Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Forum Bezpiecznego latania w GSS Żar - Zmiana zasad latania na paralotniach na Żarze

999 views
Skip to first unread message

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 2, 2019, 6:18:29 PM8/2/19
to
Dzisiaj w hotelu GSS w Międzybrodziu Żywieckim odbyło się Forum
Bezpiecznego Latania, czyli swego rodzaju konferencja dla pilotów mająca
na celu przybliżenie latania w rejonie lotniska szybowcowego na Żarze.
Dużą część spotkania była poświęcona paralotniarzom i nowym wymogom,
które trzeba będzie spełnić aby móc tam latać. Niestety ku lekkiemu
zawodowi Wojciecha Kosa na spotkaniu było zaledwie kilku (trzy, cztery)
paralotniarzy pomimo, że akcja była dość szeroko rozgłaszana a dzień był
generalnie nielotny (a na pewno nie w tych godzinach).

Przede wszystkim zacznę od tego, że Żar jest o tyle specyficznym
miejscem, że latając tam lata się w zasadzie na kręgu nadlotniskowym
lotniska EPZR. Nie jest to ta sama sytacja co Skrzyczne, gdzie lotnisko
w B-B znajduje się daleko za Szyndzielnią, kilkanaście km od naszego
startu i nie ma tam możliwości o jakichkolwiek 'interferencjach'. Tutaj
lata się kilkaset metrów od startujących i lądujących szybowców i
samolotów a to rodzi problemy. Problem istnieje i obecni na spotkaniu
wspomnieli, że zdarzają się niestety dość często różne mniej bądź
bardziej groźne sytuacje. Wyświetlony został film, na którym
biało-czerwony tandem (Ozone albo Nova) ląduje na samym środku pasa
startowego na wysokości hangarów. Komentarz do filmu był taki, że pomimo
zwracania uwagi pilotowi, ten nie zamierzał się ewakuować z pasa i stał
przeszło 15 minut zanim złożył sprzęt. W związku z powyższym wprowadzone
zostały nowe wymagania jeżeli chodzi o latanie na Żarze paralotnią.



1. Każdy latający na Żarze będzie musiał odbyć szkolenie na którym
będzie zaprezentowane polecane, niepolecane i zabronione miejsca do
lądowania i sposób budowania podejścia do lądowania tamże.

2. Po ukończeniu szkolenia każdy z osoba dostanie dokument z pieczątką
poświadczający jego ukończenie i umożliwiający latanie na Żarze.

3. W razie draki GSS będzie dzwonić na policję (policja była również
obecna na dzisiejszym Forum). Policja oczywiście sprawdzi komplet
dokumentów, czyli świadectwo kwalifikacji, ubezpieczenie i ten dokument
poświadczający szkolenie z latania na Żarze. Brak tego dokumentu będzie
traktowany trochę jak latanie w CTRze.

4. Przed lotem piloci będą musieli się doinformować na kwadracie na
temat aktualnej sytuacji w ATZcie.

4a. NIE MA I NIE BĘDZIE WYMOGU POSIADANIA RADIA LOTNICZEGO! Tak, ja też
jestem przeciwnikiem używania jakiegokolwiek radia w powietrzu.

4b. Chcemy jako paralotniarze dogadać to w taki sposób aby nie było
potrzeby tworzenia kolejki kilkudziesięciu pilotów każdego ranka. Chcę
aby wyglądało to tak jak z wojskiem w Lipowej. Jedna, dwie osoby dzwoni
do wojska albo podjeżdza osobiście i dogadują gdzie i w jakich godzinach
skaczą. Ta metoda działa, jest sprawdzona i jeżeli wojsko nie ma w
zasadzie uwag co do nas, to znaczy, że na Żarze też to zda egzamin. FB i
Whatsapp powinien wystarczyć, ewentualnie marker i ścieralna tablica na
górze.

4c. Zaproponowałem GSS Żar zorganizowanie w najbliższym czasie jednego -
dwóch 'dużych' szkoleń aby kwestię pozwoleń na latanie załatwić hurtowo
dla jak największej ilości osób w jednym momencie. Pozwoli to wszystkim
zaoszczędzić czas a dwa (a może i trzy) terminy pozwolą każdemu
zainteresowanemu wziąć udział. Jutro, tj. w sobotę 3 sierpnia dogada się
więcej szczegółów.



Zdaję sobie sprawę i uprzedziłem obecnych na spotkaniu, że ze względu na
pewne kwestie ideologiczne na pewno nie spotka się to z ciepłym
przyjęciem ze strony paralotniarzy. Niestety w naszym środowisku kuleje
kwestia wyszkolenia i nawet obecni byli bardzo mocno zdziwieni, że jest
aż tak źle, że nawet instruktorzy nie mają zbyt wielkiej wiedzy jeżeli
chodzi o przepisy, przestrzeń powietrzną itp. Był zresztą tam też
paralotniarz który miesiąc temu odebrał uprawnienia i o częsci rzeczach
o których była mowa dowiedział się dopiero tam, bo jego instruktor mu
tego nie przekazał. Pominę też to, że sam spotykałem się z przypadkami
gdy świeżo upieczony pilot nie wiedział za bardzo co to jest zawietrzna.

Niestety dla nas podejście 'dużego' i aerokluowego lotnictwa jest turbo
sformalizowane, kompletnie różne od zmaterializowanej anarchii lotniczej
jaką jest paralotnia. Wychodzi się z założenia, że jako osoby
posiadające ŚK naszym obowiązkiem jest sprawdzenie możliwości
wykonywania lotów i jeżeli ktoś o tym nie wie, to jest to wyłącznie jego
problem i wina.

Oczywiście wiem i jestem tym zaniepokojony, że ten post wywoła ogromną
burzę i lawinę setek postów, również wymierzonych ad-personam w
konkretne osoby z GSS. Musicie jednak zrozumieć kontekst tej sytuacji.
"""Die gleitschirme ist eine folksfluggerate""". Urządzenie stworzone
aby dać szerokim masom nieskrępowaną lotniczą wolność w wielu aspektach.
Rozumianą jako wolność od owiewek czy kabin blokujących kontakt z
powietrzem, wolność od działaczy, prezesów, klubów, radia,
transponderów, lotnisk itp. Jesteśmy sobie sterem, żeglarzem i okrętem z
pełnymi tego wadami i zaletami. I tak jak niska prędkość paralotni czy
łatwość pilotażu jest jednocześnie jej największą zaletą, tak samo nasza
niezależność musi mieć granicę tam gdzie zaczyna się bezpieczeństwo.

Jeszcze raz powtórzę i poproszę o zrozumienie. 30 lat naszej obecności
na Skrzycznem dowiodło w praktyce, że nie jesteśmy w żaden sposób
zagrożeniem dla 'lotnictwa aeroklubowego'. Nasza współpraca z wojskiem
udowadnia, że w odległości kilku kilometrów mogą się odbywać wojskowe
skoki i mogą też latać paralotniarze. W przypadku Żaru wszystko odbywa
się jednak w promieniu setek a czasami i dziesiątek metrów i tutaj
sytuacja jest zgoła inna. To co robi Wojciech Kos nie wynika z niechęci
do nas. On nie robi tego żeby być złośliwym powiem więcej, że
tandemiarze nie mają z tym absolutnie nic wspólnego. Niestety przepisy
zmieniają się na gorsze nie tylko dla nas ale również dla szybowników i
coraz większe obciążenie odpowiedzialnością wymusza pewne działania.
PROSZĘ WIĘC ABY TYM RAZEM OSZCZĘDZIĆ SOBIE PUBLICZNIE WULGARNYCH I
OBELŻYWYCH KOMENTARZY NA TEMAT GSS ŻAR I WOJCIECHA KOSA.

