:00, Robert_nealko pisze:

>
> A może podejść do sprawy od drugiej strony? Być może piętrzenie wymagań na uzyskanie uprawnień częściowo coś da, ale chyba nie zabezpieczy przed bezsensownymi wypadkami.

Widzisz, ja nie do końca jestem przekonany czy określenie pewnych
wymogów można by nazwać "piętrzeniem wymagań". Odniosę się do tego co
napisałem czyli wymogu 5 lat posiadania SK. W czasie tych 5 lat pilot
może a nawet powinien swobodnie latać, odwiedzać miejscówki, cieszyć się
swobodą, czerpać nieskrępowana radość z przebywania w przestworzach.
Gdzie tu jakieś "piętrzenie wymagań". Toż to szansa dla niego aby się
wylatał/nalatał ile wlezie..

A kiedy po tych 5 latach dojdzie do wniosku że komercyjne przewożenie
ludzi jest jego powołaniem to zapinający się niczego nieświadom pasażer
ma, bądź będzie miał teoretyczna choćby gwarancję że leci z pilotem
który decyzję o byciu "taksdrajwerem" oparł nie ma własnej
"przezajebistości" tylko świadomych wyborach...

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Mar 28, 2018, 4:16:02 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 21:26, Robert_nealko pisze:

> Pytanie jakby jest gdzie powinna przebiegać ta granica odpowiedzialności za zdarzenia? Co można przypisać do pilota a co do faktycznie nieprzewidywalnych zdarzeń i zachowań pasażerów, których nie da się przewidzieć.

Problem w tym że nie jesteś w stanie utworzyć czegoś na kształt katalogu
błędów, który by określał co pilot a co pasażer. Wszystko to trzeba
oceniać indywidualnie, nie ma jakiegoś/nie istnieje żaden "szablon winy"...

Ale tak jak biorąc czajnik z wrzątkiem zdajesz sobie sprawę z tego że
jak się potkniesz to się poparzysz i robisz wszystko aby się
zabezpieczyć przed ta sytuacją tak startując w tandemie musisz
uwzględnić że coś może pójść nie tak i być przygotowany i reagować.

Jesteś to winien pasażerowi który Ci za to zapłacił albo kasą jeśli
komercyjny lot albo zaufaniem jeśli to kolega(żanka).

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Mar 28, 2018, 4:18:16 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 21:49, u2 pisze:

> To szacunek dosc pobiezny, ale oparty na obserwacji
> kilku osrodkow tandemowych.
Jakie to ośrodki i gdzie znajdę dokumentacje tych obserwacji ?

v.

u2

unread,
Mar 28, 2018, 4:43:58 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 22:18, voice pisze:
Np Borsk. Trzy wyciagarki obslugujace trzech tandemiarzy, kazdy po ok 20
lotow dziennie.
Spedzilem zeszle lato w Borsku i zwrocilem uwage, ze swobodni piloci
wykonuja ulamek tego nalotu co tandemiarze.
To samo jest w Borowej ktora mam okazje obserwowac na co dzien.
Nie wiem jak na paralotniowej prowincji czyli w Poznaniu :)

PawelPoznan

unread,
Mar 28, 2018, 4:54:07 PM3/28/18
to
W dniu 28.03.2018 o 22:43, u2 pisze:
> W dniu 2018-03-28 o 22:18, voice pisze:
>> W dniu 2018-03-28 o 21:49, u2 pisze:
>>
>>> To szacunek dosc pobiezny, ale oparty na obserwacji kilku osrodkow
>>> tandemowych.
>> Jakie to ośrodki i gdzie znajdę dokumentacje tych obserwacji ?
>>
>> v.

Oj Isiu,
siedzisz całe lato w Borsku
będąc jednocześnie na co dzień w Borowej,
i wszystko jasne :-)
A Ty chcesz polemizować o potrzebie badań :-)))

Pozdrawiam
PawelPoznan

voice

unread,
Mar 28, 2018, 5:24:44 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 22:54, PawelPoznan pisze:
No wiesz, bo ja na prowincji....
My tu teleportacji ani stanów kwantowych nie znamy :-)))

pozdrawiam
v.

u2

unread,
Mar 28, 2018, 5:47:41 PM3/28/18
to
W dniu 2018-03-28 o 23:24, voice pisze:
> No wiesz, bo ja na prowincji....
> My tu teleportacji ani stanów kwantowych nie znamy :-)))


Do przemieszczania sie pomiedzy lotniskami nie potrzeba teleportacji,
tylko samolot.
Ja go mam.
I sie przemieszczam.
Bo zeby dyskutowac o lataniu, to trzeba tez latac.
No ale sa tacy, ktozy wola tylko dyskutowac ;P

Robert_nealko

unread,
Mar 29, 2018, 2:20:28 AM3/29/18
to
W dniu środa, 28 marca 2018 21:57:31 UTC+2 użytkownik voice napisał:
[...]
> Widzisz, ja nie do końca jestem przekonany czy określenie pewnych
> wymogów można by nazwać "piętrzeniem wymagań".
[...]
Jeżeli chodzi o mnie to pełna zgoda, że jakieś wymagania powinny być. Raczej miałem na myśli to, żeby nie dowalać zbyt dużo dodatkowych ponad to co jest obecnie, tak aby nie wylać dziecka z kąpielą bo to i tak nie zabezpieczy całkowicie tematu. Ludzie będą wysyłać kolegów z GPS'em, żeby im zrobili przeloty, albo będą lecieć z kumplem w tandemie a podawać tracka jako lot indywidualny itd., itd.
Wydaje mi się, że dobrym kierunkiem myślenia jest to co Uriuk zaproponował aby oddzielić ziarno od małych ziarenek. Jak chcesz sobie zażywać radochy z dziewczyną, żoną, kumplem itd. to sobie lataj tandem rekreacyjny po tych np. 50h, ale jak chcesz przelecieć klientów i zarabiać to wymagania większe (jakie?) i obostrzenia w razie zdarzenia (jakie?).
A w kwestii katalogu zdarzeń to się zgadzam, że trudno albo niemożliwe jest stworzenie listy pewniaków, ale można by pokusić się o listę podejrzeń: przywalenie w przeszkodę - trzeba zgłosić i ktoś to ocenia, zderzenie w powietrzu - ktoś to ocenia, złamanie - poważny uraz trzeba zgłosić i ktoś to ocenia, otarcie naskórka - nie trzeba zgłaszać bo to się może zdarzyć nawet w łóżku a co dopiero na paralotni, itd.
eR :-)

furtak

unread,
Mar 29, 2018, 2:56:10 AM3/29/18
to
A ja proponuję zrobić zlocik zoabaczymy jak latają Ci co mają tyle do powiedzenia .Nie widzę różnicy w locie za kasę a rekreacja jak ktoś chce to i tak pogłębi swoją wiedzę.Największym zagrożeniem jest i tak rutyna.Może u Waltera na Rudnikach ponoć lotnisko ma być do dyspozycji ,chętnie bym też polatał innymi konstrukcjami niż swoja a tandem piloci latający po 20 lotów dziennie zrobią może jakiegoś campa
It is loading more messages.
0 new messages