Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:
Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to
wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac 50 zl na
konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po wplaceniu
pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.
To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele statutowe.
Nie musicie nam wpłacać tych 50 zl, ale tez my nie musimy pozwalac Wam
startowac, z miejsc ktore pielegnujemy , i za ktore placimy rok w rok.
W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz trudniej jest
szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz wieksza jest
uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy drodze
dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).
W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do
latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe
(cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.
Pozdrawiam
jerzu
spbw.pl
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
To brzmi jak szantaż,
Albo wpłacićie albo wy.....
Spoko ja nic nie ma przeciwko, tylko nazwij to po imieniu....
W
Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...
> To brzmi jak szantaż,
> Albo wpłacićie albo wy.....
> Spoko ja nic nie ma przeciwko, tylko nazwij to po imieniu....
> W
Szantaz – przestepstwo przeciwko wolnosci, polegajace na probie zmuszenia osoby
do okreslonego dzialania lub zaniechania pod grozba bezprawna zastosowania
przemocy lub ujawnienia pewnych, czesciowo lub w pelni prawdziwych informacji,
których ujawnienie byloby w opinii szantazujacego duza dolegliwoscia dla ofiary.
Hmm, wytlumacz mi mali jedno...
dlaczego ja i kilkudziesieciu innych czlonkow SPBW mamy:
1. sponsorowac latanie INNYM ?
2. pielegnowac miejsca do startu, zeby INNYM dobrze sie startowalo ?
3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?
4. jezdzic, dzwonic i spotykac sie z przedstawicielami roznych wladz i
instytucji, zeby pozyskac nowe miejsca do uprawiania paralotniarstwa, rowniez
dla INNYCH ?
5. wywalac wielka kase na ogolniedostepna stacje meteo, zeby INNI mogli sobie
sprawdzic czy jest latanko i na ktorej gorce ?
6. pisac teksty, organizowac zawody, pikniki, prelekcje w szkolach budujac
wizerunek i promujac sport paralotniowy, rowniez w interesie INNYCH paralotniarzy ?
7. wysluchiwac slusznych pretensji mieszkancow i przepraszac ich w imieniu
INNYCH paralotniarzy (bo przykladowo jakis debil zastawil komus dojazd do dzialki) ?
8. placic za serwer i przygotowywac teksty o efektywnym i przede wszystkim
bezpiecznym wykorzystywaniu miejsc do latania, zeby INNI mogli sobie przeczytac
i latac lepiej i bezpieczniej ?
9. jezdzic po kilkadziesiat kilometrow, siedziec na zebraniach i zastanawiac sie
jak to czy tamto zrobic, zeby nam i tym INNYM lepiej sie latalo ?
10. sponsorowac latanie INNYM ?
...cos mi sie nie zgadza w tym rachunku :(
a'propos tej wolnosci, o ktorej mowa w definicji szantazu, to przypominaja mi
sie wypowiedzi nalogowych palaczy papierosow (gdy wchodzila ustawa
antypapierosowa), ze jak to tak mozna zabronic komus w wolnym kraju, dmuchac
drugiemu w pysk dymem papierosowym.
;)
> 3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
> przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?
Jerzu, maliemu chodziło o to, że taka dobrowolna opłata "ale nie mniej
niż" jest bez sensu.
Wprowadźcie normalną opłatę roczną i już.
A rolnikom mówcie, że jak glajciarz na naklejkę to swojak, a jak nie
ma to widłami go.
Bo w ten sposób, to zapłaci wam może 5 osób...
MiG
Może "ton nie do przyjęcia" to za mocno powiedziane, ale rzeczywiście
tchnie z tej wypowiedzi jakaś irytacja, zniecierpliwienie i niechęć do
"nieswoich".
A na Waszej nowej stronie tak ładnie to opisaliście, że już parę
tygodni temu pomyślałem, że z czystej ludzkiej przyzwoitości i w
podzięce za dobrą robotę wpłacę te pięć dych na nowy sezon.
Natomiast po przeczytaniu tak dość niefortunnie skonstruowanej
sugestii, żeby płacić, mnie się od razu włącza opcja "a w dupie mam
Wasz sekator" [znacie tę anegdotę?] i odechciewa mi się wpłacać.
Ale koniec końców wpłacę, bo i tak miałem taki zamiar, zgodnie z tym
hasłem "Jeśli podoba Ci się to co robimy, wspomóż nas!" :)
Pozdrawiam
Marecki
apisalem ze ja ie jestem przeciw placeniu, jestem zato przeciwny
"dobrowolnośći" na zasadach albo placisz albo wypad.
