Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Latanie w Beskidzie Wyspowym (SPBW) - WAŻNE !

134 views
Skip to first unread message

jerzu

unread,
May 2, 2011, 7:07:03 AM5/2/11
to

Witajcie

Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:

Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to
wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac 50 zl na
konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po wplaceniu
pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.

To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele statutowe.
Nie musicie nam wpłacać tych 50 zl, ale tez my nie musimy pozwalac Wam
startowac, z miejsc ktore pielegnujemy , i za ktore placimy rok w rok.

W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz trudniej jest
szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz wieksza jest
uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy drodze
dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).

W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do
latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe
(cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.


Pozdrawiam

jerzu
spbw.pl

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wojciech Maliszewski

unread,
May 2, 2011, 7:09:14 AM5/2/11
to
O ile ideae sluszna to to ton nie do przyjęcia.

To brzmi jak szantaż,

Albo wpłacićie albo wy.....

Spoko ja nic nie ma przeciwko, tylko nazwij to po imieniu....

W

Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...

jerzu

unread,
May 2, 2011, 8:13:02 AM5/2/11
to
> O ile ideae sluszna to to ton nie do przyjęcia.

> To brzmi jak szantaż,

> Albo wpłacićie albo wy.....

> Spoko ja nic nie ma przeciwko, tylko nazwij to po imieniu....

> W

Szantaz &#8211; przestepstwo przeciwko wolnosci, polegajace na probie zmuszenia osoby
do okreslonego dzialania lub zaniechania pod grozba bezprawna zastosowania
przemocy lub ujawnienia pewnych, czesciowo lub w pelni prawdziwych informacji,
których ujawnienie byloby w opinii szantazujacego duza dolegliwoscia dla ofiary.

Hmm, wytlumacz mi mali jedno...

dlaczego ja i kilkudziesieciu innych czlonkow SPBW mamy:

1. sponsorowac latanie INNYM ?

2. pielegnowac miejsca do startu, zeby INNYM dobrze sie startowalo ?

3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?

4. jezdzic, dzwonic i spotykac sie z przedstawicielami roznych wladz i
instytucji, zeby pozyskac nowe miejsca do uprawiania paralotniarstwa, rowniez
dla INNYCH ?

5. wywalac wielka kase na ogolniedostepna stacje meteo, zeby INNI mogli sobie
sprawdzic czy jest latanko i na ktorej gorce ?

6. pisac teksty, organizowac zawody, pikniki, prelekcje w szkolach budujac
wizerunek i promujac sport paralotniowy, rowniez w interesie INNYCH paralotniarzy ?

7. wysluchiwac slusznych pretensji mieszkancow i przepraszac ich w imieniu
INNYCH paralotniarzy (bo przykladowo jakis debil zastawil komus dojazd do dzialki) ?

8. placic za serwer i przygotowywac teksty o efektywnym i przede wszystkim
bezpiecznym wykorzystywaniu miejsc do latania, zeby INNI mogli sobie przeczytac
i latac lepiej i bezpieczniej ?

9. jezdzic po kilkadziesiat kilometrow, siedziec na zebraniach i zastanawiac sie
jak to czy tamto zrobic, zeby nam i tym INNYM lepiej sie latalo ?

10. sponsorowac latanie INNYM ?

...cos mi sie nie zgadza w tym rachunku :(


a'propos tej wolnosci, o ktorej mowa w definicji szantazu, to przypominaja mi
sie wypowiedzi nalogowych palaczy papierosow (gdy wchodzila ustawa
antypapierosowa), ze jak to tak mozna zabronic komus w wolnym kraju, dmuchac
drugiemu w pysk dymem papierosowym.

;)

MiG

unread,
May 2, 2011, 8:18:04 AM5/2/11
to
On 2 Maj, 14:13, "jerzu" <mwimmerWYTNI...@poczta.onet.pl> wrote:

> 3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
> przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?

Jerzu, maliemu chodziło o to, że taka dobrowolna opłata "ale nie mniej
niż" jest bez sensu.
Wprowadźcie normalną opłatę roczną i już.

A rolnikom mówcie, że jak glajciarz na naklejkę to swojak, a jak nie
ma to widłami go.

Bo w ten sposób, to zapłaci wam może 5 osób...

MiG

Marek Marecki

unread,
May 2, 2011, 8:55:59 AM5/2/11
to
On 2 Maj, 13:09, "Wojciech Maliszewski" <cor...@poczta.onet.pl> wrote:
> O ile ideae sluszna to to ton nie do przyjęcia.

Może "ton nie do przyjęcia" to za mocno powiedziane, ale rzeczywiście
tchnie z tej wypowiedzi jakaś irytacja, zniecierpliwienie i niechęć do
"nieswoich".

A na Waszej nowej stronie tak ładnie to opisaliście, że już parę
tygodni temu pomyślałem, że z czystej ludzkiej przyzwoitości i w
podzięce za dobrą robotę wpłacę te pięć dych na nowy sezon.

Natomiast po przeczytaniu tak dość niefortunnie skonstruowanej
sugestii, żeby płacić, mnie się od razu włącza opcja "a w dupie mam
Wasz sekator" [znacie tę anegdotę?] i odechciewa mi się wpłacać.

Ale koniec końców wpłacę, bo i tak miałem taki zamiar, zgodnie z tym
hasłem "Jeśli podoba Ci się to co robimy, wspomóż nas!" :)

Pozdrawiam
Marecki

Wojciech Maliszewski

unread,
May 2, 2011, 10:21:52 AM5/2/11
to
Odpowiadanie na to jedno długie pytanie nie ma sensu.

apisalem ze ja ie jestem przeciw placeniu, jestem zato przeciwny
"dobrowolnośći" na zasadach albo placisz albo wypad.

Bo dobrowolność jest wówczas gdy jest z dobrej a nie przymuszonej woli :-)

W


Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...

Charli

unread,
May 2, 2011, 4:11:13 PM5/2/11
to
On 2 Maj, 13:07, "jerzu" <mwimmerWYTNI...@poczta.onet.pl> wrote:

>
> Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:
>

> Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to...

Nie jestem zainteresowany sponsorowaniem działalności statutowej
SPBW , co nie oznacza, że chciałbym korzystać ze startowisk i lądowisk
będących pod ich opieką za darmo. W pełni rozumiem potrzebę pozyskania
funduszy na właśnie utrzymanie "infrastruktury" i jeżeli do Was
zawitam, to właśnie na ową infrastrukturę bez ociągania się wyłożę
kasę.
Nazwijcie rzeczy po imieniu-
- "flycard za korzystanie ze startowisk i ladowisk w Beskidzie
Wyspowym"

Charli

> jerzu
> spbw.pl

Czy użycie w podpisie skrótu "spbw.pl"
oznacza że jest to oficjalny komunikat SPBW?