Jak będę coś wiecej wiedział dam znać

// ML

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 2, 2019, 6:31:01 PM8/2/19
to
W dniu 03.08.2019 o 00:18, Mateusz SP8EBC pisze:
Dodam tylko po zapomniałem, że w praktyce te zasady o których napisałem
wejdą w życie w przeciągu około półtora - dwóch tygodni. Jak jutro
dowiem się czegoś więcej to dam znać. Odsyłam tez ponownie do pierwszego
czyli 'głównego' posta

// ML

Robert Grubba

unread,
Aug 2, 2019, 6:34:32 PM8/2/19
to
On Saturday, August 3, 2019 at 12:18:29 AM UTC+2, Mateusz SP8EBC wrote:
>
> 4c. Zaproponowałem GSS Żar zorganizowanie w najbliższym czasie jednego -
> dwóch 'dużych' szkoleń aby kwestię pozwoleń na latanie załatwić hurtowo
> dla jak największej ilości osób w jednym momencie. Pozwoli to wszystkim
> zaoszczędzić czas a dwa (a może i trzy) terminy pozwolą każdemu
> zainteresowanemu wziąć udział. Jutro, tj. w sobotę 3 sierpnia dogada się
> więcej szczegółów.
>

A mógłbyś nagrać to szkolenie i opublikować na YT? Tak, aby przyjezdni mogli zorientować się co i jak przed występami gościnnymi na Żarze?

Pozdr.
Robert

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 2, 2019, 6:41:29 PM8/2/19
to
W dniu 03.08.2019 o 00:34, Robert Grubba pisze:
W sumie chyba mógłbym ale nie zmieni to faktu, że z tego co było mówione
to i tak każdy będzie się musiał stawić osobiście i osobiście podpisać
papier. Wiem, że dla przyjezdnych z daleka to będzie duży ból rzyci,
dlatego będę zachęcał do zorganizowania 2 - 3 szkoleń 'stacjonarnych'
żeby każdy mógł wpaść kiedy mu będzie bardziej pasowało.

// ML

Robert Grubba

unread,
Aug 2, 2019, 6:50:04 PM8/2/19
to
Jeśli ktoś zapoznałby się z takim materiałem przed przyjazdem to po szybkiej odpytce weryfikującej posiadanie wiedzy i podbicia pieczątki mógłby ruszyć na start. Ułatwiłoby to życie przeprowadzającym szkolenie, no chyba że chce im się w sezonie mówić to samo do przyjezdnych, może nawet kilka razy dziennie...

krzysztof...@gmail.com

unread,
Aug 3, 2019, 3:13:14 AM8/3/19
to
W czerwcu sporo tam pobyłem i p. Wojtek Kos wkurzał się na niektórych paralotniarzy, którzy lądowali na pasie, albo tuż obok. Wcale się nie dziwię, że chce wzywać Policję i zmienić sposób działania i zasady tam panujące.
Ja się z Nim dogadałem, to mi pozwolił z tego lotniska startować PPG. Zrobił mi szkolenie, wszystko wytłumaczył, ale w czerwcu papierka na to jeszcze nie było.

fotolot

unread,
Aug 3, 2019, 4:17:21 AM8/3/19
to
krzysztof...@gmail.com napisał:" Zrobił mi szkolenie, wszystko wytłumaczył, ale w czerwcu papierka na to jeszcze nie było."

Stowarzyszenia paralotniowe opiekujące się swoimi startowiskami, po prostu stawiają przy nich tablice informujące przyjezdnych o zasadach wykonywania lotów w danym miejscu. Jak ktoś lubi tracić czas na osobiste tłumaczenie, każdemu z osobna i wręczanie im jakichś papierków, to tylko jego osobisty wymysł. Ale jak by postawił kilka takich tablic to i tego tłumaczenia miałby mniej bo ludzie nie jasnowidze i telepatycznie się tego nie dowiedzą, kto gdzie i co tam sobie poustalał. No chyba że gościowi nie chodzi o publiczne ujawnienie zasad, a o tworzenie jakichś jedynych słusznych,swoich zamkniętych klanów... ?

lukb...@gmail.com

unread,
Aug 3, 2019, 5:30:31 AM8/3/19
to
Myślę ze podstawową sprawą którą ciężko zrozumieć większości to różnica między lataniem na jakiejś tam górce a lataniem w ATZcie.
Znajomość prawa lotniczego sie kłania.

krzysztof...@gmail.com

unread,
Aug 3, 2019, 5:40:11 AM8/3/19
to
Jak postawią tablice, to co chwilę ktoś będzie w nie walił.
Dla przyjezdnych i kogoś, kto na Żarze jest pierwszy raz, pilot z nizin, lądowanie tam wcale nie jest takie proste, bo po prostu na pochylonym lądowisku przelatują planowane miejsce lądowania i dlatego ładują się na pas startowy lotniska.

furtak

unread,
Aug 3, 2019, 3:34:42 PM8/3/19
to
Chcą mieć kontrolę nad lataniem niech sobie zrobią Tr i po problemie.Atz to tylko info o ruchu w okolicy ale zwyczaj i dobra praktyka zabrania latania bo można doprowadzić do tragedii . Nie mogą zabronić latania wręcz sami powinni się dostosować do innych użytkowników ale aerokluby tak mają .Co innego jak sa właścicielem trenu wtedy mogą robić co chcą

Jarek Warzecha

unread,
Aug 3, 2019, 4:12:12 PM8/3/19
to
W dniu sobota, 3 sierpnia 2019 21:34:42 UTC+2 użytkownik furtak napisał:
> Chcą mieć kontrolę nad lataniem niech sobie zrobią Tr i po problemie.Atz to tylko info o ruchu w okolicy ale zwyczaj i dobra praktyka zabrania latania bo można doprowadzić do tragedii . Nie mogą zabronić latania wręcz sami powinni się dostosować do innych użytkowników ale aerokluby tak mają .Co innego jak sa właścicielem trenu wtedy mogą robić co chcą

Chyba nie do końca tak. W przepisach stoi, że latanie w aktywnym ATZ wymaga uzgodnienia i jeśli zarządzający strefą odmówi Tobie latania, to tego uzgodnienia nie masz - w związku z czym nie wolno Tobie w tej strefie latać - poprawcie, jeśli się mylę.

furtak

unread,
Aug 3, 2019, 4:40:23 PM8/3/19
to
Kiedyś jeden i instruktorów wystąpił o interpretację i taka otrzymał

maniekkk

unread,
Aug 3, 2019, 4:50:32 PM8/3/19
to
Czy nie dużo prościej i taniej stworzyć prostą prezentację multimedialną + ewentualny test sprawdzający, gdzie po jej ukończeniu każdy podpisuje się nr licencji / imieniem / nazwiskiem a na starcie kontrolowane jest czy owy osobnik szkolenie odbył / został zarejestrowany w systemie? W owych czasach sądzę, że jeden sprawny programista zużyłby na to mniej sił i środków niż instruktor, który musi tłumaczyć i realizować całe szkolenie. To nawet nie musi być test, wystarczy takie szkolenie spisać i ustanowić warunek, że latać może ten, kto się podpisze, że owe przeczytał i zrozumiał. Sądzę, że przeczytać i zrozumieć można tyle samo co usłyszeć i zobaczyć na szkoleniu ... kto nie chce to i tak nic nie zapamięta ale przynajmniej bierze na siebie odpowiedzialność zostawiając swój podpis.

Kubeł

unread,
Aug 3, 2019, 5:56:51 PM8/3/19
to
Jestem w 100% za! Wystarczy tak forma lub dla formalistów zostawienie podpisanego oświadczenia, że się zapoznało i przyjmuje do stosowania regulamin/zasady odbywania lotów, koniec kropka. A nie jakieś znowu szkolenia w określonym czadie i miejscu itp. Znając życie represje się zaczną jak warun będzie trzeszczał 😁. Zawracanie d... z tymi szkoleniami

uri...@gmail.com

unread,
Aug 3, 2019, 6:30:06 PM8/3/19
to
W ramach zawracania dopy mogą wprowadzić twardy zakaz na swoim terenie. I będzie lament.


u2

voice

unread,
Aug 4, 2019, 4:54:00 AM8/4/19
to
W dniu 03.08.2019 o 00:41, Mateusz SP8EBC pisze:

>
> W sumie chyba mógłbym ale nie zmieni to faktu, że z tego co było mówione
> to i tak każdy będzie się musiał stawić osobiście i osobiście podpisać
> papier. Wiem, że dla przyjezdnych z daleka to będzie duży ból rzyci,
> dlatego będę zachęcał do zorganizowania 2 - 3 szkoleń 'stacjonarnych'
> żeby każdy mógł wpaść kiedy mu będzie bardziej pasowało.