Bo dobrowolność jest wówczas gdy jest z dobrej a nie przymuszonej woli :-)
W
Użytkownik "jerzu" <mwimmer...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...
>
> Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:
>
> Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to...
Nie jestem zainteresowany sponsorowaniem działalności statutowej
SPBW , co nie oznacza, że chciałbym korzystać ze startowisk i lądowisk
będących pod ich opieką za darmo. W pełni rozumiem potrzebę pozyskania
funduszy na właśnie utrzymanie "infrastruktury" i jeżeli do Was
zawitam, to właśnie na ową infrastrukturę bez ociągania się wyłożę
kasę.
Nazwijcie rzeczy po imieniu-
- "flycard za korzystanie ze startowisk i ladowisk w Beskidzie
Wyspowym"
Charli
> jerzu
> spbw.pl
Czy użycie w podpisie skrótu "spbw.pl"
oznacza że jest to oficjalny komunikat SPBW?
>
> >
> >
>
> kasę.
> Nazwijcie rzeczy po imieniu-
> Wyspowym"
>
> Charli
>
>
>
> > jerzu
> > spbw.pl
>
Idea sama w sobie słuszna, wszak na świecie praktykowane są flycarty!!!
Tak się złożyło, że ostanimi czasy latam na Skrzętli i jeśli mam już płacić, co
jak wyżej napisałem popieram, to niech nie będe jedybym spoza SPBW, który
wyciągnie nożyce, wytnie jakieś roślinki na starcie i ułoży puste puszki i
butelki!!!
Godze się na płacenie ale nie godzę sie na syf!!! oczywiście można powiedzieć to
nie my to inni ale to Wy chcecie kasę - więc chociaż worek na śmieci trzeba by
założyć. I jeszcze jedno, skoro do tej pory nie dostałem koszulki z zawodów, to
może niech to będzie moja danina???
Jacek
do MiGa:
To nie jest bez sensu, poniewaz to bardzo ulatwia sprawe zbierania pieniedzy od
ludzi. To nie jest takie latwe prowadzic takie stowarzyszenie, bo wszyscy ktorzy
sie tym zajmuja, robia to spolecznie. Kazde dodatkowe komplikacje i koszty
pogarszaja sprawe. Czlonkowie SPBW to w 100% paralotniarze, ktorzy w wolny dzien
chca przyjechac na gorke i latac, a nie stac z kasa fiskalna i lista
kontrahentow, az wszyscy wystartuja.
do maliego:
Z ta dobrowolnoscia to jest tak jak mowisz mali. Tylko ze to dziala w dwie
strony. Wielokrotnie apelowalem (glownie na startowiskach) o to, aby ludzie
wspierali nas finansowo bo placimy coraz wiecej i nie wydalamy tego placic z
naszych skladek. No i sprawa wyglada tak, ze kasy jak nie bylo tak nie ma, a nam
coraz trudniej polatac w spokoju i wzrasta niezadowolenie mieszkancow (wiadomo
to z tego moze wynikac). Czy my naprawde musimy dobrowolnie postawic plot i
rogatke na klucz, zeby ludzie cos zrozumieli? Tylko czy nie lepiej taka kase na
plot, dolozyc do drugiej stacji meteo ???
do Marka:
no wlasnie Marku to jest tak, ze tak jak Tobie odechciewa sie wplacac, tak nam
odechciewa sie wpuszczac tlum ludzi na nasz prywatny teren, za ktory placimy
duza kase. Zyjemy w wolnym kraju - kazdy robi co chce. Mozna miec w dupie to czy
tamto, ale w ogolnym rozrachunku slabo sie na tym wychodzi...
ps: ciesze sie, ze podoba Ci sie nasze haslo :)
do Charliego:
Kazdy kto zaplaci 50 zl darowizny otrzyma poczta, za darmo naklejke na kask.
Naklejka = flycard. Proste.
do Jacka:
Dobrze wiesz, ze od jakiegos czasu nie ma publicznych kontenerow, a wywoz smieci
kosztuje. Czy myslisz ze milo jest jechac prawie 100 km z workiem pelnym smieci,
wlaczajac w to podpaski i pampersy, do tego muchy i robaki, a w domu okazuje sie
ze w kuble w domu nie ma miejsca i trzeba jeszcze risajkling z tego wora
wydobyc? To moze pojdziemy na uklad: ja bede zakladal worki, a ty bedziesz je
wywozil?