Jacek

unread,
May 2, 2011, 5:19:01 PM5/2/11
to

>

> >

> >

>

> kasę.

> Nazwijcie rzeczy po imieniu-

> Wyspowym"

>

> Charli

>

>

>

> > jerzu

> > spbw.pl

>

Idea sama w sobie słuszna, wszak na świecie praktykowane są flycarty!!!
Tak się złożyło, że ostanimi czasy latam na Skrzętli i jeśli mam już płacić, co
jak wyżej napisałem popieram, to niech nie będe jedybym spoza SPBW, który
wyciągnie nożyce, wytnie jakieś roślinki na starcie i ułoży puste puszki i
butelki!!!
Godze się na płacenie ale nie godzę sie na syf!!! oczywiście można powiedzieć to
nie my to inni ale to Wy chcecie kasę - więc chociaż worek na śmieci trzeba by
założyć. I jeszcze jedno, skoro do tej pory nie dostałem koszulki z zawodów, to
może niech to będzie moja danina???
Jacek

jerzu

unread,
May 3, 2011, 8:15:36 AM5/3/11
to
Hej

do MiGa:
To nie jest bez sensu, poniewaz to bardzo ulatwia sprawe zbierania pieniedzy od
ludzi. To nie jest takie latwe prowadzic takie stowarzyszenie, bo wszyscy ktorzy
sie tym zajmuja, robia to spolecznie. Kazde dodatkowe komplikacje i koszty
pogarszaja sprawe. Czlonkowie SPBW to w 100% paralotniarze, ktorzy w wolny dzien
chca przyjechac na gorke i latac, a nie stac z kasa fiskalna i lista
kontrahentow, az wszyscy wystartuja.

do maliego:
Z ta dobrowolnoscia to jest tak jak mowisz mali. Tylko ze to dziala w dwie
strony. Wielokrotnie apelowalem (glownie na startowiskach) o to, aby ludzie
wspierali nas finansowo bo placimy coraz wiecej i nie wydalamy tego placic z
naszych skladek. No i sprawa wyglada tak, ze kasy jak nie bylo tak nie ma, a nam
coraz trudniej polatac w spokoju i wzrasta niezadowolenie mieszkancow (wiadomo
to z tego moze wynikac). Czy my naprawde musimy dobrowolnie postawic plot i
rogatke na klucz, zeby ludzie cos zrozumieli? Tylko czy nie lepiej taka kase na
plot, dolozyc do drugiej stacji meteo ???

do Marka:
no wlasnie Marku to jest tak, ze tak jak Tobie odechciewa sie wplacac, tak nam
odechciewa sie wpuszczac tlum ludzi na nasz prywatny teren, za ktory placimy
duza kase. Zyjemy w wolnym kraju - kazdy robi co chce. Mozna miec w dupie to czy
tamto, ale w ogolnym rozrachunku slabo sie na tym wychodzi...
ps: ciesze sie, ze podoba Ci sie nasze haslo :)

do Charliego:
Kazdy kto zaplaci 50 zl darowizny otrzyma poczta, za darmo naklejke na kask.
Naklejka = flycard. Proste.

do Jacka:
Dobrze wiesz, ze od jakiegos czasu nie ma publicznych kontenerow, a wywoz smieci
kosztuje. Czy myslisz ze milo jest jechac prawie 100 km z workiem pelnym smieci,
wlaczajac w to podpaski i pampersy, do tego muchy i robaki, a w domu okazuje sie
ze w kuble w domu nie ma miejsca i trzeba jeszcze risajkling z tego wora
wydobyc? To moze pojdziemy na uklad: ja bede zakladal worki, a ty bedziesz je
wywozil?
W kwestii koszulki: gdybys kiedys zorganizowal zawody paralotniowe to bys
wiedzial, ze jest to trudna sprawa. Do samego konca malo wiesz: gdzie beda
zawody, czy wogole beda, a przede wszystkim ile przyjedzie na nie osob. Decyzje
ile przygotowac koszulek, map, lunch-pakietow podejmujesz na podstawie
kalkulacji (ilosc zarejestrowanych osob, ilosc osob przybylych na zawody w
poprzedniej edycji, istnienie innych imprez paralotniowych w tym samym czasie
itd) i tak nie trafisz. W tym roku nie trafilismy o prawie 40 osob. Chyba nie
musze Ci tlumaczyc ile stracilibysmy kasy gdybysmy przygotowali 80 zestawow, a
przyjechalo by 40 osob? Jako organizator przeprosilem za brak wystarczajacej
ilosci koszulek i zebralem dane, aby wyslac koszulki poczta (one teraz sie
drukuja) i zapewniam Cie, ze taka koszulke otrzymasz (jesli nie podales danych,
to wyslij mi na maila).

do wszystkich:
kazda zlotowka, ktora trafia od Was na konto SPBW jest w calosci przeznaczana na
podtrzymywanie i tworzenie mozliwosci latania w Beskidzie Wyspowym (dzierzawy i
inne oplaty, stacje meteo, pielegnacja startowisk i ladowisk). Nikt z Zarzadu
SPBW, ani zaden z jego czlonkow zwyczajnych nie ma mozliwosci wydania chcoby
zlotowki na jakikolwiek cel, ktory nie bylby skierowany na budowanie latania w
Beskidzie Wyspowym. Jesli ktos ma jakies pytania, prosze o telefon: 692 786 479.


Pozdrawiam

Michał Wimmer - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Paralotniarzy Beskidu Wyspowego

Wojciech Maliszewski

unread,
May 3, 2011, 8:37:49 AM5/3/11
to

Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...

> Z ta dobrowolnoscia to jest tak jak mowisz mali. Tylko ze to dziala w dwie


> strony. Wielokrotnie apelowalem (glownie na startowiskach) o to, aby
> ludzie
> wspierali nas finansowo bo placimy coraz wiecej i nie wydalamy tego placic
> z
> naszych skladek. No i sprawa wyglada tak, ze kasy jak nie bylo tak nie ma,
> a nam
> coraz trudniej polatac w spokoju i wzrasta niezadowolenie mieszkancow
> (wiadomo
> to z tego moze wynikac). Czy my naprawde musimy dobrowolnie postawic plot
> i
> rogatke na klucz, zeby ludzie cos zrozumieli? Tylko czy nie lepiej taka
> kase na
> plot, dolozyc do drugiej stacji meteo ???
>

Jerzu, chyba jednak nie łapiesz. Wyloże to w lopatologiczny sposób.