Szkoda że nie było informacji o tym spotkaniu na Zarze bo chętnie bym
przyjechał. Co prawda ostatnimi czasy bywam tam bardzo rzadko ale
miałbym dodatkowy pretekst żeby przyjechać i wziąć udział, szkoda...

Co do ustaleń jakie zapadły to z całym szacunkiem dla ustalających nie
mają one (w mojej opinii) żadnego sensu. Dają jedynie namiastkę
przekonania że "będzie dobrze", wprowadzając wszystkich zainteresowanych
w błąd, generując niepotrzebny, nieefektywny ruch. Otóż "nie będzie
dobrze".....

Dlaczego ? Ano dlatego że kwestię "szkolenia z karteczką opieczętowaną"
przerabiałem już na Żarze bodajże dwa lub trzy razy. Może nawet gdzieś w
szpargałach mam nadal KL z takowym wpisem. Pamiętam tez jak się
zatrzymywałem "przy zakręcie" i szedłem szukać KL albo innego szefa
wyszkolenia żeby zgłosić lot...

I co z tego? Ano jak widać nic to nie dało. Efekt - usiłuje się ponownie
wprowadzać metody które okazały się wysoce nieefektywne. Przyczyna
wprowadzania takich regulacji? - mam własne zdanie ale nie czas żeby o
tym pisać.

Co zatem proponuję. Mianowicie moja propozycja jest następująca (i jeśli
nie jest za późno może warto ją rozważyć)

1. W kawiarni hotelu GSS Żar, na parkingu GSS Żar przy kasach, na
startowisku N,W,S i w porozumieniu z PKL na jej budynkach ustawić duże
tablice sytuacyjne z rozpisanym "podziałem przestrzeni w pionie i
poziomie", wyrysowanymi podejściami i informacją gdzie i na jakiej
wysokości PG nie ma prawa się znaleźć (kiedyś takie informacje były
wywieszane)

2. Na w/w tablicach umieścić wyraźną informację że w przypadku
naruszenia "jej postanowień" będą wzywane odpowiednie służby w celu
wyjaśnienia sytuacji

3. W regulaminie startowiska umieścić zapis o obowiązku zapoznania się z
w/w tablicą/informacją

4. z żelazną konsekwencją przestrzegać punktu drugiego.

W mojej opinii to jedyny sensowny sposób na rozwiązanie tej sytuacji. W
przeciwieństwie do klasycznego lotnictwa, start na paralotni jest
"niebiletowany" i zawsze znajdzie się ktoś komu "mogą skoczyć".

Zapytam przewrotnie, która informacja szybciej dotrze do Szczecina,
Gdańska, Elbląga i Suwałk docierając do większości paralotniarzy w
Polsce i uczulając ich realnie na to żeby dowiedzieć się gdzie jest i
nie lądować na pasie startowym :

a/ siadłem na pasie i ktoś się tam pobuldoczył trochę na kwadracie, ale
było zaje..ście, chłopie widoki, jak Annecy prawie

b/ siadłem na pasie, qwa 5000 zł mi dowalili kary i straszą przepadkiem
mienia wykorzystanego do sprowadzenia zagrożenia w ruchu

Według mnie opowieść "b" będzie miała większą siłę przebicia :-)

pozdrawiam
v.
ps. taka tablica mogłaby też zawierać informacje o atrakcjach regionu,
co być może pozwoliło by częściowo pokryć koszty tablic przez gminę

Kubeł

unread,
Aug 4, 2019, 5:21:43 AM8/4/19
to
I o to właśnie chodzi przecież, teraz tam prawie nikt nie lata poza nami, a tak będzie młyn, kary itp. aż do szczęśliwego dla niektórych zamkniecia GSS

Kubeł

unread,
Aug 4, 2019, 5:32:59 AM8/4/19
to
Niestety do dnia dzisiejszego pokutuje brak podpisanego prozumienia PSP/BSP, GSS i Albatros oraz opracowanie wspólnego regulaminu. Dzięki takiemu porozumieniu członkowie PSP i BSP dostaliby regulamin do akceptacji określający zasady wykonywania lotów, wtaz z sankcjami za ich nie przestrzeganie. Nieczłonkowie na kurs do Kosa...

predat...@o2.pl

unread,
Aug 4, 2019, 9:19:35 AM8/4/19
to
.. sugerujesz, żeby nie krytykować itd.., ale nie sposób się nie odnieść, i nie chodzi o sam fakt szkoleń/papieru do latania na Żar itd.., bo to w kontekście bezpieczeństwa ma sens, ale sposób przeprowadzenia niniejszego "przedsięwzięcia".


... nie mówiąc już o tym, że piszesz "jesteś rozczarowany, że tak mało osób się pojawiło" - a czy była jakaś informacja ?, gdzie ... ?, na FB, grupie czy "http://e-bsp.org/" nie było, a należy wziąć pod uwagę fakt, iż wielu ludzi nie czyta grupy, FB itd..
Zresztą o braku jakiejkolwiek informacji świadczy fakt, że sami lokalesi są zdezorientowani i o niczym powyższym nie wiedzieli (..czytając komentarze na grupie i FB), ...a przecież na Żar przyjezają ludzie z całej Polski ("mekka paralotniarzy")- to co oni mają myśleć ...




Generalnie, pomysł może i zacny, ale sposób realizacji kiepski, w cywilizowany sposób wyglądać to powinno:

1. Pojawia się szeroko dystrybuowana informacja (grupa, FB, http://e-bsp.org/) ze stosownym wyprzedzeniem wcześniej (ze 2 miesiące itd., przecież temat problemu przestrzeni znany od dawna...), o nowych regułach korzystania z przestrzeni nad Żar itd.., wraz z info o szkoleniu, wymaganych papierach itd..

2. Organizowane 2, może 3'y "hurtowe" szkolenia, informując stosownie wcześjniej o takowych (przynajmniej miesiąc przed). Szkolenia organizowane w cywilizowanych godzinach (weekend, popołdunie może), a nie ... pf... najbliższy piątek 18:00, .. Ty wiesz i odbędziesz, a reszta ludzi .....

3. Postawienie tablic informacyjnych na pewno też by się przydało.

4. Ludzie są przeszkoleni, mają papier i może ... respektują zasady.


... a tak to postawiono ludzi przed faktem dokonanym, bez żadnej uprzedniej informacji i dyskusja będzie się toczyć wokół tego, że "ktoś" zamknął im przestrzeń, a nie klu problemu czyli bezpieczeństwa.


... chyba, że jest inne podłoże całego tego zamieszania, ... przestrzeń ma być tylko dla szybowników i kilku lokalnych glajciarzy, a reszta "out", a przecież między innymi my stanowymi swego rodzaju atrakcję na Żarze.., nie mówiąc już o przyjazdach z rodzinami/znajomymi itd..


Pozdrawiam

voice

unread,
Aug 4, 2019, 10:50:52 AM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 11:32, Kubeł pisze:

> Niestety do dnia dzisiejszego pokutuje brak podpisanego prozumienia PSP/BSP, GSS i Albatros oraz
Kubeł, to bez znaczenia. Żeby ułatwić zrozumienie posłużę się terminami
w znakach cudzysłowie....

GSS Żar jest "właścicielem" przestrzeni na Żarze, zatem GSS Żar bez
pytania o zgodę Albatrosa, PSP czy BSP stawia tablicę na której pisze że
jako dysponent tej przestrzeni w wyznaczonych na tablicy obszarach
przestrzeni, kategorycznie zabrania wykonywania lotów na PG bo jest to
strefa podejścia do lądowania/startu itp. I informuje że będzie
egzekwował ten zakaz "do bólu". I tyle albo aż tyle.

