Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Użytkownicy rotora h130 z TF

729 views
Skip to first unread message

Dar Andar

unread,
Sep 2, 2014, 3:16:12 PM9/2/14
to
Panie i Panowie dla spokoju ducha po postach co niektórych interesuje mnie jak sprawują się Wasze napędy producenta i typu jak w tytule. Nie wiem co się dzieje ale mój napęd ciągle jeszcze działa i co ciekawe nic się nie dzieje :) Ba nawet jego średnie spalanie przy klasyku wynosi 3,5 litra na h/lotu. Nalot nie jest porażający niecałe 40 h ale działa bez zarzutu. Wyprzedzając posty tych co mają napędy innych producentów i wylatane "miliony" godzin bez awarii , bez obrazy ale nie interesują mnie posty w samych superlatywach o tych napędach tylko posty o napędzie ROTOR H130 !!! z TF ( zarówno te mówiące o jego wadach bądź zaletach z zachowaniem obiektywizmu a nie pieniactwa ( i nie piję tu do nikogo z Krakowa) ). Dlaczego pytam a dlatego , że chcę podświadomie utwierdzać się w przekonaniu, że dobrze zrobiłem kupując ten napęd ( no bo przecież nie zrobi tego moja żona, która ciągle jest przekonana, że to co stoi w garażu i na czym latam to jakaś wielka suszara). Tyle w temacie.

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Sep 3, 2014, 2:19:14 AM9/3/14
to
Ja na swoim mam podobny nalot , nawet trochę mniej. Jeśli chodzi o awarie, to oczywiście w pierwszej kolejności szarpanka, i po 5 h poszły poduszki od rezonansu ( trefna partia od ich producenta)Krzysiek przysłał nowe i do tej pory spokój. Starter wymieniałem chyba 2 lub 3 razy i dopiero po ostatniej modyfikacji , czyli szarpak z tworzywa i nowy gaźnik Tillotson nie mam do tej pory żadnych problemów. Jak bym więcej latał PPG, to by może coś wyszło prędzej , ale jak do tej pory to nie narzekam. Puki co latam sobie sporadycznie jak nie mogę wyskoczyć na swobodne latanie , które jest teraz na pierwszym miejscu. I jeszcze jedno. Nie mam juz takiego zaufania do silnika jak do mojego poprzedniego napędu na Solo, gdzie wlatywałem w różne dziwne miejsca. Teraz się po prostu boje, ale z drugiej strony może to i dobrze :)


Q.

fre...@interia.pl

unread,
Sep 3, 2014, 3:07:32 AM9/3/14
to
W dniu wtorek, 2 września 2014 21:16:12 UTC+2 użytkownik Dar Andar napisał:
> Panie i Panowie dla spokoju ducha po postach co niektórych interesuje mnie jak sprawują się Wasze napędy producenta i typu jak w tytule. Nie wiem co się dzieje ale mój napęd ciągle jeszcze działa i co ciekawe nic się nie dzieje :) Ba nawet jego średnie spalanie przy klasyku wynosi 3,5 litra na h/lotu. Nalot nie jest porażający niecałe 40 h ale działa bez zarzutu. Wyprzedzając posty tych co mają napędy innych producentów i wylatane "miliony" godzin bez awarii , bez obrazy ale nie interesują mnie posty w samych superlatywach o tych napędach tylko posty o napędzie ROTOR H130 !!! z TF