Uważam że należy płącić i należy pobierać oplaty za to co sie ludzia daje.

Ale nie można mówić ze jest to dobrowolna wpłąta, a nastepnie uzywać
argumenyów typu albo płącisz, albo wypad.

I tylko do tego ja piję. Tak wiec zastanów się nad przeredagowaniem swojego
apelu i przestań kopać się coraz głebiej w głupim tlumaczeniu.

W

czajap

unread,
May 3, 2011, 9:07:32 AM5/3/11
to
Jerzu, normalnie bym nie zadawał takich pytań, ale takie nachalne
stwierdzenie płać 50zł albo wyp... sprawia że chce sprawdzić czy te
startowiska są "Wasze" i za "ile" są "Wasze"

Z Twoich wypowiedzi nasuwają mi się 2 pytania.
Powtarzasz cały czas płacimy dużo pieniedzy, dużo pieniędzy.... ile to
jest "dużo"? Dla jednego dużo to 500zł, dla drugiego 10000zł to
niedużo.
Drugie, w pewnym momencie piszesz "nasze startowiska", na jakiej
podstawie są "Wasze", masz akt własności, umowę dzierżawy? Jak masz to
udostępnij.

P.Cz.

MiG

unread,
May 3, 2011, 9:11:02 AM5/3/11
to
On 3 Maj, 14:15, "jerzu" <mwimmerWYTNI...@poczta.onet.pl> wrote:
> Hej
>
> do MiGa:
> To nie jest bez sensu, poniewaz to bardzo ulatwia sprawe zbierania pieniedzy od
> ludzi. To nie jest takie latwe prowadzic takie stowarzyszenie, bo wszyscy ktorzy
> sie tym zajmuja, robia to spolecznie. Kazde dodatkowe komplikacje i koszty
> pogarszaja sprawe. Czlonkowie SPBW to w 100% paralotniarze, ktorzy w wolny dzien
> chca przyjechac na gorke i latac, a nie stac z kasa fiskalna i lista
> kontrahentow, az wszyscy wystartuja.

Zaraz zaraz, o co tu chodzi?

Aaaa, już wiem. Nie prowadzicie działalności gospodarczej jako
stowarzyszenie i nie możecie "sprzedawać" flykart.

No to wprowadźcie roczne członkowstwo w stowarzyszeniu i sprzedawajcie
roczne członkowstwa.

Albo forma "przyjaciel stowarzyszenia". Płatne 50zł rocznie. W tym
możliwość korzystania ze startowisk i lądowisk pod opieką SPBW.

A najlepiej skonsultujcie z prawnikiem w jaką formę to ubrać.

Bo takie dobrowolne, ale jednak nie dobrowolne, to bez sensu i tylko
na krótką chwilę rozwiązanie jest.

Pozdrowienia i moje 5 dych macie jakby co.

MiG

jerzu

unread,
May 3, 2011, 9:12:39 AM5/3/11
to

mali,

Lopatologicznie:

1. Stowarzyszenie placi za dzierzawe miejsca do startu
2. Członkowie Stowarzyszenia przyjezdzaja latac, a tu nie ma gdzie zostawic
samochodu, nie ma jak wystartowac, smieci, awantura z mieszkancami
3. Czlonkowie Stowarzyszenia wchodza na miejsce startu i sprawdzaja naklejke.
Jak jej nie ma, to znaczy ze pilot nie wykazal dobrej woli aby nas wesprzec
(dobrowolnie :) i prosimy go, zeby nie wchodzil na startowisko bo jest duzo
pilotow i sie nie pomiescimy.


Pewnych rzeczy, ktore da sie przelozyc lopata, nie da sie przelozyc widlami i na
abarot.


jerzu

Wojciech Maliszewski

unread,
May 3, 2011, 9:42:12 AM5/3/11
to

Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...
>
> mali,
>
> Lopatologicznie:
>
> 1. Stowarzyszenie placi za dzierzawe miejsca do startu
>

I co z tego?
Chce to płaci, nie chce to nie płąci. To sprawa stowarzyszenie , a mie nic
do trgo.

>
> 2. Członkowie Stowarzyszenia przyjezdzaja latac, a tu nie ma gdzie
> zostawic

> samochodu, nie ma jak wystartowac, smieci, awantura z mieszkancami.
>

I co w zwiazku z tym? jak się zaplaci to ten problem zniknie? Wybacz, ale
mierny argument.

>
> 3. Czlonkowie Stowarzyszenia wchodza na miejsce startu i sprawdzaja
> naklejke.
>

A kto dał uprawnienia czlonkom do sprawdzania naklejek? Jerzu, zapedzasz się
i to znacznie. WY co najwyrzej mozecie miec prawo dostepu do miejsca, nie
jesteście jego właścicielem,

>
> Jak jej nie ma, to znaczy ze pilot nie wykazal dobrej woli aby nas
> wesprzec
> (dobrowolnie :)
>

A jak ma, bo został zmuszony do zaplacenia pod rygorem zakazu latania to tez
jest dobrowolnie?
Ciekawe pojecie dobrowolnośći.

>
>i prosimy go, zeby nie wchodzil na startowisko bo jest duzo
> pilotow i sie nie pomiescimy.
>

A pilot dobrowolnie spierdala przed łopatą ?

A teraz poważnie.

Ja dobrowolnie chciałem wam wplacic te 50 zł, choć pewnie nigdy tam do was
nie przyjade. Ale w sytuacji takiej dobrowolnośći nie mam zamiaru juz tego
robić.

Wiec 1:0 dla ciebie .

W

Fragles

unread,
May 3, 2011, 11:10:47 AM5/3/11
to
Robi sie to prosto, stawia tablice, teren prywatny, wstep za zgodą
SPBW, jesli sie ma umowe najmu terenu, czy tez jest to teren
wlasciciela - czlonka SPBW.
I sprawa zalatwiona kazdy kto wejdzie lamie prawo.
I wejdzie jak wykaze dobra wole;)
Metoda "dobrej woli" jest dobrze znana AP - zwie sie to czlonek
wspierajacy;) czyli placacy za licencje zgodnie z nowym regulaminem;)
( czy poprawna prawnie - no nie wiem - komisja rewizyjna AP niedawno
podala sie do dymisji;)
Poza tym podpisze papier jak to sie robi jak chce sie poleciec
widokowo samolotem.
Ze nie ponowi odpowiedzialanosci itd itp ..