Wszyscy możemy razem i spokojnie tam latać, paralotnie, lotnie i
szybowce, bez obawy że nagle ktoś wleci przed lądujący szybowiec....
Wszyscy się zmieszczą i nikogo nie trzeba wyrzucać czy zabraniać latania
"w ogóle"

Bo jeśli rozumiem to problem nie dotyczy masowego latania w strefie
podejścia czy nisko nad pasem, tylko paru pozbawionych wyobraźni i
instynktu społecznego (że o samozachowawczym nie wspomnę) specjalistów
okazjonalnie wspieranych przez świeżych absolwentów kursów paralotniowych.

Tym ostatnim się nie dziwię, raczej jest mi ich żal. Wydawać by się
mogło że po kursie bez żadnego dodatkowego szkolenia powinni wiedzieć
czym grozi i może się skończyć latanie na podejściu do lądowania, nad
pasem i sami takie miejsca omijać z daleka. No ale....

pozdrawiam
v.





Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 4, 2019, 11:19:02 AM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 15:19, predat...@o2.pl pisze:
> .. sugerujesz, żeby nie krytykować itd.., ale nie sposób się nie
> odnieść, i nie chodzi o sam fakt szkoleń/papieru do latania na Żar
> itd.., bo to w kontekście bezpieczeństwa ma sens, ale sposób
> przeprowadzenia niniejszego "przedsięwzięcia".
>
>

Nie chodzi o to żeby nie krytykować, tylko nie wjeżdżać ad-personam na
W. Kosa i innych ludzi z GSS. Na szczęście to się chyba udało :) W
przeszłości bywało z tym różnie :(


> ... nie mówiąc już o tym, że piszesz "jesteś rozczarowany, że tak
> mało osób się pojawiło" - a czy była jakaś informacja ?, gdzie ... ?,
> na FB, grupie czy "http://e-bsp.org/" nie było, a należy wziąć pod
> uwagę fakt, iż wielu ludzi nie czyta grupy, FB itd.. Zresztą o braku
> jakiejkolwiek informacji świadczy fakt, że sami lokalesi są
> zdezorientowani i o niczym powyższym nie wiedzieli (..czytając
> komentarze na grupie i FB), ...a przecież na Żar przyjezają ludzie z
> całej Polski ("mekka paralotniarzy")- to co oni mają myśleć ...
>

Informacja o wydarzeniu była na publicznej grupie GSS Żar
https://www.facebook.com/groups/136715503044495/?ref=bookmarks Post
udostępniło 13 osób, w tym BSP jako swój Fanpage i kilku pilotów z okolicy.

Wiesz można oczywiście żyć bez Facebooka, Messengera i WhatsAppa. Ja też
mam takiego kolegę i zawsze mu powtarzam """wiesz stary. Albo prywatność
albo latanie :) """

// ML

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 4, 2019, 11:26:40 AM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 16:50, voice pisze:
>
> Bo jeśli rozumiem to problem nie dotyczy masowego latania w strefie
> podejścia czy nisko nad pasem, tylko paru pozbawionych wyobraźni i
> instynktu społecznego (że o samozachowawczym nie wspomnę) specjalistów
> okazjonalnie wspieranych przez świeżych absolwentów kursów paralotniowych.
>


Tak. Miej wiecej o coś takiego chodzi :) Wojtek Kos nie chcę zrobić
nikomu "na złość" i wyrzucić paralotniarzy z Żaru. Musi tylko chronić
siebie samego i GSS.

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 4, 2019, 11:42:35 AM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 10:53, voice pisze:
> W dniu 03.08.2019 o 00:41, Mateusz SP8EBC pisze:
>
>>
>> W sumie chyba mógłbym ale nie zmieni to faktu, że z tego co było
>> mówione to i tak każdy będzie się musiał stawić osobiście i osobiście
>> podpisać papier. Wiem, że dla przyjezdnych z daleka to będzie duży ból
>> rzyci, dlatego będę zachęcał do zorganizowania 2 - 3 szkoleń
>> 'stacjonarnych' żeby każdy mógł wpaść kiedy mu będzie bardziej pasowało.
>
> Szkoda że nie było informacji o tym spotkaniu na Zarze bo chętnie bym
> przyjechał. Co prawda ostatnimi czasy bywam tam bardzo rzadko ale
> miałbym dodatkowy pretekst żeby przyjechać i wziąć udział, szkoda...
>


No było na fejsie :) Nawet ludzie to dość intensywnie udostępniali :)
Ale wiesz Isiu.. Jak napisałem obok: "Albo prywatność albo latanie" :D


> Co do ustaleń jakie zapadły to z całym szacunkiem dla ustalających nie
> mają one (w mojej opinii) żadnego sensu. Dają jedynie namiastkę
> przekonania że "będzie dobrze", wprowadzając wszystkich zainteresowanych
> w błąd, generując niepotrzebny, nieefektywny ruch. Otóż "nie będzie
> dobrze".....

Na spotkaniu było trzech glajciarzy. Ja, jeden tandemiarz i jeden świeżo
upieczony pilot (miesiąc temu odebrał kwity z ULC) W sumie ja się dość
mocno spóźniłem. No ale jak było nas trzech a spotkanie było głównie do
i o paralotniarzach to ktoś musiał """wyjść przed szereg""".

To nie jest na takim etapie żeby przekonywać GSS, że nie ma sensu robić
tego szkolenia/seminarium i wydawać ludziom dopuszczenie do Żaru.
Niestety Isiu czasy się zmieniły. Ludzi jest więcej niż było kiedyś,
podejście do otoczenia też inne. Za późny mam PESEL żeby pamiętać tamte
czasy ale obstawiam piwo w knajpie w Hotelu szkoły, że nie było
przypadków, że ktoś bezceremonialnie wylądował na pasie i składał się
tam 15 minut.

Kiedyś jak paralotniarz wjechałby pod lądujący szybowiec i zrobił sobie
poważne kuku, to koledzy i rodzina przepraszała by, że przez niego mógł
zginąć niewinny niczemu szybownik. Teraz niestety jest tak, że rodzina
pozwała by pewnie GSS, że to wina GSSu, że przez ten niebezpieczny
szybowiec misiu teraz leży w szpitalu (albo na cmentarzu). Pełno jest
szuj prawnych, które potrafią jeszcze podjudzać rodzinę licząc potem na
procent od zasądzonego odszkodowania. Niestety historię typu """ty
skurwysynie zabiłeś mi męża""" znam z nie swojej ale bliskiej autopsji.

Także podsumowując to nie dziwię się Wojtkowi. Teraz kwestia zrobić to w
taki sposób, żeby jak najmniej bolało. A tablice informacyjne na pewno
będą. Na pewno na szczycie bo tak i tak mieliśmy ją wymieniać.

// ML

Kubeł

unread,
Aug 4, 2019, 1:28:59 PM8/4/19
to
Jeszcze raz powtarzam, spisać reguły latania/lądowania w formie jakiegoś regulaminu i narzucić zapoznanie się z nim, czego potwiwrdzeniem będzie np. złożenie stosownego oświadczenia w GSS lub przesłanie go mailem. Nie wiem po co wiecej, jak Kos chce organizować szkolenia to nie ma problemu, ale zmuszać ludzi do tej biurokracji to jakiś archaizm. Jakby p. Kos nie zauważył to poza jego lotniskiem wszystko działa jak należy od czasu kiedy przestał się mieszać. Na górze powinien być regulamim i tam powinna być informacja o lotach i strefie, a nie wycieczki do pana prezesa, który nie wiadomo, gdzie jest i do tego nie odbiera telefonów.

voice

unread,
Aug 4, 2019, 2:24:13 PM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 17:26, Mateusz SP8EBC pisze:
Całkowicie to rozumiem.
Dlatego jeśli Ci przez dziurę pod schodami wchodzą do chaty myszy, to
powinieneś zatkać tą dziurę pułapką a nie robić szkolenia dla wszystkich
myszy z okolicy :-)))))
Bo istnieje niebezpieczeństwo że "napatocy" się przyjezdna która z braku
tablic nie będzie wiedziała (że o szkoleniu nie wspomnę)... i zonk gotowy

Absolutnie nie mam żadnego "ale" do GSS Żar w tym konkretnym przypadku i
ich rozumiem.

jak już to jedynie żal o to że polityką parkingową stuprocentowo
skutecznie zniechęcili mnie do korzystania z kawiarni w hotelu ale to
już inna bajka

pozdrawiam
v.