Witam. Jestem posiadaczem takiego rotora mam nadzieję , że szczęśliwym. Mam wylatane 22h jak do tej pory. tak wiec
1/ silnik jak najbardziej ok. Nic sie z nim niepokojącego nie dzieje moc odpowiednia a latam na syntezie. Daje rade, a powyżej 8000/obr. na odpuszczonych trymerach mam jeszcze wznoszenie i to z wiatrem. Masa startowa całość 105kg.
2/ problemy
- szarpaczka i to nowego typu / wygięła sie jedna z podpór mocujących i sie zablokowała. po konsultacji z TF sam ja zdjąłem i delikatnie naprostowałem, jak na razie działa dalej bez zarzutu. Podobno wprowadzono nowe , która zostanie wymieniona podczas przeglądu.
3/ trudno się odpala pewnie jest to spowodowane zbyt bogata mieszanka paliwowa, ale i na to znalazłem sposób. Po prostu zamiast ciągać szarpaczka pompuje paliwo śmigłem załączając ssanie. Odpalam wyłączając ssanie i przyciskając lekko gaz i pali bez problemu.
Podsumowując :
Uważam , że jest to dobry napęd jakość i estetyka wykonania bez zarzutu. I tak jak wszędzie zdażaja się jakieś problemy. Nie ma rzeczy które by się nie psuły . A ci wszyscy co piszą , że dali 15000,00 zł za napęd i działa super to jedna wielka ściema , bo już takowe wydziałem i śmiem twierdzić , cena się ma ni jak do jakości jaką oferują. To jest już mój 4 napęd i jeśli będzie służył tak długo jak solówka to będę bardzo zadowolony. Czas pokaże.
Jak do tej pory z serwisem miałem tylko telefoniczny kontakt ale uważam , że podejście ludzi z serwisu jest jak najbardziej prawidłowe i adekwatne do sytuacji.Nie klepią mi głupot i nie wciskają ciemnoty. Ale i samemu trzeba tez reprezentować jakiś poziom kultury i wiedzy technicznej a nie tylko wymagać bezsensownych rzeczy i bić pianę.
Tak więc jestem na razie zadowolony z napędu aby tylko mi służył chociaż z następne 400h

Conrado

unread,
Sep 3, 2014, 4:47:53 AM9/3/14
to
Pod Twoim ca�ym postem �ukasz Serafin "QbaEPP11" m�g�bym si� sam podpisa�
:).

Rotor H-130 wersja 2014 z ruchomymi wyporami.

Szarpaczk� zmieni�em raz po kilku godzinach a potem chwila zabawy z
p�kaj�cymi poduszkami pod rezonansem.
Od oko�o 15h-20h nic si� nie dzieje i tylko lej� paliwo. Spalanie na jeszcze
bogatej mieszance to oko�o 5,5 l na Nucleonie WRC 25.

Po poprawkach na pocz�tku eksploatacji na obecn� chwil� (25h) mog� napisa�:

Zalety:
- waga, waga i jeszcze raz waga!
- �rodek ci�ko�ci blisko plec�w (jeszcze bardziej zwi�ksza wra�enie
lekko�ci nap�du)
- moc
- bardzo szybka reakcja na gaz
- s�abo wyczuwalny moment od�mig�owy
- �atwe odpalanie na plecach (po wcze�niejszym odpaleniu na ziemi)
- dost�pna wersja z ruchomymi wyporami (dla mnie genialne rozwi�zanie i w
�yciu ju� nie wsi�d� na nieruchome podwieszenie)
- estetyczne wykonanie
- dost�pne akcesoria (np. torba na dzielony kosz, �mig�o itp.)
- jak dla mnie nap�d i jego wersja jest �adna, fajna i "gad�eciarska" a
lubiďż˝ mieďż˝ coďż˝ indywidualnego a nie to co wszyscy ;).
- serwis w Polsce i brak problem�w z gwarancj� (nie jak w przypadku
niekt�rych producent�w nap�d�w, silnik�w z poza granic RP)
- niedrogie cz�ci (ale jak na razie nie korzysta�em)
- producent w razie potrzeby wprowadza ulepszenia
- w TF z Krzy�kiem i Adamem idzie wszystko ugada�, ustali� i id� klientom na
r�k�. Jeden telefon i np. poduszki mia�em na drugi dzie� u siebie. Og�lnie
bardzo szybko reagujďż˝ na ewentualne problemy i pytania.