W kwestii koszulki: gdybys kiedys zorganizowal zawody paralotniowe to bys
wiedzial, ze jest to trudna sprawa. Do samego konca malo wiesz: gdzie beda
zawody, czy wogole beda, a przede wszystkim ile przyjedzie na nie osob. Decyzje
ile przygotowac koszulek, map, lunch-pakietow podejmujesz na podstawie
kalkulacji (ilosc zarejestrowanych osob, ilosc osob przybylych na zawody w
poprzedniej edycji, istnienie innych imprez paralotniowych w tym samym czasie
itd) i tak nie trafisz. W tym roku nie trafilismy o prawie 40 osob. Chyba nie
musze Ci tlumaczyc ile stracilibysmy kasy gdybysmy przygotowali 80 zestawow, a
przyjechalo by 40 osob? Jako organizator przeprosilem za brak wystarczajacej
ilosci koszulek i zebralem dane, aby wyslac koszulki poczta (one teraz sie
drukuja) i zapewniam Cie, ze taka koszulke otrzymasz (jesli nie podales danych,
to wyslij mi na maila).
do wszystkich:
kazda zlotowka, ktora trafia od Was na konto SPBW jest w calosci przeznaczana na
podtrzymywanie i tworzenie mozliwosci latania w Beskidzie Wyspowym (dzierzawy i
inne oplaty, stacje meteo, pielegnacja startowisk i ladowisk). Nikt z Zarzadu
SPBW, ani zaden z jego czlonkow zwyczajnych nie ma mozliwosci wydania chcoby
zlotowki na jakikolwiek cel, ktory nie bylby skierowany na budowanie latania w
Beskidzie Wyspowym. Jesli ktos ma jakies pytania, prosze o telefon: 692 786 479.
Pozdrawiam
Michał Wimmer - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Paralotniarzy Beskidu Wyspowego
> Z ta dobrowolnoscia to jest tak jak mowisz mali. Tylko ze to dziala w dwie
> strony. Wielokrotnie apelowalem (glownie na startowiskach) o to, aby
> ludzie
> wspierali nas finansowo bo placimy coraz wiecej i nie wydalamy tego placic
> z
> naszych skladek. No i sprawa wyglada tak, ze kasy jak nie bylo tak nie ma,
> a nam
> coraz trudniej polatac w spokoju i wzrasta niezadowolenie mieszkancow
> (wiadomo
> to z tego moze wynikac). Czy my naprawde musimy dobrowolnie postawic plot
> i
> rogatke na klucz, zeby ludzie cos zrozumieli? Tylko czy nie lepiej taka
> kase na
> plot, dolozyc do drugiej stacji meteo ???
>
Jerzu, chyba jednak nie łapiesz. Wyloże to w lopatologiczny sposób.
Uważam że należy płącić i należy pobierać oplaty za to co sie ludzia daje.
Ale nie można mówić ze jest to dobrowolna wpłąta, a nastepnie uzywać
argumenyów typu albo płącisz, albo wypad.
I tylko do tego ja piję. Tak wiec zastanów się nad przeredagowaniem swojego
apelu i przestań kopać się coraz głebiej w głupim tlumaczeniu.
W
Z Twoich wypowiedzi nasuwają mi się 2 pytania.
Powtarzasz cały czas płacimy dużo pieniedzy, dużo pieniędzy.... ile to
jest "dużo"? Dla jednego dużo to 500zł, dla drugiego 10000zł to
niedużo.
Drugie, w pewnym momencie piszesz "nasze startowiska", na jakiej
podstawie są "Wasze", masz akt własności, umowę dzierżawy? Jak masz to
udostępnij.
P.Cz.
Zaraz zaraz, o co tu chodzi?
Aaaa, już wiem. Nie prowadzicie działalności gospodarczej jako
stowarzyszenie i nie możecie "sprzedawać" flykart.
No to wprowadźcie roczne członkowstwo w stowarzyszeniu i sprzedawajcie
roczne członkowstwa.
Albo forma "przyjaciel stowarzyszenia". Płatne 50zł rocznie. W tym
możliwość korzystania ze startowisk i lądowisk pod opieką SPBW.
A najlepiej skonsultujcie z prawnikiem w jaką formę to ubrać.
Bo takie dobrowolne, ale jednak nie dobrowolne, to bez sensu i tylko
na krótką chwilę rozwiązanie jest.
Pozdrowienia i moje 5 dych macie jakby co.
MiG
Lopatologicznie:
1. Stowarzyszenie placi za dzierzawe miejsca do startu
2. Członkowie Stowarzyszenia przyjezdzaja latac, a tu nie ma gdzie zostawic
samochodu, nie ma jak wystartowac, smieci, awantura z mieszkancami
3. Czlonkowie Stowarzyszenia wchodza na miejsce startu i sprawdzaja naklejke.
Jak jej nie ma, to znaczy ze pilot nie wykazal dobrej woli aby nas wesprzec
(dobrowolnie :) i prosimy go, zeby nie wchodzil na startowisko bo jest duzo
pilotow i sie nie pomiescimy.