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 4, 2019, 2:34:41 PM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 20:23, voice pisze:
Ostatnio zdupcył im się terminal do kart płatniczych a ja do używania
gotówki nie jestem przyzwyczajony :( Jak już przyjeżdzam od święta na
Żar to parkuje parkingu przy hangarach. Zaleta jest tego taka, że trzeba
stamtąd podejść pod górę do kolejki czyli zawsze jest tam miejsce, bo
nikomu się nie chce tyle drałować ze szpejem :D

// ML

voice

unread,
Aug 4, 2019, 3:03:56 PM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 17:42, Mateusz SP8EBC pisze:

>
> No było na fejsie :) Nawet ludzie to dość intensywnie udostępniali :)
> Ale wiesz Isiu.. Jak napisałem obok: "Albo prywatność albo latanie" :D
>

Sorki, będę wredny :-))))
To nie tak działa Mateusz. To że było to na fejsie jest bez znaczenia
(przynajmniej na razie). Nie będę tutaj teraz tłumaczył dlaczego, ale
tak uważam. Się spotkamy, przypomnij to temat rozwinę

> Na spotkaniu było trzech glajciarzy. Ja, jeden tandemiarz i jeden świeżo
> upieczony pilot (miesiąc temu odebrał kwity z ULC) W sumie ja się dość

Sam zatem podajesz dane z których wynika jednoznacznie że pokładanie
wiary w "twarzoboga" GSS to strzał kulą w płot. O skuteczności
"udostępniania" nie wspomnę. Chyba że wszyscy mieli to w "poważaniu" a
to wówczas co innego....

> To nie jest na takim etapie żeby przekonywać GSS, że nie ma sensu robić
> tego szkolenia/seminarium i wydawać ludziom dopuszczenie do Żaru.

Szkolenie zawsze warto zrobić. Ale jeśli takowe miało by być to
informacja powinna wylądować nie na fejsie GSS tylko tutaj, i nie
powinna stanowić podstawy do tego czy ktoś może polecieć z żaru czy nie

Nie piszę tego aby kogokolwiek dyskredytować, po prostu tak uważam...

> Niestety Isiu czasy się zmieniły. Ludzi jest więcej niż było kiedyś,
> podejście do otoczenia też inne. Za późny mam PESEL żeby pamiętać tamte
> czasy ale obstawiam piwo w knajpie w Hotelu szkoły, że nie było
> przypadków, że ktoś bezceremonialnie wylądował na pasie i składał się
> tam 15 minut.

BA!, kiedyś trzeba było mieć radio na określonej częstotliwości i
pamiętam jak jeden z nazwijmy go "Kierownik Zamieszania :-)" wydał
słuszne, choć ze względu na umiejscowienie dziwne, aczkolwiek stanowcze
polecenie o treści "kto bez radia wy...dalać" :-))))) ech, byli czasy :-))))

> procent od zasądzonego odszkodowania. Niestety historię typu """ty
> skurwysynie zabiłeś mi męża""" znam z nie swojej ale bliskiej autopsji.

Dwa razy pomagałem/starałem się w trakcie wypadku będąc jednocześnie
okładany pięściami przez bliskich poszkodowanych. Miło nie jest...

> Także podsumowując to nie dziwię się Wojtkowi. Teraz kwestia zrobić to w
> taki sposób, żeby jak najmniej bolało. A tablice informacyjne na pewno
> będą. Na pewno na szczycie bo tak i tak mieliśmy ją wymieniać.

To jeszcze raz napiszę, "warunkowanie" (sorry za nowomowę) wykonania
lotu od posiadania papiera z pieczątką będzie martwym przepisem
generującym dla tychże pogardę tak długo jak długo na szczycie nie
będzie bramki wpuszczającej tych z "papierem" tylko.
A takowej nie będzie...
Zatem moja propozycja wydaje mi się skuteczna znacznie bardziej...

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Aug 4, 2019, 3:34:42 PM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 19:28, Kubeł pisze:
> Jeszcze raz powtarzam, spisać reguły latania/lądowania w formie jakiegoś regulaminu i narzucić zapoznanie się z nim, czego potwiwrdzeniem będzie np. złożenie stosownego oświadczenia w GSS lub przesłanie go mailem. Nie wiem po co wiecej, jak Kos chce organizować szkolenia to nie ma problemu, ale zmuszać ludzi do tej biurokracji to jakiś archaizm. Jakby p. Kos nie zauważył to poza jego lotniskiem wszystko działa jak należy od czasu kiedy przestał się mieszać. Na górze powinien być regulamim i tam powinna być informacja o lotach i strefie, a nie wycieczki do pana prezesa, który nie wiadomo, gdzie jest i do tego nie odbiera telefonów.
>

Chyba trochę za bardzo agresywnie. Uważam niepotrzebnie.

Problem w tym ze jeśli dobrze się orientuję (proszę mnie poprawić jeśli
się mylę) to przestrzeń nad Żarem "należy" do Pana Prezesa. Zatem jeśli
faktycznie tak jest, to trudno nazwać "mieszaniem się" fakt, że Pan
Prezes interesuje się tym co się w jego przestrzeni dzieje.

Instruktor paralotniowy powinien troszczyć się o swoich kursantów na
swoim terenie, może Pan Prezes tak samo martwi się że jakiś friflajer
wpier..doli się pod lądujący szybowiec czego efektem będzie katastrofa
"jego" kursanta.

Nie wiem jak Ty Kubeł, ale ja dopuszczam taką możliwość (że się martwi),
stąd bardziej właściwym wydaje mi się podejście wyważone a nie
"skur..wione", nastawione na rozmowę i wypracowanie rozwiązania a nie
roszczeniowe typu "gdzie qwa jesteś jak dzwonię".

Zeby wszystko było jasne, ilekroć latam na Żarze, staram się i
przestrzegam zasad o których kiedyś mi powiedziano. To ani trochę nie
przeszkadza w lataniu, wystarczy przestrzegać kilku prostych reguł.

To naprawdę nie boli....

pozdrawiam
v.







menorzinho

unread,
Aug 4, 2019, 3:55:56 PM8/4/19
to
Wydaje mi się, że całe to zamieszanie ma na celu tylko i wyłącznie być dupochronem GSS. Szkolenia ze stref, pieczątki, zezwolenia i tak dotrą w praktyce w większości do już zainteresowanych, którzy wiedzą jak i gdzie nie latać. Biorąc pod uwagę jak bardzo nasze środowisko jest karne i zdyscyplinowane to trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś będzie z klifów specjalnie jechałam w ten piątek żeby odbyć szkolenie, bo być może kiedyś w przyszłości przy okazji wakacji będzie się chciał przelecieć na tym sławnym Żarze... Wydaje mi się, że jasno opracowany regulamin i tablica postawiona w widocznym miejscu rozwiązałaby większość problemów wynikających z czystej niewiedzy. Dopiero gdyby takie działania nie pomogły, można by rozważać dalsze kroki.

Tak poza tym, jak mam rozumieć punkt 3 pierwszego postu? Co to znaczy że lot bez zezwoleń będzie traktowany "jak w CTR"? Jest ku temu jakaś podstawa? I czy po szkoleniu będę już mógł lądować bez konsekwencji? Bo jeśli posiadanie lub brak takowego zezwolenia na nic w praktyce nie wpływa, to na wuj taki papier?

