Dodam tylko że wysoce oceniam tych co całą pasją oddali sie lataniu
tylko ppg i naprawdę szczerze ich podziwiam. Z wielką przyjemnąsćią
oglądam produkcje filmowe Mecenasa, Adamparaglidinga i wielu innych
Może sie żle wyraziłem. Mając warun na jedno i drugie co byś wybrał?
Wybieram swobodnie, chocia� zdarza si�, �e zabieram nap�d nawet na odleg�e lub
nietypowe wyprawy. Przyk�adem mo�e by� Maroko, albo ze wzgl�du na jeszcze jedn�
z moich przypad�o�ci - �eglarstwo (cumka na brzeg, a nap�d na plecy).
Nap�d pozwala na latanie krajoznawczo wypoczynkowe. Latanie swobodne - to z
regu�y wyzwanie, a wtedy to fajna, ci�ka praca a nie wypoczynek.
> zostaje jak niechciany mi� w k�cie czy te� w k�cie zostaje uprz�� do
> swobodnego?
> Dzis mi przyfasolili stare przys�owie ppg-antowe, �e paralotniarze
> dziel� si� na tych co lataj� z silnikiem i natych co dopiero b�d�
> lataďż˝ z silnikiem!
Srali muszki b�dzie wiosna - to jest stwierdzenie podobnej tre�ci do tego kt�rym
zosta�e� przyfasolony.
Piotrek - swobodny PPG-ant
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
odp jest dosc prosta.
trzeba miec gory, pagorki lub klify pod reka tzn blisko ze mozna pojechac w
kazdej chwili polatac pg.
a ja tak nie mam choc latanie swobodne jest spora frajda dla mnie. wiaze
sie to z koniercznoscia wyjazdu jednak, na ktory nie mam zbytnio czasu. a
ppg-inna bajka.jak pogoda jest, po pracy zbieram szpej do auta, jade 2km na
lake i latam nawet codziennie latem jak dnie dlugie po pracy.
a jak juz gdzies wyjezdzam to staram sie w takie miejsca zeby przy okazji
swobodnie polatac:) latem oczywiscie. ale jakby co to przeciez zawsze naped
moge zabrac:):) i tez nie ma problemu. odkad zaczalem z napedem latac
sklaniam sie ku ppg jednak.
pzdr artur
Silnik to �ona, termika to kochanka.
Silnik to onanizm, termika to seks.
W powy�szych dw�ch por�wnaniach nie ma warto�ciowania, bo zauwa�, �e dzia�ania
przyr�wnywane do latania z silnikiem s� popularniejsze ni� te drugie.
Do tego dochodz� kolejne r�znice. Dawniej my�la�em, �e lataj�cy swobodnie lepiej
czuj� powietrze, taka romantyka walki z �ywio�em, jedno�� z przyrod�, czucie
ca�ym cia�em otoczenia i inne pierdu pierdu. Obecnie uwa�am, �e te umiej�tno�ci
latania swobodnego zdobywa r�wnie ma�o pilot�w lataj�cych swobodnie co ich
liczba zdobywaj�ca mistrzostwo w opanowaniu nap�du. Poza mistrzami jest szara
leniwa masa nie umiej�ca startowa�, sterowa� i wykorzystywa� posiadany sprz�t.
Nie zmieniam jednak tego pogl�du, �e nawet mistrz w opanowaniu nap�du je�li nie
b�dzie umia� dobrze lata� swobodnie w termice, to mo�e nosi� plecak ka�demu
kt�ry potrafi wykr�ci� komin swobodnie.
Bo nap�d to rzemios�o, a termika to sztuka.
Zbyszek
> Bo napęd to rzemiosło, a termika to sztuka.