Pewnych rzeczy, ktore da sie przelozyc lopata, nie da sie przelozyc widlami i na
abarot.
jerzu
I co z tego?
Chce to płaci, nie chce to nie płąci. To sprawa stowarzyszenie , a mie nic
do trgo.
>
> 2. Członkowie Stowarzyszenia przyjezdzaja latac, a tu nie ma gdzie
> zostawic
> samochodu, nie ma jak wystartowac, smieci, awantura z mieszkancami.
>
I co w zwiazku z tym? jak się zaplaci to ten problem zniknie? Wybacz, ale
mierny argument.
>
> 3. Czlonkowie Stowarzyszenia wchodza na miejsce startu i sprawdzaja
> naklejke.
>
A kto dał uprawnienia czlonkom do sprawdzania naklejek? Jerzu, zapedzasz się
i to znacznie. WY co najwyrzej mozecie miec prawo dostepu do miejsca, nie
jesteście jego właścicielem,
>
> Jak jej nie ma, to znaczy ze pilot nie wykazal dobrej woli aby nas
> wesprzec
> (dobrowolnie :)
>
A jak ma, bo został zmuszony do zaplacenia pod rygorem zakazu latania to tez
jest dobrowolnie?
Ciekawe pojecie dobrowolnośći.
>
>i prosimy go, zeby nie wchodzil na startowisko bo jest duzo
> pilotow i sie nie pomiescimy.
>
A pilot dobrowolnie spierdala przed łopatą ?
A teraz poważnie.
Ja dobrowolnie chciałem wam wplacic te 50 zł, choć pewnie nigdy tam do was
nie przyjade. Ale w sytuacji takiej dobrowolnośći nie mam zamiaru juz tego
robić.
Wiec 1:0 dla ciebie .
W
To co MIG i o to Ci biega;)
Fragles
Mali jeśli Stowarzyszenie nie będzie miało kasy na dzierżawę
startowisk to startowiska znikną i nie będzie rozwoju paralotniarstwa
w beskidach ,jest coraz więcej pilotów ,dlatego staramy się robic
więcej miejsc do latania ,a że piloci maja to w d.. i nie wspierają
stowarzyszenia to nie będziemy więcej sie starać by innym było
dobrze .Możemy zrobic tak że na walnym zebraniu uchwalimy że składka
członkowska będzie nadal 50zł a flycarta dla innych 150zł chcecie tego?
Mamy prawne umowy dzierżawy więc mamy takie samo prawo jak właściciel
gruntu i nie musimy wam ich udostępniać wystarczy 1 tel. i po
sprawie , a wtedy bedą sprawdzane dokumenty OC, ŚK .POZDR.Marcin
Ręce mi opadają jak czytam te bzdety .Piszecie "jak chcecie to
płaćcie ,co mnie to obchodzi ,że śmieci były na startowisku a on
wymaga jak zapłacił ,czy mamy prawo," itd. Panowie zrozumcie to ,że
gdyby nie my i nasze stowarzyszenie to nie było by żadnego latania w
beskidzie wyspowym .można nie płacić miec w dupie wszystkie akcje i
przychodzić na gotowe , tylko co będzie jeżeli wszyscy tak zaczniemy
postępować . Trzy lata i połowa startowisk będzie się nadawała tylko
do zbierania borówek .pozdrawiam .
>
> Mali jeśli Stowarzyszenie nie będzie miało kasy na dzierżawę
> startowisk to startowiska znikną i nie będzie rozwoju paralotniarstwa
> w beskidach ,jest coraz więcej pilotów ,dlatego staramy się robic
> więcej miejsc do latania ,a że piloci maja to w d.. i nie wspierają
> stowarzyszenia to nie będziemy więcej sie starać by innym było
> dobrze .
>
I bardzo dobrze, niech płacą, ale ta opłata nie bedzie dobrowolna. Ja się
czepiam sementyki.
Tego, ze Prezes stowarzyszenie mówi ze wplata jest dobrowolna. A potem za
elbo wplacisz albo wypad.
>
> Możemy zrobic tak że na walnym zebraniu uchwalimy że składka
> członkowska będzie nadal 50zł a flycarta dla innych 150zł chcecie tego?
>
A nie mozecie uchwalić ze oplata za korzystanie z waszych startowisk jest
równa 50 zł?
Przeciez o to chodzi. Ja sie przywalilem tylko do faktu ze wasz prezes uzywa
górnolotnych tekstów "dobrowolna wplata"
A nie faktu potrzeby zebrania kasy.