Wady:
- powracaj�ce paliwo w w�yku do paliwa co skutkuje mozolnym pompowaniem
przed odpaleniem (po kilkudniowym przestoju).
- czasem s�abo powraca linka szarpaczki, ale nie jest to jako� specjalnie
uci��liwe
- spore spalanie, ale przy tej pojemno�ci moc z czego� musi wynika� (zobacz�
jeszcze jak spadnie spalanie po przegl�dzie i zubo�eniu mieszanki).
- ruchome wypory mog�y by si� bardziej sk�ada� ale to ju� nie wada a cecha
do ew. modyfikacji.

Og�lnie przez kilka pierwszych godzin by�em przestraszony, czy aby pewne
usterki nie b�d� powtarza� si� cyklicznie (szarpaczka, poduszki). Producent
jednak za ka�dym razem szybko rozwi�zywa� problem. Na obecn� chwil� jestem
zadowolony i tylko latam :).

Conrado

Conrado

unread,
Sep 3, 2014, 5:28:31 AM9/3/14
to
Pod Twoim całym postem Łukasz Serafin "QbaEPP11" mógłbym się sam podpisać
:).

Rotor H-130 wersja 2014 z ruchomymi wyporami.

Szarpaczkę zmieniłem raz po kilku godzinach a potem chwila zabawy z
pękającymi poduszkami pod rezonansem.
Od około 15h-20h nic się nie dzieje i tylko leję paliwo. Spalanie na jeszcze
bogatej mieszance to około 5,5 l na Nucleonie WRC 25.

Po poprawkach na początku eksploatacji na obecną chwilę (25h) mogę napisać:

Zalety:
- waga, waga i jeszcze raz waga!
- środek ciężkości blisko pleców (jeszcze bardziej zwiększa wrażenie
lekkości napędu)
- moc
- bardzo szybka reakcja na gaz
- słabo wyczuwalny moment odśmigłowy
- łatwe odpalanie na plecach (po wcześniejszym odpaleniu na ziemi)
- dostępna wersja z ruchomymi wyporami (dla mnie genialne rozwiązanie i w
życiu już nie wsiądę na nieruchome podwieszenie)
- estetyczne wykonanie
- dostępne akcesoria (np. torba na dzielony kosz, śmigło itp.)
- jak dla mnie napęd i jego wersja jest ładna, fajna i "gadżeciarska" a
lubię mieć coś indywidualnego a nie to co wszyscy ;).
- serwis w Polsce i brak problemów z gwarancją (nie jak w przypadku
niektórych producentów napędów, silników z poza granic RP)
- niedrogie części (ale jak na razie nie korzystałem)
- producent w razie potrzeby wprowadza ulepszenia
- w TF z Krzyśkiem i Adamem idzie wszystko ugadać, ustalić i idą klientom na
rękę. Jeden telefon i np. poduszki miałem na drugi dzień u siebie. Ogólnie
bardzo szybko reagują na ewentualne problemy i pytania.

Wady:
- powracające paliwo w wężyku do paliwa co skutkuje mozolnym pompowaniem
przed odpaleniem (po kilkudniowym przestoju).
- czasem słabo powraca linka szarpaczki, ale nie jest to jakoś specjalnie
uciążliwe
- spore spalanie, ale przy tej pojemności moc z czegoś musi wynikać (zobaczę
jeszcze jak spadnie spalanie po przeglądzie i zubożeniu mieszanki).
- ruchome wypory mogły by się bardziej składać ale to już nie wada a cecha
do ew. modyfikacji.