>
> Zbyszek
Termika to sztuka jak się lata szybowcem, a robienie za boje w
powietrzu to żadna sztuka.
pozdrawiam
cygan
No to jedziemy dalej. Nap�d to jak robienie zdj��. Termika to szkicowanie pastelami.
pozdrawiam r�wnie�
--
Szycha
www.szuszkiewicz.com
Termika to sztuka jak si� lata szybowcem, a robienie za boje w
powietrzu to �adna sztuka.
pozdrawiam
cygan
obrażam tych co uważają balonowanie za sztukę,
chociaż nie, nikogo nie chcę obrazić,
Zbyszka ponosi fantazja w tworzeniu porównań i chciałem go trochę
przystopować, ale widzę że nie działa ;-)
cygan
podpisuję sie obiema rękami pod wypowiedzią Waltera
--
Szycha
>
> podpisuj� sie obiema r�kami pod wypowiedzi� Waltera
A ja nie !!!!!
Co akt w�asno�ci na nie ma ?!!!!
Ja zawsze uwa�a�em Waltera za kumpla. A teraz wysz�o szyd�o z worka !!!
Moje, moje,....egoista !!!
Piotrek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> ...
> My�l� �e latanie swobodne daje swobod�, a ppg ogranicza, jest bardziej
> k�opotliwe.
> Walter
>
A ja dopiero jak kupi�em nap�d, to latanie przesta�o by� tak k�opotliwe i
zacz��em lata� swobodnie :), a wi�c tam gdzie chcia�em i kiedy chcia�em. Po
pracy, przed prac�, nawet godzin� przed zachodem s�o�ca da�o si� jeszcze wyrwa�
na p�godzinny lot. Po prostu wsiadam do samochodu i za godzin� jestem w
powietrzu.
Tej swobody mi brakowa�o w lataniu PG. Ale i tak jutro jad� polata� bez silnika
(jak siďż˝ uda), bo dla mnie te dwa rodzaje latania nie sďż˝ przeciwstawne ale siďż˝
uzupe�niaj�. Jak napisa� Leszek, tam gdzie ko�czy si� latanie PG, tam zaczyna
si� PPG i na odwr�t. Z pogod� te� jest spok�j, bo jak nie ma dla PG, to
zazwyczaj udaje siďż˝ z PPG.
Pozdrawiam
Tomek
jak chcesz sobie pobalonować to w Krakowie jest taki balon :-)
kolego wytłumacz mi czy wg ciebie większość tych lotów to
baloniarstwo? http://www.xccomp.org/module.php?id=22&l=pl&date=20080930&contest=PL&gliderclass=pg
A tak od siebie to ja wole latać swobodnie ale latać nie balonować
chociaż jak duży głód to zdarza mi się nad górką.Latanie na przeloty
to najlepsze co może być wykręcanie się w silnych kominach termicznych
6m/s to prawdziwy seks!!w beskidzie wyspowym można poskakać z górki na
górke i to jest urok tych wysp na płaskim się lata tylko po chmurach
więc ten lot jest taki bardziej na wynik a nie na przyjemność ,super
się lata w alpach np.Słowenia Włochy gdzie lata się bllisko grani a
nawet tak blisko że ocieramy stabilem o skałki i to jest to adrenalina
i piękne widoki ,pilot który lata tylko z napędem jest strasznie
ograniczony wynika to z wielu spraw ; rodzina,praca,czas,wiek,strach
latania w silnym wietrze ,termice wiele jest powodów ,moja wypowiedż
nie jest złośliwa że neguje latanie PPG to też jakaś forma latania ale
uważam że nie ma nic lepszego jak latanie na termice w górach i jeśli
przesiądziemy się na napęd zabijemy latanie swobodne a to przecież
takie rozwojowe,już niebawem będziemy latać na nowych sztywnych
paralotniach o wydłużeniach ponad 8 i doskonałościa 12 więc idzie
przełom już na zwykłych szmatach nikt nie będzie chciał latać bo te
nowe nie będą robić frontstali i mało klapić i będą latały bardzo
szybko tak więc uczyć się panowie latania PG a nie cofać się w rozwoju.