>
> Mamy prawne umowy dzierżawy więc mamy takie samo prawo jak właściciel
> gruntu i nie musimy wam ich udostępniać wystarczy 1 tel. i po
> sprawie , a wtedy bedą sprawdzane dokumenty OC, ŚK .POZDR.Marcin
>
I co w tedy jesli taki Xiński bedzie miał wszystkie papiery wporzo?
Ja czasem nie jestem w stanie pojąć logiki ludzkiej.
Pitolicie w kółko że potrzebujecie kasy na utrzymanie startowisk. Wszsycy sa
za tylko nie na zasadzie dobrowolnego szantażu.
Zmiencie to a wiecej zyskacie niż takimi gadkami jak teraz popychacie.
W
Takie są czlowieki :-)
W
Użytkownik "Jacek" <jacek2...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:a305aca5-e773-4f25...@e21g2000yqe.googlegroups.com...
> news:524f.000000...@newsgate.onet.pl...
> >
> > mali,
> >
> > Lopatologicznie:
> >
> >
>
> I co z tego?
> do trgo.
>
> >
> > zostawic
> >
>
> mierny argument.
>
> >
> > naklejke.
> >
>
> jesteście jego właścicielem,
>
> >
> > wesprzec
> > (dobrowolnie :)
> >
>
> jest dobrowolnie?
> Ciekawe pojecie dobrowolnośći.
>
> >
> >
>
> A teraz poważnie.
>
> robić.
>
Masz racje mali...
1:1
j
> W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do
> latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe
> (cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.
I dzieje się to , o czym pisałem ( i wielu innych też ).Ciekawe , kiedy znikną
"otwarte" ośrodki paralotniowe; każdy z nich ma koszta na dzierżawę, koszenie,
zbieranie śmieci i przekonywanie tubylców , że chamy to "obcy".
Owszem 50 PLN / rok być uznane za śmieszne, ale dla tych , którzy maja góry /
startowisko "pod nosem". Dla większości " dojeżdżających" latanie zrobi się dużo
droższe, gdy roczną "dobrowolną"opłatę będą uiszczać w KAŻDYM miejscu do
latania, albo jak zapłacą w jednym - będą jeździć w to jedyne. ( argument o
tłoku na starcie przepadnie ) Pytanie, czy ktoś nie wpadnie na pomysł opłat 5
albo 10 letnich - wszak takie jeszcze łatwiej zebrać.
Rozumiem, że stowarzyszenia domagające się darowizny od np. członków PSP, które
dołożyłoby się do utrzymania startowiska, ( taka hipotetyczna sytuacja ) nie
wyciągnie drugi raz ręki po kasę członków PSP, albo nie będzie oczekiwać od PSP
pomocy finansowej. Honorowo.
Pozdr.
to już chyba lepiej wydać flycard na polskę przez np. PSP które to by
zajęło się problemami dot. miejscówek do latania. Płacą wszyscy w
jeden worek i przynajmniej jest porządek.
W dniu 2011-05-02 14:13, jerzu pisze:
> dlaczego ja i kilkudziesieciu innych czlonkow SPBW mamy:
>
> 1. sponsorowac latanie INNYM ?
Czegoś tu nie kumam?
> 2. pielegnowac miejsca do startu, zeby INNYM dobrze sie startowalo ?
Czy tylko innym czy też WAM*? Rozumiem, że Wy możecie mieć byle jak?
> 3. jezdzic po wsiach i rozwozic wlascicielom lak paczki upominkowe, zeby
> przymykali oczy na ladujacych na ich uprawach INNYCH paralotniarzy ?
Czyli na Was mają nie przymykać?
> 4. jezdzic, dzwonic i spotykac sie z przedstawicielami roznych wladz i
> instytucji, zeby pozyskac nowe miejsca do uprawiania paralotniarstwa, rowniez
> dla INNYCH ?
Również dla WAS jak sam napisałeś.
> 5. wywalac wielka kase na ogolniedostepna stacje meteo, zeby INNI mogli sobie
> sprawdzic czy jest latanko i na ktorej gorce ?
Możecie zablokować do niej dostęp dla nie członków, służy i tak głównie
lokalnym pilotom. Chyba nie sądzisz że mieszkając powiedzmy 300km od BW
sugeruję się rano danymi z waszej stacji. Są inne darmowe oczywiście nie
na startowiskach ale obraz jakiś zawsze http://tnij.org/ln8l
> 6. pisac teksty, organizowac zawody, pikniki, prelekcje w szkolach budujac
> wizerunek i promujac sport paralotniowy, rowniez w interesie INNYCH paralotniarzy ?