Ogólnie przez kilka pierwszych godzin byłem przestraszony, czy aby pewne
usterki nie będą powtarzać się cyklicznie (szarpaczka, poduszki). Producent
jednak za każdym razem szybko rozwiązywał problem. Na obecną chwilę jestem

Dar Andar

unread,
Sep 3, 2014, 5:32:29 AM9/3/14
to
Dzięki Panowie za odpowiedź. W ramach ciekawostki powiem (napiszę :)) Wam, że parę lotów wstecz , latając nisko nad łąką i hojracząc nad robotnikami , którzy prowadzili w tym czasie roboty budowlane obok, zagapiłem się i nie zauważyłem stojącą na wale koparkę. Nie powiem, gdyby nie moc Rotora pewnie pięknie bym się wkomponował w kabinę operatora ( cóż bezlitośnie zapłaciłbym za swoją głupotę). Oby nasze napędy służyły nam jak najdłużej dając frajdę z tego co tak bardzo kochamy , oczywiście po naszych żonach , dziewczynach ( żona czyta :))

adamparagliding

unread,
Sep 4, 2014, 1:38:24 AM9/4/14
to
Nie latam na Rotorze, ale moi koledzy, którym szczerze współczuję latają ( jak im się uda ).

https://www.youtube.com/watch?v=xoQq1fprknc
Pozdro

Dar Andar

unread,
Sep 4, 2014, 3:14:08 AM9/4/14
to
Adam na filmie widzę jednego z użytkowników a nie paru więc sformułowanie "moi koledzy" mówiące o większej ilości jest odzwierciedleniem faktycznego stanu rzeczy czy jedynie ma za zadanie pokazać "grozę sytuacji". Ciekawe jest to, że to któraś z kolei szarpaczka kolegi a ja latam ciągle na jednej i tej samej ( o zgrozo). No chyba ,że przez moi koledzy rozumiesz Pana z filmu i tego , który kiedyś był dość aktywny na grupie.

jan mlodyszewski

unread,
Sep 4, 2014, 3:23:53 AM9/4/14
to
Powiem tak latalem na rotorze i kilka sprzedalem i wszystkie lataja bez problemow zadnych problemow.Duzo osob pisze o szarpaczkach i jest tu film tez o niej ale mozna go odpalic od smigla i latac a szarpaczke wyslac do serwisu i prubowac nowa. Szarpaczki sa niestety problemem w wielu napedach mialem juz ze 20 roznych napedow dluzezej i krocej i nie ma nie zawodnej . Po prostu nie ma mam teraz najnowszego mostera i bull maxa. W bull maxie od razu musialem 3 razy rozkrecac ja zeby chodzila ale popatrzylem pomyslalem i juz jest ok . W mosterze wymieniam juz trzecia najpierw sprezyna pozniej plastykowe kolo mialo zle linke montowano i teraz gumowe stabilizatory sie wytlukly .Kolo firma poprawila popsuta czesc wymienili teraz lekko poprawilem to i latam.Kazdy naped i kazdy producent jest uzalezniony od naszych uwag i choc napedy sa testowane i katowane w serwisach czasem musi to potrwac az problemi beda zredukowane do minimum. Nigdy nie jest tak jesli mamy troche pojecie o silniku i myslimy zawsze da sie to rozwiazac. Nie wazne ile kosztuje kazdemu moze sie cos zdazyc taki juz los nasz pozdrawiam wszystkich
JAN

cm...@wp.pl

unread,
Sep 4, 2014, 3:24:43 AM9/4/14
to
Popatrz na to w drugą stronę. To że tobie szarpaczka się nie rozlatuje, nie znaczy że innym się to nie dzieje. A trudno by było, by Adam robił ustawkę kilku osób tylko po to by spotęgować powagę sytuacji.

Prawo serii jest bezpieczniejsze, od przypadkowych acz upierdliwych usterek losowych w tym samym modelu.
Człowiek nie zna dnia ani godziny (ty także).


Nie użytkownik, ale obserwator również kilku rotorów z problemami (szarpaczki zatarcie i takie tam).