Nie do ko�ca si� z Tob� zgadzam. Po pierwsze s� jeszcze wyci�garki. Ja mam na
przyk�ad do najbli�szych ok. 100 km. Mo�e to wi�cej ni� Twoje 2 km, ale
samochodem w p�torej godziny jestem na starcie.
My�l�, �e podstawowym powodem latania takiego, czy takiego jest to, czego
oczekujemy od ca�ej tej przygody. Jedni chc� za wszelk� cen�, oderwa� si� od
ziemi i pokr�ci� si� w przestworzach. Inni szukaj� wyzwania ca�kiem gdzie
indziej. Rajcuje ich gra z naturďż˝, kunszt przewidywania, wyszukiwania najlepszej
drogi do celu. A sam cel mo�e by� spraw� drugorz�dn�. Dla tych, dodatkowe
utrudnienia w postaci odleg�o�ci, czy czekania na warun mog� by� elementami tej
gry i r�wnie� mog� inspirowa�.
Takie podzia�y istnia�y zawsze i wsz�dzie: motocykle i rowery, motor�wki i
�agl�wki, szybowce i samoloty. Gdyby jedynym argumentem by�a wygoda i
bezproblemowo��, wsz�dzie wygra�y by motorki. Ale nie wszystkim to wystarcza i
dlatego szukajďż˝ innych wyzwaďż˝.
Jeden b�dzie wola� wyskoczy� co drugi dzie� na pole i polata� z motorkiem a inny
w tym czasie b�dzie siedzia� w domu, patrzy� w prognozy, planowa� urlopy i
wyjazdy my�l�c o lataniu i czekaj�c na temn upragniony moment fiesty -
spe�nienia marze�. Kt�ry z nich ma racj�? - Obaj, pod warunkiem �e maj� z tego
frajdďż˝.
Pozdrawiam
Szwajcar (swobodny)
> Szycha
jak chcesz sobie pobalonowa� to w Krakowie jest taki balon :-)
kolego wyt�umacz mi czy wg ciebie wi�kszo�� tych lot�w to
baloniarstwo?
http://www.xccomp.org/module.php?id=22&l=pl&date=20080930&contest=PL&gliderclass=pg
A tak od siebie to ja wole lata� swobodnie ale lata� nie balonowa�
chocia� jak du�y g��d to zdarza mi si� nad g�rk�.Latanie na przeloty
to najlepsze co mo�e by� wykr�canie si� w silnych kominach termicznych
6m/s to prawdziwy seks!!w beskidzie wyspowym mo�na poskaka� z g�rki na
g�rke i to jest urok tych wysp na p�askim si� lata tylko po chmurach
wi�c ten lot jest taki bardziej na wynik a nie na przyjemno�� ,super
si� lata w alpach np.S�owenia W�ochy gdzie lata si� bllisko grani a
nawet tak blisko �e ocieramy stabilem o ska�ki i to jest to adrenalina
i pi�kne widoki ,pilot kt�ry lata tylko z nap�dem jest strasznie
ograniczony wynika to z wielu spraw ; rodzina,praca,czas,wiek,strach
latania w silnym wietrze ,termice wiele jest powod�w ,moja wypowied�
nie jest z�o�liwa �e neguje latanie PPG to te� jaka� forma latania ale
uwa�am �e nie ma nic lepszego jak latanie na termice w g�rach i je�li
przesi�dziemy si� na nap�d zabijemy latanie swobodne a to przecie�
takie rozwojowe,ju� niebawem b�dziemy lata� na nowych sztywnych
paralotniach o wyd�u�eniach ponad 8 i doskona�o�cia 12 wi�c idzie
prze�om ju� na zwyk�ych szmatach nikt nie b�dzie chcia� lata� bo te
nowe nie b�d� robi� frontstali i ma�o klapi� i b�d� lata�y bardzo
szybko tak wi�c uczy� si� panowie latania PG a nie cofa� si� w rozwoju.