Nie chcesz nie pisz. Za zawody jest wpisowe, to wy ustalacie kwoty może
zamiast 30zł ustalcie 50zł. A jeśli nie chcecie nie róbcie. Oczywiście
rozumiem że organizacja zawodów wymaga wielu przygotowań.
> 7. wysluchiwac slusznych pretensji mieszkancow i przepraszac ich w imieniu
> INNYCH paralotniarzy (bo przykladowo jakis debil zastawil komus dojazd do dzialki) ?
To sorry, ale do tego de..... właściciel działki powinien poprosić o
interwencję odpowiednie służby.
> 8. placic za serwer i przygotowywac teksty o efektywnym i przede wszystkim
> bezpiecznym wykorzystywaniu miejsc do latania, zeby INNI mogli sobie przeczytac
> i latac lepiej i bezpieczniej ?
Ja pier...... macie tam WASZE forum! Podoba mi się wasza strona jest
super lecz nie lubię być pod ścianą. Nie chcesz innych na niej,
zablokujcie dostęp dla nie swoich i nie płaczcie.
> 9. jezdzic po kilkadziesiat kilometrow, siedziec na zebraniach i zastanawiac sie
> jak to czy tamto zrobic, zeby nam i tym INNYM lepiej sie latalo ?
Na Twoim miejscu zmienił bym na- NAM i innym. Jeśli nie chcesz robić
czegoś społecznie to tego nie rób a nie wmawiaj że robisz dla INNYCH.
> 10. sponsorowac latanie INNYM ?
Znowu nie kumam, kogo sponsorujecie?
> jerzu
> spbw.pl
Powiem jeszcze że bardzo niemiło usłyszeć na Śnieżnicy(w czasie PBW)
jeśli będąc tam pierwszy raz pytam Ciebie czy jest oficjalne lądowisko -
Tak... jak nam będziecie płacić po 80zł to może będzie. A mówiłeś to z
taką pogardą............
Przypominam - nie mam nic przeciw cegiełką ale raczej nie za to co
powyżej. Dla ułatwienia widując się na górkach kto ma owe nalepki, komu
zapłacić? Bez urazy dla Was, szanuje prace jakie wykonujecie lecz
robicie to przedewszystkim dla siebie dopiero po tym dla innych, i za to
możemy was wspierać cegiełkami.
*WAM - głównie lokalni piloci, których wielu znam i szanuję.
--
_______________________
Pozdrawiam
Michał & JoJo
_______________________
No jeszcze bez jaj - http://warun.com.pl/pl/o-nas.html
Cytat ze strony głównej - "Warun jest firmą elektroniczną od niedawna
działająca na rynku."
Jeśli 50 osób płaci, a lata 100, to co to jest jak nie sponsoring!?
Opłaty powinny być wszędzie, na każdym startowisku i mam nadzieję, że
w PL w końcu będzie tak jak na południu.
Tam panuje przekonanie, że wchodząc na start muszę mieć flykarte/
naklejkę lub jakiekolwiek inne poświadczenie,
że zapłaciłem.
Prosta zasada i powinna dotyczyć każdego startowiska objętego opieką
któregokolwiek z naszych zacnych Stowarzyszeń.
Tylko tak będziemy mieli dobre, bezpieczne miejsca do startów i
lądowań.
A co z tym warunem Ci nie pasuje?
Pozdrawiam,
Mariusz Wiśniowski
UFO Team
SPBW
siara
PS. W poprzednich latach SPBW prosiło o datki sugerując że koszty utrzymania są duże i rosną - to wyjaśnienie "kulturalnej prośby". W cudzyłowiu gdyż ja niczego złego w tekście Jeża nie widzę
Witajcie
Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:
Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym,
to
wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac
50 zl na
konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po
wplaceniu
pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.
To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele
statutowe.
W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz
trudniej jest
szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz
wieksza jest
uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy
drodze
dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).
Pozdrawiam
jerzu
spbw.pl
Inteligentnemu człowiekowi, który ma sprzęt do latania za kilka/naście
tysięcy i który nie szczypie każdej złotówki powinno tyle wystarczyć.
Nie powinno się generalizować, ale Polacy to taki naród narowisty - im
bardziej się im coś nakazuje, tym bardziej stają okoniem ;)
Pozdrawiam i czekam na moją naklejkę [dziś poszedł przelew :)], no i
na jakiś weekendowy warun, żeby z tej mojej nieszczęsnej Warszawy
wyrwać się w jakiś majowy weekend w Wyspowy :)
Marecki
Zgodzę się z tym co napisałeś wyżej, ale nie narzekaj na Polaków.