Jeśli

Dar Andar

unread,
Sep 4, 2014, 3:47:36 AM9/4/14
to
Owszem nie znam dnia ani godziny. Czasami jednak jak oglądam niektóre filmy i pokazane na nich modyfikacje a to tłumienie drgań linki szarpaczki ( po tym rzekomym wytłumieniu mam wrażenie, że dopiero drgania się zaczęły ) a to samodzielne regulowanie gaźnika- kolor świecy szary (silnik na dotarciu) i właściciel pyta się czy kolor dobry ?! Ba czasami jeden z drugim odpali Rotora, linka szarpaczki nie wróci do końca to bierze i ciągnie na odpalonym silniku jeszcze dalej linkę ( to ja się pytam co wtedy dzieje się z plastikowymi pazurami w szarpaczce). Być może próbuję na siłę szukać usprawiedliwienia dla niektórych usterek w tym dla TF ale zastanawiam się czy większość tych usterek to nie jest w większości przypadkach nasza wina. Mnie na samym początku urwała się śruba z gumy amortyzatora tłumika ale tylko i wyłącznie z mojej winy, ponieważ olałem zalecenia producenta i po pierwszym locie zamiast sprawdzić łączenie poszczególnych elementów w tym śrub ( np., dokręcenie) latałem nie bacząc na tak istotne sprawy.

adamparagliding

unread,
Sep 4, 2014, 4:22:55 AM9/4/14
to
W dniu czwartek, 4 września 2014 09:14:08 UTC+2 użytkownik Dar Andar napisał:

> > https://www.youtube.com/watch?v=xoQq1fprknc
> > Pozdro

Widziałem więcej takich przypadków wśród kolegów latających na Rotorach a temu koledze z podlinkowanego filmu osobiście zawiozłem do Norwegii trzy szarpanki w lipcu i już mu się skończyły. Dodam, że z braku czasu lata mało.
Osobiście najwięcej latałem na Solo i Simonini i nigdy w życiu nie miałem problemów z szarpanką. Uważam, że Rotor to fajny silniczek i nic nie mam do firmy TF, ale czas zrobić coś z tym problemem.
Pozdrawiam

Conrado

unread,
Sep 4, 2014, 7:01:37 AM9/4/14
to
> Duzo osob pisze o szarpaczkach i jest tu film tez o niej ale mozna go
> odpalic od smigla i latac a szarpaczke wyslac do serwisu i prubowac nowa.

To może jest właściwy moment,by ostrzec przed głupotą jaką sam zrobiłem...
Totalną głupotą.... Chciałem właśnie zapalić Rotora od śmigła i zapalił, a
jakże.... Tyle, że akurat ten silnik jak tylko zapali, to zwiększają mu się
na chwilę obroty, by następnie się ustabilizować. Trwa to może 1-2 sekundy
(przynajmniej jak zapaliłem od śmigła). Efekt był taki, że silnik zaczął się
przewracać a ja złapałem odruchowo za kosz..... Całość obyła się tak szybko,
że dopiero po chwili zrozumiałem co mogło się stać... Palce wepchałem
milimetry od pracującego śmigła..... Do tej pory zaczynają mi się ręce
trząść na samo wspomnienie.... a żyję z pracy m.in palcami... Do tej pory po
prostu nie zapalałem silnika śmigłem...

JAK SIĘ SAMEMU ZAPALA SILNIK ŚMIGŁEM, TO NAPĘD KŁADZIE SIĘ NA
WYPORACH!!!....

Nauka odbyła się bez strat... no chyba, że na psychice...

Conrado

darek.m...@gmail.com

unread,
Sep 4, 2014, 7:29:34 AM9/4/14
to
To i ja moje pięć groszy dodam. Mam Rotora z gaźnikiem Tillotson i byłrm mocno zdziwiony gdy po ostatnim Pobycie w TF dostałem zamiast korka z odpowietrznikiem. Zwykły korek a za odpowietrznik robiła rurka z zaworkiem zwrotnym. Na początju myślałem, że to głupie, teraz jednak przed szarpaniem dmucham sobie w rurkę co powoduje wzrost ciśnienia w zbuorniku a co z kokei zmniejsza liczbę szarpnięć potrzebną do odpalenia silnika. Nie likwiduje to może problemu kiepskiej szarpaczki ale sprawia, że wystarczy ona na dłużej.