Wuj
pozdrawiam wszystkich w k...nych, co by sobie polatali a nie mogą
Mecenas
adamparagliding napisał(a):
racja, a cale to "kwaszenie" (naskakiwanie jednych na drugich, drugich
na "jednych") jest glownie wywolywane parciem na latanie
a tu albo aury nie ma, albo urlopu (kasy na urlop, czy w ogole
mozliwosci wziecia urlopu w styczniu/lutym) + finanse na wyjazd do
krajow, gdzie w tej porze roku warun sam sie prosi na polatanie :-)
luzik, juz luty, dzien wyraznie dluzszy, niedlugo marzec i sie
zacznie :-)
PS: jakos tak zauwazylem, ze niechcacy Uriuk "wywolal" wilka z lasu (z
tej bereberowo-marokanskiej bazy wypadowej)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
W�a�nie oto chodzi, oto chodzi :-) Ka�dy robi to na co ma ochot� i co mu
sprawia przyjemno�� .
Po jakďż˝ cholerďż˝ jechaďż˝ 80 km w jednďż˝ stronďż˝ razem 160, traciďż˝ czas i paliwo,
wiadomo �e nie polata bo nie odpowiedni warun lub kierunek, siedzie� ca�y
dzieďż˝ na darmo lub tylko zrobiďż˝ tylko zlota.
Mo�na pojecha� 5 km, odpali� nap�dek i po�miga� nad polami. Skutek taki:
zaoszcz�dzone paliwo, km, amortyzacja autka :-)
Pozdrawiam
J�zek - VISTA HP + MK 175 i tylko to !
TSLCS
oczywiście że blondynki te z niebieskimi oczami i dużym biustem :-)
Racja.Bo i po co szuka� dobrego wina w dobrym sklepie; w ka�dym kiosku maj�
wszak mineralnďż˝ - taniej i zdrowiej.
pozdr.
Nie b�d� sie wypowiada� co lepsze - czy �ag�owka czy mo�e parowiec bo to
zupe�nie inna bajka ( jedni wol� dziewczynki - inni ch�opc�w)ale
to co napisa� Romek to totalna bzdura, bo moim zdaniem jest dok�adnie na
odwr�t.
Kto lata swobodnie (lata a nie zlatuje), lata w termie, a nie pod wiecz�r
gdy powietrze martwe i nic si� nie dzieje to
z pewno�ci� da sobie rad� i z "kosiark�" bo latanie takie jakie uprawia
wielu PPG-owc�w to �adna sztuka nie jest.
Nie m�wi� tu oczywi�cie o pilotach PPG kt�rzy s� naprawd� dobrzy w tym co
robi�, czyli potrafi� lata�.
Bo w czym tu jest problem? Jakie potrzebne s� umiej�tno�ci by polata�
s�siadowi nad g�ow�? - Moim zdaniem praktycznie bardzo niewielkie
Jak umiesz postawi� skrzyd�o i utrzyma� go nad g�ow� to umiesz ju� prawie
wszystko co ci jest potrzebne. Dajesz w palnik i lecisz, lepiej lub gorzej,
bardzie ci� mi�cha lub mniej ale jak masz idiotoodporne skrzyd�o to "dasz
rad�". Jedyne ograniczenie to ilo�� paliwa.
Maj�c takie tylko umiej�tno�ci swobodnie mo�esz najwy�ej waln�� zlota, mo�e
uda ci si� wykr�ci� jaki� komin, pod warunkiem �e cie nie przestraszy, i nie
posk�ada cie w nim.
Jak ju� wystartujesz z silnikiem to d�ugo�� lotu, jego wysoko�� odleg�o��
zale�� li tylko od samozaparcia pilota. Swobodnie, gdy chcesz przelecie�
ile� tam kilometr�w a nie b�aka� si� w te i nazad nad g�rk� na �aglu to
musisz to jeszcze UMIEC!
A uczysz si� tego praktycznie ca�e �ycie i nigdy nie "naumiesz" sie do
ko�ca.