To co MIG i o to Ci biega;)

Fragles

Marcin Kalamat

unread,
May 3, 2011, 11:19:01 AM5/3/11
to
On 3 Maj, 15:42, "Wojciech Maliszewski" <cor...@poczta.onet.pl> wrote:
> Użytkownik "jerzu" <mwimmerWYTNI...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomościnews:524f.000000...@newsgate.onet.pl...

Mali jeśli Stowarzyszenie nie będzie miało kasy na dzierżawę
startowisk to startowiska znikną i nie będzie rozwoju paralotniarstwa
w beskidach ,jest coraz więcej pilotów ,dlatego staramy się robic
więcej miejsc do latania ,a że piloci maja to w d.. i nie wspierają
stowarzyszenia to nie będziemy więcej sie starać by innym było
dobrze .Możemy zrobic tak że na walnym zebraniu uchwalimy że składka
członkowska będzie nadal 50zł a flycarta dla innych 150zł chcecie tego?
Mamy prawne umowy dzierżawy więc mamy takie samo prawo jak właściciel
gruntu i nie musimy wam ich udostępniać wystarczy 1 tel. i po
sprawie , a wtedy bedą sprawdzane dokumenty OC, ŚK .POZDR.Marcin

Jacek

unread,
May 3, 2011, 11:20:26 AM5/3/11
to
On 3 Maj, 15:42, "Wojciech Maliszewski" <cor...@poczta.onet.pl> wrote:
> Użytkownik "jerzu" <mwimmerWYTNI...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomościnews:524f.000000...@newsgate.onet.pl...
> > Wysłano z serwisu OnetNiusy:http://niusy.onet.pl- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Ręce mi opadają jak czytam te bzdety .Piszecie "jak chcecie to
płaćcie ,co mnie to obchodzi ,że śmieci były na startowisku a on
wymaga jak zapłacił ,czy mamy prawo," itd. Panowie zrozumcie to ,że
gdyby nie my i nasze stowarzyszenie to nie było by żadnego latania w
beskidzie wyspowym .można nie płacić miec w dupie wszystkie akcje i
przychodzić na gotowe , tylko co będzie jeżeli wszyscy tak zaczniemy
postępować . Trzy lata i połowa startowisk będzie się nadawała tylko
do zbierania borówek .pozdrawiam .

Wojciech Maliszewski

unread,
May 3, 2011, 11:28:38 AM5/3/11
to

Użytkownik "Marcin Kalamat" <kalam...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:42ad08eb-1759-49c6-8bf6-

>
> Mali jeśli Stowarzyszenie nie będzie miało kasy na dzierżawę
> startowisk to startowiska znikną i nie będzie rozwoju paralotniarstwa
> w beskidach ,jest coraz więcej pilotów ,dlatego staramy się robic
> więcej miejsc do latania ,a że piloci maja to w d.. i nie wspierają
> stowarzyszenia to nie będziemy więcej sie starać by innym było
> dobrze .
>

I bardzo dobrze, niech płacą, ale ta opłata nie bedzie dobrowolna. Ja się
czepiam sementyki.

Tego, ze Prezes stowarzyszenie mówi ze wplata jest dobrowolna. A potem za
elbo wplacisz albo wypad.

>
> Możemy zrobic tak że na walnym zebraniu uchwalimy że składka
> członkowska będzie nadal 50zł a flycarta dla innych 150zł chcecie tego?
>

A nie mozecie uchwalić ze oplata za korzystanie z waszych startowisk jest
równa 50 zł?

Przeciez o to chodzi. Ja sie przywalilem tylko do faktu ze wasz prezes uzywa
górnolotnych tekstów "dobrowolna wplata"
A nie faktu potrzeby zebrania kasy.

>
> Mamy prawne umowy dzierżawy więc mamy takie samo prawo jak właściciel
> gruntu i nie musimy wam ich udostępniać wystarczy 1 tel. i po
> sprawie , a wtedy bedą sprawdzane dokumenty OC, ŚK .POZDR.Marcin
>

I co w tedy jesli taki Xiński bedzie miał wszystkie papiery wporzo?

Ja czasem nie jestem w stanie pojąć logiki ludzkiej.

Pitolicie w kółko że potrzebujecie kasy na utrzymanie startowisk. Wszsycy sa
za tylko nie na zasadzie dobrowolnego szantażu.
Zmiencie to a wiecej zyskacie niż takimi gadkami jak teraz popychacie.

W


Wojciech Maliszewski

unread,
May 3, 2011, 11:30:25 AM5/3/11
to
Jacek, i kolejny raz poproś o pomoc to ludzie pomogą, zapłącą, przyjdą, ale
jesli im każesz to zrobić to z samej przekory sie wypną.

Takie są czlowieki :-)

W


Użytkownik "Jacek" <jacek2...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:a305aca5-e773-4f25...@e21g2000yqe.googlegroups.com...

jerzu

unread,
May 3, 2011, 1:39:29 PM5/3/11
to
>

> news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...

> >

> > mali,

> >

> > Lopatologicznie:

> >

> >

>

> I co z tego?

> do trgo.

>

> >

> > zostawic

> >

>

> mierny argument.

>

> >

> > naklejke.

> >

>

> jesteście jego właścicielem,

>

> >

> > wesprzec

> > (dobrowolnie :)

> >

>

> jest dobrowolnie?

> Ciekawe pojecie dobrowolnośći.

>

> >

> >

>

> A teraz poważnie.

>

> robić.

>

Masz racje mali...
1:1

j

tomek

unread,
May 4, 2011, 1:56:15 AM5/4/11
to

> W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do

> latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe

> (cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.


I dzieje się to , o czym pisałem ( i wielu innych też ).Ciekawe , kiedy znikną
"otwarte" ośrodki paralotniowe; każdy z nich ma koszta na dzierżawę, koszenie,
zbieranie śmieci i przekonywanie tubylców , że chamy to "obcy".

Owszem 50 PLN / rok być uznane za śmieszne, ale dla tych , którzy maja góry /
startowisko "pod nosem". Dla większości " dojeżdżających" latanie zrobi się dużo
droższe, gdy roczną "dobrowolną"opłatę będą uiszczać w KAŻDYM miejscu do
latania, albo jak zapłacą w jednym - będą jeździć w to jedyne. ( argument o
tłoku na starcie przepadnie ) Pytanie, czy ktoś nie wpadnie na pomysł opłat 5
albo 10 letnich - wszak takie jeszcze łatwiej zebrać.