0lea...@gmail.com

unread,
Aug 4, 2019, 3:57:52 PM8/4/19
to
W dniu niedziela, 4 sierpnia 2019 21:34:42 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> Zeby wszystko było jasne, ilekroć latam na Żarze, staram się i
> przestrzegam zasad o których kiedyś mi powiedziano. To ani trochę nie
> przeszkadza w lataniu, wystarczy przestrzegać kilku prostych reguł.
>
> To naprawdę nie boli....
>
> pozdrawiam
> v.
A czy jesteś pewien, że ludzie z GSS znają specyfikę latania swobodnego?

Moim zdaniem nie.
Mówię na takiej podstawie, że dwa lata temu dostałem opier od KS, że wylądowałem za blisko znaków lotniska dla szybowców. A wylądowałem tam dlatego, że nogami zawadziłem o drzewo bo ledwie doleciałem do lotniska.
Rozmowa była jak z kimś nie mającym pojęcia o słowie niedolot.

voice

unread,
Aug 4, 2019, 4:30:17 PM8/4/19
to
W dniu 04.08.2019 o 21:57, 0lea...@gmail.com pisze:
> W dniu niedziela, 4 sierpnia 2019 21:34:42 UTC+2 użytkownik voice napisał:
>> Zeby wszystko było jasne, ilekroć latam na Żarze, staram się i
>> przestrzegam zasad o których kiedyś mi powiedziano. To ani trochę nie
>> przeszkadza w lataniu, wystarczy przestrzegać kilku prostych reguł.
>>
>> To naprawdę nie boli....
>>
>> pozdrawiam
>> v.
> A czy jesteś pewien, że ludzie z GSS znają specyfikę latania swobodnego?

"Latania swobodnego" piszesz, czyli na szybowcu, swobodnie, bez uwięzi
czy na PG swobodnie bez uwięzi? Zakładam że masz na myśli PG...

Choć biorąc pod uwagę możliwości manewru, prędkości, zmiany kierunku,
odporności na wiatr to latanie swobodne jest na szybowcu, na PG byle
mocniejszy podmuch ciepnie tobą o zbocze i nawet nie jękniesz. Wszak jak
szybol nie "oddasz drąga" i nie uciekniesz 190 km/h..
Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę tym bardziej będziesz
bezpieczny... poważnie piszę....

Nie chciałbym żebyś przeżył szok, ale z punktu widzenia wszystkich
aparatów latających (poza balonem) jesteś(my) bojką "stojącą w miejscu"...

Odpowiadając na twoje pytanie przypuszczam że niekoniecznie. Ale pewne
elementy są wspólne, takie jak planowanie niedolotu, zabezpieczenie
sobie możliwości manewru, zabezpieczenie prędkości do wykonania manewru,
itd...

>
> Moim zdaniem nie.
> Mówię na takiej podstawie, że dwa lata temu dostałem opier od KS, że wylądowałem za blisko znaków lotniska dla szybowców. A wylądowałem tam dlatego, że nogami zawadziłem o drzewo bo ledwie doleciałem do lotniska.

Ustalmy, wylądowałeś na lotnisku czy poza ? A od której strony
podchodziłeś do lądowania i zahaczyłeś ?

pozdrawiam
v.



fotolot

unread,
Aug 4, 2019, 5:15:42 PM8/4/19
to
Kubeł napisał:" Jeszcze raz powtarzam, spisać reguły latania/lądowania w formie jakiegoś regulaminu i narzucić zapoznanie się z nim, czego potwiwrdzeniem będzie np. złożenie stosownego oświadczenia w GSS lub przesłanie go mailem. Nie wiem po co wiecej, jak Kos chce organizować szkolenia to nie ma problemu, ale zmuszać ludzi do tej biurokracji to jakiś archaizm. Jakby p. Kos nie zauważył to poza jego lotniskiem wszystko działa jak należy od czasu kiedy przestał się mieszać. Na górze powinien być regulamim i tam powinna być informacja o lotach i strefie, a nie wycieczki do pana prezesa, który nie wiadomo, gdzie jest i do tego nie odbiera telefonów.

Dyskusja ta jest teraz rozpisana na największej tablicy informacyjnej paralotniarzy polskich, propozycje i wnioski wyglądają na proste i logiczne jak choćby te powyższe.

Spróbujmy teraz nawiązać z Jegomościem JAWNY KONTAKT. Szanowny Panie Prezesie Kos, jeśli nie bierze Pan udziału w jakichś ściśle tajnych misjach, to może Pan tu otwarcie upublicznić swoje argumenty i zasady latania, które Pan ustnie przekazywał naszym niektórym kolegom na osobności. Jeśli zależy Panu aby się każdemu paralotniarzowi nieco bliżej zaprezentować, to może pan też wstawić tu link ze swoją podobizną, jak również umieścić ją na proponowanych tablicach informacyjnych.

Pozdrawiam Wiesiek Sobczak
ps. Mateusz, skoro byłeś na tym spotkaniu, masz kontakty i jak widać podjąłeś się pośredniczenia w przekazywaniu info , to teraz przekaż linka do praktycznych wniosków z tej dyskusji, Szanownemu Prezesowi i poproś łaskawie o Jego odpowiedż.

0lea...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2019, 2:20:05 AM8/5/19
to
W dniu niedziela, 4 sierpnia
> > W dniu niedziela, 4 sierpnia 2019 21:34:42 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> >> Zeby wszystko było jasne, ilekroć latam na Żarze, staram się i
> >> przestrzegam zasad o których kiedyś mi powiedziano. To ani trochę nie
> >> przeszkadza w lataniu, wystarczy przestrzegać kilku prostych reguł.
> >>
> >> To naprawdę nie boli....
> >>
> >> pozdrawiam
> >> v.
> > A czy jesteś pewien, że ludzie z GSS znają specyfikę latania swobodnego?
>
> "Latania swobodnego" piszesz, czyli na szybowcu, swobodnie, bez uwięzi
> czy na PG swobodnie bez uwięzi? Zakładam że masz na myśli PG...

Miałem na myśli latanie swobodne ogólnie zakładając, że szybownicy też rozumieją co to jest. Ale mam wrażenie, że jednak nie.

>
> Ustalmy, wylądowałeś na lotnisku czy poza ? A od której strony
> podchodziłeś do lądowania i zahaczyłeś ?
>
> pozdrawiam
> v.

Podchodziłem z północnego startu, wzdłuż zbocza, przebiłem się przez drzewa gdzieś na wysokości hotelu, nie lądowałem w poprzek stoku tylko skręciłem pod wiatr w dół stoku i wylądowałem po zachodniej stronie, za szlakiem pieszym/ścieżką, na wysokości hangaru.
Było to poza wyłożonymi znakami lądowiska dla szybowców.
Opier dostałem za to, że szybowce regularnie przekraczają te znaki i to wg KS jest bardzo niebezpieczne przebywać w ich pobliżu. Uznałem za bezsensowne dyskusje z dziadem, który nie potrafi opieprzyć swoich kursantów/szybowników, żeby nie przekraczali tych znaków a grozi mi policją za to że ratowałem się lądowaniem w pobliżu.

Robert Grubba

unread,
Aug 5, 2019, 2:22:53 AM8/5/19
to
On Sunday, August 4, 2019 at 10:54:00 AM UTC+2, voice wrote:
> W dniu 03.08.2019 o 00:41, Mateusz SP8EBC pisze:
>
> Co zatem proponuję. Mianowicie moja propozycja jest następująca (i jeśli
> nie jest za późno może warto ją rozważyć)
>
> 1. W kawiarni hotelu GSS Żar, na parkingu GSS Żar przy kasach, na
> startowisku N,W,S i w porozumieniu z PKL na jej budynkach ustawić duże
> tablice sytuacyjne z rozpisanym "podziałem przestrzeni w pionie i
> poziomie", wyrysowanymi podejściami i informacją gdzie i na jakiej
> wysokości PG nie ma prawa się znaleźć (kiedyś takie informacje były
> wywieszane)
>
> 2. Na w/w tablicach umieścić wyraźną informację że w przypadku
> naruszenia "jej postanowień" będą wzywane odpowiednie służby w celu
> wyjaśnienia sytuacji
>
> 3. W regulaminie startowiska umieścić zapis o obowiązku zapoznania się z
> w/w tablicą/informacją
>
> 4. z żelazną konsekwencją przestrzegać punktu drugiego.
>

Nie ma obowiązku śledzenia w Internecie nowinek czy fanpagy klubów zarzadzających startowiskami, dlatego tak jak pisze Isiu porządne tablice i wzywanie służb przy każdym naruszeniu strefy/zasad rozwiązałoby szybko wszystkie problemy. Nie wiem jak dużo turystów lata na Żarze, ale w trakcie projektowania tablic warto rozważyć opcję aby prócz języka polskiego były też informacje po angielsku.