Latanie PPG bardzo mi si� podoba, faktycznie mo�na powozi� sobie ty�ek gdy
swobodnie si� nie da, jest si� niezale�nym od g�rek, wyci�garek, termy
zachmurzenia i kupy innych rzeczy, ale nie m�w mi �e ka�dy pilot kt�ry
potrafi odpali� z kosiark� da rad� swobodnie zrobi� przelot, wykr�ci�
pierwszy komin, znale�� nast�pny i nast�pny. To jest juz zupe�nie inna
historia
W@cek - ci�gle niedouczony
Ca�a filozofia, a reszta to zwyk�e zomowe walenie konia dyskutantow
APAcho
U�ytkownik "PrzeMo" <bi...@grupa.info.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:60c377e2-4ab5-4ee5...@c4g2000yqa.googlegroups.com...
Hej, Nawi�zuj�c do wielu innych w�tk�w: wybieracie latanie z pg czy
ppg? Pytanie tak naprawd� bardziej do tych kt�rzy lataj� i swobodnie i
z motorkiem. Jak jest warun to co wybieracie polata� swobodnie i nap�d
zostaje jak niechciany mi� w k�cie czy te� w k�cie zostaje uprz�� do
swobodnego?
Dzis mi przyfasolili stare przys�owie ppg-antowe, �e paralotniarze
dziel� si� na tych co lataj� z silnikiem i natych co dopiero b�d�
lata� z silnikiem! A ja sie z tym akurat nie zgadzam.
Ja sam zdecydowanie wybieram polata� bez silnika, znam kilku pilot�w
kt�rzy te� tak robi�. Ale znam kilku kt�rzy po d�ugim lataniu
swobodnie zakupili nap�d i ju� na startowisku sporadycznie sie
pojawiaj�.
Dlatego ciekawi mnie Wasze zdanie na ten temat. Czy tylko ja tak
my�l�, �e motorek to jedynie uci��liwe dope�nienie przygody glajcenia
gdy nie ma warunu.
pozdro.
Przemo
A po co ? przecież wiadomo, że maja rację ;-)))
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
i właśnie po to powstały skrzydła jak Nucleon i Fusion.
Owszem, i to dokładnie w ten sam deseń. Ja znam sprawę od żeglarskiej strony, wg. której motorzyści hałasują, śmierdzą, nie liczą się z innymi, stresują i płoszą zwierzynę, no i przede wszystkim nie mają pojęcia o prawdziwej żegludze, pływając w poprzek torów żeglugowych i mając w dupie strefy ciszy.
Podczas gdy taki żeglarz przehalsuje jezioro pod wiatr między płyciznami i zrobi powiedzmy pięć mil, ale i tak będzie wiedział bez porównania więcej od motorzysty co zrobi 50 mil.
Tak że analogia działa dość dokładnie.
--
pzdr,
Jędrzej
PS. Co myślą o motorowodniakach wędkarze nawet nie napiszę, bo myślą wyłącznie niecenzuralnie :)
PPS. Co myślą o quadowcach turyści... to już w ogóle strach podejść do klawiatury :))
A co my�l� piesi tury�ci o masowo potopionych niezbyt dawno temu w "bia�ym
szkwale" "Swobodnych �eglarzach"- pijanych lub ujaranych traw�, bez kamizelek -
jak do dobrego wodnego obyczaju nale�y?
Jeden w drugiego nominowani Darwinowcy.
> Podczas gdy taki �eglarz przehalsuje jezioro pod wiatr mi�dzy p�yciznami i
zrobi powiedzmy pi�� mil, ale i tak b�dzie wiedzia� bez por�wnania wi�cej od
motorzysty co zrobi 50 mil.
A jak tak mu mocniej przyflauci na �rodku oceanu, to polegnie ten poeta oceanu
�mierci� poety - z g�odu, albo na szkorbut...
No, chyba, �e mu przypyrka na pomoc jaki "moturowodniak" - a pfe! :P
>
> Tak �e analogia dzia�a do�� dok�adnie.