Rozumiem, że stowarzyszenia domagające się darowizny od np. członków PSP, które
dołożyłoby się do utrzymania startowiska, ( taka hipotetyczna sytuacja ) nie
wyciągnie drugi raz ręki po kasę członków PSP, albo nie będzie oczekiwać od PSP
pomocy finansowej. Honorowo.

Pozdr.

mimi31

unread,
May 4, 2011, 3:05:26 AM5/4/11
to
Wprawdzie malo mnie Wasze waśnie obchodzą bo nie latam swobodnie, ale
tak się zastanawiam czy nie lepiej zrobić dobrowolne opłaty za
każdorazowy start? Tak jak na normalnych lotniskach. Myślę że wpływy
były by większe bo nie podejrzewam aby Zarząd Stowarzyszenia przebywał
ciągle na każdym swoim startowisku i sprawdzał naklejki. Inaczej
wygląda jednorazowe wydanie 5 dych, a inaczej wydawanie co jakiś czas
np 5 czy 10 zł za start. Jestem przekonany że wtedy większość pilotów
była by honorowa i po, albo nawet przed wyjazdem na startowisko
przelała by parę złotych za start na konto stowarzyszenia.

adifly

unread,
May 4, 2011, 4:26:57 AM5/4/11
to

to już chyba lepiej wydać flycard na polskę przez np. PSP które to by
zajęło się problemami dot. miejscówek do latania. Płacą wszyscy w
jeden worek i przynajmniej jest porządek.

jack

unread,
May 4, 2011, 5:35:33 AM5/4/11
to
Szanowny panie prezesie!!
Chciałbym zauwazyć ze forma pana postu jest naganna i powodujaca odmienne
reakcje od oczekiwanych,przez pana i innych członków SPBW[no chyba ze sie
wszyscy pod tym podpisują]
Trzeba przyznać ze wiele sie w Beskidzie zmieniło na lepsze ,ze duzo pracy
ludzie włozyli by mieć coraz lepsze warunki do latania.
I to nie podlega dyskusji.
Niestety domaganie sie od całej polski sponsoringu pod grozbą przeganiania z
widłami to juz zalatuje lekko średniowieczem nie europą.
Poza tym skoro nie chce sie intruzów na własnym terenie to po co organizować
zawody??Po co chwalić sie przelotami?po co opisywać nowe super miejsca startów?
Moja propozycja jest taka:
Ustawić[wiem wiem koszta]na startowiskach tablice informujące kto jest
włascicelam im opiekunem tegoż terenu i moczywiscie podac nr.konta na które
mozna wpłacać dobrowolne datki z zaznaczeniem np;dzień staru-10zł,dzień startu-z
wszystkich startowisk beskidu-15zł,rok startu-50zł.
Niby to to samo a jak brzmi??
Dodam tylko ze nie wyszyscy członkowie[czytałem na forum]opłacili składki-ale
wszyscy domagają sie dobrowolnych "cegiełek"od obcych.No nie wyglada to
najlepiej.
Oczywiscie ideałem było by to jednak rozwiazać organizacyjnie:przynalezność od
ogólnopolskiej organizacji paralotniowej składki za które bede mógł startować na
wszystkich startowiskach w polsce.
Bo teraz wygląda w ten sposób:B
Beskid wyspowy-50zł
Zar-30zł
Skrzyczne-30
Borsk-???
Sniezka-?
itd.zapewne sie troche tego uzbiera.
Przyznaje ze nie zapłaciłem dobrowolnej cegiełki ,a startowałem w tym roku i to
ze skrzetli ze 4 razy.
Oczywiscie chetnie zapłace nie dlatego ze sie boje przeganiania ze startowisk
ale dla tego zeby dołozyc sie do wspólnej idei propagowanie tego pieknego
sportu.
pozdro.jack
ps.dawnymi czasy pan.Gienek organizował czyszczenie startów i ladowisk,szukał
nowych jednak nie domagał sie za to zadośc uczynienia .
Dodam również ze znam osobiscie czołowych członków SPBW którzy w przeszłosci
kozystali z róznych płatnych startowisk[nie tylko w polsce]uchylając sie od
opłat!!!!
Moze tak najpierw samemu udezyć sie w pierś???

JoJo

unread,
May 4, 2011, 10:36:02 AM5/4/11
to
Hejka,
na samym początku powiem - nie neguję potrzeby płacenia dobrowolnych
"cegiełek" ale -

W dniu 2011-05-02 14:13, jerzu pisze:


> dlaczego ja i kilkudziesieciu innych czlonkow SPBW mamy:
>
> 1. sponsorowac latanie INNYM ?

Czegoś tu nie kumam?

> 2. pielegnowac miejsca do startu, zeby INNYM dobrze sie startowalo ?

Czy tylko innym czy też WAM*? Rozumiem, że Wy możecie mieć byle jak?

> 3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
> przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?

Czyli na Was mają nie przymykać?

> 4. jezdzic, dzwonic i spotykac sie z przedstawicielami roznych wladz i
> instytucji, zeby pozyskac nowe miejsca do uprawiania paralotniarstwa, rowniez
> dla INNYCH ?

Również dla WAS jak sam napisałeś.

> 5. wywalac wielka kase na ogolniedostepna stacje meteo, zeby INNI mogli sobie
> sprawdzic czy jest latanko i na ktorej gorce ?

Możecie zablokować do niej dostęp dla nie członków, służy i tak głównie
lokalnym pilotom. Chyba nie sądzisz że mieszkając powiedzmy 300km od BW
sugeruję się rano danymi z waszej stacji. Są inne darmowe oczywiście nie
na startowiskach ale obraz jakiś zawsze http://tnij.org/ln8l

> 6. pisac teksty, organizowac zawody, pikniki, prelekcje w szkolach budujac
> wizerunek i promujac sport paralotniowy, rowniez w interesie INNYCH paralotniarzy ?

Nie chcesz nie pisz. Za zawody jest wpisowe, to wy ustalacie kwoty może
zamiast 30zł ustalcie 50zł. A jeśli nie chcecie nie róbcie. Oczywiście
rozumiem że organizacja zawodów wymaga wielu przygotowań.

> 7. wysluchiwac slusznych pretensji mieszkancow i przepraszac ich w imieniu
> INNYCH paralotniarzy (bo przykladowo jakis debil zastawil komus dojazd do dzialki) ?

To sorry, ale do tego de..... właściciel działki powinien poprosić o
interwencję odpowiednie służby.