Pozdrawiam,
Robert

uri...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2019, 3:09:53 AM8/5/19
to
Wyladowales na cudzym terenie stwarzajac zagrożenie, a na zwrócona ci uwage strzliles focha. I tak mają anielska cierpliwość do takich prawdziwkow.

u2

voice

unread,
Aug 5, 2019, 4:12:40 AM8/5/19
to
W dniu 2019-08-03 o 21:34, furtak pisze:

> Chcą mieć kontrolę nad lataniem niech sobie zrobią Tr i po problemie.Atz to tylko info o ruchu w okolicy ale zwyczaj i dobra praktyka zabrania latania bo można doprowadzić do tragedii . Nie mogą zabronić latania wręcz sami powinni się dostosować do innych użytkowników ale aerokluby tak mają .
>

Sorry Furtak, ale jak ma się qwa na Zarze "dostosować do innych
użytkowników" podchodzący do lądowania na ostatniej prostej szybowiec
idący powiedzmy 70 km/h któremu wlatuje przed maske nie kto inny jak
"Mistrz-mi możecie skoczyć-Paralotniarz"

Albo

jak ma "się dostosować" szybowiec który wytracił prędkość i wysokość,
wychodzi z ostatniego zakrętu na prosta do lądowania na Żarze i widzi
zbliżającego się do pasa Paralotniarza. Skąd ma wiedzieć czy ten gość
usiądzie na środku pasa, na granicy pasa, albo czy go bąbel nie
podniesie i gość nie zacznie krążyć nad pasem.

Do ogółu, wyobraźcie sobie że jedziecie do Pcimia droga krajowa
fyfnascie i nagle widzicie biegnace w kierunku drogi dziecko. Wy macie
na liczniku 60 km/h, dzieciak zapinkala do jezdni i nagle staje przy jej
krawędzi...
I o co chodzi, przecież nie wbiegł na jezdnię.....

pozdrawiam
v.


zlit...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2019, 6:12:35 AM8/5/19
to
No tak, tylko z ciekawości zobaczyłem ile mam km, i wyszło że 420 w jedną stronę, a nie mieszkam nad morzem 😀,to pytam się ilu takich dojedzie na to szkolenie. Nie lepiej wystawić zasady w GSS, kto przyjedzie,ma przeczytać i się dostosować. Inaczej to umrze śmiercią naturalną.

furtak

unread,
Aug 5, 2019, 6:49:29 AM8/5/19
to
Bardzo prosto można się dostosować ustalić stały krąg lub strefę podejscia i tyle .Nie znam tamtejszych warunków ale z doświadczenia wiem że jak lata aeroklub to strefa zamknięta .Wiem jaki jest poziom wysskolenia większości pilotów paralotni dlatego jak zrobią tr będą na prawie i będą mieli pełną kontrolę oraz powinnien być z nimi łatwy kontakt gdy strefa będzie aktywna.osobiście uwazam ze jak to zrobią to dla nas gorzej dlatego lepiej się dogadać wcześniej.

voice

unread,
Aug 5, 2019, 7:06:26 AM8/5/19
to
W dniu 2019-08-05 o 08:20, 0lea...@gmail.com pisze:

>> Ustalmy, wylądowałeś na lotnisku czy poza ? A od której strony
>> podchodziłeś do lądowania i zahaczyłeś ?
>>
>> pozdrawiam
>> v.
>
> Podchodziłem z północnego startu,

Czyli start na kozubnik.

wzdłuż zbocza, przebiłem się przez drzewa gdzieś na wysokości hotelu,

Zatem musiałeś po starcie z Kozubnika przeskoczyć garb pomiędzy startem
N i W i następnie (jak domniemywam) lecąc z opadaniem wzdłuż zachodniego
zbocza (od jeziora) w kierunku S dolecieć na wysokość hotelu.

I tam mogłeś lecieć w nadal na S z opadającym zboczem, wzdłuż pasa
spokojnie lądując bezpiecznie po jego (pasa) północno-zachodniej stronie
bez próby przelotu nad drzewami

> nie lądowałem w poprzek stoku tylko skręciłem pod wiatr w dół stoku i wylądowałem po zachodniej stronie, za szlakiem pieszym/ścieżką, na wysokości hangaru.

Ale postanowiłeś (jak rozumiem) polecieć na W zahaczając nogami o drzewa
i po minięciu drzew skręciłeś w dól stoku (czyli w kierunku osi pasa)
przeciąłeś oś pasa i usiadłeś na wysokości hangarów czyli pewnie zaraz
obok kwadratu...


> Opier dostałem za to, że szybowce regularnie przekraczają te znaki i to wg KS jest bardzo niebezpieczne przebywać w ich pobliżu.

Według mnie KS miał rację że przebywanie tam nie było
najbezpieczniejszym wyjściem.
Ze zdjęcia satelitarnego Google wynika że te znaki sa nie tylko "na
wysokości hangaru" a nawet powyżej....

Niemiej dziękować że nic Ci się nie stało....

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Aug 5, 2019, 7:37:58 AM8/5/19
to
W dniu 2019-08-05 o 12:49, furtak pisze:

> Bardzo prosto można się dostosować ustalić stały krąg lub strefę podejscia i tyle
I jak tam jestem to tak robię. Kiedyś zostało to ustalone, gdzie latają
glajty, gdzie podchodzą szybowce i w moim odczuciu to działa/działało.

Jedyne co mogę powiedzieć to to ze informacja o tym podziale znikła z
kawiarni, nie ma jej na drzwiach i recepcji hotelu, brak na tablicach na
starcie, itp. Nie mam konta na fejsie to nie wiem czy na koncie GSS jest...

Być może to jest powodem ze tylko "stare dobre jaszczombie" wiedza "o co
kaman", sa przez to "kul" i postrzegają "pozdro-trendi" a nowi walą
organizmem w pas startowy i szwendają się na podejściu zadając kłam
mniemaniu o jakości szkoleń jakie przeszli....

pozdrawiam
v.

voice

unread,
Aug 5, 2019, 11:35:26 AM8/5/19
to
W dniu 05.08.2019 o 08:20, 0lea...@gmail.com pisze:

>
> Miałem na myśli latanie swobodne ogólnie zakładając, że szybownicy też rozumieją co to jest. Ale mam wrażenie, że jednak nie.
>

Przepraszam, nie doczytałem powyższego (moja wina) a bardzo mnie to
zainteresowało.
Mógłbyś (byłbyś tak uprzejmy) i wyjaśnił na czym opierasz swoje wrażenie
że szybownicy jednak nie rozumieją co to jest "latanie swobodne" i co
ewentualnie powinni zrobić abyś takiego wrażenia nie miał?
Bardzo mnie to ciekawi, nie ukrywam...

pozdrawiam
v.