Tomek
"Zły to ptak, co własne gniazdo kala" ;) ale prawda jest taka, że
niesforność i nieposłuszeństwo mamy we krwi po dwóch wiekach niewoli
pod zaborami ;))) A samorządności i dbania o wspólny interes uczymy
się w bólach ledwie od dwóch dekad :)
Tak czy siak dla mnie jako dla kogoś z dystansu [w sensie, że z
daleka, i w sensie, że od niedawna] SPBW jest jedną z najbardziej
prężnych organizacji środowiska i zasługuje na wsparcie. Szkoda, że
nie jest OPP, bo z chęcią oddałbym swój 1%, a w tym roku szukałem na
liście OPP organizacji paralotniowych i znalazłem tylko jedną.
Pzdr
Marecki
> A co z tym warunem Ci nie pasuje?
Przecież nie będę przepisywał tego co na stronie "o nas"
"Warun jest firmą elektroniczną od niedawna działająca na rynku.
Zajmujemy się projektowaniem oraz produkcją urządzeń elektronicznych na
zamówienie...
Naszą działalność jako firma rozpoczęliśmy od projektu mającego na celu
stworzenie systemu stacji pogodowych...
Jesteśmy w stanie zaprojektować i wykonać innego typu systemy..."
To nie jest reklama firmy?
Można zrobić płatny dostęp? Można dać kod dostępu przy wpłacie? Ale nie
można mówić "my zrobiliśmy dla was więc płaćcie".
> Pozdrawiam,
> Mariusz Wiśniowski
> UFO Team
> SPBW
Uważam że naprawdę jesteście bodaj najlepiej działającą "gminą
paralotniową" super się rozreklamowaliście ale odnoszę wrażenie że teraz
jakbyście mieli o to pretensje. Ja jutro wpłacam kasę, myślę że i wielu
innych, a podyskutować o formie zbierania cegiełek pewnie będziemy dalej.
W beskidzie wyspowym bywam kilka razy w roku i wiem że warto dbać o te miejsca
ale chyba nie tedy droga!?!? Nie przerabiajmy się na "niemców", pozostańmy
jednak wolnymi ludzmi...... Płacenie wszystkim za wszystko niczego nie
załatwi... A zawłaszczanie sobie atrakcyjnych miejsc do startu lub lądowania
przez coraz liczniejsze organizacje które chca w taki sposób zarabiac kase
zabije ten sport. Co innego gdy ziemia pod startowiskiem jest prywatna i
własciciel sam rzada opłat. Wtedy nie ma wyjscia, ale zeby we wlasnym
srodowisku sobie robic takie ograniczenia, to bez sensu......
Ja z kolegami dbam o startowisko w Ddinie i nie przyszło by mi do głowy aby
mieć taki pomysł jak Ty.......
>
> Witajcie
>
> Kilka słow o lataniu w Beskidzie Wyspowym:
>
> Jesli chcecie korzystac ze startowisk i ladowisk w Beskidzie Wyspowym, to
> wspierajcie Stowarzyszenie Paralotniarzy Beskidu Wyspowego, wpłacajac 50 zl
na
> konto Stowarzyszenia. Jest to darowizna na cele statutowe. Po wplaceniu
> pieniedzy, otrzymacie poczta naklejke na kask na biezacy sezon.
>
> To nie jest przymusowa oplata - jest to dobrowolna darowizna na cele
statutowe.
> Nie musicie nam wpłacać tych 50 zl, ale tez my nie musimy pozwalac Wam
> startowac, z miejsc ktore pielegnujemy , i za ktore placimy rok w rok.
>
> W miejscach takich jak Skrzetla, lata coraz wiecej osob, coraz trudniej jest
> szybko wystartowac, coraz trudniej zmiescic sie na zaglu, coraz wieksza jest
> uciazliwosc dla mieszkancow (zarowno tych, ktorzy mieszkaja przy drodze
> dojazdowej, jak i tych ktorzy mieszkaja u podnoza gory).
>
> W związku z powyzszym, oczekuje od pilotow startujacych z naszych miejsc do
> latania, ze albo wplaca nam smieszna kwote 50 zl darowizny na cele statutowe
> (cegielka na rok), albo wybiora sie latac w inne miejsce.