> 8. placic za serwer i przygotowywac teksty o efektywnym i przede wszystkim
> bezpiecznym wykorzystywaniu miejsc do latania, zeby INNI mogli sobie przeczytac
> i latac lepiej i bezpieczniej ?

Ja pier...... macie tam WASZE forum! Podoba mi się wasza strona jest
super lecz nie lubię być pod ścianą. Nie chcesz innych na niej,
zablokujcie dostęp dla nie swoich i nie płaczcie.

> 9. jezdzic po kilkadziesiat kilometrow, siedziec na zebraniach i zastanawiac sie
> jak to czy tamto zrobic, zeby nam i tym INNYM lepiej sie latalo ?

Na Twoim miejscu zmienił bym na- NAM i innym. Jeśli nie chcesz robić
czegoś społecznie to tego nie rób a nie wmawiaj że robisz dla INNYCH.

> 10. sponsorowac latanie INNYM ?

Znowu nie kumam, kogo sponsorujecie?

> jerzu
> spbw.pl

Powiem jeszcze że bardzo niemiło usłyszeć na Śnieżnicy(w czasie PBW)
jeśli będąc tam pierwszy raz pytam Ciebie czy jest oficjalne lądowisko -
Tak... jak nam będziecie płacić po 80zł to może będzie. A mówiłeś to z
taką pogardą............

Przypominam - nie mam nic przeciw cegiełką ale raczej nie za to co
powyżej. Dla ułatwienia widując się na górkach kto ma owe nalepki, komu
zapłacić? Bez urazy dla Was, szanuje prace jakie wykonujecie lecz
robicie to przedewszystkim dla siebie dopiero po tym dla innych, i za to
możemy was wspierać cegiełkami.

*WAM - głównie lokalni piloci, których wielu znam i szanuję.

--
_______________________

Pozdrawiam
Michał & JoJo
_______________________

JoJo

unread,
May 4, 2011, 10:51:03 AM5/4/11
to
W dniu 2011-05-02 14:13, jerzu pisze:
> 5. wywalac wielka kase na ogolniedostepna stacje meteo, zeby INNI mogli sobie
> sprawdzic czy jest latanko i na ktorej gorce ?

No jeszcze bez jaj - http://warun.com.pl/pl/o-nas.html
Cytat ze strony głównej - "Warun jest firmą elektroniczną od niedawna
działająca na rynku."

Mariusz W.

unread,
May 4, 2011, 12:41:39 PM5/4/11
to
JoJo

Jeśli 50 osób płaci, a lata 100, to co to jest jak nie sponsoring!?

Opłaty powinny być wszędzie, na każdym startowisku i mam nadzieję, że
w PL w końcu będzie tak jak na południu.
Tam panuje przekonanie, że wchodząc na start muszę mieć flykarte/
naklejkę lub jakiekolwiek inne poświadczenie,
że zapłaciłem.

Prosta zasada i powinna dotyczyć każdego startowiska objętego opieką
któregokolwiek z naszych zacnych Stowarzyszeń.
Tylko tak będziemy mieli dobre, bezpieczne miejsca do startów i
lądowań.

A co z tym warunem Ci nie pasuje?

Pozdrawiam,
Mariusz Wiśniowski
UFO Team
SPBW

siara

unread,
May 4, 2011, 2:00:51 PM5/4/11
to
Czytam i czytam i tak się zastanawiam...
Ilu z tych co płacili w zeszłych latach nie podoba się forma?
a
Ilu z tych co nie dostosowało się do "kulturalnej prośby" nie pasuje teraz inny ton Michała?

siara

PS. W poprzednich latach SPBW prosiło o datki sugerując że koszty utrzymania są duże i rosną - to wyjaśnienie "kulturalnej prośby". W cudzyłowiu gdyż ja niczego złego w tekście Jeża nie widzę

Marek Marecki

unread,
May 4, 2011, 3:05:11 PM5/4/11
to
Moim zdaniem nie ma co debatować, startowiska same się nie robią, za
darmo nic nie ma.
Można się denerwować tonem nakazowym, ale ten ton pewnie nie wziął się
znikąd, podejrzewam, że każdy prędzej czy później sfustrowałby się
sytuacją, że jakaś grupa, do której należy, ciężko pracuje, a inna
grupa bez żadnego wkładu korzysta z owoców tej pracy.
Ale o ileż przyjemniej czytałoby się tego posta, gdyby wywalić kilka
zdań? Na przykład zostawić tylko tyle:

Witajcie

Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:

Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym,
to

wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac
50 zl na
konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po
wplaceniu
pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.

To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele
statutowe.

W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz
trudniej jest
szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz
wieksza jest
uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy
drodze
dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).

Pozdrawiam
jerzu
spbw.pl

Inteligentnemu człowiekowi, który ma sprzęt do latania za kilka/naście
tysięcy i który nie szczypie każdej złotówki powinno tyle wystarczyć.
Nie powinno się generalizować, ale Polacy to taki naród narowisty - im
bardziej się im coś nakazuje, tym bardziej stają okoniem ;)

Pozdrawiam i czekam na moją naklejkę [dziś poszedł przelew :)], no i
na jakiś weekendowy warun, żeby z tej mojej nieszczęsnej Warszawy
wyrwać się w jakiś majowy weekend w Wyspowy :)
Marecki

Daishi

unread,
May 4, 2011, 3:25:33 PM5/4/11
to

Zgodzę się z tym co napisałeś wyżej, ale nie narzekaj na Polaków.

Tomek

Marek Marecki

unread,
May 4, 2011, 3:35:15 PM5/4/11
to
> Zgodzę się z tym co napisałeś wyżej, ale nie narzekaj na Polaków.
>
> Tomek

"Zły to ptak, co własne gniazdo kala" ;) ale prawda jest taka, że
niesforność i nieposłuszeństwo mamy we krwi po dwóch wiekach niewoli
pod zaborami ;))) A samorządności i dbania o wspólny interes uczymy
się w bólach ledwie od dwóch dekad :)

Tak czy siak dla mnie jako dla kogoś z dystansu [w sensie, że z
daleka, i w sensie, że od niedawna] SPBW jest jedną z najbardziej
prężnych organizacji środowiska i zasługuje na wsparcie. Szkoda, że
nie jest OPP, bo z chęcią oddałbym swój 1%, a w tym roku szukałem na
liście OPP organizacji paralotniowych i znalazłem tylko jedną.