Dar Andar

unread,
Sep 4, 2014, 8:32:00 AM9/4/14
to
W dniu czwartek, 4 września 2014 13:29:34 UTC+2 użytkownik darek.m...@gmail.com napisał:
> To i ja moje pięć groszy dodam. Mam Rotora z gaźnikiem Tillotson i byłrm mocno zdziwiony gdy po ostatnim Pobycie w TF dostałem zamiast korka z odpowietrznikiem. Zwykły korek a za odpowietrznik robiła rurka z zaworkiem zwrotnym. Na początju myślałem, że to głupie, teraz jednak przed szarpaniem dmucham sobie w rurkę co powoduje wzrost ciśnienia w zbuorniku a co z kokei zmniejsza liczbę szarpnięć potrzebną do odpalenia silnika. Nie likwiduje to może problemu kiepskiej szarpaczki ale sprawia, że wystarczy ona na dłużej.

No i to tylko dobrze świadczy o producencie, który czyta nasze posty :) Wcześniejszy post dotyczący cofania się paliwa w wężyku i problemów z odpalaniem wziął do serca i podjął kroki zmierzające do wyeliminowania problemu a nie pozostawił użytkownika samemu sobie

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Sep 4, 2014, 8:41:45 AM9/4/14
to
W dniu czwartek, 4 września 2014 14:32:00 UTC+2 użytkownik Dar Andar napisał:

> No i to tylko dobrze świadczy o producencie, który czyta nasze posty :) Wcześniejszy post dotyczący cofania się paliwa w wężyku i problemów z odpalaniem wziął do serca i podjął kroki zmierzające do wyeliminowania problemu a nie pozostawił użytkownika samemu sobie

A jakie to kroki bo nic nie wiem i dalej mi się cofa?

Q.

Dar Andar

unread,
Sep 4, 2014, 8:46:36 AM9/4/14
to
cytująć darka. m "To i ja moje pięć groszy dodam. Mam Rotora z gaźnikiem Tillotson i byłrm mocno zdziwiony gdy po ostatnim Pobycie w TF dostałem zamiast korka z odpowietrznikiem. Zwykły korek a za odpowietrznik robiła rurka z zaworkiem zwrotnym. Na początju myślałem, że to głupie, teraz jednak przed szarpaniem dmucham sobie w rurkę co powoduje wzrost ciśnienia w zbuorniku a co z kokei zmniejsza liczbę szarpnięć potrzebną do odpalenia silnika. Nie likwiduje to może problemu kiepskiej szarpaczki ale sprawia, że wystarczy ona na dłużej. "

Łukasz Serafin "QbaEPP11"

unread,
Sep 4, 2014, 9:09:27 AM9/4/14
to
Aaaaa ok. Nie załapałem bo takie rozwiązanie kazałem sobie zrobić jak odbierałem napęd w grudniu 2012, tylko zamiast zwrotnego mam zwykły paliwowy. W zwykłym mam 100% pewności , że się nic nie wkleję, jak leży na boku.

Q.

pil...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 4, 2014, 11:26:29 AM9/4/14
to
To i ja się wypowiem ,mialem problemy z szarpaczka teraz mam nowa i magnesy na ramie i klamce i spokoj.Latam na bardzo bogatej mieszance,jak zmienia się pogoda nie wyjde z regulacja poza krytyczny zakres wiec nie grozi mi zatarcie.Mocy mniej ale na EGT mam na pelnym gazie 450 stopni.Z Krzyskiem mam staly kontakt jak nie odbiera to oddzwania.Ogolnie nie zaluje zakupu :).
0 new messages