0lea...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2019, 12:49:03 PM8/5/19
to
W dniu poniedziałek, 5 sierpnia 2019 13:06:26 UTC+2 użytkownik voice napisał:
> W dniu 2019-08-05 o 08:20,
>
Bardzo źle domniemujesz.
Ani razu nie przeciąłem lądowiska wyznaczonego wyłożonymi znakami ani podejścia do tego lądowiska - mając ryzyko niedolotu nie byłem w stanie zaplanować perfekcyjnego podejścia, ale zrobiłem je tak, żeby nie wlatywać w obszar zarezerwowany dla szybowców. Jak napisałem - przeleciałem między drzewami wychodząc w poprzek stoku, zakręciłem w dół stoku z powodu wysokości i wylądowałem obok oznaczonego lądowiska, z zachodniej strony ścieżki/szlaku pieszego, który tam jest. Z tego co pamiętam, to poniżej jest jeszcze teren do ćwiczeń naziemnych PG.
Więc KS mógł tylko pyszczyć bo na podstawie prawa lotniczego nie miał co wzywać. Ewentualnie mógłby wezwać policję z powodu wtargnięcia na teren, którym GSS zarządza.
Rozstaliśmy się tak, że on pogroził mi zgłoszeniem incydentu do PKWBL, a ja pokazałem mu zrobione chwilę wcześniej zdjęcia szybowców, które jeden po drugim przekraczają wyznaczony przez niego znakami obszar lądowiska stwarzając olbrzymie niebezpieczeństwo dla pieszych, co nadaje się na zgłoszenie incydentów do PKWBL.

Nie mówię, że należy iść na udry z absolutnymi władcami góry Żar, ale jakieś minimum zrozumienia dla specyfiki latania swobodnego by się przydało.

0lea...@gmail.com

unread,
Aug 5, 2019, 12:54:50 PM8/5/19
to
W dniu poniedziałek, 5 sierpnia 2019 18:49:03 UTC+2 użytkownik 0lea...@gmail.com napisał:
> Rozstaliśmy się tak, że on pogroził mi zgłoszeniem incydentu do PKWBL, a ja pokazałem mu zrobione chwilę wcześniej zdjęcia szybowców,

Dodam jeszcze, że mimo wielokrotnych przeprosin i próśb zrozumienia sytuacji niedolotu, w której uratowały mnie bąble termiczne dające jakieś tam zerka na trawersie zachodniego zbocza.

cyceron

unread,
Aug 5, 2019, 2:32:44 PM8/5/19
to
Podepnę się pod temat i zadam pytanie, przepraszam że nie w temacie.

Czy w tym całym zamieszaniu zmieniają się technicze aspekty zasad
latania na Żarze? Tj. czy nadal dopuszczone jest lądowanie pomiędzy
dolną stacją kolejki a mniej-więcej wysokością pierwszego zakrętu?
Tak jak np. przedstawione tutaj:

http://paralotniarz.com.pl/porady/gora-zar/

I czy nadal można ratować się na polankach/trójkątach poniżej/powyżej
hangaru GSS (także przedstawione w powyższym linku)?

pozdr,
C.

voice

unread,
Aug 5, 2019, 2:43:16 PM8/5/19
to
W dniu 05.08.2019 o 18:49, 0lea...@gmail.com pisze:

>> Niemiej dziękować że nic Ci się nie stało....
>>
>> pozdrawiam
>> v.
>
> Bardzo źle domniemujesz.
> Ani razu nie przeciąłem lądowiska wyznaczonego wyłożonymi znakami ani podejścia do tego lądowiska -

Może wyraziłem się mało precyzyjnie, chodziło mi o przecięcie
przedłużenia osi pasa (przelecenie od drzew po prawej do lewej strony
patrząc z tarasu hotelu). Ale mniejsza z tym, mam mniej więcej pojęcie
jak leciałeś....

> mając ryzyko niedolotu nie byłem w stanie zaplanować perfekcyjnego podejścia, ale zrobiłem je tak,
> żeby nie wlatywać w obszar zarezerwowany dla szybowców. Jak napisałem - przeleciałem między drzewami

No widzisz, znowu moja wina, sorki. Zasugerowałem się trochę twoim
wcześniejszym opisem z maila z dnia 04.08.2019, 21:57 w którym piszesz
cytuję "A wylądowałem tam dlatego, że nogami zawadziłem o drzewo bo
ledwie doleciałem do lotniska" i dalej cytat "Rozmowa była jak z kimś
nie mającym pojęcia o słowie niedolot"

Nie wiedziałem że jednak przeleciałeś między drzewami a nie zawadziłeś i
miałeś miejsce, wysokość i czas na manewry.

Mniejsza z tym, najważniejsze że wszystko się dobrze skończyło...


pozdrawiam
v.

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 6, 2019, 12:48:14 AM8/6/19
to
W dniu 05.08.2019 o 20:32, cyceron pisze:
Wojtek wszystko wyjaśni natomiast tak, tamto lądowisko przy szkole jest
jak najbardziej otwarte natomiast generalnie nie polecane, nawet przez
samego Wojtka Kosa. Polecane są te dwie łąki przy hangarach z tym, że ta
niżej najbardzej. Reszta w piątek.

// ML

fotolot

unread,
Aug 6, 2019, 2:24:44 PM8/6/19
to
Mateusz SP8EBC napisał: ".......Reszta w piątek."
>
> // ML

No to trzymamy Ciebie za słowo.

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 6, 2019, 4:01:43 PM8/6/19
to
W dniu 06.08.2019 o 20:24, fotolot pisze:
> Mateusz SP8EBC napisał: ".......Reszta w piątek."
>>
>> // ML
>
> No to trzymamy Ciebie za słowo.
>

Nie trzymaj mnie tylko Wojtka Kosa. Zresztą skoro jesteś taki hej do
przodu to zapraszam w piątek. Będziesz miał okazję wygłosić swoje
wątpliwości.

// ML

cyceron

unread,
Aug 6, 2019, 5:29:58 PM8/6/19
to
On 06.08.2019 06:48, Mateusz SP8EBC wrote:

> Wojtek wszystko wyjaśni
...
> Reszta w piątek.
>

Czy będzie opcja zapoznania się z nowymi(?) ustaleniami nie uczestnicząc
osobiście w "szkoleniu"?

pozdr,
C.

Mateusz SP8EBC

unread,
Aug 6, 2019, 5:43:12 PM8/6/19
to
W dniu 06.08.2019 o 23:29, cyceron pisze:
Poproszę Wojtka żeby gdzieś wrzucił swoją prezentację do internetów. Z
nagraniem wideo to nie wiem, to by się musiał Wojtek Kos zgodzić

// ML

fotolot

unread,
Aug 6, 2019, 6:17:31 PM8/6/19
to
Mateusz SP8EBC napisał:
Ja tu żadnego słowa "Wojtka" dotychczas nie widziałem, tylko te Twoje. Rozumiem ,że w piątek będziesz w stanie przekazać nam pełną relację(skoro w tym tutaj pośredniczysz.... ) Jak już wielu Kolegów LOGICZNIE podpowiedziało : Najlepiej dla poprawy BEZPIECZEŃSTWA lotów na Żarze będzie, jeśli wszelkie informacje o ich zasadach, zostaną maksymalnie ROZPOWSZECHNIONE na wiele sposobów. NAJPROSTSZYM i najtańszym, jest zapis spotkania i udostępnienie go w sieci. W obecnej dobie jest to prymitywnie proste do dokonania .
Dziękuję za Twoje osobiste zaproszenie, ale nie skorzystam, ponieważ kieruję się własną logiką, na Żarze bywam raz na kilka lat i chyba bym się musiał z ubekami na mózgi zamienić, żeby specjalnie jechać 500km dla bezsensownego(ponieważ jw)patrzenia w wasze oczęta(a może taka bezpośrednia forma przekazu bo pragniecie jeszcze jakiegoś dotykania, podczas rytuału inicjacji wybrańców...? :)

//WS
ps. Mateusz, potwierdż zawczasu przekazanie relacji, a Ludzie zamiast marnotrawienia swojego czasu i kasy na bzdurne przejazdy, wesprą lepiej takimi kwotami teraz Roberta .

Jarek Warzecha

unread,
Aug 8, 2019, 2:41:09 AM8/8/19
to
Szkolenie jest organizowane przez GSS Żar po to, żeby zapobiec różnym dziwnym sytuacjom. Jest bezpłatne i ja je traktuję jako wyciągnięcie ręki do środowiska, które jest mocno zróżnicowane jak widać. Nikt tutaj nikogo do udziału w nim nie zmusza.
0 new messages