Pzdr
Marecki

JoJo

unread,
May 4, 2011, 4:28:17 PM5/4/11
to
W dniu 2011-05-04 18:41, Mariusz W. pisze:

> JoJo
>
> Jeśli 50 osób płaci, a lata 100, to co to jest jak nie sponsoring!?
>
> Opłaty powinny być wszędzie, na każdym startowisku i mam nadzieję, że
> w PL w końcu będzie tak jak na południu.
> Tam panuje przekonanie, że wchodząc na start muszę mieć flykarte/
> naklejkę lub jakiekolwiek inne poświadczenie,
> że zapłaciłem.
>
> Prosta zasada i powinna dotyczyć każdego startowiska objętego opieką
> któregokolwiek z naszych zacnych Stowarzyszeń.
> Tylko tak będziemy mieli dobre, bezpieczne miejsca do startów i
> lądowań.
Tak jak już wcześniej pisałem - nic niemam przeciw cegiełką, też uważam
że są wam potrzebne. Ale nie wszystkie argumenty "Jerza" do mnie
trafiają - zawody, strona, serwer, pikniki. Wiele robicie i chwała wam
za to. Musisz jednak przyznać że robicie to na własne potrzeby a
będziecie to i tak robić czy ktoś obcy do was wpadnie czy nie.

> A co z tym warunem Ci nie pasuje?

Przecież nie będę przepisywał tego co na stronie "o nas"

"Warun jest firmą elektroniczną od niedawna działająca na rynku.

Zajmujemy się projektowaniem oraz produkcją urządzeń elektronicznych na
zamówienie...
Naszą działalność jako firma rozpoczęliśmy od projektu mającego na celu
stworzenie systemu stacji pogodowych...
Jesteśmy w stanie zaprojektować i wykonać innego typu systemy..."

To nie jest reklama firmy?
Można zrobić płatny dostęp? Można dać kod dostępu przy wpłacie? Ale nie
można mówić "my zrobiliśmy dla was więc płaćcie".

> Pozdrawiam,
> Mariusz Wiśniowski
> UFO Team
> SPBW

Uważam że naprawdę jesteście bodaj najlepiej działającą "gminą
paralotniową" super się rozreklamowaliście ale odnoszę wrażenie że teraz
jakbyście mieli o to pretensje. Ja jutro wpłacam kasę, myślę że i wielu
innych, a podyskutować o formie zbierania cegiełek pewnie będziemy dalej.

Bojan

unread,
May 5, 2011, 3:40:24 PM5/5/11
to
A ja w zeszłym tygodniu zebrałem smieci na startowisku w Dębinie i w
Władysławowie (były mi potrzebne do rozpalenia ogniska) i będe zbierał po
200zl od kazdego kto chce tam startować!!! A kolega podniosł plastikową
butelkę z plaży więc bedzie zbierał po 150zł za ladowanie na plazy.........
itd.....
Zapraszamy wszystkich na latanie nad morze bo nam tez się kasa przyda!!!!!

W beskidzie wyspowym bywam kilka razy w roku i wiem że warto dbać o te miejsca
ale chyba nie tedy droga!?!? Nie przerabiajmy się na "niemców", pozostańmy
jednak wolnymi ludzmi...... Płacenie wszystkim za wszystko niczego nie
załatwi... A zawłaszczanie sobie atrakcyjnych miejsc do startu lub lądowania
przez coraz liczniejsze organizacje które chca w taki sposób zarabiac kase
zabije ten sport. Co innego gdy ziemia pod startowiskiem jest prywatna i
własciciel sam rzada opłat. Wtedy nie ma wyjscia, ale zeby we wlasnym
srodowisku sobie robic takie ograniczenia, to bez sensu......
Ja z kolegami dbam o startowisko w Ddinie i nie przyszło by mi do głowy aby
mieć taki pomysł jak Ty.......

>

> Witajcie

>

> Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:

>

> Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to

> wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac 50 zl
na

> konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po wplaceniu

> pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.

>

> To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele
statutowe.

> Nie musicie nam wpłacać tych 50 zl, ale tez my nie musimy pozwalac Wam

> startowac, z miejsc ktore pielegnujemy , i za ktore placimy rok w rok.

>

> W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz trudniej jest

> szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz wieksza jest

> uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy drodze

> dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).

>

> W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do

> latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe

> (cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.

>

>

> Pozdrawiam

>

> jerzu

> spbw.pl

grzero

unread,
May 5, 2011, 3:52:21 PM5/5/11
to

>
> *WAM - głównie lokalni piloci, których wielu znam i szanuję.
>
> --
> _______________________
>
> Pozdrawiam
> Michał & JoJo
> _______________________

JoJo zrozum ze "odwracasz kota ogonem" masz rację ... robimy te
wszystkie rzeczy (płacimy, sprzątamy, utrzymujemy dobre stosunki z
właścicielami gruntów) przede wszystkim dla siebie, dla członków SPBW
i czasami na starcie przepuszczamy "nie stowarzyszonych" którzy nie
mieli nic wspólnego z "budowaniem latania w BW" ale wcześniej się
wyszpeili . Kiedy jednak brakuje dnia żeby wszyscy ci "nie
stowarzyszeni " wystartowali a tobie na starcie warun śmiga koło nosa
to zaczynasz tracić nerwy , może właśnie stąd ten suchy ton naszego
Prezesa ... Każdemu z nas zależy by mieć gdzie startować i lądować, w
SPBW składamy się na dzierżawy miejsc do startów i lądowań liczymy na
pomoc nie zrzeszonych by móc utrzymać te miejsca. My już je
wysprzątamy ale jeśli ich nie będziemy dzierżawić to nawet nie
wkroczymy na te tereny z kosiarkami czy piłami.

voice

unread,
May 5, 2011, 4:27:11 PM5/5/11
to
Użytkownik "Bojan" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:524f.000001...@newsgate.onet.pl...

>W beskidzie wyspowym bywam kilka razy w roku i wiem że warto dbać o te
>miejsca
>ale chyba nie tedy droga!?!? Nie przerabiajmy się na "niemców", pozostańmy
>jednak wolnymi ludzmi...... Płacenie wszystkim za wszystko niczego nie
>załatwi... A zawłaszczanie sobie atrakcyjnych miejsc do startu lub
>lądowania

A moze bys tak przekonal do "wolnych ludzi" slowencow, niemcow i wlochow ?
Czy nie byloby to zajefajne jakbys podchodzac do ladowiska zobaczyl wlocha
ktory przerwal jego (ladowiska) koszenie i rzucil sie rozwijac czerwony
dywan po czym grzecznie cie pozdrawiajac zaplacil ci 5 euro ze raczyles
ladowac na miejscu ktore wykosil ?
Moglbys np. skladajac skrzydlo poradzic mu zeby sobie znalazl lepsza prace
to wtedy bedzie mogl kupic sobie wieksza kosiarke i szybciej wykosic dla
ciebie ladowisko...
Czyz nie byloby pieknie ?

v.