Ano, niestety.
>
> --
> pzdr,
> J�drzej
> PS. Co my�l� o motorowodniakach w�dkarze nawet nie napisz�, bo my�l� wy��cznie
niecenzuralnie :)
Nie piszmy tak�e lepiej, co o w�dkarzach, np. tych powszechnie �owi�cych
zakazan� metod� "na �ywca" my�l� np. swobodni nurkowie fotoamatorzy...
A latem bior� tego "�ywca" niemal codzie� z pobliskiego stawku na D�browie, co
to go Robert karaskami zarybiaďż˝...
>
> PPS. Co my�l� o quadowcach tury�ci... to ju� w og�le strach podej�� do
klawiatury :))
A co my�l� o pieszych turystach inni tury�ci, np. paralotniarze, kt�rzy po nich
w Mechelinkach musz� czy�ci� startowisko z podpasek i prezerwatyw... strach
go�ymi r�cyma skrzyd�o do plecaka pakowa� czasem... :)
I jak �piewa Kazik: " TA HISTORIA NIE MA KO�CA..." ;)
Koniu
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
na p�askim si� lata tylko po chmurach
> wi�c ten lot jest taki bardziej na wynik a nie na przyjemno�� ,super
> si� lata w alpach np.S�owenia W�ochy gdzie lata si� bllisko grani a
> nawet tak blisko �e ocieramy stabilem o ska�ki i to jest to adrenalina
> i pi�kne widoki ,pilot kt�ry lata tylko z nap�dem jest strasznie
> ograniczony wynika to z wielu spraw ; rodzina,praca,czas,wiek,strach
> latania w silnym wietrze
A ty siďż˝ nie boisz lataďż˝ w silnym witrz w tych Alpach ? :)
> uwa�am �e nie ma nic lepszego jak latanie na termice w g�rach
Jak najbardziej tak.
i je�li
> przesi�dziemy si� na nap�d zabijemy latanie swobodne
Nie no co ty. Ja wsiad�em 10 lat temu na nap�d i r�wnocze�nie zacz��em lata�
pierwsze setki.
> takie rozwojowe,ju� niebawem b�dziemy lata� na nowych sztywnych
> paralotniach o wyd�u�eniach ponad 8 i doskona�o�cia 12 wi�c idzie
> prze�om ju� na zwyk�ych szmatach nikt nie b�dzie chcia� lata� bo te
> nowe nie b�d� robi� frontstali i ma�o klapi� i b�d� lata�y bardzo
> szybko tak wi�c uczy� si� panowie latania PG a nie cofa� si� w rozwoju.
Latanie PPG nie jest cofaniem si� w rozwoju. PPG to zupe�nie inna bajka.
Przecie� nie dasz rady lecie� swobodnie nisko nad p�askim. Nie odwiedzisz i nie
zajrzysz do okien za jednym razem swojej matki, babci i kumpla z wojska. Wiesz
jacy oni siďż˝ cieszďż˝, a jacy potem dumni po wsi chodzďż˝? To na prawdďż˝ fajne.
Fajnie jest ciszy� innych tym swoim lataniem. Pewnie widzia�e� na Polovniku
kozice. I co fajnie by�o? No pewnie, �e fajnie! I dziki na bagnach, albo
wielkiego jelenia te� by by�o fajnie zobaczy�.
Ale nie dasz rady swobodnie znale�� si� tu� nad gleb�, zasuwa� korytem
meandruj�cej rzeki czy ociera� si� o wierzcho�ki trzciny. Albo szura� nog� przez
kilkadziesi�t metr�w po puszystym �niegu , no czad.
Z twojego pisania wynika, �e nigdy nie lata�e� PPG i nie wiesz o czym m�wisz,
albo lata�e� ale Ci to nie pasuje.
No ale innym pasuje. Mo�e pasowa�? Mog� kocha� takie latanie?