>
>
> Pozdrawiam
>
> jerzu
> spbw.pl
JoJo zrozum ze "odwracasz kota ogonem" masz rację ... robimy te
wszystkie rzeczy (płacimy, sprzątamy, utrzymujemy dobre stosunki z
właścicielami gruntów) przede wszystkim dla siebie, dla członków SPBW
i czasami na starcie przepuszczamy "nie stowarzyszonych" którzy nie
mieli nic wspólnego z "budowaniem latania w BW" ale wcześniej się
wyszpeili . Kiedy jednak brakuje dnia żeby wszyscy ci "nie
stowarzyszeni " wystartowali a tobie na starcie warun śmiga koło nosa
to zaczynasz tracić nerwy , może właśnie stąd ten suchy ton naszego
Prezesa ... Każdemu z nas zależy by mieć gdzie startować i lądować, w
SPBW składamy się na dzierżawy miejsc do startów i lądowań liczymy na
pomoc nie zrzeszonych by móc utrzymać te miejsca. My już je
wysprzątamy ale jeśli ich nie będziemy dzierżawić to nawet nie
wkroczymy na te tereny z kosiarkami czy piłami.
>W beskidzie wyspowym bywam kilka razy w roku i wiem że warto dbać o te
>miejsca
>ale chyba nie tedy droga!?!? Nie przerabiajmy się na "niemców", pozostańmy
>jednak wolnymi ludzmi...... Płacenie wszystkim za wszystko niczego nie
>załatwi... A zawłaszczanie sobie atrakcyjnych miejsc do startu lub
>lądowania
A moze bys tak przekonal do "wolnych ludzi" slowencow, niemcow i wlochow ?
Czy nie byloby to zajefajne jakbys podchodzac do ladowiska zobaczyl wlocha
ktory przerwal jego (ladowiska) koszenie i rzucil sie rozwijac czerwony
dywan po czym grzecznie cie pozdrawiajac zaplacil ci 5 euro ze raczyles
ladowac na miejscu ktore wykosil ?
Moglbys np. skladajac skrzydlo poradzic mu zeby sobie znalazl lepsza prace
to wtedy bedzie mogl kupic sobie wieksza kosiarke i szybciej wykosic dla
ciebie ladowisko...
Czyz nie byloby pieknie ?
v.
Może inaczej, czy jeśli cegiełki wykupi przykładowo 100 "nie
stowarzyszonych" będzie mniejszy tłok? Zgoda oczywiście kasy będzie
więcej na potrzebne opłaty - z tym nie dyskutuję. Ale jeśli owych 100
pilotów najdzie kaprys jednego dnia by Was (z naklejkami na kaskach)
odwiedzić, piękny warun, tłok jak cholera co wtedy? Będą podziały na
nasi i obcy?
--
_______________________
Pozdrawiam
Michał & JoJo
Co kupił "dobrowolną" cegiełkę SPBW i nie/będzie zapychał startowiska ;)
_______________________
pozdrawiam
Spike
Użytkownik "Bojan" <ja...@op.pl> napisał w wiadomości
news:524f.000001...@newsgate.onet.pl...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
No wyszlo na to ze pewni panicze jak i garstka kolesiostwa PSP-KLiP AP
wykozystujaca stojakow ubezpieczeniowych sama se sobie kreci lody i
nie podoba im sie sytuacja jednej wspolnej organizacji jednaczace
regionalne stowarzyszenia - no bo jak wtedy se krecic i przekrecac.
Wola udawac ze reprezentuja cale srodwisko paralotniowe po to by
wludzic pewne kozysci dla siebie.
Przeczytaj regulamin MP 2011 (PSP) to wiele zrozumiesz, jesli liczysz
na uczciwiosc, solidarnosc, demokracje, fair play itd.
Moim zdaniem moze i to dobrze ze regionalne stowarzyszenia same sobie
robia wiele dobrego i sie dystansuja od tych prekretow PSP-AP i
trzymaja z dala od tej syfkiej polityki sportowej.
Srodowisko jest za slabe i napewno moranie niedojzale na uczciwosc
solidarnosc i wspole dobro by sie na serio zjednoczyc z prawdziwym
pozytkiem dla wszystkich. Niech powstaja regionalne stowarzyszenia,
niech zachowaja niezaleznosc i wspolne dbanie o konkretne bezposrednie
sprawy u siebie na swoim podworku, niech ksztaltuja sie nowi mlodzi
nie skazeni syfem dzialacze. Kolesiostwo w koncu padnie smierca
naturalna i za pare lat powstanie w koncu federacja wolna od betonowej
kolesiowskiej struktory na wzor AP.
Wiec obecnie nie ma innego uczciwego wyboru jak wspomagac poszczegolne
stowarzyszenia bezposrednio, kazde z osobna. O zechodzie i Federacji
na serio mozna se tylko pomazyc jeszcze dlugo.
W praktyce.
Mysle ze jesli ktos skontaktuje sie z wladzami poszczegolnego
stowarzyszenia regionalnego im cokolwiek zaproponuje pomocy wlasnie
dla regionu konkret, niekoniecznie finansowej to da sie dogadac.
Fragles