JoJo

unread,
May 5, 2011, 4:26:38 PM5/5/11
to
W dniu 2011-05-05 21:52, grzero pisze:

> JoJo zrozum ze "odwracasz kota ogonem" masz rację ... robimy te
> wszystkie rzeczy (płacimy, sprzątamy, utrzymujemy dobre stosunki z
> właścicielami gruntów) przede wszystkim dla siebie, dla członków SPBW
> i czasami na starcie przepuszczamy "nie stowarzyszonych" którzy nie
> mieli nic wspólnego z "budowaniem latania w BW" ale wcześniej się
> wyszpeili . Kiedy jednak brakuje dnia żeby wszyscy ci "nie
> stowarzyszeni " wystartowali a tobie na starcie warun śmiga koło nosa
> to zaczynasz tracić nerwy...

Może inaczej, czy jeśli cegiełki wykupi przykładowo 100 "nie
stowarzyszonych" będzie mniejszy tłok? Zgoda oczywiście kasy będzie
więcej na potrzebne opłaty - z tym nie dyskutuję. Ale jeśli owych 100
pilotów najdzie kaprys jednego dnia by Was (z naklejkami na kaskach)
odwiedzić, piękny warun, tłok jak cholera co wtedy? Będą podziały na
nasi i obcy?

--
_______________________

Pozdrawiam
Michał & JoJo
Co kupił "dobrowolną" cegiełkę SPBW i nie/będzie zapychał startowiska ;)
_______________________

Spike

unread,
May 5, 2011, 4:52:38 PM5/5/11
to
A no widzisz i tu jest problem. Bo właśnie większość startowisk jest terenem
prywatnym i przy tej ilości ludzi latających nie było wyboru, tylko trzeba
było zapłacić i wydzierżawic tę ziemię... Doskonałym przykładem jest
Skrzętla. W zeszłym roku sprawa stanęła na ostrzu noża i tylko dzięki temu,
że wyłożyliśmy kasę i w sposób formalny przejęliśmy jako SPBW władzę na tym
terenie nadal możemy tam latać. Idąc dalej tym tokiem rozumowania lądowiska
to również prywatne działki... Po prostu przy ilości kilkudziesieciu osob
przewijających się przez lotny weekend przez "nasze" startowiska nie da się
utrzymać tzw."wolnego latania" ala partyzant bez konfliktów z właścicielami
gruntów (gdzie stoimy na przegranej pozycji).

pozdrawiam
Spike

Użytkownik "Bojan" <ja...@op.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000001...@newsgate.onet.pl...

Tomek

unread,
May 5, 2011, 4:55:54 PM5/5/11
to
Najlepiej to zakopcie kilka min przeciwpiechotnych i powiedzcie gdzie sa
tylko tym ktorzy kupili od was nalepke za 5 dych, no a wtedy slalomem miedzy
minami i w powietrze :). Tak na powaznie to chyba jednak najlepszym
rozwiazaniem byloby sprawowanie opieki nad startowiskami przez federacje
ogolnopolska, bo niedlugo na startowiskach bedziemy sie ganiac kijami. Dobrze
jest to rozwiazane we Francji - FFVL opiekuje sie ponad siedmiuset
startowiskami, udostepnia je bezplatnie, jest mapa startowisk w internecie,
tablica informacyjna na startowiskach i ladowiskach.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Fragles

unread,
May 5, 2011, 5:38:09 PM5/5/11
to
On 5 Maj, 22:55, " Tomek" <tdu...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
>   Najlepiej to zakopcie kilka min przeciwpiechotnych i powiedzcie gdzie sa
> tylko tym ktorzy kupili od was nalepke za 5 dych, no a wtedy slalomem miedzy
> minami i w powietrze :). Tak na powaznie to chyba jednak najlepszym
> rozwiazaniem byloby sprawowanie opieki nad startowiskami przez federacje
> ogolnopolska, bo niedlugo na startowiskach bedziemy sie ganiac kijami. Dobrze
> jest to rozwiazane we Francji - FFVL opiekuje sie ponad siedmiuset
> startowiskami, udostepnia je bezplatnie, jest mapa startowisk w internecie,
> tablica informacyjna na startowiskach i ladowiskach.
>
> --
Kwestie Federacji juz niedawno przerabilalismy.


No wyszlo na to ze pewni panicze jak i garstka kolesiostwa PSP-KLiP AP
wykozystujaca stojakow ubezpieczeniowych sama se sobie kreci lody i
nie podoba im sie sytuacja jednej wspolnej organizacji jednaczace
regionalne stowarzyszenia - no bo jak wtedy se krecic i przekrecac.
Wola udawac ze reprezentuja cale srodwisko paralotniowe po to by
wludzic pewne kozysci dla siebie.

Przeczytaj regulamin MP 2011 (PSP) to wiele zrozumiesz, jesli liczysz
na uczciwiosc, solidarnosc, demokracje, fair play itd.

Moim zdaniem moze i to dobrze ze regionalne stowarzyszenia same sobie
robia wiele dobrego i sie dystansuja od tych prekretow PSP-AP i
trzymaja z dala od tej syfkiej polityki sportowej.
Srodowisko jest za slabe i napewno moranie niedojzale na uczciwosc
solidarnosc i wspole dobro by sie na serio zjednoczyc z prawdziwym
pozytkiem dla wszystkich. Niech powstaja regionalne stowarzyszenia,
niech zachowaja niezaleznosc i wspolne dbanie o konkretne bezposrednie
sprawy u siebie na swoim podworku, niech ksztaltuja sie nowi mlodzi
nie skazeni syfem dzialacze. Kolesiostwo w koncu padnie smierca
naturalna i za pare lat powstanie w koncu federacja wolna od betonowej
kolesiowskiej struktory na wzor AP.

Wiec obecnie nie ma innego uczciwego wyboru jak wspomagac poszczegolne
stowarzyszenia bezposrednio, kazde z osobna. O zechodzie i Federacji
na serio mozna se tylko pomazyc jeszcze dlugo.


W praktyce.
Mysle ze jesli ktos skontaktuje sie z wladzami poszczegolnego
stowarzyszenia regionalnego im cokolwiek zaproponuje pomocy wlasnie
dla regionu konkret, niekoniecznie finansowej to da sie dogadac.


Fragles

0 new messages