Mówisz że jednocześnie matka, babcia i kumpel z wojska? To się nazywa Herod baba. Albo superwoman :)
--
pzdr,
Jędrzej
Aeronautics was neither an industry nor a science. It was a miracle.
-- Igor Sikorsky
To ja mo�e co� o tym cofaniu si� w rozwoju. Dzisiaj wyci�gn��em swojego Ataka,
ale ostatnie miesi�ce to bawi�em si� skrzyd�ami takimi dla pilot�w, co to
niewiele musz� umie�. No i si� okaza�o, �e na pocz�tku nie rozumia�em co
skrzyd�o do mnie rozmawia. Ani na ziemi, ani w powietrzu. ja je stawiam, a ono
robi co chce. I tak ze trzy razy. A w powietrzu ster�wki takie twarde, �e strach
ci�gn��. Dobrze, �e powietrze spokojne, bo jeszcze by dosz�o kolebanie na boki.
Okazuje si�, �e cofn�� to si� mo�na w par� miesi�cy. Mam nadziej�, �e za jeden,
dwa kominy wszystko sobie przypomnďż˝. W lataniu zawodniczym jest podobnie.
Dopiero w Bu�garii w zesz�ym roku, pod koniec sezonu zacz��em sobie przypomina�
jakie decyzje najlepiej podejmowa�, �eby si� �ciga�, a nie wozi� po niebie. I to
te� nie na pocz�tku zawod�w, ale dopiero w czwartej konkurencji. I nie by�o w
tym �adnego zm�d�ania. Po prostu w pewnym momencie z g�szczu my�li na temat
lotu zacz�y wyrasta� te w�a�ciwe decyzje, co od razu znajdowa�o potwierdzenie w
poprawianiu pozycji wzgl�dem pilot�w lec�cych obok. Niestety nie da si� tego
opisaďż˝. Po prostu trzeba lataďż˝.
Zbyszek
Skoro wiedziałeś, że tak będzie, tym bardziej nie mogłem się powstrzymać. Jeszcze bym ci sprawił zawód :)
A na zwariowane bałwanki się zapisuję. Zakładam że zwariowane to takie pod którymi słychać wariometry :))
Co prawda będę musiał wstać rano żeby dojechać, ale trudno. Czego się nie robi dla małego wariactwa.
--
pzdr,
Jędrzej
Pilots take no special joy in walking. They love flying. -- Neil Armstrong
A kt�re konkretnie ba�wanki chcesz urz�dzi� i co one ci zrobi�y?
:P
Koniu
Mathieu Rouanet, na skrzydle Ozone Viper:
http://www.youtube.com/watch?v=k3L2ccXs2aI
pozdrawiam
jerzu
> A ty się nie boisz latać w silnym witrz w tych Alpach ? :)
silny wiatr wystepuje w alpach ale tylko w określonych miejscach jeśli
ich nie znasz to sobie krzywde łatwo zrobić.Wiedza.
> i jeśli
>
> > przesiądziemy się na napęd zabijemy latanie swobodne
>
> Nie no co ty. Ja wsiadłem 10 lat temu na napęd i równocześnie zacząłem latać
> pierwsze setki.
gratuluje 10 lat to już spory nalot .ja pierwsze loty z napędem
zacząłem w 1995
> kilkadziesiąt metrów po puszystym śniegu , no czad. każdy to potrafi
> Z twojego pisania wynika, że nigdy nie latałeś PPG i nie wiesz o czym mówisz,
> albo latałeś ale Ci to nie pasuje. nie po prostu jest to zbyt proste wlać paliwo i lecieć !
> No ale innym pasuje. Może pasować? Mogą kochać takie latanie?
oczywiście masz prawo tak sądzić ,innym może to pasować ,mogą kochać
takie latanie ,mój odzew jest skierowany do osób które latają
swobodnie a myślą o przesiadce na napęd ,jak napisałem w poprzednim
poście nie neguję latania z napędem ,po prostu to moja opinia .
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl